Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Na właściwej drodze

Więcej
2022/04/03 16:40 - 2022/04/03 17:33 #1 przez Swistak
Na właściwej drodze was created by Swistak
Cześć wszystkim , jestem Arni , jestem tu nowy i jestem alkoholikiem trzeżwiejącym od 1,5 roku. Miło mi Was powitać:czesc:

jakoś mnie tak natchneło żeby napisać bo uważam w ostatnim czasie że stanąłem w miejscu jeśli chodzi o proces mojego trzezwienia.
Chodzę raz w tygodniu na mitingi , nie pije ale niestety tkwie w związku co do ktorego nie jestem przekonany. Nie wiem jak powiedzieć o tym partnerce. Nawiasem mówiąc sama jestem osobą uzależnioną od alkoholu jak ja. Mam wrażenie że za daleko to zabrneło. Nie jestem w stanie dalej jej oszukiwać ale też nie potrafię zdobyć się na odwagę aby jej powiedzieć że chcę się zająć sobą.

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Ostatnia edycja: 2022/04/03 17:33 przez: Alex75 Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, krzysiek, jerzak, dzordzklunej, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/03 17:36 #2 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Witaj na forum :czesc:

Proszę abyś nie pisał postu pod postem kiedy jest możliwość edycji. W ciągu 15 minut po wysłaniu posta można go edytować, dopisać coś albo zmienić. Dziękuję

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/03 17:38 #3 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Cześć Świstaku :czesc:
Nie wiesz jak powiedzieć? Po prostu powiedzieć. Szczerość jest podstawą w trzeźwieniu.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam......tkwisz w związku, w którym druga osoba pije alkohol?

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/03 19:27 #4 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Cześć Arni :czesc: .
Dobrze,że jesteś,myślę,że najlepiej jak zdobędziesz się na szczerość wobec partnerki .
Jestem Krysia alkoholiczka.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/03 19:42 #5 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 06:58 #6 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze

Chodzę raz w tygodniu na mitingi , nie pije ale niestety tkwie w związku co do ktorego nie jestem przekonany.
Nie wiem jak powiedzieć o tym partnerce.
Witaj Arni :czesc:
Powiedz prawdę, że jesteś alkoholikiem, który pragnie żyć trzeźwo i nie widzisz swego związku z osobą pijącą.
Jestem alkoholikiem, gratuluję 1,5 rocznej abstynencji. %%-
Nie patrz na to czy zranisz ją tym czy nie - przecież mówisz prawdę o sobie. :-BD
Masz prawo do trzeźwego życia zwłaszcza, że dla Ciebie to jest być albo nie być.
Zdrowieć albo tkwić w śmiertelnej chorobie.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, williwilli55, marcin, Krysia 1967, Swistak, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 18:49 #7 przez jankes12
jankes12 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Witaj Arni :czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 20:27 - 2022/04/04 23:04 #8 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
No , właśnie. Moją partnerką jest alkoholiczką , nie pije , natomiast nadużywa leków nasennych. Szczególnie to się nasila w trudnych życiowo momentach. Nie piszę tu o nazwie leku bo regulamin zabrania jednak chcę powiedzieć że są to bardzo mocne leki nasenne na receptę przepisywane przez wydaje mi i się nieodpowiedzialnego lekarza psychiatrę.

Ta moja nieuczciwość wobec niej jest szkodliwa pomału dla mnie. Zapominam o sobie spełniając jej zachcianki a nie myśląc o sobie. Piszę o tym o bo nie wiem jak jej to powiedzieć , wydaje mi się że tworzyliśmy dobre partnerstwo. Niestety coś się skończyło i teraz po prostu się duszę.

Szeklo nie pije natomiast nadużywa leków nasennych. Myślę że to taki zamiennik. Tym bardziej że to leki wyłącznie na 3 tygodniowa kurację a nie na lata. Odkryłem to już jakiś czas temu. Żałuję trochę że nic z tym nie zrobiłem.

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Ostatnia edycja: 2022/04/04 23:04 przez: Alex75 Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 23:06 #9 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Swistak, proszę abyś nie pisał posta pod postem w ciągu 15 minut kiedy możesz edytować. Można wtedy coś dopisać albo poprawić.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/05 08:20 #10 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Witam moi drodzy. Mam smutną wiadomość. Zrobiłem sobie krzywdę. Po 18 miesiącach zapiłem. Mam ogromne poczucie krzywdy wobec siebie , wyrzuty sumienia. Przyczyną tego jest to że stanąłem w miejscu. Zostawiłem swoje zainteresowania , pasję. Skupiłem się na kobiecie która jest czynną lekomanką. Program halt poszedł w odstawkę a na dodatek pojechałem na delegację gdzie wszyscy piją w pokoju. 
Zdaje sobie sprawę że to co pisze wygląda jak użalanie. Nie potrafiłem jednak swojej partnerce powiedzieć wprost co mi nie pasuje. 
Nie podołałem sytuacji. 
Jest mi wstyd. Obecnie jestem jeszcze w szpitalu ale dalej nie wiem co robić. Jak jej powiedzieć że przeszkadza mi jej branie leków. 

Kocham ją w jakiś sposób bo też jest alko tyle że nie pije natomiast uważam że z leków zrobiła sobie zamiennik. Smutno mi...

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Waldek, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/05 09:23 - 2022/10/05 09:29 #11 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Witaj,
Zapiłeś, stało się, czasu nie cofniesz..dobrze, że chcesz iść dalej drogą trzeźwienia. Wiesz gdzie popełniłeś błąd, jakie zaniedbania były i wiesz nad czym musisz popracować. Biczowanie się, nie jest potrzebne, bo tylko generuje nieprzyjemne emocje, które wyzwalają chęć ulżenia sobie w wiadomy sposób...potraktuj to jako lekcje, zadanie domowe, które masz do odrobienia...bo pamiętaj tu chodzi o Twoje życie. Co do partnerki..to ona ma uzależnienie krzyżowe skoro piła, a teraz bierze leki ( ja leki zamieniłam na alkohol). Na partnerkę nie masz wpływu...na jej problem z uzależnieniem. Nie jesteś w stanie na nią wpłynąć, bo tak to nie działa...ona sama musi chcieć coś z tym zrobić...jeśli chodzi o lekomanów to najpierw to potrzeba i psychiatry i terapeuty uzależnień...bo leki trzeba odstawiać stopniowo z pomocą lekarza...a uzależneiniem zajmuje się terapeuta....ale tak jak napisałam, to ona musi chcieć. Ty skup się na sobie, żeby znów nie zapomnieć o higienie zdrowego życia. Nina alkoholiczko-lekomanka.
Ostatnia edycja: 2022/10/05 09:29 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Krysia 1967, Waldek, Swistak, Anisa, Emma, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/05 10:15 #12 przez Emma
Emma odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Hej. U mnie 19 dzień bez alkoholu po zapiciu po 3 latach niepicia. Ja musiałam dojrzeć najwyraźniej mimo ze mam już prawie 43 lata, żeby przestać hojrakowac, uznać bezsilność i poprosić o pomoc. Dobrze że jesteś, mogłabym się podpisać pod słowami Aknum.
Nowy dzień, nowa droga, nowy wybór - Twój, bo o Twoje życie chodzi. Najpierw pozbycie się trucizny z organizmu = czas. Pomysl też jak możesz sobie pomóc. Jest wiele możliwości. U mnie pomogło zaakceptowanie gdzie jestem, teraz, bez wczoraj i bez jutro, uwierzenie nie sobie a osobom stąd (z dnia na dzień było coraz lepiej) i terapia indywidualna. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/06 17:37 #13 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Dokładnie aby trzeźwieć trzeba dojrzeć. Dziś wyszedłem z szpitala. Nie mam zamiaru pić. Nie chcę pić. Jednak aby to robić muszę się rozwijać.  Nie zostawiać swoich pasji. 
To raz.
Dwa mitingi AA. To moje lekarstwo na pokaleczoną duszę. To duszę muszę uzdrawiać. Dziękuję Wam za wsparcie. 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Aknum, Emma, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/06 20:37 #14 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
No właśnie wyszedłem z szpitala i co dalej ? 
Wiem że jestem z partnerką lekomanką. Mieszkamy razem od ponad pół roku. Czuję wieź z jej dziećmi. Jednak ciągle mam wątpliwości co naszego dalszego życia. 
Moją prawdziwa córeczka 14 latka odezwała się do mnie. To jest cud. Z drugiej strony jest córeczka partnerki w tym samym wieku. Czuję się dziwnie e tym wszystkim taki rozerwany.

Po wyjściu z szpitala odebrała mnie partnerką i wróciliśmy do mieszkania. I znów to uczucie czy dobrze zrobiłem. 

Czas chyba na mitingi....

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/08 05:14 - 2022/10/08 05:25 #15 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Co dalej?,napewno trzeźwość na pierwszym miejscu.Wyciagnąć wnioski z zapicia ,co zostało zaniedbane , co pchnęlo do tego kroku ,partnerce napewno warto stawiać granice.Rozumiem Twoje mieszane uczucia,co do sytuacji ,tym bardziej,ze Twoja córeczka jest w podobnym wieku jak córka partnerki,być może nieraz pomyślałeś,że na tym miejscu powinna być Twoja córeczka,stało się innaczej,fajnie,że czujesz więź z dziećmi partneki,zwłaszcza ,że mieszkacie razem,to tworzy zdrową atmosferę,ale teraz masz  też wielką szansę odbudować relacje z Twoją córką,wykorzystaj ją,skoro odezwała się do Ciebie po tylu latach,to pewnie,też tego pragnie,być może to szansa dla Was obojga 
Życzę Ci powodzenia , dobrych decyzji i wyborów.
Ostatnia edycja: 2022/10/08 05:25 przez: Krysia 1967
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak, Aknum, Emma, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/08 22:03 #16 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Wróciłem. Nie było mnie tu chwilę. Prawie 3 lata będzie. Przez ten czas dużo się działo . Ruszyłem troszczę do przodu w temacie trzeźwienia i pracy nad sobą. Była niestety wpadka po 18 miesiącach ale nie uważam tego czasu za zmarnowany.
Nie piję na nowo od ponad dwóch miesięcy. Z czego się bardzo cieszę. Odzyskałem kontakt z córką po 7 latach co uważam za priorytet. 
Cieszę się każdym dniem trzeźwym i tym że jestem tu na nowo z Wami 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, jerzak, Krysia 1967, Emma, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/08 22:30 #17 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Witaj Świstaku  .
Fajnie,że dołączyłeś znów do nas 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/08 22:34 #18 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Tutaj jest twój temat. Proszę abyś nie tworzył nowych, połączyłam je.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/09 20:19 #19 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Witaj Ktoś mi napisał tako oto dedykacje Ból jest Najlepszym Nauczycielem tylko mało kto chce być jego Uczniem Czasem ten Ból zadaje Sam Sobie .Ból Życia Ból istnienia Ból nie radzenia Sobie z Życiem Ale na Dzisiaj to ju na Trzeźwo a jutro do Woźniakowa Podajcie jemu Dłoń jeszcze nie jest za późno Podajcie jemu Dłoń by nie odszedł za daleko to Słowa Piosenki Chłopców z Woźniakowa  Taki Hymn Woźniakowa ja taką Dłoń dostałem na Swojej Drodze
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/19 22:09 - 2023/01/19 22:33 #20 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Od dłuższego czasu mam problem z odnaleziem  swojego wątku w zakładce moje tematy. Proszę o pomoc
No i tak miło. Jak trwoga to Boga. Po trzech miesiącach za nowo wróciłem do picia. A czemu bo nie było zgody na jak moje życie wygląda. Piszę do was tu bo dokąd alko pójdzie po wsparcie jak nie was. Pozdrawiam z mojego 1dnia trzeżwienia.  Artur 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Ostatnia edycja: 2023/01/19 22:33 przez: Moni74 Powód: Połączenie wpisów
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/19 22:27 #21 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Dziękuję Alex. Pozmieniało się tu na forum. Stąd ten mój brak wiedzy 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/19 22:30 #22 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Arturze tutaj jest, zapisz  swój wątek jako ulubiony i w profilu, w zakładce ulubione, będzie wątek bardzo widoczny 
Może warto udać się po pomoc w realu, na żywo porozmawiać. Czego Ci brakuje i co ten alkohol Ci daje, co zakrywa?

Nie pisz proszę wpisu pod wpisem, masz 15 minut na edycję opublikowanego wpisu.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/20 07:03 #23 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Dobrze,że wróciłeś.
Och to życie,potrafi być piękne,ale też i przynieść przykre sytuacje i tu właśnie teraz chodzi o to,żeby robić wszystko,żeby żyło się lepiej,zmieniać co możemy zmienić, ale też umieć godzić się z tym na co nie mamy wpływu.Trzeba nauczyć się te zakręty życiowe pokonywać na trzeżwo,to podstawa innaczej można tak bez końca wracać do punktu wyjścia.
Może warto poszukać pomocy na zewnątrz np.u specjalisty,mnie bardzo pomagają rozmowy z terapeutką i pamiętaj każda przykra sytuacja nie trwa wiecznie,one mijają,albo stają się z czasem mniej bolesne a przede wszystkim na trzeźwo,masz szansę je rozwiązać,albo szukać wyjścia na tyle na ile to możliwe.
Dobrze,że jesteś,zostań tu na dłużej,pisz jak Ci idzie,jak się czujesz.Pozdrawiam
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/20 13:37 #24 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze

Po trzech miesiącach za nowo wróciłem do picia.
A czemu bo nie było zgody na jak moje życie wygląda.
Arturze   skoro nie ma zgody na to jak Twoje życie wygląda, to jeszcze doprecyzuj - czyjej zgody nie było?
Twojej na życie partnerki czy jej na Twoje życie?
Jeśli Twojej - to niestety nie żyj "na siłę" pod innych. Zacznij żyć tak jak tego sobie życzysz, jak chcesz. 
Swoje dobro postaw wyżej od czyjegoś, bo Twoja trzeźwość jest tu najważniejsza.
Ja pamiętam jak mnie wkurzało, gdy moja partnerka popijała albo była po leku "zastępującym" jej alkohol,
miała wszystko gdzieś, widać było, że buja w obłokach, jest mało kontaktowa - a ja trzeźwy jak dzika świnia.
Bolało mnie to - chyba podświadomie zazdrościłem jej tego luzu, niebytu. 
Do jakiegoś momentu wytrzymałem lecz już wtedy rozumiałem, że ja napić się nie mogę. 
Ani sam po cichu, ani Boże uchowaj z nią kiedykolwiek.
Długo nie potrafiłem odejść, szkoda mi było jej 2 córek - lecz kiedyś miarka się przebrała.
Uciekłem by ratować siebie, poszukać spokoju - bo w takich warunkach trudno było mi zdrowieć.
Dopiero to forum uświadomiło mi, że trzymały mnie w tym związku przez te parę lat - mechanizmy współuzależnienia.
Kiedy i Ty Arturze poczujesz, że to ta pora - zadbaj o swoją trzeźwość. 
Zamiast znowu zapijać - po prostu odejdź, bo chyba nic dobrego tam Ciebie nie czeka jeśli ona nic nie zmieni.
Zobaczysz jaki pokój może być w ciszy
Nie bój się samotności, w niej możesz bardzo dobrze się odnaleźć i zrozumieć siebie i swoje potrzeby.
Masz córkę, masz mitingi i alkoholików ze Wspólnoty, możesz mieć trzeźwych kolegów, przyjaciół. 
Nie jesteś osaczony, nie jesteś zobowiązany z kimś być - możesz w każdej chwili odejść,
zamiast zapijać swoją niemoc. Pozdrawiam ciepło. 
 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Swistak, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/21 03:47 #25 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Część Andrzej   oczywiście masz rację w tym co piszesz. Od wczoraj jestem na terapii bo chciałem wyjść z ciągu. Cieszę się z tej decyzji. Cieszę się że na nowo jestem tu z wami. 
Lubię tu pisać i dzielić się własnym doświadczeniem. 
Samemu łatwo w chorobę alko wpaść trudniej jest natomiast z niej wyjść bez pomocy drugiego alkoholika.
Z partnerką zerwałem i jest ok. Wreszcie mam czas na poukładanie własnego życia.  Pozdrawiam 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Krysia 1967, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/21 12:50 - 2023/01/21 12:51 #26 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze

Od wczoraj jestem na terapii bo chciałem wyjść z ciągu.
No i gitara. 
Napisz Arturze coś więcej co robisz na niej, jaka to terapia?
Pozdrawiam. 
Ostatnia edycja: 2023/01/21 12:51 przez: andrzejej
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/21 12:57 - 2023/01/21 14:14 #27 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
  Hej wszystkim. Wreszcie na detoksie. Dziś rano uciekłem z prywatnego ośrodka gdzie chcieli 10 tys za turnus. Wziąłem taxi i przyjechałem z byłą partnerką do szpitala psychiatrycznego. Brawo zostaje tu na 14 dni..Nie ważne że 3 miesiące stracone , ważne że żyje i zaczynam od nowa. Pozdrawiam 

 
A tak na marginesie bardzo się cieszę bo zerwałem z toksycznym związkiem. 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Ostatnia edycja: 2023/01/21 14:14 przez: marcin Powód: połączenie postów
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, marcin, Ola 38, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/21 14:16 #28 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Cześć. To dobrze, że jesteś na detoksie. Powodzenia 


Przypominam też, że możesz edytować posta, jeśli chcesz coś dopisać, a nie minęło 15 minut.

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/21 19:12 #29 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Wydaje mi się że najważniejsze teraz jest że wystartowałem i jestem na detoksie resztę czas pokaże żyję 24 i teraz więcej na razie nie mogę zrobić ale dziękuję za wasze odpowiedzi

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Ola 38

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/21 23:21 #30 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Moi drodzy zdaję sobie sprawę że detoks to początek drogi. Chciałem jednak by ta droga nie była taka cieżka i podobna do poprzednich. Chcę wreszcie zabrać się za program 12 kroków by tylko tyle nie zrobiłem. Może wreszcie ruszę z kopyta 

Wszystko jest trudne nim stanie się proste

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/22 05:25 #31 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Tak kilka pytań chciałem zadać Jak wyglądały wasze początki trzeźwienia mój maksymalny okres trzeźwości to już dwa lata niestety zapiłem  trafiłem na detoks do noc miałem koszmarną ale chciałem się dowiedzieć jak to u was wyglądało od czego wy zaczynaliście się w terapii czy od wspólnoty może podzielcie się swoim doświadczenie jeśli możecie

Wszystko jest trudne nim stanie się proste

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/22 08:22 - 2023/01/22 08:30 #32 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Na poczatku mojej trzezwosci, otrzymalem cos co nazywam " darem desperacji", a dokladniej mowiac wraz z uznaniem bezsilnosci wobec alkoholu edeszlo kwestionowanie i stawianie sie wobec jakichkowliek metod i sposobow, ktore byly skuteczne dla innych alkholikow, by zapenic im trwala abstenecje !
Ktos podpowiedzial mi by skierowac sie do wspolnoty AA, bo dla tej osoby to bylo skuteczne, wiec tak zrobilem i tam sluchalem dalej. Skorzystalem z oferty osrodka, ktory dawal 35 dniowe " szkolenie", bo nie moge tego nazwac terapia w slowa znaczeniu, jakie np widze, ze jest opisywanie tu na forum. Tam, glownie zapoznalem sie z opisem choroby alkoholowej i faktycznie uznalem, iz nie moge juz przez reszte zycia spozyc w bezpieczny sposb zadnego alkoholu.
Sugestie, ktore tam otrzymalem, zakladaly dalsze kroki dzialania, a mianowicie znalezienie sobie sponsora, przejscie przez program 12 krokow i uczestnictwo we wspolnocie AA. To tez w przeciagu kolejnych miesiecy uczynilem.
Po ok 9 miesiacach  abstynencji popartej intensywnym dzialaniem, ktore opiaslem powyzej obsesja picia, jakiekolwiek " glody alkholowe", ze wszed czychajace niebezpieczensto I " flaszka czychajaca za rogiem" znikly. Zrozumialem, ze to juz nie moj problem i jako alkoholik mam pare innych rzeczy na ktore musze uwazac by znow nie wrocic do picia
Byl to rezultat przejscia wraz z drugim czlowiekiem przez program 12 krokow ( 1-9), a nastepnie stosowanie na codzien krokow 10, 11, 12.
Od tamtej pory nie potrzebowalem w jakis przesadny sposob ( po za tym co podpowiada zdrowy rozsadek) stoswoac HALT, unikac miejsc gdzie jest serwowany alkohol itd
Zycie przybralo inny wymiar, gdzy sam zaczalem byc dostepny dla spolecznstwa, mojej rodziny i innych alkoholikow.

Wysłałem Ci też prywatną wiadomość! 


D.
 

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2023/01/22 08:30 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75, marcin, Krysia 1967, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/22 11:29 - 2023/01/22 11:49 #33 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Cześć, ja zaczynałam od indywidualnych spotkań z terapeutą, po dwóch miesiącach weszłam do grupy terapeutycznej (ośmiotygodniowej, w trybie Dziennego Oddziału Terapii Uzależnień). Z terapeutą po ukończeniu terapii grupowej  nadal spotykałam się indywidualnie, trwało to jakieś półtora roku, ale w tych kontaktach indywidualnych pracowaliśmy wtedy głównie nad moim współuzależnieniem. 
Jeszcze w czasie trwania grupowej terapii uzależnień trafiłam do Wspólnoty Anonimowych Alkoholików, bo miałam w kontrakcie terapeutycznym obowiązek "zaliczenia" kilku mityngów AA. Poszłam więc do wspólnoty AA z przymusu, a zostałam dobrowolnie, i jestem w niej do dziś. 
Gdy miałam dwa lata trzeźwości, zapragnęłam przejść terapię dla Dorosłych Dzieci Alkoholików. W ośrodku, do którego trafiłam (to był inny ośrodek niż ten, w którym zaczynałam swoją drogę do trzeźwości), był jednak wymóg, aby osoby uzależnione przeszły najpierw  terapię pogłębioną dla alkoholików, jeszcze przed terapią DDA . Na szczęście zespół terapeutyczny tej placówki po naradach poszedł mi na rękę i mogłam równolegle, w tym samym czasie, chodzić na grupy dla alkoholików i dla DDA. I tak to trwało kolejne dwa lata. 
Poza tym dwa razy byłam na obozach terapeutycznych - jeden z nich organizował ośrodek terapeutyczny, drugi - grupa alkoholików z AA. 
Tak więc pierwsze pięć lat mojego zdrowienia oparte było niejako na dwóch "nogach" - terapiach i AA. 
Myślę że dzięki temu solidnie przepracowałam na poziomie umysłowym,  emocjonalnym i psychicznym te wszystkie problemy, przed którymi uciekałam w swoje "izmy" - alkoholizm, koalkoholizm (współuzależnienie), pracoholizm, nikotynizm. A pozbywając się ich, nie popadłam w żadne nowe "zastępcze" uzależnienia, typu obżarstwo, hazard, lekomania czy zakupoholizm, Nie zastąpiłam sobie jednych uzależnień innymi uzależnieniami. 
Tyle o profesjonalnych terapiach i ich efektach.

We wspólnocie AA zrobiłam najpierw tzw. "Program strzyżyński", a gdy pojawiła się taka możliwość, to przeszłam również program 12 kroków w oparciu o "Wielką Księgę", ze sponsorką. Uczestniczę w mityngach, przekazuję program alkoholiczkom które mają na niego gotowość, pełnię również służby. To z kolei zmieniło mój system wartości i generalnie przewartościowało podejście do życia i moich życiowych priorytetów.
Myślę że najfajniejsze jest to, że ta praca się nie kończy, jest nieustającym procesem twórczym. 
Zdrowienie w terapiach i w AA to nie jest kara za picie, to jest szansa na nowe, ciekawe, pełne, godne, zdrowe życie. 
Ostatnia edycja: 2023/01/22 11:49 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Swistak, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/22 12:43 #34 przez Swistak
Swistak odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Kurczę nie obraźcie się ale poszedł wypowiedziach słyszę same superlatywy nie wiem czy kiedykolwiek mieliście jakieś stoły kłody zwątpienia na swojej drodze do trzeźwienia czy było czasem także czuliście uczucie pustki i beznadziei braku sensu tego co robicie tak jak czyta was słyszę tylko same superlatywy super ścieżki do zrobienia przecież to wcale nie jest takie proste dla mnie każde 24 godziny to walka o własne życie więc naprawdę jestem zaskoczony waszymi wypowiedziach nie obraźcie się

Wszystko jest trudne nim stanie się proste
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/22 12:54 - 2023/01/22 12:55 #35 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Na właściwej drodze
Świstak!

Ode mnie otrzymałeś odpowiedź na Twoje specyficzne pytanie o początki trzezwosci i czy to wspólnota, czy terapia itd 

Mówiąc za siebie, ale i pewnie potwierdzając doświadczenia innych, to początki trzeźwej drogi łatwe nie są. To początek bardzo gruntownych zmian i nie raz zabolało. Trudności dotyczyły wszystkich obszarów mojego życia, bo po raz pierwszy mierzyłem się z nimi na trzeźwo. 
Mimo to, to właśnie wsparcie znalezione we wspólnocie pomogło mi przez ten okres przejść i dalej tą drogą iść. 
Życie samo w sobie to nie jakiś ciąg szczęścia lub ciąg niepowodzeń. Bywa różnie, ale posiadam dziś dużo więcej pogody ducha i tym życiem faktycznie żyję! 

D. 

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2023/01/22 12:55 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Swistak, Emma, Ania14luty

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.