Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT:

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 19:06 #1

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13
Cześć wszystkim. To mój pierwszy post. Piszę ponieważ nie wiem juz jak poradzić sobie z samą sobą. Mąż nadużywa alkoholu. Jesteśmy razem 5 lat. Mial przerwy w piciu dłuższe i krótsze. Na terapię nigdy nie uczęszczał. Dawniej po każdym jego wyskoku próbowałam rozmawiać o jego problemie. Prosiłam, namawiałam na terapie, próbowałam wymusić krzykiem i groźbą żeby nie pil. Tak też zawsze radzili mi znajomi. Leczyłam się psychiatrycznie i słuchałam w internecie wykładów na temat alkoholizmu i współuzależnienia. W pewnym stopniu pomogło mi to i zaczęłam byc poniekąd obojętna. Przestałam go kontrolowac, wydzwaniac gdy jest poza domem i stało się cos dziwnego. Mąż zaczal robić mi wyrzuty pod wpływem alkoholu i na trzeźwo że jestem obojętna, że mam go gdzieś. Mówi że pewnie kogoś mam na boku. Oczywiście zawsze obiecuje mi że juz ostatni raz wypil a ja za każdym razem odpowiadam mu że nie wierzę w jego słowa. Mój problem polega na tym że mam wyrzuty sumienia z powodu tego jak go traktuje tzn. Nie proszę by nie pił i nie potrafię już normalnie z nim rozmawiać bo mam żal. Ciągle zastanawiam się jak się zachować, czy być obojetną, nie gotować, nie odzywać się. Nie wiem jak mam dac mu wsparcie i jak nie wspierac nałogu. Proszę o rady wspoluzaleznionych i alkoholikow.
Magda
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, krzysiek, jerzak, marcin, Krokus, Krysia 1967, Tomasz23, Kamilka102

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Choinka.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 19:09 #2

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2559
  • Otrzymane podziękowania: 2482
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 19:12 #3

  • Pani Anna
  • Pani Anna Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 19
Cześć Magda. Ja jestem po ślubie 3 lata...i nie widać szczęścia a wręcz tylko burzę z piorunami. Wiem co czujesz. Trafiłaś w najlepsze miejsce,na mnie zrobiło piorunujące wrażenie i zobaczyłam światło w tunelu. Bądź dzielna. Spotkasz tutaj wielu mądrych i doświadczonych ludzi którzy na pewno w jakimś stopniu Ci pomogą. Tak jak mnie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 20:19 #4

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Witaj na forum :czesc:

A w czym chcesz go wspierać? Jeśli on nie chce trzeźwieć to nic nie zrobisz i bez względu na to jak się będziesz zachowywać, nie będzie to miało wpływu na jego picie. Dla mnie dużym krokiem naprzód było zrozumienie, że na własnej terapii skupiam się na sobie i pracuję nad sobą. Czyli zaczynałam rozpoznawać mechanizmy współuzależnienia, zastanawiać się skąd się wzięły pewne schematy mojego zachowania, co się stało w mojej przyszłości, że związałam się z osobą uzależnioną i skupiłam na tej osobie całą swoją uwagę. Natomiast przestałam się zastanawiać jak postępować żeby on przestał pić i żeby go czasem nie urazić.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, marcin, Tomasz23, Lawinia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 20:51 #5

  • Kamilka102
  • Kamilka102 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 101
Cześć :)
Według mnie są wytyczne jak postępować z alkoholikiem - np. nie dawać pieniędzy na alkohol, nie załatwiać za niego spraw, nie prać, nie wdawać się w kłótnie itd. Ale co do reszty to wydaje mi się, że tak naprawde nie ma to wpływu w takim sensie, że jemu zawsze będzie źle (no chyba żebyś piła z nim i mu kupowała, ale wtedy mógłby być obrażony że mu wypijasz :lol: ). Zawsze znajdzie powód żeby się napić. Z moim partnerem było tak - byłam miła, to mowił że musialam coś złego zrobić i teraz tak udaje. Byłam zła to już w ogóle tragedia. Wyzwiska itd.

Generalnie chodzi mi o to, żebyś zadbała o siebie i o swoje emocje. Wsparcie moim zdaniem to owszem ale jak weźmie się za leczenie i to na poważnie.

Zrobiłaś krok naprzód, przestałaś go kontrolować i prosić by się leczył, ponad to jesteś z Nami na forum :)
Pozdrawiam kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Lawinia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 21:08 #6

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13


A w czym chcesz go wspierać? Jeśli on nie chce trzeźwieć to nic nie zrobisz

To jest tak że on chce wytrzeźwieć ale nie chce korzystać z żadnych terapii. Nie pił pół roku potem rok. Wiem że powinnam sama iść na terapię ale nie pogodzę tego z pracą. Dlatego piszę tutaj.

Cześć :)
Z moim partnerem było tak - byłam miła, to mowił że musialam coś złego zrobić i teraz tak udaje. Byłam zła to już w ogóle tragedia. Wyzwiska itd.

Generalnie chodzi mi o to, żebyś zadbała o siebie i o swoje emocje. Wsparcie moim zdaniem to owszem ale jak weźmie się za leczenie i to na poważnie.

U mnie było tak samo gdy byłam miła i mialam dobry humor, a kiedy milczałam przez dłuższą chwilę to zarzucał mi że nic nie mowię - nawet gdy sam milczał. Ciągle mam wrażenie że jestem niewystarczajaco dobra i że gdybym była zdrową osobą, wychowana w normalnej, zdrowej rodzinie to dałabym mu wsparcie i podjąłby leczenie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kamilka102

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 21:32 #7

  • Kamilka102
  • Kamilka102 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 101
O nie, nie, nie.
Choinka nawet tak nie myśl. Nie masz wpływu na jego picie. Wina nie jest w Tobie. Twoje zachowanie nie spowoduje, że przestanie pić lub pójdzie pić. Ciężko to zrozumieć, bo ja nadal mam czasami myśli typu "a może gdybym zrobiła to czy tamto to by się nie napił". NIE. On się napije bez względu na wszystko.

Ty możesz i powinnaś zadbać o siebie. Stosować się do zaleceń żeby pozornie dobrymi chęciami nie stwarzać mu komfortu picia. Musi przejrzeć na oczy i zrozumieć, że ma poważny problem i sam jest za siebie odpowiedzialny.

Nie pozwól proszę nigdy nikomu dać sobie wkręcić, że to Twoja wina. kwiaaatek
Fajnie, że jesteś z Nami :)
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, marcin, Lawinia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/01 23:59 #8

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Choinka, nie piszemy posta pod postem w czasie 15 minut kiedy jest możliwość edycji. Wciskając ten przycisk możesz coś dopisać albo poprawić. Możesz też w jednym poście odpowiedzieć kilku osobom.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/02 06:11 #9

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8788
  • Otrzymane podziękowania: 18749
Wszystko da się pogodzić, terapię z pracą też. Na terapię nie uczęszczają tylko osoby bezrobotne. To jest kwestia priorytetów: co dla mnie ważne, ważniejsze, najważniejsze.
Dopóki najważniejsza będzie koncentracja na alkoholiku i poszukiwaniu sposobu na to żeby on przestał pić, wszystko inne będzie nieważne.
Swoją drogą, da się pogodzić życie z czynnym alkoholikiem z pracą?
On chce wytrzeźwieć, ale nie chce korzystać z żadnych terapii. Ty chcesz żeby on wytrzeźwiał ale też nie chcesz korzystać z żadnych terapii. Pod tym względem jesteście identyczni, więc jakim cudem ma nastąpić jakaś zmiana?
Za tę wiadomość podziękował(a): Ilonka, Alex75, marcin, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/02 10:23 #10

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13
Mam pracę zmianową i nie mam wpływu na godziny pracy. Obecnie szukam innej pracy by móc pogodzić ją z leczeniem.
Gdyby nie zależało mi na leczeniu nie byłabym na tym forum. Wiem że są tu ludzie po terapii którzy mogą podzielić się ze mną swoim doświadczeniem.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lawinia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/02 10:50 #11

  • Camilia
  • Camilia Avatar
  • Z dala
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 69
Cześć, jestem Aneta

Moja terapia wspóluzależnienia tez kolidowała z pracą, ale terapeutka stara się umawiać spotkania na godzinę, która mi pasuje. Być może twoja praca zmianowa może być nawet łatwiejsza do pogodzenia z terapią niż praca od 8:00 do 16:00, No, ale nie dowiesz się dopóki nie zadzwonisz i nie umówisz się na pierwsze spotkanie. Jedno spotkanie może być rano kolejne po południu za tydzień czy dwa. Nawet jeśli te spotkania byłyby rzadziej niż u osoby dyspozycyjnej, to warto spróbować.
Mi spotkania otworzyły oczy. Złożyło się tak, że mój mąż także rozpoczął terapię w tym samym czasie, niedługo minie rok.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Alex75, marcin, Krysia 1967, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/03 04:31 #12

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 793
  • Otrzymane podziękowania: 1252
Witam :czesc: Napisałaś że gdybyś była zdrową osobą to dałabyś mu wsparcie i podjąłby leczenie,gdybyś była zdrową osobą nie uczestniczyłabyś w tej tragikomedii,nie angażowałabyś się w taki związek,zostawiłabyś człowieka samemu sobie i w ten sposób dałabyś mu święty spokój a on zrobiłby ze swoim życiem to co chce na ten moment,osoba zdrowa nie angażuje się w związki toksyczne,nie wyręcza,nie kontroluje,nie naciska,nie ma potrzeby "wieszania" się na partnerze,osoba zdrowa daje wolność wyboru każdemu bez wyjątku,często bywa tak że współuzależniona osoba wywiera presję na innych a sama ze sobą nic nie robi,chce układać innym życie a ze swoim poradzić sobie nie potrafi,wywiera na innych presję aby się leczyli a sama o tym nie wie że to właśnie ona potrzebuje Pomocy @};- ,,Z wdzięcznością przyjmuję ich obecność i z łagodnością pozwalam im iść swoją drogą,jeśli tego potrzebują w danym momencie,, :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Jaskolka, Choinka, syl86

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez aga66.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/03 06:48 #13

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 957
  • Otrzymane podziękowania: 2745
Choinko czas na terapię zawsze się znajdzie ,jest wiele miejsc, jest wybór, jest internet. Piszę o darmowych oczywiście i z własnego osobistego doświadczenia.Praca nad sobą i tylko sobą daje podstawę to zdrowych reakcji na zachowania naszych bliskich...jaki będzie efekt, no cóż na zdrowienie partnera nie masz wpływu, a sumienie ni jak ma się do problemów. Natomiast wpływ mamy na siebie samych, życie płynie dalej ,szkoda zmarnowanych lat na wspołozaleznienie.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Lawinia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/03 16:46 #14

  • Selegne
  • Selegne Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 140
  • Otrzymane podziękowania: 325
Hej jestem Sandra - córka alkoholiczki.
Ja mam pracę jeszcze gorszą niż mianową - pracuje jako stewardessa. Każdego dnia mam loty w innych godzinach, mam też dyżury pod telefonem gdzie musze się po takim telefonie w godzinę stawić w pracy.

Mimo tego udaje mi się uczęszczać na terapię - ustalam z terapeutką grafik na miesiąc. W zasadzie w każdym tygodniu w inny dzień i o innej porze - spotykamy się online więc dzięki temu oszczędzam sporo czasu na dojazdach.

Dla chcącego nic trudnego. Ja sama też się długo broniłam przed pójściem na terapie, bo wydawało mi się, że jak mama przestanie pić to nagle świat stanie się piękny i wszystko będzie super. Na terapii przekonałam się jak bardzo schematy którymi żyłam w relacji z mamą mają wpływ na moje inne aspekty życie np. na związki. Dopóki sama nie staniesz pod ścianą i nie zrozumiesz, że nie chcesz tak dłużej żyć to nic się nie zmieni.

Oczekujesz, że mąż pójdzie na terapie - on nie chce i robi dokładnie to samo co Ty. Myśli że nie potrzebuje terapii bo sobie sam poradzi.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75, marcin, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/03 18:44 #15

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1225
  • Otrzymane podziękowania: 2844
Hej Magda
Twoje wyrzuty sumienia są zupełnie nie na miejscu. Czynnego alkoholika należy zostawić samego sobie, To dorosły chłop jest, jak pić umie to i wyprać potrafi. No rzeczywiście taki biedny , nikt się nim nie interesuje i cały świat przeciwko niemu. Takie gadki też znam. Rób tak jak chcesz, tak żebyś ty się dobrze czuła, zajmij się sobą. Ja jak w końcu pojęłam co to znaczy, zaczęłam zupełnie inaczej żyć. Męża odseparowałam od reszty rodziny, pijany nie ma wstepu do nas, to jest jego wybór, albo picie, albo normalny dom, już nie ma we mnie zgody na pogodzenie picia z rodziną. Pierwsze kroki w kierunku lepszego juz robisz, na resztę przyjdzie czas.
Za tę wiadomość podziękował(a): Choinka, Lawinia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/04 06:47 #16

  • Tomasz23
  • Tomasz23 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 387
  • Otrzymane podziękowania: 1346

(...) Ciągle zastanawiam się jak się zachować, czy być obojetną, nie gotować, nie odzywać się. Nie wiem jak mam dac mu wsparcie i jak nie wspierac nałogu. Proszę o rady wspoluzaleznionych i alkoholikow. Magda

Cześć Magda
:czesc:
Fajnie że piszesz na forum. To pierwszy krok w kierunku zdrowienia.
Alkoholik powinien odczuć skutki picia. Nie należy tych skutków łagodzić.
Bycie oschłą czy obojętną pachnie mi manipulacją. Współuzależnieni czasem karzą partnera ochłością i milczeniem za jego złe zachowanie. W literaturze Al-Anon przeczytałem o czymś takim jak "dystansowanie się z miłością". Rozumiem to tak, że zachowuję życzliwą postawę wobec osoby czynnie uzależnionej, rozmawiam z nią, ale żyję swoim życiem i nie pozwalam na naruszanie moich granic.
Uważam, że pozbycie się żalu i urazy bardzo pomaga. Łatwiej się żyje bez takiego balastu.
Ja pozbyłem się żalu do żony w ten sposób, że spisałem moje oskarżenia na kartce, a potem postanowiłem, że gdy zniszczę kartkę, to bezpowrotnie utracę prawo do wywlekania tego w przyszłości. Następnie zniszczyłem mój "akt oskarżenia". Pomogło. Konsekwentnie się tego trzymam. Wczoraj żona zapytała mnie o jedną z najtrudniejszych rzeczy na kartce, bo zauważyła, że już jej tego nie wypominam. Powiedziałem, że nie wspominam tego, bo jej to odpuściłem, i ta rzecz nie ma już wpływu na naszą relację. To naprawdę działa w moim przypadku. Dobrze mi się żyje z osobą, którą traktuję jakby nigdy nic złego mi nie zrobiła. Bo tak zdecydowałem.
Chcesz "dać mu wsparcie". Ale właściwie w czym? Przecież on chla i na razie nie zamierza przestać. W czym go chcesz wspierać?
Podobnie jak przedmówcy uważam, że dobrze Ci zrobi terapia i kontakt z innymi współuzależnionymi w Al-Anon. To będzie realna praca nad sobą. Na razie zyskujesz świadomość, dojrzewasz do podjęcia decyzji o leczeniu. W porządku, każdy ma swoje tempo. Ale wiedz, że pisanie na forum i czytanie o współuzależnieniu pomoże Ci tylko do pewnego stopnia. Aby realnie zdrowieć konieczne jest skorzystanie z innych narzędzi.
Czytałaś "Koniec współuzależnienia" autorstwa Melody Beattie? Mi ta książka bardzo pomogła.
Dbaj o siebie.
Tomek, współuzależniony
Za tę wiadomość podziękował(a): Selegne, Choinka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomasz23.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/07 16:30 #17

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13

"dystansowanie się z miłością". Rozumiem to tak, że zachowuję życzliwą postawę wobec osoby czynnie uzależnionej, rozmawiam z nią, ale żyję swoim życiem i nie pozwalam na naruszanie moich granic.
Uważam, że pozbycie się żalu i urazy bardzo pomaga. Łatwiej się żyje bez takiego balastu.


Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Jednak nie do końca rozumiem o co chodzi z tym dystansowaniem się. Mam żal do męża o to że krzywdzi mnie gdy jest pod wpływem alkoholu i jakoś nie wyobrażam sobie odciąć się od tego, mam pozbyc się swoich uczuć? Przecież to normalne że będąc z kimś w związku dbamy o tą osobę, szanujemy ją i oczekujemy tego samego a gdy tego nie dostajemy to cierpimy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/07 18:52 #18

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
To co napisałaś powyżej działa w zdrowych rodzinach. Alkoholik i współuzależniona to toksyczny, dysfunkcyjny związek i nie możesz oczekiwać, że będzie funkcjonował w oparciu o zdrowe zasady.

Nie masz wyzbyć się swoich uczuć, masz przestać uzależniać je od tego co robi czynny alkoholik. Możesz również postawić granice i nie pozwolić się krzywdzić.
Za tę wiadomość podziękował(a): Choinka, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/08 08:19 #19

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9452
  • Otrzymane podziękowania: 15207

Mam żal do męża o to że krzywdzi mnie gdy jest pod wpływem alkoholu i jakoś nie wyobrażam sobie ... pozbyc się swoich uczuć?
Przecież to normalne że będąc z kimś w związku dbamy o tą osobę, szanujemy ją i oczekujemy tego samego
a gdy tego nie dostajemy to cierpimy.

Witaj Choinko :-H
Uczucie nie jest czymś co "działa na zawołanie" i można się go pozbyć kiedy się chce.
Zdystansowanie się nie oznacza nagle odkochania się i obojętności.
Jakże często trzeba "udawać" tę obojętność po to by wysyłać mu "właściwe" sygnały i "nie pomagać" w piciu.
Serce się kraje, bo chce po staremu - a rozum czuje, że trzeba inaczej jeśli chce się coś zmienić. aniodiabel
Jeśli mąż Ciebie krzywdzi i kiedy cierpisz - czy nadal masz chęć dbać o niego jakby wszystko było OK?
Jeśli tak - to znaczy, że zgadzasz się na takie traktowanie w związku.
Jeśli się nie zgadzasz - stawiasz granice i konsekwentnie respektujesz ich przestrzegania.
Te granice odnośnie picia czy traktowania Ciebie - to nie mają być "strachy na lachy" lecz rzeczy, które zadzieją się
zgodnie z ustaleniami. Alkoholik musi uwierzyć, że zrobisz tak jak sobie obiecałaś, że nie ulegniesz jego
straszeniu, szantażom, prośbom czy manipulacjom. l-)
W związku - tolerancja, dbałość o siebie, szacunek, to ma działać w obie strony. :-BD
Jestem alkoholikiem. @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin, Krysia 1967, Choinka, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/09 12:21 #20

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13
Myślę że zrobiłam już duży krok na przód bo przestałam kupować mu "te ostatnie" piwo na kaca. Nadal po takiej sytuacji mam mysli że opusci mnie przez moje "skapstwo" ale nie ulegam temu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/09 13:24 #21

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Bardzo dobre pierwsze kroki.Warto zrozumieć że kiedy nie godzisz się na to kupienie " ostatniego piwa" to w ten sposób mu pomagasz.To kropla.Jednak stawiasz granice.
Czy zostawia się partnerke bo ta nie kupiła piwa ? ^#(^ .Nie idź w tą strone z myśleniem.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Choinka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/07/16 20:07 #22

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13
Witam was znowu.
Dziś cały dzień spędziłam bez męża w samotności bo pił poza domem. Niedawno wrócił i śpi. Nie miałam ochoty z nim rozmawiać ani kłócić się. Wyszlam do drugiego pokoju. Boję się jutra. Nie chcę go widzieć i wiem że jutro znów będzie miał pretensje że go unikam. Znowu będzie obwinianie mnie. Boję się że wybuchne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/01 12:45 #23

  • Pani Anna
  • Pani Anna Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 19
Cześć Choinka!
Co u Ciebie słychać?
Poczyniłaś jakieś postępy?
Mój Mąż właśnie wrócił z weekendowego picia. Jest obrażony i mnie unika. To manipulacja, nie daj sobą manipulować bądź ponadto .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Pani Anna.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/04 20:06 #24

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13

Cześć Choinka!
Co u Ciebie słychać?
Poczyniłaś jakieś postępy?
Mój Mąż właśnie wrócił z weekendowego picia. Jest obrażony i mnie unika. To manipulacja, nie daj sobą manipulować bądź ponadto .

W tym tygodniu po raz pierwszy, dzień po zapiciu nie zrobiłam mu obiadu. Nie miałam wyrzutów sumienia. On nie miał pretensji. Dziś znowu zapil po 3 dniach przerwy. Jutro też niczego nie przygotuje mu. Planuję wyjść z domu by się z nim nie spotkać gdy wróci z pracy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Choinka.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/04 20:27 #25

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15424
  • Otrzymane podziękowania: 20879
Witaj Choinko :czesc:
Mąż nie zapija, on robi sobie najzwyczajniej przerwy w piciu. Zapić to może ktoś kto wie co to abstynencja, ma dłuższy staż niepicia, robił coś względem swojego alkoholizmu, a zapicie wynikło z szeregu zaniedbań.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Mateusz29l

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 17:00 #26

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13
W takim razie.. mój mąż jest znowu w ciągu od wczoraj. Prowokuje do kłótni mówiąc że nie zrobiłam obiadu. Jestem w miarę spokojna. Boję się tylko że będzie dziś gorzej z nim a ja wybuchnę. Planuję powiedzieć mu że chcę się rozstać Gdy tylko bedzie trzeźwy ale pewnie znów zabraknie mi odwagi
.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 17:14 #27

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15424
  • Otrzymane podziękowania: 20879
Choinko, co jeszcze musi się wydarzyć, abyś o siebie zawalczyła? Czy nie szkoda Ci samej siebie? Ty masz też tylko jedno życie.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 17:16 #28

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Magdo a może połącz się na mityng AlAnon online. Posłuchasz innych będących w podobnej sytuacji, posłuchasz jak sobie radzą.

niepijemy.pl/forum/wydarzenia-ogloszenia...emy?start=140#573082

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 17:24 #29

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13

Choinko, co jeszcze musi się wydarzyć, abyś o siebie zawalczyła? Czy nie szkoda Ci samej siebie? Ty masz też tylko jedno życie.


Nie wiem co musiałoby się wydarzyć. Samotnosc też jest ciezka. Mój mąż często powtarza żebym go nie zostawiała, że gdy będzie sam to zacznie pić jeszcze więcej. Staram się żyć swoim życiem ale dobija mnie poczucie samotności i wiem że gdy odejdę od meza będę czuła się jeszcze bardziej samotna. To błędne koło.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 17:41 #30

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15424
  • Otrzymane podziękowania: 20879
Jesteś z mężem, a i tak samotna. Według mnie to lepiej być samą niż przeżywać samotność w związku. Być samemu a samotnym to jest wielka różnica. Mąż tak mówi i jedzie po Twoimi sumieniu, ludzkich odruchach. Jest z Tobą i pije, sam będzie i też pił będzie, nie widzę różnicy dla niego, a u Ciebie wiele możliwości. Taka gadka to manipulacja godna czynnego alkoholika. Ja byłam wiele lat sama, ale nie samotna i bardzo dobrze wspominam ten czas.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 18:03 #31

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13

Jesteś z mężem, a i tak samotna. Według mnie to lepiej być samą niż przeżywać samotność w związku. Być samemu a samotnym to jest wielka różnica. Mąż tak mówi i jedzie po Twoimi sumieniu, ludzkich odruchach. Jest z Tobą i pije, sam będzie i też pił będzie, nie widzę różnicy dla niego, a u Ciebie wiele możliwości. Taka gadka to manipulacja godna czynnego alkoholika. Ja byłam wiele lat sama, ale nie samotna i bardzo dobrze wspominam ten czas.

Ja bez niego byłam sama i samotna. Jeżeli rozstaniemy się będzie tak jak kiedys.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 18:28 #32

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Z dala
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20041
  • Otrzymane podziękowania: 33052
W życiu ważny jest rozwój osobisty a Ty pozwalasz mu na to żeby to w Tobie zabijał. Dlaczego to robisz-nie wiem.
Boisz sie samotności, zostać sama.
Dzisiaj nie jesteś sama ale jesteś samotna w tłumie. A możesz być sama ale nie samotna.
Rozstałam sie z partnerem po 13 latach. W tym czasie, szczególnie w ostatnim roku, osiągnęłam bardzo, bardzo wiele.
Z nim? Nie odważyłabym sie chyba na podjęcie ważnych decyzji.
Jestem zadowolona z siebie. Jestem sama i nie samotna. Mam Przyjaciół.
Wszystko to dlatego, że nikt mnie nie blokuje w dążeniu do zadowolenia i szczęścia
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 18:55 #33

  • Choinka
  • Choinka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 13
U mnie wygląda to inaczej. Nie mam dzieci, bliskiej relacji z rodziną, nie mam przyjaciół. Jedynie znajomych, malo znaczących. Wracanie do pustego domu jest trudne. Nawet teraz kiedy mąż pije poza domem, wracam i nie wiem jak długo to potrwa. Miewam mysli ze on już nie wroci nigdy, bo źle mu ze mną, bo znalazł inną, bo picie alkoholu jest lepsze. Zawsze powtarzam sobie ze to chwilowy kryzys. Potem wraca, trzezwieje...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 19:05 #34

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15424
  • Otrzymane podziękowania: 20879
Wszystko potrafisz sobie wytłumaczyć, nie jest Ci dobrze w tym związku, a jednak w nim jesteś. Oczywiście to Twoje życie i masz do tego prawo. Nic się nie zmieni, bo nikt nic u Was nie zmienia, ciągle to samo, więc i efekt znany. Nie jesteś szczęśliwa i automatycznie prawo do bycia szczęśliwą sobie odbierasz, uzależniasz swoje samopoczucie, poczucie własnej wartości, swoje życie od drugiej osoby. Po mojemu to nie jest dobry wybór.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem jak się zachowywać 2022/08/05 19:07 #35

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Z dala
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20041
  • Otrzymane podziękowania: 33052
Choinko....moje Dziecko ma 36 lat, nie mieszka ze mną. Moi Przyjaciele tez są daleko. Tu mam tylko mitingi i grupę wsparcia. I internet i telefon.
Jestem sama i szczęsliwa.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2