Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Jestem na początku swojej drogi...

Więcej
2022/09/11 10:25 #71 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
I tak trzymaj.  Gratuluję I życzę konsekwencji 

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/12 06:37 #72 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...

Dziś mija 5 miesięcy. Czuję się bardzo dobrze.
Nie mam większych głodów. Jestem z siebie dumna. I niech to wszystko trwa.
Kami ,  a gdyby to wszystko ulegało "zakłóceniom" - "włącz" sobie wdzięczność za to co dzisiaj masz. 
Jeśli zdołasz to dostrzec - będzie dobrze. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 17:37 #73 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Witam serdecznie.
Jestem, trzymam się. Niedługo minie pół roku, od kiedy sięgnęłam ostatni raz po piwo  No i nie palę od ok. 2 miesięcy Tym razem mam silną motywację, mam nadzieję, że tak już zostanie. 
Na forum jestem codziennie, dużo mi to daje. Praktycznie nie mam już głodów. Życie toczy się dalej. Schudłam niespełna 10 kg. 
Trzymam za Wasze postępy kciuki. To ciężka praca, ale na prawdę warto.
Dzisiaj nie piję 
Kama 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, andrzejej, jerzak, Alex75, jankes12, kubek3city, Krysia 1967, Waldek, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 18:06 #74 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Super wieści Kamo. Gratuluję
Opowiesz trochę o swojej drodze żeby to osiągnąć? Może ktoś, coś weźmie dla siebie

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 04:35 #75 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Witam serdecznie 
Dziś mija PÓŁ roku bez alkoholu, pół roku 
To wspaniały okres. 
Nie chodzę na AA, a na terapię, choć się zapisałam, też nie poszłam. Absolutnie nie jestem przeciwna, wielu ludziom pomaga, ale ja postanowiłam sama się tym zająć i jak na razie jest ok. Wcześniej wspominałam, że moją inspiracją jest mój bliski kolega, który również sam wziął sprawy w swoje ręce i niedługo będzie świętował 10 lat bez alkoholu. Ponadto mam to forum. Życie potrafi być piękne bez alkoholu  Teraz to dostrzegam. 
Życzę wszystkim właściwej drogi i wszystkiego najlepszego 
Kama
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, krzysiek, Krysia 1967, MatiX83, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 05:16 #76 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Witaj i tak 3 Maj ale mam pytanie co robisz aby utrzymać Abstynencję i Trzeźwieć bo chyba ju wiesz że Abstynencje i Trzeźwienie to Dwie Różne Różniste Sprawy???
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 05:46 #77 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Gratuluję Kama pół roku bez alkoholu  .
Dobrze,że masz kontakt, z kolegą ,który nie pije i masz w nim wsparcie ,to bardzo ważne,że nie jesteś z tym sama.Ja też zaczynałam z forum i wchodziłam na mitingi online i na początku w zupełności wystarczało mi to,jednak u mnie  zagrożeniem było męża popijanie,pewnego razu ,kiedy byłam trzeźwa 11 miesięcy,coś mnie jednak pchnęlo ,żeby pójść po pomoc do poradni,pomimo,że radziłam sobie do tej pory nieźle,, sama" ,w pewnej stresowej sytuacji,poczułam,że chodzę po cienkiej lini,że moja trzeźwość w jednej chwili może być przekreślona,poszłam wtedy jednak na terapię po wsparcie,wydarzyło się już wiele od tamtej pory niedobrych sytuacji i nawet przez myśl mi nie przeszło,żebym mogła przerwać abstynencję,czuję wielkie wsparcie w terapii.
Nie piszę,po to,żeby Ciebie nakłaniać,absolutnie nie,Twoja droga,jest piękna ,bo  trzeźwa i skuteczna a to jest najważniejsze . Piszę tylko z doświadczenia,że gdyby pojawiła się kiedyś  jakakolwiek wątpliwość,jakieś minimalne nawet zagrożenie w trzeźwości,to nie ważne ile bylibyśmy trzeźwi ,zawsze warto zrobić krok do przodu,to moje doświadczenie.
Tobie raz jeszcze gratuluję   i życzę kolejnych trzeźwych 24 godzin,fajnie,że jesteś .

 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, marcin, Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 07:04 #78 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...

Witaj i tak 3 Maj ale mam pytanie co robisz aby utrzymać Abstynencję i Trzeźwieć bo chyba ju wiesz że Abstynencje i Trzeźwienie to Dwie Różne Różniste Sprawy???
Witaj.
Tak jak napisałam, nie robię nic oprócz rozmów z trzeźwym alkoholikiem (też nic nie robił, po prostu przestał pić niespełna 10 lat temu) i zaglądania na forum. Nie czuję chęci napicia się, nie ciągnie mnie do alkoholu. Miałam krytyczny okres, którego się bałam (przyjazd mojego szwagra na jakiś czas), ale bez problemu dałam radę. To mi wystarcza, nie potrzebuję więcej, nie mam pupościsku, ani nic z tych rzeczy, nie myślę absolutnie wieczorami o alkoholu. I tak na razie zostanie. Co więcej można uzyskać przez terapię czy mitingi? Wytłumacz mi proszę, co zyskałabym, ale tak konkretnie, "po chłopsku". 
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)
 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 08:52 - 2022/10/11 08:53 #79 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...

Co więcej można uzyskać przez terapię czy mitingi? Wytłumacz mi proszę, co zyskałabym, ale tak konkretnie, "po chłopsku". 

 

Cześć. Napiszę za siebie. Mitingi i terapia to także doświadczenia innych osób. Na tych mitingach, na które chodzę, pojawiają się osoby w różnym wieku, z różnym stażem bez picia. Terapia to pomoc profesjonalna. Terapeuta ma wiedzę teoretyczną, ale też praktyczną, zdobywaną przez pracę z alkoholikami. Moja terapeutka nie raz zwracała uwagę, które sam zauważyłem już wcześniej lub takie, o których mi mówiła.

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Ostatnia edycja: 2022/10/11 08:53 przez: marcin
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, MatiX83, Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 08:53 - 2022/10/11 08:56 #80 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...

Co więcej można uzyskać przez terapię czy mitingi? Wytłumacz mi proszę, co zyskałabym, ale tak konkretnie, "po chłopsku". 
 

Serio pytasz, Ty która korzysta(lub korzystała) z terapii w leczeniu depresji. A co bys powiedziała osobie która boryka się z problemem depresji, gdyby zapytala się Ciebie po co jej terapia, po co praca z terapeutą.
Alkoholizm to choroba i terapia może być niezwykle pomocna , aby poznac lepiej siebie i być bardziej świadomym procesów, które się dzialy w procesie chorobowym i ktore się teraz dzieją w procesie zdrowienia.  Czy musi być niezbędna, z pewnością nie,  może można dokonać tego na nosa i też będzie ok. 
I oczywiście gratuluje 6 miesięcy trzeźwości.


Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2022/10/11 08:56 przez: siwy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75, MatiX83, Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 10:18 - 2022/10/11 10:19 #81 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Wiesz, powiem Ci jak ja to widzę z tym leczeniem depresji. Chorowałam na depresję poporodową, kupę lat było ok i parę lat temu, kiedy ciężko zachorowała mi mama, ona wróciła. Lekiem w tej terapii są tabletki, które przyjmuję, a które w przypadku alkoholizmu lekiem nie są. Natomiast rozmów z psychiatrą bardzo nie lubię, męczą mnie, to jest jak zło konieczne. Nie potrafię się też przełamać do pójścia do psychologa, na terapię, co czasami sugerowała mi moja Pani doktor. Po prostu nie mogę i już. Tak samo jest z alkoholizmem, pić nie będę, ale nie pójdę na terapię. Nie wiem, co musiałoby się stać. Nie i już. To mój wybór, moje życie.
Z czasem widzę ogromną poprawę, pamiętam, jak odstawiłam alkohol płakałam wieczorem, tak strasznie chciało mi się pić, pytałam na forum, czy to minie. Pierwszy tydzień był straszny. Teraz już jest ok. I żeby nie było, ja wcale nie twierdzę, że po terapii nie czułabym się dużo lepiej i pewnie potwierdziłabym wszystko to co mówicie, ale w chwili obecnej jest mi dobrze tak jak jest i tego się trzymam. Nie palę również papierosów. Nareszcie się udało, nie liczę czasu, ale pewnie ok. 2 miesięcy minęło.
Będę oczywiście odzywać się na forum i czytać Was codziennie, ale proszę uszanować mój wybór i moje zdanie. Ja do swojego zdania nikogo nie chcę i nie będę przekonywać.
Życzę wszystkim trzeźwych 24 godzin:)
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnia edycja: 2022/10/11 10:19 przez: Kama80 Powód: pomyłka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Krysia 1967, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 12:14 #82 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Cześć Kama
Super,połowa roku to już sporo czasu . Ja nie czuje potrzeby żeby mówić komuś tutaj jak ma żyć , jest wystarczająco wątków w których jest opisane co komu pomaga ,jakie są ścieżki ku trzezwieniu. Jak już wiemy nie ma jednej jedynej i tyle w temacie . Jest Ci dobrze tak jak teraz?jak tak  też bym nie widział w takim wypadku powodu żeby rozgrzebywać przeszłość i rozbierać wszystko na czynniki pierwsze u terapeuty . Może ja dalej pijany jestem ? nie byłem na terapii i dalej myślę nietrzezwo? ,nie wiem , nie znam się Masz kolegę , forum , więc nie jesteś sama . Staż w trzezwieniu mamy podobny , u mnie jest teraz już bardziej kolorowo niż na początku .Trzymam się forum  bo nie chcę żeby wypadło mi z głowy dlaczego nie piję .Żeby nie wpaść na jakiś ,,genialny " pomysł ,że teraz to ja już chociaż troszkę mogę O tym niestety albo stety musimy pamiętać do końca życia. Kama to ja Ci serdecznie gratuluję 6 miesięcy , ja za niedługo będę rodził to już będzie dziewięć : )   , tak napisałem dla Twojej wiadomości ,że 9 ,żebyś sobie nie pomyślała o ciąży słonia i okresu abstynencji mi nie dodałą Pozdrawiam i 3ymaj się . 

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 14:57 #83 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Dziękuję Mati.
Życzę wszystkiego dobrego.
Trzymaj się 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 16:18 #84 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Serdeczne gratuluję i dodam swoje doświadczenie.  Zapilam po 3 latach. I teraz poszlam na terapię.  Głód był wołaniem mnie do siebie, było sporo niezamknietych ale wypartych tylko spraw. Jestem zbyt czuła teraz na to co wiem o chorobie ale no cóż, nowa droga. Są i tacy. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 18:08 #85 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Hejka, ja nie mam zamiaru Cie namawiac. Postawilaś pytanie w poście więc się odniosłem.Mi nic do Twoich dróg i wyborów.
Trzymaj się cieplo.
Ps.
Dziś z perspektywy czasu uważam,  że kazdemu nie tylko uzaleznionym i z problemami, ale wszystkim  przydlaloby się od czasu fo czasu raz na kilkz lat  kilka sesjii z kimś,  kto pozwolilyby nam przyjrzeć się naszemu życiu z innej perspektywy.
Niestety wizyta i rozmowa u psychologa, terapeuty w Polsce nie jest dobrze postrzegana i traktowana jak zlokonieczne.Wedlug mnie zupełnie nie potrzebnie.

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Alex75, Krysia 1967, Kama80, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/11 18:24 #86 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Witaj Kama80 ja nie wiem co Ty mogłabyś zyskać Dla Swojej Trzeźwości na Terapii Ja wiem co ja Krzysiek Alkoholik zyskałem Dzięki Terapii Grupom Wsparcia Spotkaniom Trzeźwościowym Zakroczym Licheń Woźniaków ja to wiem i cenię to.Ale tu Każdy wybiera Swoją Drogę i Sam Płaci za Swoje Błędy Tu nie ma Zakazów Nakazów są tylko Sugestie Co Mi pomaga co Mi Przeszkadza w Moim Trzeźwieni .Dla mnie po pierwszych Mitingach wyszło że Same Mitingi to dla mnie za mało i Szukałem Swojej Drogi.Tu nie ma Wskaźnika Trzeźwienia ( Bo bez Terapii gorzej Trzeźwieje) tu Życie i i Takzwana Szara Rzeczywistość weryfikują czasem Bardzo Boleśnie . To tu nauczyłem się Słuchać i Słyszeć co Mówi Inny Alkoholik .Fajnie że jesteś na Trzeźwym Szlaku
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Kama80, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/11/11 19:44 #87 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Witam serdecznie
Dziś mija 7 miesięcy.
Trzymam się dzielnie.
Pozdrawiam serdecznie 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, Alex75, jankes12, marcin, Teo70, Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/12 11:15 #88 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Witam serdecznie
Wczoraj minęło 8 miesięcy mojego życia bez alkoholu.
Daję radę całkiem dobrze. Nie mam wieczornych głodów.  Alkohol zastąpiłam ziółkami. 
Pozdrawiam wszystkich, jestem z Wami.
Kama.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, andrzejej, jerzak, jankes12, Krysia 1967, Waldek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/12 18:26 #89 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Wczoraj minęło 9 miesięcy. 
Pierwszy trzeźwy Sylwester za mną.  
Pozdrawiam serdecznie 
Kama
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, krzysiek, jerzak, williwilli55, marcin, Krysia 1967, Camilia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 05:18 #90 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Gratuluję i trzymaj kurs.
życzę konsekwencji i szczęśliwego trzeźwego życia.

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 06:58 #91 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Kamo   to bardzo dobre wieści, że konsekwentnie kroczysz z nami trzeźwym szlakiem. 
Tak trzymaj bo pewnie już sama dostrzegasz nową jakość życia. 
Gdybyś miała emocjonalne "kłopoty" możesz pójść na miting i posłuchać innych alkoholików.
Mi nawet samo słuchanie ich doświadczeń pomagało, bo często mieli oni podobne problemy do moich,
a jeśli nawet nie - to widziałem wtedy swój problem inaczej, z innej strony.
Na mitingu nie musiałem nic mówić o sobie poza: jestem alkoholikiem - mam na imię ... 
Pozdrawiam serdecznie. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Kama80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/13 07:40 #92 przez Kama80
Kama80 odpowiedział(a) w temacie Jestem na początku swojej drogi...
Dziękuję serdecznie 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.