Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT:

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:16 #1

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witajcie... Jestem wśród Was. Wcześniej nie znałam tej strony, ani tego forum. Jakoś nie szukałam takiego miejsca w sieci. Wydawało mi się, no właśnie... coś innego. Na wstępie, chciabym się przywitać i pomachać do Was wszystkich serdecznie. :-H Jestem tu całkiem nowa i dopiero zaczynam swa wędrówkę po rozległej krainie tego forum, jednak mam nadzieję, że się tu odnajdę, może czasem z pomogą jakiejś życzliwej duszy. Mam na imię Rusałka, a przynajmniej taki przybrałam tu pseudonim, jestem stosunkowo bardzo młodą jeszcze osobą, lecz mimo mojego młodego wieku, czasem czuję, że mam w sobie zbyt wiele przeżyć. Dlatego chciałabym opowiedzieć Wam pewną historię, być może dzięki niej przybliżę Wam, co takiego robię tu, na forum. Wiem, że niektórym być może wyda się ona niezbyt trudna, macie przecieeż swoje, być może dużo więcej kosztujące historie, ale spróbujcie mnie wysłuchać. (Tak wiem, asekuruję się...:)

Moja opowieść zaczyna się właściwie tutaj, w tym miejscu w którym jestem, obecnie. Jestem Rusałką i jestem DDA.Choć przyjęcie tej prawdy było dla mnie cięższe niż przypuszczałam (być może nadal jest), to nie mogę uniknąć napisania tego. A wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu... Na świat przyszła mała Rusałka, urodziła się cesarką... Później, jakimś zbiegiem okoliczności trafiła do swych dziadków, bo jej mama i tata, którzy w ten czas pomieszkiwali u dziadków, pokłócili się i gdzieś poszli.Później się pogodzili, ale zanim to nastąpiło, ich nie było, więc dziadkowie mnie "przygarnęli". Od tej pory wychowywałam się u nich, a rodziców miałam "na weekendy". Pamiętam dobre chwile z mamaą i tatą, pamiętam, jak z tatą graliśmy w piłkę, jak nosił mnie na plecach, jak z mamą rysowałyśmy. Pamiętam też rozmowy przez telefon, kiedy byli pijani. To były cieżkie rozmowy, bo ja... nigdy nie wiedziałam co odpowiedzieć, ale pamiętam je dobrze. Tak na prawdę nie rozumiełam, czemu moi rodzice czasem piją. Mieli pracę, mieszkanie. Ot, mała Rusałka przyzwyczaiła się, że od czasu do czasu dzwonią pijani, ale potem zawsze się podnosili.Najpierw tata, on zawsze wydawał mi się jakiś silniejszy, a potem pomagał mamie się podnieśś, opiekował się nią. Później jednak nadszedł nieszczęsny rok 2009 i tata mi umarł. Chorował jakiś rok wcześniej. To był najgorszy okres :( Tata zmarł nagle, nie mogłam tego długo przyjąć, nie wiedziałam co będzie dalej. Ale wiedziałam, że nie mogę zajmować się sobą (kiedy przecież tak bardzo tego potrzebowałam), bo musiałam zajać się mamą... Wpadła w depresję, zaczęły się ciągi, z rozpaczy, by uleczyć ból. To nie było picie cały czas, tydzień poleżenia i miesiąć w prcy, normalne życie. I znów... potem coraz rzadziej, nie pamiętam juz dokładnie ile to trwało. Ratowała ją jej mama i ja. Trafiła w tamtym okresie na terapię, chodziła dość długo... Uwierzyłam w to, że odzyskam mamę, że będzie dobrze. W między czase pracowała, dokształcała się, zawsze była ambitną osobą, mającą swoje cele. Od czasu leczenia zdarzył się chyba jeden taki lekki "upadek", ale zaraz potem się podniosła, aż do moich 17 urodzin. Wtedy znów się załamała, nawet nie wiem, jaka była przyczyna tego załamania, nie powiedziała mi, choć próbowałam porozmawiać. Wspomniena z tego "ratowania" kiedy miałam 17 lat są bardzo smutne...(...) Widziałam przemoc, agresje, krzyki, nawet bicie w stosunku do bliskiej mi osoby :( Później mama poszła znów na terapię, ale inną, wyjazdową. Na tym się skończyło. Teraz nie pije, ma meża, który bardzo ją kocha, ona go z resztą też, są szczęśliwi. Ja mieszkam z dziadkami, z mamą relację mam dobrą, gdy nie wnikam w jakieś "głębsze" tematy. Z pozoru normalnie żyję, jestem po terapii wprowadzajacej do leczenia syndromu DDA, miałam pójść na grupę, parę razy byłam tam, ale jakoś nieswojo się tam czułam, wszyscy z rodzinami, mężami/ żonami, innymi zupełnie obszarami życia niż ja... Więc już nie chodzę. Nawet nie wiem, czy to dobrze, czy źle... nie wiem, czy ta decyzja była dobra. Czasem się nad tym zastanawiam, czy cos by się zmieniło przez ten czas kiedy bym tam chodziła?
Dzisiaj jestem "Duża" Rusałką, która ma syndrom DDA, przeżyłam epizod(y) depresyjny/e, mam objawy wskazujące na nerwicę(choć teraz pojawiają sie już rzadziej) i czasem po prostu mi ciężko...
Pierwszy raz piszę to wszytsko w internecie. Nie wiem, czy dobrze robię, mam taki lęk, jakby ktoś mógł mnie tutaj znaleźć, rozpoznać i wyśmiać/odwrócić się... Teraz, zaczynam poszukiwania, po ponad roku, gdy przestałam o siebie "dbać", przestałam się interesować swoimi stanami, tym wszystkim co jest we mnie. Myślałam, że ja zacznę żyć jak normalna dziewczyna to jakoś minie? Łudziłam się? CHyba tak, choć to tak bardzo do mnie ne podobne... zwykle jestem świadomą osobą. Ale może powiedzenie sobie, że tak, jestem zraniona, mam objawy syndromu, przed sobą jest cięższe niż mi się wydawało, chyba tak.
Napisałam, a ten tekst właśnie jest dla mnie takim przyznaniem się... Choć nie łatwo mi się go zamieszcza, bo to przecież ja miałam być tą silną.
Mam jakaś cichą nadzieję, że może znajdę tu jakąś bratnią duszę...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:31 #2

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8796
  • Otrzymane podziękowania: 18767
Witaj Rusałko. Ja mam na imię Alicja, jestem trzeźwą alkoholiczką. Jestem także DDA. Uczęszczałam na dwuletnią, dwustopniową terapię grupową dla DDA/DDD.
:czesc:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:34 #3

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dobry wieczór :) Miło mi Alicjo Cię poznać :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:37 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15443
  • Otrzymane podziękowania: 20920
Witaj :czesc:
Kto Ci powiedział czy przekazał, że silną masz być, bez słabości? To jesteś Ty, Rusałka, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju kobieta :)
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:45 #5

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witaj Moniko :) Miło mi, że tu zajrzałaś, dziękuję. Myślę, ze przekaz taki dostawałam już od najmłodszych lat w domu, w którym się wychowywałam. Moja babcia zawsze o wszystko "walczyła", z niełatwym charakterem swego męża, z nałogiem mamy, z tym, że sama cierpiała w tym wszystkim. Do tej pory nie poszła po pomoc dla siebie. Żal mi jej, chciałabym jej pomóc, ale chyba tej pomocy nie chce. Proszę, tłumaczę, ale jednak jest "nie". Chyba stąd mam taki przekaz, że kobieta powinna sobie radzić sama i być zawsze silną.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:48 #6

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3831
  • Otrzymane podziękowania: 6331
Witaj Rusałko na forum. Jestem Krzysztof alkoholik. Jestem też DDA.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:51 #7

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witaj Krzysztofie :czesc:
Dziękuję za zajrzenie :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 18:54 #8

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Gość
  • Gość
Cześć :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 19:02 #9

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1296
  • Otrzymane podziękowania: 2098
Witaj Rusałko
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 19:03 #10

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Cześć, witajcie kalko i Ppludrok :ymhug:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Rusałka.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 19:25 #11

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Carpe diem...
  • Posty: 1946
  • Otrzymane podziękowania: 4428
Witaj Rusalko wsrod nas. Usiadz, rozgosc sie. Pisz bez skrepowania. Nikt cie tu nie skrytykuje i nie skrzywdzi. Forum jest skarbnica wiedzy. Na pewno dostaniesz tu wsparcie i zrozumienie.Pozdrawiam. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 19:25 #12

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7772
  • Otrzymane podziękowania: 13815
Witaj Rusalko. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Rowniez DDA.
Fajnie, ze jestes @};-
" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 19:34 #13

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dobry wieczór Urso! Witaj Dahud! Miło mi kwiaaatek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 20:24 #14

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4251
  • Otrzymane podziękowania: 4658
Witaj Rusałko na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i odważyłas się na swoje wyznanie.
Już nie jesteś sama ze swoim problemem.
Bratnich dusz jest tu wiele.Zapewne dostaniesz wiele wsparcia.
Jurek alkoholik DDA DDD.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 20:25 #15

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj Rusałko na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 20:27 #16

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Cześć Rusałko :czesc:
W Twoich słowach jest tyle spokoju? Czy tylko ja to tak odbieram? :grin:
Cieszę się, że jesteś :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 21:00 #17

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1225
  • Otrzymane podziękowania: 2844
Witaj Rusałko :czesc:
Za tę wiadomość podziękował(a): Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 21:02 #18

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj Rusalko :ymhug: Jestem Ania inrowniez DDA. Tak bardzo sie ciesze, ze tu dotarlas i napisalas- dziekuje bardzo za to, ze zdecydowalas sie opisac Twoja historie.

Ja podobnie jak Ty mialam okres, ze przestalam o siebie dbac, niestety trwalo to pare lat. Obecnie zaczynam terapie indiwidualna aby przerobic to, czego nie zdolalam na mitingach DDA i terapi grupowej. Bede wdzieczna za kazde slowo jakie tu napiszesz :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Niezapominajka.

Opowieści Rusałki 2018/02/07 21:07 #19

  • Yogi184
  • Yogi184 Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj fajnie ze tu jestes kwiaaatek :czesc:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 01:17 #20

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1882
  • Otrzymane podziękowania: 2020
Witaj Rusałko na forum. Jestem Darek, alkoholik, ale również DDA. :-H
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Za tę wiadomość podziękował(a): Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 01:47 #21

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3216
  • Otrzymane podziękowania: 10849
Tsu :czesc: Rusałka
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 04:33 #22

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2631
  • Otrzymane podziękowania: 4409
:czesc:
Darek alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 04:50 #23

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Gość
  • Gość
Sądzę, że powinnaś zdecydować się na terapię, żeby wreszcie uporać się z dzieciństwem.To proces. Czasem wieloletni.Ale bez niego nie będzie Ci łatwo budować relacji, zdrowych relacji. Bo na związek z kimś kto będzie miał cechy rodziców na pewno możesz liczyć. Tylko przecież nie o takich relacjach pewnie śnisz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 10:46 #24

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Weszłam dzisiaj tu, a tutaj tyle nowych postów. kwiaaatek
Witajcie Bea, Darku, Tsu ( ach, Twój post mnie rozbawił ), Darku, Yogi184, Niezapominajko, Magdo, Szelko, Waldku, Jurku. Wybaczcie, że w takiej kolejności, po prostu- tak wyświetlają mi się posty (na odwrót), gdy piszę tu odpowiedź.
@Beo: O terapii myślałam, myślę... choć jak na razie nie mam zbyt dużych możliwości na nią. Możliwości te chce sobie stworzyć, lecz myślę, że to nastąpi dopiero wiosną tego roku. Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że terapia jest procesem, a zdrowienie nie przychodzi za dotknięciem magicznej różdżki. Tu potrzeba czasu.

@Niezapominajko: Dziękuję za Twe słowa, wzruszyły mnie one, muszę przyznać, nie słyszałam (czytałam) nigdy takich słów. Kilka razy w moim życiu tylko ktoś mi podziękował za to, że jestem i generalnie nie były to osoby z rodziny.

@Szekla: Tak, zgadza sie, historię tę pisałam już ze spokojem, nie tak jak kiedyś, ze łzami i jakimś lękiem. Nie, po prostu, wydarzyło się to co się wydarzyło, nie miałam na to wpływu. dzisiaj wiem, ze choć jestem dzieckiem alkoholika, mam swoje własne życie i to o nie muszę zawalczyć. Z drugiej strony, dlaczego miałabym to wszystko dusić w sobie? Do ktoś mnie oceni? Ludie dziś żyją tym, jutro czymś innym... a ja pozostanę...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 17:32 #25

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Chciałam Wam coś napisać,ale myślę, ze zakładanie kolejnego wątku nie ma sensu, bo zginiemy w gęstwinie rozpoczętych i niedokończonych wątków, więc chcę napisać tutaj. Od momentu opisania swej historii czułam się różnie. Od spokoju poprzez nawet łzy. Najgorzej było wczoraj wieczorem, ogarnął mnie jakiś dziwny lęk i myśli "po co tutaj napisałam, o takich przeżyciach się nie powinno pisać w Internecie, przed wieloma ludźmi, ktoś może to zwierzenie znaleźć i wykorzystać przeciwko mnie, ktoś inny może mnie rozpoznać..." To były takie gorsze momenty, wstyd i poczucie, że niepotrzebnie z siebie to wszystko wyrzuciłam tutaj, w internecie. Przecież nie jest on do końca bezpieczny. Jednak dziś już poczułam się lepiej. Bardziej odczułam spokój. Czuję, że mimo tego, że gdzieś tam w środku we mnie są obawy, to coś zaczyna się dziać. Może bardzo powoli,ale jednak, zwróciłam się ku sobie i jestem bardziej uważna na siebie. Poczułam, że coś zaczęłam robić w kierunku pomocy sobie. To sa takie moje małe kroczki, które mnie cieszą. ^^)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/08 23:28 #26

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
  • Gość
  • Gość
Rusalko droga, dziekuje i jeszcze wieksze dla Ciebie :YMAPPLAUSE: ze napisalas. Czytajac Twoje trudne slowa, jednak musialam sie usmiechnac, bo ja tak bardzo podobnie sie czulam. Przez alkoholizm mamy tak bardzo mocno wpojone "nie mow, nie ufaj, nie czuj" - i tak bardzo trudno jest przelamac to przeklete zaklecie. Jak jest napisane w "Rozwiazaniu": "Zdrowienie zaczyna się, gdy zaryzykujesz wyjście z izolacji." Ty zaryzykowalas, ja zaryzykowalam - w sumie wszyscy tu obecni na forum zaryzykowali i mysle, ze to ryzyko sie oplaca, zreszta nie mi oceniac, kazdy sam dla siebie sie o tym przekonal lub dopiero przekona. Dlatego jest tak super, ze tu jestes :ymhug:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 08:08 #27

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Gość
  • Gość
Witam Rusałko :czesc: jestem Namika alkoholiczka również DDA.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 12:34 #28

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dzień dobry Namiko! Miło mi, ze tu zajrzałaś kwiaaatek

Niezapominajko! Dziękuję za Twe słowa, dodają mi one otuchy. Bo widzisz, wydaje mi się, że u nas to jest tak, że jako dzieci,dorastajace w rodzinach, gdzie był alkohol, mieliśmy swoją tajemnicę, skrywaną głęboko w sobie, której nie wolno było wyjawić. Rodzina na pozór zdawała się być czesto normalna, a my potwierdzaliśmy to swoim zachowaniem, nosząc w sobie tę tajemnicę i świadomosć,ze nie mozemy jej nikomu wyjawić, szczególnie nie tej osobie, na której nam zależy, bo może nas ocenić lub odrzucić. Z czasem ta noszona tajemnica o alkoholiźnie do nas "przyrosła", stała się tak bardzo nasza i neirozłączna, jak najlepsza przyjaciółka. Teraz, mówiąc o tym, jak gdyby wyciągamy ją z najgłębsych pokładów, z wnętrza, gdzie nikt wcześniej nie miał dostępu, bo to była tylko nasza tajemnica. To tak, jakby wypróć z wnętrzna siebie jakąś część. Czegoś będze brakować... to dziwna sytuacja, nagle nie mieć tej tajemnicy. Wyjawić ją.

Eh...Jestem zmeczona i nie wyspana. Dzisiaj w nocy znowu miałam jakieś stany lękowe (choć pojawiały się już dużo rzadziej). Leżę, serce wali mi jak młot, a w głowie obsesyjne myśli o jednej rzeczy, i wszystkie możliwe czarne wizje. Eh, nie cierpię tego stanu :( Jestem jakaś zmęczona tym wszystkim, z jednej strony czuję, że coś się dzieje, a z drugiej: egzaminy, rozpoczęcie pracy nad sobą... znów, sprawy codzienne... Chyba potrzebuje spokoju i wyciszenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 16:37 #29

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4251
  • Otrzymane podziękowania: 4658

Eh...Jestem zmeczona i nie wyspana. Dzisiaj w nocy znowu miałam jakieś stany lękowe (choć pojawiały się już dużo rzadziej). Leżę, serce wali mi jak młot, a w głowie obsesyjne myśli o jednej rzeczy, i wszystkie możliwe czarne wizje. Eh, nie cierpię tego stanu :( Jestem jakaś zmęczona tym wszystkim, z jednej strony czuję, że coś się dzieje, a z drugiej: egzaminy, rozpoczęcie pracy nad sobą... znów, sprawy codzienne... Chyba potrzebuje spokoju i wyciszenia.

Dla mnie wtakich chwilach ,zarówno tych gorszych jak i lepszych pomagają słowa desideraty.Polecam. :grin:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 16:41 #30

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Hm, desiderata... Mógłbyś rozwinąć? Chodzi o słowa piosenki?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 17:05 #31

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4251
  • Otrzymane podziękowania: 4658
Chodzi o tekst.Warto ze spokojem się zapoznać.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 19:08 #32

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Chciałabym się z nim zapoznać, ale jakoś dzisiaj mi cieżko, jutro i po jutrze mam 4 ważne egzaminy. I choć już nie denerwuje się tak, jak na poczatku, to zawsze jest ten element oczekiwania, niepewności jak to będzie. Choć myślę, że umiem i poradzę sobie. Chciałabym zacząć wierzyć i wiedzieć, że mnie na to po prostu stać. Choć pojawiają się jakies tam myśli z tyłu głowy o "ucieczce przed wyzwaniem", ale myślę, że to tylko dzisiaj, wiem, że jutro, jak już usiądę przed tą kartką to napiszę to na dobrą ocenę. Jak jestem zmuszona w takich sytuacjach, to zrobię coś dobrze, bardziej wolałabym nie chcieć dzisiaj uciekać. Z jednej strony przecież wiem, że sobie poradzę, czuję się gotowa, a z drugiej strony zwyczajnie chyba nie chce mi się. Ten element niepewności powoduje chęć wycofania czasem. Ale to tylko dzisiaj... Jutro rano pewnie, gdy się obudzę to powiem sobie, że przecież warto pokazać co się wie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Rusałka.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 19:32 #33

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4251
  • Otrzymane podziękowania: 4658
Trzymam za Ciebie kciuki żebyś pokazała w całej okazałości swoja wiedzę %%- :-BD
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka, Rusałka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 19:46 #34

  • Rusałka
  • Rusałka Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dziękuję Jurku :) %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Opowieści Rusałki 2018/02/09 19:51 #35

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
  • Gość
  • Gość
Droga Rusalko- tak wazne byly i sa dla mnie Twoje slowa- dziekuje. Piszesz, ze przed Toba 4 wazne egzaminy - trzymam mocno kciuki :-BD. Mocno w to wierze, ze wspaniale sobie poradzisz! Przesylam Ci ogrom pozytywnej energii i myslami jestem z Toba!

Co dobtego co napisalas o tym jak sie czujesz... mi podobnie jak Jurkowi pomagala i pomaga Dezyderata... nawet zalatwilam sobie kubek z pierwszym zdaniem, ktore chce Ci tez zacytowac a ktore mnie uspokaja w stresowych chwilach: "Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy"... A te pije duzo kawy to i ten tekst na kubku mam czesto przed oczyma :grin: Trzymaj sie cieplo.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Niezapominajka.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3