Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Zagubiona

Zagubiona 2020/10/04 18:42 #1

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Prosze o poradę bo już nie wiem co mam robić. Moja historia wyglada tak, ze mój mąż jest alkoholikiem i obwinia mnie za wszystko twierdzi ze pije bo jestem zła żona. Był na 2 detoksach i w 1 ośrodku odwykowym niby dobrowolnie i 1 ośrodku przymusowym przez sąd i to nic nie dało. 3 miesiące temu zwolnili go z pracy za picie alkoholu i do pracy nie chce iść bo mu tak dobrze jest i nadal pije to nie wiem. Często policja do nas przyjeżdża bo dzwonię jak rozpoczyna awanturę to mnie za to bardzo znienawidził. Załatwiłam mu wyjazd za granice i chce wyjechać tylko proszę o poradę czy to jest dobry pomysł żeby wyjechał? Myśle ze jak wyjedzie to go nigdy nie zobaczę. Wiem ze jestem współuzależnionych ale nie potrafię zapomnieć o nim i zastanawiam się czy dobrze robię ze pozwalam mu wyjechać z panem który jest podobnej sytuacji tylko po rozwodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, jerzak, Krysia 1967

Zagubiona 2020/10/04 19:08 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17813
  • Otrzymane podziękowania: 27996
Witaj na Forum :czesc:
Zapewne dobrze zrobisz wtedy kiedy zajmiesz się sobą, swoim leczeniem, pracą i nauką jak żyć by odciąć się emocjonalnie od alkoholika i poczuć się szczęśliwą
On jest chory na alkoholizm, Ty jesteś chora na uzależnienie od niego, jego picia i zachowań.
Nie pomogli mu specjaliści. Jak więc Ty chcesz mu pomóc? Nie masz takiej mocy sprawczej by go zmienić. Masz za to moc by zmienić siebie, swoje życie i postrzeganie świata.
Twój nick świadczy o tym jak bardzo czujesz sie pokrzywdzona przez los. Teraz jest dobra pora żeby zacząć to zmieniać
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Alex75, marcin19, Kast001, Namika, Sisi44, Nieszczesliwa

Zagubiona 2020/10/04 19:13 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Witaj na forum :czesc:

Na forum nie radzimy ale powiem Ci jak było u mnie. Mój eks partner alkoholik też próbował terapii bo mówił, że chce przestać pić. Nigdy nic takiego się nie stało a ja byłam wrakiem człowieka. Trafiłam na terapię współuzależnienia gdzie zrozumiałam, że ja również potrzebuję pomocy i na tym powinnam się skupić bo czynny alkoholik i tak będzie robił to co chce. Tak też zrobiłam i moje życie zaczęło się zmieniać a ja przestałam się koncentrować na jego piciu.
Ostatnio zmieniany: 2020/10/04 19:15 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, marcin19, Sisi44, Nieszczesliwa

Zagubiona 2020/10/04 19:18 #4

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 374
  • Otrzymane podziękowania: 440
Witaj :czesc:
Dobrze,że napisałaś. Poczytaj, tu jest dużo o tej chorobie. Jeśli wiesz, że jesteś współuzależniona to nie ma co czekać. Potrzebna jest terapia i Al Anon dla Ciebie.
Mąż, jak wyjedzie do pracy za granicę, to pewnie tam też go wyrzucą... ale Ty będzie miała trochę spokoju...
Pozdrawiam.
Ania niepijąca alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/04 19:19 #5

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2049
  • Otrzymane podziękowania: 3683
:czesc:
Darek alkoholik
Nikt tu Ci nieporadzi co masz robic
Mieszkam na zachodzie i spotykam chlopakow z pl kturzy tu pracuja
Rozlaka z rodzina,tani alk.i towarzystwo wspollokatorow kturzy pija jest niezwykle ciezko sie oprzec
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Namika

Zagubiona 2020/10/04 19:26 #6

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1153
  • Otrzymane podziękowania: 2527
Witaj :czesc:
Martwisz się, że już go nie zobaczysz, a on pijany to przyjemny widok? Martwisz się, że jak wyjedzie to będzie pił? Przecież tutaj też pije, a przynajmniej co z oczu, to z serca. Pije, bo tak chce. Korzystał z pomocy specjalistów, więc wie co robić żeby nie pić. Najlepsze co możesz zrobić, to zająć się sobą, bo Ty także potrzebujesz pomocy. On jest dorosły i żadnego wpływu nie masz na jego zachowania. A tak z ciekawości, za co pije skoro nie pracuje?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Namika, Koliber

Zagubiona 2020/10/06 15:28 #7

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Nie wiem za co pije ale ja sobie totalnie nie radzę z tym wszystkim. Jestem załamana codziennie płacze i nie mam sił na nic. Jest mi już wszystko obojętnie

Ale myslisz ze on tam się jakoś ogarnie ? Strasznie mnie boli ze mnie zostawił i zapomniał o dzieciach. Czemu on tak zrobił?

Powiedz mi dlaczego to trafiło na mnie i dlaczego ja tak bardzo cierpię z tego powodu ze on wyjeżdża i mnie zostawia i dzieci. Boli mnie to bardzo i myśle ze już go nigdy nie zobaczę bo się tam zapije
Ostatnio zmieniany: 2020/10/06 16:03 przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/06 16:12 #8

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
W pierwszym poście zapytałaś czy dobrze robisz, że pozwalasz mu wyjechać. Zobacz to jest dorosły człowiek i tak naprawdę nie potrzebuje "pozwolenia" żeby coś zrobić albo nie robić. Pewnie i tak zrobi to co będzie chciał. I tak samo jest z zapiciem nie masz na to wpływu czy za granicą czy tutaj.

Mi bardzo pomogło zrozumienie, że to jest chory psychicznie człowiek i nie jestem w stanie zrozumieć tego co robi. Odpowiedź na pytanie 'dlaczego to trafiło na mnie' dobrze znaleźć na terapii współuzależnienia. Ja się dowiedziałam, że mój związek z alkoholikiem to nie był przypadek a rezultat tego co się wydarzyło w moim życiu zaczynając od dzieciństwa a nawet niemowlęctwa. Dziś wiem że jako osoba współuzależniona również potrzebowałam pomocy. Udało mi się ją uzyskać między innymi dzięki terapii i mitingom Al-anon.

A czy ty myślałaś jakieś pomocy dla siebie.

Jeszcze techniczna prośba żeby nie pisać posta pod postem ponieważ jest 15 minut na edycję wpisu. Jeśli chcesz komuś konkretnie odpowiedzieć możesz użyć jego nicka albo zacytować fragment odpowiedzi, do której się odnosisz.
Ostatnio zmieniany: 2020/10/06 16:13 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kast001, Walkiria62

Zagubiona 2020/10/06 16:23 #9

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1763
  • Otrzymane podziękowania: 1894
Ja dopóki pozwalałem, dopóty zgadzałem się na zmiany. Zgadzałem się nachlany, więc było to kiedyś obojętne. Teraz to luuuz bluuueeesss.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/06 17:39 #10

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1153
  • Otrzymane podziękowania: 2527
Nieszczesliwa napisał:
Jestem załamana codziennie płacze i nie mam sił na nic.

Też tak miałam, 15 lat taplałam się w swoim cierpieniu. Pytałam los za co mnie tak karze, czemu ja muszę się tak męczyć?
Aż wreszcie powiedziałam dość i postanowiłam zawalczyć o swoje lepsze życie. Tyle tylko, że samemu się nie da, to raczej niemożliwe. Tutaj potrzeba pomocy, najlepiej specjalistów. Dzisiaj patrzę na to wszystko inaczej ,za moje nieszczęście obwiniałam męża, a to nie do końca prawda, ja sama sobie serwowałam męki, bo wolałam użalać się nad sobą i nie robiłam nic, żeby to zmienić. Pomocy dookoła jest dużo, tylko trzeba chcieć z niej skorzystać. Ja tak zrobiłam i to była najlepsza decyzja w moim życiu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Karko

Zagubiona 2020/10/10 09:11 #11

  • Liv
  • Liv Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 461
  • Otrzymane podziękowania: 634
Nieszczesliwa napisał:
Jestem załamana codziennie płacze i nie mam sił na nic. Jest mi już wszystko obojętnie (...)Powiedz mi dlaczego to trafiło na mnie i dlaczego ja tak bardzo cierpię z tego powodu ze on wyjeżdża i mnie zostawia i dzieci. Boli mnie to bardzo i myśle ze już go nigdy nie zobaczę bo się tam zapije
Kochana, na tym między innymi polega choroba zwana współuzależnieniem że my nie czujemy prawidłowo swoich potrzeb. Alkoholik do regulacji emocji używa alkoholu, a my do regulacji emocji używamy naszego partnera. On jest dla nas wszystkim, całym światem, jedyną miłością, ważniejszą niż nasze zdrowie i nasza spokojne życie. Myślimy o nim nawet wtedy kiedy jemu jest to obojętne a dla nas lepiej by było zająć się swoim zdrowiem.
Dla mnie ważny jest Twój smutek i obojętność. Może pogadasz o tym z kimś z poradni leczenia współuzależnienia albo ze wspólnoty al-anon? Życie z nałogowcem odbiera energię i niszczy zdrowie. Prawdopodobnie jesteś mocno wyczerpana. Szukaj pomocy dla siebie, przecież dzieci potrzebują zdrowej mamy.
Uczę się być swoim przyjacielem :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin19, Xena77, majkaG, Nieszczesliwa, Ninka

Zagubiona 2020/10/12 16:20 #12

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Dziękuje za wyjaśnienie naprawdę mądre słowa tu padły z których nie zdawałam sobie sprawy. Bardzo cierpię ze mój mąż alkoholik mnie krzywdzi i dzieci obiecując, ze już pił nie będzie a ciagle jest to samo. Był na 2 leczeniach i nic nie pomogło i nie rozumiem dlaczego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/12 17:25 #13

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Sama terapia nic nie da jeśli zainteresowany nie będzie zdeterminowany żeby zdrowieć. Terapia uzależnienia czy współuzależnienia daje narzędzia i wskazówki a tak naprawdę to ode mnie zależy co z tym zrobię.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin19

Zagubiona 2020/10/14 17:10 #14

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Co to znaczy zdeterminowany? Ja przedstawię wam moja krótko historie. Przeżywałam wyjazd męża zagraniczny a on wyjechał w piątek do pracy do Francji i w drodze tak się upił i zaczoł rozrabiać ze przewoźnik wyrzucił go z autokaru na terenie Niemiec bez pieniędzy telefonu i tam leżał w lesie przez 2 dni. Po 2 dniach obudził się w lesie przerażony i skontaktował się żeby mu pomoc. Spędził tam jeszcze na terenie Niemiec kolejne 2 dni spiąć w lesie. Wysłałam po niego przewoźnika i wrócił ale tak jest załamany i w takim szoku ze nie może wyjść z tego. Jak myślicie będzie to dla niego jakas nauczka ? Bo on cudem przeżył. Szukam dla niego Osrodek do leczenia odwykowego ale z dłuższym pobytem jak ktoś wie proszę o napisanie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/14 17:23 #15

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3812
  • Otrzymane podziękowania: 4119
Dlaczego TY szukasz tego ośrodka.Daj Jemu szansę na ratunek dla siebie.To nie jest dziecko.
On zna drogę,byl na terapiach.TYlko pytanie, co robił po terapiach.Jak wdrażał i czy wogóle wdrażał zalecenia.Byc może ta nauczka będzie dla Niego punktem zwrotnym.BYć może.
Znam to wszystko z autopsji.Wiem jak musiałem być zdeterminowanym zeby zacząć inne ,trzeźwe zycie.
NIe pic jest łatwo ale utrzymać nie picie i wprowadzać zmiany to już inna sprwa.
Wszystko zależy od Jego działania.Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alex75, marcin19

Zagubiona 2020/10/14 17:31 #16

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5851
  • Otrzymane podziękowania: 11313
Nie wiem czy to będzie dla niego nauczka, jeśli to ty go ściągnęłaś do domu z tego lasu w Niemczech i jeśli to ty mu szukasz ośrodka terapeutycznego.

Dopóki ty będziesz nosiła na swoich plecach jego alkoholizm, jedyna nauczka, jaką on dla siebie wyciągnie, będzie taka, że cokolwiek on zrobi, ty go zawsze uratujesz, więc nie musi się o nic martwić ani starać sam.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/10/14 17:32 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Ilonka, Alex75, Walkiria62

Zagubiona 2020/10/14 17:59 #17

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Masz racje z tym ale to co miałam zrobić zostawić go w Niemczech na pastwę losu? Jak myslisz to da mu coś do myślenia to co się wydarzyło?co według ciebie powinnam zrobić?.Prosze doradź. Nie wpuściłam go do domu mieszka chwilowo u mamy

Ta historia to nie jest cała bo on pod wpływem alkoholu dusił kierowcę i chciał zgwałcić pasażerkę busa i za to został wyrzucony. On twierdzi ze nic nie pamięta. Doradź proszę co powinnam zrobić? Chciałabym mu pomoc zależy mi na nim ale nie wiem jak. Chwilowo mieszka u mamy swojej ja go chwilowo nie chce widziec o z nim rozmawiac
Ostatnio zmieniany: 2020/10/14 18:06 przez Moni74. Powód: Połączenie wpisów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/14 18:09 #18

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13904
  • Otrzymane podziękowania: 18415
Witaj :czesc:

Alex już pisała u Ciebie w wątku

Alex75 napisał:
Jeszcze techniczna prośba żeby nie pisać posta pod postem ponieważ jest 15 minut na edycję wpisu. Jeśli chcesz komuś konkretnie odpowiedzieć możesz użyć jego nicka albo zacytować fragment odpowiedzi, do której się odnosisz.

Proszę o przestrzeganie tej prośby. Dziękuję.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/14 18:24 #19

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5851
  • Otrzymane podziękowania: 11313
Nic nie rób, niech sobie radzi sam.
Zamiast się tak angażować w jego pijackie wyczyny, skoncentruj się na poszukaniu DLA SIEBIE terapii współuzależnienia i grupy Al-anon.
Tam się dowiesz, jakie błędy popełniasz i jak przestać je popełniać.
Poczytaj wątki innych współuzależnionych na forum. Przekonasz się, że nie ty jedna jesteś w takiej sytuacji i zobaczysz jak sobie radzą inne kobiety.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin19

Zagubiona 2020/10/14 18:25 #20

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Nieszczesliwa napisał:
Co to znaczy zdeterminowany?

Zdeterminowany to "zdecydowany na podjęcie najtrudniejszych działań, aby osiągnąć wyznaczony cel".

Tak jak Jurek napisał on jest dorosły i musi sam chcieć wyzdrowieć. Najlepszą rzeczą jaką możesz dla siebie zrobić to zająć się sobą, swoim leczeniem, swoją terapią, swoim zdrowieniem. Ja tak zrobiłam, skorzystałam z terapii współuzależnienia i bardzo się z tego cieszę bo ta decyzja rozpoczęła wiele zmian w moim życiu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/14 19:07 #21

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 625
  • Otrzymane podziękowania: 930
Witaj Kochana :czesc: Piszesz że załatwiłaś mu pracę za granicą a następnie stwierdzasz że wyjeżdża i Was zostawia ? przecież to był Twój pomysł i Twoja decyzja żeby wyjechał to dlaczego miałaś wątpliwości ? ale nie jest to już istotne,bo scenariusz jaki napisałaś sobie w głowie nie zrealizował się,a co za tym idzie ? nie należy zamartwiać się na zapas,niczego nie oczekiwać bo życie jest nieprzewidywalne i pisze własny scenariusz,a jaki napisał ? właśnie taki jaki opisałaś,czyli nie dojechał do pracy a po drodze narobił sobie niepotrzebnych problemów za które będzie musiał odpowiedzieć,jeżeli po takich ekscesach mąż Twój nie uspokoi się,nie poskromi swojego nagannego zachowania to niebawem skończy tam,gdzie jego miejsce,czyli w więzieniu,a wtedy będzie miał dużo czasu na przemyślenie swojego zachowania :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Zagubiona 2020/10/14 19:54 #22

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Wiem wszystko wiem, ze jestem osoba współuzależnionych ale chciałabym żeby przestał pic i wrócił do nas do domu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/14 19:59 #23

  • Skryta
  • Skryta Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 197
  • Otrzymane podziękowania: 238
Nie ma ALE. Właśnie chodzi o to, abyś przestała chcieć, żeby on costam costam. Tak umniejszam mówiąc "costam", bo właśnie dla niego to co Ty byś chciała, to znaczy tyle co nic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin19, Laura80, Koliber, Walkiria62

Zagubiona 2020/10/15 04:25 #24

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5851
  • Otrzymane podziękowania: 11313
On nie przestanie pić "bo ty byś chciała".
Schowaj swoje chciejstwa i zacznij się leczyć. A wtedy zauważysz, że świat to nie tylko "on, on, on, on, on" i nie wszystko na tym świecie kręci się dookoła alkoholika.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Laura80, Karko, Koliber

Zagubiona 2020/10/15 14:22 #25

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Jest szansa ze on wyzdrowieje i wróci do nas?On jest ciężki przypadek. Jak z nim mam postąpić ?
Ostatnio zmieniany: 2020/10/15 14:23 przez Nieszczesliwa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/15 15:02 #26

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Mam wrażenie, że w ogóle nie czytasz to co wcześniej było napisane. Chcesz pomóc - nie pomagaj, to jest najlepsza pomoc dla alkoholika. Nie masz na niego wpływu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Karko, Koliber

Zagubiona 2020/10/15 15:29 #27

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13904
  • Otrzymane podziękowania: 18415
Dlaczego sobą się nie zajmiesz, swoim leczeniem, zmianami w myśleniu i zachowaniu? On nie jest dzieckiem, to dorosły facet, dać mu w końcu szansę aby sam poczynił konkretne zmiany, wziął odpowiedzialność za własne wybryki, poczynania. W niczym nie wyręczać, nic za niego nie robić, bo efekt odwrotny.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Karko

Zagubiona 2020/10/15 19:06 #28

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Wiem ze nie mam wpływu ale chciałabym mu jakos pomoc tylko ze on nie potrzebuje pomocy twierdząc ze pije dlatego ze ma problemy. Chciałam go wyrzucić z domu ale nie potrafię i ciagle się lituje nad nim
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/15 19:18 #29

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13904
  • Otrzymane podziękowania: 18415
Litość to zbrodnia, nic dobrego z niej nie wyniknie, nie pozwalasz facetowi stanąć w prawdzie, niech on ujrzy rzeczywistość, zobaczy co nawywijał. Swoim zachowaniem dajesz mu przyzwolenie na picie, to jest żadna pomoc. Każdy powód jest dobry do chlania, a jego brak to też powód, a wiadoma sprawa, że to ściema, bo nie ma żadnego powodu. Nie ma co słuchać tego co on gada, nic konstruktywnego się nie dowiesz. Tutaj kiedyś ktoś pisał, daj przykład a nie wykład. On ma się leczyć, a Ty w miejscu stać, nic nie zmieniać, tkwić we współuzależnieniu? Od niego wymagasz, a od siebie?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Karko

Zagubiona 2020/10/15 19:19 #30

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 792
  • Otrzymane podziękowania: 2295
Oboje potrzebujecie pomocy, każdy innej... Obyście po nią się udali nim dojdzie do nieszczęścia. Macie dzieci...z czasem opieka zacznie się nimi interesować, może troska o ich los, o ich dzieciństwo podtrzyma Was od upadku... Bo z tego co piszesz upadacie oboje. Każde na swój sposób.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Zagubiona 2020/10/15 19:21 #31

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Nieszczesliwa napisał:
Wiem ze nie mam wpływu ale chciałabym mu jakos pomoc
No właśnie, nie masz wpływu więc nie możesz mu pomóc.
Ale ważniejsze jest to, że możesz pomóc sobie. Kiedy to zrobiłam nauczyłam się postępować z alkoholikiem i mu nie szkodzić. Tak, nieumiejętna pomoc, litość to tylko pogłębia nałóg.
Ostatnio zmieniany: 2020/10/15 19:22 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/15 19:22 #32

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5851
  • Otrzymane podziękowania: 11313
Na tym właśnie polega twoja choroba.
On pije, nie pracuje, nie daje tobie i dzieciom normalnie żyć, pasożytuje na tobie, wpada w jakieś afery i problemy, jest na twoim utrzymaniu, był dwa razy na leczeniu, ale miał to gdzieś, bo nadal woli chlać, a ty narzekasz jak ci przez niego źle i ciężko, ale się nad nim litujesz, ratujesz go z tarapatów i przyjmujesz go z powrotem pod swój dach, sprowadzając na siebie i dzieci kolejne cierpienia i nieszczęścia.
Uważasz swoje zachowanie za zdrowe, rozważne, rozsądne? Bo z mojej perspektywy patrząc, zachowujesz się jak osoba szalona, chora umysłowo, choć ty przecież nie pijesz...
Zamierzasz się leczyć, czy nie? Zamierzasz poszukać pomocy dla siebie, ochronić swoje dzieci? Bo jeśli nie, to zastanów się, czego właściwie od tego forum oczekujesz?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/10/15 19:24 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, aga54, Karko, sylwia

Zagubiona 2020/10/15 20:07 #33

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Czemu twierdzisz ze jestem szalona ? Wytłumacz mi to.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/15 20:20 #34

  • Karko
  • Karko Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 27
Ja ostatnio zadałam sobie pytanie, czy nie będę w przyszłości żałować tego jak zajmowałam się własnymi dziećmi? Przez moje chore jazdy i próby ratowania za wszelką cenę mojego Alko, robiłam największą krzywdę właśnie dzieciom! Czy to wszystko jest tego warte, wiedząc że i tak nie mamy wpływu na drugą osobę.. Mi odpowiedź szybko przyszła i nie wiem jak to się stało, ale chyba bezsilność i instynk matczyny wzięły górę. Powodzenia Ci życzę kochana i dobrych wyborów..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagubiona 2020/10/15 20:30 #35

  • Nieszczesliwa
  • Nieszczesliwa Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 34
Chcę ratować dzieci i chce się uwolnić od mojego męża alkoholika który jest agresywny ale jak mam to zrobić? Wyrzucić go z domu przez sąd?
Gdzie on wtedy pójdzie i mnie znoenawidzi
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.