Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT:

Odp: Duma a pycha 2016/07/19 20:24 #36

  • lipero
  • lipero Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jesteśmy dziecmi wszechświata
  • Posty: 660
  • Otrzymane podziękowania: 1061
:czesc: wszystkim.

Gdy przestałem pić dopiero wtedy zetknąłem się z odczuciami takimi jak duma czy pycha.
Na euforii odczułem dumę że jestem alkoholikiem i że nie pije bnggfgbfb pychę bo tym się odnosiłem, byłem przekonany że głosząc to światu pomagam i daje przykład innym bnggfgbfb
Potrzebowałem wielu lat by zrozumieć że oba te pomyłkę. Lecz nie żałuję tego zwyciesteoe
Muszę coś przeżyć, odczuć by wiedzieć jak to działa. Dziś nie teoretyzuje a odczuwam, przeżywam.
Kiedyś usłyszałem od kogoś kto ma ponad 40 lat niepicia że z dumą i pychą nie idzie utrzymać długoletniej abstynencji ha też tak uważam bo sam jej kiedyś nie utrzymałem aypererew
Są to odczucia których nie idzie się pozbyć, tylko natura może to uczynić.
Dziś kiedy nie ma we mnie obłudy, potępienia czy dumy i pychy nie widzę jej także u innych.
Te cechy zostały mi odebrane, nic sam w tym kierunku nie robiłem tylko często uczęszczam na mitingi bnggfgbfb
"Co masz w sobie widzisz u innych". Patrzymy nie otrzyma czy umysłem lecz sercem a ono ci powie co masz w środku.
Nie ma wczoraj, nie ma jutra więc pozostaje dziś.
Dzień zawsze przynosi miłe niespodzianki tylko ja nie zawsze je zauważam.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, tommygun, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/07/20 03:10 #37

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991
Jestem madry i jestem glupi, bo wiele razy zachowywalem sie madrze, ale wiele glupio.Jestem odpowiedzialny i nieodpowiedzialny, bo wiele razy bylem w swoich dzialanich nieodpowiedzialny ale i wiele razy zachowywalem sie odpowiedzialnie. Jestem tez dumny i jestem pyszny bo... bylem taki i taki. Jestem skromny i jestem wycofany bi bylem taki i taki. Jestem dobry i jestem zly bo robilem i tak i tak. Dzis wiem, ze dzis wybiore kim bede, jak sie zachowam co zrobie. I wiem ze nie moge "pozbyc" sie uczuc ani natura nie moze mnie ich pozbawic. Nie... natura nie pozbawila mnie czuc tych dobrych i tych "zlych" one byly sa we mnie i beda. Dzis tylko mam swiadomosc ze moge wybrac jakim dzis bede czlowiekiem... kiedy pilem nie moglem.
Widziec oczyma to dar, widziec sercem to dar widziec rozumem to dar. Korzystajmy ze wszystkich swoich darow bo dane sa nam z jakiegos powodu.
Ps Tak jak od wypicia zawsze dzielii mnie grubosc szkla i moja decyzje tak od tego czy dzis bede dobrym czy zlym cienka linia decyzji i wybor co powiem i co zrobie bo slowa i czyny okreslaja moje czlowieczenstwo. I o rym chce i pamietam kazdego dnia
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia, tommygun, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez siwy.

Odp: Duma a pycha 2016/07/20 06:04 #38

  • Zanikająca
  • Zanikająca Avatar
  • Gość
  • Gość
Ja nie widzę nic złego w tym, żeby być dumną ze swoich dzieci i im to powtarzać. Natomiast gdybym się pyszniła ich osiągnięciami, karmiłabym się kosztem innych. I tu dla mnie podział jest jasny. Co do bycia pyszną w przypadku siebie dalej widzę, że tak nie chcę i staram się tego nie robić, bo krzywdziłabym tym innych i siebie w sumie też. Natomiast jeśli chodzi o dumę... A jak mi się coś uda? Nie mogę być dumna z siebie? Tak po cichutku? Bez chwalenia się i pysznienia? ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/07/20 09:53 #39

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Gość
  • Gość
Prawdziwa duma jest z natury swej skromna i przyjaźnie uśmiechnięta. Nie boi się i potrafi się dzielić. Pragnie aby inni też odczuwali ten smak pozytywnego zbudowania. Tym różni się od pychy, która mylnie często kradnie tamtej nazwę. Ludzie często mylą pojęcia. Życzę każdemu prawdziwej dumy. Powodów do niej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/23 10:41 #40

  • Dominik79
  • Dominik79 Avatar
  • Gość
  • Gość
To ja też dorzucę swoje trzy grosze do tej ważnej dyskusji.

Przetestowałem to na sobie i stwierdzam, że nie wyzbywając się dumy i pychy moje trzeźwienie byłoby niemożliwe. Mając dumną postawę nie dopuszczałem do siebie w ogóle myśli, że mogę się straszliwie mylić. To inni mieli problem, nie ja, ja piłem i wg swojej opinii mogłem to kontrolować. Nie potrzebowałem pomocy. Jak się bliżej przyglądam dumie to dochodzę do wniosku, że w dumie nie ma niczego pozytywnego. Zauważcie, już sam fakt, że rozpatrujemy: duma dobra, duma zła, zdrowa duma, chora duma sprawia, że z dumą nie wszystko jest w porządku. Dla porównania: czy rozpatrujemy: zdrowa pokora, chora pokora? Nie! - jest po prostu pokora, która z gruntu jest czymś pozytywnym i szlachetnym.
Duma to ślepy zaułek jest, duma jest niebezpieczną pułapką, ja znam powiedzenie "duma poprzedza upadek".

Przypuśćmy: kupuję ekstra brykę za ekstra kasę, to właśnie duma sprawia, że kiedy mi ją ukradną to będzie to dla mnie cios niemal nie do przeżycia, ta sama duma sugeruje mi, że jestem kimś lepszym od mojego sąsiada, którego bryka ma gorsze parametry. A bryka to tylko bryka, rzecz nabyta.

Przez dumę ludzie często nie zrealizują swoich życiowych marzeń ponieważ są zbyt dumni żeby dostrzec, że ktoś wyciąga do nich pomocną rękę. Mówi się, że ujmą się honorem, ale to właśnie duma.

Ja też mam małe dziecko, nie mogę być dumny np. z jego osiągnięć? Mogę, tylko rodzi się pytanie: co daje mi duma w tym wypadku? Duma daje mi tyle, że obnoszę się z osiągnięciami mojego dziecka, stwierdzam, że moje dziecko w porównaniu z innymi dziećmi jest lepsze, zdolniejsze. Daję innym do zrozumienia: zobaczcie jakie moje dziecko jest zdolne. A tymczasem wszystkie dzieci są wyjątkowe, nie muszą czegokolwiek osiągać, żeby takie być. Każde jedno jest unikatowe i wspaniałe. Nasza duma psuje nasze dzieci, tak właśnie uważam.

Poza tym duma kojarzy mi się z przyczepianiem wszędzie etykietki 'moje'. Ciuch w lumpeksie jest zwykłym ciuchem, ale jak kupię go za trzy złote, to już jest mój i jestem z niego dumny, jak ma do tego markową etykietkę to zesram się niemal w gacie z tej dumy. A to tylko kawałek obszytego materiału, przecież to jest śmieszne, karykaturalne.

Widzieliście finał Francja - Portugalia w piłce nożnej na Euro 2016 w tym roku? Łącznie z dekoracją? Popatrzcie na postawę Francuzów po meczu. Jakaż to siła nie pozwoliła im dać założyć sobie srebrnych medali na szyję lub jaka siła kazała im te same medale ostentacyjnie z szyi zdejmować? Przecież to były srebrne medale ME do cholery! I to była duma właśnie, a konkretniej urażona duma, a do tego brak szacunku dla przeciwnika, uznania jego klasy. Aż żal było patrzeć na tę postawę. Jedynym wyjątkiem, który zobaczyłem, był trener Francji, który nie zdjął medalu i dlatego jest to dla mnie gościu z klasą.

Przypuśćmy, że duma jest uczuciem. To oznacza, że nie mam wpływu, że ją poczuję. Mam za to wpływ na to, co zrobię z nią dalej. I mogę ją na przykład zamienić na radość. Przykładowo dziś nie piję 399 dzień, taki jest fakt. Kiedyś powiedziałbym, że jestem z tego dumny. A dziś tak nie powiem, zamiast tego wiem, że jestem zadowolony z tego, że nie piję kolejny dzień. Usatysfakcjonowany, że ogarnąłem swoje życie i że jestem innym człowiekiem niż półtora roku temu, że stale nad sobą pracuję, że krytycznie podchodzę do siebie, a nie do innych. Popatrzcie co wynika z dumy z długości okresu abstynencji :) Nic dobrego, bo porównujemy się z innymi. Czyli np. zazdrość bo Franek nie pije już 11 lat, a ja tylko rok. Ktoś nie
pije mniej ode mnie i co? Duma sprawia, że ludzie są bardziej zazdrośni o moje osiągnięcia, bo bardziej ściągam ich atak na siebie swą dumną postawą. Duma potrzebuje ciągłych głasków, zobaczcie mnie, doceńcie mnie, popatrzcie co osiągnąłem. Nie Kowalski, nie Nowak, tylko ja, ja i ja, moje, moje i moje. Bycie w centrum uwagi. Ja takie postawy kojarzę z mojego pijanego życia, a teraz nie chcę taki być.

Co zamiast dumy? Właśnie radość, właśnie zadowolenie, właśnie wdzięczność - ursa, to co Ci ktoś poradził to bardzo dobra rada życiowa była. Pozytywy, nie negatywy.

Ludzie dumni są bardziej podatni na ataki ze strony innych, przez co muszą sporo energii wydatkować na obronę. Przykładowo udowadnianie swojej racji, jeśli ktoś zaciekle broni swojego zdania, to często przez to, że jest ze swojego poglądu dumny. I taka postawa często rodzi np. arogancję, rodzi nadęcie, rodzi brak szacunku dla innych, rodzi egoizm, rodzi osądzanie. Jak się nad tym zastanowić to duma stanowi niezłe preludium do bardzo wielu negatywnych postaw. I dlatego ja staram się ją neutralizować u siebie. Owszem, nie wyprę się, że kiedyś emanowałem dumą, pychą, ale teraz przyszedł czas, aby tę negatywność z siebie eliminować, przekuwać ją w coś dobrego, pozytywnego. Czasy picia mogę teraz wspominać tylko po to, żeby uzmysławiać sobie, jaki być nie chcę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/25 20:18 #41

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6155
  • Otrzymane podziękowania: 3774
Dominik ładnie to wszystko ująłeś :-BD
Ja też tak miałem? mało tego powiem,że zawsze do tej Dumy miałem usprawiedliwienie,ze to pozytywna Duma. :wmur:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Norbi.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 07:18 #42

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991
"Autentyczna duma nie ma nic wspolnego z pycha, przechwalaniem sie czy arogancja. Wywodzi sie z innego zrodla. Z satysfakcji nie pustki. Nie sluzy udowadnianiu czegos, ale radosci.Duma nie jest zludzeniem, ze nie mamy wad ani niedostatkow. Dumni jestesmy z tego czego dokonalismy lub kim sie stalismy przyznajac sie do bledow i niedoskonalosci
Duma jest emocjonalna nagroda za osiagniecia.Nie jest wada ktora nalezy zwalczac, ale wartoscia do ktorej nalezy dazyc"
Nathaniel Branden.
To sa slowa o dumie ktore napisal autor ksiazki "6 filarow poczucia wlasnej wartosci" (do ktorej po dwoch latach wracam ponownie) i sa mi one bardzo bliskie. Gdybm umial tak dobrze wyazac swoje mysli tak bym pewnie napisal o dumie bo tak ja czuje.
Ps polecam ksiazke wszystkim tym, ktorzy pragna siebie bardziej poznac i dzieki temu zrozumiec i stac sie lepszym czlowiekiem.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez siwy.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 07:37 #43

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7633
  • Otrzymane podziękowania: 13398
Choc wiem ze pozytywna duma istnieje, to jednak dla mnie Uli-alkoholiczki duma zawsze niesie ze soba pyche... dlatego ja jednak pozostane przy wdziecznosci... a dume zostawie tym, ktorzy potrafia byc dumni.
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 07:45 #44

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Gość
  • Gość
Siwy %%-
jestem dumna :) że mam ją na półce przewspaniała według mnie jedna z najlepszych książek psychologicznych na polskim rynku .chciałam kiedyś studiować psychologię a nie wiedziałam że jestem chora na alkoholizm i dlatego ją kupiłam bo chciałam sobie pomóc.
6 filarów poczucia własnej wartości
1.Praktyka świadomego życia
2.Praktyka samoakceptacji
3.Praktyka odpowiedzialności za siebie
4 Praktyka asertywności
5.Praktyka życia celowego
6.Praktyka prawości
a motto z okładki "Ze wszystkich sądów .które formułujemy w życiu ,żaden nie jest tak ważny jak sąd o sobie samym"
Pozdrawiam :-H

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 16:48 #45

  • saaszi
  • saaszi Avatar
  • Gość
  • Gość
Oto także się zgodzę z niektórymi moimi 'przedmówcami' i właśnie o to w tym wszystkim 'biega',żeby przyjmować wszystko z pokorą i należnym szacunku do 'Siły Wyższej' od nas samych i wybierać zawsze mądrze i z całą powagą oraz odpowiedzialnością za siebie samego i trzezością umysłu..a samo życie stanie się łatwiejsze,a problemy jakby mniejsze.To tak odemnie.Ps.wartość jednostki(każdego) ocenia jego własne środowisko i aby nie krzywdzić innych a tym samym siebie samego...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 18:42 #46

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1962
  • Otrzymane podziękowania: 1852
Witam Uf ocena środowiska na pstrym koniu jeździ
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, saaszi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 18:59 #47

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991

wartość jednostki(każdego) ocenia jego własne środowisko i aby nie krzywdzić innych a tym samym siebie samego...

Nie ma u mnie zgody aby moja wartosc oceniali inni czesto obcy ludzie, bo niby dlaczego mieliby to robic i jakie maja "papiery" do tego.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi, krzysiek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/08/28 19:26 #48

  • saaszi
  • saaszi Avatar
  • Gość
  • Gość
No tak dokładnie jak to napisałeś teraz.Zmieniamy tylko siebie(bo to możemy) a otoczenia nie zmienimy niestety i uprzedzeń ani myślenia innych (nieżyczliwych) a dobro i sprawiedliwość także może być różnie pojęta poprzez różne osoby,no właśnie...uff..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/09/19 22:37 #49

  • Gregorus
  • Gregorus Avatar
  • Gość
  • Gość
Duma kojarzy mi się tylko z poczuciem godności i wartości.
Jestem dumny z bycia Polakiem, jestem dumny z mojej rodziny, jestem dumny z powodu trzeźwości.

Pycha to karykatura dumy.

Obie postawy nie są mi obce. Na szczęście nie znajdzie się tu śmiałek, co by pierwszy kamieniem chciałby we mnie cisnąć ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2016/09/20 21:54 #50

  • saaszi
  • saaszi Avatar
  • Gość
  • Gość
Człowiek rozumny i sprawiedliwy-to brzmi dumnie,natomiast pycha 'kroczy' tuż przed upadkiem tej jednostki i szkodzi innym i jest zła(w szerokim pojęciu)dla ogółu.Dumny a raczej szczęśliwy i zadowolony z życia i mający spokojne sumienie,że jest dobry i za to chwalą go inni..to tak odemnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2017/03/21 05:02 #51

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1307
  • Otrzymane podziękowania: 2301

Duma kojarzy mi się tylko z poczuciem godności i wartości.
Jestem dumny z bycia Polakiem, jestem dumny z mojej rodziny, jestem dumny z powodu trzeźwości.

Pycha to karykatura dumy

Bardzo podoba mi się to zdanie. Zawsze miałem w sobie dumę. Nie uważam że być dumnym, mieć poczucie własnej wartości, czuć się odpowiedzialnym, etc to coś złego. Moje poczucie dumy zostało jednak wykoślawione. Wynaturzone. Wiele się na to złożyło czynników i niech każdy sobie określa swoje. "Pijak to uparty szaleniec.....". Byłem tak uparty że żaden rozsądny argument nie mógł mnie przekonać. Odejście od, choćby najgłupszych, postanowień byłoby utratą twarzy. Nie tylko alkoholizm ale wiele innych, czasem nawet ratujących przed sfiksowaniem. Niema co dziś rozrtrząsać przeszłości co dobre i złe było a jak mogło być. Na dzisiejsze Tu i Teraz umię się podporządkować logice i zmienić zdanie. To chyba jeszcze lepiej niż zawsze mieć rację.????!! Mam prawo być dumnym. Mam wiele powodów do tego. Choćby taki że już nie jestem taki uparty i głupi i słyszę co mówią. Nie jestem ani pyszałkiem ani nieomylnym gościem. Jestem alkoholikiem takim samym, to też powód do dumy że nieróżnie się.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/08/04 10:13 #52

  • perelka
  • perelka Avatar
  • Gość
  • Gość
Moja duma jest zła, bo jest przerysowana, jaskrawa. Przez dumę ciężko mi trzeźwieć gdyż ,,a co, sama sobie nie dam rady??", Albo: ,,przecież jak taka osoba jak ja, niezależna, silna, ładna, pewna siebie może być alkoholiczką?". Moja duma nie pozwala mi iść na terapię, czy mityng. A jeśli chcę zacząć zdrowieć, to dumę muszę wsadzić sobie w buty. Może chociaż wyższa będę...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/08/05 19:32 #53

  • Marcin tygrys
  • Marcin tygrys Avatar
  • Gość
  • Gość
Witam ja też mam z dumą doczynienia też nie mogę się pogodzić ze mnie to dopadło i cały czas ściska pętle jest to bardzo okropne uczucie powodzenia ostzezenie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/09/30 07:27 #54

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Duma a pycha.Nad pojęciem "duma", obecnie nie zastanawiam się,staram się raczej zachować obojętność,uwalniać się od tego pojęcia.
Natomiast-pycha mówiąc w skrócie-prowadzi do kielicha...a ja bardzo pragnę normalnie żyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/09/30 08:07 #55

  • Kojak1976
  • Kojak1976 Avatar
  • Gość
  • Gość
Pokora po uczynionym grzechu bliższa jest Bogu niż pycha po dobrym uczynku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/10/01 14:26 #56

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 409
  • Otrzymane podziękowania: 753

.Nad pojęciem "duma", obecnie nie zastanawiam się,staram się raczej zachować obojętność,uwalniać się od tego pojęcia.

Nie wyobrażam sobie życia bez dumy. Jestem dumna z siebie kiedy coś osiągnę i już. Szanuje swoje sukcesy i siebie samą. Niedocenienie i brak dumy to jakieś dziwne karanie samego siebie , nienaturalne dla mnie.
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę, zamiast przeklinać ciemność." Konfucjusz
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Kojak1976

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/10/01 14:33 #57

  • Kojak1976
  • Kojak1976 Avatar
  • Gość
  • Gość
Duma to cnota a pycha to grzech.
Ja np. Jestem dumny z mojego syna albo z siebie jak coś dobrze zrobię.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/10/01 18:49 #58

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6155
  • Otrzymane podziękowania: 3774
Są dwa rodzaje dumy
1.Pozytywna,kiedy coś osiągamy kosztem własnym a nie innych
2.Negatywna,kiedy to samo robimy,ale kosztem innych.Nie mogę też być dumny z manipulacji,korupcji,oszustw,kłamstw,bijatyk,aroganckich zachowań etc:
Tak,że nie każda duma jest cnotą.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Norbi.

Duma a pycha 2017/10/01 19:11 #59

  • Kojak1976
  • Kojak1976 Avatar
  • Gość
  • Gość
Z rzeczy o których piszesz nie możesz być Dumny bo to przeczy znaczeniu tego słowa. Dumny możesz być tylko z dobrych uczynków, złych powinieneś się Wstyd...zić. Jedynie człowiek pozbawiony Honor...u może być "dumny" z kłamstwa czy oszustwa.
Duma i Honor idą w parze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2017/10/01 19:32 #60

  • martasa
  • martasa Avatar
  • Gość
  • Gość
Dla mnie duma to umiejętność docenienia siebie, pochwalenia siebie tak po prostu - bez fałszywej pokory i bez oczekiwania oklasków. Pycha pojawia się wtedy, kiedy jednocześnie towarzyszy jej poczucie wyższości nad innymi. Kiedyś znałam tylko pychę, nie potrafiłam być z siebie dumna, chciałam raczej udowadniać różne rzeczy sobie i innym i "dokręcałam sobie śrubę".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Duma a pycha 2019/04/11 14:20 #61

  • remix99
  • remix99 Avatar
  • Gość
  • Gość

Duma kojarzy mi się tylko z poczuciem godności i wartości.
Jestem dumny z bycia Polakiem, jestem dumny z mojej rodziny, jestem dumny z powodu trzeźwości.

Pycha to karykatura dumy.


Zgadzam się, z tym że dla mnie pycha to przeciwieństwo dumy a nie karykatura dumy. Chociaż pewnie myślimy o tym samym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2020/06/13 22:17 #62

  • Batoruenjeruarita667
  • Batoruenjeruarita667 Avatar
  • Gość
  • Gość
Duma jest OK.
Pycha to m. in. zachowanie kogoś na wyższym stanowisku który pomimo że się pomylił nabiera wody w usta i udaje że nic się nie stało. Przykładem jest ostatnie zachowanie "admina" "Moni74" która już miała skasować moje konto bo wydawało jej się że jestem jakąś Anitą z forum. Ludzie nie mający pojęcia o informatyce nie powinny być administratorami.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2020/07/05 07:38 #63

  • Marii
  • Marii Avatar
  • Gość
  • Gość
Pycha to wywyższanie się ponad innych, znamy z Biblii czym jest pycha. Pierwszy i najgorszy z grzechów. Przeciwienstwem pychy jest pokora. Duma nigdy nie była niczym złym, duma to radość i docenienie np. jestem dumna bo moje dziecko dokonało czegoś ciężka praca, jestem dumny że jestem Polakiem, jestem dumny bo mimo trudnosci poradziłem sobie. Człowiek pyszny nie jest dumny, jego rozpiera miłość wlasna a nie docenianie czegokolwiek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2020/11/27 07:40 #64

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 424
Duma . Na obecnym etapie bardziej myślę w granicach satysfakcji, zadowolenia z czegoś co wyszło , co się udało wypracować . Staram się mieć na uwadze że ja jako ja sam niewiele bym zdziałał . Zarówno w trzeźwieniu jak i innych rzeczy jakie spotykają mnie w życiu . Tak więc staram się by gdy górę bierze myślenie że to ja , bym dodawał - ale bez siły jaką dostaję od Boga , ludzi i tak xxxxx no bym zrobił . Gdy tak sobie myślę to zawsze ta duma powiązana jest z wdzięcznością i nie zmierza w stronę pychy .
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla. Powód: wulgaryzm

Duma a pycha 2020/12/12 21:54 #65

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 424
Witajcie , podpisze posta pod postem ale jeszcze przyszła mi do głowy taka myśl wynikająca z mojego doświadczenia .Może komuś się przyda na początku trzeźwiej drogi .
Terapeutka tłumaczyła mi priorytety i mówiła -" Leszek najważniejsza jest twoja trzeźwość " . Ja jej a żona ? a dziecko ? a praca ? .
Ona -" To też ważne ale jak nie będziesz trzeźwy to stracisz to wszystko , żonę , dziecko , pracę ...."
I ja brałem to co mówiła ale utożsamiałem na początku swoją trzeźwość ze swoja osobą .
Myślałem że ja to bohater , nie piję więc powinni mnie szanować , bez mała na rękach nosić , ja jestem najważniejszy .....
Teraz wiem ze była to PYCHA pisana dużymi literami .
Na szczęście terapeutka szybko to wyczaiła i pomogła mi rozdzielić w moim pojmowaniu ważność mojej trzeźwości od moje osoby .Że moja trzeźwość jest priorytetem a nie moja osoba .
No obecna chwilę trzeźwość jest priorytetem ale nie w mniemaniu że jest wyczynem ale raczej stanem do pomocy w trudnych sytuacjach żonie , dzieciom , innym alkoholikom .
Ja na szczęście miałem osobę która mi to uświadomiła i pomogła poskromić pychę i zobaczyć że mogę mieć satysfakcję ze swojej trzeźwości .

Może jeszcze jedno moje przemyślenie . Dużo chodzę na mitingi w różne miejsca .
Spotykam ludzi którzy mało mówią nieraz o swoim trzeźwym życiu . Natomiast cały czas mówią o tym jak to pili .... i to w takich kategoriach że ... tak jak ja to nikt nie pił ... takich wynalazków to nikt nie pił ..jakie ja miałem choroby to nikt nie miał . I tak co miting .
Ja to sobie nazwałem to " pychą pokory " . według mnie wychwalanie swoich słabych punktów w kategoriach chlubienia się nimi to też taka pycha - pycha pokory . Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Kayo78, Alex75, aga54, jankes12, marcin, Teo70

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez leszek277.

Duma a pycha 2020/12/18 10:53 #66

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 823
  • Otrzymane podziękowania: 1635
Ciągle opowiadanie "historii wojennych", to po prostu objaw obsesji picia. Nieleczony alkoholizm.
Alkohol przestał być moim rozwiazaniem, a więc i moim największym problemem. Byłem alkoholikiem, zanim odkryłem alkohol, więc muszę leczyć powody, a nie symptomy.

Jasne, że trzeźwość na pierwszym miejscu, to mój priorytet, ale tylko ja mam się temu podporządkować, a nie cały świat względem mnie "bo ja teraz trzeźwieje".
:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krzysztof Z., Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez darek70.

Duma a pycha 2020/12/18 16:54 #67

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8473
  • Otrzymane podziękowania: 13058
:-H
Ja znam alkoholika, który długo opowiadał jak pił, kogo nalał, skopał, jak odgryzł się psom, jak kogoś wykiwał po pijaku, ...
Nie było by to jeszcze najgłupsze gdyby kończył te historie "zdrowymi" refleksjami nad sobą.
Jednak było inaczej.
Pomyślałem, że taki facet który dzisiaj się szczyci swoimi pijanymi "przekrętami" będzie pił dopóty,
dopóki nie spojrzy na nie z innej strony.
Nie myliłem się.
Nasz bohater miał tylko przerwy w piciu.
Obecnie gdzieś "wsiąkł".
Pycha pokory - to takie dziwne zestawienie słów jak np. dodatnie wady czy ujemne zalety. :lol:
To po prostu PYCHA !!! l-)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Kayo78, darek70, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2020/12/19 05:18 #68

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2713
  • Otrzymane podziękowania: 8723

Ciągle opowiadanie "historii wojennych", to po prostu objaw obsesji picia.


A moim zdaniem Darku niekoniecznie. Tak jak powyżej napisał Andrzej - jeśli po tym następuje zdrowa (wg mnie cudzysłów niepotrzebny) refleksja to jest to po prostu podzielenie się doświadczeniem pod kątem tego w jakim strasznym stanie było się pijąc.
Ja parokrotnie przytaczałem tu na forum jakieś nieciekawe historie z czasów mojego chlania, np wyzywanie i pokazywanie środkowego palca sąsiadce, zdradę, pseudo „romanse”, przechlanie żałoby po ojcu, etc. Nie na zasadzie „wspomninek”, ale raczej by pokazać jakim byłem chamem i bydlakiem pijąc. To właśnie robił ze mną alkohol - wypaczał, a bywało, że i zezwierzęcał moje zachowania.
Dziś - jeśli jest taka potrzeba - wracając do tego czuję niesmak, bo wybaczyć sobie już wybaczyłem. Byłem chory i nie zdawałem sobie z tego sprawy, a powyższe „wyczyny” albo sobie tłumaczyłem (sąsiadka „zasłużyła”, bo była „wredna”) albo wypierałem czyli spychałem gdzieś głęboko, „zapominałem” o nich.

Myślę, że trza to rozdzielić. Inna rzecz jak ktoś jest dumny z takich „wyczynów” i opowiada o tym wręcz z sentymentem, a inna gdy dzieli się niefajnymi doświadczeniami.

Pozdro :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78, darek70, marcin, Teo70, Krysia 1967, Aksagi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2020/12/21 08:33 #69

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 823
  • Otrzymane podziękowania: 1635
Podkreślam słowo "ciągle". Czasem powinienem wspomnieć o moich wyczynach, o moim piciu, aby ktoś mógł się zidentyfikować. Ma wiedzieć, że na do czynienia z alkoholikiem, ale też że można to zmienić, że istnieje rozwiązanie.
U mnie na grupie wciąż istnieje no tendencja, gdzie ktoś wracający po zapiciu ma usłyszeć ciąg opowieści o zapiciach innych. Po co ?
Czy tej osobie potrzebne jest dalsze grzebanie się w tym błocie ?
Nie biorę w tym udziału. Mam dawać świadectwo, co działa, dlaczego dziś, w tych 24 godzinach jestem trzeźwy.
:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, Kayo78

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Duma a pycha 2020/12/21 12:33 #70

  • szekla
  • szekla Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Myślę podobnie jak Darek. Niepotrzebne są opowieści o tym jak chlałam, ile chlałam, itp....
Może niektórym daje to satysfakcję, takie kozaczenie, poczucie wyższości :-?
Wolę doświadczenia już z Trzeźwego Szlaku, jak sobie radziłam, co się we mnie zmieniło..., bo to taki drogowskaz do pracy nas sobą.
Wzmianka, przykład z okresu chlania - TAK. Ale jak to Andrzej fajnie ujął: niech to sie kończy "zdrowymi" refleksjami nad sobą.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, Kayo78, darek70, jasiek, Aksagi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3