Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

TEMAT: Cześć, hej, dzień dobry!

Cześć, hej, dzień dobry! 2019/11/21 14:26 #1

  • aniastachowiak
  • aniastachowiak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
Hej,
nazywam się Ania i jestem dorosłym dzieckiem alkoholika. Ojciec pił odkąd pamiętam, gdy byłam w gimnazjum moja silnie współuzależniona mama również zaczęła się upijać, co trwało kolejne dziesięć lat. Przemoc psychiczna, odrzucenie, nieakceptowanie, nigdy nie byłam wystarczająca (mimo że wygrywałam konkursy, olimpiady przedmiotowe itd.). W liceum pojawiło się też kilka epizodów przemocy fizycznej, uciekanie z domu w środku nocy (tak wyglądały cztery wigilie z rzędu, do dzisiaj nie przepadam za Bożym Narodzeniem...)

Obecnie oboje rodzice są abstynentami, ojciec po odwyku, cały czas pracuje nad sobą i korzysta z pomocy psychologicznej, mityngów etc.
Moja historia nie jest niezwykła, pewnie każdy z Was ma podobną, niestety. Jestem po dwóch terapiach, jedna dla DDA, druga dla lękowo-depresyjnych.
Przez większość życia byłam ostro w roli bohatera, w okresie studiów z domieszką kozła ofiarnego i dziecka we mgle.
Mniej więcej do 25-ego roku życia mocno stawiałam na samoleczenie się alkoholem i narkotykami. Omawiałam z terapeutami i psychiatrą moje schematy picia, byłam na prostej drodze do pójścia w ślady ojca. Na szczęście się opamiętałam, od trzech lat pracuję nad sobą. Alkoholizm to jednak temat, który wciąż mocno mnie zajmuje. Sama jestem psychologiem-teoretykiem, zaczynam także pisać reportaże, okazało się, że oczywiście porusza mnie głównie temat alkoholizmu. Tak bardzo dobiło się to mojej rodzinie, w której trwa w najlepsze sztafeta pokoleń (picie szkodliwe wśród rodzeństwa ojca i ich dzieci), że nie potrafię tak po prostu zignorować jego wpływu na całe nasze społeczeństwo.

Zdecydowałam też, że mój pierwszy duży projekt reporterski poświęcę alkoholizmowi, dysfunkcyjnym rodzinom w Polsce, a także społecznego przyzwolenia dla grupowego picia. A przecież od przyjacielskich, suto zakrapianych biesiad niemal każdy alkoholik zaczynał. Nawet nie zauważając, kiedy przekracza magiczną granicę... Jeśli ktoś z Was chciałby opowiedzieć mi o swojej historii, zachęcam do kontaktu! Mój mail jest widoczny, zapraszam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, kalka, jerzak

Cześć, hej, dzień dobry! 2020/01/02 13:06 #2

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3142
  • Otrzymane podziękowania: 9290
Aniu na naszym forum obowiązuje zakaz wszelakich ankiet, zapytań o wywiady. Mówi o tym regulamin,który przy rejestracji zaakceptowałaś.
Linki, załączniki inne niż dotyczące AA lub Al anon również są zabronione.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior

Cześć, hej, dzień dobry! 2020/01/02 17:45 #3

  • aniastachowiak
  • aniastachowiak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
W porządku! Przepraszam bardzo!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.