Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Rozwód czy separacja?

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 14:41 #1

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dzień dobry,
jestem współuzależniona....odeszłam od męża trzy tygodnie temu i oczywiście już twierdzi, że się zmieni, że wszystko się ułoży, że będzie dobrze tylko żebym dała mu szansę. Oczywiście jestem najgorsza, bo on jest w dołku a ja odchodzę...manipulacja straszna, już o tym wiem, ale ile razy dałam się nabrać...nie zliczę. Chciałam Was poprosić o wymianę doświadczeń, co wybraliście rozwód czy separację? Jeśli rozwód to z orzeczeniem o winie czy bez? Czy jeśli złożę pozew bez orzeczenia o winie to nie posądzi mnie o alimenty na utrzymanie? bo on jest chory bez środków do życia? jeśli separacja to czy oni naprawdę się zmieniają? bo ja już chyba nie wierzę w żadną zmianę, tym bardziej że uparcie twierdzi, że poradzi sobie sam bez pomocy psychologa.

Jak to było u Was? Na razie zabrałam dziecko i uciekłam do rodziców. Już psychicznie siadałam przy nim i nie dałabym rady dalej patrzeć na to co on wyprawia. A dziecko...nie chce jej fundować widoku takiego ojca. Czy alkoholikowi można odebrać prawa rodzicielskie? czy musi faktycznie stawiać się na widzenia z nią pod wpływem alkoholu, aby mu te prawa odebrać?

Jeśli ktoś z Was przez to przeszedł proszę dajcie znać jak to rozegrałyście. Kocham tego człowieka, ale nie dam rady z nim być, już nie po tym jaki się stał. Tydzień picia, tydzień trzeźwienia, padaczka i znowu tydzień picia i tak w kółko. Tak się nie da żyć. Osoby pijące muszą mieć końskie zdrowie, żeby przez to przechodzić. Mnie już by pewnie dawno na świecie nie było jakbym tak żyła.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Waldek, Benia, Alex75, Krysia 1967

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 15:09 #2

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3157
  • Otrzymane podziękowania: 9388
Witaj na forum Aniula :czesc:
Jestem Bernadetta współuzależniona i była żona alkoholika.
Sporo pytań, które i ja miałam na początku swojej drogi. Historia przypomina mi moją,myślę że znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania w moim wątku, nazywa się "Poczatek walki o lepsze jutro"
Jestem już półtora roku po rozwodzie,dwa i pół po odejściu od alkoholika, pół roku po dwuletniej terapii.
Żyję pełnią życia,jestem szczęśliwa.
Najważniejsze, brawo za Twoje działanie,odizolowanie się od czynnego alkoholika wyjdzie Tobie i dziecku na zdrowie oklaskiii :-BD
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 15:16 #3

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziękuję, jestem załamana ale ruszam do przodu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, MogąNadzieja

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 15:25 #4

  • MogąNadzieja
  • MogąNadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 110
  • Otrzymane podziękowania: 211
Witaj Aniula. @};-
Nie mogę Ci doradzić, bo każdy ma inną sytuację. Mogę jedynie napisać jak to jest u mnie.
Ja najpierw miałam separację prawie trzyletnią jednak nieformalną. Jednak zrobiłam rozdzielność majątkową u radcy prawnego. Bez sądu. Wierzyłam, że się zmieni i że w końcu zacznie się poważnie leczyć dla siebie. Że zobaczy co stracił. Nie chciałam, aby moje dziecko patrzyło na tatę jak pije i ponosiło konsekwencje jego picia. Leczył się wcześniej trzy razy poprzez nakaz sądowy. Ale to nic nie dało, bo w trakcie terapii zawsze przychodził pod wpływem. Więc to nie miało sensu. Obecnie jestem w trakcie rozwodu. Po tym czasie zaczął szukać sobie partnerek i oficjalnie mnie zdradza. Więc poszłam do prawnika, który poradził mi, abym wniosła o rozwód bez orzeczenia o winie przez to, iż od listopada poprzedniego roku prawo rodzinne w Polsce się zmieniło. Alimenty mógłby chcieć mi zasądzić tylko wtedy, gdy nie będzie mógł podjąć pracy z powodów zdrowotnych typu renta zdrowotna. Jednak może to uzyskać tylko na okres pięciu lat od rozwodu. Ponadto w tym czasie jeśli się po raz kolejny ożeni to już nic nie może, a mój alko kochliwy jest. Podejrzewam, że jest narcyzem i sam nie potrafi żyć bez kobiet. Ponadto podałam za powód rozpadu małżeństwa jego alkoholizm, więc dziecka na pewno mi nie odbiorą. Miałam kuratora sądowego w domu ze względu na to, iż mam córkę niepełnoletnią i jego opinia musi być brana pod uwagę. Nie jest miła taka rozmowa ale kurator okazał się bardzo miłym człowiekiem i powiedział mi, iż nie muszę się obawiać, że nie dostanę rozwodu. Po prostu bez orzeczenia o winie trwa to zdecydowanie krócej. Jeśli jednak mój alko zmieniłby zdanie to wtedy przed sądem zmienię na orzeczenie o winie. Ponadto adwokat doradził mi abym wystąpiła ze względu na stan zdrowia córki o ograniczenie praw rodzicielskich alko co do podejmowania decyzji o leczeniu i edukacji córki. Kurator powiedział mi, że z tym nie powinno być problemów, gdyż wiadomo, że w wypadku dzieci niepełnosprawnych zdrowotnie decyzje muszą być mądrze podejmowane, a alko takich nie może mieć. Odnośnie regulacji odwiedzin to nie chcę ich regulować przed sądem. Wtedy wydaje dziecko alko tylko wtedy kiedy jest trzeźwy. Inaczej nie może bez mojej zgody córki zabrać. Córka jest już duża i nie mogłabym przed sądem prosić o możliwość kontaktów jej z tatą w mojej obecności. Więc tak dla mnie jest lepiej.
Ze względu na stan zdrowia dziecka i ograniczenie praw rodzicielskich alko moją rozprawę rozwodową prowadzi adwokat.
Trzymam kciuki za Twoją decyzję, bo wiem, że nie jest ona dla Ciebie łatwa i prosta. Myślę, że sama najlepiej wiesz co wybrać, czy rozwód, czy separację. Ja wiem, że czekałam za długo z rozwodem. Ale to ja.
Ściskam Cię mocno. Czeka Cię teraz bardzo trudny czas. Pamiętaj jednak, że nie jesteś sama. Pisz na forum. Tu są świetni ludzie. Rozumieją i wspierają. %%-
Nigdy nie znajdę spokoju, jeśli najpierw nie znajdę go w sobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Benia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 15:33 #5

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziękuję bardzo za Twoją historię. Cieszę się, że tutaj trafiłam. Każda rada jest na wagę złota.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 15:47 #6

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2957
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Aniula napisał:
czy oni naprawdę się zmieniają? bo ja już chyba nie wierzę w żadną zmianę, tym bardziej że uparcie twierdzi, że poradzi sobie sam bez pomocy psychologa.

Witaj na forum :czesc:
Ja się odniosę do tego fragmentu. Mój ex się nie zmienił mimo, że uczęszczał na terapię i to nawet nie jedną. Twierdzenia, że poradzi sobie sam słyszałam wielokrotnie nie tylko od niego ale też od mojej mamy. Obydwoje sobie nie poradzili. To jest tak jak z chorobą. Jak jestem chora albo złamałam nogę, to nie twierdzę, że poradzę sobie sama albo wyleczę się siłą woli, tylko idę do specjalisty.

I uważam że nie odnosi się to tylko dla alkoholików ale dla osób współuzależnionych również. Skorzystałam z terapii i to była bardzo dobra decyzja. Dzięki niej zaczęłam się zmienić, nauczyłam się jak zadbać o siebie i nie ulegać manipulacjom chorego umysłu, zarówno alkoholika jak i też swojego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Benia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 15:51 #7

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3157
  • Otrzymane podziękowania: 9388
A ja Wam powiem że mój eksmałżonek się zmienił i zmienia...na gorsze. Patrzę jak choroba postępuje. Ale z daleka i ze świadomością że nie mogę nic zrobić,bo swoją ludzką mocą zrobiłam już wszystko. Zostało więc tylko uznać bezsilność i dać działać Sile Wyższej. %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Waldek, Alex75, marcin19, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 16:10 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13716
  • Otrzymane podziękowania: 18159
Witaj :czesc:
Zero czynów to zero wiary w cokolwiek, a to dawanie szans to stara śpiewka, nic nowego, czysta manipulacja, branie na litość.
Niech się mąż wykaże, pokaże i okaże się co i jak, czas wszystko zweryfikuje. Czyny, a nie puste słowa niczym nie podparte.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Waldek, Benia, Alex75, Patulka, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 16:45 #9

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Zastanawiałyście się kiedyś, jak to jest możliwe że się wpakowałyśmy w taki związek? Na co dzień twardo stąpam po ziemi. I takie bagno...nigdy nie myślałam, że mnie coś takiego w życiu spotka. Pił zawsze, ale dużo mniej a teraz jest masakra, wiecznie nieszczęśliwy i obwiniający mnie o wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 16:49 #10

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3157
  • Otrzymane podziękowania: 9388
Tak...wiele razy się zastanawiałam. Dziś wiem, pomogła mi to odkryć terapeutka i książki o tematyce współuzależnienia i DDA/DDD.
Klucz do naszych wyborów to dzieciństwo w którym czegoś zabrakło. Miłości,uwagi, czułości, lub normalności i bezpieczeństwa. Myślę że terapia szybko przyniosła by odpowiedź na to pytanie. :)
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Waldek, Alex75

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 16:59 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17556
  • Otrzymane podziękowania: 27461
Witaj :czesc:
Stąpałam i stąpam twardo po ziemi. Twardo też przyjmowałam ciosy od pijących partnerów. Wpadałam z deszczu pod rynnę, aż sama zatopiłam się w alkoholu.
Co warto robić? Szukać źródła dlaczego takich wybierałam. Szukaj więc...z Nami, ze specjalistami...
Mów o tym %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Benia, Zakapior

Rozwód czy separacja? 2020/04/14 19:06 #12

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5308
  • Otrzymane podziękowania: 9751
Aniula napisał:
Zastanawiałyście się kiedyś, jak to jest możliwe że się wpakowałyśmy w taki związek?
Mnie dopiero terapia to uświadomiła. Wcześniej też sądziłam, że stąpa twardo , że jestem decyzyjna, że mam cele...
A potem okazało się, że mam cele, owszem, ale żeby je realizować musiałam iść pod wiatr nie tylko przeciwności zwykłych, ale życia z alkoholikiem.
Długo sądziłam, że to miłość.
Ale nie.
To było zupełnie coś innego. Choć miłość temu towarzyszyła.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94, Katarzynka77

Rozwód czy separacja? 2020/04/17 16:20 #13

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Witajcie ponownie, dzisiaj spotkałam się z moim jeszcze mężem. Już 4 tygodnie nie pije. Prosi, abym wróciła z córką do domu. Obiecuję, że jak znowu zapije to sam od nas odejdzie. Czuję, że to kolejna jego manipulacja, czy możliwe że tak szybko otworzył oczy? Czy znowu się łudzę?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozwód czy separacja? 2020/04/17 16:30 #14

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13716
  • Otrzymane podziękowania: 18159
Może niech mąż nie pije rok, zajmie się swoim alkoholizmem na poważnie, niech czyni w kierunku trzeźwego życia, a nie tylko nie pije. Zmieniać zachowanie, myślenie, siebie zmieniać potrzeba, inaczej powrót do picia. Tylko czyny i w miarę realne spojrzenie na tą sytuację, a nie myślenie życzeniowe. Ja wiele mówiłam i obiecywałam, a i tak dalej piłam, gdy tylko cel osiągnęłam czyli kogoś zmanipulowałam, dostałam to co chciałam.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Zakapior, Kingarocznik94

Rozwód czy separacja? 2020/04/17 16:49 #15

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3157
  • Otrzymane podziękowania: 9388
Moni74 napisał:
Może niech mąż nie pije rok, zajmie się swoim alkoholizmem na poważnie, niech czyni w kierunku trzeźwego życia, a nie tylko nie pije. Zmieniać zachowanie, myślenie, siebie zmieniać potrzeba, inaczej powrót do picia. Tylko czyny i w miarę realne spojrzenie na tą sytuację, a nie myślenie życzeniowe.
Aniula, około dwóch i pół roku temu, dokładnie te same słowa słyszałam od Moni...dotarły i poruszyły mnie głęboko, nie tylko do serca ale i do głowy. Bardzo zaskoczyłam taką propozycją mojego eksmęża. I co? Ano nic,pije dalej,jeszcze gorzej jak pił. Choroba postępuje. Oczywiście obiecywał cuda na kiju i gruszki na wierzbie. I cóż z tego skoro nie szły za tym żadne czyny. Wtedy też postanowiłam sobie że koniec z nadzieją i oczekiwaniami. Uznałam że ja już nie mogę zrobić nic, a najlepsze co mogę to odciąć tą nić kontroli. Oddałam mu jego życie w jego ręce. Odtąd jest mi o niebo lżej.
Lepiej więc być za rok mile zaskoczoną niż niemile rozczarowaną. %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Agnieszka7802, Annaannaanna

Rozwód czy separacja? 2020/04/17 17:23 #16

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2957
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Mój ex robił sobie takie przerwy w piciu wielokrotnie. Nie pił miesiąc, dwa a nawet kilka miesięcy ale to nie było trwałe, ponieważ żadnej pracy w swoje trzeźwienie nie wkładał. Obietnic składał wiele ale ich nie dotrzymywał. Kiedyś też mu powiedziałam o tym roku. Był zszokowany. Stwierdził, że dwa tygodnie to wystarczający czas na pokazanie, że sobie radzi i 'juz nie pije'.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Zakapior, Annaannaanna

Rozwód czy separacja? 2020/04/23 06:15 #17

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
I piękne słowa poszły już w zapomnienie...mąż nie pije dalej, ale już wypisuje jaka to straszna jestem. Nie powstrzymałam się i weszłam z nim w te potyczki słowne. Raz mi pisze, że wyprowadzi się z domu, żebym ja mogła z córką tam wrócić, za chwilę pisze coś zupełnie innego i że nigdzie się nie wyprowadza...oszaleć idzie. Raz pokazuje jak mnie strasznie kocha a za chwilę dostaje takie wiadomości, że mam ochotę go rozszarpać. To w końcu kocha czy nienawidzi? czy alkoholicy nie rozróżniają tych uczuć i im wszystko jedno? Ja zawsze byłam o wszystko oskarżana, to przeze mnie zawsze pił i przeze mnie nie układało mu się w pracy, a teraz przeze mnie nasza córka cierpi bo chce wrócić do swojego domu i swojego pokoju. Wszystko przeze mnie a on jest czysty jak łza... :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozwód czy separacja? 2020/04/23 08:50 #18

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2957
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Jak mój były partner nie pił miesiąc czy dwa, myślałam że już jest dobrze. Dopiero po jakimś czasie zobaczyłam zależność 'brak leczenia - pijane myślenie' bez względu na to czy miał promile we krwi. Nie miało również znaczenia że w tym czasie chodził na terapię bo nic w sobie nie zmieniał. I jak pisał podobnie jak u ciebie to wiedziałam że jest 'pijany na sucho'.

Też zastanawiałam się co jest prawdą, wtedy terapeutka powiedziała mi że nic nie jest prawdą a wszystko zależy od tego w jakim stanie w danym momencie są jego emocje. To co czuje to pisze a za 15 minut może czuć zupełnie inaczej i będzie pisał inaczej. Najlepiej się nad tym w ogóle nie zastanawiać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, marcin19

Rozwód czy separacja? 2020/04/28 18:54 #19

  • Wejda
  • Wejda Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 78
Cześć Aniula.
Ja też jestem na etapie decydowania o rozwodzie i w jakiej formie miałoby to być.
Ja już tkwię w tym wiele lat, i ciągle dostawałam zapewnienia, że tym razem to na pewno koniec.
Ba, nawet w niedzielę usłyszałam ponownie te słowa. Chciał rozmowy, więc jak wróciłam od babci to poszłam do niego, już nie chciał rozmawiać, na drugi dzień to samo, dziś mija trzeci dzień i kiedy zapytałam o szczerą rozmowę to się zdenerwował.
Nie wiem co kombinuje, ale spakował się i powiedział, że o wszystkim dowiem się w swoim czasie.
Jakiś cza temu w emocjach chciałam już biec i składać zwykły pozew o rozwód, bo nie mamy dzieci, nie mamy też za wiele do podziału, więc najprostszą drogą jest złożyć pozew o rozwód bez orzekania o winie. Dobrze, że w ostatniej chwili udało mi się porozmawiać z innymi osobami, które mają pewne doświadczenie i okazało się właśnie, że te XXXXXXX alimenty, mimo że jest się po rozwodzie, że mogą zostać zasądzone i mnie, jeśli okaże się, że mężuś będzie żył w niedostatku. A ile to, przy tym chlaniu to zaraz zostanie bez pracy. Więc przeraziłam się i troszkę to u mnie stanęło. Swoją drogą nie rozumiem tego beznadziejnego prawa. Jak można płacić za kogoś, kto nie jest już mężem ???? Po to się uwalniam aby nie mieć kłopotów, mam też rozdzielność, może jak ją mam to mnie to nie dotyczy, hmmm nie wiem. O to nie pytałam.
Ostatnio zmieniany: 2020/04/28 19:04 przez Alex75. Powód: Wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozwód czy separacja? 2020/05/02 14:17 #20

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Witam Wejda,
gdzieś niedawno przeczytałam, że aby małżonek miał prawo do alimentów to musi udowodnić, że jest niezdolny do pracy czyli np. być na rencie. Jak znajdę ten fragment wpisu adwokata to podeślę. Podobno to nie od razu zasądzają alimenty na współmałżonka, jeśli on tak naprawdę jest zdolny do pracy.
Zawiozłam córkę do taty, był trzeźwy a ona już strasznie chciała się z nim zobaczyć. Mówi, że tęskni za swoim pokojem i za tatą. A ja jak go widzę, to uciekam. Nie chcę wracać do tego co było...Na samą myśl o tym, że znowu się w to właduje jest mi niedobrze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, MogąNadzieja

Rozwód czy separacja? 2020/05/02 18:33 #21

  • MogąNadzieja
  • MogąNadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 110
  • Otrzymane podziękowania: 211
Zgadzam się w zupełności z Tobą Aniula. Mój adwokat który prowadzi rozprawę rozwodową powiedział mi to samo i jeszcze dodał, że takie alimenty mogą być zasądzone tylko na okres 5 lat od rozwodu. Czekam teraz na rozprawę która ma być w połowie maja więc zobaczymy.
Nigdy nie znajdę spokoju, jeśli najpierw nie znajdę go w sobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozwód czy separacja? 2020/05/02 18:45 #22

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
MogąNadzieja daj znać jak będziesz po rozprawie. O co pytają, jak to wygląda? Powodzenia i pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 2020/05/02 18:56 przez Aniula.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozwód czy separacja? 2020/05/02 19:11 #23

  • MogąNadzieja
  • MogąNadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 110
  • Otrzymane podziękowania: 211
Rozprawę rozwodową mam 15 maja i oby się odbyła. Jak chcesz to napisz po 15 do mnie na priv to wszystko Ci opiszę. Mamy córkę 15 letnią i niestety chorą. Ale daje radę. Przed decyzją o rozwodzie mieliśmy nieformalną separacje. Alko się ode mnie wyprowadził. Miał powiedziane, że jak podejmie leczenie zamknięte i poważnie podejdzie do tematu to będzie mógł wrócić. Źle że na to pozwoliłam i od razu się nie rozwiodłam, gdyż separacja trwała 3 lata i nic nie dała poza moją nadzieją na jego poprawę. Teraz on zmienia partnerki jak rękawiczki. Ja w końcu zdecydowałam się na rozwód. Chce zacząć moje życie od nowa. Zaczęłam w końcu terapię. Byłam pierwszy raz w tym tygodniu przez pandemię ale dobre i to. Uczestniczę w mitingach al anon na Skype i zastanawiam się nad poproszenie kogoś o sponsoring tylko nie wiem czy można to łączyć z terapią. Córka też ma terapię. Widzę, że sobie nie radzi. Teraz wiem, że obie byłybyśmy w innym miejscu gdybym wcześniej z tym skończyła. To była w moim wypadku agonia związku i ułuda. Ale u Ciebie może być inaczej czego ci życzę. Napisz na priv po 15 wszystko Ci opowiem. Zajrzyj też do mojego wątku. Tam opisałam więcej o adwokackie.
Nigdy nie znajdę spokoju, jeśli najpierw nie znajdę go w sobie.
Ostatnio zmieniany: 2020/05/02 19:12 przez MogąNadzieja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Rozwód czy separacja? 2020/05/02 21:42 #24

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5308
  • Otrzymane podziękowania: 9751
MogąNadzieja napisał:
R Miał powiedziane, że jak podejmie leczenie zamknięte i poważnie podejdzie do tematu to będzie mógł wrócić. Źle że na to pozwoliłam i od razu się nie rozwiodłam, gdyż separacja trwała 3 lata i nic nie dała poza moją nadzieją na jego poprawę. T
Córka też ma terapię. Widzę, że sobie nie radzi. Teraz wiem, że obie byłybyśmy w innym miejscu gdybym wcześniej z tym skończyła. To była w moim wypadku agonia związku i ułuda. .

ja żałowałam, że się od razu rozwiodłam. Dopiero lat kilka później zrozumiałam, że i tak byłam bez szans w konfrontacji z alkoholem.
Dobrze zrobiłam. I za Ciebie trzymam kciuki. To jest dobry kierunek. Wspieraj córkę. Dzieci dostają zawsze największe baty. a my dorośli często tego nie widzimy wcześniej.
Ostatnio zmieniany: 2020/05/02 21:42 przez Bea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 12:07 #25

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
No i stało się, mój mąż po obiecankach, że już nie będzie pił, że wybiera trzeźwość i rodzinę zapił. Wiedziałam, że tak się stanie więc jakoś teraz aż tak nie bolało. Martwi mnie coś innego. Mianowicie mój mąż zawsze pił w samochodzie, uwielbia pić i jechać. Oczywiście prawa jazdy już nie ma. Przez przypadek spotkałam go ostatnio w samochodzie pijącego. Blisko domu, na bocznej uliczce. Nic się nie zmieniło, dalej pije i jeździ. Czy ktoś z Was wie jak sobie z tym poradzić? Zabrać kluczyki - będzie awantura, dzwonić po policję? To dostanie mandat - teraz nie pracuje, więc ja pewnie dostanę po głowie i będę spłacać za niego. Ten człowiek mnie dobija....Jest w ogóle nieodpowiedzialny....nie myśli o konsekwencjach, nic do tego człowieka nie dociera...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 13:12 #26

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 1337
Aniula, a co byś zrobiła mijając obcy samochód w którym dostrzegłabyś kierowcę spożywajacego alkohol?
Ostatnio zmieniany: 2020/05/10 13:12 przez Kayo78.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 13:27 #27

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2957
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Oczywiście nie powiem Ci co zrobić ale ja w pewnym momencie odcięłam się od niego i jego życia. Jest dorosły, ma prawo podejmować decyzje z czasem pewnie poniesie konsekwencje. Niektóre z nich widziałam jak ponosił a inne pewnie jeszcze przed nim.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Oktavia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 13:37 #28

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13716
  • Otrzymane podziękowania: 18159
Aniula mąż nie zapił, po prostu zrobił sobie przerwę w piciu, na silnej woli jechał, no i lipa, bo takowa nie istnieje.
Zapić to może ktoś, kto coś robił, zmieniał, zajął się swoim alkoholizmem, a nie obiecywał i nic nie robił, a może i na czerwony dywan czekał,
za te kilka tygodni bez alkoholu, no wyczyn, że hej, klękajcie narody. No i się nie doczekał, no i powód do picia jest.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Annaannaanna, Oktavia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 14:51 #29

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17556
  • Otrzymane podziękowania: 27461
Jeżdżenie po pijanemu samochodem jest przestępstwem.
Tajenie takich faktów również jest przestępstwem.
A co jeśli po pijanemu spowoduje wypadek? Zabije kogoś lub trwale okaleczy?
Czy wtedy będziesz zastanawiała sie nad mandatem?

edit: jest coś takiego jak wspólnota majątkowa, którą można sądownie znieść. Wtedy to alkoholik w pełni ponosi konsekwencje swojego picia.

Mądrych wyborów życzę %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Alex75, Annaannaanna, Oktavia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 15:57 #30

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2836
  • Otrzymane podziękowania: 5358
Ja też jeździłem będąc pod wpływem alkoholu i teraz każdego dnia dziękuję Bogu nie za to, że zachowałem wtedy prawo jazdy, a za to, że nikogo nie zabiłem. Byłem nikim więcej jak potencjalnym mordercą. Takim samym potencjalnym mordercą jest Twój mąż, a Ty pytasz czy zabrać mu kluczyki albo dzwonić na policję? Mam nadzieję, że są to pytania retoryczne, a jeśli nie są, to proszę zacznij działać dopóki nikt jeszcze nie zginął. Moja żona w pewnym momencie naszego zalewanego przeze mnie alkoholem małżeństwa, po prostu zaczęła działać. Ona nie myślała wtedy jak ratować moje tchórzliwe cztery litery, ona ratowała siebie i dziecko za co dzisiaj jestem jej wdzięczny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, jerzak, williwilli55, Katarzynka77, Alex75, Annaannaanna, Oktavia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 16:12 #31

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 414
  • Otrzymane podziękowania: 1372
Gdyby ktoś zabrał kluczyki pijanemu kierowcy, który potracił moją babcię- kto wie, może dziś by żyła.
Gdyby ktoś wezwał wtedy policję- kto wie co by dzisiaj było.
Mandat jest najmniejszym problemem, kiedy w grę wchodzi życie ludzkie. Uwierz mi. Uważam, że jeśli wiemy, że ktoś pijany prowadzi- nalezy wezwać policję, bezwględnie. Pijany za kółkiem to proszenie się o tragedię- nie tylko jego, ale co gorsza (często niewinnych) osób postronnych...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, williwilli55, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, Annaannaanna, Aniula, Krysia 1967

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 16:32 #32

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Ja wiem co powinnam zrobić, tylko obawa przed tym, że to ja będę ponosić konsekwencje powoduje, że tutaj napisalam, chciałam poznać Wasze zdanie i dziękuję za wszystkie komentarze. To, że alkoholik jest nieodpowiedzialny też wiem. Tłumaczę mu, że źle robi, że może kogoś zabić. Myślałam że zmądrzał... Zakapior co takiego zaczęła robić Twoja żona, że się obudziłeś? Bo ja już zabrałam córkę i się wyprowadziłam. Postawiłam warunek, że albo leczenie albo rozwód i czekam co dalej...
Ostatnio zmieniany: 2020/05/10 16:34 przez Aniula.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 16:43 #33

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2836
  • Otrzymane podziękowania: 5358
Aniula moja żona konsekwentnie dzwoniła na policję w wyniku wszczynanych przeze mnie awantur. Założono mi niebieską kartę, zostałem (słusznie zresztą) oskarżony o znęcanie psychiczne i fizyczne nad rodziną i skazany wyrokiem w zawieszeniu oraz mam dozór kuratorski. Wierz mi, że po tym wszystkim mój komfort picia zmniejszył się bardzo drastycznie, gdyż jak już pisałem wcześniej byłem tchórzem, który "mocny" był tak na prawdę tylko w konfrontacji z bezbronną kobietą. Oczywiście moja obsesja picia szybko mi pokazała, że prędzej czy później i tak się napiję, a wtedy żegnaj tak kochana przeze mnie wolności. Poszedłem na swój pierwszy miting AA, tutaj na forum też już byłem aktywny. Tak zacząłem zdrowieć z alkoholizmu, a z czasem zobaczyłem prawdę otaczającego mnie świata, że ja nigdy nie byłem ofiarą jak to wcześniej sobie myślałem. Ja byłem katem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Aga89, Alex75, Oktavia, Aniula

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 16:53 #34

  • Aniula
  • Aniula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziękuję Zakapior, już nie będę biernie patrzeć tylko działać. Dziękuję raz jeszcze, trzeba mną mocno potrząsnąć czasami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Rozwód czy separacja? 2020/05/10 17:49 #35

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17556
  • Otrzymane podziękowania: 27461
Aniula Droga....wiem, że chcesz dobrze ale czynnemu alkoholikowi nic nie wytłumaczysz.
Jeżeli nie zdaje sobie sprawy jak czyni źle to Twoje słowa tym bardziej do niego nie dotrą.

Kiedyś czekając na pociąg spotkałam pewnego mężczyznę. Opowiedział mi swoją historię, że....wyszedł nie dawno z więzienia, siedział tam 15 lat za zabicie z premedytacją.
Zastrzelił pijanego kierowcę, który śmiertelnie potrącił jego rodzinę, żonę i dwoje dzieci. Zamierzał zabić jego i jego rodzinę. Po przemyśleniu rodzinę oszczędził, bo niewinna, jego zabił.
Za chwilę jego pociąg przyjechał więc się oddalił. Za 5 minut nadjechał mój pociąg. I tyle go widziałam. Nie wiem dlaczego mi to powiedział, resztą nieważne. Została pamięć, osoby i faktu.

Przemyśl to historię, bo jest prawdziwa. Takich rzeczy sie nie zapomina więc za jakiś czas mogę ją ponownie opowiedzieć, taką samą
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Aniula
  • Strona:
  • 1
  • 2