Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Nawrot na Sycylii

Nawrot na Sycylii 2010/07/27 14:26 #1

  • misiafaraona
  • misiafaraona Avatar
Nie zdawalam sobie sprawy z tego jak mocno mnie trafilo tym razem. Od kilku dni chodze nieprzytomna, jednoczesnie pobudzona i zmeczona; zla i rozkojarzona. Myslalam ze to ten morderczy upal, nawal pracy i brak czasu na jedzenie, tak na mnie dzialaja (piszac to uswiadomilam sobie, ze zlamalam wszystkie zakazy z reguly HALT - niedobrze). I oczywiscie na jawie i we snie marzylam by cos zacpac. Cokolwiek, choc najlepiej koktajl z hery i amfy... i ta podstepna mysl "tylko ten jeden raz, nikt nie zauwazy". Plus izolowanie sie od wszystkich...
Wczoraj wlasnie moj wloski szef, czlowiek ktory zna mnie dopiero dwa miesiace, skadinad inteligentny i porzadny facet, kilka razy wyciagal mnie z kata w ktorym sie schowalam.
Nie umialam odpowiedzie na proste pytanie:
- M...a co sie dzieje, ty wygladasz na chora?
Oswiecilo mnie dopiero na drugi dzien rano. Bingo ;) Juz wiem co mi jest choc nie moge sie do tego przyznac. To po prostu nawrot.
Dobrze, ze jestem tak daleko. W Polsce prawdopodobnie skonczyloby sie wycieczka do warszawki i wizyta na "bajzlu" Tu gdzie jestem nie mam mozliwosci "narozrabiac" ;) Dzieki Ci Silo Wyzsza nawet za tak male zwyciestwo nad Pania H...
I oby mi przeszlo jak najszybciej, bo ciezko mi wytrzymac samej ze soba.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Nawrot na Sycylii 2010/07/28 15:53 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
Misiu....to zabrzmiało niczym sycylijska Etna. Myślę, że skoro zdałaś sobie z tego sprawę to sobie poradzisz. Tak jest bynajmniej ze mną. Jeśli uświadomię sobie, że moja huśtawka nastrojów to głód alkoholowy to potrafię sie od niego odwrócić. Sama też chodzę już od dwóch tygodni podminowana ale jakoś sobie radzę. Upały zmieniły się w chłód i ulewy a my .....musimy to znosić. Trzymaj się dziewczyno. Mam nadzieję, że nie jesteś tam samotna?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Nawrot na Sycylii 2010/08/06 12:41 #3

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6137
  • Otrzymane podziękowania: 3679
Pogody Ducha Misia :D
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Nawrot na Sycylii 2010/08/06 14:55 #4

  • misiafaraona
  • misiafaraona Avatar
Wciaz chodze kolowata jakby zombie, ale juz samo uswiadomienie sobie swojego stanu spowodowalo ze mi ulzylo. Nie jestem tu moze sama, lecz jednoczesnie samotna. Moje otoczenie to Wlosi, Rumuni i Marokanczycy. Niestety wciaz istnieje bariera jezykowa i moge sie z nimi porozumiec tylko w najprostszych sprawach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Nawrot na Sycylii 2010/08/06 14:58 #5

  • megi
  • megi Avatar
Misia,wierzę,że dasz radę mimo wszystko :!: Trzymam kciuki,pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Nawrot na Sycylii 2010/08/06 15:08 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
Misiu nie jesteś sama, my jesteśmy z Tobą i pamiętaj o tym. Cały czas wierzymy, ze dasz radę. Jest Ci ciężko ale będzie dobrze. Wszyscy Cię tu mocno tulimy...o tak :) ) ) )
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Nawrot na Sycylii 2010/08/23 15:08 #7

  • Oskar24
  • Oskar24 Avatar
Miej cierpliwosc dla wszystkich a zwlaszcza dla siebie.
Nie zniechecaj sie swoja niedoskonaloscia , lecz kazdego ranka wstawaj ze swieza odwaga.Nie ma lepszej drogi do osiagniecia trzezwego zycia niz wciaz zaczynac od nowa,nigdy nie myslac ze zrobilas juz dosyc.
Tego Ci zycze i jednoczesnie wielkie Brava za sukces jaki odnioslas.Elo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.