Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Bezsilność

Więcej
2022/09/10 11:13 #71 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Zdecydowanie masz rację i ja to wiem, że bez sensu jest takie kreowanie rzeczywistości, bo nie wiem jak będzie. Ale niestety moja chora głową mi nie pomaga... Ryjek niestety został z nim. Miami nadzieję, że mi go podrzuci jak pojedzie na wakacje, ale stwierdził, że mu się to nie opłaca. Ja nie mam samochodu, też mu go zostawiłam. Na razie muszę niestety odpuścić temat psa, ale jak już się urzadze, osiade na własnym, to może uda mi się ten temat poruszyć. Póki co rzeczywistość jest taka, że on wziął wszystko, a ja nie mam nic. 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/10 11:36 #72 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu, trzeba umieć zostawić, puścić, w końcu przejrzeć na oczy i tylko siebie, swoje życie brać pod uwagę.
To nie jest łatwe, jednak konieczne, aby móc zacząć do nowa, z czystą kartką papieru i jak Kuba napisał, oddzielić grubą kreską nowe od starego.
Dokonałaś wyboru, wybrałaś siebie 

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/10 12:07 #73 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Monika, dziękuję Ci bardzo!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/12 08:38 #74 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Matko jedyna, jaki miałam dzisiaj koszmar... Jutro albo pojutrze mam jechać z mamą do Wrocławia uporządkować moje stare mieszkanie i przygotować pod sprzedaż. Boje się tego wyjazdu, bo bardzo mocno kojarzy mi się z moim starym, wtedy jeszcze dobrym, życiem... Jednak ciągle z moim mężem.
śniło mi się, że przyjechałyśmy tam, ogarniałyśmy wszystko i poszłam do sklepu kupić nam coś do jedzenia. I kupiłam setkę, wypiłam ja w windzie. I strasznie się bałam, że mama wyczuje, zastanawiałam się co ja najlepszego narobiłam, próbowałam iść zwymiotować, cokolwiek, aby się tego z siebie pozbyć. Obudziłam się cała rozdygotana....rety jak się cieszę, że jestem trzeźwa...
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, kubek3city, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/12 10:00 #75 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu czyli ten sen, ten koszmar ma pozytywną stronę, cieszysz się, że jesteś trzeźwa 
Jak ja z takim uczuciem się budziłam, gdzie też sen alkoholowy, to tylko ulga i radość.
Takie sny są nieprzyjemne, najważniejsza jest jednak reakcja po obudzeniu, jakie emocje, uczucia towarzyszą 

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/12 10:16 #76 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Zdecydowanie! Rety to był taki kamień z serca... Te wszystkie uczucia, które mi towarzyszyły w piciu były w tym śnie. Straszne to było, ogromnie się cieszyłam, że to tylko sen. Że nie muszę teraz w tym strachu funkcjonować, że się wyda, że coś będzie czuć... Wczoraj miałam znów gorszy dzień, ale taki pozaalkoholowy. Związany z mężem. Mam takie głupie myśli czasem, że policja mogłaby go złapać jak prowadzi samochód na kacu lub pod wpływem narkotyków. I nawet miałam na początku takie myśli... Wiecie...żeby zadzwonić na.policje z takim donosem. Ale porzuciłam to już na szczęście, wiem, że więcej szkody mi by to sprawiło. W każdym razie wczoraj słyszałam, że tata przez telefon rozmawiał z siostrą i powiedział coś w stylu "co zrobiła?". Jakbym coś durnego wykombinowała to już bym miała nerwicę, że się wyda. A tak mam że spokojnym sumieniem spędzić popołudnie. Naprawdę nie rozumiem tego, jak mogłam tak sobie to wszystko komplikować, nakręcać jeszcze bardziej swoje lęki, ukrywać wszystko... 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, Krysia 1967, Grzes

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/12 18:52 #77 przez Ada1906
Ada1906 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu, nowe otwarcie przed Tobą. 
Jesteś młoda, możesz ułożyć sobie życie jak chcesz.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/13 21:22 #78 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Moi Drodzy! Muszę się pochwalić. Mama wczoraj zaciągnęła mnie do Wroclawia, dzisiaj sprzątałyśmy mieszkanie i dałam radę! Tak bardzo się bałam wrócić do tego miejsca, od dwóch tygodni mi się śniło... Bałam się wspomnień, miejsc, sklepu pod blokiem. A udało się:) jutro wracam do domu, a w piątek mam ostatni etap rekrutacji w Poznaniu. Trzymajcie mocno kciuki!:)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, jerzak, marcin, kubek3city, Krysia 1967, Ada1906, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/13 21:36 #79 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu, działasz, nie uciekasz od nieprzyjemnych przeżyć, stawiasz czoła wyzwaniom   Nie taki diabeł straszny

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/14 09:06 #80 przez Magda777
Magda777 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Nie pisałam u Ciebie i rzadko tu piszę, ale czytam :)  Bardzo Ci kibicuję, jesteś młoda i wiele dobrego Cię jeszcze spotka. :) Pozdrawiam
 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/17 13:47 #81 przez Ada1906
Ada1906 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Pisz, co u Ciebie?
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/17 16:35 - 2022/09/17 18:19 #82 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Cześć!
Jestem z Wami codziennie teraz, nie zawsze coś napiszę, ale Wasza obecność jest dla mnie ważna :)
Więc od powrotu z Wrocławia miałam jeden słabszy moment. W środę, 14.09., mielibyśmy 10.rocznicę związku z mężem. Wiem, że to głupie, codziennie są jakieś "rocznice" jakby się uprzeć. Ale głupia ja zaczęłam sobie w głowie wszystko rozgrzebywać, że o tej porze wychodziłam z biura, on wtedy napisał, umówiliśmy się na 19.30 na Pl. Solnym... dziwne rzeczy człowiek zapamiętuje. starałam się jakoś wyciszyć, zaczęłam malować. I wtedy jak na zawołanie, napisał czy mam czas porozmawiać. Nawet się nie łudziłam, że to będzie coś miłego, więc zrobiło mi się jeszcze gorzej. Zadzwonił i zaczął od  jakiś idiotyzmów... Zdenerwowany był, nie było to złośliwe z jego strony, zawsze jak jest zdenerwowany to jakieś idiotyzmy gada zamiast przejść do rzeczy. Chodziło oczywiście o podział majątku. Zaczęliśmy rozmawiać o pieniądzach, ile to wszystko łącznie wyniesie. W trakcie rozmowy okazało się, że chyba nie zdawał sobie sprawy, jak dużo kasy to wyjdzie (ja dałam na początek na mieszkanie dużo więcej, miałam darowiznę od rodziców). Więc cała rozmowa skończyła się na mailach- wysłał mi swoje wyliczenia, w których zaczął pisać rzeczy w stylu, że ja "twierdzę, że wydałam" tyle a tyle pieniędzy (doskonale wiedział jak dużo wydałam, bo to nie tylko był wkład na kredyt, ale całe urządzenie - kuchnia,meble...). Potem zaczął mówić, że ja zarobię na tym (no po prostu XXX, nie użyję tutaj wulgaryzmu, o tym marzyłam, aby zarobić na rozwodzie!). Próbowałam mu uświadomić, że to on ma pracę, mieszkanie, samochód, a ja nie mam pracy póki co, mieszkanie będę wynajmować i zaczynam wszystko od zera w nowym miejscu. Stwierdził, że to ja mam lepiej, bo on mnie spłaci i nie będę miała kredytu... Ciśnienie strasznie mi tym podniósł... Ja zawsze byłam osobą, która kompletnie nie przywiązywała wagi do pieniędzy. Dlatego płaciłam sama za meble, urządzenie, bo myślałam, że to dla nas, nasze gniazdko, nie przychodziło mi do głowy, aby ściągać od niego połowę kasy, bo to było nasze. Na samym początku jak się spotykaliśmy to też się zdarzało, że mu pomagałam... A on teraz mnie sprowadza do roli interesownej naciągaczki...
Jeśli chodzi o wczorajszą rozmowę, to chyba dobrze mi poszło. Po weekendzie mam mieć odpowiedź. Zobaczyłam się z siostrą, nasmażyłam jej kotletów ;). Dzwoniła dzisiaj, że nawet mój siostrzeniec się zajadał (jest strasznie wybredny i mało co je, więc czuję się wyróżniona).
Wydaje mi się, że nie miałam jakiś szczególnych głodów. Przy tej środowej sytuacji pojawiła się myśl, ale na szczęście nie była natrętna. Zaczynam jakoś nieśmiało myśleć o sobie - tak mi się wydaje. We Wrocławiu pochodziłyśmy z mamą po Galerii Dominikańskiej. Kupiłam sobie jakieś ciuchy, serum do twarzy i strasznie mnie to ucieszyło. Poczułam jakbym się zaczęła "odgruzowywać". Myślę o tym, że jak przeprowadzę się już, to zacznę znów chodzić na treningi. Nie chcę sobie narzucać znów jakiegoś szalonego tempa, ale chcę znów zacząć żyć.
Dziękuję, że jesteście!
Ostatnia edycja: 2022/09/17 18:19 przez: marcin Powód: wulgaryzm
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, szekla, marcin, Krysia 1967, A_niech_to, Ada1906, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/17 18:21 #83 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Bezsilność

nie użyję tutaj wulgaryzmu

Asiu. A jednak 
Słowo, którego użyłaś, jest wulgaryzmem.

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/17 21:18 #84 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Ahhh, jednak się zagalopowałam;) wybaczcie!
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/19 11:46 #85 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Trzymajcie kciuki za mnie! Przede mną ważne dni, mam dostać odpowiedzi ws. pracy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/19 17:15 #86 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
MAM PRACĘ!!!!! :)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Moni74, szekla, jerzak, Alex75, jankes12, marcin, Krysia 1967, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/19 17:45 #87 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Brawo! Powodzenia:)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/20 16:25 - 2022/09/20 16:26 #88 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Dzisiaj miałam pierwszą serię kłótni z rodzicami o mój powrót do pracy. Powtórka z czerwca. Że nie jestem gotowa, że zrobię siostrze koszmar z życia, że narobię jej wstydu. A do tego, że jestem psychopatka, miernota i jestem głupia, bo się uzależniłam. Że nie przejmuje się nikim, tylko sobą. Że.mialam już wszystko i to straciłam. Nie mam czego odbudowywać. Znów jest to samo, a ja już nie mam siły. Chciałam spokojnie porozmawiać, powiedzieć wprost, że jestem zdecydowana, jak możemy zorganizować moja wyprowadzkę... Nic nie mogłam nawet powiedzieć... Mąż dzisiaj znów dzwonił w sprawie podziału mieszkania... Znów stres, nerwy... Chociaż.musze.mu oddać sprawiedliwość, bo starał się być miły. Znów jest ta bezsilność... I co najgorsze zaczęłam tęsknić znowu...
Ostatnia edycja: 2022/09/20 16:26 przez: Anisa
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/20 16:56 - 2022/09/20 16:56 #89 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asia, oddychaj. Ja Jestem przed terapia, nie potrafię tak trafić słowami  ale nie daje się wciągnąć ponownie w pułapkę ze sobie nie poradze, bo inni tak twierdzą. Ja niestety kilka dni temu z emocjami nie dałam rady, ale powiem - niewarto dla chwili ulgi znowu zaczynać od samego dna. Teraz nie pozwalam. Tzn. Niech myślą I mówią co chcą, ja się teraz zajmuje sobą, swoim trzezwieniem A reszta będzie jak ma być. Na Teraz tyle wystarczy. Trzymaj się! 
Ostatnia edycja: 2022/09/20 16:56 przez: Emma
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, marcin, Krysia 1967, Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/20 17:57 #90 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Dzięki Emma :* Pogadałam z moim terapeutą, mówi, że to świetna decyzja i dobry krok z tą pracą. Że od siedzenia w domu nic w swoim życiu nie zmienie, nie pójdę dalej.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/20 19:10 #91 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu, widać, że rodzice w ogóle nie mają pojęcia o alkoholiźmie, zero zainteresowania, no nie muszą, ale niech nie wyrabiają takich rzeczy. To jest poniżanie Ciebie, jakie dodawanie otuchy, jaka wiara w Ciebie, nie ma co 
To czego oni od Ciebie chcą, najchętniej w domu zamknięta, jak w klatce i byś robiła to co tylko oni chcą, na serio? Ludzie w pewnym wieku, z doświadczeniem życiowym, ustabilizowanymi emocjami tak nie postępują i to jeszcze wobec własnego dziecka. Dlaczego pozwalasz im się tak traktować? To jest Twoje życie i Twoje decyzję, a rodzicom nic do nich. Ot tak najzwyczajniej w świecie, robisz to co Ty chcesz i kropka.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Krysia 1967, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/20 19:26 #92 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu ,rodzice najwyraźniej podcinają Ci skrzydła .Absolutnie nie wierz w ich słowa,jesteś bardzo odważna ,zalatwiłaś sobie pracę,działasz,naprawiasz wszystko ,rób tak dalej ,idz do przodu,myśl o sobie,masz do tego prawo,Twoje życie,Twoje decyzje  .
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/21 19:26 #93 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Znów 3h kłótni... Jestem oszustka, głupia, niedojrzała... Znęcam się, drecze, nikt mnie nie chce... Jestem zerem... Nie mam siły, chciałam jakoś to w ustaleniu wszystko załatwić, przeprowadzkę itd. chciałam termin rozpoczęcia pracy ustalić tak, aby byli spokojniejsi. Ale teraz to chce stąd uciec jak najszybciej... A i już wiem jaka jest dla mnie alternatywa. 6 miesięcy w szpitalu (żebym wreszcie miała pożarna terapie, bo to dotąd mi nie pomogła, ciągle mówię bzdury) albo rok wolontariatu w hospicjum jako pokuta...
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/21 21:45 #94 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asia,  cokolwiek zrobisz to oby w kierunku pt. Nie uzależnieniu. Uzaleznienie najpierw ogarniamy, to się chyba nazywa mechanizmy. Dziś nie pijemy, szukamy pomocy. Dzielna jesteś i dasz radę. Zobacz ile już zrobiłaś. Ja już się nie uzalam, współczuję sobie i tak jestem kolejne 24h. Ale Rozumiem Cię, także szukam pomocy tam gdzie zostaje zrozumiana,  no coś za coś. Dobrze że czujesz, na trzeźwo. Może miting AA dla wsparcia? Trzymaj się,  zaraz nowy dzień. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/22 06:13 #95 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu wierzę,że wybierzesz co dla Ciebie dobre  .
I wiesz co,te słowa które inni wypowiadają,wiem,że bolą i pewnie miały taki ceł,ale Asiu kochana,jesteś wielka i robisz dla siebie wielką rzecz,nie wierz w te słowa.Masz pełne prawo decydować i podejmować decyzje za siebie,nawet jeśli nie wszyscy się z tym zgadzają.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/22 12:10 #96 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu, to co Twoi rodzice Ci mówią, to jakieś szaleństwo...to na pewno nie jest wsparcie i pomocne. To pewnie wynika z tego, że nie wiedzą nic o alkoholizmie, ale mimo wszystko wiem, jak to boli, kiedy słyszy się okrutne słowa z ust rodzica. Postaraj się zdystansować do tego co mówią, pamiętając o tym, że oni tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia o uzależnieniu. Możesz to sobie powtarzać nawet, jak mantrę..możesz sobie napisać też do nich list ze swoim żalem i złością i potem go podrzeć ( to ma moc terapeutyczną) . Jesteś dorosła, nikt, ale to nikt nie ma prawa wpływać na Twoje wybory i Twoją wolność. Wiem, że to trudne, bo "pachnie" to trochę, nieprzeciętą pępowiną z matką, ale trzymaj się mocno swojego, nie daj im wejść sobie na głowę...a to co mówią, traktuj, jako zwykłe gderanie.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/23 21:08 - 2022/09/23 21:29 #97 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Jestem wstydem dla rodziców i ich porażka... Na każdym kroku dają mi to jasno do zrozumienia... Mają zaraz rocznicę ślubu, mama stwierdziła, że myślała, że pojadą z tatą zagranicę na wakacje. Ale nie moga. Siostra powinna się skupić na rynku, ale przeze mnie nie może. Mam ostatnio poczucie, że powinnam po prostu wszystko rzucić, wrócić tutaj już jak stanę na nogi, wrócić wtedy i pokazać, że dałam sobie radę. Że wyszłam z tego. Odbudowalam swoje życie, coś osiągnęłam. Teraz jestem dla nich jedna wielka porażka 
czuje się jak totalna kupa, nic nie warta, beznadziejna
Ostatnia edycja: 2022/09/23 21:29 przez: Anisa
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, szekla, jerzak, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 02:47 - 2022/09/24 03:13 #98 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asia, znam to, i uwaga, proste i trudne - moglam albo trwać w tym uzalaniu albo wyjść z niego. Mam 43 lata, toksyczne nawet bardzo związki za sobą, jestem sama. Z Rodzicami poczucie podobne. Nie piłam 3 lata, nie przepracowalam, pekalam od środka, zapilam. To tak w dużym skrócie bo tam były też inne wątki ale chodzi mi o to ze naprawdę - i co z tego,  to co było To było. Ja mam obiektywnie jeszcze mniej szans na różne rzeczy, np. na godzinę, dziecko,  co też mnie dobijalo.  I co, ucieklam znów, ja biedna. To jak siebie źle traktowalam zamieniło się we współczucie, skupiam się na sobie w sensie zdrowego skupienia na 24h (To tak specjalnie napisalam, czytasz forum to wiesz jakie ma znaczenie) teraz, na budowanie relacji i realizacje siebie na różnych polach przyjdzie czas. Po tygodniu przyszło mnóstwo rzeczy w snach które chcialam żeby były albo były inaczej. Dotarło do mnie ile w moich podobnych do Twoich słowach było wyobrażeń i oczekiwań (tu mi zwrócono na to uwagę, zakładam, że na terapii dostanę więcej feedbacku jeszcze).  Przestań sobie dokopywać, podjelas działania, brawo, trzymaj się tego, reszta się ułoży, zobaczysz. Te ostatnie słowa powiedziała mi też osoba stąd. Ja je poczułam sercem dopiero co, i poczułam ulgę, wcześniej ot słyszałam podobne A myslalam swoje. Poczujesz jak będziesz gotowa ale uwierz - potem jest inaczej. Zdrowieje dla siebie, ba, a jak wybacze to będzie już ta wlasciwa droga. A pisze to dlatego że może masz szybsze tempo przyswajania albo uczenia się na cudzych doświadczeniach i nie zajmie Ci to az tyle czasu co mi:) Dobrego dnia! 

Edit: rodzice moi też mi wyrzucali, ojciec zerwał kontakt, bałam się tego. Zrozumiałam ze nic nie wiedzą o tej chorobie. Wiem, że i w ich zachowaniu jest dużo z czym sobie nie radzilam i to zostawiam terapii. Mają prawo do swoich uczuć.  Ja tego nie zmienię, mam wpływ tylko na siebie. I widzę zmiany, spokojnie idę swoją drogą. Wzięłam odpowiedzialność też emocjonalna za siebie i wygląda ba to że mimo wieku bylam mocno zaplatana jeszcze w pepowine- m.in. Wg mnie jest u mnie jedno wyjście żeby żyć i wrócić do mnie dawnej (W przenośni) i tym razem uczciwie za to się zabrałam. Ja akurat z pomocą tutaj i terapii uzaleznien zaczęłam od nowa i tak zaczynam 8 dzień dopiero - a dla mnie aż. Cieszę się z tego choć wolałabym wiedzieć i czuć to przynajmniej te 3 lata temu. 

I żeby nie było,  czuję pokore wobec choroby, nie czuję się już upokorzona.  Na codzień twardzielka poddalam się i przestalam patrzeć na opinię innych na której lata budowała się moja pozycja społeczna i zawodowa. Nie było mi łatwo tak samo, prawie wszyscy się odwrocili jak się przyznalam do problemu. Ale czuję ogrom wdzięczności i dzis też na tej drodze zostanę.  Mojej drodze. Kto będzie chciał to dołączy. 
Ostatnia edycja: 2022/09/24 03:13 przez: Emma
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, jerzak, marcin, Krysia 1967, Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 08:19 #99 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Dziękuję Emma :* bardzo cenne słowa... Wciąż to dla mnie do przepracowania temat, aby, jak to mówi mój terapeuta, dać czas czasowi. Czuje już czasem taka totalna bezsilność, zapedzilam się w kozi róg i próbuje zrobic coś... No właśnie, co? Nie wiem. Ciągle jednak do przerobienia mam to, aby trzeźwieć dla siebie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 09:55 #100 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Jesteś w dobrych rękach skoro w terapii.  Trzymamy się:)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/24 16:14 #101 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Daj czas czasowi do czasu. A w tym czasie działaj.
Jeśli masz jakąś możliwość odizolowania sie od toksycznych ludzi to zrób to zanim pochłoną Cię zywcem.

Od śmierci Mamy (18 lat) mam tylko kontakt telefoniczny z bratem. O reszcie rodziny wiem, że jest i nic więcej. Odcięłam się emocjonalnie, nie tęsknię za nimi. Jestem wolna od zakazów, nakazów, wypada, nie wypada, zrób, nie zrób, itp....Nawet nie wiem czy umiałabym z nimi dziś rozmawiać. Więzami krwi połączona jestem tylko z Córką. Ona jest jedyną moją biologiczną Rodziną.
Kocham ten stan. Teraz mam Rodzinę z wyboru. Zlatujemy sie co jakiś czas w wybranym miejscu. Jak czarownice na sabat

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Alex75, marcin, Krysia 1967, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/27 16:40 - 2022/09/27 16:42 #102 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Znów nie umiem znaleźć porozumienia z rodzicami. Moja babcia ma problemy z kręgosłupem i pojechaliśmy do niej trochę pomóc. Byłam u niej po raz pierwszy od kiedy wiadomo o moim problemie, ona też to wie. Babcia jak to babcia, zaczęła mówić, że wszystko będzie dobrze, że wierzy we mnie. Mama na to odpowiedziała, że wiara nic nie da, "ona ma chcieć". Potem, niczym małe dziecko, zostałam postawiona po pręgierz - "no może coś powiesz? Coś zadeklarujesz? No powiedz coś w końcu"... Poczułam się upokorzona, babcia z wujkiem nie wiedzieli też gdzie wzrok podziać... Do tego dochodzi lekceważenie mojej pracy. Tak mnie to cieszy, tyle mam radości z tego... A rodzice traktują mnie jak dziecko, tylko że gorzej, bo jeszcze z takim lekceważeniem dla tego co robię. Skonczam studia, długo jeszcze kształciłam się potem, nawet studia doktoranckie skończyłam. A oni mnie traktują jakbym się bawiła w pracę, tata się mnie pytał dzisiaj, czy na jutrzejszym spotkaniu będą mnie odpytywać z tego co czytam (mam dokumenty do analizy, jutro zaczynamy realizację nowego projektu), mama tylko dzisiaj rzuciła,że ciekawe czy pracuje czy jakieś idiotyzmy robię... Wczoraj zobaczyli, że mam jakiś angielski dokument otwarty, to też z lekceważeniem spytali, czy w ogóle rozumiem to co czytam...
nie wiem na ile ma to swoje podstawy, a na ile to moje pijackie przewrażliwienie, ale czuję się poniżana...
Ostatnia edycja: 2022/09/27 16:42 przez: Anisa
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, marcin, Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/27 18:08 #103 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asiu, rób swoje, po prostu swoje. To nie jest łatwe, ale trzeba się z tym pogodzić, z tym, że zero wsparcia, a wręcz odrzucenie.
Mam wrażenie, że Ty im najzwyczajniej przeszkadzasz, a jak nie to jesteś takim workiem do bicia, a to coś nie tak przecież.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/27 18:23 #104 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Asia, ja wiem, że to mama Twoja...a mamy często są idealizowane i jest społeczny nakaz, że matka to świętość...ale Twoja matka z tego co opisujesz jest osobą toksyczną, która nie wspiera tylko dołuje i niszczy Cię. Odetnij pępowinę, jak najszybciej i niech sobie żyje ona w swoim świecie, a Ty nie pozwól jej wkraczać do swojego.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/27 19:03 #105 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Bezsilność
Może Asiu asertywność sie kłania, jak sie z tym masz? 
Warto poćwiczyć i wprowadzić w życie, najpierw raz, potem drugi, trzeci..........
Powiedzieć rodzicom ze stoickim spokojem, że jesli nie chcą Cię wspierać w zdrowieniu to niech przynajmniej nie przeszkadzają.
Mówić wyraźnie, że nie życzysz sobie poniżań, obelg, poinformować, że jesli tak dalej beda postępować to Wasze spotkania ograniczą się do niezbędnego minimum, bo działa to na Ciebie szkodliwie.
Jesteś dorosłym człowiekiem, masz swoje cele i marzenia i dążysz do nich. W zamian za to dostajesz od bliskich kłody pod nogi.
 

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Anisa, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.