Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Mam brak nadziei, żeby było lepiej, chodź to obiecuje 2021/11/10 20:16 #1

  • Wiktoria13
  • Wiktoria13 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 8
Czemu mój tata pije?

Hej.
Mam 13 lat. Mój tata pije od kąt pamiętam. Dwa razy z nim gadałam o jego problemie, większość tej rozmowy to manipulacja i kłamstwa. Ostatnio napisałam do niego list, niektórych rzeczy bałam mu się powiedzieć prosto w twarz. Prze pierwsze dni po przeczytaniu był nerwowy i mnie unikał, a później za mną pogadał. Zaczął mówić, że przestanie pić itp. , ale już nie robię sobie nadziei. Jednak najgorsze jest to, że o problemy w domu, kłótnie i skarżenie o manipulacji, wini mamę. Można powiedzieć, że gdy nie ona to bym sobie nie dała rady. Moja mama miała problem zjedzeniem od 15 roku życia, jej tata też był alkoholikiem. Mama stara się dla nas zmieniać na lepsze. Jednak tata to jej utrudnia, a dziś wmawiał jej , że psycholog powiedział jej, że ma rozdwojenie jaźni., również wmawiał, że ją wpierał, a ona jest okrutna i wiele innych. Ja ufam mamie, ale każdą chęć, żeby ją chronić, wychodzi na marne, ponieważ boję się taty od dzieciństwa. Boję się jego krzyku i że coś mi zrobi, albo mamie lub rodzeństwu. Chcę iść do psychologa, mama mówi, że to dobra decyzja. Nie daje sobie rady. Samo przebywanie z tatą dodaje mi strachu. Jutro znowu mam z nim gadać. I moje pytanie brzmi jak mogę się przełamać, żeby z nim o tym pogadać, obronić mamę czy lepiej na początku pójść do psychologa, żeby mi pomógł i później mu to powiedzieć ? Już teraz dziękuje za rady lub odpowiedzi.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, williwilli55, Katarzynka77, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja

Tata alkocholik 2021/11/10 20:33 #2

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Witaj kochana Wiktorio :-* :ymhug: .
Bardzo dobra decyzja z tą pani psycholog.Rozmowa z nią może przynieść Ci ulgę i pomóc znaleść jakieś rozwiązanie.Jesteś tak młodziutka a taka mądra .Tulę Cię maleńka.Życzę Ci spokoju i żeby rozmowa z panią psycholog pomogła Ci znaleść dla siebie najlepsze rozwiązanie :-* @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mam brak nadziei, żeby było lepiej, chodź to obiecuje 2021/11/10 20:35 #3

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3885
  • Otrzymane podziękowania: 13578
Witaj Wiktoria na forum :czesc: Kasia
Bardzo mi przykro że musisz to wszystko przechodzić w tak młodym wieku.
To rodzice powinni opiekować się dzieckiem a nie odwrotnie.Poszukaj pomocy dla siebie.Dobrym pomysłem jest psycholog.
Będąc w Twoim wieku przeżywałam to samo.Poprosiłam o pomoc wychowawce.Wtedy pierwszy raz powiedziałam co się dzieje u mnie w domu i jak się z tym wszystkim czuje.Miałam spotkania z psychologiem szkolnym.
Mocno przytulam i zadbaj o siebie @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mam brak nadziei, żeby było lepiej, chodź to obiecuje 2021/11/10 21:22 #4

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2631
  • Otrzymane podziękowania: 4409
Witaj :czesc:
Darek alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mam brak nadziei, żeby było lepiej, chodź to obiecuje 2021/11/10 21:30 #5

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Witaj Wiktoria na forum :czesc:

Dobrze że napisałaś i szukasz pomocy to jest najlepsze co możesz dla siebie zrobić. Jak widzisz problemy w rodzinach alkoholowych przechodzą z pokolenia na pokolenie, chociaż nie każdy musi pić. Psycholog to bardzo dobry pomysł. Może i mama pójdzie w twoje ślady i skorzysta z pomocy specjalisty. :ymhug:

Edit:
Wiktoria, jeszcze tak od strony technicznej. Tutaj jest twój temat a na forum jest zasada, że jedna osoba to jeden osobisty wątek więc twój post z działu alkoholików przeniosłam tutaj i połączyłam tematy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75.

Mam brak nadziei, żeby było lepiej, chodź to obiecuje 2021/11/11 08:46 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Wiktorio
Moja Córka była dokładnie w Twoim wieku kiedy zaczynałam się upijac do nieprzytomności. Myślę, że wiem co czujesz, bo do dzisiaj mam zapiski o tym co czuje, jak to przeżywa. Często czytając je płakałam nad nimi, byłam na siebie zła, brzydziłam sie sobą ale jednak piłam dalej i to przez długie lata.
Nadszedł moment kiedy to już ja miałam dość siebie i powiedziałam sobie dość.
Tym samym chcę Ci powiedzieć, że o zaprzestaniu picia również zadycyduje tylko Twój tata, nikt inny. Żadne rozmowy w tym nie pomogą, on sam musi tą chęć poczuć.
Dobrze, że idziesz do psychologa, mamie również by sie przydał. Macie swoje życia więc zadbajcie o nie. Proponuję również AlAteen.
Dziękuję, że mogę Cię czytać, bo dzięki temu przypominam soebie swoja historię.
Trzymam kciuki :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, williwilli55, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1