Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Potrzebuje porady

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:01 #1

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Nazywam sie Aleksandra, moja mama jest alkoholiczka. Pije od ponad 20 lat, w przyszlym tygodniu poddaje sie odwykowi zamknietemu (5 tygodni). Czy Jest to ktos kto Takowy odbyl? Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:03 #2

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
Cześć

:czesc:

Piotrek alkoholik :)

A co chcesz wiedzieć? Byłem na terapii.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:24 #3

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Moja mama pije od ponad 20 lat w przyszlym tygodniu idzie na odwyk zamkniety na 5 tygodni, czy byles moze na czyms podobnym? Jak to wyglada? Strasznie sie o nia martwie nawet teraz Jest pijana. Albo sobie pomoze albo zabije Sie na smierc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:27 #4

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 722
  • Otrzymane podziękowania: 623
Witaj Alex :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:31 #5

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Witam serdecznie. Moglabym zadac kilka pytan? Jestem corka alkoholiczki, mama pije od ponad 20 lat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:43 #6

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 722
  • Otrzymane podziękowania: 623
Śmiało Alex jest to forum również dla współuzależnionych jeśli masz potrzebę porozmawiania myślę że otrzymasz informacje dotyczące terapi wiesz gdzie została skierowana twoja mama?
Ostatnio zmieniany: 2019/01/22 19:45 przez Gandalf.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 19:51 #7

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziekuje, moja mama byla dzisiaj u lekarza i zostala skierowana do szpitala w Świeciu kolo Bydgoszczy. Jak to wszystko wyglada? Mama bedzie miala detox a potem terapie? Tak bardzo chcialabym aby zrozumiala ze alkohol ja zabija moja mama ma strasznie trudny charakter nie da sobie powiedZiec ze Robi krzywde sobie a Takze mi i mojej siostrze nawet jak jest w ciagu alkoholowym to potrafi powiedziec “I co z tego to mi sie juz od zycia nic nie nalezy?”
Tak mi braknie sil tak bardzo sie o nia boje :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 20:02 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13799
  • Otrzymane podziękowania: 18275
Witaj :czesc:
Mama jest dorosłą kobietą i Ty jej nie zmienisz, nie wytłumaczysz, nie nakażesz. Co da Ci ta obawa o nią? Tylko stres i nerwy, a będzie i tak jak będzie, Ty wpływu nie masz na drugiego człowieka i jego zachowania. Może pomyśl o sobie i wsparciu psychologicznym, może sobie tutaj poczytaj koalkoholizm.pl/dda
Mama tam będzie pod opieką specjalistów, więc nie martw się o nią, a co zrobi to już od niej zależy, to się okaże w przyszłości.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): RYBSON

Potrzebuje porady 2019/01/22 20:07 #9

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 722
  • Otrzymane podziękowania: 623
Więc tak jak piszesz detox i terapia,będzie pod opieką specjalistów lekarzy i terapeutów,Ty nic więcej nie zrobisz jeżeli osoba zainteresowana nie zrozumie na czym polega alkoholizm jest to choroba iluzji i zaprzeczeń w konsekwencji prowadzi do śmierci
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 20:38 #10

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziekuje Wam mam nadzieje, ze moja mama z tego wyjdzie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/22 21:10 #11

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
DDA , czy jest tu ktos kogo rodzice przestali pic po odwyku?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 09:14 #12

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
Olu, nie chciałbym Cię zniechęcać lecz sam odwyk nie załatwi sprawy z piciem. To Twoja mama musi chcieć przestać pić.

Nie napawałbym się zbytnim optymizmem w tej sprawie. Jest to trudne. Niestety choroba tak działa że chory nie chce przestać pić. Lecz ja też nie jestem jakąś wyrocznią. Słyszałem już wiele doświadczeń z próbami nie picia, sam takowe posiadam i wiem że jest to cholernie trudne. Trzeba tego pragnąc z całego serca.

Życzę Twojej mamie wszystkiego dobrego, Tobie również. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 12:40 #13

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 414
  • Otrzymane podziękowania: 1372
Alex, moj tata pił kilkanaście lat. MIał okresy niepicia, dłuższe, krótsze, ale wracał do picia dopóki sam z siebie nie powiedział, że chce przestac pic i podjął działanie.
Był na odwyku, ale dzisiaj mówi i zawsze powtarzał, że POMOGŁA mu dopiero terapia i mitingi na które do dzisiaj chodzi.
Szczególnie podkreśla nawet, że nieraz "uratowały go" właśnie te mitingi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 13:03 #14

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziekuje Wam. Ja tak samo mam odczucie, ze moja mama pojdzie na ten odwyk tylko zeby wszyscy sie od niej “odczepili” a potem wroci do tego co bylo ... aczkolwiek mam nadzieje, ze moze na odwyku przedstawia mojej mamie jakie szkody alkohol wyrzadzil w jej organizmie i zyciu i moze wtedy mama cos zrozumie... strasznie sie o nia martwie. Miala oferowane spotkania AA powiedziala ze nie bedzie chodzic. Z tym odwykiem jest troszke przycisnieta do muru przez Opieke Spoleczna ze wzgledu na moja 10 letnia siostre aczkolwiek powiedziala , ze musi isc bo to wszystko za daleko zaszlo (z alkoholem).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi

Potrzebuje porady 2019/01/23 13:56 #15

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 315
  • Otrzymane podziękowania: 810
Czesc, z tego co piszesz mozna wywnioskowac , ze zaczyna do niej juz cos docierac... skoro sama zaczyna zauwazac , ze to juz za daleko zaszlo. Dobry znak, lepiej pozno niz wcale. I masz racje , na terapii przedstawia jej szkody jakie alkohol wyczynil nie tylko w jej zdrowiu , ale calym zyciu , pozna historie innych ludzi co moze byc dla niej dodatkowa motywacja jednak wszystko zalezy w 100% wylacznie od niej samej.. zycze powodzenia , badz przy niej..
pozdrawiam radek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 14:06 #16

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziekuje rowniez mam taka nadzieje. A Wy mozecie byc z siebie dumni, podziwiam Was i mam nadzieje, ze mojej mamie Takze sie uda, to moje najwieksze marzenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 14:46 #17

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17681
  • Otrzymane podziękowania: 27748
Olu
Jestem kobietą, Matką i Alkoholiczką, która była na terapii stacjonarnej i piła po niej jeszcze 8 lat.
Czy terapia coś da, pomoże? 3xTAK aczkolwiek musisz wiedzieć, że to nie tabletka uzdrawiająca, cudowny lek, mikstura, za pomocą, której magiczna różdżka rozgoni wszelkie nawroty, obsesje picia, itp....
Dostanie tam wiedzę o chorobie, narzędzia z pełną instrukcją obsługi, wskazówki i zalecenia jak sobie radzić aby się nie napić.
Jedyne co na bank zapewni terapia to....odbierze komfort picia. Co Mama z tym zrobi, jak wykorzysta wszystko to co na terapii otrzymała to jest tylko i wyłącznie Jej.
Choć to choroba CUD, to nie oczekuj Olu cudu. Nie oczekuj nic, daj czas czasowi, tak będzie lepiej.
Ale koniczynkę ode mnie na szczęście dostaniesz %%- %%- %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 14:57 #18

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Szekla, moglabym Pania zapytac jak dlugo po terapii zaczela Pani pic? Prosze nie odpowiadac jesli pytanie wydaje sie niegrzeczne nie chcialabym urazic. Ja tak samo to sobie przedstawiam boje sie ze mamie nie wyjdzie tym bardziej, ze Jest to jej pierwsza proba a pije od ponad 20 lat, wczesniej tak jakby probowala sama, oszukiwala sie na zasadzie gdy nie miala pieniedzy, ze dla niej to moze z kranu leciec i nie musi wypic a odrazu jak byly pieniadze to alkohol. Ja rozumiem w 100% ze to jest choroba, to jest silniejsze od niej, ze potrzebuje pomocy i wspieram ja. Mama powiedziala, ze Jaki wstyd ze na odwyk idzie a ja ze powinna byc z siebie dumna bo to zaden powod do wstydu. Dziekuje za dobre slowa to bardzo pomaga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 15:09 #19

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17681
  • Otrzymane podziękowania: 27748
Przede wszystkim tu zwracamy się po imieniu, więc nie paniujmy sobie, OKI? :grin:
Nie pamiętam ile czasu upłynęło od wyjścia z Ośrodka ale dośc mało. Miesiąc? Jakoś tak.
Nie rozumiałam wtedy jeszcze nic, nic co do mnie mówią a jednak zagościła się ta wiedza we mnie na dobre. Po każdym ciągu przypominały mi się zwroty, prace, wszystko co tam słyszałam.
Wracałam myślami do terapii w poczuciu winy również wobec terapeutów, nie tylko Córki i bliskich.
Zaglądałam też do notatek.
Myślę, że nie tylko ja tak miała, miało tak sporo osób. Jednak na Alkoholika, żeby przestał pić musi nadejść odpowiedni czas. Niech taki czas nadejdzie też dla Twojej Mamy.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/23 17:22 #20

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Napisalam odpowiedz 2 razy i nie moge nadal jej dodac
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/24 16:49 #21

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Czy na odwyku zamknietym osoba moze miec telefon komorkowy?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/24 19:52 #22

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17681
  • Otrzymane podziękowania: 27748
To zależy od Regulaminu Ośrodka. W wielu z nich można mieć telefon ale korzystać można dopiero po zajęciach terapeutycznych
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/24 22:25 #23

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziekuje bardzo za odpowiedz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/24 23:38 #24

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2358
  • Otrzymane podziękowania: 8209
Witam Aleksandra :czesc: ciesze sie że do Nas trafiłaś @};- Katarzynka DDA
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/25 07:54 #25

  • fru_go69
  • fru_go69 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 55
:czesc:
Olu
Bardzo dobrze, że jesteś z nami.
Ja jako osoba współuzależniona i DDA mogę Ci powiedzieć abyś zadbała o siebie, bo krążysz na orbicie mamy.
Nie wiem ile masz lat ale powinnaś się zgłosić na terapię, bo warto o siebie zawalczyć, ponieważ życie masz jedno oraz aby nie powielić wzorców w przyszłość, abyś mogła żyć szczęśliwa sama ze sobą i dokonywał dla siebie dobrch wybór. Od 16 roku życia można iść na terapię przy poradniki uzależnień w najbliższy mieście całkowicie za darmo na NFZ.
Ja osobiście chodzę i nie wstydzę się tego bo nie obchodzi mnie to co inni o mnie mówią, ponieważ teraz wiem co to jest poczucie własnej wartości, a czy ty wiesz?
Życie to są chwile......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 14:46 #26

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Hej fru. Dziekuje. Mam 27 lat i wlasna rodzine. Otrzymuje duzo wsparcia ale tak naprawde czuje sie jakbym byla z tym wszystkim sama. Mysle o terapii. Mama dzisiaj pojechala na odwyk i mnie nienawidzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 14:48 #27

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Hej Katarzynka. Jak sobie z tym radzisz ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 15:09 #28

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Witam Kochani. Wiec stalo sie. Mama dzisiaj pojechala na odwyk i nienawidzi calego świata. Do wczoraj nigdzie nie jechala, miala wymowke ze idzie “zima stulecia” kto bedzie dom ogrzewal, co jesli jej rury popekaja kto bedzie za to placil itp, itd, gdzie moja ciocia ktora teraz zajmuje sie moja siostra powiedZiala ze sie wszystkim zajmie, ja mieszkam niestety poza granicami Kraju. Mama w koncu pojechala ale z wystraszenia, ze jesli nie pojedzie to moja siostra zostanie zabrana. Byla trzezwa dzisiaj i wczoraj. Osoby z Opieki Spolecznej przyszly do niej z policjantem Zeby dmuchnela. Takze wszystko troszke dramatycznie. Mnie powiedziala ze nie chce miec ze mna nic wspolnego, ze juz nie jestem jej corka. Pani ktora z nia pojechala powiedziala ze slyszala jak mama powiedZiala lekarzowi, ze nie pije od 18 stycznia. Byla pijana w sobote. Detox teraz bedzie trwal 10 dni, nastepnie mama musi podpisac zgode na dalsze leczenie ktore trwaloby 8 tygodni. Nie wiem co z tego bedzie tak bardzo sie o nia martwie a Ona mysli ze jestem przeciwko niej. To tak bardzo boli, powiedziala, ze jesli umrze to ja bede winna jej smierci.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 15:20 #29

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13799
  • Otrzymane podziękowania: 18275
Nic nowego Alex, szuka winnych, u siebie czynny alkoholik nic nie widzi i kłamie, kłamie ile się da, aby prawdę ukryć, wmówi sobie i wierzy :wmur:
Nie bierz sobie za bardzo do serca tej gadki, wrogiem są najbliżsi, to już taki schemat u alkoholika, a u takiego co problemu nic a nic nie widzi to norma. Zamartw może się o siebie, mama jest dorosła, niech w końcu przejmie odpowiedzialność za własne życie.
Alex proszę abyś nie tworzyła nowych wątków, tutaj masz swój, jedyny i osobisty.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 15:49 #30

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Dziekuje Ja wiem, ze to tak dziala, ze klamie, zataja, obwinia ale chcialabym ja zrozumiec... czy byl ktos z podobnym podejsciem na odwyku jak Moja mama, ze wszyscy sa przeciwko a niej a w czasie trwania odwyku zaczelo do niego docierac co sie dzieje i ze to alkohol niszczy zycie a nie najblizsi?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 16:12 #31

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 414
  • Otrzymane podziękowania: 1372
Czy ja mogę choc trochę odpowiedziec Alex, mimo że jestem córką alkoholika?
Może odpowiem, może Ci moja historia pomoże.
To bardzo osobiste dla mnie wyznanie, więc proszę o wyrozumiałośc...
Dla mojego ojca, jak pił, byłam... właściwie nie, nie mogę napisać, bo to same wulgaryzmy, za co dostanę ostrzeżenie. Ujmę to delikatnie: byłam ja i mama tą najgorszą.
Pamiętam, że ojciec mówił, namawiany na pójście na terapię- że gdybym się nie urodziła, to on by nie pił, bo on nie chciał tego dziecka (mnie) i moje narodziny tylko go załamały bardziej.
Pamiętam, że kiedyś jako bodaj 10latka wykrzyczałam mu, ot, jak dziecko, że w ogóle o nas nie dba, że ma nas gdzieś. Obraził się tak, że rok (cały pełny rok) się do mnie nie odzywał- traktował dosłownie jak powietrze- i mówił wszystkim, że jego córka umarła dla niego. Bo "tak bardzo go zraniłam". Potem mówił, że pije dlatego, że ma problemy rodzinne. Potem znów, że przez moje narodziny. Potem znów, że pije dlatego, że rodzina go nie kocha.
Pogubił się bardzo w tych swoich kłamstwach i "wymówkach" i "usprawiedliwieniach"- one się kupy nie trzymały. Bo raz mówił, że pije właśnie przez brak miłości dziecka, a raz, że nigdy mnie nie chciał i ma mnie gdzieś i dlatego pije.
Jak ranią te słowa dziecko? Ranią do samego rdzenia duszy. Palą. Palą żywym ogniem. Nie umiem tego opisać.
Mojemu tacie "rachunek sumienia" a raczej zadośćuczynienie nam- rodzinie- zajęło...właściwie trwa do dziś. 15 lat. Pierwsze przepraszam, szczere i bardzo wzruszające usłyszałam już jako pełnoletnia dziewczyna. Ponad 2 lata trzeźwości mojego taty- zapytał, czy kiedykolwiek mu jeszcze wybaczę to co mi zrobił. Płakał jak dziecko. Pierwsze kocham Cię- tak, pierwsze w życiu, usłyszałam jako 20latka. Czasu nie da się cofnąć. Ale można naprawić przyszłość, która jeszcze nie nadeszła. Można sprawić, że córka wybaczy bo ona chce wybaczyć. Zaufa znów, ale do tego potrzeba naprawdę czasu...Mój tato starał i stara się robic to codziennie. I mówi zawsze "jak 15 lat dawałem ciała, to teraz minimum 15 lat będę odzyskiwał Wasze zaufanie".
Dziś wiem, po wielu rozmowach z tatą, że on nawet nie pamiętał co wygadywał w pijackim widzie. Oczywiście wiem też, że to nie było prawdą.
Do mojego taty... "dotarło wszystko" w miarę terapii. Wykonał też ogromną pracę nad sobą, ogromną. Wiem, jak trudne było to dla niego, ta droga. Ale chciał to zrobic, on chciał. Sam w sobie chciał...Trzymam kciuki za Ciebie kochana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Katarzynka77, Alex1990, Kwiat5271

Potrzebuje porady 2019/01/28 16:23 #32

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Czytam i łzy płyna mi same Aga. To wspaniale, ze tata zrozumial swoje błedy. Ja mam Tylko mame, ojca nie znam. To tez dlatego mama jest dla mnie najwazniejsza chce Zeby z tego wyszla i zrozumiala. Ja od niej tez wiele razy slyszalam, ze to ja jej zycie zrujnowalam, ze moglam sie nie urodzic albo mogla mnie oddac. Zawsze byla pijana i wiem ze to alkohol mowil a nie Ona. Kocham ja Calym sercem i chce Zeby z tego wyszla ale to Ona sama musi chciec a jak narazie nie chce...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Potrzebuje porady 2019/01/28 16:31 #33

  • Tolek Banan
  • Tolek Banan Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 155
  • Otrzymane podziękowania: 282
Alex1990 napisał:
Nazywam sie Aleksandra, moja mama jest alkoholiczka. Pije od ponad 20 lat, w przyszlym tygodniu poddaje sie odwykowi zamknietemu (5 tygodni). Czy Jest to ktos kto Takowy odbyl? Pozdrawiam

Ja 3 dni temu skończyłem swoją drugą zamknięta terapię, z chęcią ci odpowiem na pytania. Mam na imię Tolek jestem alkoholikiem I narkomanem
Nullum potentius satellitum quam amici Fideles
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex1990

Potrzebuje porady 2019/01/28 16:50 #34

  • Alex1990
  • Alex1990 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 29
Czesc Tolek dziekuje ze napisales. Co sie stalo, ze zaczales pic po pierwszej terapii? Jak dlugo teraz nie pijesz? Moja mama poszla dzisiaj ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tolek Banan

Potrzebuje porady 2019/01/28 16:55 #35

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 414
  • Otrzymane podziękowania: 1372
Alex, mój tato wiele podejmował prób. Bardzo wiele. Wyjeżdżał "do sanatorium" (tak mama mówiła, wiadomo, że nie było to sanatorium, ale byłam dzieckiem, coś musiała powiedzieć, jakoś wyjaśnić), próbował nie pic sam- miał wiele prob.
Upadkiem nie było dla niego obudzenie sie w polu, półnago w deszczu.
Upadkiem nie było dla niego przepicie samochodu (na tamte czasy to był majątek).
Upadkiem nie było to, że leżał w swoich wymiocinach pod domem swojej mamy. Ani to, że jechał pijany taksówką 200 km do domu swojego kolegi, o którym zapomniał, że od kilku lat nie żyje.
Mojego ojca upadkiem było chyba to, że został sam. tak myślę, bo powiedział kiedyś "zostałem sam ze sobą i wtedy zrozumiałem, że nie spędzę z taką osobą ani jednego dnia dłużej". I podjął działanie, sam, bo wtedy byłyśmy z mamą już u babci, odcięte od niego.
Czasem wiele musi się stac. Ja to widzę tak: dla mnie (nie-alkoholiczki) upadkiem to powinna byc juz pierwsze historia którą w tym komentarzu opisałam. Ale to jestem ja, a mój tata to co innego.
Ja też zawsze bardzo kochałam tatę i jako nastolatka nie miałam nadziei że będzie lepiej. Myślałam, że nie odzyskam taty- jak to dziecko. Moj tata odzyskał moje zaufanie- miłości nigdy nie stracił, nawet na moment.
Pisz kochana, będę tu zaglądac, bo bardzo wiele podobienstwa widzę w naszych historiach...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex1990
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3