Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

TEMAT: Matka alkoholiczka

Matka alkoholiczka 2021/01/08 16:27 #1

  • Marga
  • Marga Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 1
Witam. Jestem córka alkoholików. O ile ojciec jest w stanie funkcjonować w miarę normalnie że swoim nalogiem, o tyle moja matka wpada w ciągu, ucieka z domu itp. Oboje maja po 60 lat. Teraz moja matka przyszła do mnie z prośbą o pomoc, ze chce się zaszyc i zrobić porządek ze swoim życiem. Ale żeby nie było mówi jedno, a dalej po katach pije i się wypiera. Jak mam się zachować? Boje się ją wyprosic, żeby nic jej się nie stało, ale z drugiej strony mam dość patrzenia na nią w tym nałogu. S
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Matka alkoholiczka 2021/01/08 17:18 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14233
  • Otrzymane podziękowania: 18879
Witaj :czesc:
Skoro mówi co innego, a robi co innego, to nic się nie zmieni, będzie jak jest. Gdyby mama naprawdę chciała zmienić to by zmieniła.
Puste słowa bez pokrycia, a czynów brak, i tak tygodnie, miesiące, lata mijają w tym kole zamkniętym. Warto się uwolnić, krąg przerwać.
O sobie warto pomyśleć i sobą się zająć, własnym życiem. Każdemu życie jest tylko raz dane i jest kowalem własnego losu. Od Ciebie zależy jakość Twojego życia, a od mamy jej życia. Czy nie chcesz żyć jak Ty chcesz, bez obciążeń, brania odpowiedzialności za innych dorosłych ludzi?
Masz do tego pełne prawo, nie żyć poczynaniami innych ludzi, tylko swoimi.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2021/01/08 17:18 przez Moni74. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Matka alkoholiczka 2021/01/08 17:44 #3

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8180
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Marga napisał:
Obojemaja po 60 lat.
Teraz moja matka przyszła do mnie z prośbą o pomoc, ze chce się zaszyc i zrobić porządek ze swoim życiem.
Ale żeby nie było mówi jedno, a dalej po katach pije i się wypiera.

Jak mam się zachować?
Boje się ją wyprosic, żeby nic jej się nie stało,
ale z drugiej strony mam dość patrzenia na nią w tym nałogu.
Witaj Marga @};- :czesc:
Nie bój się wyprosić, nie odpowiadasz za picie innych, nawet swej matki czy ojca.
Ma 60 lat, więc ma emeryturę.
Jeśli tak - to ma kasę na zaszycie.
Do tego potrzebna jest jej decyzja, a nie Twoje błogosławieństwo. :-BD
Twoja matka ma wybór: pić dalej, albo coś zacząć robić ze sobą.
To jej problem - nie Twój.
Jeśli ktoś nie potrafi sam przestać pić -
powinien pójść na DETOKS i terapię na oddziale odwykowym.
Jestem alkoholikiem i Tobie zasugeruję mitingi Wspólnoty Al-anon dla osób współuzależnionych:

al-anon.org.pl/spotkaniamityngi/

Tam z doświadczeń innych dowiesz się jak żyć, by emocjonalnie odciąć się od alkoholików.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Matka alkoholiczka 2021/01/08 18:33 #4

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3898
  • Otrzymane podziękowania: 7457
Witaj na forum :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2021/01/08 18:42 #5

  • Marga
  • Marga Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dziekuje Wam za odpowiedź. Z pewnością przydaloby mi się pewnie również wsparcie, ale prwnie też przez wzgląd na środowisko, w którym się wychował ciężko kiedy patrzeć na to spadanie na dno. Z jednej strony zdaje sobie sprawe, ze to czysta manipulacja, z drugiej taki mam charakter, ze wszytskim bardzo się martwie. Oczywiście, ze chciałabym żyć własnym życiem, tym bardziej że mam dwoje dzieci, męża i problemy zdrowotne swojej córki. Właśnie godzinę temu moja mała wyszła ode mnie, bo piwiedzoalam głośno, ze mnie kłamie i że dalej pije, więc już nie wróciła. Najgorsze jest to, ze w takich sytuacjach ona idzie niewoadomo gdzie i to może się skończyć tragicznie, tym bardziej,ze jest osobą chora na serce.. Dziekuje Wam bardzo.


Moja matka niby twierdzi, ze wie że przesadza z alkoholem, ale mimo to pije już 3 tydzień pod rząd, to nie są małe ilości, bynajmniej moim zdaniem, ok 0,5 na dzień, przy tym praktycznie nic nie je.
Ostatnio zmieniany: 2021/01/08 18:53 przez szekla. Powód: połączenie postów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2021/01/08 18:48 #6

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6268
  • Otrzymane podziękowania: 12530
Marga, to ty decydujesz, co się dzieje w twoim domu i kto w nim przebywa. Mama się wprowadziła z zamiarem leczenia. Ale się nie leczy, więc nie musisz się zgadzać na jej dalszy pobyt u ciebie.
Masz prawo do spokoju we własnym domu i we własnym życiu.
Pomyśl o terapii DDA dla siebie.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Matka alkoholiczka 2021/01/08 19:16 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18259
  • Otrzymane podziękowania: 28915
Witaj na Forum :czesc:
Nie zrobisz nic oprócz tego, że zadbasz o swoją Rodzinę, tą którą założyłaś. To za nią jesteś odpowiedzialna, nie za Rodziców. Jeśli będą chcieli pić to będą to robić mimo coraz cięższych konsekwencji, zdrowia a nawet bezdomności.

Przypomniał mi sie przypadek mojej dawnej koleżanki. Oglądałam na FB zdjęcia jej córki. Na żadnym nie było zdjęcia jej mamy. Zapytałam na PW co się z nią dzieje? Pije już wszystko ( o ile jeszcze żyje). Kiedyś była pedantką, bardzo skrupulatna, czyściocha....w bardzo krótkim czasie przepiła mieszkanie.
Emerytury starczało jej na 3 dni, po których nachodziła Córkę, ślęczała przed domofonem, spała na klatce, chciała pieniądze twierdząc, że skoro ją wychowała to jej się należy.
Córka założyła już jakiś czas temu swoją szczęśliwą rodzinę. By chronić swoich synów przed pijaną babcią - nie wpuszcza jej do domu. W razie potrzeby dzwoni na policję.

Tylko na siebie masz wpływ. Dopóki mama pije myślę, że granice powinny być znaczne.

edit: Masz 15 min na edycję postu. Proszę byś korzystała z tego przycisku celem dopisania słów.
Dziękuję :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Katarzynka77, Alex75, marcin

Matka alkoholiczka 2021/01/09 09:59 #8

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7510
  • Otrzymane podziękowania: 13060
Witaj Marga. Ja mam na imię Ula i jestem alkoholiczką, trzeźwiejącą z AA i na programie 12 kroków.
Wszywka to nie jest rozwiązanie- to straszak, nie sprawia, że alkoholik zdrowieje psychicznie, emocjonalnie i duchowo, a jedynie wymusza przerwę w piciu. Gdyby mama zdecydowała się na terapię, najlepiej zamkniętą, albo poszła do AA to wtedy mogłabyś myśleć, że na prawdę chce trzeźwieć.
Pomagając sobie pomożesz również jej. Taki paradoks; jeśli ją wyprosisz, to jest szansa, że to nią potrząśnie i sprawi, że ona na prawdę będzie chciała trzeźwieć.
Mama musi się udać po pomoc specjalistyczną, nie do współuzależnionej córki, którą prawdopodobnie nie raz już oszukała. I choć ona tego nie robi w pełni świadomie, to jednak fakt jest faktem- czynny alkoholik to manipulator.
Zajmij się sobą.
Pozdrawiam @};-
"Żeby dojść do źródła trzeba iść pod prąd"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Katarzynka77, Marga