Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT:

Duma a pycha 2020/12/21 14:55 #71

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1962
  • Otrzymane podziękowania: 1852
:-H Witam bulgoce się we mnie gdy przychodzi ktoś na Trzeźwy Szlak a tu tak Zwany przez Siebie Weteran Mówi Nie Będę się Chwalił ale wiesz ja ju Trzeźwieję???? i tu wymienia okres Niepicia .Myślę co w tym przpadku Niepicie to coś innego niźli Trzeźwienie???
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez krzysiek.

Duma a pycha 2020/12/22 05:03 #72

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2713
  • Otrzymane podziękowania: 8723
Emilko @};- Darku :mrgreen:

W początkach mojej drogi ku trzeźwości na innym forum natknąłem się na świadectwo kolegi Bezia (to świadectwo znajdziecie również tutaj, choć kolega na forum już nie pisze). Czułem się wtedy fatalnie, wszyscy mówili mi „to minie, to minie”, ale nie mijało, każda minuta wydawała się nieskończenie długa, każda była przepełniona strachem, wyrzutami sumienia, gonitwą najróżniejszych nieciekawych myśli.
No i trafiłem na to świadectwo, w którym kolega opisał dość szczegółowo swoje losy - począwszy od dzieciństwa, poprzez młodość, picie, upadek i dalsze picie, dno i to jak odbił się od niego oraz późniejsze losy.

Poczułem podziw, pomyślałem, że to bardzo, bardzo silny człowiek. I - że jeśli jemu się udało to może uda się także i mnie. Było to jedno z ważnych dla mnie świadectw, które wlały we mnie nadzieję. Nadzieję, że nie wszystko stracone, że można pomimo choroby żyć normalnie, trzeźwo, szczęśliwie, a nawet spełniać marzenia.

Tak to wygląda z mojej perspektywy. Być może nie Wy, ale ktoś inny będzie miał podobnie ^^) Także ja o swoim piciu i koszmarnych zachowaniach pod wpływem, które mam za sobą - gdyby ktoś chciał posłuchać - zawsze mogę opowiedzieć. Choć może bez przytaczania ilości, bo to bez znaczenia - ilość w przypadku alkoholika jest mało istotna podobnie jak rodzaj alkoholu.

Pozdrawiam %%-


Myślę co w tym przpadku Niepicie to coś innego niźli Trzeźwienie???


No niby można nie pić i nie trzeźwieć czyli sama abstynencja, ale brak pracy nad sobą, brak zmian, powtarzanie pijanych schematów na trzeźwo Krzychu.
Aczkolwiek to nazewnictwo wiele osób różnie interpretuje. Dla niektórych jest to jedno i to samo, dla innych nie.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Duma a pycha 2020/12/25 23:25 #73

  • Małgosia
  • Małgosia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 3
bez względu na nazewnictwo życzę Wszystkim Zdrowych Świąt
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3