Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Szanując dany czas

Szanując dany czas 2020/10/11 19:44 #1051

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Znów coś się we mnie posypało. Wspominacz zupełnie nie przewidywany. Wizyta w sklepie... Nie byłam w nim chyba 2 lata,... Wszystko przypominało, wszystko krzyczało, wszystko zadawało ból. Uświadomiłam sobie, że to równe 9 miesięcy,kiedy ostatni raz pozwoliłam by ktoś mi ubliżał, by mnie uderzył.Dużo wiem, o sobie, wiem gdzie zwolnić, gdzie uważać. Nie napisze jest ok, bo nie jest, ale zdaje sobie sprawę, że ta droga która idę prowadzi do celu spokój, na razie jest ból trudu jaki podjęłam by samą siebie ratować.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Magda, jerzak, Tomoe, Zakapior, Alex75, marcin, Laura80, Krysia 1967, Koliber ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Szanując dany czas 2020/11/12 07:41 #1052

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
:-? powoli , w jakiś naturalny sposób odzyskuje pewność siebie i stan błogiego spokoju...jednak dziś z boku patrząc zszokowały mnie moje emocje,a było to tak ^^) w domu została nieszczęsna czerwona karta pojazdu, trudno trzeba się po nią wybrać,nawet dobrze przywiozę sobie ozdoby gwiazdkowe i kolekcję foremek do pierników , czas już wypiekać :). Postanowione .Jadę 12.Wczoraj rozwoziliśmy kwiaty pod pomniki harcerskie, w ten sposób czcimy pamięć ,a w tym roku pomagamy jeszcze hodowcom kwiatów, wcale nie jest im łatwo otrzymać rekompensatę rządową , 100 sztuk doniczek, piękne .Zmarzłam potwornie.Po powrocie do domu , jakieś dreszcze , bóle karku itp...kilka herbat , jakiś specyfik ,nadal nieciekawie.Mecząca noc.Rano jakoś kiepsko się czułam,nawet pies nie chciał wstać na poranny spacer, ...decyzja podjęta, pojadę w najbliższych dniach, ale nie dziś.W tej samej chwili jakby ktoś zdjął mi kamień z piersi...cudowne ozdrowienie.Ustąpił jakiś niepokój , lęk,strach...Wiem ,że muszę się z tym uporać.Na dzień dzisiejszy najwięcej boje się przemocy werbalnej ze strony alko.nie boję się przemocy fizycznej.Wypracowałam sobie spokój, otaczam się ludźmi,którzy spokojnie wyrażają swoje emocje, unikam konfliktów, nie uczestniczę w jakiś zbiorowych plotkach itp nie unikam ludzi ,ale dbam o strefę komfortu.Boje się ,że znów ten stan się powtórzy gdy trzeba jednak będzie jechać.Nie ma opcji dogadania się , by ktoś coś mi przywiózł.Lub by ktoś po to pojechał. :(
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75

Szanując dany czas 2020/11/12 17:27 #1053

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6268
  • Otrzymane podziękowania: 12530
A jest opcja żeby ktoś z tobą pojechał?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/11/12 18:26 #1054

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Przewiduje mój wyjazd w dni kiedy nie ma w nim nikogo.To też mój dom i mam klucze.Problemem są moje lęki, moje odczucia.Nie umiem sobie z tym poradzić.Nie mam odwagi, czuje się jakbym chciała zrobić coś złego, jakbym była czemuś winna.Brak terapii nie ułatwia mi rozwiązania tego co siedzi we mnie.Czy boję się złych wspomnień , czy boję się ,że one zburzą mój spokój , z takim trudem odzyskany...jest mi z tym źle.Nie rozumiem tego.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Szanując dany czas 2020/11/12 18:36 #1055

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6268
  • Otrzymane podziękowania: 12530
A powiedz czy ty się diagnozowałaś u psychiatry pod kątem Zespołu Stresu Pourazowego (PTSD)? Może warto? Może jakieś leki by pomogły?

Przecież Ty w tym domu przeszłaś piekło. Brutalne łamanie psychiki i pranie mózgu. Ja na twoim miejscu jechałabym z kimś życzliwym, kto by mnie wspierał.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, aga54

Szanując dany czas 2020/11/12 18:53 #1056

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3898
  • Otrzymane podziękowania: 7457
Wydaje mi się, że może to być strach przed pojawieniem się w znanym miejscu, strach przed wspomnieniami i w konsekwencji pogorszenie nastroju. Pamiętam jak ja unikałam miejsc, w zasadzie to do dziś unikam bo tak naprawdę nie wiem jaka byłaby moja reakcja.
Ostatnio zmieniany: 2020/11/12 18:53 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2020/11/12 19:09 #1057

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Wolałabym by moja reakcja była tym o czym pisze Alex. To co pisze Alicja... aż mnie przeraża bo może mieć wiele racji. Z drugiej strony. Tu gdzie jestem w tej chwili miejsce i czas, jest mi spokojnie. Spokojnie sypiam. Wstaje wypoczęta, nawet sytuację COVI-dowe bardzo racjonalnie przyjmuję. Zaczęłam bawić się kuchnią, znów gotuję nowości, eksperymentuje. Nabieram pogody ducha. Nie widzę czarno zbliżających się Świąt. Ale fakt tu go nie ma. Mało rzeczy z domu. Mało wyzwalaczy. Nie ukrywam, chciałabym obudzić się, tu i teraz, ale z niepamięcią.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/11/12 19:21 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Alex75

Szanując dany czas 2020/11/17 13:14 #1058

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Przyszło mi znów pracować z domu.Tym razem,pracuje z planem.Wyznaczyłam sobie godziny, narzuciłam pewien reżim by uczciwie podejść do obowiązków służbowych , ale też i do siebie samej i nie pracować przez cały dzień.Nawet ~O) w godzinach jak w biurze.Minęło 10 miesięcy i tym razem jest inaczej- mniej męczy ogólna izolacja , do tego uporałam się z pewnym ostracyzmem społecznym z początku roku. Wieczory jesienne sprzyjają lekturze:), a posiadanie psa wiąże się ze spacerami , które trochę dłuższe zastępują rower.Nie da się ukryć ,że szybkimi krokami zbliżają się święta i koniec roku , a to czas podsumowania i tworzenia nowej mapy marzeń.Marzeń niezrealizowanych w jakiś sposób przez COVID nie odpuszczę, nowe marzenia dokładnie przemyśle , jak z życzeniami do złotej rybki...Coraz częściej widzę ,że to nie rybki, skrzaty czy wróżki spełniają marzenia , tylko my sami mamy wpływ na ich realizację.Kiedyś zastanawiałam się czy i kiedy będę umiała podejmować świadome, dobre decyzje bez ich analizowania.Już kilkukrotnie przyłapałam się na tym ,że to się udaje , może nie w kwestii rzeczy , spraw dużych , ale w normalnych , w których zbytnia analiza jest zbyteczna.To tak jakbym weszła na dobre tory ,a one prowadzą do stacji spokój.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Waldek, Alex75, Walkiria62, ela68

Szanując dany czas 2020/11/22 18:46 #1059

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Uporałam się z wizytą w domu.Z tygodniowym opóźnieniem,ale za to jakaś ogarnięta, z kartką co mam zabrać. Obyło się bez lęku. Podchodząc pod budynek, nawet się uśmiechałam,patrzyłam jak na ładny obraz. Wchodząc do środka, czułam obcy zapach. Zimny, dom. Bez zapachu ciasta, pachnącego prania, owoców w koszyku na stole. Byłam sama, musiałam przeglądać dokumenty,źle się z tym czułam. Jakbym komuś obcemu szperała w szafie. Starałam się zająć myśli, tym co robię, nie myśleć ani o dobrych chwilach, ani o złych. Wracałam też spokojna. Nie ukrywam, że zdenerwowałam się dopiero gdy późnym popołudniem przyszły SMS... Jaką złą kobietą jestem. Tradycyjnie bez zagłębiania się w treść i bez odpisywania zajęłam się tworzeniem kalendarza adwentowego. Sobota i niedziela minęła mi na rozpieszczaniu siebie samej. Kupiłam sobie maszynę do szycia. Nie ważne, że instrukcja obsługi w języku niemieckim :) słownik i będę tłumaczyć:) Naszła mnie też refleksja, oboje nigdy nie powinniśmy zakładać wspólnej rodziny ja z ogromną potrzebą bycia kochaną robiłam wszystko by zasłużyć na miłość , on czynny alkoholik z brakami opieki, ciepła. Jedno dawało, drugie brało. Nigdy jednak nie mieliśmy wspólnego mianownika. I znów zrobiło mi się dobrze, spokojnie, że dużo wiem, rozumiem i nie żywię nienawiści.Co będzie dalej, nie wiem, ale wiem gdzie chcę być :) tu gdzie jestem :)
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/11/22 18:48 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66, Magda, Tomoe, Waldek, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, Walkiria62, ela68

Szanując dany czas 2020/11/22 20:45 #1060

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6268
  • Otrzymane podziękowania: 12530
Pisałam już o tym na forum, ale chętnie powtórzę. Mój terapeuta od syndromu DDA mówił, że trzeba wyjść z gry, żeby z boku zobaczyć reguły tej gry i wtedy można świadomie podjąć decyzję, czy chcemy wrócić do tej gry, czy już nie chcemy.
Ty już jesteś poza grą, już wyszłaś z roli aktywnego gracza i zobaczyłaś z dystansu, kto na jakiej pozycji grał i jakie swoje cele w niej realizował.
I niewątpliwie złą kobietą jesteś, a ja ci powiem, że będziesz jeszcze gorszą. :lol: :lol: :lol: :mrgreen:
Ściskam. :ymhug:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, aga54, marcin, Walkiria62

Szanując dany czas 2020/11/25 10:11 #1061

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Nie jestem taka opanowana, nie jestem taka prosto-idąca...wczorajsze wpisy,, Naszego Zakapiora,,niespodziewany SMS z pytaniem czy mam jakiś pomysł na rozwiązanie problemu , jeszcze dziś sprzedaję auto. Nie podejmuję , rozmów, działań , nie odpisuję.To ja , a myśli płaczą, może trzeba było coś ...czytałam swój wątek , zapiski w notatniku ,z boku patrząc widzę,że tylko ja podejmowałam dialog, działanie, konsekwencję.Moje drzwi są zamknięte, serce fizycznie bije, przeskakuje jak nienaoliwiona przerzutka w rowerze ,ból głowy przeszkadza w pracy...Dziś Katarzynki.Wszystkiego dobrego dla Wszystkich naszych Solenizantek @};- %%- @};-
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Kayo78

Szanując dany czas 2020/12/08 09:00 #1062

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Dziś przeczytałam, jest nas na forum zarejestrowanych 2202 osób, ...tyle losów, tyle historii.Nie znam wielu Forumowiczów ,czytając jedni stają mi się bliżsi , z innymi chyba byłoby mi nie po drodze , w realu też nie wszyscy się wzajemnie lubią.Ważny jest szacunek.Szacunek wypowiedzi, szacunek zachowania, szacunek myśli.Jak często bywa ,że o kimś brzydko myślimy , mówimy ,a potem zmiana o 180 stopni...trochę tu ostatnio dyskusji...to może ja napiszę o moim zdrowieniu, kończy się 11 miesiąc ,jak życie wzięłam w swoje własne ręce, los zsyła mi wiele, ale z losu to ja kształtuje swoje osobiste życie, nie mam wpływu na innych.Są trudy, ale staram się pamiętać i doceniać radości.Kiedy nie daje rady proszę o pomoc, doradztwo - jednak najpierw próbuje ogarnąć temat na ile mogę sama.Czy zmieniłam się...chyba nie , ja wracam do siebie samej.Od 11 miesięcy nie krzyknęłam , jakieś przekleństwo , brzydkie , wulgarne słowo,lub zwrot by opisać coś... mamy taki zasób słów, czytając powiększamy go - wiec po co mi używanie , słów ostrych , kąśliwych.Sprzedałam auto-kupiłam maszynę do szycia.Cuda wianki - tworzę ,piekę , gotuję , czytam , pracuję ...kocham te moje dzieciaki...nie ważne które moje , cudze - grunt ,że je rozumiem , nie mam konfliktu pokoleń, mimo ,że jestem mama , druhna mama , nie koleżanka.No i był Mikołaj u mnie ...i przyniósł kolejnego misia TVN , jak od lat, czyli jest dobrze %%-
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Zakapior, Kayo78, YaroZja, Alex75, Koliber, ela68

Szanując dany czas 2020/12/27 10:45 #1063

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Święta ,święta, czas świąteczny powoli przechodzi w Sylwestra i Nowy Rok.Dzisiejsza kartka kalendarza pokazała mi sentencję ,,Nie wdawaj się w dyskusję z osobami pijanymi,, od lat kupuję ten kalendarz , lubię myśli w nim zawarte.Czytam tu podsumowania świąt, przemyślenia.Pozwolę sobie i ja, był to dla mnie czas spokoju.Wigilia spędzona z tatą,wcześniej zachowane środki ostrożności,spotkania rodzinne z zachowaniem ,wytycznych.Bardzo pragniemy normalności , dlatego podporządkowaliśmy się ,wiem ,że wiele rodzin, znajomych nie przestrzegało tego, no cóż,nie dyskutuję ,mogę odpowiadać za swoje czyny i to jest najważniejsze dla mnie.Spotkania z dziećmi przyniosły radość ,satysfakcję...jedzenie najlepsze u mamy :) , tegoroczne święta przygotowywała nowa ja,dużą uwagę poświeciłam na przemyślanych zakupach i potrawach.Zadbałam by jedzenia było dostatek, ale tak by nie obdarowywać na siłę dzieci, rodziny ,a także by nie marnować.Wielką przyjemnością dla mnie jest obdarowywanie upominkami , tym bardziej ,że dużą uwagę poświęcam opakowaniu.Tu nie pojadę fałszywą skromnością wyszło po mojej myśli, w połączeniu z wystrojem mieszkania, ładnie się prezentowały paczki , pakunki, pakuneczki:) Otrzymałam wiele życzeń, co mnie cieszy nie były to życzenia w odniesieniu do sytuacji
w jakiej jestem , typu trzymaj się , dasz radę itp. były normalne , serdeczne.Moje pogodzenie się z faktem czyjejś choroby alkoholowej,przyniosło mi spokój ,wyciszenie nawet uśmiech . Wiem ,że nadchodzący rok niesie dużo ze sobą...ale cieszę się na razie magią świątecznego okresu.Żyje realnie , nie muszę , ani nie chcę nic nikomu udowadniać. Pozwalam sobie na chwile słabości , ale nie ma we mnie zwątpienia... cieszę się ,że awaria hydrauliczna i zalana podłoga , pół godziny przed wigilią , nie spowodowały u mnie złości , rozpaczy , raz , dwa zadziałano, posprzątałam , 15 minut później usiedliśmy do stołu i nic,bez przekleństw ,nerwowości, tego nie znam ,ale pasuje mi to i niech tak pozostanie.To były dobre święta %%- z pokorą dziękuję za nie.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Ostatnio zmieniany: 2020/12/27 10:47 przez aga54.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Magda, Tomoe, Zakapior, Alex75, Teo70

Szanując dany czas 2021/01/10 14:55 #1064

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
%%- ~O) i przyszedł czas, na podsumowanie.Jak ja się bałam tego .A dziś kiedy mija równy rok , nie ma we mnie strachu.Jest pokora do tego , na co nie mam zupełnie wpływu, jest ogromna wdzięczność do Boga, że dał mi takie zdolności , talenty jakie mam .Jest ogromna wdzięczność za wspaniałą dwójkę moich dzieci .Syna i córkę . Wdzięczność dla ludzi , którzy pomogli mi , a także wytrzymali ze mną, jestem też wdzięczna forum , za dwie prawdy, dwie sentencje:
,,daj czas ,czasowi,, i ,,Twoja racja , mój spokój,,.
A gdzie ja w tym wszystkim, co napisze o sobie, o swoich odczuciach. :)
Jestem spokojnym , uśmiechniętym człowiekiem.Mój spokój widzę w sposobie wypowiadania swoich myśli, w doborze słów, umiejętności skupienia się nad zadaniami, problemami, w postrzeganiu otaczającej mnie rzeczywistości.Nie mam wpływu na innych , mam jednak wiedzę o sobie samej, świadomość swoich wad , ale jakże dla mnie nowe -świadomość i radość ze swoich zalet.Cieszę się ,że to napisałam .Nie jestem jakimś wyjątkowym człowiekiem, a mój wątek nie jest jakimś szczególnie wyróżniającym się , ale może choć jedna osoba dzięki niemu uwierzy ,że można odzyskać swoje ja, że można też zmienić swoje życie na godne, lepsze, spokojne, a co za tym idzie szczęśliwe .
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, aga66, sylwia1975, Magda, jerzak, ja, Tomoe, Krzysztof Z., Katarzynka77, Alex75 ten użytkownik otrzymał 5 podziękowań od innych

Szanując dany czas 2021/01/10 15:11 #1065

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3898
  • Otrzymane podziękowania: 7457
Aga, pamiętam twoje pierwsze posty, dokonałaś ogromnych zmian. To jest niesamowite świadectwo, że nasze życie jest w naszych rękach.

Dziękuję ci za to, że dzielisz się swoim doświadczeniem i pokazujesz, że to co wydaje się niemożliwe, może, dzięki pracy nad sobą, stać się rzeczywistością. Takie doświadczenia dają siłę i nadzieję. I to mówię z własnej perspektywy bo właśnie takie historie dawały mi motywację i wiarę, że i mi może się udać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2021/01/10 16:14 #1066

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 645
  • Otrzymane podziękowania: 973
Witam :czesc: a wystarczy się wyciszyć i świat od razu staje się piękny i harmonijny :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Szanując dany czas 2021/01/10 21:15 #1067

  • Kalindra
  • Kalindra Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 158
Świat zawsze był piękny i harmonijny , to my ludzie go sobie komplikujemy ...

Aga , gratuluję ci każdego dnia , który sprawił że budziłaś się wolna i miałas nadzieję na nowe lepsze , usmiechniete życie :) Życzę Ci z Nowym ROkiem tylko takich dni:)
A jesli nadejda te złe to pamietaj że jesteś jak feniks , który ma się zrodzić z popiołów aby byc silniejszym jutro :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54, Koliber

Szanując dany czas 2021/01/12 07:53 #1068

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6268
  • Otrzymane podziękowania: 12530
Myślę, Aga, że przełomem była wyprowadzka z domu i odseparowanie się od twojego kata. Tego ci najbardziej gratuluję.
Nie wierzę, że można osiągnąć spokój, radość, zadowolenie, szczęście, żyjąc pod jednym dachem z czynnym alkoholikiem i przemocowcem.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2021/01/12 07:54 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, aga54

Szanując dany czas 2021/01/12 09:22 #1069

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 848
  • Otrzymane podziękowania: 2421
Tak Alicjo , nie mogę się z Tobą nie zgodzić.Alkohol i przemoc w parze , to już za mną, dlatego jestem szczęśliwa, jestem szczęściarą, jestem, po prostu -jestem ja .Co dalej będzie nikt nie wie , ale mam wpływ na swoje wybory.Mogę ominąć kłodę na drodze, mogę próbować ja przeskoczyć :-? ale czy warto skakać i skracać drogę ,za cenę złamanej nogi ? Dziękuję za gratulacje może nie , dziękuję za wiarę we mnie . %%-
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, marcin, Koliber