Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Akceptacja -Tolerancja

  • Grzegorz74
2016/10/05 18:28 #106 przez Grzegorz74
Grzegorz74 odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Tekst stały na dzisiaj.
Na mojej grupie chociaż to nie miting teksty stałe są odczytywane na początku spotkania, ten wydał mi się nader aktualny więc postanowiłem go wkleić, może zechcecie się wypowiedzieć.

"Czy żywię wobec kogoś nieprzyjazne uczucia? Czy jestem surowy i nietolerancyjny? Czy krytykuję czyjeś poglądy lub postępowanie? Czy uważam, że jakaś grupa AA działa niewłaściwie, i złośliwie nadaję temu rozgłos? Winienem przecież zdawać sobie sprawę z tego że niezależnie od swoich wad i ograniczeń wszyscy członkowie Wspólnoty mają coś do zaoferowania — coś niepowtarzalnego i wartościowego. We Wspólnocie jest miejsce dla wielu rozmaitych grup — pod warunkiem, że przestrzegają one Dwunastu Tradycji AA i spełniają swój podstawowy cel. Jeśli nie podobają mi się metody pracy jakiejś grupy, mogę sobie wybrać inną — taką, której sposób funkcjonowania mi odpowiada.
Pytanie: Czy stać mnie na tolerancję ? "

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 11:13 - 2016/10/06 11:14 #107 przez sobasia
sobasia odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Czy żywię wobec kogoś nieprzyjazne uczucia?
Czasami tak, nie jestem idealna... staram się odwracać myślenie, znaleźć odpowiedź co wywołało mą złość czy wywołuje mą zazdrość ... staram się traktować tą osobę jak lustro, które pokazuje mi jakie uczucia mną kierują i dojść do prawdy skąd się wzięły.

Czy krytykuję czyjeś poglądy lub postępowanie?
Mam takie "ciągoty", często jednak nie potrafię tego wyrazić wprost, tylko skrywam w sobie... myślę że to ważne by umieć powiedzieć,że nie zgadzam się z czyimś poglądem, lub postępowanie jego mnie złości, nie odpowiada mi... to dla mnie zdrowe i część dbania o Siebie ... powiedzenie osobie która wywołuje w nas emocje poinformowanie jej o tym...tylko wiąże się to z oczekiwaniem na reakcję... i tutaj trudność w moim mniemaniu zachodzi... nie oczekiwać od kogoś zmiany...?

Uważam,jak już pisałam w swoim wątku, że "stałe teksty" dotyczą ludzi ogólnie, nie tylko wspólnoty... myślę,że jeśli coś mi nie odpowiada to mam prawo o tym powiedzieć, nie muszę od razu szukać na przykład "innej rodziny"
W tej kwestii rozumiem tolerancję... mimo, że członkowie grupy maja wady staram się je tolerować, jeśli jednak nie potrafię, bo za bardzo mi przeszkadzają mówię o tym i staram się dojść do porozumienia... to dla mnie ideał do kórego pragnę dążyć... być autentyczną, szczerą i tolerancyjną zarazem %%-

Asia alkoholiczka

Miłość Odwaga Wiara
Jestem CUDem do odkrycia, a nie problemem do naprawienia :)
Ostatnia edycja: 2016/10/06 11:14 przez: sobasia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 12:03 - 2016/10/06 12:18 #108 przez Czeslaw
Czeslaw odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Ja dziś pochodzę do tematu prosto i jasno
Szanuj Innych tak ,jak byś chciał aby ciebie szanowano.
Ps.
Staram się nie oceniać,krytykować po co dlaczego ,bo nic to dobrego nie przynosi za wyjątkiem
Moich uczuć,wole żeby były lubiane niż nijakie.
Ps.
Jestem alergikiem na alko i całe zło...dlatego dziś mam wybór.

Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnia edycja: 2016/10/06 12:18 przez: Czeslaw
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Norbi, sobasia, Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 12:42 #109 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Tolerancji we mnie jest sporo. Nie oznacza to jednak, że na wszystko mam wewnętrzną zgodę.
Zatem pojawia się też i krytyka, która nie zawsze mam potrzebę głośno wyrażać.
Krytyka ma dwie strony. Może być pozytywna i negatywna. Rozmawiam o kimś, więc i krytykuję.
Nieprzyjazne uczucia? Tak. Mam na swojej liście osoby, których z jakiegoś powodu nie darzę sympatią może to się wydać dziwne ale nie winię się za to. Nie życzę im źle, po prostu unikam kontaktów.

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: sobasia, Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 12:45 #110 przez sobasia
sobasia odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Wojtku możesz rozwinąć temat... co masz na myśli mówiąc : "lubiane niż nijakie"?

Miłość Odwaga Wiara
Jestem CUDem do odkrycia, a nie problemem do naprawienia :)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Czeslaw

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 14:54 #111 przez Czeslaw
Czeslaw odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja

sobasia napisał: Wojtku możesz rozwinąć temat... co masz na myśli mówiąc : "lubiane niż nijakie"?

lubiane to wiadomo
nijakie ?
To takie które na własne życzenie sobie funduje choć wiem że będę się źle czuł
a daje się wciągnąć w gierki typu tak ale.
lub denerwuje się na coś na kogoś .
Nauczyłem się nie angażować w gierki slowne a kapitalnym miejscem jest
to forum , tu dużo się nauczyłem i uczę .

Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Norbi, sobasia, Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Grzegorz74
2016/10/06 15:13 #112 przez Grzegorz74
Grzegorz74 odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Ja w tej kwestii wieeeele jeszcze mam do zrobienia, są osoby które działają na mnie jak przysłowiowa płachta na byka. Mam też drobne sukcesy w tym temacie, fakt że ktoś mnie wkurza nie dezawuuje go automatycznie w moich oczach, dostrzegam zalety tej, lub tych osób. Staram się ponazywać co w osobie mnie drażni a co spotyka się z moim pozytywnym odbiorem. W ten sposób łatwiej mi tolerować.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 17:00 #113 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Aż się zastanowiłam mocniej i ....nie, ja chyba nie mam teraz takiej osoby żeby działała na mnie jak płachta na byka.
Nawet ten kartoflany buc czyli sąsiad nie wpływa tak źle na moje emocje.
Jak tylko o nim pomyślę to od razu przychodzą dwa zdania:
- pycha kroczy przed upadkiem
- egoiści umierają samotnie

Pewne i Ty Grześ znajdziesz jakieś powiedzenie, które odgoni nieprzyjemne uczucie :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: sobasia, Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Grzegorz74
2016/10/06 18:44 #114 przez Grzegorz74
Grzegorz74 odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
szekla powiedzonka pewnie bym znalazł, ja to sobie jednak inaczej poukładałem. Na świecie musi być zarówno czarny jak i biały kolor, oprócz nich ( jako że facetem jestem) potrzebny mi jeszcze kolor zaje..sty i ci..aty . Tak samo jest z ludźmi, kontrast musi być ^^)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/10/06 20:02 #115 przez MISIA
MISIA odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Akceptuję i toleruję do pewnych granic,które wyznaczam sama.Kiedy trzeba reaguję i schodzę z drogi toksycznym ludziom.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Norbi, Czeslaw, sobasia, Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Isabell
2016/10/06 20:08 - 2016/10/06 20:13 #116 przez Isabell
Isabell odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
..uczę się tego %%-
Bywa tak, ze "reagując" wprost, jasno i przejrzyście trzeba się liczyć, że "wektor" danej energii zostanie przekierowany w "drugą stronę" czyli w samego siebie. To wymaga odwagi i liczenia się z konsekwencjami..uczę się nie być nimi zdziwiona ani zaskoczona ))
Ostatnia edycja: 2016/10/06 20:13 przez: Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Yarood
2017/04/09 10:30 #117 przez Yarood
Yarood odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
wracając do dawnych moich zachowań: nie akceptowałem i stawałem do wszystkiego okoniem, tolerancja.. słowo znane - niestety nie było tego u mnie.. no jak u wszystko wiedzącego i wymądrowanego alko..

dzisiaj jest inaczej.. aby coś zaakceptować muszę to najpierw zrozumieć.. daję sobie zawsze czas na przemyślenie czegoś co było dla mnie nie do zaakceptowania.. dochodzę do takiego wniosku, że jeśli nie zrozumiem siebie i czegoś to nie mam możliwości zaakceptowania.. ile trzeba wykonać pracy aby siebie zaakceptować takim jakim jestem.. zaakceptować chorobę.. zmieniając siebie zmieniam swoje otoczenie.. czy oni to zaakceptują.. hmm... możliwe.. podchodzę do siebie uczciwie i uczciwie sie zachowuję.. przyjmuje krytykę w moja strone.. analizuje i wyciągam wnioski.. kiedyś takich zachowań nie tolerowałem, bo jak można sie czepiać wszystko wiedzącego...

na dzień dzisiejszy tolerancje mam większa.. z określoną oczywiście granicą przyzwoitości.. akceptuję więcej..

czy muszę.. akceptować i tolerować.. nie.. jeśli coś mi nie pasuje to odchodzę.. nie szarpię się na siłę.. czyli akceptuje, ale czy toleruję.. zależy od danej sytuacji..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2017/04/09 14:42 #118 przez samsal
samsal odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja

Yarood napisał:
aby coś zaakceptować muszę to najpierw zrozumieć..

czy muszę.. akceptować i tolerować.. nie.. jeśli coś mi nie pasuje to odchodzę.. nie szarpię się na siłę.. czyli akceptuje, ale czy toleruję.. zależy od danej sytuacji..

Akceptuję i tolerancję i brak tolerancji. Nie akceptuję szukania definicji granic które są indywidualnością każdego. Z tego powodu wielu może wspierać jednego aby mógł wybrać swoje rozwiązania, własną drogę, własne człowieczeństwo. Wspierając akceptuję drugiego człowieka takim jakim jest ale solidaryzuję się z jego brakiem tolerancji dla sytuacji w której ten się znalazł.

Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Stokrotka2
2017/04/25 12:45 #119 przez Stokrotka2
Stokrotka2 odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Norbi, jesteś super. Rozbawiłeś mnie z tą żoną. Ja mogę spokojnie zaznaczyć 1,4,5,6,9 i 10. To chyba niewiele udaje mi się znosić. Zaniżam, bo niestety dzięki niemu wsparcie w życiu mam. Ekonomię zauważam na chwilę obecną, zauroczenie chyba nadal nie minęło, skoro nawet się nad tym nie zastanawiałam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Waldek
2017/09/30 08:00 - 2017/09/30 08:01 #120 przez Waldek
Waldek odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Uważam,iż Tolerancja jest niezbędną częścią składową Pokory.Wiem,że jestem człowiekiem...,istotą mającą konstytucjonalne prawo być ,żyć,eksponować swoje uczucia.Wiem,że jakakolwiek istota również ma do tego prawo.To prawo nazywam Tolerancją.
Natomiast co do Akceptacji,uważam że bez Tolerancji nie może być mowy o Akceptacji.To jest oczywiście mój punkt widzenia...Jak na obecną chwilę postrzegam Świat,czyli to wszystko mnie otacza?.Uważam,że Świat jest piękny bowiem został stworzony we wspaniały sposób.Świat został stworzony,natomiast ja mam ogromne szczęście,tak jak i każda żywa istota-Tworzyć ten Świat,kształtowac swój punkt widzenia tego Świata...i Akceptować Go.
Ostatnia edycja: 2017/09/30 08:01 przez: Waldek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • niebieskooki
2017/11/10 21:13 #121 przez niebieskooki
niebieskooki odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Jałowa dyskusja, bez zdefiniowania pojęć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • shada
2018/03/29 06:54 #122 przez shada
shada odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Uwazam, ze tolerancja nie oznacza akceptacji, mozna cos, kogos tolerowac ( zaledwie np), pomimo iz to cos, ktos (zachowanie) mi sie nie podoba , czy nie zgadza z pogladami . Oczywiscie w sytuacji, gdy czyjes zachowanie jest dla mnie badz moich bliskich krzywdzace , ba dla kogokolwiek, nie ma we mnie tolerancji, np na zalozmy przemoc, albo nie toleruje np w mojej obecnosci pijanych ludzi, ale z kolei moge tolerowac , pomimo iz mi sie to nie podoba: palenie ( taki przyklad). Moja jest dowolnosc co toleruje a co nie ,a zakze jak i w jaki sposob demonstruje sprzeciw wocec zachowan , ktore mi sie nie podobaja. Nie zawsze chce i bywam asertywna i dodam ze wg mojej filozofii zycia
pierwszy punkt asertywnosci brzmi " wcale nie musisz byc asertywna "
Akceptacja natomiast jest czyms innym dla mnie tego synonim jest " sprzyjanie " , i tak np . akceptuje , to ze ktos ma zalozmy inne poglady na religie .Osobiscie jestem ateistka i wokol mnie jest wiele osob o jakims wyznaniu i kompletnie jest mi to nic nie robi, akceptuje to i ciekawi mnie czesto postrzeganie swiata przez innych chetnie slucham jak np kolega jezuita opowiada o religijnych zwyczajach, kolezanka katoliczka, badz znajomy muzelmanin o np ramadanie i mi to gra , sprzyjam temu, chociaz nie postepuje tak samo.
Tolerancja i akceptacja nie sa synonimami

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/05/26 22:13 #123 przez hipek
hipek odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja

Grzegorz74 napisał: Tekst stały na dzisiaj.
Na mojej grupie chociaż to nie miting teksty stałe są odczytywane na początku spotkania, ten wydał mi się nader aktualny więc postanowiłem go wkleić, może zechcecie się wypowiedzieć.

"Czy żywię wobec kogoś nieprzyjazne uczucia? Czy jestem surowy i nietolerancyjny? Czy krytykuję czyjeś poglądy lub postępowanie?
Pytanie: Czy stać mnie na tolerancję ? "


Troszkę obciąłem post Grzesia bo dalej było o AA( można sprawdzić pierwszy post od góry, nie jest to manipulacja)
Z mojego doświadczenia, jeżeli mialem wobec kogoś nieprzyjazne uczucia, byłem nietolerancyjny, krytykowałem poglądy innych to problem był we mnie. Moje urazy. Bóg mi zabrał urazy. Jeżeli ktoś chce mnie skrzywdzić lub tak mi się wydaje, jeżeli jest w stosunku do mnie złośliwy, nietolerancyjny, wojowniczy itd. Wybaczam takiej osobie od razu, nie trzymam uraz. Modlę się za takie osoby. Takie ich postępowanie często spowodowane jest chorobą ducha.
Takie są moje doświadczenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/05/27 10:34 #124 przez Norbi
Norbi odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja

hipek napisał: Modlę się za takie osoby. Takie ich postępowanie często spowodowane jest chorobą ducha.
Takie są moje doświadczenia.

Hipek to nie doświadczenie to Twoja diagnoza wobec innych.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Maksym
2018/05/27 20:11 #125 przez Maksym
Maksym odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Dzisiaj na mitingu usłyszałem takie słowa,

Zwykła ,ludzka uprzejmość jest kluczem do tolerancji i akceptacji drugiego człowieka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Robert Alkocholik
2019/11/16 21:35 #126 przez Robert Alkocholik
Robert Alkocholik odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Akceptacja: dla mnie trzezwiejacego alkocholika akceptacja to mój nowy sposób na życie. "Gdy jestem wzburzony, to dzieje się tak dlatego, że nie akceptuje jakiejś osoby, rzeczy lub sytuacji, jakiegoś miejsca lub faktu z mojego życia, i nie zaznam spokoju, dopóki nie zaakceptuję tego, że ta osoba, to miejsce, ta rzecz lub ta sytuacja są dokładnie takie, jakie powinny być w danym momencie. Nic, absolutnie nic nie dzieje się w Bożym świecie przez pomyłkę."WK422"
Od kiedy wziąłem sobie na poważnie i do serca tę oto świętą instrukcje życia z Wielkiej Księgi w moim życiu naprawdę zaczęły dziać się cuda po 25 latach upodlania się odeszła obsesja picia naprawiły się relacje odeszły urazy.wraz z siłą wyższą z dnia na dzień trzezwieje i jest coraz lepiej. Miłości i pogody ducha.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/06/14 15:49 #127 przez Kas1968
Kas1968 odpowiedział(a) w temacie Akceptacja -Tolerancja
Bardzo ciekawy temat . Tolerancja akceptacja.
Pouczające rozmowy do rozważenia jak to jest u mnie. Przeczytałam oprócz 3 strony wrócę do niej . Teraz lecę na forum. Zobaczę co tam słychać. Ale no inspirujący temat . Pozdrawiam . Super pożywką dla dla mózgu. Ja nie toleruje już przemocy i picia alkoholu u swojego. Ale wiele lat tolerowalam i byłam ofiarą . Podnoszę się i nie wpuszczę do swojego świata takich ludzi . Budzi to we mnie wstręt odrzucam takie zachowanie nie chce znać tych ludzi . Matki nie wyrzucę z życia bo jej wybaczyłam już wcześniej ( przerabiałam książkę Wybaczanie. Ojzmciec choć pil i bił matkę to go kochałam niestety zginął tragicznie. Ale jego zachowania wobec matki nie tolerowalam i nawet taki list mu napisałam o tym. Ale go bardzo kochałam i kocham choć nie żyje już 37 lat. Matkę rozumiem życie w przemocy rodzi u ofiary agresję musiała gdzieś to spuścić. Wybaczam. Mężom nie wybaczę na tą chwilę.a murzynow akceptuje i wszystkie kolory świata i narodowości choć Wszelkich wyznawców Allacha nie . Chodzi mi zeby w moim otoczeniu ich nie było nie żeby zabijać. Ale w kraju też ich nie chce.wszelkich dewiantów seksualnych nietoleruje ( jeśli mówię o nietolerancji to też nie )
akceptuje).
A przemocowcow morderców pedofili zamknąć lub unicestwić. Na wieki zamknąć. Chyba że będzie się leczył w szpitalu psychiatrycznym zamkniętym.

Mnie interesuje jednak takie zagadnienie czy tolerujecie chorych psychicznie. Tzn. najbardziej chodzi mi chorych na schizofrenię? A jest jej chyba 111 rodzajów. To mnie bardzo ciekawi.

Kasia alkoholiczka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.