Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Szukam osoby po terapii DDA 2021/08/29 23:06 #1

  • Ania0209
  • Ania0209 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 8
Cześć, mam 22 lata i coraz poważniej rozważam opcje uczestnictwa w terapii DDA. Szukam osób, które taką terapie mają już za sobą. Jestem ciekawa czy to serio pomaga na tyle, żeby mimo "zniszczonego" życia psychicznego zacząć od nowa żyć z zdrowym podejściem. Moja "matka" bo tak nazwać jej do końca nie mogę piła odkąd pamiętam. W domu była agresja, gniew, jej zaburzenia psychiczne, próby samobójcze, znęcanie się psychiczne i wiele wiele innych rzeczy. Na początku przekładała swoją chorobę na ojca i na mnie. Ojciec wyjechał jak byłam w gimnazjum do Niemiec i siedzi tam do tej pory. Matka nie żyje od 2018 ponieważ zapiła się na śmierć (organy nie wytrzymały). Przez cały okres jak ojca nie było matka zaczęła przekładać swoje nastroje na mnie ze zdwojoną siłą. Byłam zdana odkąd pamiętam sama na siebie, wielokrotnie musiałam zbierać ją z ziemi w takim stanie, że szkoda mówić. Izolowałam się od świata bo bałam się, że ktoś się o tym dowie (ludzie i tak wiedzieli, że ona pije). Mieszkam w małej mieścinie, a przez jej osobę, zachowanie nasze nazwisko zna każdy. Dużo by tu jeszcze opisywać, kto jest DDA doskonale wie jakie życie jest z alkoholikiem. Po jej śmierci, szczerze ? Odetchnęłam, ucieszyłam się i było to coś pięknego. Wiem, że to co napisałam zdanie wyżej jest okrutne ale odżyłam dzięki temu bo byłam już na takim wykończeniu psychicznym, że była to walka "alko przeżyje ona, albo ja sobie coś zrobię". Od 2018 minęło sporo czasu myślałam, że wszystko minie i zacznie się już tylko z górki. Ale nadal mam problem, taki gdzieś od środka. Nie mogę sobie poradzić z emocjami, ciągle żyje tą sytuacją i mega dużo mnie to nadal kosztuje. Boję się opuszczenia, samotności. Boję się iść po prostu do przodu bo nadal odczuwam jak by coś ciągnęło mnie do tyłu i zawsze gdy jest jakaś sytuacja emocjonalnie dla mnie ciężka to kończy się to tak, że powracam do tamtych wydarzeń i tamtego życia. Boję się, że w przyszłości będę ranić przez to bliskie mi osoby i nie będę potrafiła sobie poradzić z emocjami. Dlatego też chcę poszukać rozwiązania teraz i "wyleczyć" się z tego chorego stanu bo zaczyna mnie on niszczyć. Jeżeli jesteś DDA i przeszedłaś/eś terapię to proszę napisz czy to faktycznie czyni cuda. Będę wdzięczna ;)
Dzięki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, jerzak, Katarzynka77, Krysia 1967, dzordzklunej, Marcelina, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam osoby po terapii DDA 2021/08/29 23:37 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Witaj Aniu :czesc:

Nie jestem po terapii DDA ale chciałam Cię przywitać na forum.
Jestem po terapii współuzależnienia, która mi bardzo pomogła. Zmieniłam myślenia i mogę powiedzieć, że nauczyłam się jak żyć.

Na forum są osoby po terapii DDA i z pewnością podzielą się swoim doświadczeniem.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ania0209

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam osoby po terapii DDA 2021/08/30 03:35 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5487
  • Otrzymane podziękowania: 12314

"... Jeżeli jesteś DDA i przeszedłaś/eś terapię to proszę napisz czy to faktycznie czyni cuda. Będę wdzięczna"
%%- Witaj.
Jeśli chodzi o Twoje pytanie czy terapia DDA czyni cuda; jestem DDA - uczęszczam na terapię - odpowiem że nie.
Mój tato był alkoholikiem. Piszę bez cudzysłowu i tato, bo nim był. Był alkoholikiem, choroba alkoholowa nie jest chorobą zawinioną ani dziedziczną.
Jeśli to zrozumiesz w wymiarze uczuć, emocji, to faktycznie może to być cud.
Jestem alkoholikiem. Mam na imię Jerzy.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Marcelina, Ania0209, Anja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam osoby po terapii DDA 2021/08/30 04:34 #4

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Witaj Aniu :czesc:
Dobrze,że szukasz pomocy,terapia napewno pomoże wiele zrozumieć i małymi kroczkami nauczy jak dalej żyć @};-
Jestem Krysia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Marcelina, Ania0209

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam osoby po terapii DDA 2021/08/30 05:26 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Witaj Aniu :czesc:
To zdanie wcale nie jest okrutne, ono jest szczere i prawdziwe.
Śmierć niejednokrotnie przynosi ulgę, wyzwolenie z cierpienia. Nie tylko dla tych co już przeszli na druga strone tęczy ale również dla tych co pozostali jeszcze na tym padole.
Terapia zapewne cudów nie uczyni ale pozwoli zrozumieć, wybaczyć, rozliczyć się z przeszłością, nauczy życ dalej.
Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, Alex75, marcin, Marcelina, Ania0209

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam osoby po terapii DDA 2021/08/31 09:25 #6

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1322
  • Otrzymane podziękowania: 2407
Dwukrotnie zaczynałem terapię DDA. Nie umiałem w indywidualnej pracy znieść faktu że mam do terapeutki mówić w trakcie spotkań per Pani. Przychodziłem zawsze przygotowany do rozmowy na temat moich zachowań i postępowań a natrafiałem na mur dociekania i jak to czułem nieprzygotowania. To z pewnością było moje subiektywne uczucie ale czułem się jakbym ja wykonywał całą pracę a terapeutka tylko przeszkadzała. Dziecięcy bunt (??!) może?! Moją bazą odkrywania siebie i dorastania; były wiedza z mityngów AA i wszystko czego nauczyłem się na takiejże terapii. Pracowałem zawsze aż do bólu uczciwie i i to najbardziej mi przydawało w tymże zadaniu. Kazda wypowiedź, książka, sugestia itp mogła być pomocna, choć nie zdawałem sobie sprawy w początkach samoleczenia ze może chodzić o DDA. Nawet nie znałem określenia DDA. Zdałem sobie sprawę z faktu choroby DDA w momencie tak wielkiego bólu w środku że leżałem na dywaniku i wyłem z tych emocji które na ból fizyczny się przełożyły. To było wybaczanie: sobie, innym, matce i ojcu, sąsiadom, rodzinie dalszej i bliższej, lekarzom, księdzom i nauczycielom itd. Trochę z tym zwlekałem i ból był tym większy ale warto było dorosnąć, wziąć odpowiedzialność na siebie. Nie za dużo ani nie uciekać od swoich spraw. Zrozumieć siebie i dać innym szanse. Nie jest to takie proste jak opisałem siebie i wymaga wiele poświęcenia i pokory. Polecam Tobie każde możliwe działanie by odkrywać siebie i zrozumieć motywy swojego działania. Tak jak w alkoholizmie: trzeba poznać swojego wroga by z nim walczyć. Ku temu służy m.in. terapia. To zupełnie nowy język życia. Żeby płynnie mówić w innym języku trzeba myśleć i śnić w tym języku. To dużo pracy, nie zwlekaj Aniu.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Jaskolka, Marcelina, Magda123

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam osoby po terapii DDA 2022/03/22 14:27 #7

  • LAWINA9
  • LAWINA9 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 51
Przeszłam tę terapię wieki temu teraz chce 2 raz, bo jest mi to teraz potrzebne. Jestem na innym etapie, a wole pomoc niz walkę samemu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1