Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 12:27 #1

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
Kolejny raz próbuję poradzić sobie z tym nałogiem :wmur: . Tym razem przy pomocy Allena Carra . Słuchając audiobooka mam mieszane uczucia aniodiabel . Jestem też alkoholiczką i DDA , Mój problem jest na tyle poważny, ze zdecydowałam się założyć tutaj wątek na ten temat. Jak wspomniałam mam mieszane uczucia, ogromną potrzebę, żeby mi ktoś pomógł, nie wyobrażam sobie że ten straszny nałóg siedzi w mojej głowie i tylko ja mogę sobie z nim poradzić. Ja sama czuję się jak w niewoli x_x .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Czarny, Zakapior

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 12:47 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13655
  • Otrzymane podziękowania: 18054
Jaskółko siedzi w głowie, bo wszystko jest w głowie, ja z tego stwierdzenia wychodzę i dla mnie to dobry, sprawdzony wniosek. Książki nie czytałam, chociaż sobie kiedyś wersję dla kobiet kupiłam, jest mi więc już do niczego nie potrzebna. Wspierałam się farmakologicznie, ale i tak nie do końca, część tabletek w koszu wylądowała, bo w głowie już sobie ułożyłam. Nadszedł dzień i koniec z tym nałogiem, moje pierwsze podejście rozstania się z nikotyną i wierzę, że ostatnie. Nieraz jakieś myśli się pojawiają, już coraz rzadziej, ale to moment i zadowolenie, że to zniewolenie za mną.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin19

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 12:49 #3

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2757
  • Otrzymane podziękowania: 5188
Jaskółko dzisiaj jest szósty dzień mojego niepalenia, ale otwarcie przyznaję, że wspieram się farmakologią. Nie jest to w moim przypadku takie trudne jak myślałem. Długo modliłem się o gotowość i trudniejszy był etap podejmowania decyzji niż samo już utrzymywanie abstynencji od papierosów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 12:51 #4

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5385
  • Otrzymane podziękowania: 10000
Ja przestałam palić po przeczytaniu książki Allena Carra. Czytałam ją w nocy, na ekranie komputera, bo miałam ją w PDF-ie. To było w kwietniu 2012 roku i od tej pory nie palę. Powodzenia, Jaskółko.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 12:53 #5

  • Asia
  • Asia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 569
Witaj Jaskolka:)
Nie palę już ponad rok, mogę napisać co pamiętam.
Szykowałam się do odstawienia nikotyny pare miesięcy. Zaciągając się pytałam samą siebie co za xxxxx wciągam, czym się truję, co musi się stać bym przestała?
Jak nadszedł ten dzień, kupowałam pod rękę to co dla mnie, mi pomogły przede wszystkim śliwki suszone, miałam pokrojone na mniejsze kawałki, w pudełeczkach przy sobie, paluszki, pestki..
Głody budziły mnie nawet w nocy, wtedy włączałam cokolwiek
na YT o tym jak nikotyna szkodzi i udawało się zasnąć. Wtedy też więcej siedziałam na forum, bardzo mi to pomagało.
Bardziej szukałam kontaktu z ludźmi którzy nie palą. Z terapii wykorzystałam wiedzę, przekierowywać myślenie, jak mnie nosiło to do wanny, lub marsze.
Bardzo chciałam, byłam zmotywowana. Naprawdę wiem jak ciężko, miałam potworne kryzysy .
Trzymam kciuki :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/01/06 12:59 przez Zakapior. Powód: Wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 13:00 #6

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2757
  • Otrzymane podziękowania: 5188
Asiu wulgaryzm wykropkowany wciąż jest wulgaryzmem ostzezenie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 13:04 #7

  • Asia
  • Asia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 569
Przepraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 13:09 #8

  • Newlife
  • Newlife Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 479
  • Otrzymane podziękowania: 898
Czesc Jaskølka,

Dlaczego masz mieszane uczucia? Z powodu formy (audiobook) czy samej tresci ksiazki?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 14:16 #9

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
Nie sam audiobook jest ok. Ja nie mogę czytać z powodu choroby. Był/jest we mnie bunt, że to kolejna próba i może nieudana, ze tracę czas ze nie ze wszystkim co tam czyta lektor jest prawdą, słowem czepiam się drobnostek aby tylko ochronić swój nałóg. Słucham od wczoraj, audiobook ma 7 godz, przesłuchałam już ponad połowę, w trzeciej godzinie padło pytanie , ''czy już zdecydowałaś o rzuceniu?'' odpowiedziałam sobie ''nie'' i dalej słuchałam. Jakimś sposobem wypalane papierosy przestają mi smakować od kilku godzin i mam jakąś niechęć / wstręt i obrzydzenie jak palę., Na początku myślałam ze dlatego bo zjadłam coś i mi nie smakuje po prostu, ale to się utrzymuje. Oby tak dalej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, marcin19

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 14:19 #10

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
Asiu, dziękuję za odpowiedź, już nie mogę siebie znieść tak się męczę, a jednak palę, Ale nie poddaję się, to kolejna próba.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Tomoe, Krzysztof Z.

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 14:21 #11

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5385
  • Otrzymane podziękowania: 10000
Nie poddawaj się, ja też podejmowałam wcześniej kilka nieudanych prób, aż wreszcie ta ostatnia okazała się udana.
Mówię ci, to jest fantastyczne uczucie, jakbyś wyszła na wolność z więzienia. :grin:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 14:25 #12

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
dziękuję Tomoe, jesteś kochana @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 14:40 #13

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2433
  • Otrzymane podziękowania: 7423
Jaskółeczko, pozwolę sobie zacytować koleżankę z czatu, Plutoniczną, która ponad miesiąc temu rzuciła palenie. Napisała, że ona straciła komfort palenia i myślę, iż to ma bardzo duże znaczenie - to, że ma się dość smrodu, trucia się, palenie przestaje sprawiać przyjemność.
Trzymam za Ciebie kciuki :-BD
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/01/06 14:42 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Zakapior, Plutoniczna

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/06 16:27 #14

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 450
  • Otrzymane podziękowania: 797
Cześć. Mnie skutecznie namówił do rzucenia palenia wypis ze szpitala mojej mamy. Było tam napisane carcinoma microcellulare. To bylo 27.08.2007r. i do tej pory nie zapalilem. Głód dzielilem na hodziny, później dni, tygodnie, a teraz po prostu nie palę. I nie raz myślałem, by lukę w nie piciu wypełniać fajkiem, ale nie warto. Wiem, że wrócę do palenia. Mimo tylu lat, ciągnie mnie do palenia, ale nie palę. Cały czas z ciekawością patrzę na ścianę z papierosami, wiem po ile są, po ile były, jak przestałem palić, ale nie palę, bo nie chcę zdrchnąc na tego raka. Bo głównie palenie prowadzi właśnie do tego typu. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Wetter

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/07 04:00 #15

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1886
  • Otrzymane podziękowania: 3527
W 2003r przypadek sprawil ze przy pomocy akupunktury przestalem palić po 25 latach i nie żaluje aypererew
Ostatnio zmieniany: 2020/01/07 10:59 przez Zakapior.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/07 05:41 #16

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2624
  • Otrzymane podziękowania: 8501
Audiobook na mnie nie działa. Czytałem książkę, po niej rzuciłem. Najpierw na półtora roku. Teraz ponad dwa lata. Ważne było czytanie ze zrozumieniem. Podkreślanie, notatki, zastanawianie się.
Książka pomogła rzucić wielu ludziom, którym ją polecałem z tym, że np. w moim przypadku konieczne jest odnawianie świadomości i motywacji. Co niniejszym czynię
:grin:
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Jaskolka, Zakapior, marcin19

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/07 08:18 #17

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 450
  • Otrzymane podziękowania: 797
Cześć.
Tak dodam coś od siebie odnośnie palenia papierosów. Jest to tak niewyobrażalnie silny nałóg, że to się w głowie nie mieści. Na jednym z miitngów prowadzący mówił, że on nigdy nie rzuci palenia, prędzej przestanie pić. Pić przestał, palić nie. Ale, jak to sam mówił, jego SW miała go w swojej opiece i gdy dostał zawału, pomógł mu jego przyjaciel. Już nie pamiętam szczegółów, ale był sam w domu i akurat chciało szczęście, że go właśnie kolega odwiedził i zadzwonił na pogotowie i go wzięli. Tu akurat serce mu pomogło rzucić, a był przekonany, że tego nigdy nie zrobi.
Kolejna podobna sytuacja, jak kolega z pracy (dużo starszy ode mnie) też namiętnie palił. Nie pomagało wyzywanie kierownika, że nie wolno palić. Twierdził, że: "Jo palił, polę i bydę palył". No ale z pomocą przyszło mu serce, dostał zawału i pan już nie pali może z 10 lat.
Jednak strach przed śmiercią jest dobrą motywacją do rzucenia szkodliwych nałogów.
To taka mała opowiastka z rana. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Jaskolka, Plutoniczna, Wetter

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/07 16:57 #18

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
Niniejszym chcę donieść, ze kto czytał wie coś o tym potworku w nas, i oto się odezwał. Postanowiłam, ze od dzisiejszego rana nie zapalę, obudziłam się o 3 rano jak nigdy z dygocącym żołądkiem, (dosłownie dygotał) drżącymi rękami i całym ciele. Ten potworek tak dygotał we mnie bo wiedział ze to nie przelewki, bo postanowiłam że to już. Z tej paniki jaka mną ogarnęła żałuję że nie chwyciłam za różaniec bo pognałam zapalić. Potworek usnął spokojny.
Dzięki za każdy wpis, słucham książki jeszcze raz, Tsubasano z tym moim zrozumieniem jest kulawo, może zacznę notować. Bardzo to dla mnie ciężkie.
Mam problem z rozróżnieniem co jest u mnie silną wolą a co metodą Allena Carra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Tsubasano, Krzysztof Z., Zakapior

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/11 21:54 #19

  • Asia
  • Asia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 569
Jaskółko, i jak się trzymasz w nowym postanowieniu?
Zaglądam tu ^^)
Trzymam kciuki za wszystkich co chcą nie palić, i nie pić oczywiście. I za siebie :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czarny, Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/12 09:02 #20

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7675
  • Otrzymane podziękowania: 11559
Jaskolka napisał:
Był/jest we mnie bunt, że to kolejna próba i może nieudana, ze tracę czas ze nie ze wszystkim co tam czyta lektor jest prawdą, słowem czepiam się drobnostek aby tylko ochronić swój nałóg.
... ''czy już zdecydowałaś o rzuceniu?'' odpowiedziałam sobie ''nie'' i dalej słuchałam.
Agnieszko @};- przypomniałaś mi jak ja mając już zakupione od miesiąca leki wspomagające - chciałem wystartować z niepaleniem w swoje imieniny 30 listopada. Wziąłem kilka tabletek 1 grudnia i sam czułem to o co zapytał Ciebie audiobook:
przecież tak naprawdę to nie jestem jeszcze gotowy, nie chcę dzisiaj nie palić.
Chcę zapalić.
Zwolniłem siebie z obowiązku rzucenia.
Nie wierzyłem, że dam radę. aniodiabel
Optymistyczne jest to, że jednak za miesiąc ponowiłem próbę - z chemią, skutecznie.
Mi fajek nikt nie obrzydził.
Musiałem to zrobić sam w swojej głowie.
Chcieć, pragnąć nie palić i wierzyć w powodzenie.
Chemia pomogła mi tylko od razu wprowadzić mózg i ciało w przyszły stan - BEZNIKOTYNOWY.
Pogody ducha. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/12 09:50 #21

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
Dziękuję Asiu, i dziękuję Andrzejej i wszyscy.

Donoszę , że przy sugestii Siły Wyższej,dzisiaj nie palę , tylko dzisiaj , 24 godziny. Stało się trochę rzeczy dla mnie ważnych, i chętnie się tym podzielę za jakiś czas jak oswoję się z nową sytuacją, Nie jest łatwo , dlatego dziękuję że jesteście.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, Alex75

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/01/12 11:47 #22

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2624
  • Otrzymane podziękowania: 8501
Ugryzienie tego potworka nie boli. On w ogóle nie ma zębów ani pazurów. Ani nic nie ma... "Boli" tylko strach przed tym, że ugryzie. Boli tylko strach przed tym, co to będzie, jak nie będziemy palić.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, darek70, marcin19

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/02/15 11:20 #23

  • KarolinaKarolina
  • KarolinaKarolina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 145
Jaskółko nie palę od ponad 2 tygodni popatrz jak nam się to zbiegło w czasie. Jak się trzymasz?
"Dodaj mi, Panie, wiary, że mogę zupełnie trzeźwo przejść życia drogę, żeby z bliskimi prawdziwie być, świadomie kochać, świadomie śnić.
Obdarz miłością, co nie przemija, żebym nie musiał pustki zapijać.
Dodaj odwagi, gdy smutek wielki, lęk czy gniew pchają w stronę...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/02/15 12:01 #24

  • Oktavia
  • Oktavia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 164
  • Otrzymane podziękowania: 466
Rzuciłam ponad 3 lata temu, najpierw papierosy i chyba po 2 tygodniach - alkohol. Z dnia na dzień. Bez książek, farmakologii, wspomagaczy. Nie budowałam też tym nałogom ołtarzyka i nie dawałam im takiej pozycji i władzy bym potem musiała z nimi walczyć. Po prostu nie istnieją dla mnie i tyle.
Tak jak wcześniej napisała Moni. Przemeblowałam trochę szare komórki w głowie.
Nie czułam też żadnej euforii po rzuceniu. Miałam stawiać siebie nie piedestał, że wreszcie zmądrzałam i zadbałam o swoje zdrowie? No ale każdy ma inną drogę i oby wiodła do celu.
Powodzenia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Zakapior

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/02/16 10:23 #25

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
informuje w tym wątku, który utworzyłam przecież sama, że odstawiłam papierosy z dnia na dzień i z zespołem poodstawiennym jestem w szpitalu. dostałam halucynacji po 3 dniach.
Napisałam o tym w wątku Karolinki , ale myślę, że tu też będzie odpowiednio.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/02/16 10:47 #26

  • KarolinaKarolina
  • KarolinaKarolina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 145
Kochana jestem z Tobą, ja też z dnia na dzień przestałam bez wcześniejszego przygotowania fizycznego czy psychicznego. Po ponad 2 tygodniach od rzucenia zapiłam czy to ma jakiś związek nie wiem...
"Dodaj mi, Panie, wiary, że mogę zupełnie trzeźwo przejść życia drogę, żeby z bliskimi prawdziwie być, świadomie kochać, świadomie śnić.
Obdarz miłością, co nie przemija, żebym nie musiał pustki zapijać.
Dodaj odwagi, gdy smutek wielki, lęk czy gniew pchają w stronę...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Batalia z samą sobą , będąc uzależnioną od papierosów 2020/02/16 11:02 #27

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7675
  • Otrzymane podziękowania: 11559
Oktavia napisał:
Rzuciłam ponad 3 lata temu, najpierw papierosy ...
Z dnia na dzień. Bez książek, farmakologii, wspomagaczy.

Przemeblowałam trochę szare komórki w głowie.
Nie czułam też żadnej euforii po rzuceniu.

Miałam stawiać siebie nie piedestał, że wreszcie zmądrzałam i zadbałam o swoje zdrowie?
Octavio @};- gratuluję więc tej nikotynowej ponad 3 letniej abstynencji :YMAPPLAUSE:

Jak czasem coś mi przypomni, że nie palę - to jestem deko dumny z tego. bnggfgbfb
Podobnie z piciem - szanuję swoją trzeźwość od nałogów, z którymi daję sobie radę.
Lubię siebie i ogarniam trzeźwym umysłem. :lol:
Nareszcie kontroluję siebie. Już mi Jędrek nigdzie nie zwiejesz na boki. buahaha
Pogody ducha. :-BD

Jaskółeczko - Agnieszko - wracaj do zdrowia. @};-
Ostatnio zmieniany: 2020/02/16 11:04 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Oktavia