Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

TEMAT: Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić.

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 11:25 #1

  • DrThinkingFool
  • DrThinkingFool Avatar
Witam.

Nazywam się Tomek i mam 31 lat, mój Tata Darek ma ich 54 i piję nałogowo mniej więcej od właśnie czasu mojego urodzenia.Jak się pewnie domyślacie stopniowo się to nasilało, jako iż mój Tata pracował większość życia na budowie miał też ku temu "dobre warunki" i pił również w pracy.
Od mniej więcej od około trzech lat, średnio że Tata piję jakieś 20 godzin na dobę i to bardzo często się już doprowadzając do stanu nieświadomości, wydaję mi się iż nawet często nie pamięta pewnie dnia poprzedniego, ale nawet jeśli tak jest pewnie się do tego nie przyzna.

Przechodząc do meritum po kilku rozmowach przez lata i jego niechęci do przyznania się do problemu oraz walki z nim stopniowo dochodziło to coraz to gorszych starć i konfliktów rodzinnych.
Ostatnio po takowym jak doszło do tego iż uderzyłem swojego Tatę za to iż regularnie wyżywa się psychicznie na Mamie i przelewa cały swój smutek oraz gniew wydaje mi się do samego siebie głównie na nią szczególnie w stanie "alkoholowej nieświadomości".

Kolejnego dnia wreszcie odważyłem się na poranną rozmowę kiedy był jeszcze w miarę trzeźwy i przedstawiając mu na spokojnie wszystkie fakty i obrazując sprawę jak to ciągnie nas ze sobą na dno i to że chcemy mu pomóc i doszło do pewnego "przebłysku", bo Tata powiedział że chcę rzucić alkohol, iż już też sam siebie nie poznaję i nie lubi osoby którą się stał i teraz w związku z tym miałbym kilka pytań do osób doświadcznonych aby jak najefektywniej poradzić sobie z chorobą.


1. Czy po tak długim życiu w chorobie lepiej odstawić alkohol stopniowo czy jednak i tak warto próbować definitywnego zakończenia ?

2. Leczenie w domu, a zgłoszenie się na detox, odtrucia i tego typu zagadnienia co polecacie ?
Tutaj też dodam iż pytałem o to Tatę to powiedział iż chcę sam się zmierzyć z problemem, szanuję jego zdanie i uważam iż pewnie w większym stopniu powinien być to wybór osobisty i można na pewno dać temu szanse, ale nie wiem czy będzie on naefektywniejszy, aczkolwiek jeśli się nie uda zawsze można spróbowac innej metody.

3. Jakie mielibyście rady z perspektywy dla mnie i mojego Taty ?
Dam Tacie do przeczytania ten post jak/jeśli mi odpiszecie i planuję też założyć tu Tacie konto i dać mu poserfować i zapoznać się ze wszystkimi tematami, bo wydaję się iż jest tu spora skarbnica wiedzy.


Z góry dziękuję wszystkim za pomoc i życzę wytrwałości we wszystkich życiowych postanowieniach oraz większego cieszenia się prostotą i rutyną życia codziennego, bo często o tym zapominamy.
Ostatnio zmieniany: 2019/02/26 11:26 przez DrThinkingFool.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 11:40 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13657
  • Otrzymane podziękowania: 18056
Witaj Tomek :czesc:
Według mnie:
1. Definitywnie odstawienie alkoholu, stopniowe schodzenie dla mnie jest bez sensu, to dalsze picie, a kontroli u alkoholika brak, raz i porządnie.
2. Detoks wskazany. Samemu rzucać picie w ogóle nie polecam, samemu to pić umiałam, nie pić już nie sama. U mnie detoks, terapia, mitingi AA. Wstyd to chlać, a leczyć się, ratować własne życie to żaden wstyd, to powód do zadowolenia i szacunku.
3. Pomoc dla taty - terapia alkoholowa, mitingi AA, kluby abstynenta, pomoc dla Ciebie - wsparcie psychologiczne, bo czy na pewno picie ojca u Ciebie skutków nie pozostawiło, jesteś DDA :-? i pomoc dla mamy, o mamie nie zapomnieć - terapia dla współuzależnionych i mitingi Al-Anon, literaturą dla wspòłuzależnionych. Warto pomyśleć nad pomocą z zewnątrz. Wszyscy członkowie rodziny i każdy dla siebie. Co ważne, tato ma sam naprawdę dla siebie chcieć pić przestać, efekty najlepsze.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 13:52 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17485
  • Otrzymane podziękowania: 27320
Cześć Tomek :czesc:
Przeczytałam z uwagą Twój wpis i poczułam niepokój.
Nagłe odstawienie alkoholu po tak długim czasie jest niebezpieczne. Natomiast stopniowanie odstawienia to droga donikąd.
Ja dzisiaj zdecydowanie wybrałabym detox. Pod okiem fachowców wraz z suplementami wspierającymi w wyjściu z zespołu odstawienia zmniejsza ryzyko padaczki poalkoholowej, tak bardzo niebezpiecznej dla życia. Dodatkowym atutem jest to, że na detoxie ma możliwość rozmowy z psychologiem od uzależnień i przy pewnym szczęściu może spotkać Trzeźwych Alkoholików, którzy niosą tam posłanie.
Rozmowy, doświadczenia innych....to wszystko daje wiarę w to, że można żyć inaczej, że da się to zrobić.

Myślę też podobnie jak Moni, leczenia potrzebuje cała Rodzina choć być może takiej potrzeby nie czuje. Jak dla mnie to tylko wtedy możecie stworzyć fajne stadko choć praca to trudna i mozolna.
Jednak się da %%-
Fajnie, że jesteś z Nami :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Plutoniczna, Margaretka, DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 14:20 #4

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 332
  • Otrzymane podziękowania: 678
Witaj Tomku :czesc:
Alkoholizm jest bardzo przebiegłą chorobą, która dotyka całej rodziny. Działają na wszystkich członków różne mechanizmy psychologiczne, których bez fachowej pomocy nie jesteśmy w stanie sobie uświadomić a tym bardziej im się przeciwstawiać. Myślę, że pomoc zarówno tacie jak i mamie dobrze by było zacząć od siebie samego. Wychowując się od dzieciństwa przy osobie z problemem alkoholowym możesz niektóre rzeczy traktować jako normalne, niektórych nie dostrzegać a samą pomoc osobie uzależnionej rozumieć w sposób, który zarówno jej samej jak i reszcie rodziny nie przyniesie oczekiwanych efektów. Możesz znaleźć na tym forum wiele historii osób współuzależnionych, których pomoc alkoholikowi (mimo najszczerszych chęci) tak na prawdę w efekcie była pomocą w piciu a nie w zaprzestaniu picia. Tak jak pisałem, alkoholizm jest bardzo przebiegłą chorobą. Czasem brak pomocy jest tym bodźcem dla alkoholika, który pomaga mu się wyrwać z nałogu. Ale żeby wiedzieć jak postępować, co robić a czego nie robić pod żadnym pozorem, trzeba się tego nauczyć. Forum oczywiście jest ogromną skarbnicą wiedzy, ale nie zastąpi rzeczywistego kontaktu z terapeutą, psychologiem czy innymi ludźmi borykającymi się z takim samym problemem.
Jeśli mogę coś doradzić, to poszukaj fachowej pomocy i grupy DDA w swojej okolicy. Szanse powodzenia pomocy tacie znacznie wzrosną, wzmocnisz się Ty i będziesz dodatkowym wsparciem dla mamy.
"Krótko" odpowiadając na Twoje pytania:
1. Stopniowe odstawianie nie działa. Nigdy. Przestajemy pić teraz, od razu. Tak jak piszą dziewczyny, najlepiej pod okiem lekarza na detoksie.
2. "Samodzielne zmierzenie się z problemem" w tych okolicznościach to według mnie manipulacja. Dopadłeś chłopa na rozmowę w momencie kiedy pewnie mógłby Ci obiecać wszystko. Pewnie organizm już zaczynał domagać się kolejnej dawki alkoholu a z drugiej strony wstyd i poczucie winy. Jeśli chce przestać pić niech podejmie konkretne działania. Terapeuta uzależnień i grupa AA.
Tu przy okazji muszę Cię pochwalić. Nie mając fachowej wiedzy przeprowadziłeś coś w rodzaju interwencji kryzysowej. Gdybyś miał dodatkowe wsparcie i fachową pomoc, efekt pewnie byłby jeszcze lepszy. Rozmawiając z ojcem pokazałeś mu troskę o niego i przedstawiłeś fakty. Brawo. Często takie "rozmowy" ograniczają się do wyrzutów, obwiniania i oskarżania - przynosząc odwrotny efekt...
3. Jeśli tata to faktycznie przeczyta, to...
... słuchaj Tato. Alkoholizm to choroba. Nie leczona prowadzi do śmierci, ale często przez szpital psychiatryczny lub więzienie - ale to cały czas choroba - tak jak np. cukrzyca. Można nie pić w ogóle, dobrze się czuć, być szczęśliwym i nie krzywdzić wszystkich dookoła z sobą włącznie.
Można rzucić picie i warto to zrobić. Są sprawdzone przez miliony ludzi sposoby jak to zrobić i warto się tego trzymać. Wspólnota AA da Ci prawdziwych przyjaciół i wsparcie. Terapeuta uzależnień da Ci narzędzia jak sobie radzić z nałogiem.
Pozdrawiam całą Waszą rodzinę. Powodzenia.
Piotrek alkoholik.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Ostatnio zmieniany: 2019/02/26 14:24 przez Piotrek_scyzoryk. Powód: dopisek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 15:07 #5

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
Witaj Tomek :czesc:
Mam tyle lat co Twoj tato i nie pije od 5 mcy. Chodze na mitingi aa i alanon.
Odzyskalam radosc zycia i sens. Poczatek jest trudny, ale warto, potem jest coraz lepiej i lepiej.
Trzymam kciuki za wasza trojke :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 17:46 #6

  • DrThinkingFool
  • DrThinkingFool Avatar
Hej ponownie.

Chciałem serdecznie podziękować za jakże duży odzew w tak krótkim czasiem, powiem Wam że aż się wzruszyłem i poczułem wsparcie z Waszej strony za co jeszcze raz pięknie dziękuję.


Co do zakwaterowania Taty na jakimś długotrwałym detoksie to jak spojrzałem mniej więcej na ceny to niestety nie stać nas na tak duży wydatek, dodatkowo nawet jakbyśmy owe pieniądzę zorganizowali Tata powiedział że nie ma takiej opcji aby tam poszedł. Staneło na tym iż sam przestanie pić, a my go będziemy dodatkowo kontrolowali, zakupy, paragony no i to po prostu widać, alkomat potrzebny nie będzie.


Jednak natknąłem się na coś takiego:
nie wstawiamy linków

Pomyślałem jeśli samemu Tacie się nie uda, aby wtedy już mocno mu narzucić wręcz nie dać mu wyboru i wysłać go i mu to sfinansować (bo u niego już raczej słabą z kasą i od jakiegoś pół roku nie pracuje, bo ma problemy z zawrotami głowy i nogą która jest sztywna od trzech miesięcy, ale oczywiście do lekarza nie poszedł, bo woli zaoszczędzić i kuśtykać jak pirat, ale teraz ma to zrobić)
4. Ma sens Waszym zdaniem takie odrucie jednodniowe ?


Do tego wszystkiego wytyczyć konkretny harmonogram meetingów i tutaj kolejne pytanka do Was.
5. Ile meetingów tygodniowo powinienem wyznaczyć na starcie ?
Ja to szczerze myślę że powinien nawet chodzić codziennie jakby się udało, a jako iż to Warszawa pewnie byłaby taka możliwość za darmo jakby dobierać inne lokacje każdego dnia.

6. Czy prócz owych spotkań powinniśmy też dodać do harmonogramu wizytu u terapeuty od uzależnień lub psychologa ?

Dodatkowo ja i Mam planujemy wystartować od przyszłego tygodnia z darmową grupą meetingów raz w tygodniu, bo jesteśmy chorzy teraz.

7. Wszyscy mamy chodzić oddzielnie na takie spotkania prawda ? Choć ja za pierwszym razem planuję pojechać z Mamą i Tatą jako wsparcie (dodatkowo sądzę iż nawet Tatą mógłby pójść na wagary) bo wiem że cholernie ciężko jest się przełamać w takim temacie.

Tutaj również pytanie 8 powiązane troszkę z tym numerem siedem.
8. Czy prócz wszystkiego powyżej powiniśmy też po jakimś czasie zacząć razem uczęszczać do psychologa tudzież na jakieś meetingi rodzinne jeśli takowe istnieją ?


Przepraszam iż ten wpis jest taki długi, ale po prostu staram się pokryć wszystkie punkty aby owy plan jutro stworzyć i się go trzymać, planuję go też wydrukować i powiesić może gdzieś w przedpokoju, aby on nam wszystkim przypominał nad czy pracujemy i co razem ustaliliśmy.


Jeszcze raz dziękuję serdecznie za pomoc i Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniany: 2019/02/26 17:49 przez szekla. Powód: usunięcie linku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 17:59 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13657
  • Otrzymane podziękowania: 18056
Kontrolowanie alkoholika czyli dalej życie jego życiem i zachowaniami, to jakie to niby zmiany? To nie jest pomoc, w pełnym znaczeniu pomocy alkoholikowi. Nikt alkoholika nie upilnuje, niech on w końcu przejmie odpowiedzialność, dajcie mu szansę, niech się wykaże, a nie ciągłe niańczenie. Dorosłym człowiekiem przecież jest.
Detoks to jest odtrucie organizmu, nie trwa długo, do kilkunastu dni, a terapia to jest leczenie alkoholizmu pod okiem specjalistów. Terapia jest na NFZ, a nawet za darmo, nie potrzeba ubezpieczenia. Podzwonić do ośrodków i się dowiedzieć, niech tato się może zainteresuje i sam zacznie coś robić, za niego nic nie robić, ma głowę, ręce, nogi. Tato warunki stawia, w tej chorobie to kiepsko się na tym wychodzi.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 18:00 #8

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17485
  • Otrzymane podziękowania: 27320
Kolska, Sobieskiego, Tworki i chyba Nowowiejska....to tyle w temacie detoxu w Warszawie na NFZ czyli bezpłatnie. Wymagania? Skierowanie od lekarza rodzinnego i "zero" promili.
Każdy z Was ma inną chorobę. Wspólnym mianownikiem jest tu tylko alkohol, zatem dla każdego z Was inne leczenie. Wspólny terapeuta odpada.
Wy zajmijcie sie sobą i pozwólcie Tacie na podjęcie decyzji.
Nie piliście za Niego i za Niego nie będziecie trzeźwieć.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 18:19 #9

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 974
witaj, słuchaj jestem mniej więcej w wieku Twojego taty, walka z alkoholizmem rodziców skończyła się moim alkoholizmem. Dobrze radzę, czytaj i spróbuj zrozumieć co usiłuje Ci się tutaj wyjaśnić, zwłaszcza administracja forum (czerwone nicki)ujmuje to precyzyjnie i proponuję przyjąć to za jedyną możliwą drogę. Twój tata chroni przede wszystkim swój nałóg choć nie zdaje sobie z tego sprawy. Życzę mądrych wyborów, Piotr, alkoholik który miał złudzenia, że uratuje tatę alkoholika.
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 18:45 #10

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 332
  • Otrzymane podziękowania: 678
Każdy medal ma dwie strony. Doskonale Cię rozumiem i Twój tok myślenia, ale w 100% zgadzam się z Moni74 i Szeklą.
Najlepszą rzeczą (dla siebie, ojca i mamy) jaką możesz zrobić, to zająć się swoim leczeniem. Bycie współuzależnionym jest tak samo destrukcyjne jak bycie alkoholikiem. Popełniasz podstawowe błędy w myśleniu, które dziewczyny już Ci wskazały. Postępując w ten sposób nie pomagasz tylko szkodzisz. Wiem, że być może trudno się z tym pogodzić. Przecież masz jak najlepsze intencje.
To czy tata przestanie pić zależy właściwie wyłącznie od niego. Chyba tak na prawdę ma do tego prawo - prawo do podjęcia decyzji co zrobi ze swoim życiem. Inną kwestią jest czy Ty z mamą będziecie mieć wewnętrzną zgodę na życie z nim i na jakich zasadach.
Oczywiście możecie nawet zmusić ojca do podjęcia leczenia. Istnieje nawet jakaś szansa, że to zadziała, ale jeśli w Was nie zajdą zmiany, po terapii wróci do miejsca gdzie najlepiej to się piło a nie trzeźwiało. Stare sprawdzone mechanizmy i schematy. Bez fachowego wsparcia każdemu z Was może być trudno odnaleźć się w nowej rzeczywistości a może okazać się to po prostu nie możliwe.
Dlatego zmiany najlepiej zacząć od siebie. Mając narzędzia (wiedzę i umiejętności) zdobyte na terapii oraz wsparcie grupy DDA, Al-Anon może okazać się, że życie z Wami (Tobą i mamą) uzbrojonymi w taki arsenał jest tak nie znośne, że tata sam zdecyduje się na leczenie.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka, DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/26 19:22 #11

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
Pilnujac alkoholika odbierasz mu odpowiedzialnosc. Bedzie to traktowal jako kare i przy byle okazji ukara was, znajdzie powod.
Jego zdrowienie trzeba zostawic jemu, nie kontrolowac, niech sam za siebie odpowiada. Niech sam idzie na miting, tam sie wszystkiego dowie, jesli bedzie chcial, jesli nie to go nie zmusicie i nie przypilnujecie. Skutek kontroli jest taki ze zerwie sie ze smyczy przy pierwszej okazji.
Ja sobie i mojemu M czesto powtarzam ze ja jestem tylko za siebie odpowiedzialna, a on za siebie i swoje zdrowie. Wiadomo co kto ma pilnowac, tylko siebie.
Ty poszukaj mitingow dda, a mama alanon, tata aa, dla kazdego cos dobrego :lol:
Z terapi warto skorzystac, tato nie chce ok, ale tobie i mamie by sie przydala. Najlepiej tacie pomozecie zajmujac sie soba i leczac sie ze wspoluzaleznienia. Przygotowujac sie na rozne mozliwosci, zeby nie oczekiwac od niego ze zaraz wyzdrowieje, w tej chorobie sa nawroty, ale nie musza itd...w kazdym razie jemu ma zalezec i dla siebie ma trzezwiec ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/27 09:45 #12

  • DrThinkingFool
  • DrThinkingFool Avatar
Dziękuję jeszcze raz serdecznie za całą Waszą pomoc i zaangażowanie to piękne co robicie dla innych doceniam i podziwiam.

Dziś w porranej rozmowie przekazałem wszystkie Wasze informacje Tacie i powiedział że jutro się zgłosi do lekarza, a potem do ośrodka.


Jak wróci to planuję go zapoznać z Waszym forum (mimo że Tata nie umie obsugiwać internetu i komputera), także raczej się poznacie, a to na prawdę bardzo wporządku i pozytywny człowiek jak nie piję, więc na pewno go polubicie.

Jeszcze raz dziękuję i Pozdrawiam Wszystkich użytkowników forum.
Ostatnio zmieniany: 2019/02/27 09:46 przez DrThinkingFool.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/27 09:48 #13

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 974
Trzymamy kciuki, nie zapomnij o nas)))
Piotr alkoholik
Ostatnio zmieniany: 2019/02/27 09:49 przez lilo150.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): DrThinkingFool

Potrzebuję pomocy i kilku porad, mój Tata planuje przestać pić. 2019/02/27 12:34 #14

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2098
  • Otrzymane podziękowania: 2126
DrThinkingFool napisał:
Dziękuję jeszcze raz serdecznie za całą Waszą pomoc i zaangażowanie to piękne co robicie dla innych doceniam i podziwiam.

Dziś w porranej rozmowie przekazałem wszystkie Wasze informacje Tacie i powiedział że jutro się zgłosi do lekarza, a potem do ośrodka.


Jak wróci to planuję go zapoznać z Waszym forum (mimo że Tata nie umie obsugiwać internetu i komputera), także raczej się poznacie, a to na prawdę bardzo wporządku i pozytywny człowiek jak nie piję, więc na pewno go polubicie.

Jeszcze raz dziękuję i Pozdrawiam Wszystkich użytkowników forum.
Nie dziekuj nie ma za co,zrob co ci kaze sumienie,reszte zostaw doroslemu tatcie,mozna naoisac list do niego co to z toba zrobilo,mozna tez opisac ze przeszlosci nie zmeini ale bedzie mogl dac lepsza przyszlosc tobie,i zaznaczyc ze wybor nalezy do niego samego,bo ty nie urodziles sie po to by nanczyc tate,mame
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): DrThinkingFool