Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Potrzebuję pomocy.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:01 #1

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Jestem osobą wspoluzalezniona, albo i nie. W każdym razie żyję z wysoko funkcjonujący alkoholikiem. Mamy 19miesiecznego syna. I niby wszystko w porządku, bo nie bije i nie jest agresywny. Ale znęca się nade mną psychicznie. Myślałam, że to że mną jest problem. Że nie sprzątam za dokładnie, że czasem dłużej pospie. Próbowałam to zmienic. Ale czasem z małym dzieckiem się nie da. Zauważyłam jednak, że nie widzi tego że się staram. Ciągle ta sama śpiewka że nic nie robię. Wczoraj szykowalam wigilię sama, cały dzień siedziałam w kuchni. A mimo to " zniszczyłam wigilię i święta", bo nie zdążyłam posprzątać w domu i barszcz nie wyszedł takijak trzeba. ( ja nie lubię, ale starałam się gotować dla niego i syna)
Nie mam już siły i zamierzam odejść. Ale on dzisiaj sam powiedział, że to koniec. Problem w tym, że chce mnie pozbawić wszystkiego co kupił za swoje pie iadze w tym domu. Dom jest na mnie, kredyt też sama spłacam.sama place za rachunki, ostatnio sama nawet robię zakupy do domu. Auto którym jeżdżę mi kupił, ale jest na mnie. Jeśli zabierze mi też auto to praktycznie nie mam nic... Co mam zrobić? Ktoś był w podobnej sytuacji? Jak to rozwiązał? Boję się, że dziecko też mi zabierze, bo nie będę miała warunków na jego wychowanie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Gandalf, Alex75, marcin, Krysia 1967, Xena77

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:08 #2

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 751
  • Otrzymane podziękowania: 558
Hej Monika :czesc: Marcin jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:08 #3

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Witaj na forum :czesc: jestem Marcin alkoholik. Znajdziesz tutaj wsparcie @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:10 #4

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Cześć wszystkim:) Miło mi.
Decyzja o odejściu dojrzewają we mnie kilka tygodni,ale chciałam to załatwić inaczej. Wymienić zamki w drzwiach np... A teraz to boję się że zostawi mnie z gołymi ścianami, bo straszy że zabierze nawet drzwi, bo sam je kupił i wybierał

Zarabia więcej ode mnie. I wszystkie sprzęty w domu, panele, drzwi itd on kupował, ja miałam płacić raty za dom. Miałam zamiar po Nowym roku wybrać się do prawnika i poradzić, ale chyba już za późno
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:14 przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:13 #5

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7505
Witaj na forum :czesc:

Nie byłam w takiej sytuacji ale z tego co się orientuję matce nie tak łatwo zabrać dziecko, a tym bardziej alkoholikowi.
Przemoc psychiczna to przestępstwo. Dobrze, że chcesz coś z tym zrobić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, HENIEK

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:14 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4164
  • Otrzymane podziękowania: 8851
%%- Witam. Mam na imię Jerzy.
Twoje obawy są bezpodstawne. Nie obawiaj się. Zadbaj o siebie i synka. Jeśli poprosisz o pomoc na pewno ją uzyskasz. Zostań na forum. Poczytaj wątek dla współuzależnionych. Tu jest dobra energia.
Jak miną świąteczny dzień?
Spokojnej nocy. Przemyślanych decyzji.
Jestem alkoholikiem.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:15 #7

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Mam na niego papiery. Wypis że szpitala, kiedy doszło do jego próby samobójczej,i że ma problem z alkoholem. Niby wypił kilka piw przed wypadkiem,i prowadził pod wpływem ale badania krwi tego nie wykazały,wiec sama nie wiem czy to coś da. Teraz najważniejsze żebym miała jak funkcjonować w domu z dzieckiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:16 #8

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Oj też tak straszyłem...dlatego, że sam się bałem, iż zostanę sam. Chciałem mieć komfort picia i wykorzystywałem słabości mojej żony ciągle jej dogryzając, gnębiąc, poniżając. Tłamsiłem ją po to aby czuła się w pełni ode mnie zależna. Przy okazji miałem w domu kucharkę i sprzątaczkę. Wiem, że to brzmi brutalnie, ale tak wtedy myślałem, tak też robiłem. Mało tego...ja wierzyłem w to, że jestem ofiarą, a nie katem. Chore, wręcz przerażające myślenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, HENIEK, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967, Walkiria62

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:16 #9

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7505
Mam techniczną prośbę. Pod każdym postem przez 15 minut jest aktywny czerwony przycisk edytuj jeśli chcesz coś dopisać w tym czasie albo zmienić swój post należy użyć tego przycisku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:17 #10

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie przyszłoby mi do głowy, że można w ten sposób myśleć. Ja długo myślałam, że jestem beznadziejna. Nawet mój własny ojciec się mnie wyparl. I zostałam że wszystkim sama. Próbowałam być coraz to lepsza i lepsza,i było coraz gorzej. Aż się ocknelam

A jeśli zabierze mi wszystko co jest "jego" to obawiam się że zostanę z gołymi ścianami i nawet bez materaca. A do pracy nie będę miała jak dojechać, bo mieszkam na wsi, a tu auto to podstawa.
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:19 przez Moonia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:22 #11

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7505
Skoro auto jest na ciebie to jak może je zabrać? Gdyby chciał wymontować drzwi czy inne rzeczy a dom również jest twój to są do tego odpowiednie służby, może trzeba je wtedy powiadomić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:22 #12

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 751
  • Otrzymane podziękowania: 558
Tego nie wiesz ?
Też pisałem czarne scenariusze przed i po rozwodzie życie się układa jeżeli mamy pozytywne nastawienie rozumiem że to dla Ciebie ciężki moment w życiu
Będzie dobrze :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:23 #13

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Moniko możesz być chodzącym aniołem, najlepszym człowiekiem świata, bez skazy, ale alkoholikowi i tak coś w Tobie nie będzie pasować. Dlatego niech on zajmie się sobą, a Ty sobą, bo Ty też powinnaś zacząć pracować na rzecz swojego zdrowia psychicznego. Pracować dla siebie, a nie dla niego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Walkiria62

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:23 #14

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 2670
Witaj :czesc:
Nie bardzo chce mi się wierzyć, że będzie mu się chciało drzwi wystawiać, czy podłogi zrywać. Mówi tak, bo wie że Ci zależy żeby nie zostać w pustym domu. Zastanów się, czy te panele warte takiego życia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:26 #15

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie jestem materialistka, ale na te chwile jeśli pozbawi mnie nawet paneli, to nie będę w stanie zapewnić dziecku dobrego życia,bo nie będę miała nic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:27 #16

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 2670
A ojciec, który znęca się nad rodziną psychicznie to dobre dla dziecka?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:28 #17

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 2654
Cześć Moonia :czesc:

Myślę, że najlepiej poradzić się prawnika. To tak nie działa - że zabieram swoje zabawki i idę na swoje podwórko. Jeśli nie macie rozdzielności majątkowej, a cały majątek gromadziliście już jako małżeństwo - to nie będzie mu tak prosto wyrwać tych wejściowych drzwi i je z sobą zabrać.
Bardzo dobrze, że masz ślad po jego pijackich wyczynach - w sądzie będzie jak znalazł.
Fajnie, że jesteś. Uszy do góry :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, marcin, Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:28 #18

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Oczywiście, że nie.
Tyle że do małego jest jak do rany przyloz. Mnie na razie tylko gnebi. Szkoda, że tak późno się ocknelam

Jesteśmy tylko zareczeni. Nic nas prawnie nie łączy poza dzieckiem. Planuję mu też odebrać prawa, ale jak go znam będzie w stanie mi nawet dziecko uprowadzic
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:32 przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Kayo78, Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:30 #19

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Spokojnie, powoli i od początku :) są prawnicy od tego, aby udzielić Ci wsparcia prawnego. Co Ci szkodzi skorzystać z porady. Co do alkoholika, to tak, często straszy i straszyć będzie no i przeważnie tylko na tym poprzestaje. Ty natomiast w przeciwieństwie do niego możesz być konsekwentna nie tylko w słowie, ale i w czynie.

Proszę też, abyś poszła za sugestią Alex i korzystała z przycisku "edytuj" unikając tym samym pisania posta pod postem.
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:33 przez Zakapior.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78, marcin

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:34 #20

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 439
  • Otrzymane podziękowania: 684
To jest jego sposób na Ciebie ?Żałosny gość ,bierze Cię na strachy?Też jestem alkoholikiem i też bardzo dobrze wiem jak to wygląda od tzw. "kuchni ".Chciałby Ci zabrać to czy tamto,taki ma pomysł?.Od pomysłu do realizacji droga bardzo długa ,a na tej drodze Ty i dziecko .Bądź pewna ,że ot tak nie zabierze Ci co mu się tylko zechce bo to niby jego ,za jego pieniądze i tak dalej .Jesli ma problemy z alkoholem ,jesli jest alkoholikiem to na przegranej pozycji jest on .Dla każdego najważniejsze jest dobro dziecka i jego matki ,która dba o to dziecko .On niech tak nie kozaczy ,bo nie takim dawano radę ,na każdego znajdzie się sposob.Oby nie musiał się przekonać na własnej skórze ,że jemu alkohol też da radę ,chociaż z drugiej strony pewne wstrząsy są czasami niezbędne .Marcin bardzo dobrze to ujął ,on straszy bo być może sam się boi.
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, marcin

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:34 #21

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 2670
Na razie tylko gnębi, nie wiadomo co będzie za rok, czy dwa. Monia najlepiej w kwestii materialnej poradzić się kogoś kto się na tym zna. Choć tak jak już pisałam, pewnie to tylko gadka, żeby Ci dopiec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:34 #22

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
I napewno będę. Skończyło się bycie dobrym. Stracił wszystkich kolegów, siostrę, a ja byłam. Ale to koniec.

Najlepsze jest to, że już jedną nogą był w grobie. Myślałam że ta trauma go czegoś nauczy. Niestety... Widocznie tacy jak on są niezniszczalni
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:38 przez Zakapior. Powód: post pod postem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:47 #23

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Hej Moonia :czesc:
Nie pisz już teraz czarnych scenariuszy, na razie to tylko słowa, czynów brak.
Wycisz swoje emocje i pomyśl na spokojnie co możesz zrobić a czego nie możesz. Na pewno możesz udać się do prawnika i dowiedzieć się na czym stoisz.
Dziecko? Jeszcze nie słyszałam żeby Sąd oddał go czynnemu alkoholikowi zabierając trzeźwej matce.
Zacznij działać jak tylko to będzie możliwe, bez złości bo złość jest kiepskimi doradcą

I ponowię prośbę o nie pisanie posta pod postem. Jest 15 minut "edycji" by coś poprawić, dopisać
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:48 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Zakapior, Alex75, marcin

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:52 #24

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Ok. Przepraszam.
Jeszcze mam w sobie emocje z całego dnia. I te w wczorajszego też.
Masz rację, chciałam wszystko zrobić na spokojnie, ale w tej sytuacji obawiam się jutra i jego gróźb. Że nie zdążę się zorientować co i jak a on mi pół domu wyniesie.

Zastanawiam się czy nie zadzwonić do jego matki, ona tez żyje z alkoholikiem i mam wrażenie że mnie rozumie, ale też to jest jej syn i może stanąć po jego stronie ostatecznie.
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:53 przez Moonia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 20:55 #25

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14261
  • Otrzymane podziękowania: 18917
Witaj :czesc:
Gdy coś partner zacznie cudować, to jest taki numer 112 lub 997, warto skorzystać. On może dużo chcieć, a prawo jest prawem.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 20:58 przez Moni74. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 21:19 #26

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Moonia napisał:
Mam na niego papiery. Wypis że szpitala, kiedy doszło do jego próby samobójczej,i że ma problem z alkoholem...
...Teraz najważniejsze żebym miała jak funkcjonować w domu z dzieckiem

Witaj Moonia :czesc: .
Nie masz czego obawiać się Moonia,nikt mu nie przyzna dziecka z takim obciążeniem.Mało tego,tatuś dziecka będzie musiał się poczuwać do utrzymania go.Więc nie zostaniesz tak całkiem z niczym.I tak jak wcześniej inni pisali, on może dużo chcieć,ale chcieć to nie znaczy móc ,prawo jest prawem i z tego skorzystaj.
Spokoju i siły Ci życzę w działaniu %%- .
Krysia alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/25 22:31 #27

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2562
  • Otrzymane podziękowania: 9054
Cześć Moni :czesc: fajnie że jesteś tu z Nami.
Nigdy nie wolno ulegać szantażom .Jeśli raz ulegniesz to będzie to wykorzystane następnym razem przeciwko Tobie.Po drugie to nie jest tak że Twój partner zabiera sobie panele i wychodzi.Pogadać to On sobie może ,a Ty nie daj się w to wkręcać.Sugeruje porade prawną ,będziesz czuła się lepiej i dobrze wiedzieć od fachowca w temacie jakie masz prawa. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnio zmieniany: 2020/12/25 22:37 przez Katarzynka77.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Kayo78, Alex75, Krysia 1967

Potrzebuję pomocy. 2020/12/26 05:20 #28

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 850
  • Otrzymane podziękowania: 2425
Witaj Moniko na forum... Jestem Aga współuzależniona. W pierwszym poście zadałaś pytanie... Tak, wielu z nasz miało perypetie materialne. Jest tylko jedna odpowiedź, porada prawna i mówienie prawdy. Przed Tobą ustalenie kto ile włożył w budowę domu i podział.Jedna strona będzie musiała spłacić drugą. Narzeczony ma swój wkład. Jest to albo wkład, albo darowizna, np auto, jednak tym powinni zająć się prawnicy bo prawnie będzie trzeba to uregulować. Niezgłoszona darowizna to też przestępstwo skarbowe. To tyle w temacie dóbr materialnych. Forum ma wspierać,nie radzić. Wsparcie to rozmowa, odpowiedzi w postach. Moniko, może warto pomyśleć o sobie, o Was ale jako ludziach... Panele, drzwi, itp, są ważne, ale to człowiek jest najważniejszy. Może warto poczytać na początek książki o współuzależnieniu, poczytać wątki na forum. Może przez chwilę w spokoju pomyśleć nad swoim życiem. Nauczyłam się jednego, z alkoholikiem się nie dyskutuje. W takich dyskusjach pada wiele słów, emocje biorą górę. To niczemu, nikomu nie służy. Mogłabym tu przytaczać wiele mądrych zdań, które zapamiętałam, ale nie chodzi o to by je tylko zapamiętać, najważniejsze jest działanie, a tego trzeba się nauczyć. Trzeba w życiu też dokonywać wyborów i to czasem trudnych bo musimy wnieść wiele wysiłku lub bolesnych bo musimy zrobić coś co niesie za sobą ból... Myślę, że jesteś na dobrej drodze bo zaczęłaś szukać. Znalazłaś forum to już dużo. Teraz dalsza drogo przed Tobą... Czy nią pójdziesz, czy terapia to następny krok... Może forumowy miting Alanon... Nauka postępowania. Wszystko zależy od Ciebie i przed Tobą.Najważniejsze dla mnie było wyciszenie emocji i działanie w spokoju. Życzę Ci tego z całego serca, byś odzyskała spokój. Pisz proszę o sobie, o tym co czujesz, jak radzisz sobie z emocjami.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/12/26 05:22 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, ela68

Potrzebuję pomocy. 2020/12/26 10:01 #29

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.

Dzisiaj od 8 rana znowu tankuje. Nawet śniadania nie zjadł. Rozmowa zaczęła się od tego, że on czeka na przeprosiny z mojej strony. Wysmialam go i powiedziałam,ze jest alkoholikiem. Nie dociera, bo przecież pracuje i nie pije pod sklepem. A w ogóle to jestem idiotka i to moja wina, że sąsiedzi wszystko słyszą i wezwa policję i opiekę społeczna. No i on mi spali dom, podpalił koc na kanapie i włączy gaz i zostanę z niczym.
Nie mam już nawet siły zastanawiać się czy te grozby są realne. Czekam do 17
,bo umówiłam się z koleżanką. Zabieram małego i będę miała chwilę wytchnienia:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Potrzebuję pomocy. 2020/12/26 10:14 #30

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 439
  • Otrzymane podziękowania: 684
Jemu potrzebny jest też dobry psychiatra ,a to co mówi że zrobi to są najzwyczajniej groźby karalne .Szkoda ,że oprócz Ciebie nikt tego nie słyszał .Ja też pracowałem ,pod sklepem też nie piłem ,jednak nie byłem lepszy od innych .Alkoholik to alkoholik ,nie ma lepszy czy gorszy.Gdyby nawet sąsiedzi wezwali czy policję czy opiekę ,to do czterech liter dobiorą się jemu ,jednak on tego nie pojmuje bo mówi za niego alkohol .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/26 10:24 #31

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
On już był w psychiatryku. Stwierdzono schizofrenię alkoholowa. Niby się wyleczyl i miał nie pić... Ale jak widać. "Pije przeze mnie." do psychiatry siła go nie zaciagnelam wtedy, jego rodzina też nie pomogla. Teraz też go nie zaciągne. "To on mnie wsadzi do psychiatry ka, nie ja jego". Tyle dobrego, że mam trochę nagran z wczorajszego dnia. Może puszczę je jego matce?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/26 10:33 #32

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Moonia z alkoholikiem,zwłaszcza pijanym nie dyskutuje się,wiadomo do czego doprowadzi rozmowa im bardziej się bronisz tym bardziej będzie Cię oczernial i obwiniał.Spróbuj skupić się na sobie i małym a on,no cóż jego życie,jego święta.Zajmij się sobą,odgoń choć troszkę swoje czarne myśli.Jego groźby może i są pijane,jednak uważaj na siebie,bądz ostrożna pamiętaj wasze bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Przytulam Was i spokojnego dnia życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Potrzebuję pomocy. 2020/12/26 11:13 #33

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Moonia napisał:
... jego rodzina też nie pomogla...
...Tyle dobrego, że mam trochę nagran z wczorajszego dnia. Może puszczę je jego matce?

Niewiem Monia,nie znam stanowiska jego mamy,jaki ma wpływ i czy wogóle ma,na
jego picie i zachowanie...
W każdym razie napewno trzymaj te nagrania i wrazie w. masz dowody.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Potrzebuję pomocy. 2020/12/27 18:11 #34

  • Moonia
  • Moonia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie ma żadnego wpływu, ale jej mąż też jest alkoholikiem i wydaje mi się, że mnie rozumie. Ale w ostateczności może stanąć po jego stronie, w końcu to jej syn.

Dziękuję wszystkim za tyle słów wsparcia:** Dzięki temu czuje, że podjęłam dobrą decyzję mimo że to takie trudne.
Teraz wytrzeźwial i pięknie się bawią razem z synkiem. I teraz nachodzą mnie wątpliwości. Wiem, głupie. On się nie zmieni dla mnie ani dla niego. Niestety :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy. 2020/12/27 19:02 #35

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 439
  • Otrzymane podziękowania: 684
On się ma zmienić tylko i wyłącznie dla siebie ,jeśli to zrobi ,jeśli będzie w tym trwał to automatycznie korzyści będziesz miała Ty i Twój syn .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3