Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Co to jest trzeźwienie 2019/07/03 19:05 #386

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
ja tam wiem kim jestem i kim zawsze juz bede i przede wszystkim wiem , ze mimo tego moge byc i jestem szczesliwym czlowiekiem i po co drążyć temat? ^^)
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Carla746, Wolny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/03 20:02 #387

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8473
  • Otrzymane podziękowania: 13058
Ala :-H dla mnie to wszyscy znawcy WK po przejściu Programu ze sponsorem - mogą sobie mówić, że wyzdrowieli - jeśli tylko poprawi to im samopoczucie i pozwala zachowywać pogodę ducha. :lol:
Ja rozumiem ich o co chodzi - w jakim sensie.
Ja rozumiem, że wyzdrowienie nie oznacza możliwości powrotu do picia. Oznacza spokojne życie bez odczuwania potrzeby napicia się.
Jednak w takim mówieniu widzę właśnie takie hipkowe ciągoty. :ymdevil:
Ja rozumiem ich cud, swój cud niepicia, głoszenie prawdy, że jest sposób. Ja nie zamierzam używać słowa wyzdrowiałem, bo jeśli mam wpojoną świadomość choroby i do końca życia akceptuję bycie na diecie bezalkoholowej, to nie daję sobie logicznego prawa mówienia o wyzdrowieniu.
Bo czy ja wyzdrowiałem w aspekcie psychicznym mając świadomość, że cały czas jestem alkoholikiem? Przecież dzięki tej świadomości skutecznie zdrowieję. ^:)^
Dla mnie to takimi nowymi przekładami jest psute to, przed czym przestrzegali twórcy ruchu. Dopasowywanie tłumaczeń do nie wiem czego? -jest manipulowaniem oryginałem.
Co to się stało od pierwszego wydania WK w 1939 roku?
Rozumiem, że wydana 80 lat temu książka jest nieprecyzyjna. Język amerykański nie umiał oddać słowami tego co autorzy mieli na myśli. "Badacze WK po 80 latach poczuli w pełni ducha tamtej epoki i teraz postanowili , że należy to zmieniać - w imię czego pytam?
W imię mody, czyichś chorych ambicji zmian dla samych zmian?
Kiedy wydrukowano WK AA miało dopiero 4-letnie doświadczenia. Jeśli ostrożnie wyważone słowa - "zostało uzdrowionych", zastępuje się słowem - "wyzdrowiało" to gratuluję postawienia znaku równości.
I tu mam do wszelkich Badaczy WK prośbę by przestali być hipokrytami, bo z jednej strony traktują ją jako autorytet, powołują się na nią chętnie jak na świętość, a jednocześnie przy niej majstrują bez powodu.
Dla mnie to chyba coś nie tak z uczciwością wobec PRAWDY oryginału.
Zmieniać należy siebie, a nie WK.
Tak będzie lepiej dla wszystkich alkoholików.
W Biurze Służby Krajowej czy w Intergrupach jak się nudzą, to niech po prostu zaczną chodzić w teren na spotkania alkoholików, bo dla mnie to wyrwali się przed szereg i zapomnieli komu służą.
I wszyscy dumnie mówią o trzech legatach:
JEDNOŚĆ - a dzielą alkoholików,
ZDROWIENIE - a mieszają zdrowiejącym w głowach nowymi tłumaczeniami,
SŁUŻBA - a robią to bez porozumienia z grupami.
To moje prywatne zdanie i odbiory działania "służebnych władz".
Przerost czegoś nad czymś.
Mnie już tam raczej nie skrzywią jakieś bezsensowne poprawki, zaspokajające czyjeś ambicje. Nawet nie wiem czy przyjmuję je do wiadomości , bo ja mam swoje III wydanie z 1976 i IV z 2001. bnggfgbfb
Pogody ducha. :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/03 20:08 #388

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238
Andrzeju, nowe tłumaczenie na język polski jest bliższe oryginałowi.
Nic się nie stało z książką z 1939 roku. Pozostała ta sama, natomiast została na nowo przetłumaczona na język polski.
W oryginale jest podtytuł "The Story of How Many Thousands of Men and Women Have Recovered from Alcoholism".

Może niech anglojęzyczni alkoholicy z forum wypowiedzią się, czy określenie " they have recovered" użyte w oryginale jest dobrze przetłumaczone jako "oni wyzdrowieli" czy też nie.
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/04 07:55 #389

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2600
  • Otrzymane podziękowania: 8454
Zastanawianie się nad tym, czy mogę czy nie mogę być uzdrowiony z alkoholizmu (do punktu, w którym mógłbym kontrolować) nie bardzo mnie interesuje, więc nie biorę udziału. Po pierwsze, nie ma na razie żadnej metody, którą można byłoby na 100% udowodnić jedno albo drugie. Tym, którzy wskazują, że istnieją alkoholicy, którzy wrócili do picia kontrolowanego zawsze można odpowiedzieć, że ci ludzie albo nie byli rzeczywiście alkoholikami, albo ich kontrola jest tylko pozorna i wcześniej czy później popłyną. Tym, którzy mówią, że powrót do picia kontrolowanego jest niemożliwy można odpowiedzieć, że doświadczenie alkoholików dowodzi jak dotychczas było a nie jak mogłoby być a obserwacje medycznie nie wskazały żadnych zmian w mózgu, które nieodwracalnie uniemożliwiałyby kontrolę na piciem alkoholu. Nie ma na razie widoków na to, żeby wskazać na jakiekolwiek fakty, które którąś ze stron zmusiłyby do przyznania racji drugiej.
Od strony praktycznej, tylko całkowita abstynencja ma jakikolwiek sens, bo nawet gdyby picie kontrolowane było możliwe, to zawsze wiązałoby się ze zwiększonym prawdopodobieństwem powrotu do braku kontroli. Po co ktoś miałby to robić? Alkohol, poza tym, że jest dobrym paliwem i detergentem nie ma dla człowieka żadnych zalet, których suma przekraczałaby sumę strat i efektów ubocznych. W alkoholu jako napoju nie ma nic dobrego, czego nie można by zdobyć inaczej tańszym kosztem.
Z Tomoe zgadzam się, że poruszanie tego tematu to fiksacja na czymś, co nie ma żadnego pozytywnego zastosowania a kłócić się można o to bez końca. I nie wydaje się, żeby ta fiksacja była uleczalna, sorry...

W temacie trzeźwienia ważne jest dla mnie coś innego. Widzę dwa znaczenia trzeźwości (podobnie jak z pojęciem wolności): "trzeźwość od" - pozostawanie poza wpływem nie tylko substancji alkoholu, ale też mechanizmów uzależnienia - i "trzeźwość do" - zdatnosć do robienia dobrych rzeczy, do których nie byłem zdolny z powodów mechanizmów uzależnienia.

Moje doświadczenie z terapii związanej z uzależnieniem od gier pokazało, że mogę być już odpowiednio długi czas "trzeźwy od" (mogę nie grać od miesięcy i nie odczuwać obsesji grania), ale nie pracować nad "trzeźwością do". Znaczy to, że mogę w życiu schować się w pewnym wygodnym miejscu, zapewnić sobie minimalne środku utrzymania i żyć unikając jakichkolwiek wyzwań. W przypadku gier zakopałem się tak na dwa lata i dopiero pewnego rodzaju ingerencja innych ludzi w moje życie "dała mi kopa", żeby coś ze sobą zrobić. Gdyby nie oni, to przypuszczam, że do dzisiaj mógłbym siedzieć w pewnej małej redakcji robiąc rzeczy łatwe, które dawały mi utrzymanie, ale nie dawały mi tak naprawdę satysfakcji - byłem tam, bo unikałem czegokolwiek, co wydawało mi się trudne.

W przypadku alkoholizmu "trzeźwośc od" przychodzi mi trochę łatwiej niż myślałem. Cieszę się, że nie musiałem się mierzyć z takimi symptomami odstawienia, jak w przypadku gier. Jest całkiem nieźle jak do tej pory. Z kolei "trzeźwość do" jest strasznie trudna. Przy grach przebudzenie przyszło ze studiami za granicą. Musiałem wziać się za robotę i to się udało. Miałem z tego powodu dużo satysfakcji, udało się zrobić kilka wartościowych rzeczy, które pomogły też innym ludziom. Teraz nie mając dużych problemów z utrzymaniem abstynencji mam problemy z koncentracją na zadaniach, z nieodkładaniem ważnych spraw na później, ogólnie z lenistwem. Trzeźwienie do rozwoju, trzeźwienie do rzeczywistej pomocy innym ludziom, trzeźwienie do skutecznego działania - dla mnie to jest niezbędne do tego, żebym czuł, że naprawdę trzeźwieję.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): Wolny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tsubasano.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/04 08:12 #390

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Gość
  • Gość
Mądry post Tsubasano. Dziękuję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Iwanka.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/04 08:17 #391

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Wczoraj na mitingu rozmawiałam z gościem, który to 2 latach abstynencji wrócił do kontrolowanego picia. Pił raz na kilka dni dwa, trzy piwa wieczorem. I tak przez 1,5 roku. Potem poplynal. I umiejscowie sobie teraz siebie na osi czasu jakieś 12 lat temu, kiedy dopiero zaczęłam pić i piłam jeden, dwa kieliszki wina do kolacji w weekend. W teorii jeszcze nie byłam uzależniona. A w praktyce czym się różnie od kolegi z mitingu? Na osi czasu jestem w tym samym miejscu co on. Kilka miesięcy czy lat przed pierwszym ciągiem.
Może po prostu jednak jest jakiś gen alkoholizmu. I nie ma znaczenia czy pije pierwszy raz w życiu czy to moje kolejne podejście do abstynencji. Jestem już w tym zakletym kręgu. Mogę po prostu nie pić albo pić. Ja decyduje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/04 20:40 #392

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Gość
  • Gość
We wtorek usłyszałam że trzeźwienie to nie chodzenie na mitingi i do terapeuty tylko praca nad sobą.
Gdy od razu przyznałam że jestem alkoholiczką przeżyłam żal po stracie u mnie trwał około dwa lata alkohol "chodził mi"po głowie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/07 20:12 #393

  • ijjji
  • ijjji Avatar
  • Gość
  • Gość

We wtorek usłyszałam że trzeźwienie to nie chodzenie na mitingi i do terapeuty tylko praca nad sobą.


Nie do końca się zgodzę. Po terapii i pracy na krokach ze sponsorem nie piłem 5 lat. Trzeźwiałem może 3 lata w sumie, bo wtedy nad sobą pracowałem. Kiedy przestałem stosować się do zasad program 12 kroków, sugestii, przestałem chodzić na mitingi i utrzymywać też kontakty z osobami z naszymi problemami, wróciłem do picia. Na szczęście zostało mi trochę rozsądku i nie było na ostro.

Trzeźwienie to też chodzenie na mitingi. Trzeźwienie to też dla mnie praca na początku abstynencji z terapeutą. Pytanie tylko czy do terapeuty się tylko chodzi, czy też po spotkaniach i na spotkaniach się pracuje. I czy na mitingi się chodzi, czy też aktywnie dzieli się swoim doświadczeniem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/07 21:38 #394

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
Ta moja legendarna cierpliwość

Andrzejku, w nowym tłumaczeniu WK jest użyte w tym miejscu słowo "wyzdrowiało".
Ale Hipek, tak chętnie i często cytując WK, pomija bardzo ważny fragment tej książki, wyjaśniający czym w istocie jest owo "wyzdrowienie" z alkoholizmu.
Jest ono "codziennym wytchnieniem" od choroby, które otrzymujemy, jeśli zachowujemy dobrą kondycję duchową.

Piszesz, że pomijam ważny fragment książki. WK obfituje w wiele bardzo ważnych fragmentów. Nie sposób przytoczyć wszystkie. Ale wróćmy do fragmentu, z którego byłaś łaskawa przytoczyć dwa słowa. Pozwól, że go rozwinę, może stane się dla nas bardziej zrozumiały. Fragment ten znajduje się na 86 str nowego tłumaczenia WK. Znajdziemy go w części Programu dotyczącego stawiania X kroku. Początek tego fragmentu brzmi ,, Łatwo jest zaniechać duchowego programu działania i spocząć na laurach. Jeżeli tak postąpimy, wpadniemy w nowe kłopoty.....Nie wyleczyliśmy się z alkoholizmu. To co naprawdę mamy jest codziennym wytchnieniem, które otrzymujemy, jeśli zachowujemy dobrą duchową kondycję. Każdego dnia musimy wnosić wizję woli Bożej do wszystkich naszych działań.... Powiedzieliśmy dużo o uzyskiwaniu siły.....W pewnym stopniu staliśmy się świadomi Boga. Zaczęliśmy rozwijać ten ważny, szósty zmysł. Ale musimy pójść jeszcze dalej, a to oznacza jeszcze więcej działania."
Tomoe jesteśmy dopiero na X kroku. Posprzątaliśmy dom i jesteśmy na samym początku świadomej więzi z Bogiem. Po X czy XI kroku nie wyzdrowiałem. Aby wyzdrowieć musiałem przejść cały Program, postawić wszystkie kroki. Do ,,trwałego wyzdrowienia" str XXIII potrzebowałem postawić wszystkie 12 kroki. W WK Bill pisze o historii kilku alkoholików, którym nie udało się nigdy wyzdrowieć (Historia alkoholika, który postanowił niepić przez kilkanaście lat, aż do przejścia na emeryturę, co się mu udało. Niestety będąc już na emeryturze zapił się w ciągu kilku lat na śmierć choć próbował jeszcze wrócić do AA) Ebby Tchatcher pierwszy sponsor Billa też na początku kilka razy zapijał. Jest w WK zresztą więcej podobnych historii.
Tomoe nie znajdziesz nigdzie w Programie AA, nigdzie, że choroba alkoholowa jest nie uleczalna i że z alkoholizmu nie można wyzdrowieć. Natomiast kilkadziesiąt razy znajdziesz stwierdzenia mówiące o wyleczeniu z alkoholizmu i doświadczenia alkoholików którzy, powrócili do zdrowia, odzyskali zdrowie, wyzdrowieli z tej śmiertelnej, na szczęście uleczalnej choroby. Z doświadczeniem drugiego człowieka trudno dyskutować, tak się zdarzyło.

. "Wyzdrowieć" i "wyleczyć się" to są dwa różne pojęcia. Tego Hipek nie chce przyjąć do wiadomości.

Otóż masz rację do wiadomości nie chce tego przyjąć ani hipek ani poloniści, ani słowniki j. polskiego.
Lista synonimów do słowa wyzdrowieć: dojść do zdrowia, odzyskać siły, odzyskać zdrowie, ozdrowieć, powrócić do zdrowia, wydobrzeć, wygrzebać się z choroby, wyjść się z choroby, wyleczyć się, wylizać się, pokonać chorobę, wyleczyć. To tylko kilka synonimów ze Słownika synonimów". Tomoe czy masz jakiś może jakąś inną wiedzę dotyczącą tego tematu? Proponuję Ci pójdź do lekarza i spytaj czy jest na świecie jakaś choroba, z której można się wyleczyć, a nie można wyzdrowieć? Gdyby któryś z lekarzy taką chorobę znalazł wdzięczny bym był za informację.
Czytałem na jednym z forów.
,,Tomoe mam do Ciebie tylko jedno pytanie
Czy nie chciała byś wyzdrowieć z alkoholizmu? Być wyleczoną z choroby alkoholowej?"
Tomoe napisałaś
,,To są dwa pytania.
Ale odpowiedź na obydwa brzmi nie.
Nie chcę ani nie potrzebuję - ani wyzdrowieć, ani być wyleczoną. "
Oczywiście jeżeli zechcesz mogę dać Ci linka do tej ciekawej konwersacji. Pogrubienia moje.
Tomoe napisała

Nie wydaje mi się, że Hipek manipuluje celowo. On się moim zdaniem po prostu tak "zafiksował" wokół swojej własnej idei, że jego umysł nie dopuszcza żadnych argumentów, nawet tego, co tak naprawdę jest napisane w książce, na którą się powołuje. I to jest moim zdaniem, niebezpieczne i szkodliwe, bo on wypacza sens programu 12 kroków, który jest w swojej istocie "programem jednego dnia".

Tomoe, hipek nie manipuluje. Nie pisze tak jest, bo tak i nie dyskutuj bo się nie znasz. Pisze o swoim doświadczeniu i wiedzy. Wiedzę można znaleźć w ogólnie dostępnych materiałach np Słowniki JP czy WK. Przyjmuję wszystkie argumenty, a już szczególnie te, które oparte są na WK bo jest ona dla mnie wyrocznią, jeśli dyskusja dotyczy Programu AA. Natomiast wyrwane- dwa słowa- z kontekstu nie są żadnym argumentem i niczego nie dowodzą.
Tomoe, chcesz być chora na chorobę alkoholową i nie chcesz wyleczyć się z alkoholizmu (Jak piszesz) to Twoje. Chcesz bądź.
Natomiast nie jesteś Bogiem i nie masz pojęcia co Bóg potrafi zrobić. Piszę o sobie, dzielę się swoim doświadczeniem. Bóg mnie wyleczył z alkoholizmu i dzisiaj nie mam najmniejszej potrzeby udowadnianie tego komukolwiek.
,jesteś ciekaw, jak i dlaczego -mimo opinii ekspertów twierdzących, że nie jest to możliwe- wyzdrowieliśmy z beznadziejnego stanu umysłu i ciała. Jeżeli jesteś alkoholikiem, który chce wyzdrowieć z tej choroby, być może już pytasz ,,Co musze zrobić?"" WK str 20. Tak twierdzili eksperci ponad 80 lat temu, ale też nie wszyscy eksperci tak twierdzili.
Aha i jeszcze jedno ze strony 164 ,, Oczywiście nie możesz przekazać czegoś, czego sam jeszcze nie masz" Chory ,,sponsor" może przekazać tylko chorobę, a chorobę alkoholik ma. Wielu alkoholików szuka sposobu na wyleczenie się z tej choroby na rozwiązanie problemu alkoholowego, oczywiście nie wszyscy. Wielu jest chorych i chce nimi pozostać.
Tomoe - zła karma zawsze wraca-
Program WK to program służby i miłości. -Nie da się zmienić tego czego nie da się zmienić-
Pogody Ducha

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/07 22:38 #395

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Cześć. Ok, uwierzyłam że mogę się wyleczyć z choroby alkoholowej. Ze mogę uwolnić się od przymusu picia i zatrzymam się na kieliszku wina do kolacji tak jak kiedyś.

Czy tylko wielka księga i praca że sponsorem zapewni mi wyleczenie? Czy to jedyne lekarstwo?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 05:50 #396

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Dla mnie,oznaką że trzeźwieję,jest również wcielanie w swoje życie tekstu Desideraty, stał się on bowiem receptą na dobre,szczęśliwe życie...Tekst Desideraty,mówi między innymi-"słuchaj też tego,co mówią inni.Nawet głupcy i ignoranci mają tez swoją opowieść"...A więc,ja ich słucham...,a słucham dlatego,ponieważ oni udzielają mi bardzo dobrej lekcji...,pokazują mi-Jak Mam Nie Postępować...
Abraham Lincoln,swego czasu powiedział-"Człowiek jest na tyle szczęśliwy,na ile postanowi nim być"...A więc ja,w pewnym momencie swojego życia...postanowiłem być Szczęśliwym Człowiekiem...i to pragnienie spełnia się każdego dnia-od chwili kiedy miałem szczęście wejść na Drogę Trzeźwienia...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 09:43 #397

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
Witam

Cześć. Ok, uwierzyłam że mogę się wyleczyć z choroby alkoholowej. Ze mogę uwolnić się od przymusu picia

Płotka jeżeli uwierzyłaś, że możesz wyleczyć się z choroby alkoholowej to połowa sukcesu za Tobą. Jeżeli chcesz wyzdrowieć w AA to wystarczy na początku chodzić na mitingi i znaleźć sponsorkę która wyzdrowiała. Przekaże Ci ona prosty Program 12 Kroków. Z rozdziału ,,Jak to działa" ,,Rzadko się zdarza, by doznał niepowodzenia ktoś, kto postępuje zgodnie z naszym programem. Nie wracają do zdrowia ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą całkowicie poddać się temu prostemu programowi." Program jest prosty i przekazanie go drugiemu alkoholikowi trwa od 3 do 6 miesięcy. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Programu AA, z czymś się nie zgadzasz, możesz zawsze spytać drugiego alkoholika gdzie możesz to znaleźć w Wielkiej Księdze. Cały Program Wspólnoty znajduje się właśnie w WK.

i zatrzymam się na kieliszku wina do kolacji tak jak kiedyś.

Płotka wyleczyć się z alkoholizmu nie oznacza kontrolowania picia. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak kontrolowane picie. Człowiek nie uzależniony pije tyle ile chce. W pewnym momencie mówi ,,dziękuję" nie kontroluje kiedy będzie ten moment. Alkoholik może mieć takie próby i to właśnie też świadczy, że jest alkoholikiem.
Choroba alkoholowa jest kojarzona wyłącznie z nadmiernym spożywaniem alkoholu. Nie jest tak do końca. Samo odstawienie ,,flaszki" nie spowoduje wyleczenia. Choroba alkoholowa to choroba niedojrzałych emocji. Alkoholicy to ludzie ,,oderwani od rzeczywistości" żyjący w świecie iluzji. Pełni lęków, egoiści, egocentrycy, pełni uraz do całego świata.
Alkohol to tylko tabletka, która przenosiła mnie do innego ,,lepszego świata" przynajmniej na początku mojej kariery alkoholowej.
Choroba alkoholowa jest chorobą niezawinioną. To nie grzech, jak czasami słyszś z ambon w kościołach, czy tytule książki Pana Osiatyńskiego. Ja nie chciałem zostać alkoholikiem. Piłem z kumplami po równo. Oni nie dostali szansy bycia alkoholikami.
Co do wyleczenia z choroby. Czy wyleczony narkoman powinien to udowodnić i przez pięć dni wciągać po dwie działki?. Palacz palić przez tydzień po 5 fajek? W TV oglądałem jakiś film, w którym gość spożywał benzynę. Wywaliłem gały, no jak. Pił bo go pociągał jej smak, zapach. Benzyna to trucizna, która rujnowała jego organizm, jelita, trzustkę, wątrobę. Za każdym razem obiecywał, że to ostatni raz. Jak on ma udowodnić że wyzdrowiał? Czy alkohol nie jest trucizną? W WK jest historia gości, który uwielbiał przechodzić na czerwonym świetle. Na początku kilka razy się udawało. Później potrącił go samochód, złamał rękę. Po wyjściu ze szpitala to samo, złamał nogę. Dalej żebra, kręgosłup. Jak on ma udowodnić, że wyzdrowiał? Wydaje się, że są to jakieś nienormalne przykłady, czy jednak po głębszym zastanowieniu nie oddaja one szaleństwa alkoholowego. Płotka Bóg zabrał mi obsesje picia, nim wyzdrowiałem z alkoholizmu.

Czy tylko wielka księga i praca że sponsorem zapewni mi wyleczenie? Czy to jedyne lekarstwo?

Uważam, że Program 12 kroków to nie jest jedyne lekarstwa by wyzdrowieć z alkoholizmu. Pisałem już o moich przyjaciołach , którzy wyzdrowieli bez pomocy Programu AA. Natomiast każdy z nich mówi o duchowym rozwoju. Bill W pisał, że jeszcze przed powstaniem Programu AA zdrowieli ludzi z choroby alkoholowej. AA to nie jedyne remedium na tę chorobę. Jeżeli ktoś tak twierdzi to mija się z prawdą.
Dobrego dnia
Za tę wiadomość podziękował(a): Wetter

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 10:25 #398

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Acha.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 11:07 #399

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238
Nie przyjmuję twoich argumentów, Hipek, że to co jest napisane w WK na temat kroku 10, traci w jakikolwiek sposób aktualność po postawieniu kroków 11 i 12.

Kroki 10,11 i 12 są krokami równorzędnymi, są to kroki do codziennego stawiania i działają razem.

Kroki 11 i 12 nie dają niczego więcej, niż to, co sprecyzowane jest w WK we fragmencie dotyczącym kroku 10, przytoczonym przeze mnie, z którym polemizujesz.

Jeśli chodzi o moją wypowiedź sprzed kilku lat, którą tu przytoczyłeś, to zapomniałeś chyba napisać, dlaczego powiedziałam wtedy, że nie chcę ani nie potrzebuję być wyleczoną ani wyzdrowieć. Wyjaśnię tym, którzy nie byli świadkami tamtej wymiany zdań, że napisałam tak, aby podkreślić, że jestem alkoholiczką, która swoje uzdrowienie zawdzięcza Bogu. To Bóg mnie uzdrowił.
A definicja owego uzdrowienia znajduje się w WK w postaci tak zwanych "obietnic 9 kroku" i "obietnic 10 kroku" oraz w dodatku zawierającym opis doświadczenia duchowego. W moim życiu te obietnice się spełniły. Zostałam uzdrowiona. Ale nie raz na zawsze, nie bezwarunkowo.

Aha, jeszcze jedno.
Jeśli piszesz że "zła karma wraca", to może to jest właśnie wyjaśnienie faktu, że twoje teorie głoszone z takim zapałem i zaangażowaniem w internecie nie przyciągają do ciebie tłumów spragnionych wyleczenia alkoholików, lecz odwrotnie - powodują, że ludzie się od ciebie odsuwają, uciekają przed tobą, mimo że to co głosisz, wydaje się z pozoru tak atrakcyjne.
Właśnie. Z pozoru.
A rzeczywistość jest taka że dokładnie to co dajesz ludziom, to do ciebie od nich wraca...
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): lilo150

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 11:36 #400

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3815
  • Otrzymane podziękowania: 6267
Czas jakiś temu miałem okazję być na mityngu "Big Book Study" w Anglii. Z całym szacunkiem dla Ciebie Alicjo i Ciebie hipek, wasza żarliwa dyskusja odnośnie treści WK wygląda jak rzeczony mityng. Byłem na nim tylko raz i był to ostatni raz.
A tak na marginesie. Czyżby to inni alkoholicy nie potrafili czytać, czy też WK jest tak trudno dostępna, że trzeba im tłumaczyć znaczenie słowa pisanego?

Bardzo chętnie oglądam ķanały grupy Discovery i od czasu do czasu są programy związane z Biblią. Zdumiewające jest to, jak badacze od lat spierają się o "nowe znaczenie" tejże samej treści.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tsubasano, Waldek, darek70, Carla746, Wolny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 11:43 #401

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 974
W zasadzie nie widzę niczego złego w podobnych dyskusjach, pokazują spojrzenie innych na to zagadnienie. To coś ala jak pisano "badacze pisma". I mimo tylu wieków wciąż jest kontrowersyjne. A zupełnie inną sprawą jest co kto z tego wynosi. Czyli jak w przykładzie mityngu, można być, można nie być. Można czytać, można nie. Jak już napisano, można się dowiedzieć jakim nie być, można się dowiedzieć jakim kto jest. Czyli nowe doświadczenie :)
Piotr alkoholik
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 11:43 #402

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Chyba muszę się na jakieś podyplomowe uzupełniające z trzezwienia zapisać.
:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 11:46 #403

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238
Rozumiem twój niesmak, Chris. Nie będę więcej wchodziła w żadne dialogi z Hipkiem, bo nikomu to jak widzę nie przynosi żadnej korzyści, a jedynie może zniesmaczyć i zniechęcić alkoholików do programu i do lektury książki "Anonimowi Alkoholicy". A tego nie chcę.
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Waldek, Carla746, Wolny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 11:50 #404

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Gość
  • Gość
Ciężki ten wątek jest do ogarnięcia. Nic z tych postów nie dotarło do mnie w sposób racjonalny. Hm... To juz wyższa szkoła filozofii wyższej.
I co ja mam z tego sobie wziąć w raczkujacej drodze nie picia?
:-?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 12:06 #405

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238
Weź tylko tyle, ile ci pasuje, resztę zostaw. Posłuchaj intuicji.
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 12:07 #406

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Powiem tak....gdybym była na początku drogi dawno opuściłabym te Forum. Gdybym chciała się potargować poszłabym na targ.
Niedobrze mi sie robi kiedy czytam, które jest "mojsze", ważniejsze, mądrzejsze.
To jest Forum dyskusyjne. Służy wspieraniu, pomaganiu, tym co chcą trzeźwieć. Tego typu dywagacje uważam, że szkodzą.
Zaproponować pracę na Programie a nagminne udowadnianie jego "nieskazitelności" to dwie różne sprawy.
Proponuję dyskutującym założyć forum programowe, np. "Ja i moje 12 kroków" i tam prowadzić udowadnianie swoich racji.

Hipek....do zobaczenia za rok.
Tomoe....ostrzeżenie! Więcej nie będzie

Iwanko....dziękuję za Twój wpis, jest ważny
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, chris661211, Tsubasano, Alchemia, Waldek, darek70, Delta, Wolny, Iwanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 14:32 #407

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4572
  • Otrzymane podziękowania: 9911

Ciężki ten wątek jest do ogarnięcia. Nic z tych postów nie dotarło do mnie w sposób racjonalny. Hm... To juz wyższa szkoła filozofii wyższej.
I co ja mam z tego sobie wziąć w raczkujacej drodze nie picia?
:-?

Witam.
"Próżne dociekania zostaw mędrcom tego świata, ja cię zawsze chcę widzieć małym dzieckiem.
(Dz 290)
Radości zewnętrznej, spokoju wewnętrznego.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/07/08 14:46 #408

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość

Powiem tak....gdybym była na początku drogi dawno opuściłabym te Forum. Gdybym chciała się potargować poszłabym na targ.
Niedobrze mi sie robi kiedy czytam, które jest "mojsze", ważniejsze, mądrzejsze.


Hipek....do zobaczenia za rok.


Dziękuję Ci Emilko @};- Uważam,iż tego typu wpisy hipka,nie uczynią chaosu myślowego u osób mocno usytuowanych na swojej drodze do trzeźwości...Natomiast u osób,którzy są na początku drogi,tego typu dywagacje hipka,czyniły ogromne spustoszenie i dezorientację...Bardzo słuszna decyzja Emilko oklaskiii

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co to jest trzeźwienie 2019/10/21 18:00 #409

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 776
  • Otrzymane podziękowania: 1973
Ja zrozumiałem, że to przed czym się broniłem i uważałem za głupotę sektę itd. jest najlepszą rzeczą, jaka modła mi się przytrafić. Cudem poszedłem na terapię i cudem okazało się, że skierowanie jest ważne od dni a wystawienia, a nie od kolejnego jak myślałem. W moim przypadku jednak to wszystko musiało nastąpić, i jeszcze kilka innych rzeczy, abym zrozumiał, że to czego poszukiwałem i czego najbardziej potrzebowałem było też tym, przed czym się najbardziej broniłem. Tym czymś, tą Siłą Wyższą jest Wiara. To jest poszukiwałem. I autorytetu, który mną pokieruje, bo w chorej głowie wytworzyłem sobie jego obraz jako mojego autorytetu. A jest autorytetem, to prawda, najlepszym dla tych, którzy nadal chcą, bo pić gdyby nie moja wieloletnia pomoc już dawno byłby na ulicy, albo by nie żył. Teraz wiem, że powinien się od niego odsunąć lata temu, że strasznie mnie zmanipulował, bo każdy z nas alkoholików to arcymistrz manipulacje. I ja też nim byłem, i teraz wiem, jak bardzo poszukiwałem wiary. Co oznaczało moje powracanie do pogrzebu i Betayfikacji oraz Kanonizacji Jana Pawła II. Po prostu rozpaczliwie szukałem Wiary zapominając na modlitwie. Jak Bóg pozwoli, jutro pojawię się na mitingu w świecie rzeczywistym, a jak nie to nie. Nie narzucam na siebie żadnej presji. Muszę nauczyć się pracować i na pewno przeczytać encyklikę Laborem Exencers o pracy, bo muszę pracować i zacząć żyć. Zarabiać i utrzymywać siebie, pomagać Mamie. W końcu w ciągu tylu to Mama utrzymywała mnie przy życiu. To, co zacznę zarabiać, a na początku to nie będą duże pieniądze, bo nie mam ani wykształcenia ani kwalifikacji muszę oddawać jej, kupując jedynie tylko to co najbardziej potrzebne. Jedzenie i może jakieś spodnie, w miarę możliwości i rozsądku. Posiadanie pieniędzy jest na ten moment nieistotne. Przede wszystkim muszę pogodzić się sam ze sobą i z Bogiem. Przystąpienie do Komunii Świtej w tym wieku na pewno nie będzie łatwe, ale jest konieczne. Krok po kroku będę realizował swoje małe. Dzięki Boskiej Sile, której tak długo szukałem.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Dorota

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.