Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Jestem DDA

Jestem DDA 2019/08/14 21:14 #36

  • SynKróla
  • SynKróla Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nie piję bo Kocham!
  • Posty: 316
  • Otrzymane podziękowania: 557
pajac napisał:
Co mogę napisać o sobie ... wychowałem się w rodzinie alkoholików (oboje już nie żyją na szczęście).

Czyje szczęście?

Mój tata świętej pamięci się zapił. Wyrządził wiele szkód w mojej rodzinie. Jego tata się zapił, a mój dziadek. Był jeszcze gorszy. Tata mojego dziadka się zapił, mój pradziadek...

Ja w swojej historii nie doparzyłem się "szczęścia" a głębokiego współczucia do nich wszystkich.

Przebaczyłem im i modlę się abyśmy jak najszybciej mogli zobaczyć się wszyscy po tamtej stronie u Dobrego Jedynego takiego Ojca (w trzech osobach Boskich).

Mam na imię Wojtek
Jestem alkoholikiem.
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!"
Winston Churchill
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 04:22 #37

  • pajac
  • pajac Avatar
Na moje szczęście oczywiście. Dlaczego? Bo mieć takich rodziców to lepiej nie mieć ich wcale, ponieważ i tak nie dają nic pozytywnego a tylko dodatkowo mi szkodzą. Ja tam za nimi nie tęsknię. Bardzo dobrze, że ich nie ma i nigdy już nie będzie. Gniewu i żalu do nich już się wyzbyłem ale na ciepłe wspomnienie o sobie nie mogą liczyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 04:39 #38

  • pajac
  • pajac Avatar
Beata możesz mi napisać na priv gdzie jest ta grupa na którą chodzisz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 09:07 #39

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
pajac napisał:
Na moje szczęście oczywiście. Dlaczego? Bo mieć takich rodziców to lepiej nie mieć ich wcale, ponieważ i tak nie dają nic pozytywnego a tylko dodatkowo mi szkodzą. Ja tam za nimi nie tęsknię. Bardzo dobrze, że ich nie ma i nigdy już nie będzie. Gniewu i żalu do nich już się wyzbyłem ale na ciepłe wspomnienie o sobie nie mogą liczyć.
Rozumiem Cie o czym piszesz i myśle że tak naprawde nie pozbyłeś sie tego gniewu i żalu tak naprawde.To jeszcze przed Tobą.Pamiętaj rodziców sie nie wybiera.U mnie w domu też było kiepsko dlatego rozumiem co czujesz ,skąd takie odczucia.Zadbaj o siebie i zrób porządek z przeszłością a to zaowocuje na przyszłość. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): SynKróla

Jestem DDA 2019/08/15 09:25 #40

  • pajac
  • pajac Avatar
Katarzynka, chyba wysuwasz zbyt daleko idące tezy. Ja uważam ten temat za zamknięty. Żal, gniew i pretensje do rodziców nie obciążają mojego dzisiejszego życia. Zostawiłem to za sobą. Ale to wcale nie oznacza, że zasługują na coś więcej z mojej strony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 09:54 #41

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
pajac napisał:
Katarzynka, chyba wysuwasz zbyt daleko idące tezy. Ja uważam ten temat za zamknięty. Żal, gniew i pretensje do rodziców nie obciążają mojego dzisiejszego życia. Zostawiłem to za sobą. Ale to wcale nie oznacza, że zasługują na coś więcej z mojej strony.
Mnie też sie wydawało że jak wyprowadziłam sie z domu to zamknełam te drzwi i to wszystko zostało tam gdzieś.Przez długie lata nie zdawałam sobie sprawy z tego jak bardzo sie myliłam.Teraz to rozumiem i widze . %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): SynKróla

Jestem DDA 2019/08/15 10:17 #42

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5385
  • Otrzymane podziękowania: 10000
A co ciebie skłoniło, pajacu, do szukania pomocy dla siebie na mityngach DDA i na forum?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, olka

Jestem DDA 2019/08/15 10:21 #43

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2624
  • Otrzymane podziękowania: 8501
pajac napisał:
Ja uważam ten temat za zamknięty. Żal, gniew i pretensje do rodziców nie obciążają mojego dzisiejszego życia. Zostawiłem to za sobą. Ale to wcale nie oznacza, że zasługują na coś więcej z mojej strony.

Jakby nie obciążały to byś był szczęśliwy i takie forum jak to by Cię zupełnie nie interesowało.

Od tego co trudne odruchowo staramy się trzymać jak najdalej. To nam się czasem narzuca, choć wcale nie chcemy. Jak ludzie, którzy latami nie chodzą na badania, ukrywają wrzody, żeby uniknąć leczenia. Z pamięcią to samo.

W tym co piszesz czuję ciężar, który niesiesz w sobie... Możesz pisać, że go nie ma, ale to będzie Cię męczyć, czego Ci wcale nie życzę.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2019/08/15 10:22 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, SynKróla, olka

Jestem DDA 2019/08/15 11:28 #44

  • pajac
  • pajac Avatar
Niee, to nie jest tak, że wszystko jest ok. Bo wtedy oczywiście by mnie tu nie było. Mam całą masę obciążeń i braków. Ja pisałem tylko o moim stosunku do rodziców.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 11:38 #45

  • SynKróla
  • SynKróla Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nie piję bo Kocham!
  • Posty: 316
  • Otrzymane podziękowania: 557
Uważam tak samo jak poprzedni przedmówcy. Sam mając trudna rodzinę, ojca, wiem ile lat uciekałem przed sobą aby w końcu zmienić swoje myślenie i nareszcie poczuć serem miłość do mojego taty, którego nie wybrałem sobie za ojca.

Nie ma trzeciej drogi. Sprawdziłem osobiście.
Albo nienawiść (ucieczka, chowanie budów pod dywan) albo miłość czyli przebaczenie.

Dopiero kiedy przestałem złorzeczyć I katować się myślami z przeszłości PRZEBACZYLEM z serca jemu i poczułem wolność.

Mój tata alkoholik urodził się dobrym człowiekiem. Zrozumiałem, że on także został w dzieciństwie skrzywdzony i umarł na chorobę alkoholową. Jak można źle myśleć lub mówić o chorym? Jakim prawem mam go sądzić z krzywd jakich sam doświadczył.
Niech go dobry Bóg sądzi z jego czynów a ja chcę go kochać za to że był moim ojcem, nie za złe czyny.

Nie ma trzeciej drogi.
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!"
Winston Churchill
Ostatnio zmieniany: 2019/08/15 11:40 przez SynKróla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka, Iwanka

Jestem DDA 2019/08/15 12:02 #46

  • pajac
  • pajac Avatar
Jak tam uważacie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 12:23 #47

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3738
  • Otrzymane podziękowania: 7984
pajac napisał:
Mam 38 lat i od "zawsze" mi nie szło. Myślałem, że po prostu jestem nieudacznikiem. Bo jestem ale to inna sprawa.
%%- Witam.
Moim problemem nie było picie. Moim problemem było nie umiejętność życia.
Alkohol tę nieumiejętność wypełnił.
..."jestem nieudacznikiem. Bo jestem ale to inna sprawa."
Nieudacznikiem? nie sądzę to jest niskie poczucie wartości. Je też uważałem że jestem nic nie warty. Trzeba było dużych nieszczęść w moim życiu bym przejrzał na oczy - osiągnąłem swoje dno.
Teraz gdy poprzez terapię, uczestnictwo w innych wydarzeniach ruchu abstynenckiego, uważam że jestem człowiekiem wartościowym.
Akceptuję siebie - siebie jako alkoholika.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mi, Alex75

Jestem DDA 2019/08/15 12:59 #48

  • pajac
  • pajac Avatar
Chory nie chory, jak poczytalny i dorosły to odpowiada za swoje czyny. W mojej ocenie to, że ktoś „formę odlał” i to jeszcze pewnie po pijanemu wcale nie należy mu
się szacunek czy podziw. Zwierzęta są bardziej odpowiedzialne. Tak jak pisałem wcześniej, było minęło, nie chcę o nich rozmawiać bo
są dla mnie nikim.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 17:08 #49

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ współuzależniona
  • Posty: 630
  • Otrzymane podziękowania: 1535
pajac napisał:
Chory nie chory, jak poczytalny i dorosły to odpowiada za swoje czyny. W mojej ocenie to, że ktoś „formę odlał” i to jeszcze pewnie po pijanemu wcale nie należy mu
się szacunek czy podziw. Zwierzęta są bardziej odpowiedzialne. Tak jak pisałem wcześniej, było minęło, nie chcę o nich rozmawiać bo
są dla mnie nikim.
Mam nadzieję a nawet wierze w to, ze to co napisałes dziś, kiedyś gdy wejdziesz na zdrową ścieżkę trzeźwości zamienisz na: "wybaczyłem im, bo byli bardzo chorymi i dysfunkcyjnymi ludźmi". Ja wybaczyłam i to mi ma służyć nie im. Oczysciłam w ten sposób swoją duszę, wyciszyłam targajace mnie emocje. Długo nie moglam się pogodzić, ze moje dzieciństwo było piekłem. I to mnie męczyło latami. Dziś zapanował we mnie spokój. (Panie świeć nad ich duszami.)

Pogody ducha.
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka

Jestem DDA 2019/08/15 17:37 #50

  • pajac
  • pajac Avatar
Ale ja nie mam do nich urazy ani żalu. Już nie. Lecz miłości także nie. Mam ich kochać tylko dlatego, że byli moimi rodzicami? Nie. To za mało. Po prostu ci ludzie są dla mnie jak obcy. Przykre? Przykre, ale co poradzę? Teraz zaczynam zmieniać swoje życie, ale dla nich w nim miejsca nie będzie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 18:18 #51

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
pajac napisał:
Ale ja nie mam do nich urazy ani żalu. Już nie. Lecz miłości także nie. Mam ich kochać tylko dlatego, że byli moimi rodzicami? Nie. To za mało. Po prostu ci ludzie są dla mnie jak obcy. Przykre? Przykre, ale co poradzę? Teraz zaczynam zmieniać swoje życie, ale dla nich w nim miejsca nie będzie.
Piszesz że nie masz urazy ani żalu :-? ale Twoje słowa na ich temat..NA SZCZĘŚCIE NIEŻYJĄ..mówią zupełnie co innego.Masz do nich żal i to ogromny bo przecież to Twoji rodzice powinni sie Tobą opiekować wspierać.Miałeś czuć sie bezpiecznie w swoim domu jednak było zupełnie inaczej.Dorośli Cie zawiedli .Mnie też ale czasu nie moge cofnąć.To co moge zrobić to przepracować te sytułacje i zamknąć te drzwi. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mi

Jestem DDA 2019/08/15 18:25 #52

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2832
  • Otrzymane podziękowania: 5691
pajac napisał:
Chory nie chory, jak poczytalny i dorosły to odpowiada za swoje czyny. W mojej ocenie to, że ktoś „formę odlał” i to jeszcze pewnie po pijanemu wcale nie należy mu
się szacunek czy podziw. Zwierzęta są bardziej odpowiedzialne. Tak jak pisałem wcześniej, było minęło, nie chcę o nich rozmawiać bo
są dla mnie nikim.
pajac napisał:
Ale ja nie mam do nich urazy ani żalu. Już nie. Lecz miłości także nie. Mam ich kochać tylko dlatego, że byli moimi rodzicami? Nie. To za mało. Po prostu ci ludzie są dla mnie jak obcy. Przykre? Przykre, ale co poradzę? Teraz zaczynam zmieniać swoje życie, ale dla nich w nim miejsca nie będzie.

Ja w tych postach wyczuwam mnóstwo bólu i żalu. Moje mechanizmy obronne sprawiły, że myślałam zupełnie podobnie. Właściwie dopiero zaczynam się tego myślenia pomału pozbywać. Najważniejszym momentem był ten w którym terapka uświadomiła mi, że nie muszę tłumaczyć dlaczego moja matka, a wcześniej jej matka a wcześniej jej babka.... To, że wiem dlaczego tak jest nie znaczy, że nie mogę mieć żalu. Mam do niego prawo. Wtedy spadło ze mnie kilka ton.
Jestem DDD ale to chyba nie ma wielkiego znaczenia.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Mi, Iwanka

Jestem DDA 2019/08/15 19:02 #53

  • pajac
  • pajac Avatar
„Na szczęście” ponieważ już mi nie śmierdzą, kradną, manipulują itd. To chyba dobrze, nie? Ja tam się cieszę, że się pozapijali. Ta dyskusja nie ma sensu, my patrzymy z zupełnie innych punktów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 19:14 #54

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
My Cie nie atakujemy tylko pokazujemy to co widzimy. %%- Masz racje pewne dyskusje trzeba jak narazie odstawić na bok 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 19:14 #55

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6137
  • Otrzymane podziękowania: 3679
:czesc:
pajac napisał:
Co mogę napisać o sobie ... wychowałem się w rodzinie alkoholików (oboje już nie żyją na szczęście). Był alkohol, bicie, poniżanie, awantury. Mam 38 lat i od "zawsze" mi nie szło. Myślałem, że po prostu jestem nieudacznikiem. Bo jestem ale to inna sprawa.
Myśle,że pomoc znajdziesz we Wspólnocie DDA.
"Wspólnota DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików)nie jest miejscem,gdzie dzieci siadają w koło,winiąc rodziców za wszystkie problemy"
Zajrzyj też tu koalkoholizm.pl/dda
Posłuchaj też portalwspolnotowy.pl/1_53_rozmowy-na-wizji.html
Powodzenia życze i Mądrych Wyborów. ^^)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/15 19:17 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 19:18 #56

  • pajac
  • pajac Avatar
Nie czuję się atakowany.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/15 20:24 #57

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2624
  • Otrzymane podziękowania: 8501
pajac napisał:
Cześć. Jakiś czas temu znalazłem informacje o DDA, zacząłem czytać co to jest i nagle wszystko stało się jasne. To jest straszne.

To może warto zacząć od początku... O czym pisałeś "to jest straszne?" Z czym właściwie się zmagasz?
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Jestem DDA 2019/08/16 05:10 #58

  • pajac
  • pajac Avatar
W zasadzie to nie bardzo mi się chce o tym pisać. Przepraszam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/16 05:13 #59

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17479
  • Otrzymane podziękowania: 27309
Śmierć to nie tylko ból, żal, smutek, rozpacz.
Śmierć to często też ulga, dlatego kto umarł i dlatego kto po umarłym został
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, olka, Iwanka

Jestem DDA 2019/08/16 06:37 #60

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ współuzależniona
  • Posty: 630
  • Otrzymane podziękowania: 1535
pajac napisał:
W zasadzie to nie bardzo mi się chce o tym pisać. Przepraszam.
Skoro nie chcesz :-? Czytales co to jest DDA, zatem zostawiam Cie z tym Twoim "to jest straszne". Dla mnie ten syndrom juz nie jest straszny. Psychoterapia mi pomogla uporać się z moimi lękami, strachami itp. Dzis jestem spokojna i zyje w zgidzie ze sobą.
Powodzenia w mądrych wyborach. %%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/08/16 06:38 przez Iwanka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Jestem DDA 2019/08/18 06:55 #61

  • pajac
  • pajac Avatar
Bardzo mało tu się w tematach DDA dzieje. Nikt nic nie pisze :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/18 07:16 #62

  • Beata01
  • Beata01 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 113
  • Otrzymane podziękowania: 297
Czesc Pajac! Może dla tego ze to forum „Nie pijemy” , wiec temat dda jest tematem raczej pobocznym?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/18 07:17 #63

  • Jolit@
  • Jolit@ Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • "MusiszNajpierwWygraćWumy​śleZanimWygraszWżyciu"
  • Posty: 324
  • Otrzymane podziękowania: 458
pajac napisał:
Bardzo mało tu się w tematach DDA dzieje. Nikt nic nie pisze :-?

Ale co ma się dziać?
Przecież sam piszesz, że zostawiłeś to, że nie chcesz o tym mówić.
Też jestem DDA.
I alkoholiczka też jestem między innymi przez to, że jestem DDA, trzeba z terapeuta to przepracować, terapię zrobić, wyciągnąć na wierzch, żeby wyzdrowieć.
Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego o czym milczy.
Per aspera ad astra
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, Iwanka

Jestem DDA 2019/08/18 07:18 #64

  • pajac
  • pajac Avatar
Cześć. Może to być. Poszukam gdzie indziej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/18 08:37 #65

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3738
  • Otrzymane podziękowania: 7984
Poszukaj. Odnajdź Siebie.
Powodzenia.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/18 09:12 #66

  • Beata01
  • Beata01 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 113
  • Otrzymane podziękowania: 297
A najwiecej ludzi do wymiany doświadczeń , dzielenia się siła i nadzieja na mitingach znajdziesz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/18 19:00 #67

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1346
  • Otrzymane podziękowania: 1231
:-H Witam jestem też DDA aypererew Chcesz Pogadać???Bardziej zajmuję się Abstynencją?Trzeźwieniem?DDA zostawiam gdy ogarnę Życie na Trzeźwo :-? byłem na paru Mitingach DDA ale skupiam się na Abstynencji chocia Pole DDA nierozminowane
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Jestem DDA 2019/08/19 20:36 #68

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2097
  • Otrzymane podziękowania: 2125
Temat DDA jest TU,ale zaczynamy od siebie,jestes potwornie ZLY,tak to odczytuje,przeszlosci nie wroci ci nikt,dziecinstwa tez.Mozesz tylko zaleczyc zlozsc,u mnie byla wszemogaca zlosc i zemsta na mame,teraz jestem z nia na bardzo dobrym ukladzie,zwiazku mozna -mozna,ale kosztowalo mnie czasu by przerobic emocje
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem DDA 2019/08/20 14:57 #69

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1346
  • Otrzymane podziękowania: 1231
:-H Witam no nie jestem Zły Ani Potwornie Zły po prostu w Hierarchii załatwiania i Pracy nad Sobą najpierw Abstynencja :-? Trzeźwienie :-? Praca nad Sobą a potem Daaaaaleko Ja.Dzieciństwo??A Kto ma mi Wracać moje Dzieciństwo na Wsi bez rówieśników Dzik Samotnik.Pierwsza Klasa Szkoły książki opasane paskiem od spodni bo nie miałem tornistra.Obsadka ze stalówką w kieszeni nie było piórnika bnggfgbfb Ale to jest Moje Piękne Moje Wspomnienia.Zabawki??wystrugiwałem wiatraki Łódki z kory do zabawy wystarczyła wyobraźnia.Mam syndrom Starszego Brata nosiłem ciuchy po bracie starszym 14 lat nie lubię Nowych ciuchów wolę po kimś używane
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2