Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Wątek atrium16 2020/07/31 20:27 #1

  • atrium16
  • atrium16 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 10
Witam. Jestem tu nowa więc nie wiem czy we właściwym wątku. Patrzę w lustro i nie mogę uwierzyć dlaczego jestem takim tchórzem w relacji z mężem-alkoholikiem. W życiu poza alko staram się pokonywać pojawiające się trudności i przełamywać własne opory. Poszłam na studia w dojrzałym wieku, wróciłam do jazdy samochodem po dużym mieści po latach tylko sporadycznego prowadzenia. Jak znaleźć siłę, pokonać strach że sobie nie poradzę i odejść. Przecież wiem że lepiej już nie będzie. Wiem że muszę ratować siebie dla reszty mojego życia. Uspokajam własne sumienie które krzyczy: "na co jeszcze czekasz i ile obelg i nocy z "zapachem" masz zamiar znosić. A ja tak się boję, że sobie nie poradzę przede wszystkim finansowo.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Slonce

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/07/31 21:13 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4460
  • Otrzymane podziękowania: 8348
Witaj na forum :czesc:
Lęk przed nieznanym to normalne uczucie ale warto zawalczyć o siebie. Plan działania może być dobrym pomysłem.

Nieleczona choroba alkoholowa postępuje, lepiej nie będzie. Ja skorzystałam z terapii współuzależnienia. Tam dostałam wskazówki i narzędzia jak sobie radzić. A czy ty korzystasz z jakiejś pomocy dla siebie? @};-

Utworzyłam Ci twój własny wątek. Tytuł można zmienić jeśli chcesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): atrium16

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/07/31 21:16 #3

  • Slonce
  • Slonce Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 402
  • Otrzymane podziękowania: 803
Witam serdecznie. Jestem byłą partnerką uzależnionego. Dopiero teraz wiem, że było to uzależnienie krzyżowe, czyli nie jedno. U mnie nie było problemu finansowego bo miałam i mam stabilna pracę plus ... dorabiałam bo raz, że lubiłam, dwa.. no jakoś czy w okresach zakręconej butelki, czy też nietrzeźwości alkoholowej (pozostałe uzależnienia były cały czas, tylko.. nie zauważałam) pieniądze znikały..
Tu jest wiele wątków osób współuzależnionych, które nie pracowały, miały małe dzieci lub praca nie zapewniała im wystarczających środków finansowych. Część została z mezami/partnerami, część odeszła. Raczej są .. zadowolone z zycia. Odzyskały siebie. Jak to zrobiły?
Zaczęły od terapii lub Al-Anon (bezplatne grupy wsparcia, są w każdym mieście chyba- taki odpowiednik AA..stworzony przez żonę założyciela AA)
Często łączone są obie formy wsparcia. Co dają? Siłę i motywacje..otwierają się nowe drogi.
Ja korzystałam z obu form plus forum, które pamięta moje absolutne odrealnienie, rozpacz, żal, nadzieję, wściekłość i spokój.
Nie musisz odchodzić teraz, robić gwałtownych zmian..Może warto zaopiekować się sobą i złapać dystans? Równowagę? Wsparcie profesjonalne-terapia dla rodzin osób uzależnionych jest w ramach NFZ. W przychodniach. Uszy do góry, nie jesteś sama. Pisz, dziel się, pozwól, by inni pokazali Ci swoje doświadczenia.. Czytaj.
I ... Oddychaj, bo będzie bujało :-)
Witam Cię serdecznie.. i co by się nie działo, zostań z nami.
Och..zapomnialabym..Nie jesteś tchórzem...Wszyscy, którzy jesteśmy/byliśmy z uzależnionymi mamy nieprawdopodobną siłę, odwagę, zaradność i ..umiejętność przetrwania. W życiu - ogarnięci, wzory perfekcji z workiem umiejętności .. Bo byśmy nie przetrwali tego, co dzieje się trochę, bardziej, baaardzo ..w związku z chorym człowiekiem. Z jakiegoś powodu my wybieramy ich, a oni nas.. Dla mnie cenne było zaprzestanie szukania końca sznurka, a poszukanie ..poczatku. Dlaczego z taką ochotą wskoczyłam w tą relacje? Wiedziałam przecież!!!
Jak to mówił mój dziadek "Taka mundra, taka kształcuna, a nic nie rozumi" Zrozumienie dało mi .. spokój..ciszę..równowagę..siebie..i oddało moją siłę. Zrozumienie dała mi terapia, bo choć niby wiedziałam, to ..nie wiedziałam.
Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Slonce.

Wątek atrium16 2020/07/31 21:33 #4

  • atrium16
  • atrium16 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 10
Nie korzystam, ale widzę że muszę. Tyle obaw we mnie. I wstyd przed spotkaniem kogoś znajomego na mitingu. Pewnie nikt nie oceniałby ani mnie ani mojej historii ale... no właśnie...ale. Czytając wpisy innych osób widzę wspólne mianowniki z moimi doświadczeniami. Zastraszająco dużo tych mianowników. Gdzie mogę znaleźć miejsce, w którym prowadzona jest nieodpłatna terapia współuzależnień (Kraków i okolice)?

Mądry ten Dziadzio, oj mądry.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja

Wątek atrium16 2020/07/31 21:43 #5

  • Slonce
  • Slonce Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 402
  • Otrzymane podziękowania: 803
Nie wiem, gdzie w Krakowie. Zapewnie jest jakaś Przychodnia Leczenia Uzależnień lub coś o podobnej nazwie.
"Spotkam kogoś znajomego" ...Ja spotkałam...była nauczycielkę ze szkoły podstawowej. Na Al-Anon. I co? I nic..Nawet powieka jej nie drgnęła. Mało tego..Wiele lat mieszkała i mieszka obok miejsca mojego urodzenia..Wiesz.. Tam czy na terapię ludzie przychodzą z tym samym .. Każdy się boi, że spotka..Uzależnieni idąc na terapię czy mittig też.. Każdy z nas ma ten sam worek strachu. Tylko.. jeśli spotkasz, to ten ktoś wie, że to nie nasza wina/wstyd itd. Chyba nikt nie idzie na terapię bo mu się nudziło i stwierdził "A to sobie wpadnę na grupę dla rodzin alko i zobaczę czy kogoś znajomego nie zobaczę, będzie wesoło."
I tak na początek, w terapii - trafiasz na indywidualne spotkania.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, marcin, Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/07/31 21:46 #6

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2324
  • Otrzymane podziękowania: 3978
:czesc:
Darek alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/07/31 21:56 #7

  • Nitka55
  • Nitka55 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 53
  • Otrzymane podziękowania: 90
Mam te same obawy. Zbieram się już trochę, ale już wiem, że terapia to dla mnie jedyna nadzieja sama nie dam rady uporać się z moją obsesją

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/07/31 22:53 #8

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2942
  • Otrzymane podziękowania: 10362
Witaj Nitka na forum :czesc: .Dobrze że do Nas trafiłaś.To forum to skarbnica wiedzy i historie ludzi z tymi samymi problemami.Na forum nie radzimy ale zasugeruje Ci..czytaj i jeszcze raz czytaj.Wiedza i swiadomość czym jest alkoholizm będzie Twoją tarczą obronną. @};- Katarzynka
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/07/31 23:03 #9

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4460
  • Otrzymane podziękowania: 8348
Techniczna prośba: pod każdym wpisem przez 15 minut jest aktywny czerwony przycisk edytuj. Należy go użyć kiedy chcesz coś dopisać lub zmienić. Nie ma potrzeby wtedy pisać posta pod postem.

Patrząc na siebie mogę powiedzieć że współuzależnienie to bardzo poważne zaburzenie i nawet jakbym bardzo chciała nie byłam w stanie poradzić sobie z tym sama. Potrzebowałam specjalistycznej pomocy. Nieodpłatna terapia współuzależnienia jest prowadzona w ośrodkach terapii uzależnień NFZ. Na internecie łatwo znaleźć.

Dodatkowym wsparciem są dla mnie mityngi AlAnon. Tam możesz spotkać osoby borykające się z podobnymi problemami i korzystać z ich doświadczenia.
W niedzielę o 20.00 odbywa się forumowy mityng on-line. Gdybyś chciała skorzystać, zapraszam. Wszystkie informacje są w zakładce u góry strony.

Pod tym linkiem znajdziesz mityngi AlAnon blisko twojego miejsca zamieszkania
al-anon.org.pl/spotkaniamityngi/
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/01 04:54 #10

  • Liv
  • Liv Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 575
  • Otrzymane podziękowania: 975

Nie korzystam, ale widzę że muszę. Tyle obaw we mnie. I wstyd przed spotkaniem kogoś znajomego na mitingu. Pewnie nikt nie oceniałby ani mnie ani mojej historii ale... no właśnie...ale.

Na spotkaniach nikt nie ocenia ponieważ wszyscy mamy ten sam kłopot: weszliśmy w związki które nie są zdrowe, chcemy żyć inaczej i potrzebujemy pomocy.
Witaj na forum.
Dbanie o siebie bywa trudne
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Liv.

Wątek atrium16 2020/08/01 05:00 #11

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 1355
  • Otrzymane podziękowania: 3351
Witaj atrium @};- ~O)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/01 05:15 #12

  • Nati27
  • Nati27 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 144
  • Otrzymane podziękowania: 425
Witaj na forum. To już duży krok,że napisałaś. Dla mnie był to najważniejszy krok,od którego wszystko się zaczęło. Poszukalam terapii dla wspoluzaleznionych,słuchałam mityngow Al Anone,zaczęłam program i walczę. Mam gorsze i lepsze dni,ale wiesz co? Mam w końcu spokój. To chyba najważniejsze. Nie jestem z moim Alko i daje radę z dwójką dzieci. Wydaje mi się,że to,że on wmawial mi,że nie dam sobie rady,trzymało mnie przy nim. Na początku myślałam,że walcząc on przestanie pić. Jednak dzięki niemu ja zmieniłam temat walki i walczę o siebie. Lepsze życie dla mnie i dzieci. Życzę Tobie dużo siły. Pozdrawiam :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/02 06:13 #13

  • atrium16
  • atrium16 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 10
Bardzo Wam dziękuję. Czytam i płaczę. Ale już wiem że każda taka łza będzie kolejnym krokiem do walki o siebie. Znalazłam miting. Jest jutro.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/02 06:29 #14

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4460
  • Otrzymane podziękowania: 8348
Gdybyś chciała skorzystać to również dzisiaj (niedziela) o 20.00 jest nasz mityng forumowy Al-anon online przez Skype. Wszystkie szczegóły są w zakładce u góry strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/03 19:07 #15

  • atrium16
  • atrium16 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 10
Miting za mną. Dużo łez ale warto. I na terapię też pójdę...tyljo myśli zbiorę. Ale pójdę na pewno.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/03 19:25 #16

  • Slonce
  • Slonce Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 402
  • Otrzymane podziękowania: 803
Gratulacje. To kolejny krok do przodu. Wiem, że wymagał odwagi. Ja na spotkanie Al-Anon szłam na "trzęsących kolankach".. i się zgubiłam przy okazji :-) A na spotkanie z terapeutka - u mnie to było pierwsze...Rany.. Nawet nie pamiętam.. W sumie to mam wrażenie, że te pierwsze spotkania z terapeutka, to choć niby przytomna (praca, dom - niby mózg działał) to jakby na tzw urwanym filmie. Nie pamiętam. Po chyba 3-6 miesiącach zaczęłam dostrzegać ..szczegóły gabinetu..Co gdzie stoi itd. Czyli dopiero po takim czasie zaczęłam chyba zbierać myśli. Może wolno..może szybko, ale w swoim tempie. Życzę spokojnego wieczoru i dobrego snu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/06 15:45 #17

  • atrium16
  • atrium16 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 10
Terapia indywidualna niestety niemożliwa z powodu Covid. Ale pójdę. Nie pokonał mojego ducha (przynajmniej na razie) alko to Covidovi też się nie uda. W poniedziałek następny miting. Znowu pójdę chociaż po moim pierwszym spotkaniu nie byłam pewna. Jestem '' twarda baba'' w sprawach dotyczących innych tzn.gdy trzeba zareagować. Ale kiedy to ja mam się odsłonić i opowiedzieć jak tak naprawdę wygląda moje życie to łzy same lecą i trudno się przełamać a co dopiero mówić na żywo. Przeczytałam że współuzależniona, za jaką się uważam, nie powinba patrzeć wstecz. Rozczulać się nad swoim życiem, jak je sobie zmarnowała na własne życzenie. Na razie trudno mi przyjąć że jestem współodpowiedzialna za męza nałóg. Pewnie kiedyś dojrzeje do innego myślenia. Jak na razie mam do niego ogromy żal i do siebie również że nie umiałam odejść pomimo że pozycja wycieraczki (jak to okropnie brzmi) nie byla/jest mi obca. Ale będę walczyć o święty spokój, nie wiem czy zwyciężę ale będę.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/06 16:14 #18

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2219
  • Otrzymane podziękowania: 2390
Witaj,ja przegralam zeby wygrac, therapie mnialam ,5 lat prywatna bo mnieszkam za granica,ale i tak bylo warto,do dzis notatki potrafia mnie postawic do sciany,a zen ciezki uczen
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/06 16:49 #19

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4460
  • Otrzymane podziękowania: 8348
To nie twoja wina że on pije.
'Nie przez Ciebie pije i nie dla Ciebie przestanie'

Na mityngach nie musisz się otwierać i mówić póki nie będziesz na to gotowa. Słuchanie doświadczeń innych też dużo daje. Pamiętam jeden taki mityng, dziewczyna powiedziała jedno zdanie, która we mnie uderzyło i pamiętam i je do dziś. Warto było pójść nawet dla tego jednego zdania.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/06 19:20 #20

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238
A skąd wniosek, że jesteś współodpowiedzialna za męża nałóg?
Uzależnienie twojego męża to jego choroba, nie twoja. Ona jest w nim i nie ma z tobą nic wspólnego.
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, marcin, Nitka55

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/06 19:49 #21

  • Leoni
  • Leoni Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 470
Witaj , jestem Beata wspoluzalezniona.
Fajnie zhe od razu zaczelas cos robic , ja tez od razu zawalczylam . To daje sile i zobaczysz , kazdego dnia bedzie tylko lepiej. Na mittingu jak Ci ciezko nie musisz mowic ale wazne , ze sluchasz . U mnie na poczatku bylo wszystko ok, dopiero pozniej peklam i mimo , ze bardzo chcialam cos powiedziec to placz blokowal wszystko. Ale teraz jest juz dobrze , zaczynam kochac sie na nowo i jestem z tego bardzo dumna.
Powodzenia , na pewno dasz rade.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek atrium16 2020/08/07 16:23 #22

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3204
  • Otrzymane podziękowania: 9785
Witaj na forum :czesc:
Trafiłam tu w stanie rozpaczy, nie wiedziałam co począć, w stanie depresji i współuzależnienia. Terapia, to forum, Mityngi Al anon, książki na temat współuzależnienia, były pomocą...i to ogromną. Dziś jest zupełnie innaczej, ja jestem zupełnie inna. Jeśli masz ochotę poczytać, zapraszam do swojego wątku, nazywa się Poczatek mojej walki o lepsze jutro. %%-
Ps. Ty masz tą siłę w sobie, tylko potrzebujesz ją odkryć. Nie poddawaj się i pamiętaj: po każdej burzy wychodzi słońce :ymhug: %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Leoni, atrium16

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1