Myśli Samobójcze

Więcej
2011/02/20 19:09 #1 przez Norbi
Myśli Samobójcze was created by Norbi
No cóż ja nie mam zamiaru ukrywać tego faktu,że przed podjęciem decyzji o leczeniu myślałem o samobójstwie,powód był jeden zawalił mi się cały świat i nie potrafiłem pogodzić się z tym,że alkohol ma zniknąć z mojego życia.Dzięki Bogu,że tak się stało,że dzisiaj nie pije i żyję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • szekla
2011/02/20 22:01 #2 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Nie wiem czy to były to myśli samobójcze. Owszem. Miałam plany...uzbierać prochy i popic gorzałą albo....wsiąść w samochód, pojechać do lasu by innym nie zrobić krzywdy..........ruszyć ostatkiem sił i rozbić się na jakims drzewie. do dziś jednak nie wiem czemu zawsze jak dogorywałam na kacu byłam wpatrzona w otwarty balkon i zła byłam, że pod nim był trawnik i krzewy. Myślę, że wtedy bałam sie kalectwa w razie jakby mi sie nie udało zabić.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • cytryna
2011/02/20 22:34 #3 przez cytryna
cytryna odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
A mnie się wydaje, że nie ma nikogo komu NIGDY nie przeszło przez myśl, że życie jest tak beznadziejne, że lepiej już zniknąć z tego świata. Ale od myśli do czynów droga daleka na szczęście

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Nadzieja
2011/02/21 14:47 #4 przez Nadzieja
Nadzieja odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Zgadzam się Cytryna.Życie jest usłane problemami a nie różami.
Kiedyś też myślałam o samobójstwie jako nastolatka.To chyba dlatego że nie umiałam sobie poradzić.
Dziś dziękuje Bogu że żyje,że mogłam mieć dzieci które bardzo kocham.. :x

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Stokrotka
2011/02/22 20:29 #5 przez Stokrotka
Stokrotka odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Siedzę sama z ogromem problemów i nie widzę żadnego sensownego rozwiazania, nie ma nikogo kto by wysłuchał i doradził , potrzymał za ręke, powiedział że będzie dobrze, nie ma nic, tylko mur, chaos i totalna niemoc....
Dno.....
Odchłań....
I w jednej chwili przychodzi myśl, zeby to skończyć, żeby przerwać i nie ma juz nic, ani próby logicznego myslenia, ani chwili zwątpienia, tylko ta jedna myśl.......................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
Potem cieszysz sie że jednak jesteś, analizujesz to co sie stało i wyciągasz wnioski................................................Mój był jeden,, CIESZĘ SIE ŻE JESTEM"
I mądre słowa kogos komu zawdzięczam wiele- moze nawet zycie:,,Skoro jednak nie chcieli Cie TAM, to może znak zeby nauczyć sie żyć tutaj!!!:)".....Będę to pamiętac do końca życia i obiecuje że postaram sie nauczyć TU żyć:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Sylwka
2011/02/22 20:32 #6 przez Sylwka
Sylwka odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
:czesc: Ja też się staram tu i teraz,fajnie że jesteś Asiu :ymhug:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Stokrotka
2011/02/22 20:40 #7 przez Stokrotka
Stokrotka odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Ja też sie ciesze!:) :ymhug:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/02/22 21:55 #8 przez Norbi
Norbi odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Asia fajnie ,że jesteś-dostałaś odpowiedż od Boga -musisz tu zostac i żyć i naprawiać swoje życie i pomagać potem innym. Masz misję do spełnienia - dlatego tu jesteś.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Stokrotka
2011/02/24 20:16 #9 przez Stokrotka
Stokrotka odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Dzięki Norbi, ja też się cieszę że wróciłam, i mam nadzieję że powoli to sie wszystko jakos poukłada.....A narazie, jestem znowu pod opieka psychologa i dzis pierwszy raz poszłam na spotkanie al-anon i czuje sie troche lepiej, choc było ciężko i miałam ochote uciec.
mam mało czasu, bo zaczełam nowa prace i psycholog i spotkania z terapeuta i jeszcze choroba syna, ale to dla mnie teraz bardzo dobrze, bo nie mam czasu zastanawiac sie nad soba i muszę być silna bo sytuacja tego ode mnie wymaga.....
spędziłam z synem dwa tygodnie w szpitalu, wychodziłam ze szpitala tylko na 8 godzin do pracy i jak wkońcu wyszedł to mówie wam spałam jak zabita prawie cały dzień, byłam wykończona, ale ciesze sie że juz jest w domu, teraz tylko musimy pobiegać jeszcze po lekarzach, kardiolog i laryngolog , potem zabieg usunięcia migdałka i mam nadzieje ze serce jednak ma w porządku, ale ja jestem teraz na duzych obrotach i nie mam czasu zamartwiac sie co bedzie dalej, jest tu i teraz...
Acha proces rozwodowy tez dobiega do końca, a raczej dobiegł, tylko nie znam jeszcze wyroku i de na odczytanie wyroku w poniedziałek o 15. Narazie wiem tylko że mój m wywalczył sobie widzenia w zakładzie k. z synem raz na miesiąc i nie jestem z tego powodu zachwycona, i dowiedziałam sie że w kwietniu bedzie sie starał o zwolnienie warunkowe, i koszmar powrócił, znowu ogarnoł mnie strach co bedzie jak wyjdzie.....
Ale narazie nie mam siły o tym mysleć, choć strach jest duży.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • matiwaldi
2011/02/24 21:18 #10 przez matiwaldi
matiwaldi odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
cieszę się Asiu,że znowu mogę Cię czytać !!! :czesc: @};- ;-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Stokrotka
2011/02/28 16:10 #11 przez Stokrotka
Stokrotka odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Dzięki mati!!! ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • gregor1978
2011/03/09 19:28 #12 przez gregor1978
gregor1978 odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Norbi w moim przypadku myśli już nie wystarczały , miałem dwie próby samobujcze i dzięki mojej kochanej żonie mogę dzisiaj tutaj z wami pisać.
Dlaczego to jest tak że alkoholik pijący ( przynajmniej większość) wybiera tą durną alternatywę jako pomoc dla siębie , dlaczego nikt nie pomyśli
" idę się leczyć , potrzebuję pomocy"
tylko myśli że jedynym wyjściem jest samobujstwo.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • ydnert
2011/03/29 12:23 #13 przez ydnert
ydnert odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Ja już wisiałem na klamce, jednak Bóg nade mną czuwał, była noc, wszyscy spali, wpadłem na pomysł, żeby skończyć ze swoim posranym życiem. Byłem po raz setny pijany i rozdrażniony, że nie mogę sobie poradzić ze sobą, że męczę ludzi. Wziąłem pasek i poszedłem do łazienki, szlochając zawiesiłem pasek na klamce, potem pętla i na szyję, odpowiednie ułożenie ciała, modlitwa do Boga i płacz.... Zaczęło się omdlewanie, tlen przestawał dochodzić do mózgu, nagle ktoś próbował wejść do łazienki, potem pamiętam tylko płacz nade mną, prośby, żebym już nie pił, żebym coś zrobił ze sobą.... Długo jeszcze nie docierało to do mnie, że przez chorobę mogę umrzeć... Dlatego w tym miejscu dziękuję Peterowi, że uświadomił mi kim jestem i na co tak naprawdę jestem chory.
Dziękuję żonie, że przy mnie była, że kazała mi odpowiadać za swoje czyny, dziękuję jej za siłę,że wytrwała przy tak chorym człowieku jak ja....
Dziękuję Wam wszystkim, za te kopniaki, które pobudzają mnie do działania...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Nadzieja
2011/03/29 13:45 #14 przez Nadzieja
Nadzieja odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
Ja ciebie dziś :ymhug:
Ty nasz narwany kolego. :lol: :lol: :lol:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • alkoholik narkoman Rafał Piaski
2013/01/26 10:56 #15 przez alkoholik narkoman Rafał Piaski
alkoholik narkoman Rafał Piaski odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
mam pytanie.nie pije ponad sześć lat i jak sobie narobie emocjonalnego bałaganu to często mam myśli o natychmiastowej uldze.alkohol i narkotyki mam zaknięte więc pojawiają się mysli samobójcze.wiem,jakie to niesie zniszczenie dookoła rodzina itd(moja siostra się powiesiła)ale ta chęć natychmiastowej ulgi korci.nigdy nie podejmowałem żadnych prób to wszystko jest jedynie w mojej chorej głowie.czy mieliście lub macie podobne jazdy??

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2013/01/26 11:18 #16 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
Zdarzają mi się gorsze dni. Dni, które nie są tylko szare ale stają się prawie czarne. Wszystko mnie denerwuje, nie radzę sobie z emocjami, przestaję nie tylko siebie lubić ale mam też siebie dosyć. Mnie...takiej nieporadnej istoty.
W tych dniach może nie mam tak myśli samobójczych jak występuje żal, że wtedy się nie udało. Tak....czasem żałuję.
Dzisiaj jednak żyję i choć ten dzień zalicza się właśnie do tych gorszych to nad myślą samobójczą dominuje wiara w lepsze, nowe jutro. Wiara w to, że nie może być wiecznie źle, że po burzy przychodzi cisza.

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: alkoholik narkoman Rafał Piaski

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • alkoholik narkoman Rafał Piaski
2013/01/26 11:30 #17 przez alkoholik narkoman Rafał Piaski
alkoholik narkoman Rafał Piaski odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
wiem,że po burzy jest słońce nieraz tak miałem.mój problem to to,że ja bym chciał od razu pstryk.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2013/01/26 12:22 #18 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
Czasami zastanawiam się czy samobójstwo to odwaga czy tchórzostwo?
Odwaga bo trzeba ją mieć by to zrobić, uciec w nieznane ale.....tchórzę wtedy przed pokonywaniem kolejnych trudności jakie może dać mi kolejny dzień. A więc co to jest? nie wiem niieewwiiem

Patrząc na to swoim pozytywny okiem wolę stchórzyć przed samobójstwem niż przed dalszym życiem.

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Niezapominajka
2013/01/26 14:28 #19 przez Niezapominajka
Niezapominajka odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
oklaskiii dla Wszystkich, ktorzy sa tutaj i nie stchorzyli przed zyciem!

Szekla, wiesz tez bardzo czesto zastanawialam sie nad tym pytaniem, czy samobojstwo to odwaga czy tchorzostwo i doszlam do wniosku, ze to... jednak tchorzostwo. Zycie to wysilek i moze nawet codzienna walka, a odebranie sobie zycia kusi natychmiastowa ulga...

#Tema samobjstwa, to temat dla mnie bardzo trudny. W mlodosci slyszac awantury moich rodziciw za sciana i muszac patrzec wielokrotnie na przemoc i krew pare razy trzymalam w reku noz by ze soba skonczyc. Wtedy decydoalam sie na zycie dzieki ksiedzu, ktory jako jedyny probowal mi pomoc. Troche przeraza mnie jednak te mysli o samobjstwie pozostaly do dzisiaj. Rozmowy z terapeutka duzo daly. Fakt, chyba nie ma takiej osoby na ziemi, ktora choc raz by o tym nie pomyslala. Mysle jednak, ze waznym jest ile czasu poswieca sie tym myslom... Ja potrafilam myslec o tym godzinami i ukladac plan, zastanawiac sie kto przyjdzie na moj pogrzeb, czy moj ojciec moze sie wkoncu ocknie :roll: Stracilam na to duzo energi zyciowej, zamiast zainwestowac ja w zajmowanie sie wlasnym zyciem :roll:

Ostatnie miesiace naznaczone byly u mnie nawrotami w stare zachowania i temat samobojstwa takze stal sie aktualny... W takich momentach karcilam sie za tchorzostwo i myslalam o moim partnerze zyciowym, ktory przeciez mnie kocha... Ale byly tez dwa momenty, ze nawet to nie wystarczalo i ten niezidentyfikowany bol zawladnal mna do tego stopnia, ze dalam sie mu poniesc. Mojego partnera nie bylo w tym czasie w domu na pare dni i to chyba tez dalo mi w kosc. Nie probowalam odebrac sobie zycia tylko wpadlam na najglupszy pomysl swiata :oops: : majac swiadomoc, ze jestem DDA poszlam, kupilam alkohol i upilam sie :oops: :cry: Skutek byl taki, ze na nastepny dzien doszedl jeszcze kac moralny...Nie oplacalo sie i glupota straszna :evil: Dlaczego o tym pisze tutaj? ehh chyba dlatego, ze nikomu jeszcze o tym nie mowilam i ze po prostu w koncu musialam z siebie to wyrzucic... Nie chce zeby takie sytuacje sie powtorzyly... ani nie che by mysli samobojcze wracaly... dlatego wracam do pracy w programie.
Z drugiej strony zadziwia mnie do dzis, ze z moja swiadomoscia krzywd jaki wyrzadzil mi alkohol ja sama po niego siegnelam, gdy mi bylo zle d xccxcxcxc Wariactro jakies d xccxcxcxc

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • zuzanek
2013/01/26 15:33 - 2013/01/26 15:35 #20 przez zuzanek
zuzanek odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
Witaj :czesc: Czasami niestety, kiedy emocje sięgają zenitu zdobywamy się na najbardziej irracjonalne pomysły, nie myśląc o konsekwencjach. Mój partner chciał kiedyś w rozpaczy po stracie psa zaaplikować sobie tę samą dawkę leków, by się przekonać, jakie mają działanie, i czy to one zabiły zwierzę :shock: Był tak zrozpaczony, że absolutnie logicznie nie myślał :?
Skutecznie wybiłam mu to ze łba :-T
Twój partner wyjechał, zachwiało Ci się na chwilę poczucie bezpieczeństwa, poczułaś nagle totalną pustkę, nic nie było w stanie w tym momencie tej pustki wypełnić, więc chciałaś zrobić szybko coś, co musiało dać Ci emocjonalnego kopa. Się po prostu nakręciłaś, nie pomyślałaś wprawdzie o samobójstwie ale pomyślałaś, by mimo wszystko wyrządzić sobie jakąś krzywdę :(
Wracaj wracaj do pracy w programie :) @};-
Ostatnia edycja: 2013/01/26 15:35 przez: zuzanek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Nadzieja
2013/01/26 16:05 - 2013/01/26 16:06 #21 przez Nadzieja
Nadzieja odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
miałam mysli samobojcze,groxne jako nastolatka.z pewnoscia nie umiałam sobie radzic z emocjami ,stresem ,ojcem alkoholikiem i jego przemoca wobec mamy,ale tez z akceptacja siebie taka jaka byłam..nie wiem czy miałam depresje.
znalazłam pewnien artykuł na ten temat;

"Myśli samobójcze w depresji świadczą o jej krańcowym nasileniu. Zwykle poprzedzają ich wystąpienie myśli rezygnacyjne.

Myśli samobójcze dla człowieka chorego na depresję są często naturalną konsekwencją braku nadziei, niewiary w możliwość rozwiązania trudnych problemów, są podpowiedzią rozwiązania tychże problemów- uwolnienie się od niemożliwie wydawałoby się ciężkiego życia.

Myśli samobójczych nie da się wyperswadować. Nie da się przekonać chorego na depresję chcącego popełnić samobójstwo, że nie warto, że życie jest piękne itp. Wynika to z bezkrytycyzmu chorego- chory jest zdolny oceniać siebie, swoją przyszłość tylko z pozycji depresji.

Wystąpienie myśli samobójczych w depresji zawsze wymaga leczenia farmakologicznego, a czasem leczenia w szpitalu psychiatrycznym – szczególnie, gdy osoba chora mieszka sama lub jest zdana na siebie – tym bardziej gdy sama opiekuje się dziećmi.

Nie zawsze myśli samobójcze są objawem depresji. Depresję zawsze rozpoznaje lekarz biorąc pod uwagę całokształt stanu psychicznego.

Najczęstszą sytuacją gdy pojawiają się myśli samobójcze, a nie ma depresji, jest zespół abstynencyjny w przebiegu uzależnienia od alkoholu. Myśli samobójcze pojawiają się w zespołach abstynencyjnych z towarzyszącym lękiem, niepokojem, u alkoholików pijących wiele lat (3. lub 4. faza choroby alkoholowej).
Myśli samobójcze przeżywają także osoby z nieprawidłowo ukształtowaną osobowością. W chwilach trudnych problemów, kłopotów życiowych, doświadczenia deprywacji (pozbawienia dóbr istotnych dla danej osoby) dochodzi do myśli o samobójstwie. Takie myśli wynikają z braku zdolności do prawidłowego czy konstruktywnego przeżywania stresu i są często używane jako wentyl bezpieczeństwa, ucieczka.
Bez względu, czy myśli samobójcze są częścią depresji, czy innego zaburzenia psychicznego, stanowią ryzyko popełnienia samobójstwa."autor;Danuta Byczyńska.
Ostatnia edycja: 2013/01/26 16:06 przez: Nadzieja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2013/01/26 18:08 #22 przez Norbi
Norbi odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
Kiedyś samobójstwa były potępiane przez społeczeństwo,Kościół itd.Dzisiaj takowy sposób odebrania sobie życia,jest traktowany ze strony Medycyny i Kościoła jako choroba,depresja,załamanie,strach,lęk przed czymś tutaj na ziemi.Specjaliści,ja również nie nazywam samobójstwa "tchórzostwem" to pewien rodzaj ucieczki.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: zuzanek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2013/01/26 21:44 #23 przez ursa
ursa odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
Bog, czy jak kto woli- natura, wyposazyl/ wyposazyla nas w instynkty. Glownym instynktem jest wlasnie ten- instynkt przetrwania. Mysli czy proby samobojcze to nic innego tylko zaburzenia natury psychologicznej. Nie nalezy tego lekcewazyc tylko szybko udac sie do lekarza.
Odkad trzezwieje nie mam takich stanow.

" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • wojteklysy66
2013/01/26 22:03 #24 przez wojteklysy66
wojteklysy66 odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
przed zagrozeniem , nie raz trzeba uciec w zyciu ale wkonstruktywne dzialanie , np wezwac policje gdy sie nie ma sil czlowiek obronic itp, ale jak sie ucieka nie wiadomo gzie to juz nie jest odwaga tylko tchorzostwo , tak mi siw wydaje...
:oops:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Concordia
2013/01/27 13:28 #25 przez Concordia
Concordia odpowiedział(a) w temacie Odp: Myśli Samobójcze
Dołączam sie, do tego wątku.

W życiu przeszłam jedną próbę samobójczą w dzieciństwie - jestem DDA, zatem opieka nad matką alkoholiczką mnie przerosła - odechciało mi się życia, a do tego zakochałam się po raz pierwszy, brat ciężko chory - nad którym też miałam pieczę i ja w tym wszystkim samiuśka, więc dla mnie na tamten czas było jasne - problemy spiętrzone, nie udźwignę więcej tego. Moja wiara w Boga jednak była tak silna, ze po zażyciu ogromnej ilości prochów, gdy moje ciało odmawiało posłuszeństwa, a oczy przestawały widzieć, na czworakach wróciłam pod drzwi mieszkania i powiedziałam matce, jeśli mnie mamo kochasz, to wezwij pomoc, otrułam się i zemdlałam po jakimś czasie. Ocuciłam się, ale już byłam w szpitalu, pamiętam płukanie żołądka, jakieś głosy, światła... myślałam, ze już jestem w niebie. Uratowali mnie.

Ja to nazwałabym moim wielkim tchórzostwem - ale bezradnością dziewczynki, która z nikąd nie miała wsparcia.

Kolejny raz to w zeszłym roku, ale juz nie atak na siebie tylko myśli samobójcze, plan, plan i chęć realizacji. zapewne już byłam silniejsza od tamtej chwili, ale ból emocjonalny wrócił. Miałam wrażenie ze historia się powtarza - spiętrzenie się problemów - i tylko jedna myśl - odebrać sobie życie.
Jeden "telefon do przyjaciel" odwiódł mnie od tego definitywnie ze skutkiem podjęcia największej przemiany w swoim życiu, chęci zadbania o siebie w pełnym słowie tego znaczeniu.
Ten akt myślenia zamachu na siebie tym razem nazwać mogę w 100% aktem tchórzostwa niedojrzałej kobiety.

Dziś jestem tutaj...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kurdupelek
2013/10/04 07:42 #26 przez kurdupelek
kurdupelek odpowiedział(a) w temacie Odp: Re: Myśli Samobójcze
Powiem Ci ze tak samo kiedys pomyslalam . Kiedy juz bylam wykonczona tym co sie dzieje w kolo mnie
to nachodzily mnie mysli straszne mysli zebym to zrobila ze wtedy sie skonczy to cierpienie jak zwykle sie temu nie poddalam a ost jak o tym myslalam to sb pomyslalam ;p ze tak skonczy sie moje cierpienie ! ale co wazniejsze mnie po prostu nie bedzie juz tak jak teraz po prostu jestem tak wtedy mnie po prostu nie bedzie a wierze ze mam szanse zyc szczesliwie tylko sie musze ze wszystkim uporac :/ a jest tak ciezko ! ale przynajmniej czekam na te dobre laskawe dni jakby mnie tu nie bylo to bym nie wiedziala co sie stalo po mojej smierci nie wiedzialabym co kto zrobil po prostu by mnie nie bylo ! i to mysle ze mnie przekonalo do tego ze warto tu byc :grin:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • picasso67
2013/10/04 20:02 - 2013/10/04 20:41 #27 przez picasso67
picasso67 odpowiedział(a) w temacie Odp: Re: Myśli Samobójcze
Dwaj moi wujkowie zakończyli swój żywot rzucając się na sznur.Brat wybrał inny sposób- zapił się na śmierć.Zmarł na schodach. Moje ostatnie zapicie miałem u kolegi.Mieszka na ósmym piętrze. Kiedy dotarło do mnie że znów wpadłem w sidła wódy, leżąc w pozycji embrionalnej na lekach uspokajających, między galopującymi ,skołtunionymi myślami wysupłałem tę, że boję się tego ósmego piętra...
Ostatnia edycja: 2013/10/04 20:41 przez: picasso67

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Paul 37
2019/01/02 06:34 #28 przez Paul 37
Paul 37 odpowiedział(a) w temacie Myśli Samobójcze
Ja dwa razy się próbowałem zabić .Raz wziąłem cala paczkę tabletek i wypiłem flaszke do tego ,wyladowalwm na intensywnej
Po dwóch dniach opuscilem z własnej woli wzilolem wszystkie tabletki jakie miałem i dwie zoladkowe gorzkie czyste 0,7
Spałem dwa dni i puzniej znowu szpital . Bzuch mnie bolał ze dwa tygodnie
Nie wiem jak ja to przeżyłem. W boga nie wieżę ,

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ewe1989
2020/03/17 12:36 #29 przez Ewe1989
Ewe1989 odpowiedział(a) w temacie Myśli Samobójcze
Cześć wszystkim czytam wasze posty i tak jak bym czytała o sobie często myślę o tym że gdyby mnie nie było wszystkim było by lepiej. Dzieci nie zasłużyły na taką matkę. Matka na taką córkę która zapija i nie potrafi przestać mam przerwy ale potem jak zapijam to po parę dni aktualnie trzeźwieje ale nie potrafię przestać płakać. Rozwaliłam sobie nogę jest do szycia cieszę się i dziękuję że mogę tu dziś pisać. Choć psychicznie jestem rozdarta i to bardzo. Wiem że to przejdzie... Jestem słaba ale muszę się wziac w garść chociaż jest ciezko

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/17 18:45 #30 przez mobilek71
mobilek71 odpowiedział(a) w temacie Myśli Samobójcze

Ewe1989 napisał: często myślę o tym że gdyby mnie nie było wszystkim było by lepiej

Cześć Ewe1989
Też tak myślałem, że najlepiej by mnie nie było. Lecz skoro już się pojawiłem na tym świecie i jestem to pewnie moja Siła Wyższa ma w tym swój cel. Jedną z podstawowych wad jaką ja posiadam i z której kilka lat temu bardzo często korzystałem jest użalanie się nad sobą. Mnie pomogło uczciwe odpowiedzenie sobie czego tak naprawdę chcę od życia. Odpowiedziałem że nie chcę pić alkoholu i uprawiać hazardu. Wiedziałem już czego chcę tylko nie bardzo wiedziałem jak to zrobić. Uważałem ,że ja taki samowystarczalny egoista poradzę sobie z tym problemem. Co będę innym głowę zawracał. Niestety w pojedynkę nie dawałem rady. Co jakiś czas upadałem i kolejne myśli samobójcze, wyrzuty sumienia , konsekwencje związane z nałogami itd. Odkąd zaufałem Wspólnocie, i drugiemu człowiekowi ,łącznie z tym forum dziś od prawie 5 lat żyje mi się inaczej i nie mam tego o czym napisałem wyżej.
Kluczem dla mnie było odważyć się poprosić drugiego człowieka o pomoc. Ty też powinnaś odnaleźć swój klucz.
Pozdrawiam
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Oktavia, Ewe1989

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ewe1989
2020/03/18 06:19 #31 przez Ewe1989
Ewe1989 odpowiedział(a) w temacie Myśli Samobójcze
Dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne, czytać wasze doświadczenia. Podjęłam decyzję o leczeniu zamkniętym muszę przetrwać tylko ta kwarantannę i będę starać się o miejsce jestem rozchwiana emocjonalnie. Dziś nie pije. Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/04/26 16:01 #32 przez tomekholland9090
tomekholland9090 odpowiedział(a) w temacie Re: Myśli Samobójcze
No właśnie instynkt zachowawczy ocalił Ci życie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.