Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

CHCĘ... 2022/07/04 09:45 #141

  • majkaG
  • majkaG Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 250
Rozwala mnie świadomość że mąż szuka zaczepki, powodu żeby się napić. Temat ten poruszyłam na ostatniej terapii . Dowiedziałam się że moje podejrzenia są słuszne. Ciężko mi żyć z myślą że wiedząc że nam myśli samobójcze , że jestem wrakiem potrafił tak manipulować .
Nie wiem co z tym zrobić . Uciekam od tych myśli .
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Krzysztof Z., marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/07/04 19:34 #142

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Majka, wg mnie niepotrzebnie uciekasz. Może to właśnie dobry moment, by do Ciebie dotarło, że czynnego alkoholika nie obchodzą takie rzeczy tylko jego własny komfort wygodnego picia.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, majkaG

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/07/13 13:44 #143

  • majkaG
  • majkaG Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 250
Czekam aż ten mój mąż stanie się taki jak sobie wyobrażam. Klapki na oczach są cały czas.
Gdy przychodzi moment że stwierdzam że takie jego zachowanie nie jest normalne to właśnie za chwilę moje myśli już są gdzie indziej bo boje się do jakich wniosków dojdę .
Że tak się nie da żyć ?
Że ciągłe upominanie , strofowanie może mnie doprowadzić do dna?

Momenty gdy jest spokojnie , gdy się śmiejemy ....
To chcę pamiętać .

Kiedyś przysluchalam się jego rozmowie ze znajomą , byłam zdziwiona tonem jakim mówił. Pomyślałam dlaczego do mnie tak nie mówi , nie żartuje ze mną .

Nie chcę żeby moje życie kręciło się wokół niego ,jego humorów .
Znów zapominam o sobie myśląc że jeśli bardziej się postaram to coś zmieni.
Mam ochotę skasować ten wpis bo wychodzi na to że ciągłe się użalam. Wydawało mi się jakiś miesiąc temu że wszystko idzie dobrze . A tu klops.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/07/13 14:16 #144

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2307
  • Otrzymane podziękowania: 2603
witaj przekonywlam sie z 6 lat,czy moj maloznek jest czynnym alkoholikem, szukalm puszek zeby uwierzyc, w koncu co mnie przekonalo jak byl zakaz picia w domu..... on sobie tam pil gdzie sie dalo w komorze ,oh kochana iluzjo , ja siedzac w srodku tego cyrku,nie mo-
glam az tak dostrzec, Nadzieja ponoc umiera ostatnia , ja bdac osoba bliska mu,dostrzegalam najwiecej,oczywiscie ze mnial tez dobre strony,byl creatywny,pomocny, spedzalismy razem wspolnie czas,gralismy w gry jezdzilismy tu i tam,chodzilismy do teatru ,kina na kolacje, dalo sie znim porozmawaic,ale jedo dysfuncje i alkoholizm wygrywaly,potem bylo zle,nic nie robil na koncu ostatnie lata ,co raz mniej ,na koncu lezal w lozku ,bo on ma depresje ,moze mnial ale nie tylko.zrobilam sobie cos w rodzaju przegladu zycia z nim i odeszlam
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75, marcin, majkaG

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/07/26 21:59 #145

  • majkaG
  • majkaG Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 250
Rodzinny wyjazd.
Wiedziałam że to nie będzie sielanka ale też nie spodziewałam się aż takiego piekiełka.
Jako dziecko nigdy nie miałam prawdziwych wakacji . Wiem jaka to frajda dla dzieci gdzieś wyjechać mam nadzieję że zapamiętają tylko to dobre. A nie płaczącą matkę .
To był trudny czas dla mnie zresztą nadal jest
Nauczyłam się że trzeba przeczekać to złe, a potem zapomnieć . Tak przecież robiłam całe dzieciństwo. Po każdej akcji żyliśmy dalej jakby nic się nie stało.
Teraz wiem że to nie tak . Wiem że mogę coś zrobić . Jednak ten strach mnie paraliżuje.
Teraz widzę że zawsze może być gorzej jeśli nic z tym nie zrobię to będzie narastać.
Boje się przyszłości.
Mam wrażenie jakbym tylko się przyglądała a nie mogła nic zrobić , jak za jakąś szybą.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Alex75, Krysia 1967, Zamoszcz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/08/03 15:59 #146

  • majkaG
  • majkaG Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 250
Nie czuję się dobrze. Ostatnie dwa dni starałam się posprzątać, ugotować. Dziś już nie daje rady. Żołądek ściśnięty, serce wali jak szalone, myśli sto na minutę.
W głowie siedzi mi ostatnia rozmowa z terapeutką.
Usłyszałam że mąż utrzymuje stan ciągłego niezadowolenia, pretensji bo to daje mu powód do picia. I to pytanie co musi się jeszcze wydarzyć , ile jeszcze wytrzymam? Przyznała że ciężko jej słuchać jak on mnie traktuje.
Ja to wiem ale co innego to usłyszeć . Wtedy dostaje sygnał że to nie moje wymysły tylko fakt.
Na początku nie czułam nic ale dziś organizm zaczął się buntować .
Czuję pustkę , niemoc, Stach , smutek.
Dałabym wszystko żeby się położyć .
Nie mogę , jestem sama z dziećmi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/08/03 16:43 #147

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15423
  • Otrzymane podziękowania: 20878
Czy masz jakiś plan, chcesz zmian? Czego tak naprawdę chcesz, może dokończysz tytuł Twojego wątku, chcę...
Czy Ci Ciebie samej nie jest szkoda? :(
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

CHCĘ... 2022/08/04 19:32 #148

  • PełnaObaw
  • PełnaObaw Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 18
Witaj,

Twój mąż jest jak mój. Nie w 100%, ale w tym wiecznym niezadowoleniu ze mnie. Zawsze nie taka, nigdy nie byłam i nie będę w stanie sprostać jego oczekiwaniom. Moja praca jest zbyt mało płatna, ja za mało ambitna, leniwa, w ogóle nie życiowa. I nie ma że mną o czym rozmawiać. I też usłyszałam od niego dokładnie te same słowa. Ze ja lubię żyć w syfie.

Dziś odważyłam się powiedzieć mu ze chce rozwodu. Nie czuje już strachu.

Dziś czułam się chora. Miałam ścisk w brzuchu, chciało mi się wymiotować. Teraz nie czuje już leku. Poprosiłam o pomoc przyjaciółkę, Cioicie, Mamę. Porozmawiałam z przyjacielem. Posłuchałam ich historii. Już się nie boję.

Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.