Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Dopaminowa kremówka 2020/03/21 17:36 #36

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Jest źle, bardzo źle. Niepokój, lęk, zaburzenie rytmu dnia, wszystko to przytłacza mnie.


Nie potrafię się pozbierać, z całą swoją wiedzą i jakimś tam doświadczeniem nie wiem co robić.

Co robicie żeby poradzić sobie z emocjami?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/21 18:13 #37

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Czytam hasła AlAnon, między innymi - 'Zostaw, oddaj Bogu' i powtarzam sobie że to tylko dziś. Przetrwać 24 godziny, jutro będzie inaczej, lepiej....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/21 20:49 #38

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Alex dziękuję odpowiedź. Faktycznie zasada hatl i 24 godzin to proste ale niesamowite zasady dzięki ktorym już nie jeden raz pokonywałam doły.

Może faktycznie muszę złapać się tego co sprawdzone. Byleby przetrwać 24 godziny. I czuję że nie chodzi tu o cukier a dużo głębszy problem.

Jutro niedziela, czas wyciszenia. Chcę wierzyć że będzie dobrze.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/22 14:27 #39

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Dobiega końca pierwszy tydzień izolacji. Tydzień nienormalny, tydzień w zawieszeniu. Niestety tydzień porażek.
Wczorajszy dzień był najgorszy. Oby tykich dni było jak najmniej. Gdyby nie mój zdrowy rozsądek, z ochotą bym zaczęła post daniela. Wiem jednak że na tym poście mocno osłabia się organizm a to w dzisiejszych czasach najgorsze co mogłabym sobie zafundować.

W celu poprawienia nieco samopoczucia odkurzyłam stojącą w kącie gitarę. Zadziałało na chwilę ale palce bolą więc długo nie pograłam. Wrócę jednak do niej bo przywołuje miłe wspomnienia i poprawia humor.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Krzysztof Z., Zakapior, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/25 20:46 #40

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Dobra, muszę się wypisać bo nie wiem co mam robić. Dziś moje emocje osiągnęły apogeum mojej wytrzymałości. Dosłownie przejadłam się. Nie mam sił nawet zastanawiać się jak sobie z tym poradzić bo po prostu boję się i przejadanie emocji to nie jest mój największy problem. Owszem jest bardzo duży bo brakowało tylko żebym jadła i płakała. Wiele nie brakowało.
Jestem tak pospinana że aż boli, łapię się na tym jak zaczynam zagryzać zęby przy prostej, niby bezmyślnej czynności.

Obecnie jestem w takiej sytuacji że nie tylko chcę ale muszę znaleźć coś co pozwoli mi się zrelaksować, wyciszyć i odpocząć psychicznie.
Dziś nie wiem co to będzie ale czuję że w takim stanie długo nie pociągnę.

Dobra, dość płaczu. Dobrej nocy. Nie mam sił nawet na kwiaaatek :(
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, Zakapior, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/26 10:29 #41

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
"Atak paniki"
Tak, chyba tak to mogę nazwać. Wczoraj przytłoczyła mnie sytuacja związana z moją pracą, z realnym zagrożeniem kontaktem z osobą mogącą być nosicielem koronawirusa. Chyba kumulacja wszystkich lęków sprawiła że lawinowo się we mnie uruchomiły. Strach o siebie, o swoją rodzinę, o moje dzieci po prostu o normalność.
Na szczęście jest już dużo lepiej, słoneczko świeci, uśmiech na mojej twarzy znów gości. Optymizm znów napełnia moje serce, może niezbyt rozsądny ale na pewno zdrowy i potrzebny w tym trudnym czasie.
Przyzwyczajam się do nowej rzeczywistości obciążonej ryzykiem.
Kto jak nie ja powinien sobie poradzić w takiej sytuacji. Przecież dobrze znam życie w napięciu i strachu przed tym co będzie. Może właśnie dlatego że znam, że moje ciało pamięta, moja wczorajsza reakcja była tak intensywna. Może.

Po raz kolejny przekonałam się, że wypisanie się, w moim przypadku jest bardzo potrzebne i działa. Czyści głowę, przywraca zdrowy rozsądek, trzeźwe myślenie i realne spojrzenie na na to co się dzieje.

Ok to tyle z wewnętrznych przemysleń a teraz na ziemię, macie może sprawdzony sposób na zrobienie pracy której bardzo nie chcecie zrobić :-? Mam do przerobienia papiery które aż boli jak biorę do ręki :-T x_x

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/03/26 12:12 #42

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Mój sposób to zrobić szybko, mieć z głowy i zapomnieć :) Absolutnie nie odkładać na potem
Za tę wiadomość podziękował(a): Akira, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/26 20:43 #43

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123

Mój sposób to zrobić szybko, mieć z głowy i zapomnieć :) Absolutnie nie odkładać na potem


Niestety nie da się szybko bo to duże opracowanie. Jednak nie odłożyłam, choć przy okazji zrobiłam milion małych spraw, niekoniecznie pilnych, byleby tylko nie zabrać się za główny temat.
Bilans dnia, mimo że z bólem, odchaczam jako zrealizowany, nawet z małym plusem. :mrgreen: Jutro czeka mnie kolejny dzień walki ze sobą, ale ważne że do przodu.

Wszyscy w pracy uciekają na zdalną, nawet szef. Tylko nieliczni pozostali na placu boju. Ja osobiście wolę pracować w pracy, tam mam wszystko czego potrzebuje. Wpadłam więc na pomysł żeby chodzić do pracy na piątą rano. Tak żeby zrobić plan i iść do domu zanim przyjdzie kolejny pracownik.
Sama nie wierzę że to wymyśliłam bnggfgbfb ale szef się zgodził więc mam zielone światło. Alex tak jak piszesz, nie ma co odkładać, trzeba zrobić i tyle :grin:
Na dobranoc oczywiście kwiaaatek albo dwa kwiaaatek . Drugi dla mnie :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Zakapior, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/03/28 19:36 #44

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Sobota dobiega końca. Padam na twarz ze zmęczenia ale mam też niesamowitą satysfakcję. Zazwyczaj w sobotę wpadam w szał sprzątania. Lubię to, lubię satysfakcję jaką potem mam. Dziś doceniłam jeszcze jedno. Moje sobotnie szaleństwo sprzątania to tchnienie starej normalności. To było mi bardzo potrzebne do utrzymania stabilności psychicznej. Teraz już zasypiam. Życzę miłych snów. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/03/31 04:02 #45

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
"Mobilizacja"
Chcę to tutaj napisać: Biorę się dziś za raport.
Potrzebuję dodatkowej motywacji bo ostatnio totalny leń. Źle się z tym czuję, źle się czuję sama ze sobą. Nie potrzebuję tych negatywnych uczuć, nie potrzebuję tego bólu brzucha i ściskania w sercu. ^#(^
Dziś zrobię porządki w komórce, wykasowałam już gierkę -pochłaniacz czasu. Niby nic, karmienie rybek połączone z układaniem klocków, taka drobnostka a pochłaniała każdą wolną i nie tylko wolną chwilę.
Zdecydowanie potrzebuję celu który jest osiągalny, którego realizacja da mi uczucie satysfakcji i spełnienia.

Bardzo trudno żyje mi się w tej rozwalonej codzienności. Chciałabym wyciszyć głowę, chciałabym stanąć twardo w mojej rzeczywistości. Teraz czuję się jak żagiel miotany wiatrem zmieniającej się chwili, to w tą to w drugą stronę. Bez stabilizacji, bez oparcia. Oparcia przede wszystkim w sobie.

Z nadzieją na dobry dzień przesyłam kwiaaatek kwiaaatek Drugi dla mnie, zdecydowanie go dziś potrzebuję.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Zakapior, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/04/01 19:39 #46

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Niestety nie mam zbyt wiele do napisania bo zawalam na całej linii. Jedynym plusem jest to że zaczynam "rozkminiać" dlaczego zajadam emocje. Ale chyba daleka jestem do znalezienia rozwiązania. :wmur:
W sumie dziś dotarło do mnie że gdyby słodycze to był alkohol nie mogłabym tu pisać bo ciągle byłabym pod wpływem.
Kurcze mam problem.
I nie chodzi tu o odchudzanie tylko o robienie sobie krzywdy.
:(
Dobranoc kochani kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Krzysztof Z., Zakapior, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/01 19:58 #47

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Chciałabym pomóc, chciałabym wesprzeć, ale to dla mnie tak obcy temat, że jedyne co mogę napisać to - przesyłam uściski :ymhug: @};-

Myślę, że z każdego uzależnienia wychodzi się ciężko i nigdy nie jest to „hop siup, hurra - od jutra czegoś nie będę robić i będzie pięknie”.

Pozdrawiam Namiko kwiaaatek
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/01 20:51 #48

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2138
  • Otrzymane podziękowania: 6083
Witaj Namiko @};- i dziękuję Ci za miły wpis u mnie.
Podzielę się swoim króciutkim 5-cio dniowym doświadczeniem w związku z objadaniem się słodyczami. Tak :grin: to mój 5ty dzień bez ani jednego ciasteczka. Całe życie objadałam się słodyczami i każdego dnia obiecywałam sobie, że od jutra przestaję. Znasz to? Oczywiście, czasem zdażyło mi się, że wytrzymałam z tydzień ale ile bólu i nerw mnie to kosztowało :wmur: tak samo jak kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez alkoholu tak samo nie wyobrażam sobie życia bez słodyczy a ludzie, którzy sobie odmawiają muszą naprawdę bardzo bardzo cierpieć - tak myślałam. Zacznę od tego, że nie czuję bólu, raczej zadowolenie. A zaczęło się właśnie od szukania szkodzących mi nawyków. I dowiedziałam się o sobie, że najczęściej sięgam po słodycze kiedy zaniedbuję HALT. Głód, zmęczenie, złość. Zła już nie chodzę od dwóch tygodni, głodna i zmęczona też nie. Motywacji nie szukam, nie ufam jej bo raz jest a raz jej nie ma. Tak jak pisałam u siebie uczę się patrzeć długoterminowo. I zastanawiam się co da albo czym mi może zaszkodzić jeden malutki pączuś z drzemikem? Da mi ulgę - na chwilę, dopóki nie skończę jeść. I zaszkodzi mi tym, że każdego dnia wyrabiam w sobie nawyk szukania ulgi, co długodystansowo obróci się to w niekorzyść jaka jest otyłość czy problemy zdrowotne. Dziś - ten malutki pączuś może mieć wielkie znaczenie za 10 lat. To wszystko jest bardzo podobne do alkoholizmu,dzisiaj jeden kieliszek mi nie zaszkodzi ale za miesiąc ten jeden będzie miał ogromne znaczenie. Kiedy 5 dni temu świadomie odmówiłam zjedzenie ciastka przy kawie poczułam coś w rodzaju wolności, mam wybór. Kiedy mam przymus nie mam wolności. I poczułam się bardzo podobnie kiedy odmówiłam pierwszy raz alkoholu. 5 dni to nie dużo ale o 5 więcej niż kiedykolwiek. I każdego dnia powtarzam sobie kilka razy - tylko dziś nie jem słodyczy. Mam w szafce jedno bezglutenowe ciasteczko, miałam wyrzucić ale tego nie zrobiłam bo może jutro mi się zachce zjeść bo przecież tylko dziś nie jem :grin: cukier jest tak samo niebezpieczny jak alkohol, schematy takie same. Ale skoro nie piję to mogę teraz spróbować czegoś innego. Nie wiem czy Ci choć troszkę pomogłam, u mnie jak narazie to działa. Bo wszystko zaczyna się w głowie. Dopóki chodziłam na siłownię to objadałam się ile mogłam tłumacząc sobie, że nie po to ćwiczę by teraz sobie odmawiać. Teraz siłownia zamknięta a ja tłumaczę sobie, że tu nie chodzi o to, że ja sobie czegoś ODMAWIAM, ja o siebie dbam, więc sobie daję. Co będzie jutro, nie ważne, dziś jestem dobra dla siebie. Piszesz, że objadasz emocje, nie wiem z jakimi emocjami się teraz borykasz bo nie przeczytałam całego Twojego wątku ale może warto byłoby się najpierw tym zająć. Ja pozbyłam się strachu i złości uświadamiając sobie tylko jedną rzecz i to dość bardzo nie dawno. Że żaden człowiek na tej ziemi nie jest w stanie zadbać o moje potrzeby, że mogę to być tylko ja. I pozbyłam się złudzeń i pozbyłam się oczekiwań i uczę się odróżniać moje potrzeby od moich zachcianek i dość łatwo je rozpoznaję. Może za dużo tu chciałam napisać naraz ale to wszystko wylało się ze mnie jak woda, najwidoczniej potrzebowałam dziś Ciebie by móc się tym podzielić :grin: @};- co zabierzesz to Twoje, trzymaj się Kochana :-* i fajnje, że wróciłaś.
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Alchemia, Kingarocznik94, Alex75, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/02 19:34 #49

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Werko dziękuję Ci za to że podzieliłaś się ze mną swiom doświadczeniem. ^:)^ W twoim wpisie jest wiele słów które trafiają do mnie. Cieszę się że jesteś.

Krzysztofie przypadek :-? Nie sądzę bnggfgbfb buahaha buahaha ważne że bilans kwiaaatek się zgadza buahaha

A tak poważnie to wierzę w teorię pola i dobrą energię. :ymhug: Uważam że zwłaszcza w tych szalonych czasach dobre gesty są potrzebne. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/05 05:18 #50

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Dwa ostatnie dni upłynęły pod znakiem pracy. W piątek po piątej poszłam do mojej firmy. Miałam być do 7,30 ale w sumie przesiedziałam do 12,00. Większość pracy miałam zrobione na 10,00 ale po pracy chciałam iść do sklepu więc pojechałam z pracą na grubo.
Odwaliłam taki kawał roboty że na samą myśl fruwam pół metra nad ziemią. Przy okazji mam kilka przemyśleń dot. mojego odkladania oraz używania moich talentów i nie są to złe myśli. zwyciesteoe

Wczoraj wir pracy nr dwa czyli: mycie okien, pranie firan i zasłon oraz mycie i napuszczanie podlogi w salonie. Start 6,00. Później dwugodzinny taniec z żelazkiem a na wieczór wypiekanie ciasteczek z dzieciakami. Niestety mój kręgosłup pod koniec dnia zaczął do mnie mówić niecenzuralne słowa, Zwłaszcza po zumbie z żelazkiem odtańczonej w skłonie nad łóżkiem bnggfgbfb (w tym mieszkaniu nie mam deski do prasowania). Ale miło było poczuć wieczorem zmęczenie a nie znużenie. :-BD

Był wczoraj jeden moment na który zwróciłam uwagę. Niestety to zły moment. Otóż, gdy usiadłam na chwilę przed tv zobaczyłam program o tym jak barman on-line łączy się ze swoimi klientami i piją alkohol,następnie pokazane były półki w sklepie na których uzupełnia się puszki z piwem. I w tamtym momencie po raz pierwszy od ... :-? w sumie nie wiem od kiedy, miałam ochotę napić się z przyjemnością alkoholu. To chyba tyle w tym temacie.

Wieczorem dosłownie padłam i jak się dziś okazało przespałam 10 godzin. No nieźle, zapewne tyle potrzebowałam. Dziś planuję dzień robienia sobie przyjemności i tego wam również życzę. :-* :ymhug: kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, jerzak, Zakapior, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/12 18:47 #51

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Z okazji świąt Wielkanocnych życzę wam wszystkiego najlepszego. kwiaaatek :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, jerzak, Jaskolka, Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/13 15:18 #52

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
"Tym razem chodzi o jedzenie"

Wróciłam na forum ponieważ wydawało mi się, że tak samo jak w przypadku alkoholu, tak i teraz tutaj poradzę sobie z męczącym mnie "nałogiem". Za pierwszym razem pomogło więc po co wyważać otwarte drzwi. Jednak tym razem jest zupełnie inaczej. To miejsce jest już dla mnie zupełnie inne bo ja jestem już zupełnie inna.
Trzy dni temu tak objadłam się słodyczami że chciało mi się wymiotować. Mimo tego, że było mi niedobrze, nadal pochłaniałam kolejne czekoladowe kulki. Pod koniec dnia dopadło mnie poczucie winy. Zadawałam sobie pytanie: dlaczego to sobie robię? W czym jest problem? Co mam w sobie zmienić? Nad czym pracować?
Dziś leżę w łóżku osłabiona, trzy kg chudsza i wiem że tym razem to na prawdę chodzi o jedzenie a konkretnie o cukier. Potrzebuję dać sobie więcej miłości i wiecej czasu na wysłuchanie się w fizyczne potrzeby mojego ciała.
Wszystko składa się tak jak powinno być, bo przede mną tydzień pracy zdalnej, więc idealny czas na czas dla siebie.

Czas pozamykać to co niepodomykane i umieścić w centrum mojego pola najodpowiedniejszą na to miejsce osobę czyli mnie. 3aa

Wracając do mojej obecności w tym miejscu. Myślę że mimo iż przekonałam się że to nie jest to czego szukam to najwidoczniej to było mi potrzebne.
Myślę że ten wpis to swego rodzaju wstęp do pożegnania. Zapewne będę tu zaglądać dla wpisów tych których wpisy cenię i lubię czytać.

Chcę na koniec napisać o smutnej wiadomości którą usłyszałam. W ostatnich tygodniach powiesił się mój znajomy. Młody chłopak, młodszy ode mnie. Chodziliśmy razem do szkoły podstawowej. Adam, bo tak miał na imię był w nałogu alkoholowym. Miałam nadzieję że się pozbiera, kiedyś przyszedł na miting aa. Życie napisało inny scenariusz. Tym wpisem chciałabym go pożegnać i zamknąć jego temat w moim życiu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/04/13 15:52 #53

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4116
  • Otrzymane podziękowania: 8362
A wiesz Namiko, że czytając Ciebie odnosiłem wrażenie, że piszesz zupełnie inaczej niż przed Twoją przerwą od forum. Nie odbieraj tego jako ocenę, ale ja czuję się tak jakbym czytał zupełnie inną osobę. Dopiero kiedy odniosłaś się w jednym ze swoich wpisów do swojej miłości wobec świata przyrody pomyślałem, że tak, to jest ta Namika :grin: nie jestem specem jeśli chodzi o kompulsywne jedzenie, nie mam zwyczajnie doświadczenia, ale tak sobie myślę, że nie jest istotne jaki nałóg mnie dotyka. Mogę pić, palić, ćpać, jeść, uprawiać chory seks i wszystkie te zachowania będą świadczyć o tym, że mam ze sobą problem. Mogę przestać robić jedną z tych rzeczy, ale jeśli zostanę przy kolejnych, to dalej mój problem nie ulegnie rozwiązaniu. Dlatego też tak mocno mi doskwierało palenie papierosów, bo wszem i wobec ogłaszałem jaki to ja jestem uzdrowiony, a jarałem przy tym papieros za papierosem. To wciąż świadczyło, że sobie z pewnymi rzeczami nie radzę. Namiko bez względu na to co postanowisz uszanuję Twoją decyzję choć moje chciejstwo aż krzyczy ZOSTAŃ Z NAMI, zostań wśród swoich...ale to tylko moje chciejstwo.
Za tę wiadomość podziękował(a): Oktavia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/14 05:53 #54

  • Myszałek37
  • Myszałek37 Avatar
  • Gość
  • Gość
Namika, jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to wolałabym , żebyś się z nami nie żegnała. Kiedy zaczęłaś pisać bardzo się ucieszyłam, bo ten temat jest mi bardzo bliski, niestety. Cokolwiek nie zrobisz życzę ci wszystkiego, co najlepsze i wierzę, że z tym cukrem też sobie w końcu poradzisz i ja też :)
Pogody ducha kwiaaatek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Myszałek37.

Dopaminowa kremówka 2020/04/14 12:49 #55

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123

A wiesz Namiko, że czytając Ciebie odnosiłem wrażenie, że piszesz zupełnie inaczej niż przed Twoją przerwą od forum. Nie odbieraj tego jako ocenę, ale ja czuję się tak jakbym czytał zupełnie inną osobę. Dopiero kiedy odniosłaś się w jednym ze swoich wpisów do swojej miłości wobec świata przyrody pomyślałem, że tak, to jest ta Namika :grin:


Bo ja jestem innym człowiekiem. W przeciągu tych kilku lat nastąpiła we mnie duża zmiana. Zmieniam się cały czas, bo ciągle nad sobą pracuję. Poznaję siebie i uczę się siebie kochać. Myślę że wszystko w życiu ma swój sens. Moja obecność na forum w momencie walki z nałogiem była niezbędna. Bez tego forum, bez was nie dałabym sobie rady. Teraz moja sytuacja jest inna. Wtedy moje umiejscowienie kontroli było na zewnątrz. Teraz mocno przesunełam je do wewnątrz.

W przypadku zajadania problemów myślałam, że jest podobnie jak z alkoholem, jednak nie jest. Siłą rzeczy moje początkowe założenie że postępując podobnie jak w przypadku alkoholu poległo.

Bardzo się cieszę że ktoś chce poświęcić swój czas na czytanie moich wpisów. kwiaaatek :-* Jednak żeby pisać muszę mieć o czym. Na pewno nie będę wymyślać wpisów na siłę, ja to muszę czuć. Forum jest tematyczne więc nie chcę tutaj pisać o innych tematach np. dot. mojego samorozwoju którymi się teraz zajmuje. Nie czuję się też na siłach żeby doradzać osobom będącym na początku trzeźwej drogi. Jeszcze nie.

Co na chwilę obecną z moim zajadaniem. Najpierw muszę nabrać fizycznie sił, myślę że za dwa dni będzie ok. Potem zamierzam zamienić jeden nawyk drugim. A nawet nie sam nawyk tylko produkt czyli zamiast zajadać czekoladą zamierzam zajadać słodkimi owocami. :grin: To że cukier jest mi potrzebny już wiem. Złe było to że zamiast skupić się na sygnałach wysyłanych przez organizm zaczełam się biczować za to że jem. Wpadłam w wir dokopywania sobie.

Myszałek37 jeśli czujesz że masz z tym problem pisz o tym. Z własnego doświadczenia widzę że przeczytanie swoich słów pozwala spojrzeć na się z innej perspektywy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, Myszałek37, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/19 21:27 #56

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Jutro znów do pracy, czyli powrót do normalności. Choć pomału zaczynam się zastanawiać co jest normalne. :wmur:

Teoretycznie mimo że zamknięta w domu dzieje się u mnie bardzo dużo. Emocjonalnie "kolorowe lato". Przepełnia mnie spokój, strach, niepewność, podniecenie, radość, obawa o rodzinę... do wyboru do koloru. Przez ten tydzień miałam sporo wolnego czasu co zaowocowało czterema projektami dot. samorozwoju. Na koniec stwierdziłam że muszę zrobić do każdego mapę myśli, bo każdemu chcę poświęcić swój czas. Najlepiej żebym miała możliwość zawsze na nią wejść więc przyszła mi do głowy praca w chmurze. Nie wiem jak to zrobić więc w najbliższym czasie muszę się tego dowiedzieć. Tak więc zamiast się wyciszyć ja działam na odwrót.

Jak to się przekłada na jedzenie? Mniej się na nim skupiam i tu kij ma dwa końce. Z jednej strony zatracam się w zdobywaniu wiedzy więc nie zajadam emocji bo o nich nie myślę. Z drugiej strony jem nieregularnie i niestety zawalam śniadania przez co zdarzało się, że dopiero uczucie głodu sprawiło, że zorientowałam się która jest godzina. Do takich sytuacji nie mogę dopuszczać bo mam świadomość tego że zawalam HALT.
Swoją drogą odnośnie HALT-u to czas spać. Dobranoc kwiaaatek :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, Alex75, Myszałek37

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/24 19:44 #57

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Tydzień przeskoczył jak z bicza strzelił. Tydzień na bardzo pozytywnej fali, bo spędziłam go w dużej mierze na zdobywaniu nowej wiedzy. Tak jak pisałam, chcę zacząć podchodzić do mojego "zbieractwa" z głową, stąd pomysł na mapy myśli i chmurę. Zadanie odhaczone, wiem już jak, powiedzmy że wiem gdzie, teraz tylko działać. Aż dziw, że wcześniej nie systematyzowałam zbiorów w ten sposób. :wmur:
Oczywiście działanie wiąże się z wypracowaniem nowego nawyku ale jestem dobrej myśli, bo nie naprawiam czegoś co robię źle, tylko uczę się nowego. :-BD

W strefie żywienia od jutra wchodzę na oczyszczanie. Nie będzie to Daniel, ale czuję że potrzebuję odkwasić organizm i wspomóc pracę układu trawiennego. Niestety znów zaczęły mnie niepokoić dziwne pobolewania. Co tu dużo mówić, zaczynam się martwić, zwłaszcza że dostęp do mojego lekarza jest utrudniony, nie mówiąc o tym że miałabym teraz odwiedzić szpital. No ale nie ma co pisać czarnych scenariuszy. Przecież od czasu do czasu każdego coś tam boli. Przede mną tydzień zdalnej pracy, więc idealny czas na oczyszczanie. Będę miała idealne warunki żeby o siebie zadbać i maksymalnie ograniczyć wszelkie zagrożenia osłabiające odporność.
Zobaczę jak mi pójdzie :-?
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Myszałek37, Akira, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/04/27 20:20 #58

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Wpadam tylko na chwilę.
U mnie uczyszczanie trwa. Uruchamiają się schematy typowo odstawienne. Ale teraz ja jestem już zupełnie inna. Jak na razie z głodami radzę sobie całkiem nieźle i dość szybko. Nie jest przyjemnie, nie jest wygodnie, ale jest tak jak chcę i bardzo mnie to cieszy. Najważniejsze żeby oczyścić organizm. Jak na razie pobolewania nie ustępują i od jakiegoś czasu czuję się słabsza. Tak jakbym nie miała mocy. Dziwne uczucie, zwłaszcza że zazwyczaj rozpierały mnie siły witalne a teraz jakaś taka niemoc.
No nic, nie ma co, raz jest lepiej raz gorzej. Ważne żeby ciągle iść do przodu i tego też wam życzę. :-* :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Benia, Zakapior, Myszałek37, Akira, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/04/30 20:32 #59

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Plan był taki żeby jutro wejść na forum i napisać podsumowanie tygodnia na diecie owocowo-warzywnej. Oczywiście zakładałam że to będzie pozytywne podsumowanie.
Niestety tak nie jest :(
Wczoraj miałam mocny kryzys, w tym myśli o napiciu się. Mimo to wczorajszy dzień zakonczyłam sukcesem. Niestety dziś pękłam i zjadłam słodkie. :(

Jak się z tym czyje?
Gdy próbuję stanąć z boku mam mieszane uczucia. Oczywiście kołacze się poczucie winy i przegranej. Uczucie słabości dociska do ziemi. Zanim zaczęłam pisać ten wpis pojawiały się myśli żeby się nie przyznawać. Jednak z każdym napisanym słowem czuję się lepiej, jakbym zrzucała z siebie ciężar winy. Są też myśli pozytywne bo przecież prawie się udało, nie dopchałam się słodkim do pełna a jeden upadek nie oznacza końca. Dodatkowo bardzo cieszy mnie to że pobolewania są słabsze. Nie wiem czy to efekt placebo, czy tylko chcę w to wierzyć, ale wydaje mi się że czuję się lepiej. Dlatego w przyszłym tygodniu zamierzam kontynuować dietę. Może dodam trochę kaszy ale poza tym kierunek mam zamiar kontynuować.
Może tym razem się uda dotrwać :-?
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Havana, Krzysztof Z., Zakapior, Alex75, marcin, Akira, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/01 17:05 #60

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2281
Ja ostatnio usłyszałam: jak masz ochotę na słodkie, to nie jedz go na poczuciu winy.Zjedz w przyjemnością rozkoszując się każdym kęskiem i myślą,że masz na to ochotę.
Sprawdziłam na sobie- zadziałało.Zjadłam tylko trochę, a nie aż do dna jak zwykle bywało.
Wprowadziłam sobie modlitwę przed jedzeniem z prośbą, by to co jem, było dla mnie dobre,kontakt z przyrodą i talerzem-choćby to było patrzenie na roślinkę w pokoju i robię 16 godzinne okienko po ostatnim posiłku o 20.00.Rano woda,czarna kawa, a od 12.00 to już nie ma aż tyle czasu przez 8.00 godzin, by się czymś napchać.
Myśl o piciu na emocjach wydała mi się tak bezsensowna i niedorzeczna,że nawet nie zdążyłam się jej przyjrzeć. :ymdevil:
Pozdrawiam (anikaa)
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/03 19:55 #61

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123

Pozdrawiam (anikaa)


O jak fajnie aypererew cieszę się że jesteś. :grin:
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/09 20:15 #62

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Kurcze ale czas biegnie, kolejny tydzień uciekł. Co u mnie? Niestety klapa. Leżę i kwiczę. Jestem rozbita emocjonalnie i fizycznie. Zastanawiam się dlaczego sama się kopię?

Są też dobre wiadomości. Byłam dziś na wsi na budowie. zwyciesteoe Wieś jest piękna. Wystarczyła chwila żeby podładować moje baterie. Jest pięknie, zielono, ptaki śpiewały jak oszalałe :muza: bardzo mi tego brakuje.

Na budowie kolejne etapy pomału się realizują. Bardzo mnie to cieszy. Zaczął się czas kiedy wydawane pieniądze widać. Mój wymarzony kominek jest w 90% gotowy, schody czekają u stolarza na sygnał że ściany na klatce są pomalowane i wjeżdżają do domu, przerabiana instalacja gazowa małymi kroczkami idzie do przodu. To są takie dobre wiadomości których teraz trzymam się rękami i nogami, starając się nie popaść w spiralę psychicznego upadku. Kurcze chciałabym napisać coś w moim strylu, typu: będzie lepiej, ale niestety nie czuję tego. :(
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Myszałek37, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/05/13 21:50 #63

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Każdego dnia upadek. Czuję się jakbym była na początku drogi. Czuję się bezsilna wobec swojej ułomności :(
Krzywdzę sama siebie na własne życzenie.
Chcę mieć ciastko i chcę zjeść ciastko. Przecież dobrze wiem że tak nie można, że to jest zjad w coraz głębszy dół. :wmur:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, jerzak, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/14 19:23 #64

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2281
W moim piekarniku piecze się ciasto...bo chce przytulić swoją duszę.Jutro do kawy,żeby mieć go gdzie później spalić. kwiaaatek
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/16 19:42 #65

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Dlaczego? jak?
Tyle pytań w mojej głowie.
Dlaczego tak się zachowuje? skąd te uczucia?
Ostatnie pół roku było dla mnie bardzo trudne. Sama chyba na początku nie zdawałam sobie z tego sprawy że dzieje się ze mną coś złego i z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Wszystko co się dzieje, dzieje się w mojej głowie i w moim sercu. Niestety moja zdolność do oszukiwania siebie samej działa bardzo dobrze i do puki nie zaczęło być już naprawdę źle nie widziałam że się psuje.

Owszem pojawiły się myśli o napiciu się, pojawiły się pokusy ale tak szybko jak się pojawiały tak szybko się ich pozbywałam. Myślałam że tak jest ok. Wiedziałam że się nie napiję tak samo jak wiem że nie zapalę mimo pojawiających się od czasu do czasu chęci na papierosa.

Niestety przez zbyt dużą pewność siebie zbagatelizowałam problem a raczej ukrywałam przed samą sobą fakt że problem jest.

Czas wrócić do początku, kroczek po kroczku, dzień po dniu, godzina po godzinie. Czas przyznać się przed sobą jak jestem słaba.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, Marta74, Jaskolka, Krzysztof Z., Zakapior, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/17 07:29 #66

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1950
  • Otrzymane podziękowania: 3416
Hej Namiko, zaglądam co jakiś czas na forum i cieszę się że Ciebie widzę.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/18 03:12 #67

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Anetko, Jaskółko dziękuję wam za to że jesteście. :ymhug:

Odgrzebywanie HALTU.
Jeśli powrót do początku to na pewno HALT. Chyba nie było nic mocniejszego w moim zdrowieniu nad te cztery litery. Oczywiście mocno upraszczając. Ale właśnie o to chodzi żeby nie komplikować. Obiło mi się o uszy (albo dosłowniej oczy ^^) ) u Krzysztofa i Agi HALT z S na końcu ale wczoraj nie mogłam znaleźć znaczenia tej S. Skupiłam się zatem na podstawie.
Znów małymi kroczkami rozpisałam sobie HALT na czynniki pierwsze. W każdą z kiter w prosty sposób wpisałam siebie, swoje codzienne zachowania, swój tryb postępowania.

Pomału odszukuje swoje potrzeby których zaspokojenia bezskutecznie oczekuję od innych.

A przecież inni nie są od tego żeby zaspokajać moje potrzeby. Oni mają swoje potrzeby których zaspokojenia oczekują od innych między innymi ode mnie.
Hmm :-? Czy nie wydaje wam się że co tu jest nie tak?

Tak więc ja, pomalutku, w ślimaczym tempie wracam do podstaw. Wracam do określenia adresata moich potrzeb. Wracam do siebie.

Ok na tą chwilę wystarczy, czas na poranek dla siebie. Miłego dnia. :-*

PS. Ptaki od wczoraj zwariowały za moim oknem, dam im chwilkę swojego poranka kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Dopaminowa kremówka 2020/05/18 08:57 #68

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Poszukałam, Aga kiedyś o tym napisała:

"S" oznacza powazny (serious). W DDA ponownie uczymy sie tego, czym jest zdrowy humor. Wielu z nas doswiadczalo go tylko w formie sarkazmu. Dla doroslych dzieci, ktore w rodzinie weszly w role maskotki lub klauna, wykorzystywanie humoru jest druga natura, poniewaz w dziecinstwie bylo ono ich karta przetargowa w walce o przetrwanie. Uczenie sie zdrowego poczucia humoru, pozwala powrotowi do zdrowia nabierac na sile. Odkrywamy, ze smiech moze byc doskonalym narzedziem do radzenia sobie z trudnosciami.
S" moze takze oznaczac „przestraszony”, „smutny” lub „chory”. Kiedy dzieje sie „S”, nadszedl czas, aby byc jeszcze lagodniejszym dla samego siebie.
Czyli tak jak w Rozwiazaniu "Uczymy się ponownie wychowywać siebie, z łagodnością, humorem, miłością i szacunkiem." (Zrodlo: Intergrupa DDA/DDD)

Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/19 04:25 #69

  • Namika
  • Namika Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 460
  • Otrzymane podziękowania: 1123
Alex75 bardzo dziękuję ^:)^ Miałam odpuścić S i skupić się na starym dobrym HALT, jednak po przeczytaniu twojego opisu widzę jak S jest ważne w moim życiu. Jest to moja maska, tarcza ochronna która tak uwiera że aż robi rany na ciele.

Zabawna, wesoła, śmieszna, śmieszna.......śmieszna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dopaminowa kremówka 2020/05/19 04:51 #70

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1950
  • Otrzymane podziękowania: 3416
to pobłażanie sobie może wejść w krew, tu jest pułapka. Ja wiem wybiegam daleko w przód, ale wspominam swoje doświadczenie. Ten wszechobecny przekaz w stylu Ty jesteś najważniejszy wcale nie jest dobry. Nie żyjemy sami na bezludnej wyspie. Wcale nie osiągnęłam wiele będąc dla siebie najważniejszą. Pierwsze przykazanie to abyście się wzajemnie miłowali. Dopiero w ten sposób czuję się bogata w doświadczenia..
Przepraszam Namiko ze tak wyskoczyłam jak Filip z konopi, Tak sobie skojarzyłam to co napisane.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Myszałek37, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Jaskolka.