Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/07/30 16:29 #1

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dzień Dobry.
Jestem tu od wczoraj. Szukam wsparcia, informacji o alkoholizmie.
To temat który mnie dotyka bezpośrednio.
Mój mąż jest uzależniony od alkoholu.
Na początku małżeństwa juz miał  ten problem. Jesteśmy w związku małżeńskim od 6lat,zaczęło się od 3piw po pracy,tak dla rozluźnienia(do dziś myślę ,ze kolejne były pite w ukryciu).
Tak go znieczulały ze zasypiał,zero relacji rodzinnych.
W weekendy było alkoholu więcej .
Wyjścia z kuzynami, lub na piłkę kończyły się tak samo... Doba była często za krótka, ponieważ brak było czasu dla rodziny.
Bardzo szybko zobaczyłam ,ze wymknęło się to spod kontroli.
Sprzeciwiłam się przywożenia męża pijanego, przez jego członków rodziny.
Okazało się ,ze gdy zaczęłam mówić o problemie alkoholowym głośno, stałam się wrogiem jego rodziny.
Rozmawiając z teściową powiedziałam, ze ma problem, co się w domu dzieje.
Odpowiedziała "Pamiętaj takie rzeczy trzyma się w rodzinie ".Bywało i tak, ze zawiozłam go do teściowej domu, ponieważ był tak pijany, a nie chciałam aby dzieci to  widziały.
Cała jego rodzina tłumaczy mu, ze problem jest ,ze mną. Walczą ze mną ,tłumaczą dzieciom np, ze każdy tatuś pije.
Był również incydent, ze chciał rzucić się pod pociąg. Gdy postawiłam ultimatum, ze albo będzie się leczył, albo koniec. wyprowadził się do rodziców na 2 mieś. Zostawiając mnie z 2 dzieci. Miał być rozwód. Postanowiliśmy się nie rozwodzić 3lata temu, miał  nie pić. Lecz leczyć się nie chce.Co jakiś czas ma nadal przypadki upicia się do nieprzytomniści ,albo jest na tzw dupo ścisku.
A nasze małżeństwo to kompletny brak rozmów relacji .
Wychodzi do pracy o 6rano ,wraca 20-21 w sobotę również,zaznaczę ze ma firmę i tonę długów.
Jest jak by go nie było w domu.Zero obowiązków.
A ja już psychicznie nie wytrzymuję.
 
Za tę wiadomość podziękował(a): Pani Anna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/07/30 16:48 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Witaj na forum w swoim wątku :czesc:

Napisałaś w tytule i co dalej. Tak naprawdę na to pytanie możesz odpowiedzieć tylko Ty, od ciebie zależy co zdecydujesz.

Jeśli twój mąż nie chce się leczyć to niestety sytuacja prawdopodobnie będzie się pogarszać. Trzymanie w ukryciu jest bardzo wygodna ale to jest typowe zachowanie osób współuzależnionych, też tak robiłam. Mówienie o problemie psuje komfort picia czynnemu alkoholikowi a to bardzo niewygodne i dla niego i dla innych którzy nie chcą widzieć problemu.

Z mojego doświadczenia powiem ci, że terapia współuzależnienia pomaga stanąć na nogi i zobaczyć jakie zachowania są chore. U mnie było ich mnóstwo chociaż nie zdawałam sobie z tego sprawy. Zaczęłam terapię i dopiero otworzyły mi się oczy, zrozumiałam gdzie jestem i dlaczego w takim miejscu w życiu się znalazłam.

Dobrze, że napisałaś kwiaaatek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/01 12:16 #3

  • Pani Anna
  • Pani Anna Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 19
Cześć!
Moja Teściowa w momencie kiedy odwiozłam o raz któryś Męża rzeczy do jego rodzinnego domu, powiedziała :Przecież wiedziałaś za kogo wychodzisz:
Też jestem najgorsza. Również wszystkie obowiązki domowe to moja działka. Również nie ma go w domu, znika na parę dni, pije, ćpa, a jak jest w domu to godzinami gra na konsoli. O intymności i bliskości nie mówię , jest to oczywiste , że nie istnieje. Mijamy się jak obcy ludzie. Jestem trzy lata po ślubie, a obietnice były ,że po ślubie wszystko się zmieni. Stworzymy rodzinę...hmmm..mój M. również nie chce się leczyć, uważa, że nie ma problemu, ja sobie coś wymyśliłam i to ja jestem problemem. To przeze mnie pije, przez moje zachowanie, traktowanie jego. Wycofałam sprawę rozwodową, bo przyszedł i powiedział, że się postara, da z siebie wszystko. Szczerze mówiąc jest jeszcze gorzej. Ja nie potrafię od niego odjeść, chociaż wyrządził mi tyle krzywd, nawet nie wiem czy go kocham...
Zaczęłam terapię, która bardzo mi pomaga. Musisz zacząć dbać o siebie. Jesteś we właściwym miejscu. Pytasz -"cO DALEJ?" trzymaj się, i uwierz, że zasługujesz na wszystko co najlepsze! Jestem z Tobą, i wierzę , że dasz radę!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Pani Anna.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/01 12:40 #4

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242
Witaj Sylwio @};- Dalej są 2 opcje: żyjecie razem albo rozstajecie się.
Jednak w obu przypadkach Ty powinnaś "zadbać" o leczenie swego współuzależnienia, polecam mitingi Al-anon
- gdzie kobiety (rzadko faceci) z kręgu alkoholika dzielą się swoimi doświadczeniami z życia "obok" niego pijącego lub nie:

al-anon.org.pl/spotkaniamityngi/
Wybierz region Polski z listy, a otworzy Ci się alfabetyczny spis grup w tym regionie.

Jestem alkoholikiem trzeźwym tylko dlatego, że sam raczyłem dostrzec swój problem i podjąć działanie by zdrowieć.
Dobrze, że szukasz wsparcia i pomocy dla siebie. :ymhug: %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/02 20:55 #5

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
Czasami tylko się tak zastanawiam,moja mama tez mi daje złote rady.Zajmij się sobą i dziećmi(co robię od ich urodzenia).Zacznij żyć.Tylko jak ,gdy człowiek jest zdany sam na siebie.Mając 2 dzieci.Będąc mamą ,ojcem w jednym ,sprzątaczką ,kucharką,praczka itd.Do lekarza idę z dziećmi ...Jak bez dnia wolnego,ponieważ mąż jest teraz alkoholikiem na dupo ścisku i pracoholikiem wraca o 21 do domu
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 10:53 #6

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2287
Cześć
Wyszłaś za czynnego alkoholika, myśląc zapewnie, że go uratujesz.
Masz z nim dwoje dzieci.
Jesteś wykończona psychicznie.
Mama daje Ci złote rady.
Tyle co do faktów.
Pytanie
Co zamierzasz z tym zrobić?
Czy taka mama, sfustrowana, niedokochana, kontrolującą jest dobra mama?
Czy ty jesteś szczęśliwa i chcesz, by tak wyglądała reszta twego życia? Pomysł o sobie za 10 lat?
Pieniądze? Dzieciom należą się alimenty, tobie normalny stan psychiczny. Może warto poszukać terapeuty na NFZ, złapać dystans i równowagę.
Poszukaj mitingów Anonimowych alanon np online na discord, zoom, Skype czy innych platformach w necie. Spotkasz tam takie kobiety jak ty.
Mama pewnie pomoże na początek z dziećmi.
Odklej się od alkoholika, bo nic nie ugrasz, sprawdziłaś to wielokrotnie.
Może warto zająć się naprawdę sobą i swoim szczęściem
Pozdrawiam
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 15:13 #7

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
Wydaje mi się, ze jestem w złęj syt.
Urodziłam 2 dzieci ,nie wróciłam do pracy.
Maż alkoholik wysoko funkcjonujący, założył firmę z tatą też alkoholikiem.
Nie ma go ciągle w domu, finansowo też nie jest idealnie, firma ma długi .
Ja chcę wrócić do pracy, ale nikt mi z dziećmi nie zostanie do21, moja mama nie jest zachwycona-nie chce zostawac z wnukami, teściowa tłumaczy ,ze jestem złą mama.
Na terapie chodziłam juz 2 razy,bez sensu rozmawianie ciągle o tym samym "pije ?pił ?wypił?"
Nie wiem jak mogę się odbić od dna ...nie mam pomysłó...czuję że ugrzęzłam w xxxxxx...
Za tę wiadomość podziękował(a): Speranza

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla. Powód: wulgaryzm

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 15:28 #8

  • Speranza
  • Speranza Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 12
Witaj, musisz malymi.krokami wprowadzac zmiany. Tez bylam w twojej sytuacji, 2 dzieci bez pracy , w obcym kraju i bez rodziny(mama i brat nie zyja, z ojcem nie mam kontaktow). Dalam rade. Od 4 lat utzymuje sama dzieci, splacam powoli dlugi. Ojciec nie dajemi nic i nie utrzymuje kontaktow. Tesciowa rowniez. Zyje nam sie duzo lepiej, mam spokoj. Moja corka na obozie.a ja mam wymarzone 3 dni dla siebie aypererew . Zacznij dzialac :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, syl86

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 15:31 #9

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
takie odpowiedzi mnie bardzo pocieszają i napędzają do działania, ze zwyczajnie się da, choc wiem ,ze na pewno nie było łatwo. Dziękuję Ci za odp :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 15:52 #10

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2308
  • Otrzymane podziękowania: 2603
Witaj mam na imie Sylwia,jestem 7 lat po rowodzie,poczyraj tekst sylwia,i Dat die,mam dwojke dzieci, Pracuje ,wyszlam z 16,tys euro dlogu,i mam samochod,utlop.Tez weszlam w bloot,i sama z niego wyszlam.
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Za tę wiadomość podziękował(a): syl86

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 16:06 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Syl
Na Forum nie używamy wulgaryzmów. Patrz Regulamin.
Kolejne użycie będzie skutkowało blokadą konta na jakiś czas
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 17:52 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274


Na terapie chodziłam juz 2 razy,bez sensu rozmawianie ciągle o tym samym "pije ?pił ?wypił?"

Co to były za terapie? Wnioskuję, że nie była to terapia współuzależnienia skoro skupialiscie się na piciu męża. Terapia ma pomóc tobie. Ja chodząc do terapeutki zajmowałam się swoimi sprawami, swoimi dysfunkcjami i tym jak mogę zmienić swoje życie, nad czym powinnam pracować. Uczyłam się rozpoznawac mechanizmy, wychwytywać iluzje, zajmować się sobą. Picie mojego partnera nie było tematem mojej terapii.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 18:01 #13

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
Jeśli w czasie tych 2 terapi wydawao mi się momentami,ze poruszamy dobre tematy.To w większości były to spotkania które mnie męczyły i zastanawiałam się po co mi to gadanie o tym samym.Dla tego dziś uważam ,ze jesli nie jestes z wiekszego miasto i nie masz sporych pieniedzy na terapię,to bezsens na NFZ(choć prywatnie tez chodziłam)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/03 20:33 #14

  • Arbuz
  • Arbuz Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 230
  • Otrzymane podziękowania: 346
Cześć

A to były terapie dotyczące współuzależnienia?
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/04 16:32 #15

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
nikt mi nie powiedział ,co to były za terapie,zaczęłam chodzić prywatnie do psychologa, ponieważ sobie nie radziłam z emocjami.Niestety po moze 4 mieś, dostałam info zwrotną,ze nie znam zwoich potrzeb,nie mam potrzeb i tyle wiem.
Więc wróciłam do psych,po może roku,juz na NFZ i nadal nie czuję , aby mi pomagała terapia.Tez wiem ,ze jestem pogubiona itp.
Więcej chyba dowiedziałam się na internecie ,szukając info,słuchając rozmów z ludźmi itp

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/04 16:38 #16

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Jeśli idziesz do niewłaściwego terapeuty to nie otrzymasz odpowiedniej pomocy. Jako osoba współuzależniona musiałam pójść do specjalisty, który się tym zajmuje czyli do terapeuty zajmującego się uzależnieniem i współuzależnieniem. To była osoba wyspecjalizowana w tym kierunku i wiedziała jak pomóc. Później tylko ode mnie zależało czy ja z tej pomocy skorzystam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, dzordzklunej, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/05 16:17 #17

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
proszę napiszcie mi co to znaczy odciąć się od alkoholika,psychocznie, emocjonalnie.

Taki przykład,chcę zabrać dzieci choć na 2 dni pod namiot nad jezioro,oczywiscie muszę prosić tego męża ,czy pojedzie,sama nie wiem czy sobie poradzę na biwaku namiot itp.Z drugiej strony ,wszystkie wakacje to alkohol,tak mi sie kojarzy ,ze mam 3dzieci nie 2.
Więc nie jadę ,co oznacza ,ze nadal wszystko kręci się wokół alkoholika,tak czy nie ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/05 16:58 #18

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Dla mnie odcięcie się oznacza to, że picie drugiej osoby nie wpływa na moje emocje. Nie ma tej zależności - kiedy nie pije jestem spokojna i zadowolona, kiedy go nosi i jest podenerwowany, te napięcie mi się udziela, jak pije to man ścisk w żołądku. Odcięcie się oznaczało dla mnie pozbycie się tych uczuć a pojawienie się obojętności w stosunku do jego picia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/05 17:10 #19

  • syl86
  • syl86 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 3
Udało Ci się to osiągnąć?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

małżeństwo z alkoholikiem i co dalej ... 2022/08/05 17:20 #20

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Tak ale z partnerem się rozstałam. Nie byłam w stanie poczuć obojętności i nie reagować na to co robił, będąc w związku. Natomiast w stosunku do innych członków mojej rodziny, którzy są czynnymi alkoholikami jestem obojętna i nie interesuje mnie ich picie, z tym że z nimi nie mieszkam.
Za tę wiadomość podziękował(a): syl86

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1