Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/05 18:28 #106

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Gość
  • Gość
Tekst stały na dzisiaj.
Na mojej grupie chociaż to nie miting teksty stałe są odczytywane na początku spotkania, ten wydał mi się nader aktualny więc postanowiłem go wkleić, może zechcecie się wypowiedzieć.

"Czy żywię wobec kogoś nieprzyjazne uczucia? Czy jestem surowy i nietolerancyjny? Czy krytykuję czyjeś poglądy lub postępowanie? Czy uważam, że jakaś grupa AA działa niewłaściwie, i złośliwie nadaję temu rozgłos? Winienem przecież zdawać sobie sprawę z tego że niezależnie od swoich wad i ograniczeń wszyscy członkowie Wspólnoty mają coś do zaoferowania — coś niepowtarzalnego i wartościowego. We Wspólnocie jest miejsce dla wielu rozmaitych grup — pod warunkiem, że przestrzegają one Dwunastu Tradycji AA i spełniają swój podstawowy cel. Jeśli nie podobają mi się metody pracy jakiejś grupy, mogę sobie wybrać inną — taką, której sposób funkcjonowania mi odpowiada.
Pytanie: Czy stać mnie na tolerancję ? "

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 11:13 #107

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jestem
  • Posty: 1525
  • Otrzymane podziękowania: 2453
Czy żywię wobec kogoś nieprzyjazne uczucia?
Czasami tak, nie jestem idealna... staram się odwracać myślenie, znaleźć odpowiedź co wywołało mą złość czy wywołuje mą zazdrość ... staram się traktować tą osobę jak lustro, które pokazuje mi jakie uczucia mną kierują i dojść do prawdy skąd się wzięły.

Czy krytykuję czyjeś poglądy lub postępowanie?
Mam takie "ciągoty", często jednak nie potrafię tego wyrazić wprost, tylko skrywam w sobie... myślę że to ważne by umieć powiedzieć,że nie zgadzam się z czyimś poglądem, lub postępowanie jego mnie złości, nie odpowiada mi... to dla mnie zdrowe i część dbania o Siebie ... powiedzenie osobie która wywołuje w nas emocje poinformowanie jej o tym...tylko wiąże się to z oczekiwaniem na reakcję... i tutaj trudność w moim mniemaniu zachodzi... nie oczekiwać od kogoś zmiany...?

Uważam,jak już pisałam w swoim wątku, że "stałe teksty" dotyczą ludzi ogólnie, nie tylko wspólnoty... myślę,że jeśli coś mi nie odpowiada to mam prawo o tym powiedzieć, nie muszę od razu szukać na przykład "innej rodziny"
W tej kwestii rozumiem tolerancję... mimo, że członkowie grupy maja wady staram się je tolerować, jeśli jednak nie potrafię, bo za bardzo mi przeszkadzają mówię o tym i staram się dojść do porozumienia... to dla mnie ideał do kórego pragnę dążyć... być autentyczną, szczerą i tolerancyjną zarazem %%-

Asia alkoholiczka
Miłość Odwaga Wiara

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez sobasia.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 12:03 #108

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2510
  • Otrzymane podziękowania: 4201
Ja dziś pochodzę do tematu prosto i jasno
Szanuj Innych tak ,jak byś chciał aby ciebie szanowano.
Ps.
Staram się nie oceniać,krytykować po co dlaczego ,bo nic to dobrego nie przynosi za wyjątkiem
Moich uczuć,wole żeby były lubiane niż nijakie.
Ps.
Jestem alergikiem na alko i całe zło...dlatego dziś mam wybór.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Czeslaw.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 12:42 #109

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Tolerancji we mnie jest sporo. Nie oznacza to jednak, że na wszystko mam wewnętrzną zgodę.
Zatem pojawia się też i krytyka, która nie zawsze mam potrzebę głośno wyrażać.
Krytyka ma dwie strony. Może być pozytywna i negatywna. Rozmawiam o kimś, więc i krytykuję.
Nieprzyjazne uczucia? Tak. Mam na swojej liście osoby, których z jakiegoś powodu nie darzę sympatią może to się wydać dziwne ale nie winię się za to. Nie życzę im źle, po prostu unikam kontaktów.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 12:45 #110

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jestem
  • Posty: 1525
  • Otrzymane podziękowania: 2453
Wojtku możesz rozwinąć temat... co masz na myśli mówiąc : "lubiane niż nijakie"?
Miłość Odwaga Wiara
Za tę wiadomość podziękował(a): Czeslaw

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 14:54 #111

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2510
  • Otrzymane podziękowania: 4201

Wojtku możesz rozwinąć temat... co masz na myśli mówiąc : "lubiane niż nijakie"?

lubiane to wiadomo
nijakie ?
To takie które na własne życzenie sobie funduje choć wiem że będę się źle czuł
a daje się wciągnąć w gierki typu tak ale.
lub denerwuje się na coś na kogoś .
Nauczyłem się nie angażować w gierki slowne a kapitalnym miejscem jest
to forum , tu dużo się nauczyłem i uczę .
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 15:13 #112

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Gość
  • Gość
Ja w tej kwestii wieeeele jeszcze mam do zrobienia, są osoby które działają na mnie jak przysłowiowa płachta na byka. Mam też drobne sukcesy w tym temacie, fakt że ktoś mnie wkurza nie dezawuuje go automatycznie w moich oczach, dostrzegam zalety tej, lub tych osób. Staram się ponazywać co w osobie mnie drażni a co spotyka się z moim pozytywnym odbiorem. W ten sposób łatwiej mi tolerować.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 17:00 #113

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Aż się zastanowiłam mocniej i ....nie, ja chyba nie mam teraz takiej osoby żeby działała na mnie jak płachta na byka.
Nawet ten kartoflany buc czyli sąsiad nie wpływa tak źle na moje emocje.
Jak tylko o nim pomyślę to od razu przychodzą dwa zdania:
- pycha kroczy przed upadkiem
- egoiści umierają samotnie

Pewne i Ty Grześ znajdziesz jakieś powiedzenie, które odgoni nieprzyjemne uczucie :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 18:44 #114

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Gość
  • Gość
szekla powiedzonka pewnie bym znalazł, ja to sobie jednak inaczej poukładałem. Na świecie musi być zarówno czarny jak i biały kolor, oprócz nich ( jako że facetem jestem) potrzebny mi jeszcze kolor zaje..sty i ci..aty . Tak samo jest z ludźmi, kontrast musi być ^^)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 20:02 #115

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4112
  • Otrzymane podziękowania: 3223
Akceptuję i toleruję do pewnych granic,które wyznaczam sama.Kiedy trzeba reaguję i schodzę z drogi toksycznym ludziom.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, Czeslaw, sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2016/10/06 20:08 #116

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Gość
  • Gość
..uczę się tego %%-
Bywa tak, ze "reagując" wprost, jasno i przejrzyście trzeba się liczyć, że "wektor" danej energii zostanie przekierowany w "drugą stronę" czyli w samego siebie. To wymaga odwagi i liczenia się z konsekwencjami..uczę się nie być nimi zdziwiona ani zaskoczona ))

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Isabell.

Akceptacja -Tolerancja 2017/04/09 10:30 #117

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Gość
  • Gość
wracając do dawnych moich zachowań: nie akceptowałem i stawałem do wszystkiego okoniem, tolerancja.. słowo znane - niestety nie było tego u mnie.. no jak u wszystko wiedzącego i wymądrowanego alko..

dzisiaj jest inaczej.. aby coś zaakceptować muszę to najpierw zrozumieć.. daję sobie zawsze czas na przemyślenie czegoś co było dla mnie nie do zaakceptowania.. dochodzę do takiego wniosku, że jeśli nie zrozumiem siebie i czegoś to nie mam możliwości zaakceptowania.. ile trzeba wykonać pracy aby siebie zaakceptować takim jakim jestem.. zaakceptować chorobę.. zmieniając siebie zmieniam swoje otoczenie.. czy oni to zaakceptują.. hmm... możliwe.. podchodzę do siebie uczciwie i uczciwie sie zachowuję.. przyjmuje krytykę w moja strone.. analizuje i wyciągam wnioski.. kiedyś takich zachowań nie tolerowałem, bo jak można sie czepiać wszystko wiedzącego...

na dzień dzisiejszy tolerancje mam większa.. z określoną oczywiście granicą przyzwoitości.. akceptuję więcej..

czy muszę.. akceptować i tolerować.. nie.. jeśli coś mi nie pasuje to odchodzę.. nie szarpię się na siłę.. czyli akceptuje, ale czy toleruję.. zależy od danej sytuacji..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2017/04/09 14:42 #118

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1307
  • Otrzymane podziękowania: 2301


aby coś zaakceptować muszę to najpierw zrozumieć..

czy muszę.. akceptować i tolerować.. nie.. jeśli coś mi nie pasuje to odchodzę.. nie szarpię się na siłę.. czyli akceptuje, ale czy toleruję.. zależy od danej sytuacji..

Akceptuję i tolerancję i brak tolerancji. Nie akceptuję szukania definicji granic które są indywidualnością każdego. Z tego powodu wielu może wspierać jednego aby mógł wybrać swoje rozwiązania, własną drogę, własne człowieczeństwo. Wspierając akceptuję drugiego człowieka takim jakim jest ale solidaryzuję się z jego brakiem tolerancji dla sytuacji w której ten się znalazł.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2017/04/25 12:45 #119

  • Stokrotka2
  • Stokrotka2 Avatar
  • Gość
  • Gość
Norbi, jesteś super. Rozbawiłeś mnie z tą żoną. Ja mogę spokojnie zaznaczyć 1,4,5,6,9 i 10. To chyba niewiele udaje mi się znosić. Zaniżam, bo niestety dzięki niemu wsparcie w życiu mam. Ekonomię zauważam na chwilę obecną, zauroczenie chyba nadal nie minęło, skoro nawet się nad tym nie zastanawiałam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2017/09/30 08:00 #120

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Uważam,iż Tolerancja jest niezbędną częścią składową Pokory.Wiem,że jestem człowiekiem...,istotą mającą konstytucjonalne prawo być ,żyć,eksponować swoje uczucia.Wiem,że jakakolwiek istota również ma do tego prawo.To prawo nazywam Tolerancją.
Natomiast co do Akceptacji,uważam że bez Tolerancji nie może być mowy o Akceptacji.To jest oczywiście mój punkt widzenia...Jak na obecną chwilę postrzegam Świat,czyli to wszystko mnie otacza?.Uważam,że Świat jest piękny bowiem został stworzony we wspaniały sposób.Świat został stworzony,natomiast ja mam ogromne szczęście,tak jak i każda żywa istota-Tworzyć ten Świat,kształtowac swój punkt widzenia tego Świata...i Akceptować Go.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Waldek.

Akceptacja -Tolerancja 2017/11/10 21:13 #121

  • niebieskooki
  • niebieskooki Avatar
  • Gość
  • Gość
Jałowa dyskusja, bez zdefiniowania pojęć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2018/03/29 06:54 #122

  • shada
  • shada Avatar
  • Gość
  • Gość
Uwazam, ze tolerancja nie oznacza akceptacji, mozna cos, kogos tolerowac ( zaledwie np), pomimo iz to cos, ktos (zachowanie) mi sie nie podoba , czy nie zgadza z pogladami . Oczywiscie w sytuacji, gdy czyjes zachowanie jest dla mnie badz moich bliskich krzywdzace , ba dla kogokolwiek, nie ma we mnie tolerancji, np na zalozmy przemoc, albo nie toleruje np w mojej obecnosci pijanych ludzi, ale z kolei moge tolerowac , pomimo iz mi sie to nie podoba: palenie ( taki przyklad). Moja jest dowolnosc co toleruje a co nie ,a zakze jak i w jaki sposob demonstruje sprzeciw wocec zachowan , ktore mi sie nie podobaja. Nie zawsze chce i bywam asertywna i dodam ze wg mojej filozofii zycia
pierwszy punkt asertywnosci brzmi " wcale nie musisz byc asertywna "
Akceptacja natomiast jest czyms innym dla mnie tego synonim jest " sprzyjanie " , i tak np . akceptuje , to ze ktos ma zalozmy inne poglady na religie .Osobiscie jestem ateistka i wokol mnie jest wiele osob o jakims wyznaniu i kompletnie jest mi to nic nie robi, akceptuje to i ciekawi mnie czesto postrzeganie swiata przez innych chetnie slucham jak np kolega jezuita opowiada o religijnych zwyczajach, kolezanka katoliczka, badz znajomy muzelmanin o np ramadanie i mi to gra , sprzyjam temu, chociaz nie postepuje tak samo.
Tolerancja i akceptacja nie sa synonimami

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2018/05/26 22:13 #123

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276

Tekst stały na dzisiaj.
Na mojej grupie chociaż to nie miting teksty stałe są odczytywane na początku spotkania, ten wydał mi się nader aktualny więc postanowiłem go wkleić, może zechcecie się wypowiedzieć.

"Czy żywię wobec kogoś nieprzyjazne uczucia? Czy jestem surowy i nietolerancyjny? Czy krytykuję czyjeś poglądy lub postępowanie?
Pytanie: Czy stać mnie na tolerancję ? "


Troszkę obciąłem post Grzesia bo dalej było o AA( można sprawdzić pierwszy post od góry, nie jest to manipulacja)
Z mojego doświadczenia, jeżeli mialem wobec kogoś nieprzyjazne uczucia, byłem nietolerancyjny, krytykowałem poglądy innych to problem był we mnie. Moje urazy. Bóg mi zabrał urazy. Jeżeli ktoś chce mnie skrzywdzić lub tak mi się wydaje, jeżeli jest w stosunku do mnie złośliwy, nietolerancyjny, wojowniczy itd. Wybaczam takiej osobie od razu, nie trzymam uraz. Modlę się za takie osoby. Takie ich postępowanie często spowodowane jest chorobą ducha.
Takie są moje doświadczenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2018/05/27 10:34 #124

  • Norbi
  • Norbi Avatar Autor
  • Z dala
  • Autor Portalu
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6155
  • Otrzymane podziękowania: 3774

Modlę się za takie osoby. Takie ich postępowanie często spowodowane jest chorobą ducha.
Takie są moje doświadczenia.

Hipek to nie doświadczenie to Twoja diagnoza wobec innych.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2018/05/27 20:11 #125

  • Maksym
  • Maksym Avatar
  • Gość
  • Gość
Dzisiaj na mitingu usłyszałem takie słowa,

Zwykła ,ludzka uprzejmość jest kluczem do tolerancji i akceptacji drugiego człowieka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Akceptacja -Tolerancja 2019/11/16 21:35 #126

  • Robert Alkocholik
  • Robert Alkocholik Avatar
  • Gość
  • Gość
Akceptacja: dla mnie trzezwiejacego alkocholika akceptacja to mój nowy sposób na życie. "Gdy jestem wzburzony, to dzieje się tak dlatego, że nie akceptuje jakiejś osoby, rzeczy lub sytuacji, jakiegoś miejsca lub faktu z mojego życia, i nie zaznam spokoju, dopóki nie zaakceptuję tego, że ta osoba, to miejsce, ta rzecz lub ta sytuacja są dokładnie takie, jakie powinny być w danym momencie. Nic, absolutnie nic nie dzieje się w Bożym świecie przez pomyłkę."WK422"
Od kiedy wziąłem sobie na poważnie i do serca tę oto świętą instrukcje życia z Wielkiej Księgi w moim życiu naprawdę zaczęły dziać się cuda po 25 latach upodlania się odeszła obsesja picia naprawiły się relacje odeszły urazy.wraz z siłą wyższą z dnia na dzień trzezwieje i jest coraz lepiej. Miłości i pogody ducha.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.