Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Dopaminowa kremówka 2022/06/16 05:09 #351

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168

Namiko na mrówki dobry jest proszek do pieczenia,posyp to miejce,gdzie przebywają mrówki a za niedługą chwilę znikna,jesli trzeba ,czynność powtórz,ja też często mam plagę mrówek ,ale chemi nie używam.Wolę słabsze,ale zdrowsze warzywka i wiem jak cieszą, a pomidorki podlewam nawozem z pokrzyw,super sprawa :-BD .

Dziękuję, też nie chcę chemii. Jeździłam po sklepach ogrodniczych szukając jakiegoś naturalnego środka ale wszędzie wciskali mi tylko chemię :(
Stwierdziłam że chemiczne kupię sobie w sklepie, więc przelewam tylko codziennie te warzywka wodą, ale pomagało tylko na chwilę. Ja jechałam do pracy a mrówki wracały na miejsce.
Na pewno zastosuję twoją metodę, a że mój ogródek jest na miejscu piaskowymi gdzie wcześniej był ugór to mam wrażenie że znajduje się na wielkim mrowisku. Jak zadziała to zastosuję na większym obszarze, tam gdzie planuję nowe grządki. Zostanę chyba królową proszku do pieczenia bnggfgbfb oby, dziś pierwsza próba.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/06/21 20:25 #352

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Cieszę się jak dzieciak każdego dnia idąc do mojego ogródeczka.:muza: To moje marzenie, które odkładałam w czasie i wyobrażałam sobie w myślach jak będzie fajnie gdy go spełnię ale nie sadziłam, że da mi aż taką radość. zwyciesteoe
Podlewam, piele, dbam i cieszę się z każdego listeczka i małego ogóreczka.
Trochę się bałam że to marzenie spali na wstępie, bo wrócą traumy z dzieciństwa, gdy musiałam iść plewić czy zbierać owoce przez długie godziny. To była katorga dla dziewczynki. Na szczęście tak się nie stało i już dziś planuję kolejne grządki, które przeznaczę w przyszłym roku na cukinię, truskawki i dynie.

W nowej pracy coś drgneło i może już niedługo będę realizować dodatkowe zlecenie. Bardzo się cieszę i jestem podniecona tym wyzwaniem. Jednocześnie trochę się boję i z tym strachem chcę się lepiej poznać i zaprzyjaźnić. Mam nadzieję że mi się uda.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/06/22 00:27 #353

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3885
  • Otrzymane podziękowania: 13578
Namiko też mam taki ogródek,tylko że taki miniaturowy na balkonie :mrgreen:
Ogródek to moje marzenie.Ja lubie grzebać w ziemi.
Co roku więc sadze kwiaty na balkonie.Latem można puścić wodze fantazji.
Posadziłam nawet truskawki ale Mayi też się one podobały i wygrzebała je.Nie poddałam się i kupiłam nowe,piękne duże i nawet już mają owoce .Wprawdzie jeszcze zielone ale owoce już są.
Rok temu przywiozłam nawet sadzonki poziomek prosto z Zakopanego.Kocham poziomki.
Na jesień zawsze wsadzam piękne wrzosy fioletowe i białe.Trzymają się prawie do marca.W marcu zawsze przed wielkanocą sadze żonkile.Cały rok coś tam ciągle się zmienia na tym moim ogródku balkonowym. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Namika, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/06/22 18:20 #354

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Gratuluję własnych balkonowych plonów. Pamiętam jak ciężko było przetrwać moim balkonowym pomidorkom w tej smażalni. Trwały tam chyba tylko dla mnie. Niby nic a tak cieszy.kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/06/25 20:07 #355

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Leżę już w łóżku, mega zmęczona ale szczęśliwa. Uwielbiam takie dni, gdy ciężko popracuje w ogrodzie. Do tego zaczęłam wywózkę gabarytów zalegających u mamy. To pozostałości po przeprowadzce. Jakieś stare szafki, wózki, siedziska itp. Leży mi to na sercu, to chyba ostatnia rzecz, która wzbudza we mnie poczucie winy w stosunku do mojej mamy.
Bardzo się cieszę że zaczęłam te pracę. Czuję jakbym pozbywała się balastu z pleców. zwyciesteoe

Z dobrych wiadomości, warzywka pięknie rosną i napełniają mnie wielką radością.:muza: kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/06/26 19:28 #356

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Ostatnie dni napełniały mnie dużym niepokojem. Zawaliłam jedną sprawę, więc sama byłam sobie winna. Na szczęście finalnie wszystko dobrze się skończyło. Ta sytuacja pokazała mi jednak jak wielkie zmiany we mnie nastąpiły. Kilka lat temu pewnie chodziłabym ze stresu po ścianach, spodziewając się najgorszego scenariusza. Teraz byłam zdecydowana ponieść konsekwencje i podjąć działanie aby zaradzić. Cieszę się z tych zmian. kwiaaatek

Niedziela upłynęła leniwie. Trochę w ogródku, dbając by roślinki miały co pić, trochę w domu, chroniąc się przed słońcem. ☀️ w tym roku nie brakuje i faktycznie można poczuć że są wakacje. Miłej nocy kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Katarzynka77, Anetka, Krysia 1967, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/07/03 19:46 #357

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Piękna, spokojna niedziela dobiega końca. Dziś chwilę posiedziałam w samotności na tarasie. Niby nic a dla mnie tak dużo. Nie bardzo umiem nic nie robić. Żyję w ruchu, wypoczywam w ruchu. Trudno mi wysiedzieć tak po prostu. Dziś na chwilę się udało. Słuchałam szumu liści i siedziałam.
Chcę nauczyć się trwać w takim nicnierobieniu. Dziś pierwszy kroczek, raptem 10 minut. Ja wiem że 10 minut to ledwie chwilka ale dla mnie ta chwila trwała dużo dłużej i najważniejsze że była przyjemnością a nie męką.
Dobrej nocy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin, Krysia 1967, Tr0piciel, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/07/03 22:18 #358

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 1443
  • Otrzymane podziękowania: 4228

Nie bardzo umiem nic nie robić. Żyję w ruchu, wypoczywam w ruchu. Trudno mi wysiedzieć tak po prostu.

Miałem / mam podobnie. Przez 3 lata, może trochę więcej, po rzuceniu picia miałem wypełniony czas od pobudki do pójścia spać. Praca, sprzątanie, posiłki, filmy - cokolwiek, byle coś robić. To zaczęło się zmieniać w tamtym roku, jakoś jesienią. Od tamtej pory zdarzają się chwile, w których nic nie robię - i to mnie cieszy :ymhug:

Są takie dni, w których to, co robię, to raczej takie zwykłe krzątanie się po domu, pójście na rower czy czytanie książki, a nawet poleżenie w wannie. Wtedy pod koniec dnia mam dziwne wrażenie, że nie zrobiłem nic sensownego l-) , a przecież robiłem to, na co miałem ochotę :mrgreen: Ważne dla mnie jest to, żebym raczej nie zmuszał się do robienia czegoś ^^)
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/07/04 04:32 #359

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1958
  • Otrzymane podziękowania: 3417
przypominam sobie jak w odpowiedzi na zadania przed jakimiś świętami miałam na jeden dzień wyłączyć Internet , TV i radio. Tak spędziłam dzień i był to miły dzień. Bo czułam się wolna.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/07/27 18:54 #360

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Tak na szybko, stawiam się żeby powiedzieć że żyję, jestem trzeźwa i w sumie tyle. Trochę ciasno się robi z czasem bo druga praca zjada go coraz więcej. Oprócz tego ogródek rodzi a ja między jedną pracą a drugą robię przetwory. Miłego dnia kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Katarzynka77, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej, Aknum, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/07/31 19:29 #361

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Z wielkich, małych wydarzeń w moim życiu zaczęłam 4 dziesiątkę życia. Zastanawiałam się nad wydarzeniami, osobami, które działy się w tym czasie i które spotkałam na swojej drodze.
Do jakich stwierdzeń doszłam?
Nie chcę porównywać się do nikogo poza sobą.
Wydaje mi się że po wielu burzach wkroczyłam na spokojną, stabilną ścieżkę, która podoba mi się coraz bardziej.
Czas zakończyć, pożegnać wszystkich, którzy są jeszcze w moich myślach a już dawno nie chcą być w moim życiu.
Natura daje mi szczęście.
Jestem z siebie bardzo dumna.

To w sumie tyle. Cieszę się na ten wiek, jestem bardzo ciekawa co przyniesie mi los.
Życzę wam pięknego wieczoru. I oczywiście ode mnie kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Katarzynka77, Alex75, Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/07/31 21:31 #362

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2287
Wszystkiego Najlepszego @};-
Życie zaczyna się po 40tce :)
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/01 19:13 #363

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Aneta dziękuję Ci za to że jesteś. :ymhug:

Moje życie zaczęło się przed czterdziestką, konkretnie w dniu w którym przestałam pić. Czytający to forum byli świadkami tych narodzin i pierwszych prób otrzymania się na powierzchni oraz wielu, wielu codziennych upadków.

Dziś jestem na drodze, nabieram pewności i wiary w to że jestem coś warta. Zaczynam odczuwać spokój i to dobre uczucie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/02 21:01 #364

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Mimo gonitwy dnia codziennego czuję spokój. Uczę się uważności i skupienia na tu i teraz.
Uciekam jeszcze często do przeszłości i rozmyślania o przyszłości ale ćwiczę te powroty. Robię to coraz częściej i bardziej świadomie.
Mój raptus chciałby żeby ten postęp był szybki, godzę się jednak z tym co jest i nawet podoba mi się ten zwolniony bieg.

Z bardziej przyziemnych spaw, planuję wakacje i już nie mogę się doczekać. zwyciesteoe Ciekawa jestem czy w tym roku góry będą dla mnie łaskawe. :-?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/03 10:42 #365

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2287
Dziękuję Namiczko @};-
To bardzo miłe przeczytać.
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/03 19:19 #366

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Dużo się dzieje zawodowo i okolozawodowo. Mam w pracy bardzo toksyczną osobę. Nawet nie sadziłam jak bardzo toksyczną bo w swojej naiwności idealizuję ludzi i mam tendencję do bagatelizowania krzywdy. W przypadku tej osoby postawiłam też kiedyś mocną granicę bo przy szefie próbowała zwalić na mnie winę za swoje niedopatrzenie. Ja w takich sytuacjach reaguję agresją, dlatego dość dobitnie zaznaczyłam że to była jej działka. Od tamtego czasu nie ma do mnie zapędów, być może dlatego nie widziałam w jak bezczelny sposób manipuluje innymi. Potrafi wprost bagatelizować lub wręcz nie realizować poleceń służbowych. Jej ostatnie zaniedbania sprawiły to że pracownicy musieli poprzesuwać urlopy w czasie kiedy ona jak nigdy nic poszla na swój. Gruby dym się z tego zrobił. Ta atmosfera odbija się też na mnie. Może nie bezpośrednio ale pośrednio temat i emocje innych krążą wokół mnie.
O dziwo mimo wszystko zachowuje względny spokój. Nie powiem, że nie przeżywam tej sytuacji, bo to nie jest prawdą, ale nie wchodzę w nią całą sobą.

Cieszą mnie te malutkie kroczki.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Havana, Katarzynka77, Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/04 17:18 #367

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Już za parę chwil za chwil parę wezmę.... :muza: Dziś ostatni dzień w pracy i jutro rano wyjeżdżamy na wakacje. Pogoda sprawdzona, opcje zaplanowane, cieszę się na te chwile z dziećmi.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Alex75, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/07 18:04 #368

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Wakacje mijają, lubię ten czas poza domem. Byliśmy na szlaku. Wybrałam ten najłatwiejszy dla rodzin z wózkami. Z tyłu głowy miałam słowa "mierz siły na zamiary". To był dobry ruch. Co prawda życie i tak napisało swój scenariusz bo wejście na najprostszy szlak było zamknięte i musieliśmy iść dłuższym ale tylko o godzinę więc nie było źle. Daliśmy radę zwyciesteoe To znaczy ja dałam winmer
Przeraża mnie to jak lokalni górale wykorzystują ludzi. Podjechałam na parking przy wejściu na szlak, który okazał się zamknięty. Podszedł do mnie góral i już mnie skasował 35 zł za parking mówiąc że szlak zamknięty ale kolega busem za 10 zł za osobę podwiezie mnie na drugi szlak obok, oczywiście potem musielibyśmy tym busem wrócić za kolejną dychę za osobę. Za całą przyjemność zapłaciłabym 135zl :shock: Za sześciokilometrową przejażdżkę. Na szczęście mimo wypisanego bileciku ogarnęłam się i odmówiłam. Podjechałam na inny parking i idąc km na piechotę zaliczyliśmy atrakcję za 30 zł.
Tak sobie teraz myślę na spokojnie ile osób jednak daje się nakręcić i zanim się zorientują już jadą w tym busie. x_x
Ja jestem z siebie mega dumna bo wiem że jakiś czas temu dałabym się wkręcić. Tym razem się udało. Coraz więcej mam takich małych sukcesów, w których nie daję się ponieść emocjom. 3aa

Miłej niedzieli kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Havana, Gosiax, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/08 19:28 #369

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Byliśmy z dzieciakami na termach. Zabawa super, szalone zjazdy ze zjeżdżalni nawet ja zaliczyłam. Po godzinie miałam dość a po czterech już mogłam siedzieć w tej wodzie do wieczora :-?
Zazwyczaj wypoczywam w ruchu, dzień na basenach był inny. Im dłużej tam byliśmy tym bardziej chciałam sobie po prostu pobyć, poleżeć na leżakach, popływać w najzimniejszym basenie gdzie było najmniej ludzi. I to właśnie ludzie sprawili że zaczęliśmy się stamtąd zbierać.
Ok 16 było ich zdecydowanie za dużo, przynajmniej dla mnie. Oczywiście dzieciaki chciały jeszcze x_x . Są niesamowite, cieszę się że będą miały takie wspomnienia z wakacji.
Ja będąc dzieckiem byłam na jednej kolonii dla dzieci z rodzin alkoholowych. Nie mam z niej dobrych wspomnień, raczej traumę bo syn prowadzącego zaczął mnie obmacywać przy innych chłopakach, wyrwałam mu się. Bardzo się go bałam. Nie mogłam biec po pomoc do dorosłych bo imprezowali zamknięci i zakazali nam wchodzić do tego pomieszczenia w którym byli. Do tego w połowie kolonii przyjechała matka w odwiedziny opowiadając o tym jak ojciec pije. To straszne wspomnienia.

Na szczęście moje dzieci mają dobre dzieciństwo, przynajmniej staram się żeby takie było.
Dobrej nocy kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Havana, Alex75, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/09 16:28 #370

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
No i mam wakacje z katarem. Zachciało się biegać po zimnym to teraz mam. Ledwo widzę na oczy. Nie cierpię tego :( ale już gorąca kąpiel za mną, witamina c zażyta i leżę już w łóżeczku. Do jutra muszę się wykurować. Albo mnie rozłoży albo jutro będzie ok. Miałam dla zdrowia zacząć chodzić na poranne spacery ale chyba muszę tą sprawę przesunąć w czasie.
Chwilę sobie tutaj pozbędę bo o 19 mam lekarstwo a potem spanko.
Miłego, trzeźwego wieczoru kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/10 20:02 #371

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Niestety zapalenie gardła trwa i chyba idzie w złą stronę. Co prawda nos drożny ale gardło piecze :(
Kurcze chciałabym żeby przeszło mi do niedzieli, bo planuję jednodniowy wypad bez dzieci. aniodiabel

Poza tym miały być upały a tu nic. Moje arbuzy stanęły w miejscu i jak tak dalej pójdzie to biedne nie dojrzeją. :( Jesień zbliża się wielkimi krokami. Czuć ją w powietrzu, widać w koronach drzew. Ciekawa jestem jaka będzie jesień tego roku. :-?
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/11 06:50 #372

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242
Namiko :ymhug: zdrowiej, nie choruj za długo. @};-
Co mi tam jesień - będzie taka jaka ma być. :lol:
Cieszmy się latem, bo niestety już jego połowa przeminęła. :muza:
Pozdrowionka ciepłe. %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Dopaminowa kremówka 2022/08/12 19:05 #373

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Andrzejej dziękuję za ciepłe słowa. :ymhug: kwiaaatek
Nie zamierzam dawać się chorobie. =;
Dziś z racji męczącej chrypki dzień spędziłam w domu. Nie chciałam nikogo straszyć. Ale nie znaczy to że przeleżałam w łóżku. Zaliczyłam mega pracowity dzień. Gardło mam chore ale ręce nie. Teraz padam na twarz ze zmęczenia ale salon, kuchnia i przedpokój lśnią, okna umyte, ogród skoszony, krzaki wyrąbane, ogródek podlany. Ulala sporo się tego nazbierało. Zazwyczaj wpadam w taki się sprzątania gdy dzieje się coś złego. Tym razem może nie złego ale bolesnego.
Myślę o tym już kilka dni, tutaj też napiszę ale potrzebuję jeszcze trochę czasu żeby sobie poukładać w głowie.
Ogólnie chodzi o relacje z moją mamą.

Teraz już zbieram się do spania. Dobranoc kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/14 10:57 #374

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242

Gardło mam chore ale ręce nie.
Teraz padam na twarz ze zmęczenia ale salon, kuchnia i przedpokój lśnią, okna umyte, ogród skoszony, krzaki wyrąbane, ogródek podlany.

Zazwyczaj wpadam w taki się sprzątania gdy dzieje się coś złego.
Tym razem może nie złego ale bolesnego.

Ogólnie chodzi o relacje z moją mamą.
Nami :ymhug: normalnie chyba ten "quasipracoholizm" to forma radzenia sobie z emocjami lub próba zajęcia się sobą
by nie myśleć o czymś. No prawie jak we wojsku: :lol: zająć czymś żołnierza by mu głupoty do głowy nie przychodziły.
Nami, normalnie kobieta pracująca z Ciebie, ale trochę się oszczędzaj.
Roboty wszak nie przerobisz, a o zdrowie swoje masz dbać, bo masz jedno życie.
Myślę, że w relacjach z bliskimi jeśli coś boli - trzeba to powiedzieć.
Daj sobie prawo wyrażania tego co czujesz.
Niewykluczone, że trzeba nie bać się postawić granice jakoweś jeśli będzie potrzeba.
Dbaj o siebie. %%-
Jak każdy pomyśli o sobie - to o wszystkich będzie pomyślane. :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/14 13:17 #375

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Miałam taki etap i chyba obydwie rzeczy wchodziły w grę: i zajęcia się sobą i radzenie sobie z emocjami. W moim burzliwym okresie rozstań i powrotów, co chwilę myłam okna i w pewnym momencie się zorientowałam, że za każdym razem kiedy te okna myje to jestem rozwalona emocjonalnie i bliska płaczu a po umyciu wszystko ze mnie schodzi. Teraz myję jak są brudne :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): A_niech_to

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/14 14:49 #376

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Macie racje, sprzątanie to moja forma rozładowania emocji. Od jakiegoś czasu to wiem i przyglądam się przy okazji moim emocjom. Mocne fizyczne zmęczenie daje mi poczucie odprężenia i spokojny sen. Zazwyczaj proszę wtedy dzieciaki żeby nie schodziły w tym czasie zbyt często na dół "bo mama będzie sprzątać tak jak lubi" i jadę z koksem ale jak wchodzą okna to już jest grubo.

Tak też było tym razem. Punkt zapalny niby nic. Jechałam sobie samochodem, patrzę obok sklepu stoi moja mama z moją kuzynką z którą się wychowałam. Była mi bliższa niż siostra. Moje oczy rozpromieniły się na ich widok. Patrzę jednak że kuzynką widząc mnie odwróciła wzrok udając że mnie nie widzi. Zrobiło mi się bardzo przykro. Poczułam się odrzucona.
Tysiąc myśli przebiegało mi przez głowę, żeby w końcu pojechać do ciotki i zapytać czy .oka mama mówi coś na mój widok. Myślami pobiegłam też to mojego kolegi z którego mamą przyjaźni się moja mama żeby zapytać go o to samo.
Od jakiegoś czasu obserwując znajomych mamy widzę że zachowują się jakby mnie nie znali. Myślę że ona potrzebuje kogoś na kogo będzie mogła narzekać cdn.
Tym razem
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/14 15:51 #377

  • Liddka
  • Liddka Avatar
  • Z dala
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 140
Namika gratulacje z okazji 40 :YMAPPLAUSE:
Ja przekroczyłam tą datę i ......stałam się świadoma swojego ciała, stwierdziłam, że nie nic bym nie zmieniła w swoim wyglądzie- kompleksy odeszły precz bnggfgbfb
Zdrówka Ci życzę @};-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Liddka.

Dopaminowa kremówka 2022/08/15 18:27 #378

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
... kiedyś to był mój ojciec alkoholik. Tata przestał pić ale i tak wieszała się na nim. Teraz to są jej dzieci.

Potrzebowałam kilku dni żeby wyciszyć emocje. Nie będę nigdzie jeździła i nikogo o nią pytała. ^#(^
Jeśli moja kuzynka tak chce się zachowywać to przecież jest jej dorosły wybór.
Mam dość zabiegania o innych. Czas odsunąć od siebie ludzi, którym na mnie nie zależy i skupić się na tych, którzy naprawdę chcą ze mną przebywać.
Najwyższy czas przestać zabiegać o miłość od osób którzy nie chcą lub nie są w stanie mi jej dać. Nawet jeśli jedną z tych osób jest moja mama.
Pewnie jeszcze nie raz zaboli mnie jej chłód. Ale wiem że czas robi swoje.

Teraz jest mój czas.

Lidka coś w tym jest co piszesz. Faktycznie mam dla siebie więcej miłości i akceptacji.:ymhug:

Wróciłam dziś z krótkiego wypadu, bez dzieci, jaki sobie zafundowałam. Potrzebowałam takiego resetu poza domem. Jutro napiszę coś więcej, teraz czas trochę popracować. Miłego, trzeźwego wieczoru kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alex75, marcin, A_niech_to

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/16 16:35 #379

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Uczę się odpoczywać. Pojechałam na weekend do Krynicy. Nie jest to idealne miejsce na wypoczynek bo Krynica jest przeładowana ludźmi, jednak chyba dobre dla mnie bo znajdowałam wyciszenie wśrodku wielu bodźców. Chwila na ławce, na leżakach, na spacerze, to takie leniwe momenty, które jeszcze kilka miesięcy temu wzbudzałyby we mnie zdenerwowanie. Teraz to wolne tempo było ok. Cieszę się z tych małych postępów. Nie wyobrażam sobie całego tygodnia w takim leniwym tempie ale patrząc wstecz, dzień to dla mnie sukces.

Życzę wam spokojnego trzeźwego wieczoru kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/16 17:27 #380

  • Liddka
  • Liddka Avatar
  • Z dala
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 140
Namika uczę się od kilku lat " nie myśleć " " nie roztrząsać ", być tu i teraz. Naprawdę super odpoczynek.
W moim ogródku też ruch. Pomidory rodzą, ogóreczki rosną, tylko pelargonie padają :-? nie daję nawozu "zapominam " i efekty marne.

Moi rodzice żyją sobie spokojnie na wsi. Tata jest super, natomiast mama........widzi tylko swojego synka. Mną się tylko może pochwalić (zawodowo jestem ok) ale nic mi nie daje/nie wspiera. Trudno takie jest życie. Pogodziłam się z taką sytuacją. Odwiedzam ich, dzwonię do mamy bo matka jest tylko jedna. Staram się nie myśleć o tym i nie zastanawic dlaczego. Nic to nie zmieni a tylko osłabi moją psychikę.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Namika, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Liddka.

Dopaminowa kremówka 2022/08/17 16:40 #381

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Też się tego uczę. Dopiero jak odsunęłam od siebie mamę zaczęłam zauważać jak bardzo byłam uzależniona od huśtawki emocji którą mi dawała i spragniona uczuć, których nigdy mi nie da.

Sporo czasu zajęło mi poukładanie sobie tego w głowie i postawienie siebie na pierwszym miejscu.
Ale jeszcze dużo pracy przede mną. Najtrudniejsze jest poradzenie sobie z bólem odrzucenia. Kiedy czytam takie historie jak twoja napełnia mnie nadzieja że też dam radę. Na wszystko potrzeba czasu, prawda?
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/17 17:01 #382

  • Liddka
  • Liddka Avatar
  • Z dala
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 140
Oj Kochana nie wiem, ja nigdy nie czułam się odrzucona. Było to dla mnie naturalne i nie miałam z tym problemów. Gorzej Było z tworzeniem skomplikowanych historii w mózgu. Po ciąży miałam olbrzymie problemy dermatogiczne, długo szukałam specjalisty i znalazłam. Na pierwszej wizycie powiedział, że najpierw musimy uspokoić umysł a potem popracujemy nad skórą. Udało się i teraz Sama już nie myślę, nie konfabuluje. Jestem tu I teraz.
Byłam u terapeuty aypererew
Zaczynam profesjonalne leczenie %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2022/08/18 03:58 #383

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Ja przez bardzo długi czas wypierałam fakt że mogę być niekochana. Idealizowałam mamę bo to przeciż ojciec był zły, to on pił. Dopiero w dorosłym życiu po przerobieniu ojca alkoholika zaczęłam zauważać toksyczne zachowania mojej mamy. Długo jechałam na wyparciu żeby nie czuć tego bólu.
Teraz jestem w procesie przesuwania swojej figury do centrum mojego pola i usuwaniu z tego centrum innych, szczególnie toksycznej mamy. Boli bardzo ale jest już we mnie zgoda na ten ból i zmierzam do akceptacji bycia niekochanym przez mamę dzieckiem.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2022/08/18 20:13 #384

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 488
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Dziś oficjalnie poznałam absztyfikanta mojej córki. Biedny tak się zestresował że aż ciśnienia dostał. W sumie fajny chłopiec ale z trudną historią rodzinną więc czerwona lampka mi mruga.
Dziwnie się czuję, bo jeszcze niedawno to była mała córeczka a teraz oficjalnie przedstawia swojego chłopaka x_x
Leżę tak sobie i myślę jak przebiegało by to spotkanie grubym piła, czy w ogóle. Chyba nie chcę brnąć w te myśli bo wzbudzają we mnie niepokój. Jednocześnie takie chwile utwierdzają mnie w tym, że warto żyć bez alkoholu. zwyciesteoe kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Alex75, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.