Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Problem z wyrażaniem, identyfikacja uczuć 2021/09/01 17:40 #1

  • Kratka
  • Kratka Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 53
Poszukuję odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, czy u dda często jest problem z ukrywaniem uczuć, prawdziwych emocji? Mam problem z identyfikowaniem i wyrażaniem przy innych emocji, szczególnie trudnych uczuć. Niekiedy, choć bardzo chcę okazać coś spontanicznie, pojawia się hamulec i poczucie wstydu (gdy już nad czymś nie zapanuję). Zaczynam wtedy się denerwować, skanować reakcje otoczenia. Pojawia się wstyd, dziwna forma lęku przed tym, jak drugi człowiek przyjmie moją otwartą ekspresję. Najtrudniej okazać wzruszenie, zapłakać, zezłościć się w umiarkowany sposób... Spora gama tego jest...
Upatruję w tym problemie lęku przed oceną i ewentualną karą -ale czy to leci z zakresu nieśmiałości?
W dzieciństwie uważano mnie za osobę nieśmiałą. Zawsze miałam w sobie strach przed oceną.
Być może gdzieś z poziomu podświadomego jakaś cząstka nie chcę pokazać prawdziwej siebie... Bo to niebezpieczne? Dodam, że mam świadomość, iż mogę mieć problem z poprawną ekspresją/rozumieniem emocji w ramach pakietu dorosłego dziecka z rodziny dysfunkcyjnej. To się chyba zwie aleksytymią...
Problemem jest też reakcja na przyjmowanie emocji, jakie prezentują inni ludzie (najtrudniej jest wtedy, gdy ktoś uzewnętrznia swoje emocje związane ze mną). Czuję, że tracę kontrolę. Okazuje się, że mam problem z przyjmowaniem uczuć innych...
A może inaczej - czuję, że bardzo dużo rozumiem, przyjmuję na rozum... Ukrywam w tym stylu zachowania, pojmowania świata... A kiedy ktoś wejdzie empatycznie w moją ukrytą przestrzeń, do której strzegę głazu - nagle panikuję. I tak właśnie nie potrafię dokładnie rozeznać się co czuję i wyrazić tego, by też dać komuś zwrotkę. Od razu chcę uciekać.
Dziś zaczęłam to analizować i myśleć.

Bardzo proszę o pomoc w porozważaniu. :-)
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Black31

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Problem z wyrażaniem, identyfikacja uczuć 2021/09/02 11:55 #2

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 74
Cześć Kratka. Może zacznę od tego, że jestem uzależniony i cierpię na fobię społeczną w jakimś tam stopniu. Jednym z problemów tego zaburzenia jest lęk przed oceną innych. Dziwne to jest bo może mi się wydawać, że to mam gdzieś, tamto gdzieś a i tak boli. Wydaje mi się też, że wykształciłem w sobie kamuflaż na uczucia. Nie dość, że często staram się ich nie okazywać to bywa, że ich nie czuję. Przykładowo gdy opowiadałem na terapii coś bardzo smutnego nie czułem przy tym nic może poza lekkim zdenerwowaniem. Pani terapeutka zawsze mnie o to pytała: co teraz czuję? Odpowiadałem, że prawie nic a z kolejnymi spotkaniami pewnie będę jeszcze mniej czuł bo coraz bardziej komfortowo się czuję na naszych spotkaniach. Kiedyś przy kolejnej mojej smutnej opowieści pani znów mnie zapytała co czuję i ku mojemu zdziwieniu poczułem jak ogarnia mnie fala smutku. Nie rozpłakałem się ale doznania były już bardzo namacalne i fizyczne.
Po tym powiedzmy "incydencie" poczułem się bardzo dobrze, czułem, że terapia drgnęła do przodu, że uchyliłem rąbka tajemnicy drugiej osobie.
Z Twojego opisu wynika, że mamy podobnie. To znaczy nie mówię, że masz fobię społeczną ale wydaje mi się, że z jakiegoś powodu boimy się odsłonić wszystkich kart żeby nie zostać zranieni czy odrzuceni. Może życie na którymś etapie młodego życia podpowiedziało nam żeby się z naszymi uczuciami nie obnosić?! Może widzieliśmy takie zachowanie u naszych bliskich i postanowiliśmy ich naśladować bo były to nasze autorytety?!
Tak czy siak zakładam, że jak udało się w coś wdepnąć to można i wydepnąć. Ja jestem na etapie pracy nad tym. Staram się w odpowiednich momentach powiedzieć o tym co czuję gdy normalnie bym się nie odezwał a gdy dzieję się "coś" to staram się zaglądnąć do środka i to poczuć chodź bywa to nieprzyjemne. Nie wiem czy to dobra droga ale tak samo jak Ty czuję, że coś jest z moimi emocjami nie tak i staram się coś z tym zrobić, poza tym tłumione uczucia i emocje mogą wyrządzić nam krzywdę.
Mam nadzieję, że mogłem pomóc albo chociaż zobaczyłaś, że Twój problem nie jest odosobniony a to też może przynieść ulgę.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kratka, karencja, Black31

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Problem z wyrażaniem, identyfikacja uczuć 2021/09/11 19:18 #3

  • UlaRK91
  • UlaRK91 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 19
Witaj :-)
Życie w społeczeństwie zawsze wiąże się jakoś z odbiorem drugiej strony, czyli innych ludzi... tak myślę. Nie wiem, czy to dominujące u DDA, że boimy się krytyki, czy ogólnie oceny innych, ale u mnie rodzice często mnie oceniali, wymagali, że powinnam się była sama czegoś domyślać, a rzadko chwalili, nie mówiąc o pozytywnym feedbacku, co na pewno nie pomogło w tym, jak obecnie radzę sobie z przyjmowaniem słów innych na mój temat.
Pytanie jeszcze, czy wyrażasz swoje emocje w odpowiedni i zrozumiały sposób, czy liczysz na to, jak ja czasami, że ludzie powinni wziąć na klatę wszytko, co powiem i jak powiem...
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Problem z wyrażaniem, identyfikacja uczuć 2021/09/12 07:49 #4

  • UlaRK91
  • UlaRK91 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 19
"Mam problem z identyfikowaniem i wyrażaniem przy innych emocji, szczególnie trudnych uczuć(...), pojawia się hamulec i poczucie wstydu (gdy już nad czymś nie zapanuję). Zaczynam wtedy się denerwować, skanować reakcje otoczenia."
!!! To twoje słowa, czyli jesteś świadoma swojego problemu i wiesz nad czym musisz pracować, tylko nie wiesz jak? To pierwsze, co wyodrębniłam w twojej wiadomości... Czyli mogę uznać, że odczuwasz Strach przed reakcją innych i próbujesz pohamować swoje emocje, bo je wyrażasz w sposób, który by komuś nie pasował ? Wtedy się denerwujesz i w sumie nie dajesz ujścia temu, co myślisz i czujesz?
A czy umiesz wyrazić te emocje nawet najgorsze słowami, aby ktoś zrozumiał, co czujesz i co Cię złości, bez atakowania tejże osoby?
Miałam podobny problem, mi osobiście pomogła książka, jej okładkę prześlę Ci w pdf. Dotyczyło tego jak słuchać dzieci, aby mówiły, czego potrzebują, co się z nimi dzieje i o co im chodzi. Dodam, że czytałam, aby poprawić relację z dziećmi, a jednocześnie sama nauczyłam się, że byłam jak takie dziecko, bo nie miałam rodzica, który by mnie nauczył mówić o swoich pragnieniach, potrzebach, emocjach itd. Także wbrew pozorom, ta książka może pomóc każdemu, nie tylko dzieciom. Mi pomogło dużo.

Kolejna sprawa:
"Upatruję w tym problemie lęku przed oceną i ewentualną karą -ale czy to leci z zakresu nieśmiałości? Zawsze miałam w sobie strach przed oceną (...) jakaś cząstka nie chcę pokazać prawdziwej siebie... Bo to niebezpieczne?"
Czyli też znasz odp. na to pytanie. Lęk przed oceną, również karą za to, co powiesz, zrobisz, zareagujesz itd. No i nieśmiałość... a jak być śmiałym i mówić o swoich potrzebach innym i o tym co się myśli, jak odsłonić siebie, skoro uważasz, że to niebezpieczne.
I znowu masz to, co ja miałam... tak to pakiet DDA, ale i nie tylko... dotyczy wielu, wielu innych dzieci, gdzie rodzice nie nauczyli, jak mówić o własnych potrzebach, jak odpowiednio i w konstruktywny sposób wyrażać emocji.
Tacy rodzice nie potrafili, nie potrafią i nie pozwalają na to innym, bo to znowu wywołuje emocje w nich, a sami nie mają umiejętności i koło się zamyka. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz. Z tym, że ty masz świadomy wybór, czego chcesz i co chcesz poprawić lub zmienić.

Kolejny fragment twojej wypowiedzi:
"Dodam, że mam świadomość, iż MOGĘ mieć problem z poprawną ekspresją/rozumieniem emocji w ramach pakietu dorosłego dziecka z rodziny dysfunkcyjnej." Wybacz pytanie, a czy uważasz, że możesz go mieć, czy jednak już to wiesz, że go masz?

Kolejne:
"(...) Czuję, że tracę kontrolę. Okazuje się, że mam problem z przyjmowaniem uczuć innych (...) i tak właśnie nie potrafię dokładnie rozeznać się, co czuję i wyrazić tego, by też dać komuś zwrotkę. Od razu chcę uciekać."
Czyli jesteśmy w podstawach podstaw w komunikacji międzyludzkiej. Wybacz bezpośredniość, ale napiszę w prost. Nie rozeznajesz emocji w czasie teraźniejszym i zapewne nie masz nawyku, że trzeba wtedy uwagę zwrócić na swe wnętrze. Nie rozumiesz dlaczego czujesz, co czujesz, jaka potrzeba za tym stoi i jakie oczekiwania oraz jak możesz sobie to dać lub o tym poinformować drugą stronę, jeżeli chciałabyś.
Czyli witam serdecznie na nowej ścieżce pod tytułem samorozwój w kategorii komunikacja. Daleka droga przed Tobą, jak i przede mną. Życzę wytrwałości. Polecam do tego terapeute, jest łatwiej pojąć siebie, gdy ktoś jest drogowskazem, kiedy nie wiesz, jak się za to wziąć i co Ci może pomóc. Polecam również książki w tym zakresie. Pisz czasami. Przemyślenia twoje mogą być dla innych pomocne lub ukażą inny punkt widzenia.
Pozdrawiam serdecznie ^^)
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Xena

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez UlaRK91. Powód: Zakaz wstawiania zdjęć

Problem z wyrażaniem, identyfikacja uczuć 2021/09/12 12:35 #5

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1322
  • Otrzymane podziękowania: 2407

I tak właśnie nie potrafię dokładnie rozeznać się co czuję i wyrazić tego, by też dać komuś zwrotkę. Od razu chcę uciekać.
Dziś zaczęłam to analizować i myśleć.Bardzo proszę o pomoc w porozważaniu. :-)
Zamęczysz się dziewczyno a rezultatu z rozważania nie będzie. Skąd miałabyś wiedzieć że prawidłowo identyfikujesz uczucia i reagujesz na nie w odpowiedzialny sposób. Świat uczuć to wielki i piękny świat i nie do ogarnięcia rozumem. Nauczeniem nas życia w świecie uczuć powinni nas nauczyć rodzice, przekazać nam całą swoją wiedzę na ten temat. Jednak ani Tobie ani mnie nikt niczego nie przekazał. Trzeba było lat pracy nad sobą bym zauważył piękno i pożytek z faktu że jestem wrażliwym człowiekiem i także bym wybaczył moim rodzicom. Jakże mogli mi przekazać coś czego sami nie mieli. Może dzięki mojej pracy nad sobą skończy się ten wielopokoleniowy koszmar w mojej rodzinie. Proponuję tobie zacząć od terapeuty DDA. Komuś musisz zaufać i pracować z tym kimś nad sobą. Małymi kroczkami do przodu.

Poszukuję odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, czy u dda często jest problem z ukrywaniem uczuć, prawdziwych emocji?
A po co Ci ta odpowiedź?! Ludzie z różnych powodów mają w sobie skrytość i niekoniecznie z powodu DDA. Czy masz zamiar naprawiać wszystkich którzy ten problem mają? Ja mam pewne odruchy i one nie znikną. Pogodziłem się z tym że coś co pielęgnowałem w sobie dziesiątki lat nie zniknie od pstryknięcia palcami. nie przeszkadza mi to od momentu gdy zaakceptowałem siebie w całości i przestałem się wstydzić siebie.
Mamusia bardzo chciała bym był najlepszy pod każdym względem ale nie nauczyła godzenia się z nieosiągnięciem celu. Wiele lat ukrywałem swoje prawdziwe JA, Dopiero gdy zauważyłem że wcale nie zdarzało mi się najgorsze, że wokoło są ludzie mądrzy i wrażliwi, że jestem takim samym człowiekiem jak inni, mogłem powiedzieć szczerze o sobie. Rany na duszy nie znikną, zawsze będą ale mogą się zabliźnić i nie przeszkadzać. Czasami tylko pobolewają jak reumatyzm w niesprzyjających warunkach pogodowych. Da się żyć i cieszyć się życiem.

Napisałaś tu anonimowo ale napisałaś że masz problem. Ja mam dla Ciebie oklaski :YMAPPLAUSE: . Dałbym jeszcze kwiatek ale dla Twojej skołatanej duszy byłoby to zbyt trudne do przyjęcia. Piszę na podstawie własnych doświadczeń. Napisz coś czasem, w końcu tu jesteś anonimowa. To bardzo pomaga.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Xena

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1