Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Oboje uzależnieni

Więcej
2023/01/12 23:15 #1 przez Aggii
Oboje uzależnieni was created by Aggii
Dziś nie będę opowiadać swojej historii, bo nie jestem na to gotowa.
Mam techniczne pytanie - czy ja i mój partner  uzależnieni od alkoholu możemy leczyć się wspólnie?
Chodzi mi o leczenie w ośrodku prywatnym niecałodobowym, tylko od np. 8.00-16.00 oraz spotkania AA, czy inne formy leczenia?
Czy to nie będzie tzw. konflikt interesów? Czy każde z nas powinno poszukać osobnej formy leczenia?
Dodam, że nie mieszkamy razem, pracujemy razem i jesteśmy związani uczuciem/miłością.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 05:43 - 2023/01/13 05:44 #2 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Wydaje mi się,  że na poczatku drogi korzystniej będzie zrobić terapię oddzielnie. Takie jest moje zdanie, ale może się mylę, dlatego najlepiej już zapytac na miejscu.
Gratuluję decyzji i trzymsm kciuki za rozpoczecie leczenia.
 

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2023/01/13 05:44 przez: siwy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 07:30 - 2023/01/13 07:57 #3 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Witaj Aggii  .
Nie wiedziałam jak to wygląda ze strony terapeutycznej ,ale ja osobiście nie chciałam chodzić na terapię wspólnie z mężem ,jeszcze nie teraz.Owszem do tego samego ośrodka jakby coś tak,ale na spotkania już osobno.
Kiedy poszłam na terapię,naświetliłam swój problem terapeutce(mąż również ma problem z alkoholem),to usłyszałam,że najpierw trzeba zająć się sobą,swoim problemem i każdy swoim zdrowieniem, z czym zupełnie zgadzam się.
Niemniej jednak warto dopytać się w ośrodku,jak to widzą specjaliści u Was.
Jestem Krysia alkoholiczka. 
Ostatnia edycja: 2023/01/13 07:57 przez: Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 07:48 #4 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
W ośrodku, w którym byłam nie były akceptowane żadne związki. Dotyczy to szczególnie pracy w grupie.
Z doświadczenia wiem, że zdarza sie cos do ukrycia a podstawą zdrowienia jest szczerość

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jankes12

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 08:15 #5 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Witaj. 
Jestem Alicja, trzeźwa alkoholiczka.
Na terapię małżonkowie lub partnerzy nie mogą chodzić razem. Na mityngi AA mogą, ale często sami się umawiają tak, że chociaż jedną grupę każde z nich ma swoją, na spotkania której chodzi sam. 
Taki układ jest zdrowszy, bo wtedy można się skupić na sobie, a nie na kontrolowaniu partnera. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jankes12

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 09:14 #6 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Kiedyś na terapii dochodzącej był mój wujek, ja dołączyłem później. Teraeutka wtedy powiedziała, że lepiej będzie, jeśli on skończy (zostało mu kilka tygodni) i wtedy ja dołączę do grupy. 

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/14 08:48 #7 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Witaj na Trzeźwym Szlaku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/15 11:41 #8 przez jankes12
jankes12 odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Witaj u Nas
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/24 22:10 #9 przez Aggii
Aggii odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Kochani.
Mój partner życiowy, z którym nie mieszkam pod jednym dachem jest alkoholikiem.
Jego mieszkanie wygląda jak menelnia - kilkadziesiąt lub więcej puszek, butelek po alko wala się w mieszkaniu, które wygląda tragicznie...
Jego historia wyglada nieciekawie - pije wiele lat, mimo, że ma 32 lata. W wieku lat 18 począł syna, którego nie uznał i tak zaczęła się jazda ... z rodziną, z wyrzutami sumienia itp. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo wiem, że sensu to nie ma. Ale bardzo mi na nim zależy, bo to bardzo dobry człowiek.
Jest dziś na etapie, że wie, że jest alkoholikiem. Ból picia przewyższa ból niepicia. Nie mieszkamy razem. Sama jestem w terapii, w tym terapii współuzależnionych z innego powodu, więc wiem wiem, co powinnam, a co nie powinnam robić. 
Chcę mu jakoś jednak pomóc. Tylko jak? 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/24 22:21 #10 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Witaj 
Tutaj jest Twój temat, połączyłam, w tym miejscu kontynuuj proszę swoją historię.
To w ilu terapiach jesteś jednocześnie? Piszesz, że jesteś uzależniona od alkoholu, a tutaj jeszcze współuzależnienie. 
Jestem Monika alkoholiczka.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/24 22:51 #11 przez Aggii
Aggii odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Od ponad 4 lat jestem w terapii Gestalt. Mój ojciec był psychopatą. Matka uzależniona od niego, od jego agresji, bita i poniewierana, przez pewien czas nadużywała alkoholu. Mnie ojciec psychicznie wykańczał. Nigdy mnie nie kochał, mimo, że byłam przy nim po ostatni oddech śmierci rezygnując z pracy, ale żeby być. I pewnie, żeby usłyszeć kocham cie.
Mam prawie 19 letnią przecudowną córkę.
Mam zależność masochistyczną, zależną. Ale pomimo tego prowadzę kilka firm samodzielnie z dużym sukcesem.
Ze względu na ilość lat życia w tym schemacie trudno mi wyjść na "zero", ale przynajmniej widzę i zdaję sobie sprawę z pewnych sytuacji.
Pierwszy mąż alkoholik, drugi z poważnym problemem lęku, miedzy czasie dwóch partnerów uzależnionych od alkoholu. 
Obecnie od ok ponad 10 lat nadużywam alkoholu. Polega to na spożywaniu alkoholu wieczorem. Po pracy. Po zamknięciu spraw.
Mój problem alkoholowy jest JESZCZE na poziomie KONTROWANYM. Chociaż uważam, że ja tak sobie mówię, ale wymknęło się to już spod kontroli...
Osoba, o której piszę jest jednocześnie moim pracownikiem i kimś bardzo bliskim mojemu sercu. 
Nie mieszkamy razem. Ale ostatnio mieszkaliśmy razem i to trzymało go w ryzach. Jak tylko poszedł do siebie, to popłynął. Tak na maksa... Jego mieszkanie to kilkadziesiąt butli pustej wódy i piwa, brud, syf i koszmar. 
On sobie zdaje sprawę, ze jest alko. Ale nie wytrzymuje do spotkania konsultacyjnego. Chce to przerwać. 
Co ja powinnam zrobić? Zdaje sobie sprawę, że jestem wspoluzalezniona. Zdaję sobie sprawę z wielu sytuacji dzięki terapii... ale tu nie chodzi o mnie. Tylko o niego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/25 00:39 #12 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni

Sama jestem w terapii, w tym terapii współuzależnionych z innego powodu, więc wiem wiem, co powinnam, a co nie powinnam robić. 
Chcę mu jakoś jednak pomóc. Tylko jak? 

Pierwsza część twojej wypowiedzi wyklucza drugą. Kiedy trafiłam na terapię współuzależnienia zrozumiałam, że mogę pomóc tylko sobie. Po pierwsze dlatego, że nie mam wpływu na drugiego człowieka i jego decyzje odnośnie picia a po drugie, żeby pomóc osobie uzależnionej trzeba mieć do tego kwalifikacje, dlatego powinien to robić specjalista. Ja jako osoba współzależniona też bardzo chciałam pomóc mojemu partnerowi, który mówił, że jest uzależniony i "chce z tym skończyć". Niestety mechanizmy współuzależnienia powodowały, że to co uważałam za pomoc było tylko szkodzeniem, do tego stopnia, że moja terapeutka powiedziała iż tylko pchałam go w nałóg.

Co ja powinnam zrobić? Zdaje sobie sprawę, że jestem wspoluzalezniona. Zdaję sobie sprawę z wielu sytuacji dzięki terapii

 

Zdawanie sobie sprawy jest ważne ale to dopiero początek. To tak jak czynny alkoholik mówi, że zdaje sobie sprawę że jest uzależniony ale nie pracuje nad sobą ani nie korzysta z żadnej pomocy, wtedy efektów nie będzie. U mnie było podobnie. Z wielu rzeczy zdawałam sobie sprawę już długi czas ale dalej tkwiłam w mechanizm bo nie pracowałam nad sobą a raczej skupiałam się co zrobić, żeby mój partner przestał pić. Moje poszukiwania nazywałam "jak mu pomóc". Dopiero moje życie zaczęło się zmieniać jak zrozumiałam, że ja sobie muszę pomóc a nie jemu, bo jemu pomóc może tylko on sam, jeśli będzie tego chciał.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/26 18:04 #13 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
Aggii 
Mój problem alkoholowy jest JESZCZE na poziomie KONTROWANYM. Chociaż uważam, że ja tak sobie mówię, ale
wymknęło się to już spod kontroli...

Ja myślę, że dla Ciebie priorytetem jest terapia alkoholowa.
Jaki sens ma Gestalt czy ta dla współuzależnionych - kiedy picie wyrywa Ci się spod kontroli?
Jak chcesz pomóc komuś mając sama problem?
Ty odpowiadasz za swój, on za swój.
Każde z osobna musi chcieć zmienić swoje życie, nie pić dla samego siebie, a nie dla kogoś.

Osoba, o której piszę jest jednocześnie moim pracownikiem i kimś bardzo bliskim mojemu sercu.
Nie mieszkamy razem. Ale ostatnio mieszkaliśmy razem i to trzymało go w ryzach. Jak tylko poszedł do siebie, to popłynął.

A czy piliście razem czy osobno kiedy mieszkał u Ciebie?
Z jakiego powodu poszedł do siebie?
Dlaczego czujesz się odpowiedzialna za jego picie?
To dorosły facet, niech sobie łatwi detoks skoro poszedł na całość i od razu terapię.
Rozczulanie się nad sobą nad butelką do niczego dobrego go nie zaprowadzi.
Na miting AA można pójść zawsze, prosto z marszu, bez czekania na cokolwiek.
aa24.pl/pl
Jestem alkoholikiem. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/29 10:54 #14 przez dromax
dromax odpowiedział(a) w temacie Oboje uzależnieni
AGGII - Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że na pewno będzie KONFLIKT Interesów!
To wynika z tego, że nie będzie swobody wypowiedzi itp.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.