Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Szanując dany czas

Szanując dany czas 2020/01/31 21:23 #981

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Dziś doszłam do wniosku,że jestem na dnie.Nie wiem czy dam rade się odbić , nie mam siły.Nie dlatego ,że chce wrócić , pracowałam za ciężko by to zmarnować, ale z każdym dniem wychodzą na jaw manipulacje jakim mnie poddawał , wiecznie słyszałam ,że jestem niemądra( w forumowej kulturze wypowiedzi),że jestem nikim, że jestem nic niewarta -teraz gdy na jaw wychodzą sprawy, sprawki najchętniej waliłabym głową w mur ...przyznając mu rację , patrząc z boku , jak mogłam nie widzieć , nie wiedzieć, pozwalać się tak traktować i jeszcze ten strach ,nawet nie fizyczny , ale psychiczny, co jeszcze złego mi zrobi, do jakiego szantażu się posunie i dlaczego nie zostawi mnie w spokoju.Kiedyś pisałam tu ile jeszcze zniosę , dziś kiedy to się zakończy .
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, zagubiona, Katarzynka77, marcin, Mery

Szanując dany czas 2020/01/31 21:50 #982

  • Laura80
  • Laura80 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 274
  • Otrzymane podziękowania: 396
Aga jeśli ktoś upada na dno to ma dużo szansę odbić się od niego. Daj sobie czas, może to gorsze ponure dni bez słońca, ogólne przemęczenie. Jak mogłaś nie widzieć, nie wiedzieć.... pewnie jak większość z nas. Dziś wchodzisz w świadomość swojego zachowania - zobacz przecież to nasz mały sukces. Trzymaj się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, zagubiona, Katarzynka77, aga54

Szanując dany czas 2020/01/31 22:12 #983

  • zagubiona
  • zagubiona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 112
Witaj Aga, ja bardzo długo byłam na dnie, chyba 3 lata tam leżałam. Na szczęście to forum trzymało mnie przy życiu a Córka była mi matką. Jak poszłam w końcu na terapię to po jakimś roku coś się trochę podrywałam na chwilę w górę i spadałam znowu. We wrześniu pojechałam do Zakopanego (odważyłam się bez męża). W grudniu byłam na koncercie Krzysztofa Cugowskiego z koleżanką. Długo zajmowałam się głównie pracą. W ubiegłą niedzielę pojechałam sama na narty(nauczyłam się 10 lat temu i od tamtej pory nie korzystałam). Zaczęłam chodzić na siłownię i chyba skorzystam jeszcze z dobrodziejstw basenu. Nadal dużo pracuję i czasem zajmuję się wnukami. W kwietniu minie 6 lat, gdy podjęłam próbę walki o siebie. Mieszkamy razem ale jakby osobno. Mąż już mi nie dokucza, odpuścił, chyba już się przekonał, że to nic nie da. Nie rozmawiamy, każdy żyje po swojemu póki co. Był na terapii 3 m-ce, nie pił chyba ze 2 lata. Teraz nie zapija się ale abstynentem nie jest. Trzymaj się, Dasz radę, powolutku %%-
.."żyj krzyknęła nadzieja, bez ciebie nie mogę odpowiedziało cicho życie"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Katarzynka77, Wiki110, Elka.S, Masza, aga54, Laura80, Nitka55, Mery

Szanując dany czas 2020/02/01 07:38 #984

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Dziękuje za wpisy,wsparcie, są ważne , nie uważam ,że jestem jedyna tu i teraz na ziemi nieszczęśliwa, wiem , że wśród nas są osoby w gorszej sytuacji patowej...dużo myślę jak można im pomóc.U mnie w tej chwili to chyba najgorsze to nękanie psychiczne. Powinnam zacząć zbierać siłę do przeprawy prawnej , a jeszcze muszę dbać o swój spokój wewnętrzny , który raz po raz jest zaburzany.Jeśli czytają mnie osoby z podobnymi problemami , muszę napisać ,że ogarniam jeszcze to wszystko , tylko dzięki terapii , forum też jest jej odmianą.Czytając wyciszam się , wyciągam wnioski, najbardziej jednak brakuje rozmowy , prawdziwej takiej ze zrozumieniem problemu.Podjęłam decyzje następnego kroku , przyniosło mi to małe uspokojenie.A zadanie dla mnie na dziś :postaram się nie pisać czarnych scenariuszy.Z tym zwrotem w kontekście współ. spotkałam się tutaj na początku moich wpisów dziś postaram się , wykorzystać wiedzę jaka mam w realizacji tego postanowienia. Ciężki tydzień przede mną ,mam wpływ na moje zachowanie , natomiast wszystko inne jest poza mną .
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Katarzynka77, Wiki110, Iga, Laura80, Mery

Szanując dany czas 2020/02/01 11:17 #985

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2181
  • Otrzymane podziękowania: 2308
Aga dlam nummer moj na prywatnym,niechodzi oto ze ty nie jedyna w tym bagnie,chodzi oto ze ty masz byc wolna od….. komentarzy,nie szczesliwego czlowieka,ktoremu nie jestes w stanie pomoc,ktos kiedys do mnie powiedzial ze jestem Glupia i naiwna pan stalker,a ze zauroczylam sie zanim byl stal sie stalkierem,uderzylo to wemnie,wiesz co moja Pani teapeutka powiedziala tak,ze to co nas denerwuje w drugich mama w sobie,czyl to on sam jest glupi i naiwny,bo liczyl ze po 27 latach sobie wroci do starej znajomej i nie wiem ,bede go po popietach calowac,nie nie zapomnialam ze to chory czlowiek,i zupelnie inny niz Ja,ja poszlam do przodu w rozwoju swiatowym ze tak powiem ,on zostal w tyle na xxx ,kazdy znas ma wybor,wybory twojego meza nie moga byc twoje.A jesli mi ,ci nie po drodze z tymi wyborami?
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Ostatnio zmieniany: 2020/02/01 12:23 przez Zakapior. Powód: wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Katarzynka77, aga54

Szanując dany czas 2020/02/01 12:11 #986

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3540
  • Otrzymane podziękowania: 7001
Sylwia1975 na forum obowiązuje zakaz używania wulgaryzmów. Teraz dostajesz ostzezenie a następnym razem będzie ban na 48h. Zapoznaj się też czym jest netykieta proszę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Alex75, aga54

Szanując dany czas 2020/02/01 15:47 #987

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2846
  • Otrzymane podziękowania: 5753
Aga,
przeczytaj pierwszy post w moim wątku. Najgorsze było dla mnie to, że dałam się tak zmanipulować, że mogłam być taką idiotką. Kilka dni temu, słuchając o manipulacjach alkoholików przypomniałam sobie tamto i zaczęłam się z siebie śmiać. Teraz wydało mi się nawet zabawne a przecież rok temu nie mogłam się z tym pogodzić. Popatrz gdzie jestem dzisiaj - ciągle wchodzę po tych ruchomych schodach jadących w dół. Tyle już zrobiłaś dla siebie - nie daj sobie wmówić tych bredni. Na pewno już kilka razy czytałaś lub słyszałaś jak w ciagu miesiąca mój były mąż przekonał mnie, że jestem winna nawet wybuchowi trzeciej wojny światowej. Jesteś mądrą, odważną kobietą i idziesz w dobrym kierunku. kwiaaatek
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Katarzynka77, Wiki110, aga54

Szanując dany czas 2020/02/09 07:47 #988

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Jestem jedną potłuczona szklanka nie dość ,że nie posklejasz to jeszcze kawałki tną .Wczorajsze plany niestety tylko w minimalnej części zrealizowane, ale chyba nie to najgorsze.Spotkanie , we wspólnym domu z alko. trzeźwym , nawet nie agresywnym to nie na mój kruchy stan emocjonalny. Słysze zewsząd schematy... no jak człowiek może określić jak zachowa się, inny homo sapiens , nie to brednie...a właśnie ,że nie !
Książkowe zachowania , nas współ. i alko. to nie frazesy ,to coś czego dowiadujemy się sami o sobie na terapiach itp.Widziałam wczoraj jakby z boku samą siebie , wiedziałam ,że krok , dwa i zrobię wg schematu a, b ,c...ale też zadałam sobie sprawę dlaczego - zobaczyłam to czego nie widać , ten lep, tą magię , to złudzenie, iluzję chwili.Nie nie będzie chwilo trwaj , bo do tego potrzeba zaangażowania obu stron - w moim przypadku już nawet to nie zadziała , bo wszystko się przelało , nie nienawidzę tego człowieka, to nie ,że nie wybaczę , ja już wybaczyłam , przyjdzie czas ,że będę umiała się za niego pomodlić bo z mojej strony jest to jedyne co mogę i chcę mu dać.A w tym wszystkim ja.Pozwoliłam sobie na trochę żalu, trochę złości ,na upust łzom ,ale też na słaby jeszcze malutki uśmiech-Aga jesteś mądrzejsza o ciężkie doświadczenie , a znów maleńki krok zrobiłaś , nie w tył ,ale w przód w tą swoją nieznaną przyszłość ze świadomością ,że masz prawa i sama siebie szanujesz !!!
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Bea, kalka, zagubiona, Angora, Tomoe, Benia, Zakapior, Katarzynka77, Wiki110 ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

Szanując dany czas 2020/02/09 15:12 #989

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2181
  • Otrzymane podziękowania: 2308
Czesc aha 54 wiesz 6
8 lat Temu nie wyobrazalam sobie, Ze die rozejde z mezem, ze bede mnieszkac w centrum, ze bede chodzic na silownie, ze bede tu,ze nie bede chciala tego pierwszego p stalkera, ze bede kiedys z Tzw Nie pijacym w koncu,i ze bede poznawac ludzi, NO i CO i pozytywow duzo, Warto Warto
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/02/10 17:58 #990

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2846
  • Otrzymane podziękowania: 5753
Dałaś radę :ymhug:
To jest ważny krok kiedy zaczynamy dostrzegać manipulacje.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/02/11 16:12 #991

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Następna decyzja,następny kroczek za mną serce waliło jak młot...o czym starałam się myśleć? Kiedyś Tomoe napisała do mnie zdanie , za które dostała blokadę:) ja je pamiętam szłam i powtarzałam je sobie . Jeszcze dużo formalności mnie czeka ale wracam do moich 4 ścian. Wiem , że o 20 zadzwonią pleciugi i mogę zaśmiać się lub zapłakać i nikt mi w tym nie przeszkodzi , nie zabroni ,nie będzie prześmiewał,ubliźał, nie udeźy mnie.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/02/11 16:13 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, kalka, Angora, Tomoe, Benia, Katarzynka77, Wiki110, hofi, olka, Leoni

Szanując dany czas 2020/02/12 19:34 #992

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Środa z terapiami, czy kiedyś przestaną być mi potrzebne? Narazie to mój azyl. Mogę tam wszystko powiedzieć albo nic. Ale jestem...jestem człowiekiem. Kolejny schodek pokonany.Mały ale czy to ważne. To mój trudu, mój wysiłek.Kolejne nie... też za mną tego też się uczę.Boję się tych kolejnych spotkań. Rozliczania życia.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/02/12 19:34 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Katarzynka77, Wiki110, olka, marcin

Szanując dany czas 2020/02/14 21:09 #993

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
,,A po nocy przychodzi dzień, A po burzy spokój...,,w tym tygodniu skończyła się wraz z pogrzebem Romka Lipko jakaś era, pięknie mu zaśpiewali ,,Czas ołowiu ,,dzisiejszy wieczór z Budką , na szczęście bez wspólnych wspomnień koncertów i kupowania płyt.To mój zespół :) Moją fobią jest burza, trauma z pożaru od uderzenia pioruna w dzieciństwie , dziś jednak liczę na to ,że po burzach , które przeszłam nadchodzi spokój , nie planuję ,żyję dniem dzisiejszym ,,koszmar minie ,znikną duszne sny,,liczę na to ,że spokój , który jest mi teraz dobrym kompanem zasieje ze mną ziarenko, a plonem będzie życie , takie gdzie bez analizowania ,będę podejmować dla mnie mądre decyzje. Jest taka płyta Budki ,,Nic nie boli tak jak życie,, z niej pochodzi utwór ,,Nowa wieża babel,, a ja mam nadzieję ,że ze mną nie będzie tak jak w w tym tekście:
,,Świat się kurczy jak przekuty balon,
Człowiek tez maleje szybko razem z nim,
Przerażony swa niewielka skala,
Coraz bardziej samotnieje w tłumie tym.,, ...i tak to muzycznie można napisać co w człowieku siedzi.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Benia, Katarzynka77, Wiki110, olka, Alex75, Myszałek37

Szanując dany czas 2020/02/17 06:08 #994

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Dni wolne od pracy zawodowej uciekają nad wyraz szybko:( a za mną znów kilka dni w nowych ,normalnych, zwyczajnych warunkach. Bez wizyt-odwiedzin by zabić czas -samotność. Bez pośpiechu. Uczestnictwo w tutejszym Al anon..może nie, inaczej napiszę naszym ,w końcu muszę się odwazyć napisać naszym -jestem tu sporo czasu i utożsamiam sie z nim-Tak więc uczestnictwo bierne ale za to z ogromnym zrozumieniem osób wypowiadających się. Bardzo mnie wzmocnił. Widzę nad czym muszę więcej popracować a co mogę czasem nawet odpuścić. A gdzie musze uważać by nie władować się w jakieś tarapaty. Fajnie jest dostrzegać powolne zmiany w sobie.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/02/17 06:10 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tomoe, Benia, Katarzynka77, YaroZja, Wiki110, hofi, olka, Alex75

Szanując dany czas 2020/02/17 19:35 #995

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2846
  • Otrzymane podziękowania: 5753
Pamiętasz jak Waldek mówił, że nasze forum jest najlepsze na świecie? :mrgreen:
Tak Aguś- to nasze forum :-BD
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/02/17 20:52 #996

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18244
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Tu gdzie mieszkam Aga nie jest mi za wesoło. Otaczają mnie sąsiedzi, których nie lubię.
Nie piszę o nich na Forum (mogłaby wyjśc z tego nawet książka) ale po co? Przecież to tylko moje nerwy, stres, stracona energia. Nie zmienię ich, miejsca zamieszkania też.
Robię swoje, żeby było ładnie dla mnie, dla tych co do mnie przyjadą...
Czasem czuję się jak jakiś najemnik za free, ale robię.
Tu bardzo pomaga mi modlitwa o Pogodę Ducha.
Zanim w cokolwiek się wkręcę zadaje sobie pytania:
- czy warto?
- po co mi to?
- czy mam czas na jałowe dyskusje?
- czy mam na nie siłe?
- czy to jest aż tak ważne żeby sie szarpać?

Pojawia mi się najczęściej jedna odpowiedź: Odpuść sobie
Odpuszczam więc. W zamian za to otrzymuję swój ukochany święty spokój, ten bezcenny. Temat do dyskusji ulega zapomnieniu, co dla mnie oznacza, że warto było pomilczeć :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Tomoe, Benia, Zakapior, Alex75, aga54, MogąNadzieja

Szanując dany czas 2020/02/18 07:09 #997

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
:-? myślę nad wpisem Szekli... :-? i dziękuję temu co czuwa nade mną ,że terapia, forum , praca nad sobą przynosi efekty , dostrzegłam też i szczęście jakie mam w postaci mojego obecnego miejsca na ziemi , w końcu poczułam i zadowolenie ,bo sama miałam wpływ na wybór, starałam się nie działać pochopnie i dobrze ,że myślałam o tym gdzie, obok kogo ,bo to najtrudniej potem zmienić...całą resztę zrobię ,za jakiś czas z pomocą sklepu budowlanego:),powoli i bez nacisku , z pokorą do własnych możliwości.Komu jednak nie odpowiada mój obecny stan posiadania , czy lokal- mówię krótko żegnam , a herbatka pita w przysłowiowej musztardówce, w spokoju , w dobrym towarzystwie -choćby własnym 3aa -smakuje stokroć lepiej niż w chińskiej porcelanie ,ale z tłumem nieżyczliwość.Kupiłam wczoraj dwie mini skrzyneczki na mój mikroskopijny balkon , ziemię, i cieszę się bo niedługo zasadzę pewnie moje pierwsze kwiatki... co z tego ,że 4 bratki -ale radość bezcenna kwiaaatek %%-a
A pytania
- czy warto?
- po co to?
- czy mam czas ?
- czy mam chęć i siłę?
-czy to dobre , czy złe dla mnie?
Chciałabym by ich nie było , chciałabym dojść do takiego stanu ,że sama ja , podświadomie wiem co dla mnie dobre , co złe . Każdy wie ,że żółć jest gorzka...ale czy dlatego ,że ja próbowaliśmy?
Ale by nie spoczywać na laurach, lub nie zachłysnąć się chwilą mądrości, postanawiam walczyć z nawykami , które zabierają mi drobne chwile, ale może stać się ,że wkradną się w moje życie i będą je sobie podporządkowywać .
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/02/18 07:23 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Katarzynka77, Wiki110, Iga, olka, Alex75, marcin, Laura80

Szanując dany czas 2020/02/19 05:50 #998

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2846
  • Otrzymane podziękowania: 5753
Ja też już się nie mogę doczekać jak znowu będę miała bratki na balkonie :mrgreen:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/02/22 19:01 #999

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Wiem już dużo o schematach, o działaniu alko, o chorobie.To dlaczego dziś znów mnie zabolało,sms w nich wulgaryzmy, obraźliwe teksty ,wiem,że to chory człowiek , współczuję mu , ale dłużej nie dam rady , nigdy się nie uwolnię iluzja,że będę normalnie żyć. Co jeszcze jego chory umysł wymyśli, czego mam się spodziewać , a czego mam się bać ?
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110

Szanując dany czas 2020/02/22 19:14 #1000

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3190
  • Otrzymane podziękowania: 9676
Ja poczułam ogromną ulgę kiedy zmieniłam numer telefonu. Poczułam jak bym się wyrwała z rąk alko i byłam o niebo spokojniesza. Wcześniej na każdy dźwięk telefonu podskakiwałam i za każdym razem bałam się przeczytać co znów...skończyły się wyzwiska i wulgaryzmy. Powiedziałam mu że skoro nie potrafi uszanować tego że ja sobie nie życzę kontaktu z nim w innych sprawach jak dotyczących syna, nie będzie miał możliwości kontaktu ze mną. Ja kiedy będę chciała to go znajdę.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka, Alex75, aga54

Szanując dany czas 2020/02/22 19:15 #1001

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3884
  • Otrzymane podziękowania: 7441
aga54 napisał:
ale dłużej nie dam rady

Pamiętam kiedy bardzo podobne słowa powiedziałam mojej terapeutce dodając, że on mi nigdy nie da spokoju. I faktycznie póki miał dostęp pisał i pisał. Wymyśliłam sobie, że będę ignorować bo nie chce mieć z nim kontaktu, o czym on dobrze wiedział, a nie chciałam blokować następnego numeru bo wiedziałam, że to dla niego bardzo ciężkie. Ale nie dawał mi wyboru. Najpierw wyzywał pod wpływem, później nawet jak nie pił. Blokowałam do skutku, dopiero odetchnęłam. Wcześniej nawet jak dostałam wiadomość po dłuższej przerwie rozwalała mnie ona na kawałki. Było ciężko ale dałam radę. I nie ja jedna.
Ściskam mocno :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Katarzynka77, olka, aga54

Szanując dany czas 2020/02/22 19:27 #1002

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Chciałam tylko spokoju, nic mu nie zabrałam ...ani godności , ani materialnie , unikam , z chodzę z drogi , nie obgaduje go przed jego bliskimi , to dlaczego mam się go bać, bać ,że te same obrzydliwe treści zacznie wysyłać do ludzi , z którymi współpracuje obrażać ich.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szanując dany czas 2020/02/22 19:59 #1003

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18244
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Nie da sie Aga strzepać całego kurzu naraz. To tak jak w chorobie alkoholowej wszystko jest procesem, rozciąga się w czasie. W jak długim? Dla każdego innym. Powoli, małymi krokami. Oby do przodu, nie cofać się. Wszystko ma swój czas i miejsce. Bądź wytrwała %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Alex75, aga54, marcin

Szanując dany czas 2020/02/22 20:31 #1004

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Na terapii Pani mówiła,że ból emocjonalny ma tez swoje granice, ja w to wierze, są sprawy , których nie analizuje tylko ufam sile wyższej,ale czy minie strach? Wiem ,że to chora wyobraźnia, chęć upodlenia mnie sprawia,że pisze takie treści, ale zaczynam się go coraz bardziej bać ,dziś pisał cały czas trzeźwy, będąc w pracy , czy to choroba , czy podłość? Robię wszystko by zadbać o swój komfort psychiczny.Nie umiem jednak pokonać tego strachu.Nie odpisuję mu,nie podejmuje tej niepotrzebnej dyskusji, wiem ,że wszystko co pisze jest nie prawdą, ale już za mną etap : jak to , ja tego nie robię , nie zrobiłam itp , nie kusi mnie też by udowadniać swoje racje: bo Ty zawsze , bo Ty wciąż. Czasem nie wierzę tylko ,że to dzieje się naprawdę , że to tylko zły sen.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110

Szanując dany czas 2020/02/22 20:47 #1005

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18244
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Jest to podłość wynikająca z choroby. Pamiętam jak w sobie pielęgnowałam złość, gniew, nawet nienawiść.
Wtedy uważałam, że wszyscy mnie krzywdzili, cały świat był okrutny i zły. Nie radziłam sobie z porażkami. One potęgowały we mnie złośliwość i agresję.
Za głowę sie łapię teraz jak przypomnę sobie swoje zachowania, myśli.
W czynnej chorobie właśnie tak jest. Można pisać i pisać, życia by zabrakło a itak by sie wszystkiego nie wymieniło
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/02/22 21:01 #1006

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Bardzo chciałabym , by i on wyzdrowiał, nie , nie dla mnie, nie przy mnie , nie ze mną ,ale dla siebie samego. Myślę ,że ja nigdy nie doszłabym z nim - nawet trzeźwym do równowagi , za dużo krzywdy , brak zaufania itp. Ale życzę mu by spotkało go dobro i szczęście.Dziś boli, dziś martwi mnie jego zachowanie i słowa krzywdzące, ale jak czytam forum mam nadzieję ,że i może on wyjdzie z tego stanu.Co do mnie, przepraszam ,że tak dzisiaj wypisuję , taka samoobrona może by jemu nie odpisać, może by siebie chronić przed czarnymi myślami, może by nie być z tym bagnem dziś sama.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krzysztof Z., Katarzynka77, Alex75, Laura80

Szanując dany czas 2020/02/22 21:42 #1007

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3884
  • Otrzymane podziękowania: 7441
Dobrze, że piszesz. To magia forum. Nigdy nie jesteś tu sama. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/02/23 11:26 #1008

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2846
  • Otrzymane podziękowania: 5753
Strach minie Aguś. Mnie minął. Trochę trwało ale minął. Bałam się wychodzić z domu, bałam się, że naśle na mnie wszelkie możliwe kontrole, żeby sprawdzały to w co wcześniej mnie wpakował, bałam się, że napisze donosy do pracy i instytucji wyższych, żeby mi zaszkodzić. W tej kwestii pomogło mi to, że jedna z koleżanek z pracy była wtajemniczona w całą sprawę. Ona patrzyła na to chłodnym okiem i dodawała otuchy. Terapeutka też mi później mówiła "prawda się obroni", kiedy mówiłam na terapii "on mnie zabije" odpowiadała "eeeee tam" i to jakoś zmniejszało moje przerażenie i wracało więcej racjonalnego myślenia.
Po treści smsów i maili wiedziałam kiedy jest pijany. Nie przeskoczysz tego bo tak jak napisała Emilka - on czuje się ofiarą całej sytuacji i chce się mścić. Rób to, co możesz robić - blokuj, blokuj, blokuj. Jeśli trzeba zmień numer telefonu i zastrzeż. Jemu nie pomożesz a siebie możesz choć trochę ochronić. kwiaaatek
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Wiki110, aga54

Szanując dany czas 2020/02/23 21:42 #1009

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
:ymhug: wyciszona po mitingu, mogę zabrać się za szykowanie na cały nadchodzący tydzień , na niedziele znów trudne plany, do skutku...nie umiem się jeszcze cieszyć z tego ,że idę do przodu, ale widzę to . Powoli gasną światła w bloku który widzę z okna, wiem ,że jutro znów się rozświetlą i tak jest w tym moim życiu , coś gaśnie , coś się zaświeci ,a część pozostanie ciemną plamą .Nie wszystko jeszcze wiem , nie wszystko rozumiem ,ale na pewno jest mi inaczej.Martwi mnie pewna sytuacja, jednak na wszytko nie mam wpływu wiem,że próbowałam , może czas poprzestać , bo później może bardziej boleć.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, olka

Szanując dany czas 2020/03/01 20:56 #1010

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Dziękuje za miting, mimo iż poruszane są sprawy dla mnie bolesne, świeże to gdy słucham wypowiedzi , odnajduje cząstkę siebie , sklejam te cząstki powoli, raz szybciej krawędzie dopasuję ,a czasem wolniej. Ciężki czas dla mnie , choroby zawsze niosą strach i nerwy , ale jak zachoruje dziecko chyba ze zdwojona siłą rośnie lęk o życie naszych pociech , do tego by była para tato też szpitalny , cóż inne mniejsze i większe, nieprzyjemności ukuły w serce , ale rzecz dziwna dla mnie , nieznana...zachowuję spokój , dziecko po wstępnej diagnozie, tato ogarnięty , a serce nie zostało przebite, od ukucia się nie ginie. Wnioski z tej lekcji, są i wnioski, trochę jak na mitingu, nie przebiję głową muru , Siła Wyższa i tak ma wszystko w swoich rękach , a ja spokojna to i modlitwę spokojnie odmówię .A nieprzyjemność , czy udowadnianie mojej racji coś da? Nie , a wręcz spale swoje siły na jej udowadnianiu , a i tak nic mi to nie da.Nie znam siebie takiej , ale podoba mi się takie zachowanie.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/03/01 20:59 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, AgaMars, Benia, Wiki110, olka, Alex75

Szanując dany czas 2020/03/01 21:01 #1011

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2846
  • Otrzymane podziękowania: 5753
Ja też o tym dzisiaj rozmawiałam - mam dystans i coraz częściej potrafię powiedzieć sobie - nie mam na to wpływu.
Też mi się podoba taka nowa ja.
Uściski. kwiaaatek
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, aga54

Szanując dany czas 2020/03/02 21:01 #1012

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Zawrót głowy z natłokiem dodatkowych obowiązków , jednak udało mi się wygospodarować czas na rekolekcje , było o zawziętości , pamiętliwości i wybaczaniu...próbach rozmowy,no cóż cieszę się ,że nie karmię się nienawiścią .Było też o kochaniu siebie samego , uczę się tego .
Plany moje uległy małej zmianie , siła wyższa i trochę rozsądku. Czas życia na własny rachunek i zmaganie się samej z problemami , kłopotami ,jest też lekcją pokory . Jestem jednak dobrej myśli ,tego nauczyłam się .Mam wpływ jedynie na to jak podejdę do rożnych spraw, a jaki one przyjmą obrót tego nie jestem w stanie przewidzieć.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, zagubiona, Wiki110

Szanując dany czas 2020/03/08 21:46 #1013

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Ciężko, miting, wyzwalacze wspomnień w ciągu tygodnia , przykrości ,
naprawdę staram się .Kiedy minie ten odwieczny strach by nikogo nie urazić, nie sprawić przykrości, kiedy zacznę myśleć ,
o własnych potrzebach, czy ja je mam i czy coś mi jest naprawdę wolno.Kiedy przestanę się bać...widzę ,że dzieciaki spokojniejsze, przychodzą , odwiedzają , żyją własnym życiem , to cieszy, nie mogę ich zawieść,tylko dlaczego w głowie ciągle szamotanina myśli.
To kolejny miting , któremu się przysłuchuję , doszukuję się mojej winy , czego nie zrobiłam, co mogłam inaczej, dlaczego wcześniej nie szukałam pomocy jako współuzależniona , z drugiej strony jak przypominam sobie jaki komfort picia dawałam, przyzwolenie do braku ponoszenia konsekwencji czynów alko, swoje zaślepienie, jestem zła. Wściekła na siebie i znów sprowadzam siebie do poczucia winy za wszystko.Koło się zamyka i tylko cieszę się ,że dzieciaki nie widzą jak płaczę.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Krzysztof Z., Katarzynka77, Wiki110, olka, marcin, MogąNadzieja

Szanując dany czas 2020/03/09 21:09 #1014

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2573
  • Otrzymane podziękowania: 8030
Aga. Nie wiedziałaś wcześniej, że jesteś współuzależniona, więc nie mogłaś nic z tym zrobić. Dowiedziałaś się, zabrałaś siły i zaczęłaś działać.
Nie wiń siebie o przeszłość. Ważne jest dziś.

Pozdrawiam %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka, aga54

Szanując dany czas 2020/03/12 21:04 #1015

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 844
  • Otrzymane podziękowania: 2419
Ważne jest dziś...tak .Dużo się dzieje.Zawodowo, społecznie , osobiście.
Pewnie jak wielu z nas , zdominował mnie jeden temat, sytuacja z wybuchem pandemii .Teraz rozumiem czemu tak kurczowo trzymamy się tych naszych partnerów, partnerek.Wydaje się , przynajmniej subiektywnie wypowiem się , że mamy kogoś z kim obgadamy temat, plan działania, podejmiemy jakieś decyzje. Wiele, wielu z nas wie,że to iluzja , a jednak tak myślimy.
No cóż , sama muszę , myśleć za siebie , o sobie, podejmować bezpieczne i rozsądne decyzje.Nie powiem ,że to sytuacja komfortowa , natomiast plusem jest to ,że mogę też bez przeszkód podejmować decyzje, które dyktuje mi serce i sumienie.Mogłam zaproponować opiekę mojemu tacie nie oglądając się na wybuchy złości alko,mogłam zaproponować zakupy wspólne w kręgu najbliższych, tak by nam niczego nie zabrakło gdyby ogłoszono stan wyjątkowy, mogłam zadbać o swoje i córki bezpieczne przemieszczanie się do pracy , mogę też spokojnie podejść do zadań jakie stawia przed ZHP obecny czas.Jako zadaniowiec , nie ukrywam ,że wszystkie działania , praca ,pozwalają mi trochę tłumić strach jaki odczuwam w obecnej sytuacji.Co jest złe ...brakuje rozmów, takiego zapewnienia,że coby się nie działo jesteśmy z tym razem i razem przez to przejdziemy. Jednak wiedza jaką powoli zdobywam podpowiada mi po cichutku, Aga ,a jesteś pewna ,że byłoby z kim porozmawiać? zapomniałaś jak musiałaś liczyć tylko na siebie? jak miałaś zachwiane poczucie bezpieczeństwa? ...Ważne jest dziś...by zdać egzamin z człowieczeństwa jaki niesie przed nami czas, ważne by patrzeć czy ktoś obok nie potrzebuje pomocy, czy może boi się tak samo jak ja , a jest słabszy i trzeba się nim zająć,ważne jest umieć wybaczać, choć niekoniecznie zapomnieć.Myślę ,że najbliższe ,nadchodzące dni będą bardzo trudne i dlatego okazujmy sobie życzliwość ,szacunek i wspomagajmy się .
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, kalka, Donatella, jerzak, Benia, Krzysztof Z., Wiki110, olka, Alex75, marcin ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych