Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

TEMAT: Samotność

Samotność 2020/07/03 21:50 #1

  • Niewidzialna
  • Niewidzialna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witam wszystkich serdecznie, nie wiem w sumie od czego zacząć. Może od tego , dlaczego postanowiłam opisać swoją historię, która jest dla mnie tak bardzo bolesna. Chyba właśnie dlatego ,że poprostu muszę to z siebie wyrzucić . Jest mi bardzo ciężko , czuje ogromny ból , rozpacz, samotność i bezsilność ,że nie umiem sobie z tym poradzić. Minęło już 11 lat od kiedy nie mieszkam z rodzicami , a mimo to stoję w miejscu.
W domu rodzinnym w małej wiosce , gdzie wszyscy się znają , mieszkaliśmy w 5 . Ja , mama , tata i dwie moje siostry. Tata pił z mamą do nieprzytomności. Często się kłócili co kończyło się pobiciem mamy przez ojca. Bił mocno , nie krępował się nawet kiedy mama spala że mną w łóżku. Udawałam, że śpię , kiedy tata okładał pięściami mamę po twarzy. Udawałam, że nie słyszę kiedy groził że ja zabije , kiedy wyrzucał z domu w zimie. Bił ją okropnie , kiedyś nawet zaatakował nożem i trafiła do szpitala. Najgorsze ,że mama piła sama do lustra. Piła takie ilości alkoholu że była wrakiem człowieka. Wyzywała mnie i moje siostry od najgorszych. Mimo że byłyśmy małe i bardzo grzeczne. Nie dawała nam jeść przez kilka dni. Zamykała dom i o nas zapominała. Często stałam po szkole pod domem i czekałam kiedy się obudzi. Najgorszy był strach , że tata się dowie i ja pobije. Strach , że wróci po wypłacie pijany i ona go zdenerwuje o znowu ja pobije. Oboje pili , ale to mama sprawiał nam ogromny ból. Była tak nieodpowiedzialna ,że to my musialysmy przejąć jej obowiązki domowe ,żeby ojciec po powrocie z pracy nie robił awantury. Trwało to całe wieki. Dla mnie czas dzieciństwa to wieczny strach, wstyd i nienawiść do mamy ,że nie potrafi się opanować od picia. Ilekroć piła sama , ojciec ja bił. Bił do nieprzytomności, nocne awantury sprawiły , ze jako osoba dorosła czuwam przez sen. Nasłuchuje sąsiadów , każde głośniej wypowiedziane słowo sprawia że wspomnienia wracają. Boje się ludzi , jestem przemiła dla obcych osób, chce żeby mnie chwalili. A w domu jestem tykającą bomba . Wybucham złością praktycznie codziennie. Bez większej przyczyny. Jestem zagubiona w swoich myślach. Nie mam nikogo kto mnie wysłucha i zrozumie. Mąż tylko przytakuje ale nikt kto tego nie doświadczył nie jest w stanie tego pojąć. Strach mnie paraliżuje . Wyjście w obce miejsce mnie przeraża. Siedzę w domu z dzieckiem bo boje się iść do pracy . Boje się iść na rozmowę kwalifikacyjną bo nie chce być oceniana. Nie chcę być odrzucona.
Nie mam kolezanek którym mogłabym się zwierzyć. Każdy ma mnie za wesołą osobę, uśmiechnięta ,sympatyczna. Ale prawda jest taka ,że jestem zimna , zła na cały świat i pełna gniewu. Chciałabym ukarać rodziców za to co mi zrobili ,ale oni nie są tego wogole świadomi. Żyją w swoim zakłamanym świecie. A ja w swoim pełnym bólu i rozpaczy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Tomoe, williwilli55, freelander, Alex75, marcin19, Tokio, Sisi44

Samotność 2020/07/03 22:13 #2

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4130
  • Otrzymane podziękowania: 9147
%%- Witam.
Uczęszczam na terapię DDA. To pozwala odzyskać mi siebie dla siebie. Jestem też osobą uzależnioną od alkoholu; skończyłem terapię dla osób uzależnionych. Alkohol to substancja uzależniająca. A alkoholizm to choroba ciała, umysłu i duszy. Zgłoś się po pomoc, by odzyskać siebie dla siebie. Zadbaj o to.
Jerzy alkoholik.


Ps. Z tego co piszesz o sobie jesteś osobą współuzależnioną.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Ostatnio zmieniany: 2020/07/03 22:16 przez jerzak. Powód: Dodanie tekstu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Sisi44

Samotność 2020/07/03 22:27 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Witaj Niewidzialna :czesc:

Dobrze, że napisałaś. Moje dzieciństwo było zupełnie inne ale też jest to dla mnie trudny temat. Również zaczynam się z tym mierzyć na terapii i myślę, że traumy z dzieciństwa trzeba przepracować ze specjalistą. Taka osoba wie jak poprowadzić i pomóc rozliczyć się z przeszłością.
Miło Cię poznać @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sisi44

Samotność 2020/07/04 00:38 #4

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2049
  • Otrzymane podziękowania: 3683
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Samotność 2020/07/04 06:06 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17813
  • Otrzymane podziękowania: 27996
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Samotność 2020/07/04 06:46 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7881
  • Otrzymane podziękowania: 11972
Niewidzialna napisał:
Minęło już 11 lat od kiedy nie mieszkam z rodzicami , a mimo to stoję w miejscu.
Dla mnie czas dzieciństwa to wieczny strach, wstyd i nienawiść do mamy ,że nie potrafi się opanować od picia.

Boje się ludzi , jestem przemiła dla obcych osób, chce żeby mnie chwalili.
A w domu jestem tykającą bomba . Wybucham złością praktycznie codziennie. Bez większej przyczyny.
Jestem zagubiona w swoich myślach. Nie mam nikogo kto mnie wysłucha i zrozumie.Strach mnie paraliżuje .
Wyjście w obce miejsce mnie przeraża. Siedzę w domu z dzieckiem bo boje się iść do pracy .
Boje się iść na rozmowę kwalifikacyjną bo nie chce być oceniana. Nie chcę być odrzucona.
Nie mam kolezanek którym mogłabym się zwierzyć.
Każdy ma mnie za wesołą osobę, uśmiechnięta ,sympatyczna.

Ale prawda jest taka ,że jestem zimna , zła na cały świat i pełna gniewu.
Chciałabym ukarać rodziców za to co mi zrobili ,ale oni nie są tego wogole świadomi.
Żyją w swoim zakłamanym świecie. A ja w swoim pełnym bólu i rozpaczy.
Witaj niewidzialna. :czesc: na forum. @};-
Stoisz w miejscu, bo trudno ruszyć do przodu - nic dla siebie nie robiąc.
Pomyśl o mitingach DDA czy Al-anon:
dda.org.pl/?page_id=261
al-anon.org.pl/spotkaniamityngi/
Może pora zacząć coś zmieniać w sobie, w podejściu do siebie.
Wszystko jest w Twojej głowie.
Kto lepiej Ciebie zrozumie niż ludzie z takim samym "problemem"?
Mitingi to oprócz kontaktów z nimi w realu, także realne przyjaźnie i kontakty telefoniczne.
Nieocenione wsparcie.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sisi44

Samotność 2020/07/04 07:11 #7

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jestem wstrętnym, głupim alkoholikiem
  • Posty: 659
  • Otrzymane podziękowania: 1511
Niewidzialna napisał:
Chciałabym ukarać rodziców za to co mi zrobili ,ale oni nie są tego wogole świadomi. Żyją w swoim zakłamanym świecie. A ja w swoim pełnym bólu i rozpaczy
Pięknie napisane. Mam identycznie.
"Życie nieświadome nie jest warte tego, by je przeżyć"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Andrzej alkoholik

Samotność 2020/07/04 19:29 #8

  • Niewidzialna
  • Niewidzialna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 11
Dziękuję bardzo za słowa wsparcia. Uczęszczałam już na terapię , czułam się znacznie lepiej , niestety z przyczyn osobistych musiałam zakończyć terapię. Niedawno przeprowadziłam się do Krakowa , nie mam tu żadnych znajomych co mnie bardzo frustruje . Mąż ma kolegów w pracy jednak spotykają się jedynie w męskim gronie. Myślałam ,że ucieczka na drugi koniec Polski ukoi ból , ale samotność sprawia ,że jescze więcej myślę o tym czego doświadczyłam. Muszę szukać nowego terapeuty , ale myśl że będę musiała od nowa opowiadać o całych tych latach przepełnionych strachem mnie przeraża. Życzę wszystkim wam wytrwałości w swoich postanowieniach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin19

Samotność 2020/07/04 20:34 #9

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Może dobrym rozwiązaniem jest skorzystać z mityngów, o których wspomniał wyżej Andrzej. Taka podwójna korzyść. Z jednej strony na mityngach mogę spotkać osoby z podobnym doświadczeniem, które doskonale rozumieją to co przeżywam, z drugiej może to być początek nowych znajomości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sisi44

Samotność 2020/07/04 20:49 #10

  • Sisi44
  • Sisi44 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 149
Chciałabym ukarać rodziców za to co mi zrobili ,ale oni nie są tego wogole świadomi.
Żyją w swoim zakłamanym świecie. A ja w swoim pełnym bólu i rozpaczy.

:czesc: jestem Kasia, jestem DDA i żoną alkoholika.
Ale po co? Czy to Ci pomoże w zdrowieniu! Może warto to zostawić i zrobić coś dla siebie, zająć się sobą niż cofać się, pomyśl o tym.

Polecam mitingi, na stronie forum na samym początku znajdziesz wszystkie informacje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niewidzialna

Samotność 2020/07/04 21:06 #11

  • Niewidzialna
  • Niewidzialna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 11
Dziękuję ,zaraz odszukamy informacje na temat mitingów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Samotność 2020/07/04 21:31 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Jutro (niedziela) o 20:00 odbywa się nasz forumowy mityng AlAnon przez Skype.

Aby wziąć w nim udział należy wysłać prośbę o dołączenie do kontaktów na Niepijemy mityng AlAnon.
W niedzielę, zadzwonić kilka minut przed godziną 20-tą, połączenie zostanie odrzucone i za chwilę oddzwoni osoba łącząca. Wystarczy wtedy tylko odebrać.

Tutaj znajdziesz więcej szczegółów
niepijemy.pl/forum/wydarzenia-ogloszenia...jemy?start=35#505149
Ostatnio zmieniany: 2020/07/04 21:32 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Niepewność 2020/07/05 20:47 #13

  • Niewidzialna
  • Niewidzialna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witam wszystkich serdecznie ,
Kilka dni temu dodałam mój pierwszy post na forum publicznym. Nigdy wcześniej nie zaglądałam na tego typu fora ,a tym bardziej nie odważyła bym się na nim opisywać swojej historii. Jednak w tamtej chwili czułam,że nikt z moich najbliższych nie rozumie przez co przechodzę. Tak więc trafiłam do Was,a konkretnie na forum DDA.
Opisując swoje przeżycia poczułam ulgę , swego rodzaju ukojenie duszy , wewnętrzny smutek zmalał. W tamtej chwili pomyślałam ,że w końcu trafiłam na ludzi którzy są tak samo jak ja samotni , czują strach czy niesprawiedliwość losu.
Dziś wpadłam tu dosłownie na chwilkę ,żeby usunąć swoją wcześniejszą wypowiedź , gdyż dotarło do mnie, że to bez sensu , że może moje siostry tu zajrzą i domyśla się ,że to moja wypowiedź. Czemu o tym piszę ? A to dlatego ,że chciałam Was zapytać czy też zmagacie się z takimi uczuciami jak : strach przed oceną innych ludzi (nawet tych na forum) , Lęk przy podejmowaniu decyzji , albo tak jak w moim wypadku czy czujecie się gorsi od innych ludzi , tych których mijacie na ulicy , których nawet nie znacie ,a wystarczy że na was spojrzą i już wiecie,że mają się za lepszych od was? Ja zawsze analizuje każda swoją wypowiedź, każde zachowanie . Bardzo mnie to męczy. Miłego wieczoru
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Niepewność 2020/07/05 21:10 #14

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3379
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Kiedy natknęłam się na '14 cech Dorosłego Dziecka Alkoholika' byłam zszokowana jak wszystkie do mnie pasują, chociaż jestem DDD. Niektóre z nich to:
1.Staliśmy się wyizolowani i pełni lęku wobec ludzi i tych, których uznajemy za autorytety.
2. Staliśmy się osobami poszukującymi akceptacji, tracąc w tym procesie własną tożsamość.
3. Jesteśmy przerażeni gniewem innych i jakąkolwiek osobistą krytyką.
11. Osądzamy siebie surowo i mamy bardzo niskie poczucie własnej wartości.
Źródło: Tony A’s Original Laundry List 1978.

Na wszystkie pytania, które zadałaś mogę odpowiedzieć twierdząco chociaż przez lata niektórych cech zupełnie nie byłam świadoma, wyszły one dopiero podczas pracy z terapeutą. Pracuje nad tym i jest coraz lepiej @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, MogąNadzieja, Niewidzialna

Samotność 2020/07/06 08:22 #15

  • Beata01
  • Beata01 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 118
  • Otrzymane podziękowania: 305
Witaj Niewidzialna! Mam na imię Beata, jestem dda od prawie trzech lat zdrowieje w wspólnocie 12-krokowej , przeszłam tez terapie dda. Na stronie dda.org.pl znajdziesz listę mitingow dda/ddd zarówno tych stacjonarnych jak i on-line.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niewidzialna

Samotność 2020/07/08 14:47 #16

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2147
  • Otrzymane podziękowania: 2228
Witaj w dalszym ciagu mam odczucia ze kreuje oodzial mimo iz nie,Bycie DDA nie jest Zle,ale bycie nie, swiadomym DDA jest okropne,opisze wlasne doswiadczenie,dlugo nie potrafilam dorosnac obwinialam mame o wszystko nawet o smierc ojca-nie logiczne prawdaz,wciaz jak swiadome DDA -nie 24 na dobe,jestem powazna kiedy nie musze,jestem zbyt impusywna,staram sie emocjom nie kierowac mojim zyciem,chociaz walcze znimi np zazdroscia-tu wita haslo pomysl,jestem DDA ale takze aal anonka 11 lat witaj na forum
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.