Codzienność
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Codzienność

14 Posty
4 Użytkownicy
45 Reactions
713 Wyświetlenia
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Pierwszy  😊 😊 

Tu będę kontynuował swój wątek. Wcześniejsze posty dostępne są tu https://archiwum.niepijemy.pl/forum/forum-dla-alkoholikow/287540-codziennosc

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
Krysia, Shadow, Norbi i 2 podziękowania
Zacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Czas na zaktualizowanie informacji o mojej sytuacji.

Półtora miesiąca minęło odkąd mama złamała kość udową i od tygodnia wychodzi. Lekarz uznał, że już na to czas. Z czasem pewnie będzie mi łatwiej i dojdę to wcześniejszego stanu 🙂 Ten okres zmęczył mnie psychicznie i fizycznie.

Brat jak to brat, więcej gadał niż pomagał, nie zauważam żadnych zmian w jego zachowaniu wobec mnie i rodziców. Dużo gadania i w moim odczuciu zero działania. Można było się tego spodziewać. To jego wybory, ja na to nie mam wpływu.

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
Alex75, Moni74, jerzak i 2 podziękowania
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Dopiszę co nieco, bo w archiwum cześci postów nie ma. 

Na początku stycznia mama złamała kość w udzie i miała operację. Wziąłem tydzień swojego urlopu i 2 tygodnie opieki nad nią. Kolejne 2 tygodnie chodziłem jednocześnie do pracy, rodziców i babci. Nie byłem chętny do pomagania rodzicom, jednak zrobiłem to.

To był trudny czas dla mnie, zwłaszcza że częściowo zająłem się tym, czego mama nie robiła przez długi czas.

Pojawiły się myśli o piciu, jednak nie wypiłem, bo to jest dla mnie najgorszy ze sposobów na radzenie sobie z tym, co mnie spotyka. 

 

Z rzeczy, o których jeszcze nie napisałem, to to, że były chwile, w których byłem zadowolony z siebie. Czas pokazał mi, że potrafię poradzić sobie z czymś, co pojawia się bardzo niespodziewanie. 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
@ndrzejej, karencja, Tomoe i 5 podziękowania
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Cześć. 

Mama z większością rzeczy radzi sobie samodzielnie i to jedyny plus tego, co się dzieje od początku roku.

Jestem zmęczony psychicznie i fizycznie. Nie czuję się komfortowo w towarzystwie rodziców ani w ich mieszkaniu 🙄 Na szczęście nie myślę o wypiciu w żaden sposób.

Poza tym właściwie nic się nie zmienia, lubię swoje życie takim, jakie jest.

Na dzisiaj zaplanowałem sobie kupienie roweru i może później pochwalę się, co z tego wyszło.

Wczoraj mój spokój zaburzyło to, że na fb otrzymałem zaproszenie do znajomych, które zniknęło. Cóż, nie mam wpływu na wszystko. 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
Katarzynka, Ania14luty, Tomoe i 3 podziękowania
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Cześć

 

Wysłany przez: marcin

Na dzisiaj zaplanowałem sobie kupienie roweru i może później pochwalę się, co z tego wyszło.

Wczoraj byłem w jednym sklepie i dowiedziałem się, że u nich można kupować tylko przez internet, a do innych sklepów nie zdążyłabym dojść. Dziś zamówiłem przez stronę razem z montażem i dostawą do domu i nie żałuję 😊

 

Wczoraj zapomniałem napisać, że jestem coraz bardziej przekonany, że mama ma zaburzony sposób myślenia na temat tego, co robi i niektórych rzeczy nie da się jej logicznie wytłumaczyć, bo przecież to ona ma rację 🙄 Jedyne, co mogę zrobić, to podchodzić z dystansem do tego, co robi i mówi. Podobnie robię z bratem, bo potrafi kłamać i ma typowe dla siebie zachowania. 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
Katarzynka, malykrzysio i jerzak podziękowania
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Cześć.

Rower już dotarł 🤗 

Został mi do obejrzenia jeden odcinek serialu Warszawianka, opowiada o (w moim odczuciu) wysokofunkcjonującym alkoholiku. Serial ciekawy, jednak prawie za każdym razem, oglądając coś tematycznego, nieświadomie nastawiam się na historię, nazwijmy to, grubego melanżu. Tym razem znowu "się rozczarowałem", jednak alkoholizm ma różne oblicza i z wielu historii można wziąć coś dla siebie.

Polecam go osobom, którym wydaje się, że alkoholik to żul spod sklepu, proszący o złotóweczkę "na bułkę" 😏 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
jerzak podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Wysłany przez: marcin

lubię swoje życie takim, jakie jest.

Od paru dni planuję odnieść się do tego zdania i nie mam na to ochoty lub czasu. Lubię swoje życie, jednak co jakiś czas pojawia się chęć zmiany czegoś. W głowie mam kilka pomysłów, jednak część wiąże się z wydatkami, a jak wiadomo, kasy nigdy za mało 😉 

Mam wrażenie, że chęć zmieniana czegoś w moim życiu pojawia się w okolicach mojej rocznicy trzeźwości, a to już za parę dni. Tym razem dochodzi też to, że niekiedy odczuwam stagnację i to, że od paru miesięcy miewam obniżone samopoczucie. Brzmi nieciekawie, jednak i tak czuję się raczej stabilnie. Życie to nie tylko dobre okresy 🤔 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
dziordzioklunej, Alex75, Krysia i 1 podziękowania
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 8
 

Zycie to nie tylko dobre okresy, a pogoda ducha to nie utopia, czy jakis cel do osiagniecia, a tylko srodek do celu.

 

Co to za rower kupiles i jakie plany z nim zwiazane ?

 

D.


   
marcin podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 144
 

Wysłany przez: darek70

Co to za rower kupiles i jakie plany z nim zwiazane ?

Właśnie!

cinek Ty... nie rozkminiej tylko wsiadaj na rower i śmigaj 😁 Przejdą Ci te ,, durnoty" Pamiętaj zawsze możesz pójść na miting i ,,pomęczyć" innych  😈

 

,,Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"
Seneka


   
marcin podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Wysłany przez: darek70

Co to za rower kupiles i jakie plany z nim zwiazane ?

Cudo to Rower górski MTB INDIANA X-Pulser. Ma służyć, żebym przemieścił się z z jednego punktu do drugiego i czasem tak po prostu pojeździł 😊

Co do rozkminiania, to zrobiłem duże postępy. Już nie piszę scenariuszy tak często i intensywnie, jak kiedyś, bo to mnie męczyło 😕 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
dziordzioklunej, Tomoe, Alex75 i 2 podziękowania
OdpowiedzZacytuj
Tomoe
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 194
 

Udanych wycieczek rowerowych Ci życzę, Marcin. 

A`propos obniżonego nastroju  - czytałam kiedyś, nie pamiętam czy w jakiejś książce czy artykule, więc nie podam źródła - że mózg osoby uzależnionej produkuje mniej serotoniny, endorfin i dopaminy niż u osób nieuzależnionych i że to jest skutek naszego wcześniejszego długotrwałego chemicznego "uszczęśliwiania się'. I podobno dlatego właśnie czasami odczuwamy obniżony nastrój. Nie wiem czy to prawda, ale ja to wzięłam dla siebie i mnie ta świadomość pomaga. Skoro tak mam, to sobie z tym po swojemu radzę. Robię takie rzeczy, które mi dają radość i satysfakcję. I może nie jest to szybki chemiczny "haj", ale przynajmniej naturalna poprawa nastroju. 🙂 

Jak wiadomo, jednym z sześciu objawów osiowych alkoholizmu jest rezygnacja z zainteresowań, pasji, hobby, wszelkich form rozwoju osobistego - na rzecz picia alkoholu. Ja w okresie mojej trzeźwości odkrywam i realizuję różne zainteresowania i pasje, bo to jest bardzo ważne w zdrowieniu. 🌼 

Ta odpowiedź została edytowana 1 miesiąc temu przez Tomoe

„To, jak ludzie cię traktują, to ich karma. To, jak na to reagujesz, jest twoją karmą” (Dalajlama)


   
jerzak, Krysia, Alex75 i 1 podziękowania
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Mi pomaga świadomość, że życie to nie tylko te dobre chwile, ale też te gorsze 🙂

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
Tomoe podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 8
 

O, z takim rowerkiem juz mozna sporo zrobic !

Zycze uciechy z jazdy !

 

D.


   
marcin podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 4 miesiące temu
Posty: 117
Autor(ka) tematu  

Mama w końcu zadbała o to, co powinna robić już dawno temu. Sory, że znowu bardzo ogólnie, jednak coś mnie powstrzymuje przed byciem w 100% szczerym i domyślam się, o co może chodzić. Grożą jej poważne konsekwencje. Jednak ona i tak nie zmieniła swojego sposobu myślenia w tym temacie, bo umniejsza to, co zrobiła i mówi o mniej lub bardziej sensownych powodach, jednak nie zauważa sedna sprawy 😌 W tym tygodniu pomogłem jej trochę i jeszcze sam zajmę się od następnego weekendu.

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
OdpowiedzZacytuj