Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Aknum-alkoholiczka. WItam

Więcej
2022/08/21 18:22 - 2022/08/21 18:24 #106 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Marcin, ja znam sporo alkoholików którzy naprawdę chcą przestać pić.
Rekordzista , z którym ostatnio mam kontakt, to 4.5 lat różnych terapii i co ?
I wraca do picia.

Chciałbyś mu w oczy powiedzieć , żeby się lepiej postarał ?

To straszna, śmiertelna choroba.
Tak wiem, często pisze rzeczy niewygodne i nie łatwe do przyjęcia. Szczególnie dla alkoholików, którzy niezbyt dobrze sobie radzą z faktami.

Tak że nawet ludzie szczerze próbujący mogą umrzeć na alkoholizm.

D.

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2022/08/21 18:24 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysiek K

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/21 18:28 #107 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Darku...a gdzie Ty w moim wpisie widzisz ocenę Ciebie? W tym, że napisałam, że nie możesz się powstrzymać od lekceważących wpisów o terapii? Przecież to nie jest pierwszy raz, pisałeś podobnie już wiele razy.
Jakieś urazy do terapeutów czy tylko statystyki?
Oczywiście, moge z Tobą popisać, wymienić się poglądami ale w Twoim wątku, o ile go założysz.
Tutaj nie zamierzam kontynuować żadnej dyskusji
Bo tutaj jest pokoik Aknum i ot tak, z prostego szacunku do Niej nie zamierzam Jej go zaśmiecać.
Dziewczyna ma teraz swój trudny okres, więc myślę, że targi o to co jest bardziej skuteczne są zbyteczne.
Bardziej potrzebne jest wsparcie

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/21 18:39 - 2022/08/21 18:40 #108 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam

Bo tutaj jest pokoik Aknum i ot tak, z prostego szacunku do Niej nie zamierzam Jej go zaśmiecać.
Dziewczyna ma teraz swój trudny okres, więc myślę, że targi o to co jest bardziej skuteczne są zbyteczne.
Bardziej potrzebne jest wsparcie

Tak, tez ci proponuje sie na tym skupic, raczej niz doszukiwac sie we mnie uraz i kpiny !
Posidam tez wlasny watek.
I tak, podzielilem sie tu z autorka watku wlasnym doswiadczeniem, w tym co zrobilem, w " fazie muru" !

D.

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2022/08/21 18:40 przez: darek70

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/21 19:19 #109 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Aknum,kiedy mam ciężkie dni,nie chodzi już tylko o fazę muru,bo nawet nie mogę określić,czy tę fazę przechodziłam,chodzi ogólnie o te gorsze dni,bo są nawet i teraz,wtedy staram się szczególnie zadbać o siebie,czasem nawet na siłę robię coś dla siebie,dużo odpoczywam,pozwalam sobie na lenistwo i robię tylko to co muszę i lubię.
Przyjrzyj się sobie,co Cię tak najbardziej irytuje,może kiedy znajdziesz przyczynę ,znajdziesz też sposób,żeby choć częściowo ją wyeliminować,albo chociaż nauczyć się ją akceptować i bądz cierpliwa,bo nawet najtrudniejsza faza muru mija,nie trwa wiecznie.Zobacz, pragnęłaś nie pić i dokonujesz tego,super,możesz być z siebie dumna,trzymaj tak dalej ,bądz dla siebie dobra i nie rób sobie wyrzutów,co było minęlo,ważne co jest teraz.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/21 22:38 - 2022/08/21 22:46 #110 przez Andrzej alkoholik
Andrzej alkoholik odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Ach ta faza muru... Na tym właśnie polega ''podstępność'' tej choroby. Było już tak dobrze, a teraz znowu jest źle, mimo że przecież nie pijesz.. To przejdzie! Może potrwać jakiś czas, ale przejdzie i będzie tak fajnie jak jeszcze nie tak dawno temu, a nawet lepiej, bo stabilniej!

A teraz suchy fakt zasłyszany od kilku terapeutów. Rok to czas w którym jeśli się nie złamie abstynencji, wynosi ''delikwenta'' ze statystyki 1z10 ^^) Po roku utrzymania abstynencji. szansa na jej dalsze utrzymanie dramatycznie wzrasta i nie jest to już 1z10.

Polecam zasadę - ''jest ci źle, zrób sobie dobrze'' Fajny ciuch, jakiś wyjazd, Smaczny obiadek w restauracji(nic na siłę!)... Coś co lubisz i sprawia ci przyjemność. Teraz należy się jak nigdy wcześniej! Dużo słońca w te ''pochmurne dni'' życzę.


Ps. Jak słyszę, lub czytam, że ktoś tak bardzo chce przestać i nie morze, to znaczy tylko tyle, że nie podjął wystarczających kroków do tego żeby to się udało. Ludzie boją się tych okropnych terapeutów, psychologów i psychiatrów zupełnie nie rozumiem dlaczego.. XI wiek i o zgrozo nadal się ludzie śmieją z tych zawodów... A później ja tak bardzo chcę, ale nie mogę...

Albo jak słyszę że alkoholizm to ''choroba nie zawiniona'' x_x Nóż mi się w kieszeni otwiera...
Ostatnia edycja: 2022/08/21 22:46 przez: Andrzej alkoholik
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/22 03:56 - 2022/08/22 03:59 #111 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Aknum i jeszcze jedno.
Rozdraznienie , złość czy zjazdy nastroju zdarzają się każdemu. To fakt. Ważne, aby zrozumieć, że żadne stan emocjonalny nie jest powodem do tego aby się napić.
Natomiast często u niepijacych właśnie na początku zdarza się, że powodem tego rozdrażnienia i złości jest brak alkoholu.
Po porostu dostarczałaś substancję, która w określony sposób oddziaływała na twoją fizjologię, Twój mental i która sprawiała, że uruchamiany zostawał ośrodek nagrody, przyjemności po którym czułaś się lepiej.
Teraz mózg tego nie mam i okazuje niezadowolenie i szuka rozwiązań jak Cię skłonić do napicia się. Wcześniej to co powodowało, że dostarczalas mu alkoholu były określone stany emocjonalne, więc np. szuka pretekstów do złości, abyś sięgnęła po alkohol.
Więc obserwuj się i nie ulegaj chęci napicia się.
Po pierwsze trzeba to zaakceptować, że tak się będzie działo
Po drugie zrozumieć, że nawet jak się tak dzieje nie jest to powodem do picia i
Po trzecie wiedzieć, że te stany mijają
Pozdrawiam i konsekwencji nadal życzę.

Ps. Darku nie każdy, obojętnie jaką drogę wybierze wejdzie na stałe na drogę trzeźwości.
Tak jest, a opowiesci, że ktoś 4 lata chodził na różne terapię i nadal pije nie świadczy o nie skuteczności terapii tylko o tym, że on podejmuje takie a nie inne decyzje.
Czy znam tych co chodzą na aa i też piją, tak znam, ale dla mnie to nie znaczy, że aa nie działa, bo nie znaczy tylko, że on podejmuje takie decyzje.
I z tymi statystykami jestem zawsze ostrożny.
I kiedyś już o tym pisałem i napiszę jeszcze raz. Dla mnie statystycznie dopóki jestem trzezwy moja statystyka wejścia na stałe na drogę trzeźwości wynosi 100% i ta statystyka jest najważniejsza. Kiedy zacząłbym pić spadnie do 0.

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2022/08/22 03:59 przez: siwy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Eloyze, marcin, MatiX83, Perles, Aknum, Krzysiek K

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/22 04:26 - 2022/08/22 04:27 #112 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Aknum, przypomnij proszę, czy ty jesteś teraz w terapii uzależnień albo we Wspólnocie AA?
Pytam, bo na przejście "suchą stopą" przez takie stany emocjonalne i psychiczne, jakie opisujesz, potrzebne jest jednak konkretne, realne leczenie swojego alkoholizmu. A ja odnoszę wrażenie, że zrezygnowałaś z tego i że nie jesteś w procesie leczenia uzależnienia. Jeśli się mylę, sprostuj mój błąd. Jeśli się nie mylę, wyprostuj swoje ścieżki zanim cię zwiodą na manowce. kwiaaatek
Ostatnia edycja: 2022/08/22 04:27 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/22 10:39 #113 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam

Aknum, przypomnij proszę, czy ty jesteś teraz w terapii uzależnień albo we Wspólnocie AA?
Pytam, bo na przejście "suchą stopą" przez takie stany emocjonalne i psychiczne, jakie opisujesz, potrzebne jest jednak konkretne, realne leczenie swojego alkoholizmu. A ja odnoszę wrażenie, że zrezygnowałaś z tego i że nie jesteś w procesie leczenia uzależnienia. Jeśli się mylę, sprostuj mój błąd. Jeśli się nie mylę, wyprostuj swoje ścieżki zanim cię zwiodą na manowce. kwiaaatek

Alu, jestem w terapii, tyle, że to nie jest stricte uzależnień. Chodzę tam dwa razy w tygodniu. Zmierzamy do tego by ją zakończyć i chcę iść na terapię uzależnień.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/22 10:48 - 2022/08/22 10:49 #114 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Tak właśnie myślałam. Niestety, nie każdy psycholog i nie każdy psychoterapeuta zna się na uzależnieniach i ich leczeniu. Większość się nie zna.
Terapię uzależnień prowadzą certyfikowani specjaliści i certyfikowani instruktorzy terapii uzależnień. Oni mają certyfikaty potwierdzające wiedzę na temat mechanizmów twojej choroby i metod jej leczenia.
Jeszcze raz sugeruję: prostuj swoje ścieżki.
Ostatnia edycja: 2022/08/22 10:49 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/22 12:59 #115 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Aknum z tego co pamiętam parę tygodni temu, rozmawiałaś z tą terapeutka, która Cię przekonała, że warto zamknąć proces w którym jesteś aby otworzyć nowy. I faktycznie też uważałem, ze warto, ale byłem przekonany, że już masz ten etap za sobą.
Może Przypomnij jej się, że co prawda nie zamierzasz uciekać, ale masz inne plany i niech domknie tematy otwarte, a Ty kieruj się do terapeuty od uzaleznien.
Nie ma co przeciągać.
Pozdrawiam

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/23 21:58 #116 przez Andrzej alkoholik
Andrzej alkoholik odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Psycholodzy to jednak często wykształceni ludzie i przynajmniej dla mnie ich praca jest niedoceniana. Jeśli chodzi o te wszystkie certyfikaty.. Bywa że są niewiele warte. A jak określić wiedzę i kompetencje osób które dopiero się o certyfikat starają? Przecież ich wiedza jest często mniejsza niż "nasza" opisywana tutaj... A jednak są już dopuszczeni do pracy z ludzmi.. Prawda jest taka, że jeśli nie nadaje się na podobnych "falach" co terapeuta/psycholog/czy nawet psychiatra! To pacjent/klient się nie "otworzy" ,nie będzie do końca szczery i prawdopodobnie wiele tematów które są ważne zostanie pominiętych lub tylko "z grubsza" poruszonych. Pytanie ze szkodą dla kogo?
Dla mnie moc certyfikatu który wydają chyba maksymalnie dwie instytucje, parpa i chyba coś tam jeszcze jest przesadzona. Prawdziwą wiedzę i umiejętności daje praktyka i doświadczenie jak w każdej dziedzinie. Życzę wszystkim odwagi w poszukiwaniu takiej pomocy, która spełni wasze oczekiwania.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/23 22:56 - 2022/08/23 23:17 #117 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Nie było moim zamiarem negowanie poziomu wykształcenia psychologów czy psychoterapeutów pracujących w różnych nurtach, tylko zwrócenie uwagi na fakt, że ich wykształcenie nie obejmuje specyfiki uzależnień. Po prostu oni się o tym na swoich studiach i kursach nie uczą. Podobnie zresztą jak lekarze. Na studiach medycznych na przykład uzależnienie od alkoholu zajmuje sześć godzin dydaktycznych.

Co do terapeutów uzależnień będących dopiero w procesie certyfikacji, a już pracujących z pacjentami (czy też klientami) w ośrodkach, to po pierwsze - pracują oni w zespole, a po drugie - pracują pod superwizją. W każdym ośrodku terapeutycznym każdy "przypadek", czyli nawet osoba będąca w terapii indywidualnej, jest prowadzona przez zespół terapeutyczny. Na spotkaniach zespołu omawia się problemy i postępy pacjentów, a także techniki oddziaływania na nich, które mogą przynieść najlepsze efekty.
Tak, zgadzam się, że więź terapeutyczna jest bardzo ważna, ale kiedy mam problemy zdrowotne z zębami, to jednak idę do stomatologa, a nie do ginekologa. Nie jestem jak ta kobieta z dowcipu, która przyszła do stomatologa, położyła się w fotelu dentystycznym, zdjęła majtki, rozłożyła nogi, a kiedy ten zaczął jej tłumaczyć, że się zajmuje zębami a nie problemami kobiecymi, oznajmiła: "No właśnie! Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę? To niech pan ją teraz wyciąga!" :grin:
Ostatnia edycja: 2022/08/23 23:17 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 00:04 #118 przez Andrzej alkoholik
Andrzej alkoholik odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Nie do końca się zrozumieliśmy.. Psycholodzy mają jakieś tam podstawy wiedzy o uzależnieniach. I ja twierdzę (z własnego doświadczenia) iż często ta wiedza jest większa, niż początkującego adepta terapii. Spotkania zespołu terapeutów, a także superwizje odbywają się już poza sesją z pacjentem.. I to nie do końca jest dobre rozwiązanie, gdyż sesja już była. Apropo lekarzy.. Kto się świadomie "podłoży" np. Początkującemu neurochirurgowi :lol: Ta sama zasada... Po prostu szansa na to że "świeżak" coś schrzani jest większa niż u tego z doświadczeniem. Nie napisałem nic o leczeniu zębów, czy wizytach u ginekologa..Miałem na myśli, żeby wybierać takich specjalistów z danej dziedziny z którymi praca może okazać się nawet przyjemna i ciekawa, a nie obrzydliwa, nużąca i dołująca. A logicznym jest chyba fakt, że uzależnień nie leczy się u ginekologa czy też dentysty.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 00:26 #119 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam

Nie do końca się zrozumieliśmy.
Też odnoszę takie wrażenie, dlatego nie będę kontynuowała tej dyskusji.

Aknum, a co u ciebie? Jak sobie radzisz z trudnymi stanami emocjonalnymi, które opisywałaś? Jest poprawa?
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Andrzej alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 05:11 #120 przez emmocja
emmocja odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam

Miałem na myśli, żeby wybierać takich specjalistów z danej dziedziny z którymi praca może okazać się nawet przyjemna i ciekawa, a nie obrzydliwa, nużąca i dołująca.

Tyle, że praca z terapeutą czy psychologiem bardzo często jest nużąca, dołująca, trudna i nieprzyjemna dla pacjenta. Taka jej specyfika. Bo to nie sytuacja, gdzie rozdziawisz buzię albo rozłożysz nogi, a resztę wykonuje specjalista, lecz tu sam musisz dokonywać procesu leczenia, rozgrzebując swoje wnętrze.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 05:36 #121 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Myślę, że dla każdego ta praca jest inna w zależności od terapeuty, ale przede wszystkim pacjenta/klienta.
Bo przecież każdy ma bagaż doświadczeń inny i konstrukcja mentalna, emocjonalna inna i inny poziom uzaleznien więc każdy zapamiętuje inaczej I u każdego ta praca przebiega inaczej I gdzie indziej położone są akcenty.
U mnie bywało i ciekawie i przyjemnie jak również nieprzyjemnie i dolujaco.
Wszystkiego po trochu zależy od czasu, mojego podejścia, danego tematu itd i doświadczenia terapeuty.

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, marcin, Krysia 1967, Andrzej alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 06:13 #122 przez Andrzej alkoholik
Andrzej alkoholik odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Emocjo. Skończyłem terapię. Wiem na czym ona polega. Jedyne co chciałem przekazać, to to że terapia nie musi dołować, a trudne tematy można ogarnąć bez "olaboga" kwestia z kim się pracuje..
Być może kobiety gorzej znoszą proces terapeutyczny.. Jednak to one często płakały czy to na terapii grupowej, czy przy zwykłych rozmowach poza terapią.. Nie mam pojęcia.

Tomoe zupełnie cię rozumiem że nie chcesz dalej kontynuować dyskusji. Jeszcze wyjdzie tak jak ostatnia nasza "pogawędka" o stymulantach i ich klasyfikacji.. Twój Bieszczadzki wojownik już nie pomoże i nie zamknie mi mordy bbann

Dzięki Robert. Ja też miałem trudne momenty w terapi, nie był to sam miód.. Ale nie było to spowodowane podejściem terapeuty, a zwyczajnie tym co ja w życiu zrobiłem, jak również czego nie zrobiłem. Terapię wspominam naprawdę miło.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 07:50 #123 przez emmocja
emmocja odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam

Ja też miałem trudne momenty w terapi, nie był to sam miód.. Ale nie było to spowodowane podejściem terapeuty, a zwyczajnie tym co ja w życiu zrobiłem, jak również czego nie zrobiłem.

I to jest właśnie to, o czym napisałam.

Być może kobiety gorzej znoszą proces terapeutyczny.. Jednak to one często płakały czy to na terapii grupowej, czy przy zwykłych rozmowach poza terapią.. Nie mam pojęcia.

Nie wiem co płeć ma tu do rzeczy. To raczej kwestia osobowości.
Panowie z "mojej" grupy AA często wspominają swoje łzy w gabinecie terapeuty, czasem również, przywołując jakieś trudne wspomnienia na spotkaniach, reagują podobnie.
Natomiast ja, kobieta, nie uroniłam do tej pory ani jednej, mimo, iż moja terapia jest, powiedzmy ogólnie, dość ciężka gatunkowo.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Andrzej alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 08:18 #124 przez Andrzej alkoholik
Andrzej alkoholik odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Ja nie twierdzę że "chłopaki nie płaczą" Pisząc o częstszym "uronieniu łzy" przez Panie miałem na myśli jednak większy poziom wrażliwości u kobiet. Absolutnie nic złego. Ja się przez całą terapię tylko raz "zapłakałem" ale za to jak bóbr ^^)
Zuch dziewczyna jesteś, pozdrawiam kwiaaatek
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: emmocja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 08:23 #125 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam


Aknum, a co u ciebie? Jak sobie radzisz z trudnymi stanami emocjonalnymi, które opisywałaś? Jest poprawa?

Ala, daję radę. Myślę, że to pogorszenie może być też związane z tym, że moja terapeutka ma teraz urlop, a ja coś czuję, że się zregresowałam i stąd lekka panika. W gorszych momentach odpalam na yt kanały związane z alkoholizmem, słucham alkoholików trzeźwiejących i terapeutów, czytam książki i to mi pomaga. No i nigdy nie miałam tak wysprzątanego mieszkania zwyciesteoe. Buziaki
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/24 11:18 - 2022/08/24 11:19 #126 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam

No i nigdy nie miałam tak wysprzątanego mieszkania zwyciesteoe. Buziaki
A nie podjechalabys do mnie.:) x_x bnggfgbfb

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2022/08/24 11:19 przez: siwy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/07 21:42 #127 przez Ada1906
Ada1906 odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Hej Aknum
Dajesz radę?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/08 05:30 #128 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Nino   miłego dnia, spokoju i pogody ducha.   
Pozdrawiam 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/08 13:07 - 2022/09/08 13:42 #129 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Hej Ada:) daję radę. Są dni, że mam ochotę sobie łeb oderwać ale zaczyna być więcej tych dni stabilniejszych. Moja terapeutka wróciła z urlopu i znów działamy :). Ty też trzymaj się dzielnie i dziś nie pijemy:)


Andrzeju, dziękuję i Tobie również dużo dobrego :)
Ostatnia edycja: 2022/09/08 13:42 przez: Alex75 Powód: Połączenie postów
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/08 13:45 #130 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Aknum, proszę abyś korzystała z możliwości edycji, kiedy jest taka możliwość. Dziękuję 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/11 19:34 #131 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Proszę o zamknięcie tego wątku. Dziękuję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 12:26 - 2022/09/24 12:28 #132 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Dzień dobry,
U mnie lepiej, ale nie o tym... przeczytałam dzisiaj post jednego z użytkowników, który opisywał, jak beształ kolegę, który był na kacu, który 'nawalił' bo się opił...a ma żonę i rodzinę. I pisał to w sposób taki, że skojarzyło mi się z powiedzeniem "wół zapomniał jak cielęciem był"...bo post wydał mi się butny. Generalnie uważam..nie tylko ja..ale też terapeuci, że czynnych alkoholików chcąc zmotywować do leczenia się, nie beszta się jak ostatnią łachudrę, ale w sposób życzliwy przedstawia mu się konsekwencje i przedstawia możliwości leczenia, pomocy. Wyżywanie się na alkoholiku sprawi tylko zwiększenie poczucia wstydu, poczucia winy, wyrzutów sumienia, poczucie wartości spada na -10..to nie pomaga. Pamiętam, jak moja matka w bardzo brutalny sposób wyżywała się na ojcu alkoholiku...i to mu wcale nie pomogło, ani trochę..wręcz przeciwnie.. negatywne emocje powodowały, że znów chciał poczuć się lepiej i pił. Nie bronię alkoholików, ale to też ludzie, chorzy, cierpiący i mimo wszystko należy im się szacunek, jak każdej żywej istocie. Nikt nie wybiera tej choroby.
Ostatnia edycja: 2022/09/24 12:28 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Arbuz, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 12:37 #133 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Racja. Ja to przeoczylam skupiając się na tym, że ta osoba sobie radzi. Na tym, że mi z kolei mówiono, że trzeba poczuć swoje dno ( wolę sformułowanie odpowiedzialność za siebie). A sama jak zapilam już na tyle sobie dokopalam ze każde słowo wyrzutu ze strony innej osoby mnie demotywowalo przecież, potrzebowałam i szukałam wsparcia. I dzięki temu wsparciu zniosłam wiele więcej i zmieniłam podejście. Dzięki, zreflektowalam. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Arbuz, Anisa, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 12:47 - 2022/09/24 12:57 #134 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Tak Emmo, dokopywanie sobie nie pomaga, wpędza w depresje, poczucie winy i wstydu..a to są toksyczne emocje, które nie ułatwiają sięgnięcia po pomoc, raczej powodują zapicia, żeby ich nie czuć.Dlatego ważna jest życzliwość, zrozumienie. Ja rozumiem tez współuzależnionych, ich bezsilność, złość i rozczarowanie..ale często mam wrażenie, że oni niewiele wiedza o alkoholizmie, sami czują opór przed pójściem na własną terapię i cała wina spada na alkoholika. Poczuć dno ma sam alkoholik, inni nie mają wpływu na to, nawet "oblewając" go najgorszym szambem..szczególnie tym szambem. Bo ktoś kto czuje się nikim, i jest mu to powtarzane codziennie, jak ma chcieć zawalczyć o siebie?
Ostatnia edycja: 2022/09/24 12:57 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Arbuz, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 05:04 - 2022/09/25 05:10 #135 przez Arbuz
Arbuz odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Oj tak. Ja jestem szalenie wdzięczna Wszechświatowi, że postawił na mojej drodze obecnego terapeutę.
Od pierwszego spotkania dostałam absolutny zakaz "dowalania sobie". W mojej terapii skupiamy się wyłącznie na pozytywach, na budowaniu mojego nowego, fajnego życia, nowych przekonań. Dla mnie to najlepsze co mogło mi się przydarzyć (a w swoim życiu miałam kontakt z kilkoma terapeutami).
Trzeźwieję sobie spokojnie, radośnie i w poczuciu, że dokładnie wiem, dokąd zmierzam.
Ostatnia edycja: 2022/09/25 05:10 przez: Arbuz
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, marcin, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 05:48 #136 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Dziewczyny   tak zastanawiam się nad tym dowalaniem alkoholikowi. 
Jako alkoholik oceniam to za mało skuteczne, sprawiające że czuje się on poniżany, rodzące w nim sprzeciw i bunt
- więc w efekcie nakręcające "mechanizm" picia. Myślę, że nie można komuś czegoś uświadomić za niego.
Tak na prawdę świadomość co coś - co rodzi się na podstawie własnych doświadczeń, nie zaś cudzych ocen. 
Są bardziej cywilizowane   metody "przybliżenia" alkoholikowi dna.
To ono właśnie może stać się zalążkiem świadomości o jego alkoholizmie.
Jest twarda miłość, jest pozwolenie na ponoszenie konsekwencji picia, jest ignorowanie go jak jest pod wpływem 
czy też można dać przykład - nie wykład czyli w tym przypadku zająć się swoim koalkoholizmem. 
Alkoholik - też człowiek, tego nikt nie podważy, tylko czasem "naświni" w życiu. 
Z człowiekiem prawda jest taka, że rzadko mu się trafia odróżniać to - co ktoś robi, od tego - kim ktoś jest. 
Co dziwniejsze traktuje innych po świńsku, a sam chciałby być traktowany po ludzku. 
Taki jeden z ludzkich  defektów.
O Panie, kogoś Ty stworzył?
I jeszcze niektórzy Twoi piewcy twierdzą, że na Twoje podobieństwo (żart sytuacyjny). 
Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Arbuz, marcin, Krysia 1967, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 06:55 - 2022/09/25 07:10 #137 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Specjalisci od alkoholizmu, stosuja od wielu lat metode interwencji w przypadku osoby uzaleznionej. Rodzina i bliscy zbieraja sie i omawiaja swoje odczucia w obec petenta ( alkoholika), nie w formie " za duzo pijesz ", "same starty i konsekwencje", ale mowia o swoich odczuciach " sprawiasz , ze czuje sie tak i tak".
W mojej historii pamietam, gdy zona, lub dzieci wilokrotnie mowili mi, o mojej niedostepnosci, ze nie moga mi ufac, ze biora na siebie wiecej, bo nie wykonuje swoich zadan itd. To mialo swoj skutek, ale oczywiscie bylo rozlozone w czasie. Ja za kazdym razem obiecywalem poprawe, ale sam musialem dojsc do wniosku, ze aby spelnic ich w sumie nie wygorowane oczekiwanie, bo w koncu jetstem glowa rodziny, musze zrezygnowac z alkoholu w swoim zyciu.
No i tu jest problem alkoholika, bo przynajmniej dla mnie to byla cenna rzecz ten alkohol i zyc, ot tak bez niego ? No i oczywiscie najgorsza rzecza jaka mozna mi bylo powiedzie, to musisz przestac pic, bo jak tu zaatakowac, to co z czasem stalo sie najcennniejsza rzecza w moim zyciu ? To bezposredni atak na najczulszy punkt alkoholika. No wiec, to po prostu nie dzialalo u mnie. Sam musiaem dojsc, do kapitulacji, ale tak jak Andrzej napisal, twarda milosc jest wazna i alkoholik musi odczuc konsekwencje swoich dzialan.
Choroba nie tlumaczy wszystkiego, bo to destruktywna choroba, ktorej konsekwencje ponosi nie tylko sam alkoholik, ale jego otoczenie tez i to czesto w bardzo bolesny sposob. Z czasem,po poznaniu podstaw choroby warto wziac tez odpowiedzialnosc za odbudowanie zdrowych relacji z najblizszymi !

D,

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2022/09/25 07:10 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, marcin, Krysia 1967, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 12:01 #138 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Jak część z Was wie, "ćwiczę" na sobie to teraz. Moi rodzice są współuzależnieni i tak jak dziewczyny piszą, nie idą na swoją terapie, przerzucają ta odpowiedzialność na mnie, nie rozumieją pewnych rzeczy. Mają do mnie dużo słusznych pretensji, ale ich poniżenia nie pomagają. Po każdej kłótni czuje się jak zero, okropnie i wtedy pojawia się myśl, co by mi "pomogło" nie myśleć. A jak z kolei usiądziemy i na spokojnie porozmawiamy, oni mówią jak to wygląda z ich perspektywy, ja mam możliwość wyjaśnić co mną kierowało, jak oboje szanujemy swoje uczucia, wychodzę z takiej rozmowy bardzo podbudowana. Czuje, że przepracowuje to, co się we mnie działo, że coś z tego wynoszę. Uważam, że my, alkoholicy, już tak mocno sami siebie dobijamy, że takie ciosy z zewnątrz w żaden sposób nie pomagają w walce z nalogiem. Musimy odbudowywać swoje poczucie wartości, poczuć siłę, że damy radę, że stać nas na to, aby nie pić.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 12:04 #139 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Uważam podobnie jak Wy. Twarda miłość dobrze może spełniać swoją rolę...chodziło mi tylko o to, żeby nie traktować alkoholika, jak najgorsze zło. Pisze tu wiele współuzależnionych, ale zauważyłam, że kompletnie nie interesuje ich sam mechanizm choroby jaką jest alkoholizm...jakie są mechanizmy, skąd się biorą dane zachowania...stąd tyle nieporozumień, żalu, pretensji, rozgoryczenia. Sami maja opór przed terapią własną  i cała wina spada na osobę uzależnioną. Ja wiem, że czynny alkoholik potrafi robić okropne rzeczy, ale to też przecież element choroby...zachowania ryzykowane, agresja, manipulacje, racjonalizacje, obwinianie, itd, itd.Do tego kompletny brak radzenia sobie z trudnymi emocjami, generalnie  z życiem. Alkoholik ma często zerowe poczucie własnej wartości, wtedy alkohol daje mu poczucie mocy. I to jest uważam ogrom nieszczęścia jaki dotyka osobę uzależnioną....bo chce by było dobrze, jak jest trzeźwy..ale potem schemat się powtarza i jest błędne koło. Ja z własnego doświadczenia wiem, że żeby móc sobie pomóc trzeba dobrze poznać z czym mamy do czynienia. Tak obchodziłam się ze swoim zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym...musiałam zdobyć, jak najwięcej wiedzy, przetrawić to, zalecenia wprowadzić w życie, żeby przestać w końcu cierpieć. Moi rodzice są alkoholikami, było źle w dzieciństwie, ale teraz mając wiedzę na temat uzależnienia, wiem czemu tak, a nie inaczej się działo. I jest mi łatwiej rozumieć ich zachowanie i nie czuję już takiej urazy. Mam też świadomość, że alkoholik musi sam chcieć się leczyć...co też mnie uderza w postach współuzaleznionych, że brak im tej podstawowej wiedzy...chcą ich ratować stosując mało skuteczne zabiegi, itd. ...a myślę, że z wiedzą byłby im łatwiej podjąć kroki w w kierunku własnego zdrowienia.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/25 14:03 - 2022/09/25 14:06 #140 przez dzordzklunej
dzordzklunej odpowiedział(a) w temacie Aknum-alkoholiczka. WItam
Hej Aknum!To ja napisze za siebie jako Ja alkoholik,nie my alkoholicy wy alkoholicy tylko Ja.Odnosnie zrozumienia mojej choroby i jej mechanizmow mam to szczescie,ze moja partnerka chciala je poznac i wiedziec o tym wiecej,ale to byl Jej wybor nie wymagalem tego od niej ,wrecz jej po wyjsciu z mojej terapii powiedzialem,ze to jest moja choroba,moj cyrk i moje malpy i ja nie chce zeby marnowala chocby sekunde swojego zycia wiecej na problemy ktore ja mam rozwiazywac i sobie z nimi radzic,ja juz jej oprocz paru ladnych lat meczarni dalem wspoluzaleznienie,a jej ojciec dolozyl dda,ale to jego sprawa i jezeli cokolwiek chce robic niech patrzy na siebie pod tym wzgledem,a mnie niech kopnie w pupe jak nie spelnie jej oczekiwan.Ja alkoholik zdrowieje dla siebie,ja wyznaczam sobie granice bezpieczenstwa i nie oczekuje od innych zeby wiedzieli czemu w pewnych sytuacjach zachowuje sie tak nie inaczej wiem ze nie wybralem sobie tej choroby,ale to moje zadanie jest ja leczyc bo jezeli przerzuce czesc tej odpowiedzialnosci na inna osobe to co bedzie jezeli jej zabraknie?Mnie nie zabraknie bo bede zyl ze soba do konca,do smierci i na siebie chce liczyc.Pozdrawiam.
Ostatnia edycja: 2022/09/25 14:06 przez: dzordzklunej
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, Alex75, jankes12, marcin, Krysia 1967, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.