Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 13:46 #1

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Cześć, mam na imię Daniel, mam 29 lat i jestem alkoholikiem.

Piszę z biurka w pracy, tak mnie to wszystko męczy.

Ostatni łyk alkoholu dziś ok. 6 rano. Wczoraj ok. 6 piw na wieczór, zasnąłem pijany i obudziłem się przed 4 rano. To ma być koniec trwającego na dobrą sprawę rok i 3 miesiące ciągu, z najdłuższą przerwą wynoszącą może kilkanaście dni. W tym czasie poznałem dziewczynę, która przez mój alkoholizm kopnęła mnie w końcu w XXXX (6 maj), umarła moja kochana babcia (1 maj), muszę w końcu wziąć się w garść. Moja kawalerka wygląda jak melina, płaczę, bo dziewczyna mówi, że "może kiedyś się zejdziemy, teraz nie, bo masz problemy, nie mogę cię holować, widzę, że postanowiłeś wejść na drogę trzeźwienia ale to długa droga, musimy skupić się na samotności" (wiele razy dawała mi "ultimata", ale tym razem po śmierci babci - dowiedziałem się jak byłem pijany rano - naprawdę chciałem się zmienić, ona powiedziała że mi pomoże i 3 dni później bum, smsem), mam pracę, w której jestem jednak mało wydajny przez chroniczne skacowanie bądź zdalne pracowanie z baru, na rauszu. Dziękuję Bogu, że nie odwaliłem nic takiego, co spowodowałoby że ją bym stracił, bowiem to teraz jedyna trwała rzecz, jaką mam w życiu (a jak się ogarnę będę ją zmieniał).

Chcę przestać pić. To, że jestem alkoholikiem zaakceptowałem w 2019. W 2020 byłem na 2 mies. terapii zamkniętej... tyle samo zajęło zanim powróciłem do picia. Wiem, że wszystkie moje klęski w życiu, niepowodzenia, związane są z uzależnieniem od alkoholu. Mam nadzieję, że tym razem utrzymam się w postanowieniu o niepiciu. Wczoraj po pijaku mówiłem sobie, że „jak wytrzymasz tydzień, to masz prawo o nią walczyć”... (z resztą okłamuję ją, bo mówię, że nie piję od rozstania, mamy kontakt...)... ale chyba chcę powiedzieć dość na całe życie. Ale tyle było tych postanowień, że... Za każdym razem jest to samo. „Raz się upijesz, nic się nie stanie”, „tylko jedno piwo, dobra pogoda, wszyscy to robią”... Później jak tylko kończę pracę, to nawet nie jestem w stanie dojść do przystanku, żeby nie wypić 2-3 piw na podróż autobusem i czteropak i jedno, by ogłupiać się bezwartościowymi filmikami na YouTube do snu...

Najgorsza jest samotność. Odrzucenie, niemoc, bezradność, że Osoba powiedziała dość... Zanim w sumie nie pokazałem jej, jaki potrafię być w dłuższych okresach trzeźwości... Nie mam znajomych, przyjaciół, wszystkich przepiłem. Czuję strach, że już żadna tak piękna w duszy i umyśle kobieta mnie nie pokocha. Czuję strach, że nie dam rady ogarnąć swojego życia i wrócę do alkoholu, do używki, która wszystkie te negatywne emocje i pilną potrzebę zmian wytłumi, pierwsze kilka piw powie, że może jest źle, ale nie teraz, spokojnie, śpij... a później piekło rozdygotanego kaca, ja się trzęsę i myślę, czy dziś dam radę napić się dopiero wieczorem, czy będę musiał skoczyć po awaryjną puszkę do sklepu pierwsza rzecz rano....

Nie chcę pić!
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Cyrax 666, asia3491, Poszukiwaczka Radości

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Wulgaryzm

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 14:01 #2

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1358
  • Otrzymane podziękowania: 1298
Witaj Daniel :czesc:
Byłeś na terapii i co z niej wyniosłeś, czy stosowałeś się do zaleceń terapeutów, czy pracowałeś nad sobą, czy w ogóle coś robiłeś ze sobą że by zatrzymać chorobę alkoholową, czy tylko zakręciłeś butelkę i czekasz na okazję, że by się napić?
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 14:22 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Witaj na forum :czesc:

Do postu Janka dodałabym jeszcze pytanie co masz zamiar zrobić, jak sobie pomóc - dzisiaj?
Może mityng AA?
Telefon do ośrodka leczenia uzależnień?

Jeszcze sprawa techniczna. Proszę abyś zapoznał się z regulaminem ponieważ na forum nie używamy przekleństw ani wulgaryzmów a kolejne użycie będzie skutkowało czasową blokadą konta. Dziękuję

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 14:47 #4

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Hej,

po terapii wróciłem szybko do starych nawyków - bez dzienniczka uczuć, bez tabeli głodów, wierzyłem, że samą siłą woli mi się uda... To był dziwny czas, nie mam siły chyba pisać o tym, ani czasu (cały czas oglądam się za ramię czy nikt nie widzi co piszę na komputerze), ale nie podchodziłem do tego z adekwatną starannością...

Co do tego, jaki mam plan dziś, to może pojadę do rodziców. Są urodziny mojej mamy. Trochę mnie boli, że będzie alkohol na 99%, ale w sumie rodzice dają mi wsparcie, będzie też siostra... Czekam na miejsce na terapii grupowej 2x w tyg. na Skype, powinno być w czerwcu miejsce. Myślałem nad AA, ale napisałem tu i trochę mi ciśnienie zeszło. Z resztą nie lubię zajmować czasu grupie obcych osób na żywo. Krępuje mnie to i pewnie nic by nie wyszło... Teraz mniej obsesyjnie niż o piciu, myślę o dziewczynie, choć jedno i drugie oczywiście może skończyć się piwem.

Pocieszam się tym, że na godz. 16 myślę, że uda mi się dziś nie napić, ha ha...

Dzięki za odpowiedzi! Dzięki za pomoc...
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 15:20 #5

  • Szpak
  • Szpak Avatar
  • Gość
  • Gość
Cześć. Z tego co piszesz, to chciałbyś ale ... . Dopóki "chyba" nie zamieni się w "za wszelką cenę" to wg mnie nic nie zmienisz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 15:20 #6

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15443
  • Otrzymane podziękowania: 20920
Witaj :czesc:
Chyba jednak nie do końca uznajesz siebie za alkoholika, akceptacja tego faktu to nie jest powiedzenie sobie, że jestem alkoholikiem i dalsze picie. To jest wewnętrzne przekonanie, pogodzenie się z tym faktem i stosowanie zaleceń, wiedzy zdobytej, narzędzi, której to dostałeś na terapii. Ja tam nie mam silnej woli wobec alkoholu, nie wojuję, wywiesiłam białą flagę, kapitulacja, dość. Nowe życie, nowa ja, zero otwartych furtek do picia. Nowe furtki do nowego życia, a i owszem.
Na mityngu nie zawracasz głowy i nie zajmujesz czasu innym ludziom, Twoja wypowiedź pomaga Tobie i innym. Warto udać się do swoich, innych alkoholików. Bo kto Cię tak zrozumie...
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Alex75, marcin, A_niech_to

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 15:31 #7

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Nie chcę pić! Nie chcę pić. Teraz większym problemem jest brak bliskiej osoby, strach, że ją straciłem na zawsze, tęsknota, ból. A dawała szansę, choć byłem głuchy... Naprawdę nie chcę pić.
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 15:48 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15443
  • Otrzymane podziękowania: 20920
To bardzo dobrze, więc działaj i zrób wszystko co trzeba, aby kroczyć trzeźwym szlakiem. Czyny, czyny się liczą. Najważniejsza kwestia to alkoholizm, leczenie psychiki. Dla kogo chcesz przestać pić? Ludzie są, odchodzą, nowi się pojawiają, odchodzą itd., a z sobą jesteś i będziesz zawsze.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Powroty, Niebieski

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 17:49 #9

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Dziękuję za odpowiedzi.

Po pracy spotkałem się z jedynym moim przyjacielem, poszliśmy na spacer, wsparł mnie w trzeźwości, teraz jestem w mieszkaniu/melinie. Nic nie jadłem, nie mam siły wysprzątać puszek jak grzyby porastających każdy kawałek kawalerki, petów wysypujących się z popielniczek, wszelkiego rodzaju śmiecia i kartonów po fast-foodach... Są jeszcze dwa piwa ze wczoraj ale nie mam ochoty pić. Chyba wszedłem w fazę wstrętu do alkoholu, która trwa u mnie max. 48 h... Obejrzę jakiś serial i będę czekał na to, aż zadziałają lekkie tabletki na sen...
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 18:17 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132

Nie chcę pić! Nie chcę pić.
Skoro tak bardzo nie chcesz pić to po co Ci te dwa piwa, wylej je.
Przy okazji weź sprzątnij pety, chociaż trochę. Przecież to po drodze do zlewu.
Zacznij działać zanim zadziałaja na Ciebie te dwa piwa.
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Powroty, Poszukiwaczka Radości

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 18:19 #11

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15443
  • Otrzymane podziękowania: 20920
Te piwa to lepiej unicestwić czyli wylać, przecież już nie chcesz pić. Niech nie będzie pokusy. Na teraz odczuwasz wstręt, a za chwil kilka może być już zupełnie inaczej.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 19:03 #12

  • Szpak
  • Szpak Avatar
  • Gość
  • Gość
Zdecydowanie. Piwa to nawet bezpieczniej wyrzucić niż wylewać a potem nie serial tylko pety sprzątać, melinę ogarniać, do życia OD TERAZ wracać. Wszystko masz w zasięgu ale samo nic się nie zrobi. Od Ciebie zależy jak potoczy się Twoje dalsze życie. Za siebie nie patrz, tylko do przodu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 19:12 #13

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Witaj na forum :czesc: .
Przykro mi z powodu dziewczyny.Teraz czujesz się samotny,ale kiedy polubisz siebie,zaczniesz robić coś dla siebie,będziesz tu obecny codziennie,nie będziesz już tak całkiem sam.Dobrze,że działasz,sprubój tym razem z terapii wziąć najwięcej ile się da i przede wszystkim stosować się do zaleceń,dla mnie własnie ten dzienniczek uczuć i głodów bardzo pomagała w pracy nad sobą,poznawałam wtedy siebie i swoje zachowania,uczyłam się obserwować siebie.Pomagała mi też zasada 24 godzin i HALT,napewno wiesz na czym to polega,skoro byłeś na terapii i jeszcze najważniejsze,wyrzuć to piwo,do niczego Ci ono nie potrzebne skoro nie chcesz już pić a przy okazji,wywal też do wora puste puszki i pety,dziś ogarnij tak z grupsza a kiedy będziesz miał siły posprzątasz dokładnie.Dziś nie piję,a jak Ty ?,dołączysz,??
Jestem Krysia alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, marcin, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/23 19:39 #14

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2572
  • Otrzymane podziękowania: 2486
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku
Za tę wiadomość podziękował(a): Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 02:28 #15

  • Jajo-Bajo
  • Jajo-Bajo Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 313
  • Otrzymane podziękowania: 402
Witaj Daniel
Jak tam? Dajesz radę?
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Krysia 1967, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 06:52 #16

  • Mateusz29l
  • Mateusz29l Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 185
  • Otrzymane podziękowania: 442
Siema Daniel, jesteśmy w podobnym wieku i też widzę, że w ostatnim czasie przeżywamy ten sam problem czyli rozstanie. Z tym, że mnie dziewczyna zdradziła, a Ciebie tymczasowo zostawiła,pewnie aby dać Ci do zrozumienia, że jest źle i czas się ogarnąć. Może nie wszystko stracone, warto teraz mieć jeszcze jedną motywacje ku temu, aby się zmienić. Znam ten motyw z mieszkaniem pełnym w browarach, wódzie i petach. Juz nigdy nie chciałbym, aby na moim kwadracie zagościła znów taka aranżacja XD. Wpadaj na forum, pomyśl o mitingu/ terapii. Ale przede wszystkim jak najdalej od tej trucizny... Jak będziesz miał jakieś wątpliwości, chciał napisać o tym co czujesz, to wal jak w dym na forum. Jest tu wiele osób, które mają na prawdę solidną wiedzę w tej kwestii. Ja jestem jednym z tych, którzy dalej błądzą we mgle, ale przynajmniej nie pije ;p Pozdro ziomuś
Słońce szybko chowało się za horyzontem, a po niebie rozlewał się złowieszczy mrok. Nie podobało mi się to przedstawienie. Ale los dał mi miejsce w pierwszym rzędzie…
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, marcin, Krysia 1967, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 09:27 #17

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Hej! Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe powitanie i użyteczne rady.

Mam za sobą pierwsze 24 godziny trzeźwości.

Piszę z pracy, gdyż w domu nie mam nawet gdzie rozstawić laptopa by odpisać... Wciąż jest syf, który muszę wysprzątać przy pierwszej możliwej okazji, czyli pewnie dopiero jutro, bo dziś po pracy na noc jadę do rodziców za miasto. Wiedzą, że jestem alkoholikiem, więc będę miał bezpieczeństwo przed butelką oraz wyśpię się w końcu w czystej pościeli...

Widzę, że wielu z Was radziło mi, żebym natychmiast pozbył się alkoholu z mieszkania. Ale wczoraj po prostu skala bajzlu mnie przeraziła, (tak na oko to godzina roboty w pocie), a ja bez jedzenia i snu po prostu nie dałem rady, nie miałem siły... czułem się jednak spokojnie, bo wiedziałem, że nie chcę pić, tylko wyspać się i rano pójść do pracy... Ale sprzątnę i oczywiście zdam Wam z tego relację.

Czuję się niebezpiecznie optymistycznie. Na ten moment jest mi bardzo dobrze bez alkoholu i bez kaca. Ale pamiętam, że wracałem do picia zarówno wtedy, kiedy było bardzo źle, ale też wtedy, kiedy – wydawałoby się – wcale bym tego nie potrzebował...

Uspokoiłem się też trochę z dziewczyną, choć myśl, że mogła zostawić mnie by zacząć się z kimś spotykać, wciąż wywołuje palące wrażenie ścisku w krtani i odpływania krwi od kończyn...

Czekam na wieści o terapii – zarówno psychoterapii, jak i terapii alkoholowej.

Jeśli pozwolicie, to będę tutaj pisał. Wiele razy mówiłem sobie „ostatni raz”, nawet w okresie ostatniego ciągu od lutego 2021. Tym razem chciałbym żeby było inaczej. I Wam, ku przestrodze, chciałbym zdawać raporty, byście zobaczyli, jak zmienia się podejście alkoholika do nałogu, i sobie, żeby pamiętać o postanowieniach i słowach, które wypowiedziałem: „nie chcę pić!”.
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, andrzejej, Katarzynka77, Kas1968, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 11:24 #18

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15443
  • Otrzymane podziękowania: 20920
Możesz też dołączyć do mityngu AA online, jest ich bardzo dużo aa24.pl/pl/mityngi-on-line
Nie musisz mówić, słuchanie też pomaga, a jak zechcesz to może i coś od siebie dodasz.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 12:03 #19

  • Szpak
  • Szpak Avatar
  • Gość
  • Gość
Odnośnie pozbycia się alkoholu z domu. Dlaczego to takie ważne. Rozumiem, że masz chęć nie pić i to jest ok, ale są takie momenty gdy przychodzi bardzo silny głód alkoholowy i pomimo wszystko pojawia się silna chęć wypicia i wtedy mając alkohol w domu, pod ręką można ulec. A jeśli go nie ma to trzeba z domu wyjść, iść do sklepu itd. To wszytko trwa i ten czas może wystarczyć aby ten silny napad głodu alkoholowego minął i się nie napijesz. Taka to sparawa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Szpak.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 12:54 #20

  • Woyero
  • Woyero Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 14

Czuję się niebezpiecznie optymistycznie. Na ten moment jest mi bardzo dobrze bez alkoholu i bez kaca. Ale pamiętam, że wracałem do picia zarówno wtedy, kiedy było bardzo źle, ale też wtedy, kiedy – wydawałoby się – wcale bym tego nie potrzebował...
To jest niebezpieczne fakt. Ja po tych ja postanowiłem najpierw ograniczyć picie, a potem przestać to miałem jeszcze zapicie. I wszystkie te zapicia były na euforii. Jak kiedyś piłem na smutno, tak potem właśnie jak czułem się "za dobrze". Teraz muszę na to uważać. Chociaż komfort picia i tak straciłem. Piłem na euforii, a na drugi dzień była masakra psychiczna. Chociaż nawet niekoniecznie się nachlałem. Trzymaj się.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 13:38 #21

  • Perles
  • Perles Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 413
To ciekawe, bo miałam dokładnie tak samo. Moje początki były " na smutno", nieszczęśliwy związek itp. i do tego zajadanie tych emocji a potem, gdy to przerobiłam, picie wyłącznie w euforii a jak miałam doła, nerwy, nic nie kupowałam. Wolałam wejść pod kołdrę i sobie "na sucho" poprzeżywać. Zastanawiające to jest :-?
16.05.2021r.-narodzona na nowo...
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 18:23 #22

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Hej! Witajcie!

Dziękuję wszystkim, którzy towarzyszą mi w ostatnich kilkudziesięciu godzinach na tym forum!

Widzę teraz, zasiadając do pisania tego wpisu, że Wy – moja trzeźwiejąca publiczność, która przyjęła mnie, gdy wołałem o pomoc – stajecie się olbrzymią motywacją do wzięcia się w garść, zasiąścia przed komputerem i spisania „dzienniczka”.

Miałem roller-coaster emocjonalny w pracy. Pierwszy dzień w biurze od dawna bez kaca sprawił, że po 2 godzinach byłem gejzerem energii – byłem kreatywny, elokwentny, żartowałem ze współpracownikami, łatwo i szybko wykonywałem zlecane polecenia...

Dużo mi pomogło to, że dziewczyna, która mnie porzuciła ze względu na moje picie, okazała mi wczoraj i dziś dużo więcej ciepła i uwagi – o ironio po tym, jak przestałem ją bombardować wiadomościami o wydźwięku osoby rozpaczliwie potrzebującej miłości i wsparcia.

Później w pracy zjawiła się niespodziewanie dziewczyna, z którą mam mocną kosę i na której pychę mam literalnie alergię. Nie widziałem jej przez prawie rok pracy zdalnej.

Nastrój mi siadł momentalnie i znów pojawiły się rozpamiętywania o związku, ogólne rozkojarzenie.

Po pracy spotkałem się w mieście z tatą, który mnie odwiózł do domu. Po drodze na spotkanie miałem takie myśli, jak „po co ja próbuję nie pić, przecież ona nie wie, czy ja się zmieniam, czy nie, jak mnie teraz nie chce, gdy jest ze mną najgorzej to, nigdy ja jej nie zechce, czy pisać do niej, czy poczekać żeby zatęskniła, ale czy może wtedy pomyśli że wróciłem do picia, albo ją stracę”...

Złamanosercowa sraczka myślowo-emocjonalna...

Teraz jestem w pokoju, w którym wszystko się zaczęło, ale który przed opuszczeniem domu urządziłem bardzo porządnie... Czysta pościel czeka. Znów obejrzę chyba serial, który opowiada o grupie ludzi wykonujących mój zawód, więc liczę, że gapienie się w laptopa tym razem może przynieść jakiś pożytek poza niemyśleniem...

Dziękuję raz jeszcze, że jesteście! Jutro rano moje 48h bez picia...

Nie chcę pić!
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Katarzynka77, Kas1968, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 18:54 #23

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692

miałem takie myśli, jak „po co ja próbuję nie pić, przecież ona nie wie, czy ja się zmieniam, czy nie,

Nie chcę pić!

Dlatego warto trzeźwieć dla siebie, a uwierz mi zmiany prędzej czy później zauważy i dziewczyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 19:01 #24

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Dokładnie to mówiła przy rozstaniu, że "muszę dla siebie, nie dla niej, bo dla niej próbowałem i wiele razy to olałem". Jest też dokładnie tak jak Ty mówisz... jak przeczytałem raz jeszcze ten ostatni wpis to aż śmiać mi się zachciało... Jest to smutne, że podczas głodów zapominam o momentach, gdy było źle (ze mną samym) a do świadomości próbują przedrzeć się tylko chwile tego, gdy była ulga albo było przyjemnie...
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 19:13 #25

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Kiedy na początku,bardzo chciało mi się pić,to miałam w zanadrzu pamięci, pewne przykre zdarzenie,przez które postanowiłam definitywnie skończyć z piciem i przypominałam sobie jak czułabym się rano gdybym wypiła ,to skutecznie zniechęcało do sięgnięcia po alkohol.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 19:21 #26

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Dziękuję za radę! Postaram się też przygotować takie zdarzenie... mam z czego wybierać niestety...
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/24 19:24 #27

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15443
  • Otrzymane podziękowania: 20920

Nie chcę pić!

I tego się trzymaj :) choćby się waliło i paliło. Nie ma żadnych powodów, wymówek do picia. Tylko trzeźwe życie jest tym prawdziwym i godnym. Bardzo warto być trzeźwym człowiekiem, z czasem będzie lepiej.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 08:27 #28

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Witajcie!

Dziś od rana humor ujemny. Dziewczyna na moje życzenia dobrej nocy odpisała, że jest na dyżurze. Problem w tym że przełożonym w tamtej robocie jej jest były facet, z którym zaczęła pisać tuż przed tym jak mnie rzuciła i wiele razy uprawiali seks w miejscu pracy. Dowala mnie myśl, że podczas gdy ja się skręcam i męczę, ona może mieć przyjemność ze spotykania się z inną osobą... Dowala mnie to mocno. Ten nastrój wielokrotnie był furtką, przez którą z powrotem wślizgiwał się nałóg...


Teraz znów jestem w pracy. Postaram się o tym nie myśleć, choć ciężko mi się skupić. Terapia w czwartek. Przede mną wysprzątanie w mieszkaniu.

Robię to dla siebie, nie?

Nie chcę pić.
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 09:33 #29

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Danielu
Każdy ma swoje życie i postępuje w nim tak jak chce. Kiedy uznasz za fakt, ż nikogo nie możesz zmienić będzie Ci o wiele łatwiej.
Nie zaprzątaj sobie głowy tym na co nie masz wpływu.
Domyślam się, że jest Ci ciężko ale na przeżycie tej żałoby potrzebny jest czas. Daj go sobie. Teraz skoncentruj się na swoich priorytetach, czyli na zdrowieniu. Myślę, że to jest teraz najważniejsze. Reszta, powoli zacznie sie układać
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Krysia 1967, Mateusz29l, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 14:09 #30

  • Mateusz29l
  • Mateusz29l Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 185
  • Otrzymane podziękowania: 442
Wyobrażam sobie Daniel co czujesz oraz jak bardzo taka myśl potrafi drążyć jak wiertłem w serce. Jak to przetrwasz, to będziesz silniejszym facetem. Najgłupszą rzeczą jaką mógłbyś zrobić teraz to napić się. Dałbyś wtedy sobie parę kroków do tyłu. A właśnie o to chodzi teraz, żebyś przestał pić, wziął się za siebie i szedł do przodu. W przeciwnym wypadku każdy będzie żył swoim życiem, a ty będziesz tonął w oparach alkoholu, w mieszkaniu zaminowanym butelkami i puszkami.. Najwyższy czas powiedzieć "dość" i stawić temu wszystkiemu czoła.
Nie jesteś sam. Ja też przechodzę trudne chwile. W sumie najtrudniejsze od paru lat, ale chyba się nie poddamy, co nie?
Słońce szybko chowało się za horyzontem, a po niebie rozlewał się złowieszczy mrok. Nie podobało mi się to przedstawienie. Ale los dał mi miejsce w pierwszym rzędzie…
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Kas1968, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 17:37 #31

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Cześć moi kochani!

Słaby nastrój w pracy utrzymywał się przez cały dzień. Ale jakoś dawałem radę wykonywać polecenia. Mimo wszystko pod koniec dnia roboczego byłem całkowicie wypompowany emocjonalnie. Schodziły ze mnie siły, w jej miejsce zajmowały coraz bardziej natrętne myśli związane z Dziewczyną. Znałem to uczucie wcześniej. Towarzyszyło mi w drodze do sklepu od razu przy pracy, by po kilku piwach wysyłać wzruszające wiadomości, błagające o uwagę i miłość...

Nawet nie pamiętam, jak znalazłem się pod jej (niedawno – naszym) blokiem. Obserwowałem jej balkon. Postawiła kwiaty po tym jak się wyprowadziłem. Okno zamknięte, żaluzje zasłonięte. Odsypia dyżur? Sama, czy z kimś?

Popatrzyłem tak na te okna... przypomniało mi się, jak zarzygałem ten balkon po tym, jak zaprosiłem kumpla, podczas gdy ona była na dyżurze. To był styczeń i jej pierwsze z wielu ultimatów. Cały dzień była na mnie zła, zawiedziona, przerażona...

Poszedłem do Biedronki w bloku. Serce mi łomotało, wzrok mi się rozmywał. Nie chciałem, żeby mnie tu zobaczyła. Co bym jej powiedział... „Nie wiem, po co tu przyszedłem”? To by przynajmniej była prawda, a kłamałem jej wiele.

Później poszedłem na ławkę przy skwerku nieopodal, gdzie piłem jak się przed nią ukrywałem... Zacząłem pisać ten wpis, ale deszcz zalał komputer. Wróciłem pod blok i jeszcze postałem pod oknem bez celu. Nie wiem, czy chciałem spotkać ją, ją z kimś, jej faceta, koleżankę... Ciężko mi było stamtąd odejść. Uczucie było przykre, choć silne i przyciągające. W końcu poprzypominałem te razy, gdy ją kantowałem na piciu i wróciłem do siebie.

Posprzątałem w mieszkaniu. Tak początkowo. Wyrzuciłem śmieci. Uzbierał się jeden kilkudziesięciolitrowy worek (chyba ten największy w sklepach) i kilka razy musiałem iść w tę i z powrotem by wyrzucić niemieszczące się w torbie kartony po pizzy i wietnamczykach. Zebrałem bieliznę walającą się po podłodze. Teraz tylko trzeba zebrać drobne walające się po podłodze, odkurzyć, wymopować, zrobić pranie i posegregować ciuchy, a będzie całkiem przyzwoicie... Piwa (były trzy) nie wylewałem w żaden dramatyczny sposób do kibla ani nie wyrzuciłem. Postawiłem przed kamienicą. Może komuś przyda się przed atakiem padaczkowym? Może nie potrafię wyrzucić alkoholu do kosza. Nie wiem.

Znając swą okolicę, zaraz go już nie będzie.

Wieczór. Wiem, że na książce się nie skupię. Napiszę zaraz do mojego kolegi, bo obiecałem że wybierzemy nam miejsca, gdzie można pograć w tenisa. (Ten kolega, z którym obrzygałem balkon, dziś powiedziałem mu, że „rzuciłem picie”; jest z jednej branży, więc powiem mu, że jestem alkoholikiem dopiero wtedy/jeśli mu wystarczająco zaufam).

Później będzie znów serial, codzienne napisanie „dobrej nocy” do Dziewczyny i sen.

Rano stukną mi 72h...

Dziękuję @Mateusz29l za Twoje wsparcie! Nie poddaję się z Tobą i wysyłam moc Uścisków i Szczęścia, aby Tobie też się udało i żebyś odnalazł w tym wszystkim Sens i Harmonię!

Dziękuję @szekla za przypomnienie mi, abym nie mieszał się tam, gdzie już nie mam wielu praw się mieszać... To pomaga, szczególnie jak przypomnę sobie dlaczego jestem w tym miejscu w tej relacji.

Dzięki @moni74 za przypomnienie mi, jak niegodny stawałem się po alkoholu. Menel pijący wszędzie, nie kontrolujący niczego...

Dzięki @krysia 1967 za metodę, żeby podczas głodów przypomnieć sobie wydarzenie, które „odstraszy” mnie od tego potwora bez kontroli, którym jestem po alkoholu.

Dziękuję wszystkim, którzy to czytają. Mam nadzieję, że bierzecie sobie coś z tego dla siebie.

Alkoholizm to choroba. Jestem chory, ale nie chcę pić...
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, Alex75, Krysia 1967, Magda123

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 17:50 #32

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132
Tak....alkoholizm jest chorobą. Cudowną chorobą bo w każdej chwili możesz zatrzymać jej rozwój.
Twoje życie jest w Twoich rękach, zależy od Twoich wyborów.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, Powroty, A_niech_to

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 17:50 #33

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5487
  • Otrzymane podziękowania: 12314
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 18:06 #34

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 11274
Tak myślę, że chodzenie pod jej blok to nie najlepszy pomysł. Nie dość że nie wpływa to na Ciebie dobrze to jeszcze gdyby cię zobaczyła to wasza 'relacja' może się jeszcze pogorszyć. Piszę to bo byłam w podobnej sytuacji. Były partner czekał na mnie aż wrócę do domu, przychodził i pukał kiedy chciał, wystawał wieczorami i patrzył w okna. Byłam już blisko żeby zgłosić to na policję. Musiałam się całkowicie od niego odciąć, łącznie z zablokowaniem numeru telefonu.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Powroty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jestem alkoholikiem i chcę przestać pić. Boję się. 2022/05/25 18:11 #35

  • Powroty
  • Powroty Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 293
Zdaję sobie z tego doskonale sprawę. Znam pojęcie "stalkingu" i wiem, jak ciężko jest jego ofiarom.
– Miau.
– Tak?
– To ja.
– Kto?
– Alkohol.
– Nie chce mi się z tobą gadać.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Kas1968, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.