Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

czas coś zmienić

Więcej
2022/07/25 07:44 #386 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Czy te wpisy dotyczą autora wątku? Nie, dyskusje pomiędzy sobą proszę na pw, mail i inne kanały. Nie róbcie bałaganu. Po co w ogóle tyle dyskutować, jaki cel. No ręce opadają, upominać, prosić, ostrzegać, a Wy dalej swoje. Dzięki za zabieranie mojego czasu :wmur:

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/25 07:45 - 2022/07/25 07:57 #387 przez Jajo-Bajo
Jajo-Bajo odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Moni74
To bardzo niezdrowo tak się angażować na urlopie-moze zorganizuj sobie jakieś zastępstwo, aby wypoczynek był pełniejszy?
Ja bym tak zrobił, jakby mnie obowiązki przytłaczały.

Daniel87
Nie tylko Tobie się kojarzy z sekta.
Kiedyś czytałem(chyba nawet tu na forum) porównanie AA do sekty na podstawie wytycznych od dominikanów (którzy zajmują się sektami).
Zainteresowani pewnie sobie gdzieś w necie znajdą i wyciągną odpowiednie wnioski.

Matix
Taki pomysł na temat z podstawowymi informacjami dla nowicjuszy jak najbardziej popieram.
Najlepiej z odnośnikami do sprawdzonych i wiarygodnych źródeł, gdzie każdy zainteresowany mógłby poczytać o różnych sposobach leczenia i wybrać samemu co mu najbardziej odpowiada.

Killgrave
O tak.
Zdarzają sie tacy nachalni nadgorliwcy,
co nie rozumieją słowa nie.
W myśl zasady
"Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"

Tomoe.
Buahahahaha.
Prawie z krzesła spadłem.
Po co prowokujesz innych forumowiczów?


Pozdrawiam
Ostatnia edycja: 2022/07/25 07:57 przez: Jajo-Bajo
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Killgrave

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/25 08:10 - 2022/07/25 08:10 #388 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Matrix, przepraszam, blokuję wątek, bo ta niepotrzebna dyskusja nie ma końca jak widać. Pełno wspaniałych rad i wskazówek.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnia edycja: 2022/07/25 08:10 przez: Moni74 Powód: literówka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/26 10:35 #389 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Rejku pauzę to musowo trzeba kręcić i to więcej niż 48 bnggfgbfb , obserwuje się jak to u mnie wygląda angażowanie się w forum , niby się śmieje ale podświadomie czuję często złość . To chyba nic dobrego. :-?

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/26 18:40 - 2022/07/26 18:41 #390 przez rejek
rejek odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Ja tam złości nie czuję ,tak jak pisjałem -czytam i wiem jaki nie chcę być.
Nieraz zacząłem pisać posta -i w połowie kasowałem -przekazu tam,z moich doświadczeń , nie było wiele -a ostatniego słowa mieć nie muszę.
Życie życiem forum,pisanie we wszystkich wątkach,specjalista z każdego tematu -to objaw życia chorobą.
A ja wolę żyć z chorobą
Relax chilout luz ~O)
Ostatnia edycja: 2022/07/26 18:41 przez: rejek
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Andrzej alkoholik, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/28 10:49 #391 przez Elza
Elza odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Hej Też jestem ze Śląska od str Częstochowy Znasz jakieś namiary na terapię? pozdrawiam serdecznie
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/28 14:55 #392 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
cześć Elza , wysłałem Ci wiadomość na priv . Na forum nie wiem do końca czy można podawać jakieś namiary , na prywatne na bank nie , na nfz może ktoś podpowie . Tomoe jest też ze śląska i zna pewnie wszystkich to może tutaj Ci podpowie ,ą jak nie to na priva do niej napisz . Może mnie nie zje za to ,że podaje jej namiar.
Pozdrawiam

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 19:34 #393 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Jakiś czas temu czytałem u innych Forumowiczów , że są trzeźwi pół roku, rok, dwa no i nie do końca są zadowoleni, znudzenie, czegoś brakuje, ogólnie lipa. Myślałem sobie co oni gadają, po takim czasie to ja bym już dawno był wyprostowanym. Właśnie mija pół roku mojej abstynencji i jestem w trudnym momencie na mojej drodze, wypaliłem się może, sam nie wiem. Nie mam zamiaru się poddać tak dla jasności : )

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, Alex75, Namika, Krysia 1967, Jajo-Bajo, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 19:55 #394 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Ano właśnie.
Miałam tak za pierwszym razem, choć rozpaczliwie trwałam dalej w abstynencji, mimo, że byłam mega nieszczęśliwy w głębi duszy. Nic się nie zmieniło oprócz tego, że przestała pić.
Musiałem zrobić coś więcej niż tylko nie pić. Mi pomogła praca na Programie 12 Kroków.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, MatiX83, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 20:40 #395 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Słownik... oczywiście jestem ona nie on :lol:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/03 05:42 #396 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Alex 75
Nie bardzo rozumiem o co ujadasz do mnie w wątku Dromaxa.   Co do Dromaxa wypowiedziałem się bardzo pozytywnie  o jego wyzdrowieniu , drugi post był skierowany do Andrzeja , chodziło o gościa co darł jape ,a nie o Dromaxa.   Pozdrawiam .

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/03 05:51 #397 przez Andrzej alkoholik
Andrzej alkoholik odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Cześć Mati. Niestety. Miałeś "czelność" pogadać chwilę z niewiernym psem (mną) więc stałeś się automatycznie zagrożeniem.. Tak działa sekciarstwo... Będziesz teraz wykluczony z dyskusji i na celowniku "administracji"...
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/03 07:45 #398 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Tak, to prawda że w jednym poście wypowiedziałeś się pozytywnie, chodziło mi o odpowiedź do Andrzeja. Takie dyskusje nie są potrzebne. Pojawia się jedna odpowiedź a później trzy następne nic nie wnoszące. Jeden wierzy, drugi nie wierzy. Każdy ma prawo do swoich poglądów. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Krysia 1967, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/03 12:06 #399 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Alex 75
Łokej , rozumiem ; )
 

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 10:24 #400 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Hej. Byłem ostatnio u lekarza bo ciągle mam problemy z plecami,  przepisał dosyć mocne specyfiki . Pierwsze co pomyślałem to, że przez tydzień nie mogę się napić, zawsze jak miałem antybiotyk to robiłem przerwę w piciu. Jak widać nie zapomina się pewnych nawyków. Miałem również imprezę w domu  , cześć gości pijących. Alkohol podawałem do stołu i za każdym raz myłem ręce,  nie mam pojęcia dlaczego tak robiłem, tak jakbym się tego brzydził .  Dziś 239 dzień w trzeźwości,  tak liczę dalej chociaż nie wiem czy to ma sens,  dużo mniej już czytam o chorobie alkoholowej, na forum też rzadziej, zauważyłem, że czym mniej uwagi poświęcam na edukację o chorobie tym jestem spokojniejszy. Oczywiście nie zapominam kim jestem  bo pewnie by to doprowadziło prędzej czy później do katastrofy.  Pozdrawiam wszystkich  
 

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, jerzak, darek70, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 10:52 #401 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Mam to samo  ,teraz jestem na 3 tygodniowej terapii antybiotykowej i pierwsze co,to myśl uff jak dobrze,że nie muszę juz się spinać,żeby przyjmować leki,albo nie daj Boże przerwać z wiadomych powodów.
Zdrowia Ci życzę i gratuluję 239 dni.Też długo liczyłam dni,potem liczyła mi aplikacja,w końcu pobiłam sobie telefon i zapomialam hasla do tej aplikacji i już nie zakładalam drugiej,bo  zaczęła być ważniejsza jakość a nie ilość dni,ale rocznicę i pierwszą i drugą z chęcia obchodziłam,teraz spokojnie czekam na trzecią   .Jeszcze trochę i roczek okrągły będzie i u Ciebie,trzymaj tak dalej i bądz uważny podczas takich domowych imprez,przypominanie sobie kim jestem mi też pomaga.Uważaj na siebie i kolejnych trzeźwych 24 godzin życzę 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 10:55 #402 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Brawo za tyle dni w abstynencji :) Gratuluję Mati
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 20:31 #403 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Aknum
Dziękuję
Krysia
Wcześniej to byłem ,,mądrzejszy" od lekarzy , raczej zawsze skracałem czas leczenia lekarstwami, które kolidowały mi z moim wieczornym rytuałem . Wiesz czułem ,że jestem bardzo przebiegły   Czasem to nawet pytałem lekarza czy coś tam mogę wypić ,chociaż symbolicznie bo ważna impreza .Lekarz raczej nie domyślał się ,że symbolicznie to wypije wiadro piwa
Dla Ciebie Krysiu również zdrówka życzę .

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/28 11:35 - 2022/09/28 11:47 #404 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Myślę, że liczenie na początku drogi ma sens, gdyż dzieki kolejnym trzeźwym dniom wrasta takie poczucie wiary we własne siły, poczucie, że mam wpływ na to co się dzieje, nie jestem tylko bezwolnym listkiem na wietrze, targanym siłą nałogu, że mogę nad swoją chorobą zapanować i mieć wpływ na swoje życie.
Z każdym kolejnym trzeźwym dniem odliczonym, zwiększa się też poczucie straty tego co już wypracowaem w okresie trzeźwości gdybym teraz zapił, po prostu szkoda tej pracy, tego wysiłku nad swoją trzeźwością. To tez fajny mechanizm, powstrzymujący przed napiciem się. 
Później już ma to mniejsze znaczenie, ale takie zatrzymanie się czasami i uświadomienie sobie czego dokonałem, jak wiele zmienilem dzieki nie piciu jest niesłychanie ważne. Czasem trzeźwośc zaczyna nam powszednieć i to dobrze, aby nie robić ze swojej trzeźwości zagadnienia każdego dnia (żyjąc tym samym chorobą). Ważne, aby  potraktować swoją trzeźwość jako naturalny stan,  ale....ale od czasu do czasu (kady ma inną ta przestrzeń czasową inną)  warto się zatrzymać i docenić siebie i być wdzięcznym sobie i tym wszystkim którzy pomogli w tej drodze trzeźwości. ważne, aby zrozumieć, że tak wcale nie musiało być i moglibyśmy być w zupenie innym miejscu (zdecydowanie gorszym - ja na przykład zawędrowałbym tam, gdzie zawędrował ojciec, jego bracia i jego ojciec) gdyby nie nasza decyzja o zaprzestaniu picia, gdyby nie nasza praca i konsekwencja. Warto o tym sobie od czasu do czasu przypomnieć.
 

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2022/09/28 11:47 przez: siwy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, freelander, marcin, kubek3city, Krysia 1967, karencja, MatiX83, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 07:25 #405 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Wiem tylko tyle, że jeżeli bym coś teraz wypił to jestem skończony, psychicznie bym sobie raczej nie poradził, że zmarnowałem ten czas który poświęciłem na trzeźwienie albo abstynencję (to już może każdy sobie nazwać jak uważa)  .  Nadal mam problem w zrozumieniu słowa,, trzeźwienie,,  z jednej strony brakuje mi teraz znajomych (dawne towarzystwo już zerwało że mną kontakt w większości) z  drugiej strony nie wyobrażam sobie szukać znajomości tylko w alkoholikach i żyć tą chorobą non stop.  Dla mnie to takie taplanie się w tym samym bagnie cały czas. Na chwilę obecną brakuje mi pomysły jak ruszyć do przodu,  nie załamuje się tym póki co bo wiem, że to zbyt krótki okres trzezwienia . Moje myślenie jest strasznie niestabilne , w jednym momencie białe jest białe, a za godzinę zmieniam zdanie o 180 stopni i białe jest czarne. W pracy atmosferę mam mega fajną, szefy takie same nieroby jak ja : ) dogadujemy się bardzo dobrze.  Minus jest taki, że co zjazd na hotel to alkohol gra pierwsze skrzypce, już się przyzwyczaili do tego, że ja nie pije ale wstaje rano i pierwsze co widzę to niedopita gorzała na stole , widok mało interesujący .  Nie podejmuje tematu o alkoholizmie z nimi bo wiem, że to ich główny cel wyjazdu , żeby się nawalić. Myślę, że samo życie ich zmusi do zastanowienia nad sobą bo już jeden ma objawy odstawienia, póki co to wszystko jest winne temu tylko nie alkohol :  )  

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 07:49 #406 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić

 z  drugiej strony nie wyobrażam sobie szukać znajomości tylko w alkoholikach i żyć tą chorobą non stop.  Dla mnie to takie taplanie się w tym samym bagnie cały czas. 

Zmiana myślenia ma swoje działanie, bo dzisiaj nie myśle o tym, że taplam się w chorobie, że żyje tą chorobą. Ja żyję z chorobą a niepijące towarzystwo zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa.
Nie muszą to być alkoholicy czy abstynenci. Ważne jest to żeby przy mnie nie pili.
Mam możliwość takich wyborów, więc z nich korzystam. Z drugiej strony to myślę, że na liczne towarzystwo trzeba miec czas i kondycję.
Z tym już troche u mnie gorzej. Mam tyle pomysłów na życie, że obawiam się, że na własny pogrzeb nie zdążę

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75, MatiX83, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 09:31 - 2022/09/29 09:38 #407 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić

Nie muszą to być alkoholicy czy abstynenci.
Ważne jest to żeby przy mnie nie pili.
Mam możliwość takich wyborów, więc z nich korzystam.
Szeklo  dokładnie tak samo uważam: "ważne jest to żeby przy mnie nie pili".
Jasna rzecz dla Ciebie i dla mnie, że nie dosłownie - aby przy mnie nie pili. 
To ja mam wybór czy z nimi być gdy jest alkohol czy wtedy - gdy go nie ma.
A jak się trafi niespodziewanie - wszystko zależy od mego samopoczucia, "przeszkadza" mi 
- to spadam dyskretnie, gdy nie - pozostaję. 
Mati - tak między Bogiem, a prawdą na alkoholizm - skazał mnie los i ja dzisiaj wiem,
że to "wyrok"   dożywotni. Ja to w pełni dzisiaj akceptuję, bo bycie alkoholikiem tak na prawdę
w niczym mnie nie ogranicza. to ja sam stawiam sobie granice, które mają mi służyć. 
I to nie tylko w kwestii picia, ale ogólnie w życiu.
Jeśli kogoś dzisiaj jeszcze "boli" jego alkoholizm, wg. mnie znaczy to, że - nie chce, nie może
albo nie potrafi postawić sobie bezpiecznych granic. Ale nie wszystko na raz da się.
To przychodzi z czasem, z doświadczeniem na trzeźwym szlaku, ze zmianą niestety
- w podejściu do siebie i ludzi.
Ja chcę być trzeźwym facetem - bo dla mnie dzisiaj picie - to totalne nieporozumienie.
To oszukiwanie samego siebie. 
No, ale komu potrzebna taka świadomość, niemodna, niezrozumiała.
To trzeba przeżyć samemu - aby mieć jakieś spojrzenie na to..
Trzymaj się  twardo tam w tej pracy, a jak Ci bardzo będzie ona przeszkadzać - to se zmień. 
Pozdrawiam serdecznie. 

 
Ostatnia edycja: 2022/09/29 09:38 przez: andrzejej
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83, Aknum, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 10:28 - 2022/09/29 10:34 #408 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Może nie jestem książkowym przykladem trzeźwienia   , (ale z drugiej strony pewnie takiego w ogóle nie ma).
Ponieważ już od prawie 8 lat nie utrzymuję w realu kontaktu z trzeźwym alkoholikiem będącym w zorganizowanym w grupach. Czyli nie ma mnie na grupach wsparcia, czy na mitingach, nie organizuję się żadne abstynenckie zloty, zabawy (traktując je jako trochę sztuczne twory), nie mówiąc już o akcjach religijno trzeźwościowych. To nie dla mnie i nie to jest kryterium doboru znajomych.
Jedynym kontaktem z trzeźwiejącymi jest to forum, ale też online, dosłownie raz spotkałem sie kilka lat temu z jednym z forumowiczów, było fajnie, ale nie poszedlem dalej w zacieśnianie więzów.
Rozmów telefonicznych przeprowadziem kilka, pewnie palcy jednej ręki by wystarczyło. 
Nie mówię, że to dobrze, że tak należy, ale że  ja tak mam. 
Czy osoby, które spotykam na swoej drodze to alkoholicy, czy trzeźwiejący alkoholicy, czy abstynenci w ogole mnie to nie interesuje. Spotykam się, budujemy relacje, biznesowe, prywatne.
Oczywiście wiadomo, że moim wyborem znajmych nie są tacy co spotykają się wyłacznie aby pić, ale jak czasami napiją sie w moim towarzystwie też nie robię z tego zagadnienia, bo to ja mam zadbać o siebie i siebie pilnować, a nie oni. Jeśli zaczyna mi "temperatura" alkoholowa uwierać wychodzę, a najczęściej może ze względu na wiek (że mi sie nie chce szukać wrażeń), a może ze wględu na doświadczenie i ze umiem zadbać o siebie raczej już nie zdarzają się sytuacje, abym znalazł się w środku jakiejś popijawy.
Często jest tak, że kiedy wspólnie wyjeżdżam ze szagrem i szagierką na dłusze weekendy to wspólnie  w ciągu dnia jest co robić, a wieczorem nasze drogi sie rozchodzą i zajęcia odbywają się już w "podgrupach" i  każdy akceptuje swoją prywatność. 
Oczywiście każdy wybiera jak uważa i jak chce mi moje obecne wybory dotyczące znajomych służą.   

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2022/09/29 10:34 przez: siwy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 10:51 - 2022/09/29 10:55 #409 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
jak tak nota bene bardzo...Andrzejeju, mogłabym Cię czytać i czytać i czytać, uwielbiam Twoje wpisy i przemyślenia.

Mati, ja myślę, że abstynencja i to, że nie uczestniczymy w żadnych grupach wsparcia z trzeźwymi alkoholikami, sprawiła, że czujemy się samotni i opuszczeni. Ludzie nieuzależnieni nas nie rozumieją, nie ma tej "bratniej duszy" koło nas....przynajmniej ja tak mam. Stąd myślę to wypalenie, ten smutek. Człowiek to stadne zwierze, potrzebuje drugiej istoty do sprawnego funkcjonowania. Ja póki co nie umiem się przełamać i iść na miting, mam lęki jak myślę, że mogłambym się tam popłakać czy bardziej otworzyć...ale wiem, ze kiedyś pójdę, wciąż się do tego przygotowuje psychicznie.
Ostatnia edycja: 2022/09/29 10:55 przez: Aknum
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 11:51 #410 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Nino   będę musiał poobserwować siebie w najbliższym czasie, bo nieźle podbechtałaś moje ego. 
To takie mechanizmy mi alkoholikowi się włączają co raz to bardziej odruchowo, podświadomie:
spójrz na siebie Jędrek byś nie taplał się w pysze albo w użalaniu się nad sobą. 
Tak na prawdę to włączają się mi kiedy zaczynam mieć jakieś odchyły od normy, 
 normą jest - pogoda ducha, czyli stan wewnętrznej równowagi.
Gdy coś ją mąci - zaczyna się małe "śledztwo" - co? 
Dziękuję Nino za miłe słowo. 
O AA tutaj tylko 2 słowa, więcej u siebie postanowiłem pisać.
Robercie - Ty z terapii wziąłeś zwroty innych, ja z AA wziąłem zwroty, doświadczenia i przyjaźnie.
Wiele z nich trwa, bo mi odpowiadają, a nie dlatego, że boję się zapicia czy też chcę wzorcowo zdrowieć.
Zdrowienie ma być skuteczne, nie na pokaz. Jeśli osiągnąłeś poziom, który pozwala Ci zachowywać
jako taką stabilność - myślę, że jest OK. Forum dla mnie też jest "nauczycielem".
Ninko, nie bój się mitingu. Strach jest uroczy, bo strach ma wielkie oczy. (nie moje) 
Pozdrawiam serdecznie. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/29 12:28 #411 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Aknum
Dla jasności to nie ma się czego bać idąc na miting ,tam raczej spotkasz miłych ludzi ,czasem nawet do przesady miłych .Warto tam iść ,nawet na kilka w różnych miejscowościach .Będziesz miała pogląd jak to wygląda i czy czujesz potrzebę tam przebywać ,Nie musisz tam nikomu dawać nr.tel. możesz być całkowicie anonimowa .Nie ma co się rozklejać i płakać . Z mojego bardzo skromnego doświadczenia fajnie iść z kimś znajomym . Jest tutaj otwarty wątek ale nie pamiętam jak się nazywa .Tam się pisze skąd jesteś ,tam możesz napisać swoją mieścine i możesz iść z jakimś forumowiczem ,zawsze to razniej. Ja poszedłem ze znajomą z forum i było okej .Nikt mnie tam nie zjadł ani koleżanki . wybór należy do Ciebie co zrobisz .
Szekla,Andrzejej,Siwy
Jest między nami ogromna przepaść w okresie trzezwienia co za tym idzie doświadczenie , ale na pewno łączy nas chęć trzezwienia . Ja wiem ,że czasem włożę rękę do ogniska no ale czasem trzeba się oparzyć żeby być mądrzejszym . Muszę przyznać ,że czas robi swoje , na początku odbierałem wpisy np.Andrzejaej  jako sekciarza który chce tylko werbować ludzi do AA , teraz zwyczajnie jest mi głupio .Zrozumiałem ,że każdy ma prawo dzielić się tym co mu pomaga , nie ważne czy mi się to podoba czy nie. Siwy mało ważne jest to czy jesteś książkowym przykładem czy nie , najważniejsze jest to ,że żyje Ci się dobrze z tym co zrobiłeś i robisz dla siebie .

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, siwy, szekla, andrzejej, Alex75, jankes12, Krysia 1967, Aknum, Shiny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/22 14:14 #412 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Cześć wszystkim.
Nie piłem ponad 8,5 miesiąca , już było naprawdę dobrze. Dzisiaj zacząłem czuć się niespokojnie, serce dziwnie zaczęło pracować , oddech płytki , mrowienie,lęk jakiś dziwny . Myślałem,że zejdę . Myślę ,że organizm sobie przypomniał ,że kolega mu czegoś długo nie dostarczył. Jeżeli to był jakiś nawrót albo głody to bardzo kiepsko to przeszedłem i nikomu tego nie życzę. Teraz jak ze mnie to zeszło to jestem zajechany jak koń po westernie . Trochę mnie to załamało ,że po takim czasie takie klocki. No nic , jak się kiedyś chlało to teraz za to czasem trzeba cierpieć.
Dobrego dnia dla Was.

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK, Katarzynka77, Krysia 1967, Anisa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/22 14:37 #413 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Mati   swoją drogą myślę, że warto się z tym jednak udać do kardiologa, bo nawet jeśli to jakieś objawy
głodu alkoholowego - to coś jest jednak w tym niepokojącego. Nie bagatelizuj sprawy.
Pozdrawiam serdecznie. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, jerzak, marcin, Krysia 1967, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/22 16:44 #414 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Mati, nie wszystkie dolegliwości to choroba alkoholowa. Po prostu szoruj z tym do lekarza i nie czekaj z tym długo, najlepiej dzisiaj na SOR. To mogą być dolegliwości neurologiczne jaki również kardiologiczne.
Nie bagatelizuj tego.

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/22 17:33 #415 przez HENIEK
HENIEK odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Jak teraz samopoczucie?
Jest poprawa?

"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/22 18:30 #416 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Teraz już jest dobrze,  zjadłem tabletkę na uspokojenie i wszystko już gra. Jak wiadomo moje trzeźwienie nie jest poparte pomocą z zewnątrz więc popełniam błędy. Program HALT to ostatnio wyrzuciłem raczej do kosza, żarcie przeważnie śmieciowe, hot dog na szybko w Orlen,  nie chciało mi się robić śniadania ani kolacji to na gloda albo byle co tylko zjadłem,  ostatnio w pracy też miałem młyn jak nigdy,  no i na dobitkę pewne sprawy wyprowadziły mnie z równowagi więc złości były straszne.  Wszystko się nawarstwilo i organizm musiał się zbuntować raczej. A no jeszcze bym zapomniał,  jakieś tam imprezy były,  ja to nawet polowałem jak ktoś poprosił. Tak więc sam sobie raczej na to wszystko za pracowałem. Dziękuję Wam za odpowiedzi. 

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/23 08:25 #417 przez Anisa
Anisa odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Mati, a diagnozowales się pod kątem stanów lękowych?
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/23 12:50 #418 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić

Program HALT to ostatnio wyrzuciłem raczej do kosza, żarcie przeważnie śmieciowe, hot dog na szybko w Orlen,  nie chciało mi się robić śniadania ani kolacji to na gloda albo byle co tylko zjadłem,  ostatnio w pracy też miałem młyn jak nigdy,  no i na dobitkę pewne sprawy wyprowadziły mnie z równowagi więc złości były straszne.  Wszystko się nawarstwilo i organizm musiał się zbuntować raczej.

 

Miałam kiedyś też sytuację związaną z zaniedbaniem HALT.Było gorąco,dzień upalny i zabiegany,w końcu przyszła luźniejsza chwila wyszłam już spokojna  do ogrodu i raptem zaczęlo coś sie ze mną dziać,drżenie rąk i nóg,zawroty głowy ,ciemno w oczach,wystraszyłam się ,nigdy tak  nie czułam się,nie wiedziałam co się ze mną dzieje,pobiegłam do domu i skojarzyłam sobie,że tego dnia tak naprawdę wogóle nie piłam wody,jedynie kilka kaw,zrobiłam sobie domowe elektrolity i pomogło,doszłam do siebie od tej pory staram się dbać o nawadnianie organizmu.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/23 16:44 #419 przez Aknum
Aknum odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Ja dzisiaj byłam u teściów i pili wino do obiadu. Ciągle mam ten zapach wina w nozdrzach i czuję przez to rozdygotanie wewnętrzne. Trzeba być czujnym i bądź co bądź unikać tych wyzwalaczy i dbać o HALT...bo my to "świeżaki" ( ja mam coś ponad 5 miesięcy trzeźwości) i łatwo o niepokój nawet ten podświadomy związany z alkoholem. Trzymaj się Mati
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/10/23 18:23 #420 przez MatiX83
MatiX83 odpowiedział(a) w temacie czas coś zmienić
Hej
Anisia
Nie robiłem nigdy takich badań na stany lękowe , jak popijałem alkohol to często miałem jakiś niepokój ,kilka lat temu byłem u lekarza to przepisałą mi tabletki na wyciszenie,potem już wiedziałem,że tylko po wypiciu mam takie stany(tzn.rano jak wytrzezwiałem : ) ). .Jak przestałem popijać to wszystkie dziwne stany odeszły jak ręką odjął.Ogólnie jak się bardzo zdenerwuje i potem to ze mnie zejdzie to czuję się jakbym dostał młotkiem w głowę ,taki otępiały.
Krysia
Na mnie kawa bardzo mocno działa, po kilku to raczej bym się przekręcił , lubię smak kawy ale nie służy mi. Jedynie jakieś latte albo  cappuccino wchodzi w grę.
Aknum
właśnie ten podświadomy niepokój jest najgorszy ,potrafi niszczyć człowieka od środka.Jak jest możliwość to lepiej unikać wyzwalaczy ale też nie można fiksować i myśleć o tym ciągle.

Dzisiaj też przegiąłem pałę , 15 godzin w pracy mnie zeszło ale już nie na wariackich papierach ,  robiłem przerwy na drzemki , jedzenie też o normalnych porach i zdrowsze (chyba)  . Jutro pojadę do pracy dopiero jak się wyśpię więc nie ma ciśnienia. Dzisiaj ogólnie był dobry dzień , bez przykrych niespodzianek.

 

31.01.2022r
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Krysia 1967, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.