Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Związek DDA 2022/04/24 17:01 #1

  • pełnanadziei
  • pełnanadziei Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 13
Cześć. Pochodzę z rodziny alkoholowej, mój ojciec był alkoholikiem i przemocowcem, znęcał sie psychicznie na mojej matce i bratu, zdarzały się też przypadki znęcania fizycznego. Moja mama po rozstaniu z ojcem i wyprowadzce wpadła również w alkoholizm. Były to ciągi, które trwały nawet do 3 tyg nieustającego picia. Ojciec zmarł 3 lata temu, matka piję bardzo rzadko, raz w roku zdarzy jej sie ciag parodniowy. Moje pytanie jest do osób, które są DDA, jak wyglądają wasze związki? Czy jesteście szczęśliwi, jak bardzo dzieciństwo odbija się na waszym związku ? Wzorca z domu nie miałam dobrego, rodziców zwiazek był bardzo oschły, bez uczuć, była przemoc, alkohol i zdrady. Jestem w 5 letnim związku i mam wrażenie że powtarzam schemat z domu. Obiecałam sobie że nigdy nie stworzę takiej relacji jak moim rodzice. Po 5 latach się obudziłam że jest prawie identyczna. Mam 30 lat, jestem w 5 letnim związku w którym tkwię, a nie wiem czy jestem szczęśliwa. W ciągu 5 lat była zdrada partnera, fizyczna-pocałunek na imprezie, tłumaczy się że był pijany i ledwo to pamięta, ale również nie raz emocjonalna, flirt z innymi kobietami, pisanie z "kolezankami" I tłumaczenie się że ja jestem dla niego oschła, że nie potrafię okazywać uczuć, że nasz seks jest słaby, no i że czuję sie jakby żył z koleżanką a nie kobietą. Im więcej on mi tak mówi, tym ja bardziej się zamykam na niego, nie ufam mu, nie potrafię się przełamać co do okazywania uczuć i jest mi naprawdę ciężko dać coś od siebie. Wiem że dużo winy jest we mnie, jestem osobą strasznie nerwowa, wybuchowa, potrafię zrobic awanturę z niczego, jestem zimna i nie okazuje uczuć. Po prostu mam ogromny wstręt do ludzi, nie potrafię nikomu zaufać. Partnera traktuje jak wroga. Chodziłam na terapię dzięki której zrozumiałam wiele swoich zachowań, przerwałam ja i po 2 latach znowu się zapisałam, bo czuje ze niszczę sobie życie, ale również i partnerowi. Przeraża mnie to że przy każdej kolejnej awanturze, jest coraz gorzej. Coraz więcej wyrzygiwania sobie przeszłości, wyzwisk a nawet doszło do przepychanek. Kocham go, ale widzę że się wykańczamy psychicznie, boję się że stanie się tragedia. Czy jest szansa na uratowanie tego związku, czy w ogóle osoby z takich rodzin, z takimi przeżyciami są w stanie stworzyć zdrowa relacje ?
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Alchemia, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Związek DDA 2022/04/24 17:11 #2

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 1443
  • Otrzymane podziękowania: 4228

Czy jest szansa na uratowanie tego związku, czy w ogóle osoby z takich rodzin, z takimi przeżyciami są w stanie stworzyć zdrowa relacje ?

Cześć. Mam na imię Marcin i jestem alkoholikiem. Mój ojciec też.
Moi rodzice nie potrafili nauczyć mnie okazywania emocji, dlatego dusiłem je w sobie (i to dalej się zdarza). Doszło do tego, że łatwiej o sobie było mi mówić pod wpływem alkoholu. W okresie mojego picia moje emocje były zniekształcone przez picie. Teraz dalej uczę się panować nad nimi i rozróżniać je.
Co do pytania, jeśli ktoś z takiej rodziny pracuje nad sobą, to wg mnie jest szansa - pod warunkiem zmieniania schematów zachowania i wtedy, gdy ta druga osoba wyrazi chęć ratowania związku.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Katarzynka77, Alex75, Vika, Krysia 1967, dzordzklunej, pełnanadziei

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Związek DDA 2022/04/24 17:26 #3

  • pełnanadziei
  • pełnanadziei Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 13

Co do pytania, jeśli ktoś z takiej rodziny pracuje nad sobą, to wg mnie jest szansa - pod warunkiem zmieniania schematów zachowania i wtedy, gdy ta druga osoba wyrazi chęć ratowania związku.

Dziękuję za odpowiedzieć. Partner jest bardzo nastawiony na ratowanie związku, niestety pochodzi on tez z rodziny dysfunkcyjnej, jego mama dda, ukrywająca przez cale życie że jej mama była alkoholiczka i się zapiła. Furiatka robiącą awantury z niczego. Przez co partner i jego brat są bardzo awanturniczy, nerwowi i wybuchowi-co tez nie pomaga. Czekam na termin u terapeuty, chciałabym stworzyć fajna relacje, ale co raz mniej w to wierzę, widzę jak wiele złych zachowań wyniosłam z domu. Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Poprawa cytatu

Związek DDA 2022/04/24 17:31 #4

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Cześć, terapia dda/ddd dla Was obojga (oddzielnie) mogłaby okazać się pomocna.

Krzysztof, alkoholik i ddd :czesc:

Uprzedzając jednak ew pytania ja w takiej terapii nie byłem, jestem tylko po terapii uzależnień. Ale może ktoś z forumowiczów coś więcej Ci napisze nt terapii dla dda-ków i ddd-ków.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, pełnanadziei

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Związek DDA 2022/04/24 18:01 #5

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Witaj na forum :czesc:

Chore osoby nie mogą stworzyć zdrowego związku. Doskonale to znam za swojego życia. Przekazywałam to co sama dostałam w dzieciństwie. A ponieważ mój dom był bardzo chłodny, nikt nie okazywał uczuć więc też nie potrafiłam tego robić, ani ja ani moje rodzeństwo. Dlatego podpisze się pod tym co napisali poprzednicy. Terapia dla każdego z Was i duża szansa na uratowanie związku i stworzenie zdrowych relacji.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967, pełnanadziei

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Związek DDA 2022/04/24 18:44 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Witaj :czesc:
Również jestem za terapią dla Was.
Wyczytuję, że obydwoje jesteście mocno zdeterminowani do bycia razem. Długa i trudna droga przed Wami. Myślę, że warto ją przejść
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): pełnanadziei

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Związek DDA 2022/04/25 12:01 #7

  • pełnanadziei
  • pełnanadziei Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 13

Witaj :czesc:
Również jestem za terapią dla Was.
Wyczytuję, że obydwoje jesteście mocno zdeterminowani do bycia razem. Długa i trudna droga przed Wami. Myślę, że warto ją przejść

Tak, od 5 lat walczymy, chociaż nie ukrywam że mamy już coraz mniej sił. Pociesza mnie fakt że trafiłam na partnera, który jest otwarty na terapię również dla siebie. Nie widzi problemu tylko we mnie, ale również w sobie. :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1