Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Przyszedł dzień...

Przyszedł dzień... 2019/05/17 19:21 #1

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Cześć...jestem tu nowa. :( Przyszedł dzień, gdzie i ja szukam podobnych do siebie. Niestety. Dziewczyna pełna życia i optymizmu, silna i ratująca innych potrzebuje pomocy by jakoś żyć. Jakoś żyję :) Jak wyłączę głowę to jest super :D. Mój mąż alkoholik w styczniu wpadł w ciąg, po 3 tygodniach trafił z psychozą do psychiatryka, potem na terapię. Skończył ją w ubiegłym tygodniu, wrócił do domu. Nie mieszkamy razem, on mieszka w naszym mieszkaniu. Po kilku dniach już w rozmowach wyczuwam dno psychiczne i słyszę dokładnie te same teksty, które mówił gdy był w ciągu. Muszę się podnieść bo już mi serce wali jak szalone, dłużej tak nie mogę. Dźwigam bo nie mam wyjścia, przecież się nie położę z bezsilności, są zobowiązania, praca, opłaty, życie. Na szczęście nie mamy dzieci. Chcę się od tego uwolnić, potrzebuję terapii by nauczyć się z tym żyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Waldek, Benia, Hania, Iga, olka, Monika81

Przyszedł dzień... 2019/05/17 19:33 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13533
  • Otrzymane podziękowania: 17828
Witaj :czesc:
To teraz czas najwyższy na ratowanie siebie i pomocy tylko sobie. Terapia to bardzo dobry krok ku nowemu życiu.
Super, że wiesz co Ci potrzebne jest :)
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dori

Przyszedł dzień... 2019/05/17 19:44 #3

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Witaj Dori, jestem Olka współuzależniona.
Twój post... jakbym czytała o sobie. Dzisiaj na terapii właśnie opowiadałam o tym jak rozsypywałam się na kawałki. Bolało. Teraz krócej rok temu tygodniami. Też szpital - raz i po 1,5 miesiąca drugi. Też powrót i przemoc psychiczna bo życie na "d...ścisku". Nie potrafiłam odpowiedzieć terapce co powstrzymało mnie od zrobienia ostatniego kroku względem zapewnienia sobie wiecznego spokoju.
Wyrzuciłam go. Zmieniłam zamki. Chodziłam od drzwi do drzwi i szukałam pomocy dla siebie. Gdybym mogła to doradziłabym Ci zestaw obowiązkowy: czytaj forum, znajdź jak najszybciej grupę al-anon, która da Ci wsparcie, koniecznie terapeutkę uzależnień i ewentualnie psychiatrę jeśli trzeba będzie wsparcia farmakologicznego - gdybym mogła... Nie radzimy jednak na tym forum więc powiem Ci tylko, że ten zestaw obowiązkowy spowodował i ciagle powoduje, że ja trzymam się na powierzchni.
Ściskam Cię.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Iga, Alex75, Dori

Przyszedł dzień... 2019/05/17 19:56 #4

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
U mnie nigdy przemocy nie było. Mąż nigdy nie obraził mnie nawet słowem. Ale pił od zawsze, tylko z upływem czasu wiadomo - coraz więcej. Aż wpadł w ciąg. Myślałam, że po terapii trochę się podniesie. Niestety mam obawy, że za chwilę będzie powtórka i to już jest dla mnie przerażające. Nie mam nikogo, kto mógłby mi pomóc. Zwłaszcza, że mieszkamy 400km od siebie. Wyprowadziłam się 2 lata temu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:13 #5

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2534
  • Otrzymane podziękowania: 4794
Dobrze że masz konkretny cel, terapia. Jak najszybciej. W międzyczasie pisz tu i czytaj. Zobaczysz jak nasze historie są podobne. Ten stan mija, te szalone bicie serca też musisz tylko zadbać o siebie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:16 #6

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3056
  • Otrzymane podziękowania: 9008
Witaj Dori, jestem Bernadetta była żona alkoholika i współuzależniona. :czesc:
Wprawdzie nie napisałaś ile masz lat ale podejrzewam że jesteś jeszcze młoda. :mrgreen:
Cieszę się że wiesz czego chcesz. Terapia pomaga stanąć na nogi. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć że jest to na duży plus, że mieszkacie osobno. Na terapii nauczą Cię jak rozpoznać i pokonać manipulacje. Myślę że dość szybko wyjdziesz na prostą. Pisz, czytaj i czerp z tego źródełka naszych doświadczeń. :ymhug:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dori

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:27 #7

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Mam 39 lat. Jak już sytuacja sięgnęła dna to uświadomiłam sobie jak bardzo mną manipulował przez lata, a zwłaszcza jak się wyprowadziłam. Mam w sobie wiele złości na siebie i ona chyba mnie pcha do tego zdrowego egoizmu. Mam problem z tym, żeby się odciąć formalnie. Mamy niestety hipotekę, a on wiadomo, problemy w pracy. Jestem na etapie zawieszenia ponieważ on musi przejść komisję. Pewnie to element współuzależnienia, że ciągle jednak myślę by go jeszcze bardziej nie wpakować w problemy (te finansowe), ale taka moja decyzja. Czas na mnie a Bóg da znak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:30 #8

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3056
  • Otrzymane podziękowania: 9008
Myślę że prawnik by tu coś poradził. Pozatym, zawsze można mieszkanie/dom sprzedać. Ale nie wszystko na raz.
Życie jeszcze przed Tobą, bądź dobrej myśli.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:35 #9

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Też myślę, że warto poradzić się prawnika a złość... Moja poprzednia terapka powiedziała, że moja złość jest zupełnie naturalna i napędza mnie do działania. Teraz wiem, że to był etap i jak pozwoliłam sobie "wyzłościć się" to po jakimś czasie było lepiej. Spokojniej..
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dori

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:46 #10

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Nie potrzebuję prawnika. Znam hipoteki od podszewki i wszystkie możliwe warianty. Najlepiej jest sprzedać i spłacić kredyt ale wiem, że sąd przy rozwodzie wymaga w tej sytuacji zabezpieczenia potrzeb mieszkaniowych. I tu mam poczucie odpowiedzialności. Częściowo pewnie przez współuazależnienie, ale też tak mnie po prostu wychowano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:49 #11

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Odpowiedzialności za kogo? Pomyślałaś o sobie?
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 20:58 #12

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Myślę o sobie, dlatego chcę odciąć to w całości. Nie musieć jeździć na drugi koniec Polski, żeby załatwiać sprawy urzędowe itp.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Przyszedł dzień... 2019/05/17 21:00 #13

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Działaj.
Krok po kroku.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/17 21:02 #14

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Wiem, najpierw ja!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Przyszedł dzień... 2019/05/18 06:47 #15

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7248
  • Otrzymane podziękowania: 12298
Nie ma takiego problemu, ktorego nie mozna rozwiazac. Wystarczy tylko otworzyc sie na te rozwiazania, ktore nie koniecznie sa zgodne ze "scenariuszem" w mojej glowie.
To, ze tu jestes znaczy, ze juz zaczynasz sie otwierac na te rozwiazania.
Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Fajnie, ze jestes @};-
"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją miłością niech sobie będę głupi." Sted
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dori

Przyszedł dzień... 2019/05/18 08:39 #16

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Największy lęk to, że skończył terapię i chyba sięga po alkohol. To egoistyczne, wcale nie chodzi mi o niego tylko o to, że wszystko znowu spadnie na mnie, że mieszkanie będzie jak chlew. A ja będę musiała czekać z działaniem odcięcia go ode mnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 08:46 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5192
  • Otrzymane podziękowania: 9493
Witaj Dori. :czesc:
Mam na imię Alicja, jestem trzeźwą alkoholiczką.
Wyjaśnij proszę, bo nie zrozumiałam, jakie odcięcie masz na myśli i dlaczego musisz z tym odcięciem czekać.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 08:47 #18

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Dori napisał:
Nie potrzebuję prawnika. Znam hipoteki od podszewki i wszystkie możliwe warianty. Najlepiej jest sprzedać i spłacić kredyt ale wiem, że sąd przy rozwodzie wymaga w tej sytuacji zabezpieczenia potrzeb mieszkaniowych. I tu mam poczucie odpowiedzialności. Częściowo pewnie przez współuazależnienie, ale też tak mnie po prostu wychowano.

Zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych?
On nie ma rodziny? Ty jesteś za niego odpowiedzialna? Czy on jest ubezwłasnowolniony? Nie pracuje? Nie zarabia?
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 08:50 #19

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 317
Witaj. Z tej strony była żona alko. Też miałam hipotekę, na te chwilę wygląda to tak, że mąż płaci kredyt i przejął mieszkanie. Ja nie mam nic w sensie materialnym, ale mam spokój a to bezcenne. Na razie mieszkam u mamy z córką, ale w niedalekiej przyszłości planuje się wyprowadzić, są alimenty, będzie 500+ i dam radę. Ty też dasz radę, tylko nie dodaj się, miej odwagę do zmian. Ściskam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 08:53 #20

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Chcę rozwodu, ale mamy hipotekę. On ma mamę która ma ponad 70 lat i sama ledwo się porusza. Poza tym nie ma nikogo. Jest w służbach mundurowych, więc teraz musi przejść pełną komisję lekarską, która zdecyduje o jego przyszłości. Dlatego nie potrafię podjąć kroków i sprzedać dachu nad glowa. To jest jego dom, w którym mieszka i ponosi opłaty . Ja wynajmuje mieszkanie w innym mieście.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 08:56 #21

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Madzia, dla mnie to byłoby idealne rozwiązanie,
jest w stanie przejac kredyt. Ale obecnie to nie wiem czy go dopuszcza do pracy. Tu jest problem. Dlatego muszę czekać na rozwój sytuacji.Madzia123 napisał:
Witaj. Z tej strony była żona alko. Też miałam hipotekę, na te chwilę wygląda to tak, że mąż płaci kredyt i przejął mieszkanie. Ja nie mam nic w sensie materialnym, ale mam spokój a to bezcenne. Na razie mieszkam u mamy z córką, ale w niedalekiej przyszłości planuje się wyprowadzić, są alimenty, będzie 500+ i dam radę. Ty też dasz radę, tylko nie dodaj się, miej odwagę do zmian. Ściskam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:19 #22

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Nie jesteś odpowiedzialna za jego problemy w pracy. Piszesz, że płacisz kredyt a dom jest jego. Może jednak warto pogadać z kimś kto spojrzy na sytuacje z dystansem?
Tempo zmian zależy tylko od Ciebie bo musisz być gotowa do każdej zmiany. Niczego nie da się przyspieszyć. :ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): fru_go69

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:21 #23

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5192
  • Otrzymane podziękowania: 9493
W jaki sposób decyzja komisji wpłynie na twoje działania? Ci zrobisz jeśli mąż zostanie dopuszczony do pracy, a co zrobisz jeśli nie zostanie do niej dopuszczony?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:28 #24

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Jeżeli będzie dopuszczony to przejmie kredyt tylko na siebie. Jeżeli nie, będzie musiał znaleźć sobie dom.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:30 #25

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5192
  • Otrzymane podziękowania: 9493
A gdzie mieszka jego mama? Czy on może zamieszkać z nią?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:33 #26

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Mama mieszka w tym samym mieście. Nigdy nie mieli dobrych relacji, ja sama przestałam tam bywać. Ale to jest jego mama, a on jej dzieckiem. Nie miałam w niej żadnego wsparcia. Jak był w ciągu to usłyszałam od niej "i co Ty teraz zrobisz?".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:38 #27

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5192
  • Otrzymane podziękowania: 9493
Czyli mama mogłaby go przyjąć do swojego mieszkania.
Dori, czy ty korzystasz z terapii współuzależnienia i/lub z Al-anonu?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:42 #28

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Jeszcze nie. Ale już znalazłam poradnię blisko siebie i chcę pójść na pierwszą wizytę i zacząć terapię. Wiem tez gdzie są grupy Al-anon, jakoś muszę dopasować sobie godziny spotkań, by móc uczestniczyć regularnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Przyszedł dzień... 2019/05/18 09:58 #29

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5192
  • Otrzymane podziękowania: 9493
To świetnie, gratuluję Ci odwagi i działania. :YMAPPLAUSE: @};-
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 14:02 #30

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Ręce mi opadają. Dzwonił mąż. Tydzień po terapii juz pije. Powiedziałam, że chcę rozwodu i chcę sprzedać mieszkanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 15:19 #31

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Jak pije to niewiele do niego dotarło.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 15:32 #32

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Niestety :-(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/18 15:49 #33

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2813
  • Otrzymane podziękowania: 5621
Ty jesteś świadoma więc możesz działać. :ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przyszedł dzień... 2019/05/19 09:02 #34

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 109
Tylko sił coraz mniej. Moja reakcja na stres to sen, więc śpię kiedy tylko się da. I paradoksalnie odbiera to siły fizyczne.
A już z innej beczki...Czy na grupę al-anon mogę iść tak po prostu czy muszę iść na jakiś określony cykl? Znalazłam, że jest niedaleko dzisiaj o 16. Docelowo niedziele mało mi pasują ale teraz akurat mogłabym pójść.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Przyszedł dzień... 2019/05/19 09:24 #35

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5192
  • Otrzymane podziękowania: 9493
Możesz wejść. Nie ma żadnych zapisów, kolejek, rejestracji, opłat. Po prostu wchodzisz "z marszu", z ulicy. Powodzenia. kwiaaatek
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dori
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3