sama nie sama

  • samotnaaa
2014/01/06 16:42 #1 przez samotnaaa
sama nie sama was created by samotnaaa
Witam, musiałam wrócić, brakowało mi WAS, błądziłam po internecie, poszukiwałam nie wiem czego ale szukałam.
To co mnie spotkało zmieniło moje życie o 360 stopni. najgorsze już mineło, bynajmiej tak mi sie wydaje, ten ból w środku troche zelżał, oswoiłam go, wszystko mi go przypomina, i mimo że jego nie ma już ze mną to wiem że jest cały czas , nie wiem może wariuje ale mam takie czasem dziwne wrażenia , i to co dzieci mi mówią że widziały Pawła ze on był np. dzisiaj w nocy że siedział na łużku jak spałam i patrzał sie na mnie... nie wiem czasem co o tym myśleć :?: .

Nie wiem do końca gdzie zamieścić swoj post, jakoś nie mogę sie dopasować do żadnej z kategorii, ale tu bedzie chyba najlepiej , wkońcu wsyd sie przyznać ale sama po smierci Pawła przez pierwszy miesiąc miałam takie czarne mysli, plan misternie przygotowany, żeby tylko nikt przypadkiem mnie nie szukał itd...ale jeszcze jestem i żyje

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/06 16:46 #2 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Witaj, witaj, witaj Iwono :czesc:
Na to co czujesz jedynym lekarstwem jest czas. To on Ci złagodzi cierpienie.
Wiem, nie da sie nie myśleć. Można jednak czymś się zająć aby te myślenie zmniejszyć.
Za Tobą święta bez Niego, potem kolejne i kolejne i trochę, powolutku zacznie się to zacierać.

Pisałam Ci na mailu, napiszę i tu.
Cieszę się, że wróciłaś :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: samotnaaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Adamm
2014/01/06 16:50 #3 przez Adamm
Adamm odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
:czesc: jestem Adam my się chyba jeszcze nie znamy.
Pozdrawiam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • samotnaaa
2014/01/06 17:02 #4 przez samotnaaa
samotnaaa odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
"Można jednak czymś się zająć aby te myślenie zmniejszyć."
mysle cały czas wspominam, złoszcze sie czasem za to że nie dał sobie szansy wybrał najgłupsze rozwiązanie swoich problemów, ze mnie zostawił ot tak bez słowa.. jakoś mnie to wszystko już tak nie boli , wiem że on gdzies jest, może zdziwaczałam , ale uważam ze zycie nie konczy sie na smierci , ciąg dalszy nastąpi dopiero po odejsciu z tąd. I tak ja pisałam to co dzieciaki mi opowiadały ze go widziały kilka razy, i jeszcze kilka dziwnych sytuacji jakie mi sie tu przydarzyły w tym domu doprowadzając mnie prawie do zawału , sytuacji prawie nie wytłumaczalnych, utwierdza mnie tylko w tym przekonaniu że jestem sama ale nie sama..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/01/06 17:03 #5 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
:czesc: Witaj Iwono!!
Ja też cieszę się że jesteś.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/06 17:06 #6 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Iwona...to stało się nagle, to było samobójstwo....pojawia się nieodłączne pytanie "dlaczego?"
Wyrzuty sumienia i myśli, że może za mało zrobiłam, może mogłam więcej albo inaczej.

Czas goi rany.

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/01/06 17:11 #7 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
wiesz Iw,obok mnie siedzi Renia (robi na drutach ale słyszy i widzi co czytam)i właśnie mówi mi że ona też tak czuje.że też nasze dziecko nasza mała Małgosia jest gdzieś blisko obok nas.I choć myśle troszkę inaczej to czasem się z tym zgadzam.

Iw,nie wiem czy pisałem Ci jak byłaś tu wcześniej że u nas w okolicy terapeutka prowadzi specjalną grupę wsparcia dla osób po stracie bliskich.Ja nie chodziłem na tą grupę ale Reni bardzo pomogły te spotkania.
Może gdzieś u Ciebie też działa coś takiego?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • samotnaaa
2014/01/06 17:15 #8 przez samotnaaa
samotnaaa odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Cześć Adam , Cześć Hanys
hmmm, tak to "dlaczego" tkwiło mi w głowie przez dłuższą chwile, już nie jestem ciekawa dlaczego już to wiem , i mogę nawet stwierdzić ze Pawel miał depresje, tak całkiem niedawno szperałam w jego papierach i natrafiłam na kartke gdzie opisał jak bardzo jest mu zle, jak boli go ze zawodzi, ze sam siebie oszukuje , ze ulega wobec alkoholu itd. jednym słowem czół bardzo silny ból psychiczny jak pił który ocenił wysoko, nawet to że schlał sie jak świnia nie likwidowało jego bólu. Mogę sie tylko domyslać, ale zastanawianie sie dlaczego zabiło by mnie już.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/01/06 17:19 #9 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Emilko,,,,nie goi.

jak już to zabliźnia,albo powoduje że tak nie boli.Ale nic nie zagoi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/06 17:23 #10 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama

hanys napisał: Emilko,,,,nie goi.

jak już to zabliźnia,albo powoduje że tak nie boli.Ale nic nie zagoi.

Masz racje

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • samotnaaa
2014/01/06 17:23 #11 przez samotnaaa
samotnaaa odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
grupa wsparcia, raczej nie skorzystam , radze sobie , teraz kryzys już minął przetrwałam najgorsze.. to jest to ze sama swiadomość że smierć nie jest śmiercią osoby tylko ciała , ale to wyższe JA gdzies dalej jest.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/01/06 17:34 #12 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
spoko.Ważne że sobie radzisz.Mam znajomą,przyjaciółkę,zwał jak zwał.Też straciła męża alkoholika,radzi sobie w sposób jaki poznała w trakcie jego picia.Mimo że to już było parę lat temu ona dalej działa aktywnie w środowiskach trzeźwościowych,w alanon,na zlotach czy nawet na zjazdach byłych pacjentów w szpitalu gdzie na terapii był jej mąż.Zawsze mówi mam na imie M....byłam żoną alkoholika.Takie działanie daje jej siłę a efekty tego działania (pomoc innym współ i kontakty z alko) dają jej motywację do dalszego wysiłku.Zawsze mówi że gdyby po śmierci Zdzicha zamknęła się w sobie to dawno albo by zwariowała albo sama sobie coś zrobiła.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/06 17:45 #13 przez MISIA
MISIA odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Witaj ponownie :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/06 17:59 #14 przez Myszka
Myszka odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Jak się cieszę,że wróciłaś do nas

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/07 12:29 #15 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Witaj ponownie Iwona :ymhug:

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Żaklina
2014/01/07 13:01 - 2014/01/07 13:06 #16 przez Żaklina
Żaklina odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
:( Kurde wiem jak sie czujesz tez stracilam bardzoo bliska mi osobe (samobojstwo)... Trzymam za Ciebie kciuki u mnie juz minely dwa lata z moja mama moze i minimalnie jest inaczej ale ciagle czuje pustke bo nie mam z kim porozmawiac od serca a On byl dla mnie lekarstwem niemal na wszystko . Do dzis moja mama placze czasem w poduszke i slysze to za sciana i nie moge nic zrobic bezsilnosc jest okropna ! Moj najlepszy przyjaciel teraz jest Moim Aniolem Strozem . Szkoda ze nigdy z nim juz nie porozmawiamy ale pocieszeniem jest fakt ze ja mowie do Niego i patrze tam do gory i wierze z calego Serduszka ze jest obok gdy sie smieje placze jestem zla czy nawet kupie ta chlerna butelke.....

Bede sledzila Twoje wypowiedzi . Powodzenia i Pogody Ducha ! Jestem z Toba .
Ostatnia edycja: 2014/01/07 13:06 przez: Żaklina

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/07 13:15 - 2014/01/07 14:21 #17 przez Czeslaw
Czeslaw odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
:czesc:
@};-
Czas daje ulge i inne spojrzenie ,będzie dobrze ...
Pozdrawiam
ps.
W tym wypadku nie ma cudownego środka ,ani cudownego leku,żadne czary mary też nie pomogą ,
To trzeba przejść ,znam to uczucie doskonale...

Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnia edycja: 2014/01/07 14:21 przez: Czeslaw

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Baska26
2014/01/07 14:07 #18 przez Baska26
Baska26 odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Witaj chyba sie nieznamy ale wierze w ciebie bedzie dobrze jak to ktos wczesniej napisal szczesliwi ci ktozy umieraja ostatni nikt nas nie oplakuj jesli przekrecilam to przepraszam .wiem jak to jest jak sie traci bliskich bardzo boli ale trzeba zyc dalej :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • samotnaaa
2014/01/09 16:53 #19 przez samotnaaa
samotnaaa odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
czasem sie zastanawiałam jaka bym była dalej jakby nic mną w tym życiu nie potrząsnęło...

staram sie bardzo, postępować tak by wiecej nie robić krzywdy innym, ale są osoby które działają na mnie jak płachta na byka :wmur:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • maciejski
2014/01/09 17:57 #20 przez maciejski
maciejski odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
Witaj, Iwona.
Jestem Maciek. alkoholik.

samotnaaa napisał: czasem się zastanawiałam jaka bym była dalej jakby nic mną w tym życiu nie potrząsnęło...

nie dalej jak dzisiaj myślałem o tym. i gdzieś nawet napisałem, że to powoduje iż jestem bardziej człowiekiem. nie wiem, czy lepszym bo to relatywne trochę.. ale na pewno bardziej. to - czyli każde pieprzone ciężkie doświadczenie. Pewnie, że pieprzone. ale dzięki temu jestem. nic nie powtarza się 2razy. potem zdarza się inne lub podobne.. i gdyby nie Ci, którzy znajdą się w odpowiedniej chwili na odpowiednim miejscu to sam nie dałbym rady. a tak - jestem czytam piszę i współczuję Ci. i jakby to nie zabrzmiało - jestem z Tobą.
pozdrawiam. Cieszę się, że mogę się przywitać.
- Maciek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/01/09 18:23 #21 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama

samotnaaa napisał: ale są osoby które działają na mnie jak płachta na byka


od siebie dodam : I to ile!!!!
A nawet parę się znajdzie co działają nie tyle co jak płachta co na sam widok czy też dzwięk głosu tej osoby noże w kieszeni sie otwierają i po głowie przelatują myśli o rzeczach za które grozi min 25 paki.
Staram sie unikać takich ludzi a jak już nie mogę to przypominam sobie słowa modlitwy o PD i dezyderaty.
I też mówię sobie o tym że to nie ta osoba mnie denerwuje tylko ja się denerwuję na nia.I że ja mam zmieniać tylko siebie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • samotnaaa
2014/01/16 16:14 #22 przez samotnaaa
samotnaaa odpowiedział(a) w temacie Odp: sama nie sama
:czesc:

i tak oto wychodzi moje lenistwo, zaniedbanie ważnych spraw. Siedze jak na szpilkach czekam na policje, u mnie to chyba nie zagości normalność, spokój, bezpieczeństwo dnia następnego.

Jutro w szkole organizują dzień babci jak sprawy dziś sie nie rozwikłają to będe zmuszona siedzieć z dziećmi zamknieta na klucz w domu, a wszystko przez slepote zwaną miłością. Były partner, ojciec moich dwóch chłopców zjawił sie dzisiaj u mnie, wszystko było by ok gdyby nie to że koleś przestał brać zastrzyki a chory jest psychicznie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.