Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Moja Mama pije 2021/04/27 20:55 #1

  • Rysujezycie
  • Rysujezycie Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 4
Witam,

Zaczeło się, gdy bylam w podstawówce. Dużo przykrości od niej doświadczyłam, jak rowniez duzo milosci, odtrącania, wyzwisk, wbijania szpil, braku zaufania(zwierzalam sie jej a pozniej to wykorzystywala przeciwko mnie). Oczywiscie ona problemu z alkoholem nie ma, kazda moja proba pomocy typu zglos sie do AA tam Ci pomoga, wybierz sie do psychologa, no ja nim nie jestem( po kolejnym płakaniu na temat swojej rodziny, dziecinstwa i jaka to babcia i bracia nie sa zli). Ja chcę dodac, ze mam 30 lat, mieszkam za granica, mam narzeczonego i staram sie ukladac sobie zycie wiadomo skupic sie juz na sobie i narzeczonym,ale ciagle te jej telefony z placzem, pretensjami, lub poprostu monologami, najczesciej pijackimi. Mam wrazenie, ze ona nie umie nic sobie zalatwic. Ze wszystkim dzwoni do mnie i urasta zalatwienie wszystkiego do rangi góry lodowej. Ale ja nie chce jej niańczyć, mój narzeczony tez mam juz tego po dziurki w nosie i sie denerwuje jak ona do mnie dzwoni, bo wie ile razy plakalam po telefonach od niej, ile razy bylam wsciekla od tego bełkotu, jak bardzo nawyzywala jego rodzine i jego samego.
Tydzien temu złamała ręke, zlamanie skomplikowane. Spadla z roweru. Pomoglam jej znalesc lekarza, umowila wizyte, ok. Chociaż tez oczywiscie telefony z placzem, ze ona potrzebuje pomocy, wsparcia, bo jest sama(mieszka sama), ze Babcia byla, ale pojechala(pytalam jej powiedziala, ze jak ona znalazla 2 litrowe butelki po whisky to jej sie nie chce jej nic pomagac) liczyla na jej wsparcie, sama sobie nie radzi. Dzisiaj z nia rozmawialam ton byl taki bardzo depresyjny, przepraszanie za cale dziecinstwo(byla za granica od zerowki mojej aż do kiedy skoczylam 23lata), ogolnie, ze zaluje wszystkiego zlego co uczynila mnie, Tacie, mojemu narzeczonemu i jego rodzinie, zebym ja pochowała tak i tak, ze mnie bardzo kocha i wie ze wiele nabroiła, ze lamalo jej sie serce tam za granica i wolala by biedowac ale byc ze mna gdyby mogla czas cofnąć. Że mnie przeprasza, ale ja cisza w słuchawce, tak jakby to mnie nie ruszylo, moze gdy wspomniala o dziecinstwie jak probowalam ja zatrzymac gdy wyjezdzala to mi lzy polecialy. Ale ogolnie nie lubie z nia miec kontaktu, rozmow z nia, a juz o kontalcie fizycznym, przytuleniu nie ma mowy. Teraz sie nie odzywa, nie odbiera telefonu, ale to nie pierwszy raz jal robi takie szopki. Chociaz mowila to na trzezwo. Ciezko zyc bez wyrzutow sumienia i czuje sie jako bylabym taka zla, ze nie chce miec z nia kontaktu. Wiele razy ja blokowalam, ale ona zawsze przez babci zadzwoni i zaraz kolejna drama jest nakrecana. Moj narzeczony mowi, ze musisz życ swoim życiem, ale nie ciagle rozwiazywac problemy prawie 60letniej kobiety.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/27 22:52 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4331
  • Otrzymane podziękowania: 8158
Witaj na forum :czesc:

Moja mama też pije a ja mieszkam zagranicą. Jest 10 lat starsza od twojej, po rozległym zawale. Przy badaniach wyszło jak ma połamane żebra po różnych upadkach. Też mnie zostawiła jak byłam dzieckiem. Masa przykrych wspomnień i doświadczeń. Ja ograniczyłam kontakt gdy stwierdziłam że mi szkodzi. Od czasu do czasu zadzwonię lub napiszę jak się czuje. Przeważnie piszę bo jak dzwonię to i tak nie odbiera telefonu. Ostatnio dzwoniłam w zeszłym tygodniu, do dzisiaj się nie odezwała. Na terapii współuzależnienia nauczyłam się ograniczać kontakty z toksycznymi ludźmi, którzy nie wpływają na mnie dobrze. Dostałam tam narzędzia jak postępować a co ważniejsze jak odciąć się emocjonalnie od osoby uzależnionej i nie żyć jej życiem. Dowiedziałam się też bardzo istotnej dla mnie rzeczy: alkoholik to świetny manipulant kiedy dąży do osiągnięcia swojego celu.

Ty też jesteś dorosła i czas najwyższy zająć się sobą. Poszukać pomocy dla siebie. Mama kiedy będzie chciała naprawdę skorzystać z pomocy to ją znajdzie, wie gdzie pójść żeby leczyć się ze swojej choroby.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Mimi, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 02:58 #3

  • Sandra87
  • Sandra87 Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj. Ja ze swoją nie mam kontaktu, i tak jest najlepiej. Po setkach prób, nadziej, złamanym sercu, płaczu dałam sobie spokój..
Z niektórymi się po prostu nie da. Pozdrawiam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 04:25 #4

  • Mimi
  • Mimi Avatar
  • Z dala
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 43
Czasami odsunięcie sie od toksycznej osoby moze być najlepszym rozwiazaniem. Jesli mama nie chce się leczyć to bedzie tylko gorzej. Aktywny alkoholik niszczy siebie i wszystkich dookoła. Jedyne co możesz w takiej sytuacja zrobić to ratować sama siebie. Ja zerwałam wszelkie kontakty z siostra alkoholiczka (po wielu próbach udzielenia pomocy ) Nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Taki sobie wybrała sposób na życie, ma do tego prawo. A ja mam prawo chronic siebie i swoja rodzinę od toksycznych, destrukcyjnych ludzi.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 04:40 #5

  • Rysujezycie
  • Rysujezycie Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 4
Macie racje, ale moja ma myśli samobójcze i po kazdym telefonie boje sie, ze sobie coś zrobi, albo zapije sie na śmierć :( Do tego ma dużą nadwage, bezdech senny to wszystko mnie przeraża. I jej wczorajsze słowa "Cale życie byłam sama" bardzo smutne i takie prawdziwe. Wyszła z domu od braci przemocowcow, ktorzy ja bili, jeden w ciazy ze mna to chronila brzuch, jej ojciec zmarl jej praktycznie na rekach. Jej zycie bylo bardzo smutne jednakze mysle, ze dla mnie powinna wziac sie w garsc, pojsc na terapie, odwyk cokolwiek. Te wyrzuty sumienia sa okropne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 05:04 #6

  • Mimi
  • Mimi Avatar
  • Z dala
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 43
Rysujezycie, twoja mama nie jest jedyna osoba z trudna przeszłościa. Od przeoracowania trudnych spraw jest terapia. Mama stosuje wobec Ciebie szantaż emocjonalny i mamipulacje. Typowe dla ludzi w aktywnym uzaleznieniu. Moja siostra robiła to samo. Też mielismy groźby samobójcze. Ja tez mieszkam za granica (od 19 roku życia) i przez długi czas męczyły mnie wyrzuty sumienia, ze zostawiłam rodziców samych z “problemem”. Pomogły mi mitingi Al-Anon i to forum. Spojrzałam na cała sytuacje zupełnie inaczej i przestałam odgrywac swoja role w rodzinnym teatrzyku współuzależnienia. Twoja mama jest dorosła i to ona jest odpowiedzialna za własne decyzje i ich konsekwencje.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Katarzynka77, Alex75, marcin, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mimi.

Moja Mama pije 2021/04/28 08:02 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18440
  • Otrzymane podziękowania: 29625
Nie przez Ciebie pije i nie dla Ciebie przestanie....czemu więc masz wyrzuty sumienia?
Nie poradziła sobie i nie radzi sobie w życiu, stąd ucieczka w świat alkoholowej iluzji, byleby nie czuć, nie widzieć, nie słyszeć.
Byleby nie dopuścić do świadomości, że wszystko to co w niej teraz tkwi po prostu się leczy.

Przez długi czas swojego dzieciństwa nie byłyście razem. Nie było jej gdy dorastałaś, rozkwitałaś, randki, zwierzenia.....taka rodzinność na odległość. Mam podobnie z moim bratem, tylko kontakt telefoniczny i wiesz co odkryłam? że ja jego nie znam. Nie wiem jak się zachowuje, jak chodzi ubrany, tylko rozmowy 4 x w roku.
Myślę, że Ty z mamą też sie mało znacie. Mama żebrze teraz o litość dla siebie a litość jest zbrodnią. Najlepszą formą pomocy jest nie pomagać a jeśli koniecznie to już najlepiej niemo podrzucić spis placówek leczenia uzależnień, niech się zastanowi dlaczego tak zrobiłaś.

Ty zajmij sie sobą. Psycholog niech Cie pokieruje czy DDA czy też może współuzależnienie.
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 15:01 #8

  • Margo
  • Margo Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 3
Hej. Jestem nowa, jestem tu pierwszy raz. Zainteresował mnie właśnie ten wpis, bo mam podobna sytuację, nie radzę sobie zupelnie. Moja mama mieszka z bratem. Obydwoje piją. W u biegłym roku trafiła ciężko pobita do szpitala. Odkąd pamiętam walczę, teraz nie odbierają telefonów, nie otwierają drzwi. Mam wrażenie że nie wytrzymam tego lęku. Mam dosyć, ale jednocześnie mam ogromne wyrzuty sumienia, że pozwalam im umierać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 19:42 #9

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4331
  • Otrzymane podziękowania: 8158
Margo,

Zachęcam Cię do założenia swojego tematu, gdzie możesz pisać i dostawać zwroty od innych.

W kwestii naszych rodziców, czy innych uzależnionych osób jesteśmy bezsilni. Nie miałam wpływu ani na swojego byłego partnera ani na matkę ani na brata. Tak wybrali i zdecydowali. To są wolni, dorośli ludzie i mają prawo do własnych decyzji, jakie by one nie były. Nie jesteś odpowiedzialna za to co się z nimi dzieje. Jedyne co możesz zrobić to zadbać o siebie i swój spokój.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Margo

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/28 21:56 #10

  • Selegne
  • Selegne Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Senior forum
  • Posty: 101
  • Otrzymane podziękowania: 206
Dziewczyny mam to samo. Z jednej strony sama zadecydowałam i powiedziałam mamie, że dopóki nie pójdzie na leczenie to ma do mnie nie dzwonić. Wiem, że to właściwa postawa ale czasami leżę w nocy na łóżku i zwyczajnie chciałabym coś o niej wiedzieć, żeby się uspokoić że nic jej nie jest. Z drugiej strony mogę usłyszeć, że straciła prace itp. ale czy to coś wtedy zmieni? Tylko będę się denerwować. Ona wie co ma zrobić, dostała ode mnie wszystkie namiary na leczenie. Jeśli tylko będzie chciała to ma wszystko aby się leczyć tylko właśnie nie chce.

Rozmawiałam o tym z moją terapeutką na ostatnim spotkaniu. Od kolejnego będziemy nad tym pracować także mam nadzieję, że będzie mi łatwiej za jakiś czas jak już to przepracuje. Ja dopiero jestem na początku swojej terapii ale już mi lżej ze świadomością, że coś z tym robię. Spróbujcie też, bo na pewno warto :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 14:10 #11

  • Rysujezycie
  • Rysujezycie Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 4
Cześć Margo i Selegne.
Margo czy nawiązałas kontakt z bliskimi?

Selegne dobrze obie wiemy jakie to trudne, ja staram sie skupiać na swoim zyciu, ale doskonale rozumiem Twoje emocje, bo mam identyczne.

Ja dodzwoniłam sie do Mamy dwa dni była trzeźwa. Bardzo ja taką lubie, wtedy jest moją Mamą, bo tej pijanej wersji nie traktuje jako Mamy. Widzę troszkę poprawę. Obiecała, że nie tknie alkoholu juz, bo sie go brzydzi(wiele razy to slyszalam), ale już to nie było zaprzeczanie rzeczywistości jak zawsze i jej rozdrażnienie jak mowiłam ze ma duzy problem z alkoholem. Była pokorniejsza, ma złamaną rękę, boi sie że nie wróci do pełnej sprawności, bo lekarz założył taka sytuacje. Reka jest sina i spuchnięta. Powiedziałam, ze alkohol bedzie bardzo przeszkadzal w procesie zdrowienia ręki. Dzisiaj wieczorem ma wizyte u lekarza. Zadzwonie wieczorem i sprawdze czy sie nie upiła. Obiecała też, że pójdzie do psychologa. Mówiłam o AA, ale narazie nie chciała, mówiła, że sobie poradzi z nałogiem... Ale dobrze, ze wybierze sie do psychologa, on może skieruje ja na odpowiednie tory. Widze to światełko w tunelu. Ma silne stany depresyjnene i lękowe, drżenie zapewne też. Mowila, że bardzo jest apatyczna i gdybym ja wczoraj nie obudziła to spalaby i spała. Powiedziałam, ze to raczej normalne na detoksie. Jak sie pije po litrze whisky dziennie to organizm długo sie bedzie regenerował. Ona mowila mi ze jest taka samotna i chce sie czuć komus potrzebna. Powiedzialam, ze poki bedzie w trzezwości i zacznie proces leczenia to będe przy niej. Mam nadzieje,że wszystko będzie dobrze.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 15:51 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4331
  • Otrzymane podziękowania: 8158

Zadzwonie wieczorem i sprawdze czy sie nie upiła. Obiecała też, że pójdzie do psychologa. Mówiłam o AA, ale narazie nie chciała, mówiła, że sobie poradzi z nałogiem... Ale dobrze, ze wybierze sie do psychologa, on może skieruje ja na odpowiednie tory. Widze to światełko w tunelu.


Nie chciałabym ci burzyć nadziei ale rozczarowanie ogromnie boli. Nie wiem jak będzie w przypadku twojej mamy ale ja słyszałam nieraz takie słowa. Szczególnie, że poradzi sobie sama, i obiecanki że coś zrobi. Nawet miała iść na terapię zamkniętą. Oczywiście nigdzie nie poszła a u psychologa była raz czy dwa.

Sprawdzanie czy się nie upiła do niczego nie prowadzi. Im bardziej będziesz kontrolować tym bardziej będzie to ukrywać. Naprawdę najlepszym rozwiązaniem jest zająć się sobą i skupić na swoim współuzależnieniu bo tutaj jest co robić a jej leczenie najlepiej zostawić w jej rękach.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Kayo78, marcin, Krysia 1967, Selegne, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 17:14 #13

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2914
  • Otrzymane podziękowania: 10264
Takiej mamy chciałaś..i takich słów oczekiwałaś.Takich od siebie..z głębi serca..o planach Twojej mamy do jej trzeźwej drogi.Ona wie co chcesz usłyszeć i właśnie to wypowiedziała.Uderzyła w Twoje uczucia..bo biedna..niesprawna..sama...a chciałaby inaczej.
Pamiętaj że to TYLKO słowa aby były prawdziwe muszą zamienić się w czyny.Inaczej nie mają wartości.
Zgadzam się z tym co napisała Alex.
Chciałabym móc napisać inaczej.
Mój syn jest alkoholikiem i niejedno słyszałam jako matka.Mówił wszystko co chciałam usłyszeć,tak jakby siedział w mojej głowie. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 22:14 #14

  • Selegne
  • Selegne Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Senior forum
  • Posty: 101
  • Otrzymane podziękowania: 206
Moja mama już od roku przyznaje, że wie że ma problem i oczywiście nieraz mi powiedziała, że "trzeba by iść na leczenie".
Tylko tak jak wyżej Ci pisali, ona wiedziała, że ja chce to usłyszeć i żeby mieć chwile spokoju po prostu to powiedziała.

Wiem jak się teraz czujesz czytając to. Czujesz, że wszyscy na Ciebie najeżdżają a przecież Ty możesz mieć inaczej niż my. Miałam tak samo ale po prostu dojrzałam do spojrzenia wprawdzie w oczy... (nie ma to absolutnie nic wspólnego z wiekiem). Bardzo Ci życzę żebyśmy tutaj wszyscy się mylili i żeby jednak w przypadku Twojej mamy było inaczej.

Z innej beczki:
Co byś zrobiła gdy wtedy kiedy zadzwoniłaś sprawdzić czy Twoja mama jest pijana okazało się, że jednak jest? Jakie kroki byś podjęła?
Oczekujesz od matki, że pójdzie na leczenie. Zapewne denerwuje Cię, że ona mówi że sobie sama da radę itp... A Ty sama co myślisz o swoim współuzależnieniu? Dasz sobie radę sama? Czy zamierzasz iść na terapie?
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 22:17 #15

  • Rysujezycie
  • Rysujezycie Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 4
Z ręką będzie wszystko okej. Ale problem jest taki, że wydaje mi sie, że ona była wypita. Oczywiście ona twierdziła, że nie, ale moja intuicja podpowiedała mi inaczej. Jak jest trzezwa jest spokojniejsza i jej mowa jest wolniejsza, a dzisiaj znowu w jej glosie i wymowie była ekscytacja i taki dziwny akcent nie wiem jak to określić momentami jakby leciutko belkotliwe i duzo szybsza mowa, w kólko gadanie o tym samym, brak konkretow. Nie wiem czy spotkalyscie sie z tym samym u swoich bliskich alkoholikow. I oczywiscie zastosowala szantaz emocjonalny, ze ona taka szczesliwa, ze wizyta dobrze jej poszla, a ja ją zalamuje i wyzywam(?), krzycze(?) gdzie dwie ostatnie nie mialy miejsca. Powiedzialam, ze slysze, ze wypiła i mnie oklamała, złamała obietnice mi dana, ale nie serce. Serce łamała mi tymi obietnicami w dziecinstwie. Teraz mam narzeczonego, ktory raz po raz powtarza od tak dlugiego czasu, abym zerwala z nia kontakt, bo niszczy mi zycie, ze to potwór, szantazuje mnie emocjonalnie i robi wszystko, zebym tylko byla przy niej i nia sie opiekowala i ze w koncu sie rozstaniemy przez nią. Naiwnie myślałam, że pomoże sobie, znajdzie pomoc, chce zmienic sie dla siebie, dla mnie, dla Babci. Stwierdzam, ze jest egoistką myslaca tylko o sobie mnie w tych rozmowach telefonicznych praktycznie nie ma. Tylko ja zjadlam, ja zrobilam to i to, ja ja jaa. A jak jeszcze kiedys mowilam o mnie o narzeczonym to praktycznie caly czas krytyka. Mysle sobie czy to cechy alkoholika czy mozna ona jest po prostu jakims narcyzem? Przykre.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Rysujezycie. Powód: Literówki

Moja Mama pije 2021/04/29 22:23 #16

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4331
  • Otrzymane podziękowania: 8158
Szczerze mówiąc nie wiem po co ci ta informacja ale ja tak, znam tą dziwną przyspieszoną mowę i rozmowy o niczym.

Powtórzyłabym raczej to o co zapytała Selegne, czy zamierzasz skorzystać z jakiejś pomocy dla siebie?
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 22:37 #17

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2914
  • Otrzymane podziękowania: 10264

. Serce łamała mi tymi obietnicami w dziecinstwie. Teraz mam narzeczonego, ktory raz po raz powtarza od tak dlugiego czasu, abym zerwala z nia kontakt, bo niszczy mi zycie, ze to potwór, szantazuje mnie emocjonalnie i robi wszystko, zebym tylko byla przy niej i nia sie opiekowala i ze w koncu sie rozstaniemy przez nią.

Ten Twój narzeczony to mądry gość.On widzi to inaczej niż Ty.Widzi co robi ta relacja z Tobą.Skup swoją energie na tej pozytywnej relacji.Masz wsparcie to bardzo dużo.
Chcesz jej pomóc? To zajmij się swoim leczeniem.Poznasz mechanizmy które Tobą kierują w tej pomocy mamie.Wiedza o alkoholiźmie też będzie bardzo przydatna.
Każdy z Nas trafił na forum z powodu uzależnienia bliskiej osoby. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin, Anetka, Krysia 1967, Selegne

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/04/29 22:53 #18

  • Rysujezycie
  • Rysujezycie Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 4
Chciałam wiedzieć czy sa te same schematy zachowań u wszystkich alkoholikow. Przepraszam Selegne, gdzieś mi umknela Twoja odpowiedz. Czy zamierzam sobie pomóc?Chciałabym, ale nie wiem od czego moglabym zacząć. Tutaj gdzie jestem nie mam niestety zadnych darmowych rozwiazan, terapii. Piszę ponieważ liczę, że mogę mieć wsparcie w tym temacie tutaj na forum m.in.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Rysujezycie. Powód: Dopisek

Moja Mama pije 2021/04/30 07:30 #19

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2914
  • Otrzymane podziękowania: 10264
Zachowania czynnego alkoholika są te same.Można by powiedzieć że książkowe.
Najlepiej zacząc od terapi.To jest priorytet.Bez tego nie ruszysz z miejsca.Sama wiedza to za mało.Ona jest ważna ale nie wystarczająca do zdrowienia.Wiedza nie przepracuje Twoich schematów współuzależnienia.
Ja korzystan z Terapi na telefon.Taka forma terapi mi odpowiada.
Forum jest bardzo pomocne ale nie wystarczajace %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Moja Mama pije 2021/04/30 08:22 #20

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4331
  • Otrzymane podziękowania: 8158
Przy rejestracji na forum akceptujesz regulamin a wstęp jest taki:

"Portal "niepijemy.pl" nie zajmuje się leczeniem choroby alkoholowej i koalkoholizmu. Jedynie poprzez dostarczenie własnych doświadczeń i informacji, dajemy zainteresowanym możliwość wyboru własnej decyzji"

Nie bez przyczyny znalazły się tam te słowa. Forum jest wspaniałe i jest to ogromne wsparcie ale ono nie leczy. Mi była potrzebna pomoc specjalisty i jestem przekonana że sama bym nie była w stanie poradzić sobie z tym co się ze mną działo.

Pomocy jest wiele nawet zagranicą. Możesz sprawdzić w publicznej placówce zdrowia, na pewno pokierują. Od ręki i całkiem za darmo na całym świecie są mitingi Al-anon. Teraz większość w formie online. Nasz forumowy meeting jest co niedziela o 20:00 czasu polskiego. Potrzebny jest tylko Skype. Na takim mitingu spotykają się osoby, które mają wśród swoich bliskich alkoholika. Dzielą się siłą i nadzieją, opowiadają jak radzą sobie w sytuacji, w której są lub były. Dzielą się doświadczeniem jak zmienili swoje życie i odcięli się emocjonalnie od osoby pijącej.

Gdybyś chciała skorzystać należy wejść na link, który ukaże się na poniższym czacie w niedzielę przed 20.00:

join.skype.com/ntZxUgsQHfMq

Zapraszam @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moja Mama pije 2021/05/04 11:24 #21

  • Margo
  • Margo Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 3
Tak dodzwoniłam się w piątek 30, pisząc smsa do brata, ze gdy nikt ode mnie nie odbierze telefonu, to wezwe policje i wywazymy drzwi. Odebrał od razu, boi się policji usłyszałam ich, żyją, ale czy tędy droga? Usłyszałam, że przezywam, żebym dała jej spokój. Moja mama w tatmtym roku po ciezkim wypadku spowodowanym alkoholem przyrzekała mi przed obrazem, że już nigdy nie tknie alkoholu. Moze 2 miesiące bylo spokojnie. W Świeta Bożego Narodzenia np, tez nie odbierała telefonu. Pomysłalam, nie mam rodziny, poszłam na cmentarz do taty płacząc jak głupia. Mam już serdecznie dość postawy takiej sierotki Marysi jaką jestem, która ciągle wierzy, a ktoś go kolokwialnie mówiąc olewa. Trudne to, ale jeśli nic z tym nie zrobie, w sensie nie zacznę pracowac nad sobą to tez dobrze nie będzie, zaczynam sięgać po tabletki uspokajające by uśnieżyć ból, zdarza mi się tez wypić alkohol, a jeśli jestem obciążona?, a na pewno jestem, co będzie dalej? Życzę Ci kochana aby twoja rzeczywiście dotrzymała słowa, moja mama gdy jest trzeźwa, to ja kompletnie zapominam o wszystkim złym i też ja wtedy tak bardzo lubię.... Pozdrawiam i nie poddawaj się
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Rysujezycie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1