Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dopaminowa kremówka

Dopaminowa kremówka 2020/03/07 20:19 #1

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Dziś tylko krótkie przywitanie, czyli kilka słów dlaczego tu jestem.

Od jakiegoś czasu zmagam się z myślami dotyczącymi mojego uzależnienia od cukru. Głowa oszukuje mnie podpowiadajac że to niby nic, że skoro jestem w stanie zrobić 40 dniowy post daniela to jakie uzależnienie? Prawda jest jednak taka, że mam problem i to poważny, i najwyższy czas się z nim zmierzyć. I nie chodzi tu o jakieś tam odchudzanie, dbanie o linię czy tym podobne, ale o uzależnienie jak od alkoholu, może nawet gorsze bo cukru nie mogę zupełnie wyeliminować ze swojej diety. Nie mogę powiedzieć: nie chcę jeść cukru, wyczyścić dom ze słodkich pokus i zachowywać abstynencję. To niestety nie wystarczy, bo organizm potrzebuje cukru.
Nie ukrywam że boję się wyzwania które przed sobą stawiam, moja głowa mota się jak dzikie zwierzę, nagle przykute łańcuchem, pragnąc uciec jak najdalej. Słyszę wewnętrzny głos sprzeciwu mówiący, po co Ci to? Uciekaj stąd. Jednak z drugiej strony widzę jak na dłoni dobrze mi znane zachowania osoby uzależnionej, myślącej że jutro już będzie ok, ale jutro znaczy nigdy.

Skoro nigdy więc niech będzie dziś.
Miało być krótko ^^)
Miłej nocy.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/07 20:22 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana, Gandalf, Myszałek37

Dopaminowa kremówka 2020/03/07 20:40 #2

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 722
  • Otrzymane podziękowania: 623
Siemasz Nami :czesc: Marcin jestem alkoholikiem dobrze że jesteś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/07 21:02 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3188
  • Otrzymane podziękowania: 6174
Witaj na forum :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/07 21:03 #4

  • marta196
  • marta196 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 45
  • Otrzymane podziękowania: 30
Przybijam piatke rozumiem Cie bardzo dobrze. Jestem uzalezniona od alkoholu papierosow I cukru. Z 2 pierwszych uzywek potrafilam zrezygnowac z lepszym lub gorszym skutkiem ale zawsze a z cukru nigdy... Obecnie walcze z alkoholem bo z cukrem sir poddalam to cos od czego oduzaleznic sie zupelnie nie moge. Najgorsze ze obecnie w prawie kazdej czekoladzie czuje alkohol mimo ze tam go nie ma I jem jej coraz wiecej...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/08 06:01 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17671
  • Otrzymane podziękowania: 27703
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/08 06:57 #6

  • Myszałek37
  • Myszałek37 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 152
  • Otrzymane podziękowania: 381
Hej, witaj, ja też mam podobne problemy. Nie mogę sobie poradzić z cukrem. Mam okresy kiedy mnie aż trzęsie, że muszę natychmiast coś zjeść z cukrem. Czasami mogę trochę wytrzymać bez. Kilka dni, tygodni. Gardzę sobą za to, ale nie wiem, jak mam się w ogóle za to wziąć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/08 06:59 #7

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1721
  • Otrzymane podziękowania: 1877
Cześć Namika :czesc:
Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/08 14:55 #8

  • anikaa
  • anikaa Avatar
To ty Namiko, czy zbieg nickow?
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/08 16:40 #9

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Witam wszystkich którzy odwiedzili mnie w moim pokoiku.
Aniko odpowiedź na twoje pytanie czy ja to ja brzmi tak ja to ja bnggfgbfb :-*
Marta, Myszałek dla mnie na początku zajadanie się cukrem było jednym ze sposobów walki z alkoholizmem. Korzystałam z niego do woli bo skutecznie odwracał moją uwagę od chęci napicia się. Dziś gdy z moim życiu nie ma alkoholu nadszedł czas na rozprawienie się z kolejnym nałogiem.
W mojej głowie rodzi się wiele pytań. Czy jestem już na to gotowa, czy nie wzbudzę tym innych głodów, czy moje wątpliwości są uzasadnione czy to znów mój umysł mnie oszukuje chcąc kolejnej dawki dopaminy? Dziś nie znam odpowiedzi na te pytania ale jedno wiem jestem zdecydowana i chcę naprawić tę sferę mojego życia.

Mija pierwsze 24 godziny bez cukru. Pisząc bez cukru mam na myśli słodycze, ciasta itp. Skupiłam się dziś na rozplanowaniu sobie tego co i kiedy będę jadła. Przez najbliższy tydzień, może dwa, wszystkie słodkie zachcianki będę zaspokajała owocami i płynami w postaci kawy bez cukru, herbat w różnych smakach oraz wody w dużej ilości. Na dzień dzisiejszy moim celem jest przetrwanie pierwszych głodów bez wiekszych strat psychicznych dla mnie i mojej rodziny.
Nigdy nie brałam narkotyków w żadnej postaci jednak czytałam że uzależnienie od cukru jest porownywane z uzaleznieniem od narkotyków. Myśl ta wzbudza we mnie bardzo duży niepokój jednak z drugiej strony czuję że nie mogę tego bagatelizować bo przeciwnik będzie wymagający.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/08 16:42 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Marta74, Krzysztof Z., Kingarocznik94, anikaa, Myszałek37

Dopaminowa kremówka 2020/03/09 20:35 #10

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Dzień drugi dobiega końca. Dzień zakończony sukcesem. Było sporo męczących myśli, było usprawiedliwianie, bagatelizowanie. Jednak najważniejsze że finał dzisiejszego dnia jest na plus.

Z innej beczki poznałam dziś mój talent nr 1. Do tej pory myślałam że to jest moja wada, zwykła prokastynacja a tu niespodzianka :muza:

Ok czas iść spać, choć dziś podobno jest największa pełnia 2020 roku :wmur: więc łatwo nie będzie.
Miłych snów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja

Dopaminowa kremówka 2020/03/10 13:06 #11

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
No i mam dzień trzeci. Dwoma słowami "Nosi mnie"
Nie mogę znaleźć sobie miejsca, nie mogę skupić się na pracy. Próbuję się wyciszyć, uspokoić, tłumaczyć sobie że to głowa, jednak jest bardzo bardzo ciężko. Myślę tylko tym żeby zjeść coś słodkiego.
Myśli przychodzą falami, od chęci poddania się, udobruchania, lekceważenia, wyśmiewania problemu po nerwową panikę. :(
Nie cieszy mnie nawet poznawanie kolejnego talentu, jednym słowem jest źle. Mam ochotę krzyczeć ze złości i płakać z bezsilności.
No nic, byleby dotrwać do jutra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin19

Dopaminowa kremówka 2020/03/10 20:13 #12

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Dzień trzeci dobiegł końca. Nie był to łatwy dzień. Z cukrem jest zupełnie inaczej niż z alkoholem. Alkohol podczas picia odcinał emocje i wraz ze zwieszaniem dawki mieszał zmysły. Cukier daje poczucie szczęścia jednak im więcej go jem tym większe poczucie winy wywoluje. Niby głowa w tym wszystkim jest trzeźwa ale mając za sobą doświadczenia alkoholiczki widzę wiele powielających się schematów.
Trudne to wszystko.
Najważniejsze jednak dziś jest to, że dziś udało się przetrwać ten dzień.
Dobranoc
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94, anikaa

Dopaminowa kremówka 2020/03/10 20:58 #13

  • anikaa
  • anikaa Avatar
Te Twoje doświadczenia są mi bliskie.Moja wielka potrzeba kontroli nad ciałem,powoduje chęć narzucenia sobie dyscypliny.Cukier tę dyscyplinę rozwala i powoduje u mnie ogromne poczucie winy.Zauważyłam,ze okres zimowo wczesno-wiosenny szczególnie mnie dołuje.Jem węglowodany i jem ciastki!! ojesusie!takie z kremem i lody.I szczerze marze, by to przetrwać i przerwać.Mnie świetnie żyło się bez cukru na keto diecie.
Byłam u lekarki z prośbą o pomoc w powrocie do prawidłowej wagi i ...wysłała mnie na terapię behawioralną. Mój nadbagaż, to są moje emocje. Przychodzi moment i jem nie z głodu, ale z potrzeby zagłuszenia czegoś.
O ile pamiętam Namiko jakoś rok temu miałaś podobny problem.
Były diety Dąbrowskiej itp.On wraca jak bumerang.Ja zaś wierze,że wiosna zmieni znowu myślenie na dobre i odstawienie cukru.Że moje ciało potrzebuje tego z jakiś powodów.Czekam,że coś mi się w głowie zmieni.Bo ja potrafię żyć bez cukru i lodów w lodówce.Sprawdziłam to nie raz.Śmieje się sama z siebie,że jestem w cukrowym nawrocie,ale to nie koniec świata.Nie chcę się dodatkowo karcić tylko potraktuje się z łagodnością i miłością.To prędzej zadziała u mnie, niż krytyka i dyscyplina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/11 07:37 #14

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Masz rację i tym razem również miałam zamiar wskoczyć na Dietę Dąbrowkiej jednak stwierdziłam że to na dłuższą metę nie ma sensu. Owszem oczyszczam organizm itd ale jednocześnie wyjaławiam go tak, że przez następne pół roku nadganiam zaległości. Niestety w moim przypadku zamiast tych dobrych zaległości nabijam cukier i koło się zamyka. Co najgorsze wchodzę z cukrem w dobrze mi znane schematy alkoholowe. Potrafię wyjść z domu wieczorem do sklepu tylko po cukier, zaczynam jeść po kryjomu chowając się przed dziećmi aby nie dawać im złego przykładu, okłamuję sama siebie, zajadam się wbrew swojej woli. I w moim przypadku to ostatnie jest kroplą przechylającą czarę i "mówiącą jest źle" Ja już zaczęłam wymyślać plan przetrwania kwarantanny koronawirusa z batonami snickers buahaha

Pewnie masz racje że w moim przypadku pora roku również ma z tym wiele wspólnego. Tylko gdy zastanawiam się nad tym to u mnie chyba ma wpływ bardziej mobilizujący, a może bardziej skłaniający do refleksji nad sobą :-? Pomyślę dziś nad tym.

Tak czy inaczej dzień czwarty czas zacząć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Dopaminowa kremówka 2020/03/11 08:04 #15

  • Plutoniczna
  • Plutoniczna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkohol niszczy zalety człowieka .
  • Posty: 384
  • Otrzymane podziękowania: 601
Może warto iść do lekarza i się przebadać.
Polecam naturalne soki owocowe i miód zamiast cukru.

ps w nadmiarze to wszystko szkodzi
Dziś nie piję i nie palę .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/11 12:46 #16

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2484
  • Otrzymane podziękowania: 7660
Namika napisał:
Aniko odpowiedź na twoje pytanie czy ja to ja brzmi tak ja to ja bnggfgbfb :-*

:mrgreen: :ymhug: @};-
Niestety w problemie nie pomogę, bo nie mam o nim zielonego pojęcia. Owszem, lubię słodycze, najbardziej w formie domowych ciast mojej mamy i lubię 2 czekolady z konkretnymi nadzieniami, ale jak tego nie ma - to nie ma. Herbaty nie słodzę, kawę owszem, ale ją tak ograniczyłem, że sam jestem w szoku :mrgreen:

Witaj ponownie na forum %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/11 13:39 #17

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Plutoniczna napisał:
Może warto iść do lekarza i się przebadać.

Czyli konkretnie co przebadać?
Krzysztof Z. napisał:

Witaj ponownie na forum %%-

Witam :)
Ostatnio zmieniany: 2020/03/11 13:40 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Dopaminowa kremówka 2020/03/11 14:30 #18

  • anikaa
  • anikaa Avatar
Jesli Cie to pocieszy, ze może być gorzej... mam bramę obok cukiernie z mega kreatywnymi wystawami. Ostatnio na topie sa różnokolorowe, puchate, nadziewane kremem Z posypkami donuty. Zdjęcie podeślę Ci na priv. Dziś dwa razy wracałam sprzed drzwi mówiąc NIE! Marsz do domu na obiad. To jak mieszkać nad sklepem monopolowym. x_x U mnie zaczyna się wszystko w sklepie-jak kupie, to na bank zjem. Wiec nie kupuje. Cztery dni-woooow. Będzie tylko lepiej.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/11 14:36 przez anikaa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/11 20:43 #19

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Dzień dobiega końca, kolejny dzień pozytywnie zaliczony. Napięcie związane z koronawirusem nie pomaga jednak trwam w postanowieniu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, anikaa, Alex75, Wiola74

Dopaminowa kremówka 2020/03/12 07:11 #20

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1334
  • Otrzymane podziękowania: 3286
Bardzo się cieszę, że wróciłaś na forum.. :ymhug:
witaj ponownie.. :grin:
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/12 17:03 #21

  • anikaa
  • anikaa Avatar
Czy można zapić zacukrować z powodu COVID? ależ oczywiście.Napięcie widzę u siebie samej.Tak~, boje się głodu, biedy,izolacji i po prostu śmierci.Nie wstydzę się tego.A te wszystkie "atrakcje" obiecuje virus.Nikt nie powie prawdy i pojedynczy człowiek się nie liczy.
Panika jest zła, ale totalne ignorowanie tematu też.W Niemczech jakby się dziś dopiero obudzili.Pewnie z tego powodu,że wszystkie kraje ościenne wprowadzają obostrzenia.Dziś na stronie Rober Koch Instytut pojawiły się ulotki informacyjne, plakaty, zalecenia i....nie ma ich u mnie w pracy.Owszem odwołali zebrania, ale to wszystko.Ludzie pytają, boją się - a ja rozkładam ręce i improwizuje w uspokojeniach.A bo jak Pani zachoruje, to kto mi przywiezie tabletki na cukrzyce??!
Denerwuje mnie to w przeciwieństwie pustek na ulicach czy siedzenie w domu.
Co niektórzy mądrzy inaczej propagują odkażanie alkoholem!!!
Ja alkoholiczka muszę się mocno hamować w nie kręceniu czarnych scenariuszy.Odwołałam terminy, z mitingów korzystam online.Z napięciem radzę sobie herbatkami ziołowymi i komediami na netflixie.Dziś wypucowałam mieszkanie i podłogi.Generalnie fajnie nie jest.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/12 17:06 przez anikaa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/12 19:50 #22

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
YaroZja napisał:
Bardzo się cieszę, że wróciłaś na forum.. :ymhug:
witaj ponownie.. :grin:
Fenomen forum jest nieopisany. Stwierdziłam że nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Skoro udało mi się z forum za pierwszym razem po co szukać czegoś innego. Tak więc jestem i też cieszę się że jesteś bo widzę bardzo dużo zmian od mojej ostatniej bytności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/12 20:10 #23

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
anikaa napisał:
Czy można zapić zacukrować z powodu COVID? ależ oczywiście.Napięcie widzę u siebie samej.Tak~, boje się głodu, biedy,izolacji i po prostu śmierci.

To fakt że w Polsce obostrzenia są dużo większe niż w Niemczech gdzie obecnie przebywa moja druga połówka. U nas od dziś kwarantanna, dzieciaki siedzą w domu, u mnie w pracy akcja dezynfekcji, łącznie z ograniczaniem wejść do budynku oraz dezynfekcją rąk wszystkich wchodzących. Osobiście uważam że kwarantanna nie jest przesadzona i tam gdzie się da powinno się ograniczać kontakty bezposrednie.
Czy się boję?
Nie. Martwię się o mojego męża, o to że koronawirus pojawi się w moim miescie, o to jak długo będziemy rozdzieleni, o to jak długo będzie trwała pandemia, jak sobie poradzę sama z dodatkowymi obowiązkami które muszę zrobić za mojego męża, boję się paniki ludzi i braku zdrowego rozsądku. Jednak mimo wszystko żadna z tych rzeczy nawet pandemia nie jest powodem do tego żeby złamać moje postanowienia o życiu bez alkoholu i słodyczy. Tylko ja sama mam na to wpływ. W przypadku alkoholu jestem spokojna jednak niestety chęć na słodkie zawladnęła moje myśli.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/13 18:13 #24

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Byłam dziś bliska złamania. Już widziałam oczami wyobraźni jak piszę tutaj że nie dalam rady. Na szczęście udało się i to dosłownie bo nie wiem w sumie dlaczego ale nie kupiłam nic słodkiego. Jednak najważniejsze dla mnie że kolejny dzień mogę zakończyć na trzeźwo.

Gdy teraz na spokojnie analizuję dzisiejszy dzień to na pewno nie mogę powiedzieć że przeżyłam go zgodnie z zasadą HALT. Odczuwam coraz większe napięcie zwiazane z pandemią. Choć mój niepoprawny optymizm pozwala mi jakoś trwać i dziś np chodząc w Biedronce między pustymi półkami myślę sobie że przynajmniej Panie sobie na spokojnie posprzatają bnggfgbfb . Jutro postaram bardziej się wyciszyć, rozpiszę nam dietę na tydzień z uwzględnieniem potrzebnych produktów i listy zakupów do uzupełnienia. Będzie dobrze. kwiaaatek

Z optymistycznych rzeczy, udało mi się zdobyć paczkę papieru toaletowego zwyciesteoe bo chyba jako jedyna osoba w PL nie zrobiłam rocznego zapasu tego dobra, ba nie mam nawet zapasu na miesiąc i gdy od dwóch dni witały mnie puste półki zaczęłam bać się że wejdę na przestępczą drogę i zacznę podbierać szary papier z pracy. bnggfgbfb buahaha

Z powazniejszych spostrzeżeń u mnie w pracy od kilku dni unosi się alkoholowy zapach. Zastanawiam się czy to może być wyzwalacz odnośnie mojego zajadania się. :-?

Na mnie już czas, jestem wykończona. W sumie chyba bardziej psychicznie niż fizycznie. Dobranoc.
A i jeszcze ode mnie "kwioteczek" kwiaaatek w końcu już prawie wiosna. :-*
Ostatnio zmieniany: 2020/03/13 18:19 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Kingarocznik94, Alex75, marcin19

Dopaminowa kremówka 2020/03/14 07:37 #25

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7808
  • Otrzymane podziękowania: 11838
Krzysztof Z. napisał:
... i lubię 2 czekolady z konkretnymi nadzieniami,

ale jak tego nie ma - to nie ma.
Witaj Namiko @};- ponownie.
Ale jak tego nie ma - to nie ma. bnggfgbfb
Krzysztof - rozbroiłeś mnie tymi czekoladami, bo mam podobnie.
Jak ruszę - to walę aż do pustego złotka. Nie istnieją dla mnie 1-2 kawałki.
Idę na całość.
Cukier miewam na granicy, kilogramów nie bójmy się tegoż słowa kilka - poza granicą :lol: ale czasem jak mam ochotę, to nie odmawiam sobie.
Czekolady robią stanowczo jak dla mnie za duże. :P
Czasami odmawiam sobie zakupu słodkości jeśli tylko coś w domu mam słodkiego
Mi czasem wystarczą dwie łyżeczki miodu, czy ze dwie mandarynki - by odgonić "parcie" na coś słodkiego.
Staram się nie zaspokajać ślepo swoich "słodkich żądzy". :lol:
Pozdrawiam i :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/03/14 07:40 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Dopaminowa kremówka 2020/03/14 11:15 #26

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2484
  • Otrzymane podziękowania: 7660
Andrzeju, no co Ty, małe te czekolady teraz robią bnggfgbfb
Tabliczka standard 100 gram.

U nas są jeszcze dość małe dzieci, które dostają różne słodycze od babć czy nawet jak chodzili do przedszkola to wszystkie takie święta typu mikołajki czy dzień dziecka to zawsze były paczki. Tylko w większości nie było w nich nic ciekawego (jak dla mnie). W pracy na święta dostaliśmy po takiej „ekskluzywnej” bombonierce, ale kurde tez żadna rewela i aż jedną czekoladkę z tego zjadłem. Niedobre albo ja nie przywykłem do takich „ekskluzywnych” pralinek, być może się nie znam :ymdevil:
Jednak jak o to chodzi to ja przebieram, a do niektórych wyrobów właśnie przez to, że zajadałem nimi kiedyś głody mam obrzyd. Masła orzechowego nie ruszę. Batonika Mars też nie.
Ale czekolada jak z kokosem to owszem.

Namiko, na snickersie to mój kolega ze studiów sobie ząb złamał buahaha Przedni! Sinckersy są więc niedobre :mrgreen: Ja od tamtego czasu czyli jakiś 20 lat nie kupiłem snickersa :lol:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Tomoe, Zakapior, Kingarocznik94

Dopaminowa kremówka 2020/03/15 11:15 #27

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
No i niestety uległam :( podałam się x_x chyba tyle na dzień dzisiejszy.

Również witam Andrzejku, w moim przypadku nie chodzi o figurę ale o to że słabo się czuję. Lubię siebie i swoje oblełe kształty. Zauwazyłam że zachowuję się tak jak podczas gdy piłam, tylko zamiast alkoholu wstaw sobie słodkie. I to właśnie mnie przeraża. Wiadomo że nie zataczam się i nie tracę pamięci ale cała reszta jest taka sama. Organizm osłabiony i wyjałowiony bo wiadomo że jak jest cukier jest uczucie nasycenia więc nic bardziej wartościowego nie trzeba jeść
:(

Krzysztof, dzięki za pozytywny wpis, ja w sumie też snickersów nie kupuję, :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Alex75

Dopaminowa kremówka 2020/03/15 11:24 #28

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13795
  • Otrzymane podziękowania: 18273
Namiko witaj ponownie :)
Skądś to wszystko znam, a zaczęło się jak palenie rzuciłam, mogłam tylko słodkie jeść i nic więcej. No jestem raczej od cukru uzależniona, potem wyrzuty sumienia, że od jutra inaczej, a jutro, że od jutra, błędne koło :shock: Też post Daniela robiłam, jeden pełny, drugi 14 dni i nie mam problemów podczas, chociaż nauczyłam się zdrowiej odżywiać, sporo warzyw wcinamm :grin: Od dzisiaj zero słodkiego, to też potrafię...tylko do czasu :wmur:
Pozdrawiam %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/15 12:10 #29

  • mobilek71
  • mobilek71 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 499
  • Otrzymane podziękowania: 946
Namika napisał:
Zauwazyłam że zachowuję się tak jak podczas gdy piłam, tylko zamiast alkoholu wstaw sobie słodkie. I to właśnie mnie przeraża.
Witaj Namilka
Właśnie widać tą zamianę alkoholu na słodkie. Ja zamieniłem alkohol na hazard i uważałem że wszystko jest ok. Tak naprawdę to chodziło mi o to, (chociaż na tamten czas nawet nie wiedziałem czemu to ma służyć) by zagłuszyć swoje emocje, rozładować napięcie a nawet uciec od siebie. dziś z racji doświadczenia i wiedzy nie rozgraniczam abstynencji alkohol/hazard dla mnie jest jedna to dzień w którym zaprzestałem korzystania z obydwu "reduktorów bólu" Za miesiąc minie mi 5 lat trzeźwienia jak oczywiście mój Bóg pozwoli mi dożyć.
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94, Alex75, Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/15 12:29 #30

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
mobilek71 napisał:

Właśnie widać tą zamianę alkoholu na słodkie. Ja zamieniłem alkohol na hazard i uważałem że wszystko jest ok. Tak naprawdę to chodziło mi o to, (chociaż na tamten czas nawet nie wiedziałem czemu to ma służyć) by zagłuszyć swoje emocje, rozładować napięcie a nawet uciec od siebie. dziś z racji doświadczenia i wiedzy nie rozgraniczam abstynencji alkohol/hazard dla mnie jest jedna to dzień w którym zaprzestałem korzystania z obydwu "reduktorów bólu" Za miesiąc minie mi 5 lat trzeźwienia jak oczywiście mój Bóg pozwoli mi dożyć.
pozdrawiam

Dziękuję Ci za ten wpis.
Ja na początku bagatelizowałam. Co to słodkie? Od czasu do czasu nawet wskazane itd.
Tylko że nic tu nie jest od czasu do czasu, nic w normach. Zwykłe usprawiedliwianie. Tym trudniej mi bo bardziej niż w przypadku alkoholu w przypadku słodyczy nikt nie widzi problemu. I ja przez długi czas też nie.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/15 12:31 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopaminowa kremówka 2020/03/15 13:06 #31

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5699
  • Otrzymane podziękowania: 10956
Byłam kiedyś w Licheniu na kilku mityngach Anonimowych Jedzenioholików (wtedy była to jeszcze wspólnota Anonimowych Żarłoków, potem dopiero zmieniła nazwę) , żeby sprawdzić, czy mam ten problem, bo akurat byłam wtedy ma diecie odchudzającej. Nie zidentyfikowałam się z wypowiedziami uczestników, ale zauważyłam że we Wspólnocie AJ jest sporo niepijących AA, którzy po zaprzestaniu picia znaleźli sobie nowy regulator emocji w postaci jedzenia.
We Wspólnocie AJ, podobnie jak w AA, pracuje się nad programem 12 kroków, jest też rozwinięty sponsoring. Ponieważ abstynencja od jedzenia nie jest możliwa, opracowuje się ze sponsorem tzw. plan jedzenia, w którym jest uwzględniane wyeliminowanie tych produktów, które wywołują "jedzeniowe ciągi".
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/03/15 13:07 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94

Dopaminowa kremówka 2020/03/15 13:26 #32

  • mobilek71
  • mobilek71 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 499
  • Otrzymane podziękowania: 946
Witaj Tomoe
Tak naprawdę program jest jeden. Dla mnie źródłowym jest Program 12 Kroków AA z którego też korzystają np. Anonimowi Hazardziści. Przez ten czas doświadczyłem i zrozumiałem jedno, że problem tkwi w głowie a nie w słodkim czy alkoholu lub innych kompulsywnych zachowaniach. Emocje można zapić, zajeść , zagrać , uprawiać chory seks itp. Tak więc w głowie trzeba robić porządek. Jaką drogę kto wybierze to już jego sprawa. Najważniejsze by osiągnąć zamierzony rezultat.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Oktavia

Dopaminowa kremówka 2020/03/17 14:25 #33

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Pierwszy dzień zdalnej pracy, trochę nie mogę się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Mam wyrzuty sumienia że za mało zrobiłam, jakoś to muszę sobie poukładać.
Czuję zdenerwowanie, łapię się na wybuchach złości. Wszystko rozregulowane. Jedzenie rozregulowane, emocje rozregulowane. Dużo za dużo informacji. Dobre emocje przeplatają się ze złymi.

Próbuje zachować spokój aby moje dzieci miały poczucie bezpieczeństwa. Ale przecież wiem że nie można dać czegoś czego się nie ma.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Zakapior, Myszałek37, marcin19

Dopaminowa kremówka 2020/03/17 15:45 #34

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3165
  • Otrzymane podziękowania: 9453
Chyba wszystkim puszczają nerwy Namilko...ja dziś też czuję przesyt emocji. Pracuje w miejskiej przychodni, więc jak się można domyślić łatwo tu o zarażenie się...tym bardziej że pacjenci są nierozsądni i im również puszczają nerwy. Jakoś musimy to przetrwać i starać się szczególnie dbać o siebie. Trzymaj się cieplutko %%- :ymhug:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Namika

Dopaminowa kremówka 2020/03/18 20:24 #35

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 362
Benia podziwiam i wielkie brawa dla Ciebie i wszystkich którzy pracują w służbach oraz w bezpośrednim kontakcie z ludźmi.
Ostatnio myślałam np o ekipach odbierajacych śmieci. Przecież oni nie wiedzą czy kosz który teraz zabierają nie napełnia osoba z koronawirusem. A przecież bez nich nie potrzebujemy koronawirusa żeby mieć epidemię. Z mojej strony wielkie ^:)^

Co u mnie? U mnie źle, klapa itd. Siedzenie w domu dla mnie to bardzo ciężki czas. Skupiam się maksymalnie na dzieciach, na zadaniach, na rozwoju ale czuję jakby ktoś zamkną mnie w klatce która się zmniejsza. Ja potrzebuje przestrzeni, pól i lasów a mam z okna widok na ścianę szarych kamienic. :wmur:
Niestety w ślad za tym idzie zajadanie. Z nudów, z emocji, z bezsilności....

Jak to u mnie, jest oczywiście iiświatełko światełko w tunelu. Daję sobie prawo i przyzwolenie na odczuwanie wszystkich złych emocji. kwiaaatek
Kontekst w którym teraz jestem nie jest normalny i mam prawo w związku z tym odczuwać dyskomfort. Będzie lepiej, za chwilę poukładam sobie nową rzeczywistość. Oczywiście super jest to, że mimo wszystkich negatywnych uczuć nie chcę się napić, ucieczka w zapomnienie nie wchodzi w grę. Co do słodyczy, wierzę że dam sobie radę, codziennie będę próbować, jednak bez linczu. Teraz nie jest mi to potrzebne.

Czas na zdrowy sen o bieganiu po kwiecistej łące kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek dobrej nocy.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/18 20:27 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Benia, Zakapior, Alex75, Myszałek37, marcin19, Jaro1, ZnowuToSamo