Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Nie pije

Więcej
2022/09/25 13:07 #1 przez anafury
Nie pije was created by anafury
Witajcie. Nie pije od 7 dni pierwszy raz od wielu lat. Chodzę na mitingi AA. Zamierzam zapisać się do psychiatry. Mam jednak ogromne problemy. Jestem 4 miesiące po rozstaniu. Byłam w związku z narcyzem w którym doświadczyłam znęcania się psychicznego w rozwiąże który zniszczył mi całe życie. Partner Zabrał mi przyjaciół, znajomych. Doprowadził do upadku mojej firmy, a firmę która otworzyliśmy razem po prostu mi odebrał. Obecnie mieszkam u mamy bo nie mam gdzie mieszkać, mam ogromne flashbacki i napady lękowe po tym wszystkim co mi zrobił, z drugiej strony czasem za nim tęsknię chociaż wiem co mi zrobił. Nie potrafię do niczego się zmotywować. Najchętniej cały czas leżałabym w łóżku. Do nikogo się nie oddzywam bo się boję. Tak jakbym całkowicie stracila siebie nic mnie nie cieszy, nie wiem co lubie czy cos potrafie. Tak jakbym była pusta całkowicie pozostało tylko moje ciało. Przepraszam za chaotyxzność wypowiedzi ale po prostu mam tyle wszystkiego na glowie..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, marcin, Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 14:05 #2 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Cześć. Mam na imię Marcin i jestem alkoholikiem. 

Dobrze, że jesteś i zauważasz swój problem. 

Czy myślałaś o terapii? 

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 14:12 #3 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Witaj na forum 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 14:18 #4 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Cześć, jestem Asia alkoholiczka! Właśnie rozwodzę się z mężem, który zabral mi mieszkanie, psa i 10 lat życia. W zamian dostałam nałóg. Nigdy nie piłam alkoholu, on mi pokazał, że to coś normnego, że nawet codziennie można pić. Dodatkowo zaczęłam mieć stany depresyjne wskutek przeżyć z nim związanych, co dodatkowo pchali mnie do picia. 
dobrze, że tu jesteś, że chcesz odmienic swoje życie!
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, BezFiltra, A_niech_to, Emma, anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 14:45 #5 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Witaj 
Myślę, że partner nie wyrządziłby Ci tych krzywd, gdybyś mu na ro pozwalała-pijąc
Nie zamierzam Cię tym zdaniem doprowadzić do poczucia winy, to tylko taka szara rzeczywistość, którą warto przyjąć.
Byłam okłamywana, zdradzana, okradana, bita. Trwało to latami. Dlaczego? Bo piłam, żyłam w poczuciu winy i dlatego ulegałam, zgadzałam sie na mnóstwo, o wiele za dużo.
Terapia otworzyła mi oczy na świat. Wskazała, że ni  mi realia życia, udowodniła, że to nie świat mnie krzywdzi tylko ja sama krzywdze siebie.

Co zamierzasz dalej zrobić z tym Twoim piciem/niepiciem?

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Anisa, Liddka, anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 14:54 #6 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Cześć  .
Dobrze,że  jesteś tu,nie jesteś już sama,jesteśmy z Tobą,tu dostaniesz dużo wsparcia,którego teraz bardzo potrzebujesz.
Najważniejsze ,żebyś nie sięgnęła po alkohol,siły i motywacja pomału powinny wrócić ,czarne chmury odejdą,a wtedy napewno staniesz na nogi ,miałaś swoją firmę,więc napewno dużo potrafisz  .
Póki piłam nie wierzyłam w siebie,parę miesięcy później ,odkryłam hobby,które uwielbiam robić ,naprawdę nie podejrzewałam siebie nawet,że  potrafię robić to  co robię a teraz jeszcze pieniążki na tym zarabiam,życie potrafi zaskoczyć ,trzeba tylko uwierzyć w siebie .
Trzymam za Ciebie kciuki 
Jestem Krysia alkoholiczka .
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Re, Liddka, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 15:34 #7 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Brawo, że nie pijesz. A teraz powoli idź mądrze dalej. Jesteś tutaj, nie jesteś sama. Otul się. Warto sięgnąć po pomoc. Ja byłam w toksycznej relacji kiedy byłam już abstynentka. Tego i kilku innych trudnych dla mnie życiowo kwestii np. relacji z rodzicami i ludzmi ktorzy sie odwrocili czy pracoholizmu nie przepracowalam, właściwie nie przepracowalam prawie niczego, po prostu nie piłam (nie liczę nikłej wiedzy o AA i terapii na zaburzenia depresyjne, którą potraktowałam jak wyzwanie o zgrozo intelektualne). Teraz nie piję ponad tydzień, w tle dużo czytania o alkoholizmie i uzaleznieniach w ogóle i terapia uzależnień. Odcielam sie od tego co mi szkodzi ale ja akurat jestem juz pewna, że to za mało. Zbierało się,  zbierało,  czułam że pęknę ale jeszcze się oklamywalam i... pękłam.  Zdjęłam maskę, złożyłam broń, poczułam sie bezsilna. Zaczynam od nowa gotowa przyjąć sprawdzone narzędzia.  I jestem wdzięczna za każdy dzień z tą decyzją. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Liddka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 16:25 #8 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Cześć,
Wiem jak się czujesz i zanim poczujesz się lepiej trochę to potrwa. Organizm musi się zregenerować najpierw fizycznie, psychiką najlepiej zaopiekuje się terapeuta. Tutaj masz linka do przychodni uzależnień na NFZ w całej Polsce swiatprzychodni.pl/swiadczenia/leczenie-uzaleznien/ , możesz również korzystać ze spotkań z Anonimowymi Alkoholikami, gdybyś chciała tutaj masz linka do mitingów online aa24.pl/pl/mityngi-on-line . Nigdy nie jest za późno na naprawienie swojego życia....rozstałaś się z partnerem, mimo, że zrobił świństwo, to i tak wchodzi się w proces żałoby po utracie, co nie jest proste..dlatego dobrze, żeby ktoś Ci towarzyszył w tym wszystkim. Tutaj zawsze możesz się zawsze wygadać, znajdziesz ciepłe słowa i wsparcie.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Liddka, Emma, anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 18:02 #9 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dziękuję wam bardzo za tyle odpowiedzi i wsparcia.
Co zrobię z moim piciem ? Nie chce już do tego wracać. Na pewno. Chce odzyskać siebie, motywację i życie na nowo.

Na terapię i do psychiatry zapiszę się w tym tygodniu, czekam na potwierdzenie że posiadam ubezpieczenie zdrowodtne z uwagi na status bezrobotnego.

Na meetingi na razie online chodzę od 16 dni ale zapilam tydzień temu. Co prawda bardzo mało ale jednak. Dlatego na razie 7 dni nie picia. Chciałabym isc na meeting AA realny. Jednak mam ogromny problem nawet z wyjściem do sklepu, a kontakt z ludźmi mam zerowy.
czuję się trochę tak jakbym znikła.
Wiem, że tak dalej być nie może. Wiem, że gdzieś tam mam jeszcze jakąś iskierkę i chęć życia. Dlatego muszę się ruszyć. Na pewno potrzebuje wizyty u psychiatry bo niechęć? Flashbacki, czarne myśli i lęk mam cały czas. Wszystkie strachy miałam nawet jeszcze jak piłam, zresztą piłam żeby się nie bać.. potem oczywiscie to już nie pomagało. Dlatego pierwszym punktem jest na pewno psychiatra. 

Muszę o siebie zawalczyć i dziękuję że jesteście. 

Dziś się nie napiłam :) 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 18:12 #10 przez Ada1906
Ada1906 odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dobrze, że jesteś☀️

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 18:50 - 2022/09/25 18:52 #11 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Nie pije

Na terapię i do psychiatry zapiszę się w tym tygodniu, czekam na potwierdzenie że posiadam ubezpieczenie zdrowodtne z uwagi na status bezrobotnego.

 

Nie musisz zwlekać z zapisaniem się na terapię. Nie potrzeba ubezpieczenia zdrowotnego.

Prywatna terapia to już co innego, wtedy koszt pokrywasz z własnych pieniędzy.

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Ostatnia edycja: 2022/09/25 18:52 przez: marcin
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 06:34 #12 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Witaj na Trzeźwym Szlaku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 12:29 #13 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Hey :)

Na pewno mogę się zapisać bez ubezpieczenia? 
Niestety mam problem z urzedem bezrobotnych bo nie mam świadectwa pracy. A boję się tego jak przetrwać dopóki go nie mam. 
wiem że potrzebuję pomocy no i psychiatry, do psychiatry zapiszę się prywatnie ale na terapie już mnie nie stać? A bez tego sobie nie poradzę na pewno. 
Mogę tam normalnie zadzwonić i się zapisać? Co mam w ogóle powiedzieć?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 13:03 #14 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Z tego co widzę tak, to wynika z przepisów. Koszty leczenia ubezpieczonych pokrywa NFZ a nieubezpieczonych MZ. Ja bym sprawdziła w necie na Twoim miejscu poradnie uzależnień  (NFZ) i zadzwoniła albo poszła. Cel i potrzebę masz i o nich powiedz.  Może ktoś z doświadczeniem Ci tu poda praktyczniejsze info bo z doświadczenia. Powodzenia.  

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 13:28 #15 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Nie pije
ja jak dostawałam się na oddział dzienny leczenia uzależnień, to nie trzeba było być ubezpieczonym. Najlepiej zadzwonić i się dowiedzieć.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 13:29 #16 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Potwierdzam, leczenie jest bezpłatne. Emma ma rację. Jestem na działalności i jedyne co chcieli to deklaracja czy jestem ubezpieczona w NFZ, że względów rozliczeniowych. Jak myślałam o oddziale to też mi pani oddziałowa powiedziała, że potrzebuje tylko skierowania, a leczenie jest bezpłatne dla wszystkich (byłam wtedy bezrobotna). Dzwoń, zapisuj się, dla walnego spokoju powiedz od razu, że nie masz pracy i nie opłacasz składek. Powodzenia!
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 17:27 #17 przez jankes12
jankes12 odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Witaj
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 05:25 #18 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Nadal nie piję :) i dziś też zamierzam się nie napić. Wczoraj byłam u psychiatry prywatnie. Wizyta masakra, jakiś taśmociąg tzn. Cały wywiad i wszystko zajęło mu 5 minut. Dostał lek antydepresyjny, poprosiłam też na coś uspokajającego na ten ogromny lęk który mam po związku no bo cały czas się boję. Dostałam ale niestety leki które uzależniają czyli benzodiazepiny. Więc nie będę  ich brać, postaram się jakoś ten lęk ogarnąć dopóki nie będę działać antydepresanty czyli jakieś 3 tygodnie. Sprawdziłam i faktycznie można się zapisać na terapię bez nfz, więc się zapisze. 
Nie mam głodu alko, bo tak naprawdę przestałam pić bo to już mnie nie uspokajało dalej się bałam. Na razie ogromnie chce żeby ten strach odszedł no i żebym miała wreszcie siłę do życia :) bardzo mocno chce odzyskać siebie dla siebie. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 06:58 #19 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Nie pije

Chciałabym isc na meeting AA realny.
Wiem, że tak dalej być nie może.
Dlatego muszę się ruszyć.
Witaj anafury   pomyśl, że na takim mitingu spotkasz ludzi przyjaznych, znających problem - bo przecież to są ALKOHOLICY. 
Z pewnością nikt inny Ciebie lepiej nie zrozumie. Możesz liczyć na pełną akceptację i wsparcie:
aa24.pl/pl
Na smartfona masz też aplikację "Meeting Guide", która pomaga znaleźć najbliższy Twej aktualnej lokalizacji GPS
miting AA wraz z adresem i odległością w linii prostej.
Jednego czego Ci potrzeba - to wiary i odwagi. Nie szukaj wymówek, bo mitingi nie kłócą się z innymi działaniami na rzecz zdrowienia.
Jestem alkoholikiem   - dobrze, że jesteś. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 07:59 #20 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Ja tylko dodam, że długo wyobrażenia mnie hamowały. I cieszę się, że zaufałam w kwestii wsparcia innym, nie sobie. 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 11:21 #21 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Trzymam kciuki:)
Z tymi benzodiazepinami uważaj, ja się uzależniłam i mam uzależnienie krzyżowe i od nich i od alkoholu. Stosuj się dokładnie do zaleceń psychiatry, nie przekraczaj dawek i nie bierz dłużej niż 3 miesiące. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 13:03 #22 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Na meeting mam nadzieję, że się przekonam iść na żywo. Na razie codziennie meeting online. Mam za dużo lęku przed ludźmi ogólnie. Nawet z mama nie chcę mi się rozmawiać bo jakby się boję bezsensu oczywiście.
benzodiazepin chyba w ogóle nie będę brać bo nie chce znów się od czegoś uzależnić. Dlatego prosiłam psychiatrę o coś na wyciszenie nieuzależniającego jednak rozmowa z nim była niemożliwa. Dziś się nie napije :) mam nadzieję, że jakoś poukładam to swoje życie na nowo i znowu będę się mogła śmiać :) bo ostatnio zauważyłam, że nie pamiętam kiedy ostatnio się tak szczerze naprawdę śmiałam :/
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 13:28 - 2022/09/28 13:43 #23 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Możesz kupić korzeń waleriany, to zioło, wycisza lęki. W wiadomości prywatnej dam Ci namiary na dobry produkt. Jeśli masz ochotę możesz w wiadomości prywatnej napisać mi, jaka benzodiazepinę Ci przepisał psychiatra. One są różne, z różnym potencjałem uzależniania. Będę mogła ew. coś doradzić. Bo ja testowałam różne niestety. Benzodiazepiny często się przepisuje przy włączeniu do leczenia antydepresnta, żeby zminimalizować efekty uboczne leku, to trwa zazwyczaj do dwóch tygodni.

Wszystko się ułoży, trzeba być dobre myśli. Ja mam tez opory przed mitingami w realu, bo czuje lęk przed otwarciem się..nie jesteś sama z takimi wahaniami. Póki co trzymaj się 24 godzin i HALT, czytaj duzo o alkoholizmie, jego mechanizmach, o tym co się z Tobą dzieje. Mnie to pomaga.
Ostatnia edycja: 2022/09/28 13:43 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 17:07 #24 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Napisz mi :) chetnie skorzystam z czegoś naturalnego. 
HALT tak :) jak mialam wczoraj ochote na wino kupilam pół kilo krówek i je zjadłam. Więc słodycze na razie działają. 
co do meetingów w realu czekam aż mi strach przed ludźmi przejdzie bo nawet w rozmowie z mama czyje jakaś niechęć i lęki. Wiem że to tylko moja głowa ale dużo złego się stało przez ostatnie dwa lata i muszę jakoś ro poukładać.
Czytam o mechanizmach uzależnień itd. I staram się to poukładać. Wydaję mi się, że nadzieje daję mi to, że przestałam pić bo przestało to pomagać wiec może jest nadzieja. Dzis meeting online no i dziś się nie napije.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 17:37 #25 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Super,gratuluję tych krówek zamiast wina ,u mnie szła czekolada  .
A odnosnie terapii w poradni uzależnień,to ja zapisałam się telefonicznie na N FZ,bez żadnego skierowania i miałam szczęście,bo czekałam,niecałe dwa tygodnie na pierwszą wizytę.Warto skorzystać z darmowej i fachowej pomocy 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Liddka, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 17:41 - 2022/09/28 17:56 #26 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Nie pije

Wysłałam Ci 3 wiadomości prywatne :) napisał: :)
 

Ostatnia edycja: 2022/09/28 17:56 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 09:02 #27 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dziś się nie napiję :) meetingi codziennie ale online na razie. Noestety na więcej nie mogę się zdobyć bo mam ten lek przed mówieniem, spotykaniem ludzi jakichkolwiek... po prostu niestety ale chora glowa zniszczona przez alko i eks partnera któremu pozwoliłam zeby zniszczył mi życie, odebrał wszystko. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że mnie rozwalił na kawałki. Już nie wiem co mnie cieszy, co nie, wszystko mi go przypomina takie triggery i chociaż wiem jak było okropnie to i tak przechodzę żałobę po zwiazku. Oczywiście stosuje zasadę zero kontaktu. Jest wszędzie zablokowany. Nie przekładam jego social mediów. 
nie chciałabym wrocic do tego co było bo już ostatnie miesiące to był koszmar. On też nazywa alkocholu do tego dochodziły narkotyki. 
Tesknie za tą iluzja która mnie omamił na początku, za tym szczęściem które wydawało mi się miec. Wiem, ze zakochalam sie w kims kto tak naprawde nigdy nie istniał ale niestety tesknie. Potem przychodzi znpwu strach i lek bo widze np. Czarnego suva... ot takie to wszystko chore niestety. 
mam nadzieję, że bedzie dobrze w końcu :)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 09:44 #28 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Jakbym czytała o sobie... Dokładnie 1:1. Narkotyki, alkohol, poczucie, że jest panem świata... Ile ja się nasłuchałam rzeczy w stylu, że narkotyki raz na jakiś czas są dobre (tylko, że palił każdego tygodnia... Cięższe rzeczy wjeżdżały raz na jakiś czas), pić można codziennie i to nic złego. Nawalił się jak szpadel, że.musialam go z ubera dosłownie wyciągać, a następnie z ulicy ściągać? O rety, zdarza się. Tak samo jak to, że sprzątałam po nim nieczystości, bynajmniej nie wymiociny...
a mimo to tęsknię i rozpamiętuje, mój chory umysł ciągle idealizuje i wynajduje te krótkie chwile, gdy było dobrze. A upycha gdzieś to, że nie pamiętam kiedy powiedział mi, że mnie kocha kiedy był trzeźwy (przez całe 10 lat...), że na naszym weselu najważniejsi byli koledzy, a ja ciągle gdzieś sama krążyłam praktycznie, że zawsze byłam gdzieś na samym końcu i nie mogłam na niego liczyć. Na weselu była taka symboliczną dla mnie scena. Jak pod koniec chciałam się już przebrać, w sukni miałam cały rząd drobnych guzików z tyłu. Poprosiłam aby poszedł ze mną do pokoju i mi pomógł. Nawet takiej pierdoły nie zrobił, bo on "gości nie zostawi"...
Pomimo że wciągnął mnie do tej patologii, w której teraz jestem, pomimo że nie wrocilabym teraz do niego, wiem że dobrze robię wyprowadzajac się do innego miasta, to dalej tęsknię... Usunęłam Facebooka, aby nic nie zobaczyć przez przypadek. 
Także nie myśl, że jesteś sama z tym albo, że to coś głupiego itp. kochałaś go, był dla ciebie ważny, a żadna istota, która ma uczucia nie potrafi kogoś tak po prostu wyrzucić z serca. Nawet jesli się doznało ze strony tej osoby cierpienia.
 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, A_niech_to, Emma, anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 10:08 #29 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dzięki za Twoje wypowiedź bardO bo wiesz wstyd mi, że tęsknię za tymi okruchami kiedy było dobrze. Dalej ta chora głową czasem mówi że to moja wina że nie jesteśmy razem? Choć fakt to ja odeszłam ale tak mnie zaprogramował? Że łapie się na tym że pewnie byłby dobry, lepszy gdyby nie moje zachowanie tylko ja nic takiego nie zrobiłam. Byłam wierna, dbałam o niego ale potrafił wszystko tak zmienić źe zawsze moja wina. Jak mnie stradził to dlatego że przed nim miałam wg. Niego za dużo partnerów. Jak przeszukiwał mi maile, telefony to po to by znaleźć cokolwiek z przeszłości. Byłam zawsze we wszystkim najgorsza, nie miałam prawa głosu, decyzji. Strasznie dużo było tego wszystkiego tych awantur, tyle złego że ja już nie wiem kim jestem. Pewność siebie zero. Najchętniej zamknęłabym się w jakiejś jaskini i nie wychodziła z niej. 
Wiem że muszę ruszyć do przodu, dla siebie bo strasznie chce być sobą znowu tylko ten żal, poczucie beznadziejności... mam nadzieję że to kiedyś przeminie w końcu...
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 12:05 #30 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dokładnie to samo miałam! Z tym wyjątkiem, że jak mnie zdradzał to albo kłamał mi w twarz, że nic takiego nie miało miejsca, a jak raz już nie mógł się wyłgać to próbował zrobić tak, że nic się nie stało, nie ma tematu.
też wszystko było przez moje picie, ja wszystko zepsulam. Jak byłam w ośrodku teraz to nawet mnie nie odwiedził, a rok temu przyjeżdżał śmierdzący wóda. Pil przy mnie, a potem na kacu miał wyrzuty sumienia i robił z siebie biednego. Przez to właśnie, że leżał skacowany opuszczaliśmy szkolenia dla psa, a teraz robi mi pretensje, że pies jest niewychowany. Wszystko jest moja wina, a on biedna ofiarą.
Tylko, że ta ofiarą siedzi sobie wygodnie w mieszkanku, które ja mu urządziłam, a ja nie mam gdzie mieszkać. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 13:31 #31 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Nie pije

Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że mnie rozwalił na kawałki. Już nie wiem co mnie cieszy, co nie, wszystko mi go przypomina takie triggery i chociaż wiem jak było okropnie to i tak przechodzę żałobę po zwiazku.
......
nie chciałabym wrocic do tego co było bo już ostatnie miesiące to był koszmar. On też nazywa alkocholu do tego dochodziły narkotyki. 
Tesknie za tą iluzja która mnie omamił na początku, za tym szczęściem które wydawało mi się miec. Wiem, ze zakochalam sie w kims kto tak naprawde nigdy nie istniał
.....
nadzieję, że bedzie dobrze w końcu :)

Jakie to podobne do mojej historii. Alkoholizm nie wyklucza współuzależnienia. U mnie jest już dobrze ale skorzystałam z terapii, poukładałam sobie wiele, nauczyłam się rozpoznawać mechanizmy i wychwytywać tą iluzję, która powracała a wszystko co złe bardzo szybko wymazywało się z umysłu.
Także po kolei, najpierw uzależnienie później wpół i i naprawdę można poprawić jakość swojego życia.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Emma, anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 15:56 #32 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dziękuję wam. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja dałam się tak zrobić i tak zmanipulować. 
U mnie rozpadło sie bo zaczelam stawiac granice. Piliśmy alkochol razem, on zdecydowanie więcej, pod koniec nawet zabronił mi picia bo przez moje picie się kłócimy. Nie przez to że w domu mialam terror, że odgrodził mnie od znajomych i przyjaciół tak mocno, że byłam calkiem sama, ciągle sceny zazdrości bez powodu bo nigdy go nie zdradziłam. Krytyka o wszystko aż doprowadził mnie do skraju i ta reszta sił go zostawiłam. Fakt zostawiłam też wszystko bo nie mam obecnie nic ale trudno. Ufam naprawdę, że będzie lepiej. Dziś nie pije. 
musimy się trzymać i mam nadzieję, że tak jak udaje się wam odzyskiwać siebie tak i mi się uda :) została mi ta resztka nadziei. 
mam tylko taki rollercoster z jednej strony tesknie za ta iluzja milosci, z drugiej dalej mam ataki paniki? Boje się rozmawiac z ludźmi, z trzeciej chcialabym wrocic do życia przed nim? Zanim go poznałam kiedy mialam wszystko, fajna pracę, ciekawe życie, znajomych, przyjaciół  :) mam nadzieję, że uda mi się odbudowac życie na nowo.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/30 16:05 - 2022/09/30 16:07 #33 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Powoli wszystko się unormuje...potrzeba czasu. Teraz najważniejsze jest leczenie choroby alkoholowej...w chorej głowie, chore myśli..tam gdzie jest iluzja, ciężko o coś racjonalnego i obiektywnego. Co do małżeństwa, to tęsknota tez może się pojawiać..w końcu to nie były za pewne tylko same złe chwile....każde rozstanie, to jak żałoba, trzeba przeżyć jej etapy, emocje z nią związane..a one są przykre, trudne. Dobrze wejść wtedy w terapię, gdzie ktoś empatyczny będzie towarzyszył w naszej drodze do zdrowienia. A jak już w głowie będzie porządek, emocje opadną..to kto wie..może znów pojawi się miłość...całe życie przed nami.
Ostatnia edycja: 2022/09/30 16:07 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma, anafury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/02 16:20 #34 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Nadal jestem trzeźwa. Biorę antydepresanty i próbuje się pionizować tj. Coś zrobić, wstać itd. 
meetingi online codziennie :) 
W głowie no cóż? Nadal mam żałobę po swoim życiu, nie tyle tym pijącym bo do tego nie chce wracać tylko przy okazji straciłam wszystko. Muszę poukładać życie zawodowe jakoś wszystko pozbierać na nowo. 
Małymi kroczkami chcę to robić, bez spinania się, bo na razie jestem w rozsypce. Dziś też się nie napije. To na razie najważniejsze. Mam nadzieję, że będzie lepiej kiedyś.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/03 10:29 #35 przez anafury
anafury odpowiedział(a) w temacie Nie pije
Dziś się nie napije :) zapisana jestem na terapię w ośrodku uzależnień. Przyszły poniedziałek mam się tam stawić na 14tą. 
wczoraj rozmawialam troche z mama I powiedziała, że powinnam być dumna i że już wygrałam bo zostawiłam gnoja. To takie miłe słowa. Pić mi się nie chcę. Wiem, że z alkocholem przesadziłam i już nie chce do niego wracać. Fajnie jest być trzeźwym. Małe kroki, a dla mnie ogromne. Bo ten strach i stres ale zaczynam powoli wierzyć, że będzie lepiej, że będzie dobrze. Trzymam się tej nadziei bardzo mocno. Zniszczył mnie i kawałek mojego życia ale przecież kiedyś to życie sobie zbudowałam zanim pojawił się on. Więc mogę zbudować je jeszcze raz :) 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75, marcin, Krysia 1967, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.