Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/10 20:02 #1

  • Adka
  • Adka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Mit o Jaskini Platona
W jaskini platońskiej znajdują się więźniowie. Są skrępowani łańcuchami i kajdanami w taki sposób, by nie mogli przekręcić się w stronę wyjścia. Na przeciwległej ścianie, zauważają tylko cienie, oprócz tego słyszą różne głosy, zniekształcone przez echo. Na ich podstawie wyobrażają sobie rzeczywistość i świat który istnieje poza jaskinią.
Gdyby jednak udało im się uwolnić, zauważyliby, że za murem, do którego odwróceni byli plecami, paliło się ognisko- jedyne źródło światła w jaskini- to dzięki niemu powstawały cienie. Ciekawym faktem jest to, że cieni nie rzucały prawdziwe rzeczy tylko posągi noszone przez innych ludzi. Okazuje się więc, że owe cienie nie mogły być źródłem wcześniej słyszanych dźwięków. Świat okazuje się być zupełnie inny, niż ten , który powstawał w wyobraźni uwięzionych.
Przyjmijmy zatem, że w jaskini uwięzieni są alkoholicy lub współuzależnieni. W tym przypadku łańcuchy symbolizują uzależnienie, mur oddziela ich od reszty świata, postrzeganego w trzeźwości. Każda z rzeczy, która czeka niewolnika po drugiej stronie muru może odpowiadać następującym etapom trzeźwienia. By dostrzec pełnię rzeczywistości, niewolnik musi przebyć długą i ciężką drogę.
Najpierw musi przedostać się przez mur. W pierwszej kolejności zobaczy ludzi z posągami, zrozumie, że cienie, które widywał codziennie nie były odzwierciedlaniem rzeczywistości. A pierwszy punkt z dwunastu kroków anonimowych alkoholików mówi o uznaniu bezsilności wobec nałogu, czyli zaakceptowaniu, że jest się chorym człowiekiem, który potrzebuje pomocy. Po wydostaniu się z jaskini na zewnątrz, słońce okaże się być oślepiające. Nie jest zatem możliwe, by od razu ujrzeć rzeczywisty świat. Jako pierwsze ludzkim oczom przedstawiają się cienie, kształty rzeczy, następnie ich odbicia w tafli wody i dopiero po jakimś czasie możliwe jest spostrzeżenie rzeczy takich, jakimi są w rzeczywistości. Potrzeba czasu by móc przyzwyczaić się do światła i zobaczyć świat spoza jaskini. Dopiero na samym końcu niewolnikom okazuje się nieboskłon, księżyc, gwiazdy i słońce, czyli, zdaniem Platona, najważniejsze idee.

W miarę wzrostu spożycia alkoholu człowiek uzależniony przybiera coraz bardziej obronne i konfliktowe postawy. Powstaje system zaprzeczeń i iluzji, który zniekształca rzeczywistość alkoholika. Wierzy on w to, co myśli- że jego model życia, sposób myślenia, wszystko co czyni jest uzasadnione i nie ma w jego postawie nic niepokojącego.
Platon twierdzi, że wszyscy żyjemy w iluzji, jesteśmy więźniami naszych nieporozumień, osądów i wszystkiego co uniemożliwia nam życie w prawdzie. Jesteśmy zanurzeni w podziemnej jaskini, która symbolizuje nasze zamknięcie, naszą przeciętność i naszą bezsilność . Platon wyobraża sobie, że jesteśmy więźniami tej jaskini od dzieciństwa, innymi słowy: mamy niewielkie doświadczenie życiowe, jesteśmy naiwni, nieświadomi i osłonięci fałszywymi przekonaniami. Wierzymy wtedy, że ta jaskinia to jedyna rzeczywistość.
Wiele osób uzależnionych wiąże uzależnienie z poczuciem wstydu, które często poprzedzało wytworzenie się nałogu. Niskie poczucie wartości może wynikać z odrzucenia, zaniedbań wychowawczych, przemocy i innych dramatycznych zdarzeń, których sprawcami często u tych osób są rodzice. Niezależnie od indywidualnych uwarunkowań wspólną cechą ludzi uzależnionych jest małe poczucie wartości, niska samoocena, wstyd oraz lęk przed odrzuceniem przez innych. Tak jak platońscy więźniowie myślą, że cienie są realne, bo widzieli je przez całe życie. Dziecko doznając przemocy, ciągłej krytyki i poniżania, w końcu zaczyna w to wierzyć, dorastając w przekonaniu , że jest nikim , biorąc to jako jedyną rzeczywistość. Alkohol pomaga minimalizować lęk. Sprawia, że człowiek czuje się lepszy i dowartościowany. Znika poczucie wstydu i odizolowania, dodaje odwagi i pomaga pokonać nieśmiałość.
Platon mówił „Najważniejszym i największym triumfem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą”. Aby alkoholik mógł odnieść triumf w walce z choroba alkoholową, przede wszystkim musi być świadomy swej choroby i sam przed sobą przyznać, że ma problem. Samoświadomość, jest konieczna w leczeniu, jest punktem wyjścia, informacje w naszej świadomości są wstanie doprowadzić nas do sukcesu we własnym rozwoju. Dzięki nim obierzemy dobry kurs w stronę celu, jaki możemy osiągnąć w swoim życiu. Uświadomienie sobie własnej sytuacji jest warunkiem do powodzenia terapii i drogą ku wolności lepszego życia. Pomimo świadomości, wyjście ze szponów alkoholu wymaga ogromnej siły i motywacji, bez wewnętrznej woli przeprowadzenia zmian jest prawie, że niemożliwe. Więźniom z jaskini po spotkaniu z filozofem zostały zburzone dotychczasowe przekonania. Filozof przekonuje ich do wyjścia z jaskini, lecz oni boja się nowego świata, gdyż nowy jest nieznany i pełen tajemnic. Tak jak dla alkoholika początki drogi są bolesne, pełne obaw i lęków. Rozpada się system mechanizmów obronnych – iluzji, które chroniły osobę uzależnioną przed bolesnymi emocjami, trudnościami z samym sobą i nieradzeniem sobie z życiem. Nie chce stawić czoła rzeczywistości. Alkoholik w tej walce sam sobie nie poradzi pomoc musi przyjść z zewnątrz. Grupy wsparcia ofiarują alkoholikowi nowe sposoby rozwiązywania problemów, uczą nowych rozwiązań. Zmiany wymagają działania i wysiłku, sama teoria nie wystarczy.
Według Platona, gdy ktoś raz zetknie się z prawdą nie może spokojnie wrócić na dno jaskini. Świadomy alkoholik przyjmując nowe idee, pozbywa się komfortu picia i użalania się nad sobą. Trudniej wraca się do wygodnej i znajomej rzeczywistości mając obok siebie silne wsparcie i posiada świadomość przyznania się do problemu. W pewnej chwili alkoholik uświadamia sobie iluzje swego zniewolenia, bierze odpowiedzialność za swoje życie i wychodzi z jaskini oślepiony światłem prawdy.
Raz poznana prawda czyni ich szczęśliwymi, poznają nowe pojęcie wolności i radości. I tak jak więźniowie z platońskiej jaskini, powrócili do współwięźniów podzielić się radosną nowiną. Tak jak alkoholik zgodnie z przesłaniem dwunastego kroku anonimowych alkoholików, który brzmi: „Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków, staraliśmy się nieść to posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach”.

Zachęcam do refleksji na temat wyżej załączonych treści. Czy waszym zdaniem alegoria jaskini jest uniwersalna i pokrywa się z trzeźwieniem? Czy ktoś mógłby się podzielić swoim doświadczeniem, podzielacie nasze zdanie?
„Najważniejszym i największym triumfem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą”
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, Sylwia BE

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/10 21:04 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Nasze? Czyli kogo?

Może chciałabyś powiedzieć coś więcej o sobie, z czym przychodzisz? Jesteś osobą uzależnioną czy może współuzależnioną?

Witaj na forum :czesc:
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, RYBSON

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/10 21:18 #3

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8796
  • Otrzymane podziękowania: 18767
A mnie interesuje, czyjego autorstwa jest ten tekst? Bo mam wrażenie, że z tym odniesieniem jaskini platońskiej do alkoholizmu i współuzależnienia już się wcześniej gdzieś zetknęłam.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/10 21:39 #4

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Witaj Adka na forum :czesc:
Jestem Krysia alkoholiczka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/10 22:11 #5

  • Kiszka93
  • Kiszka93 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 80
  • Otrzymane podziękowania: 144
Ale ciekawe. Słynna jaskinia do alkoholizmu. W jakiś sposób dotknęło mnie to porównanie, że "rzeczywistość" może być oślepiająca. Mimo, że ta rzeczywistość jest prawdziwa to dalej chce się trwać w iluzji, bo jak całe życie ta iluzja była czymś prawdziwym to nagle prawdziwość jest nieprawdziwa. Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 00:05 #6

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3216
  • Otrzymane podziękowania: 10849
Ciekawe, że w przypowieści o jaskini człowiek, który wraca do uwięzionych, aby nieść im posłanie o świetle i prawdzie zostaje przez nich zabity... Oby Platon się mylił co do skuteczności 12 Kroku. :lol:
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 07:35 #7

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 496
Jak dla mnie to lipa
Bo ja nie byłem w jaskini od urodzenia -jak ludzie z tej przypowiastki.Znałem świat na zewnątrz -nie musiałem wyobrażni używać co do cieni i dzwięków.
Ja do jaskini schodziłem sam -najpierw na krótko,potem na coraz dłużej,i podobało mi się w jaskini,mogłem w niej potem przebywać tygodniami,a każdy co mnie z niej wyganiał na siłe-był moim wrogiem .
I w jaskini dalej mi się podoba,tylko w jaskini wilgotno i reumatyzm mi nie pozwala w niej siedzieć.
Jakbym mógł to bym siedział w niej do końca zycia , bo w jaskini fajnie jest -tylko artretyzm powala na kolana-to muszę żyć na zewnątrz
Rodacy jeśli chcecie
zobaczyć polski ład
wypnijcie w stronę pisu
zad
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, Adka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 09:02 #8

  • Adka
  • Adka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Wasze- współuzależnionych i uzależnionych.
Jako DDA, na studiach, poznałam osobę uzależnioną. Tekst jest nasz, bardzo możliwe że już kiedyś ktoś przyrównał uzależnienie do jaskini Platona, uważam, że jest ona uniwersalnym symbolem. Spisaliśmy nasze przemyślenia na podstawie przeczytanych książek i autopsji.
„Najważniejszym i największym triumfem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Adka.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 09:07 #9

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Skoro jesteś DDA przyniosłam twój temat do odpowiedniego działu.

Może chciałabyś napisać coś więcej o sobie?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 09:37 #10

  • Adka
  • Adka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
I tak, rzeczywiście, gdyby człowiek wrócił do jaskini, mógłby zostać zabity. To działa tak samo w przypadku, gdy próbujesz przekonać alkoholika, że życie może wyglądać inaczej i może być szczęśliwy po uwolnieniu się z sideł uzależnienia. Stąd ten nacisk na samoświadomość, bez niej, człowiek jest zaślepiony a często przedstawienie mu, że ma problem, wzbudza wręcz agresję.
„Najważniejszym i największym triumfem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 09:41 #11

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2287
Czyżby Platon zmagał się z uzależnieniem?
Ja im dłużej jestem trzeźwa, starsza i wolna, tym bardziej rozczarowuje się ludzmi. Mało z nich jest tych "normalnych",wiecej pokręconych, z plecakami, wyrachowanych i egoistycznych. To widać po tym, co robimy z ziemią, z gospodarką, z polityką i szacunkiem do drugiej osoby.
Szanuje odmienność, ale do ogniska wcale mnie nie ciągnie. Mam raczej bardzo wąskie grono przyjaciół i nie mam złudzeń. Alkoholizm czy współuzależnienie, to tylko kropla w morzu ludzkich "schiz".
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Adka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Anetka.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 10:17 #12

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8796
  • Otrzymane podziękowania: 18767

Ciekawe, że w przypowieści o jaskini człowiek, który wraca do uwięzionych, aby nieść im posłanie o świetle i prawdzie zostaje przez nich zabity... Oby Platon się mylił co do skuteczności 12 Kroku. :lol:

Parafrazując znaną piosenkę "Zabić to nie znaczy zawsze to samo" ^^) i to raczej nie jest kwestia skuteczności dwunastego kroku, lecz świadomości ryzyka, jakie stawianie tego kroku ze sobą niesie.

Alkoholik, który pracuje z innymi alkoholikami realizując swój dwunasty krok, musi być przygotowany na to, że ostatnią rzeczą, jakiej może się spodziewać od ludzi chorych na chorobę ciała, duszy i umysłu - czyli ludzi uwięzionych przez swoją chorobę w innym stanie świadomości - jest wdzięczność, akceptacja, bezkolizyjna chęć współpracy.
Ich choroba, przy próbach wskazania im drogi wyjścia, najczęściej manifestuje się buntem, oporem, agresją, krytyką, wrogością. Na to jesteśmy najczęściej narażeni ze strony więźniów jaskini, próbując im wskazać drogę do wolności i światła.
Dlatego niesienie posłania w ramach dwunastego kroku bywa trudne, nieprzyjemne, a czasem niebezpieczne. Takie jest moje doświadczenie.
Ale łatwo jest mi to znosić, bo mam świadomość przyczyn tego, z czym przychodzi mi się mierzyć. Trudniej by mi było, gdybym przed krokiem dwunastym nie postawiła poprzedzających go kroków jedenastu.

Adko, uważam że odniesienie metafory platońskiej jaskini do uzależnienia i współuzależnienia jest bardzo trafne. Nie wiem, skąd moje wrażenie, że już o tym czytałam. Być może było tak, że czytając kilka lat temu o jaskini Platona, sama pomyślałam o analogiach z alkoholizmem i koalkoholizmem. Bo z jakichś przyczyn wydaje mi się to bliskie i znajome. Dziękuję za ten tekst. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krzysztof Z., marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 10:48 #13

  • Sylwia BE
  • Sylwia BE Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 4
Jestem alkoholiczką.
Niestety ja byłam skazana na tę jaskinię od dziecka, nie miałam innej możliwości. Od dziecka w domu królował alkohol.
Byłam bita, przemoc psychiczna i fizyczna. Gwałt przez kochanka mojej matki. Alkohol stał się moim znieczulaczem w wieku 15 lat.
Gdyby nie on to bym się zabiła. Dzięki dzieciom żyję, one mnie trzymały przy życiu.
Teraz trzeżwieję od pięciu lat.
Po drodze najbliżsi mówili mi ,że mam problem z alkoholem, ale ja ich wyśmiewałam. Mówiłam,że mam pracę, dzieci zadbane, odchowane , za twoje nie piję . Należy ,mi się coś w końcu od życia. a tak naprawdę, w środku strasznie bolało, niesprawiedłiwośc, zranienia. Doszły lęki , depresja. Nie umiałam inaczej żyć , nie umiałam inaczej rozwiązywać problemów i radzić sobie z trudnymi emocjami.
Dopiero jak spojżałam na mojego syna - dostrzegłam przerażenie i zranienie , żal i smutek w oczach mojego syna.
I własnie przyszła świadomośc , że mam problem i potrzebuję pomocy.
Zgłosiłam się na terapię, uczęszczam do aa, przeszłam 12 kroków , zasady 12 kroków wprowadzam cały czas. Jest to praca nad samym sobą do końca życia. Nie jest łatwo . Czasami chce mi się wrocić do tej bezpiecznej jaskini, tak czasami jest mi cholernie cięzko. Czuję się czasami samotna . Lecz boję się , że jak wrócę do tej jaskini , to mogę z niej nie wyść. Dno może okazć się jeszcze głębsze. Zgadzam się z niektorymi wypowiedziami , że ludzie sa podli, ranią , nie patrza się na drugiego człowieka , myślą tylko o sobie . Ja czasami też taka jestem . Ale trzeżwiejąc wiem, że to ja jestem odpowiedzialna za moje życie , decyzje i czyny , na nikogo i pozostałe rzeczy nie mam wpływu. Nauczyłam sie stawiać granice , aby już nie dać się ranić. Tylko staram się stawiać te granice z miłościa poszanowaniem granic drugiego człowieka. mit o jaskini jest dla mnie bardzo bliska metafora. Nie zawsze chcę zobaczyć to światło - rązwiazanie . Tak jest łatwiej czasami, nie zawsze każde rozwiązanie mi sie podoba, i jest dla mnie komfortowe. to co już znane jest bezpieczne, boje się zmian bo nie wiem co się kryje poi drugiej stronie. Wcześniej były same potwory wiem , że sama sobie nie poradzę , sama to wrócę do alkoholu. Ja chcę , żyć i dawać żywy przykład innym , że można wyjśc z tej jaskini cierpienia. Piłam , ponieważ cierpiałam , bałam się ludzi , bliskośc kojarzyła mi się z cierpieniem .

pozdrawiam wszystkich i życzę pogody ducha na każdą chwilę dnia i odwagi do zmian.

sylwia .
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z., Krysia 1967, Romek83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 12:12 #14

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941

Alkoholik (…) ostatnią rzeczą, jakiej może się spodziewać od ludzi chorych na chorobę ciała, duszy i umysłu - czyli ludzi uwięzionych przez swoją chorobę w innym stanie świadomości - jest wdzięczność, akceptacja, bezkolizyjna chęć współpracy.
Ich choroba, przy próbach wskazania im drogi wyjścia, najczęściej manifestuje się buntem, oporem, agresją, krytyką, wrogością.

O to, to.
Dlatego niezmiernie mnie, naprawdę marnego „społecznika”, dziwi bulwers ze strony ludzi z długim stażem nie picia na agresywne, histeryczne, sarkastyczno-obronne czy depresyjne zachowania trzeźwiejących od niedawna.
Wg mnie świadczy to o zerowym kontakcie z innymi trzeźwymi/trzeźwiejącymi w realu.
Czemu zerowym?
Właśnie dlatego, że sam mam takich kontaktów niewiele, ale jednak są i dlatego ww zachowania doskonale rozumiem. Jeśli np ktoś nie rozumie i na agresję osoby jeszcze „zamotanej” odpowiada agresją zamiast albo postawić granicę albo odpuścić na jakiś czas to coś jest nie halo. Nie z rozchwianym trzeźwiejącym, ale z tym, kto mimo doświadczenia nie potrafi pojąć/przypomnieć sobie, co przeżywa taka „ciskająca się” osoba.
Granice to jedno, ale osądzenie drugiego alkoholika w sensie, że to cham, chamka, idiota, bydlak, etc, etc, bo jest rozchwiany emocjonalnie, jeszcze nie umie sobie radzić w trzeźwym życiu i kontaktach, broni się niemalże na oślep, gdyż nie miał do tej pory powodu, by ufać w bezinteresowaną pomoc to, drodzy Państwo, są zupełnie różne rzeczy.
Polecam to uwadze… części userów.

A sam osobiście zdecydowanie wolę dostać parę werbalnych „szmat” czyli wyzwisk ze strony człowieka, który (jeszcze) cierpi, bo uważam to za bardziej szczere niż powtarzanie w kółko jak maszyna „jakie życie jest piękne” i „kocham wszystkich” po krótkim czasie abstynencji - jakby chciało się o tym przekonać wszystkich, ale najbardziej siebie.
Tym samym nie przejmuję się specjalnie faktem, że ktoś jest „niemiły”, sam nie byłem misterem elokwencji trzeźwiejąc, więc tym bardziej nie mogę ani wymagać tego od innych ani ich krytykować, że słabiej niż ja kiedyś panują nad emocjami i im „się ulewa”.
Pokora wg mnie powinna działać w dwie strony. Nie, że ja będę od kogoś wymagał pokory w sensie, że on ma mnie słuchać, gdyż ja ohoho, tryliard lat nie piję i dlatego jestem „mundry”, a sam będę go sobie oceniał jak mi wygodnie - burak, prostaczka, itp - jakbym miał monopol na coś takiego, bo dłużej nie piję. A guzik. Takie zachowanie to pycha, a pycha przed czym kroczy, hm?
Upadek to nie tylko otwarcie flaszki.

Jeśli ktoś przychodzi po pomoc to przychodzi po pomoc. A, że bywa tak, iż nie potrafi jej z początku przyjąć (chce, ale nie umie, nie jest w stanie) to nic. Z czasem może chwyci wyciągniętą rękę, zaufa i zechce nie tylko nie pić, ale i coś więcej zmienić. A jak nie to nie, jego wybór.

ja nie byłem w jaskini od urodzenia -jak ludzie z tej przypowiastki.Znałem świat na zewnątrz -nie musiałem wyobrażni używać co do cieni i dzwięków.
Ja do jaskini schodziłem sam -najpierw na krótko,potem na coraz dłużej,i podobało mi się w jaskini,mogłem w niej potem przebywać tygodniami (…)

Ja też do jaskini wlazłem sam - sam szukałem miejsca, w którym mógłbym „się ukryć”. A chciałem się ukryć dlatego że nie podobało się mi na zewnątrz, wolałem cienie niż rzeczywistość, która mnie przerastała i z którą sobie nie radziłem.
Ale wcale za nią, ową jaskinią, nie tęsknię. Przeciwnie, jestem szczęśliwy, że wydostałem się z niej po latach. Na zewnątrz nie ma niczego, od czego jako człowiek świadomy i dorosły musiałbym czy chciałbym uciekać. Tu jest wszystko, co kocham, tam czekałyby na mnie tylko samotność i szaleństwo.
Takie są moje odczucia na ten temat.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Teo70

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 12:19 #15

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8796
  • Otrzymane podziękowania: 18767
Co do jednego nie mam zgody: uważam, że nawet rozumiejąc źródło agresywnych zachowań, mam prawo skonfrontować chorą osobę z jej zachowaniem, to znaczy dać jej jasną informację, że - korzystając z przykładu, który podałeś - zachowuje się chamsko.

Przy czym jest oczywiście kolosalna różnica między komunikatem "zachowujesz się chamsko" a osądem "jesteś chamem".
Odnosimy się do zachowania, a nie do osoby. Takie są zasady udzielania informacji zwrotnych. Terapeuci też takie komunikaty stosują w pracy z pacjentami.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 12:37 #16

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Alu - napisałem o stawianiu granic ;)
Co innego „nie ma mojej zgody na takie zachowanie z twojej strony”, a co innego „spadaj buraku” i uraza/obraza, zwłaszcza, gdy widać, że taki człowiek jest na skraju rozpaczy/miota się, chciałby inaczej, ale jeszcze nie umie. Chce tych kontaktów, chce pomocy, ale jednocześnie reaguje tak jakby ktoś chciał go skrzywdzić.
Wielu z nas (nie twierdzę, że wszyscy) jest jak takie półdzikie psy, które lata temu ktoś wywalił z samochodu. Jest tęsknota za bliskością, poczuciem więzi, utraconym zaufaniem, ale jest i strach, a zwierzę, które się boi najczęściej pokazuje zęby.
A jak pokazuje zęby to nie należy go za to głaskać, ale i nie powinno się go obrzucać kamieniami.

Rzecz jasna, alkoholicy zwykle „szczerzą kły”, gdy ktoś rozwala iluzję, w której żyli/żyją.
Jest to - no przepraszam - ale tak typowe zachowanie obronno-chorobliwe, że naprawdę nikogo z doświadczonych oraz trzeźwych alkoholików nie powinno bulwersować.
I wiem, że Ciebie nie bulwersuje ani nie chowasz urazy do takich osób.

Pozdro ze „zdalniaka” :ymdevil: :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 12:46 #17

  • Ender
  • Ender Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 109
  • Otrzymane podziękowania: 355
Krzysztof
Podziękowania w guziczku to za mało.
Zatem za dwa Twoje ostatnie wpisy kłaniam się w pas.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ponadczasowa filozofia Platona? 2022/01/11 18:19 #18

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Dajże spokój z ukłonami, chyba że to takie w stylu wygłupiającego się Toma Hiddlestona :lol:
Fajno, jeśli coś z tego, co napisałem Ci się przydało, cieszę się. Strzała :czesc:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1