Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Chyba czegoś szukam? 2021/12/15 10:35 #71

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 535
  • Otrzymane podziękowania: 1736
Cześ Ender, narazie nie pijesz, z czasem zaczniesz żyć tak naprawdę i się rozwijać.
Trzeźwienie to jednak gra zespołowa, czego Ci życzę.
Po co się samemu męczyć i coś sobie udowadniać?
Warto mieć pod ręką drugiego trzeźwego alkoholika, do którego można zadzwonić jak przyciśnie.
Terapia to sposób, by poczuć to, co mi picie załatwiało.
Pisze specjalnie "poczuć", bo teoria, fazy i inne to jedno, ale droga z głowy do serca daleka.I nie ma co się porównywać z innymi, bo każdy ma swój plecak na miarę swoich sił.
Możesz czuć się lepszy od pijaka w rowie, ale gorszy np od Antony Hopkinsa, który od lat jest trzeźwym alkoholikiem... Ale oni to oni, a ty masz swoje jedyne niepowtarzalne życie i rolę w nim.
Pozdrawiam i wspieram
Aneta
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Anetka.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/19 09:31 #72

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Pochwalę się. A co!
1. Uwielbiam moje dorosłe dzieci. To zwyczajni, dobrzy ludzie. Po prostu. Nawet teraz jak to piszę, szklą mi się oczy.
2. Mam w końcu!! Medal. Honorowy Dawca Krwi. Zasłużony dla zdrowia narodu.

Tak, wiem. Szukam usprawiedliwień, że można pogodzić alkoholizm z dobrym życiem. Ale…
:-) krok po kroku, najpiękniejsze w całym roku….
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, jerzak, Tomoe, HENIEK, darek70

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/19 09:58 #73

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 866
  • Otrzymane podziękowania: 2089
Moje gratulacje za medal :YMAPPLAUSE: .
Też czekam na taki ,już miał być kiedyś ,kiedyś ale zawsze gdzieś po drodze to wniosek wcielo ,to jakieś inne przeszkody były .Mam nadzieję ,że tym razem będzie inaczej ,że w końcu to dotrze do mnie .
Nie wiem czy wiesz ,ale papierz nazwał krwiodawców bohaterami czasów pokoju :-BD .
Do nas krwiodawców nawet pasuje słynne powiedzenie Vinstona Churchilla ,które bezpośrednio skierowane było do innych ludzi .W obecnych czasach pasuje do nas .
"Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak
nielicznym ".
To jest piękna sprawa dzielić się z ludźmi tym co jest nie do wyprodukowania ,a niezbędne do życia .
Dobrej i spokojnej niedzieli życzę :muza: .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, marcin, Krysia 1967, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/19 14:17 #74

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19356
  • Otrzymane podziękowania: 31619


Tak, wiem. Szukam usprawiedliwień, że można pogodzić alkoholizm z dobrym życiem .

Usprawiedliwiasz się :-? Czy może dajesz dobry przykład, pokazujesz, że można, co :-?

Hmmm....i jak to teraz nazwać :-? No jak nazwać :-? :lol:

I oczywiście gratuluję medalu :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/19 15:12 #75

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 535
  • Otrzymane podziękowania: 1736
Mój tato ma to wyryte na nagrobku.
"Zasłuzony dla zdrowia Narodu"
Medali miał jak ruscy generałowie.Gornik, inżynier..w domu Nikt...zapil sie na śmierć.
Taka dygresja.
Gratuje tytułu i zdanej krwi bez procentów.Uratowala komuś życie.
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Killgrave

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Anetka.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/19 15:25 #76

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Szanowna Anetko!
Uśmiechnął mnie Twój komentarz. Serio :-)
Ja wierzę, że nie zapiję się na śmierć. Bez medali.
Dopomóż mi Kosmosie!!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/20 13:26 #77

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Mam zdjęcie, do którego wracam. Strzeliłem sobie selfika, któregoś poranka.
Morda opuchnięta, wzrok mętny. Szczecina kilkudniowa. Sterczące włosy.

I wracam czasem i patrzę na siebie.
Matkoicórko… I ja siebie nazywałem wysokofunkcjonującym…

No to kawusia i dziś nie pijemy!
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Alex75, marcin, Krysia 1967, agnieszka_, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/21 16:16 #78

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Tak dziś dotarła do mnie tak ciekawostka. Spostrzeżenie może. Choć pewnie sto razy opisane. Ja nie trafiłem.
Sam tu pisałem, a ze mną inni: nie było dna, nic nie zawaliłem, dzieci, praca! Taki alkoholowy chodzący pozytyw!!
Ale jakoś nie dotarłem do wymienianki:
- pijany byłem, jak kupiłem los na loterię, teraz jestem bogaty!
- żonę poznałem po pijaku! 20 lat po ślubie już i jest super!
- spiłem się z szefem i dostałem awans!!
- mogłem to tamto, na szczęście pieniądze przepiłem.
- itd…
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/21 16:40 #79

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 535
  • Otrzymane podziękowania: 1736
"żonę poznałem po pijaku! 20 lat po ślubie już i jest super!"

Ciekawe, czy Twoja żona ma takie same zdanie o tych 20 latach.:mrgreen:
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/21 20:02 #80

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Anetka
Nie mam żony, którą po 20 latach mógłbym o to zapytać :-)

Jerzak
Uwielbiam Twoje stonowane:
Mam prośbę. Napisz też za rok. :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/26 18:35 #81

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Słońce zaszło. Więc pochwałę dzień.
Święta BEZ ALKOHOLU. Pierwsze w dorosłym życiu.
- a możesz pojechać? Mogę.
- a skoczyłbyś autem do? Skoczyłbym.
- a odwieziesz, przewieziesz? Tak.
I sęk w tym, że sprawiało mi to nieopisaną radość. Bo mogłem. Bo chciałem. Bo sympatycznie wypełniało czas.

Nie. Nie „udało mi” się nie pić. To praca nad sobą a nie kwestia szczęścia. Satysfakcjonujaca praca.
A jutro? Pomyślę o tym jutro.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Tsubasano, jerzak, Alchemia, Tomoe, HENIEK, Alex75, marcin, Namika, Krysia 1967, Romek83, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/03 11:47 #82

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Święta, po świętach, sylwester, nowy rok, dzień powszechny zwykły dziś.
Co je łączy? Ze zdumieniem stwierdzam, że MIĘDZY INNYMI brak alkoholu.

Moja abstynencja zszarzała. Nie daje żadnych emocji. Pozytywnych, negatywnych. Nie odliczam, nie walczę. Po prostu jest.
Chyba z rozpędu tu zaglądam, bo się dobrze na forum ładuję.
Mam świadomość, że to prawdopodobnie jeden z trików umysłu. Ale póki co nie będę tego analizować. Oprę się na moim uwielbianym zdaniu:
Dziś nie piję. Cała reszta to drobnostka.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, HENIEK, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/07 21:24 #83

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
POKORA
To słowo mi się kojarzy chyba najbardziej w podejściu do trzeźwienia. Nie jest istotne, czy radzimy sobie na mityngach, samemu, z terapeutą, smsem, lekturą, podkastem, itp.
Nałóg zmiecie każdego z nas, cwaniaka wiedzącego lepiej, pewnego siebie bufona. Ten portal jest pełen takich historii.
DZIĘKUJĘ
To słowo związane z portalem. Powtarzam się, ale co mi tam!
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Kiszka93, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/08 06:14 #84

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 354
  • Otrzymane podziękowania: 901

Nałóg zmiecie każdego z nas, cwaniaka wiedzącego lepiej, pewnego siebie bufona. Ten portal jest pełen takich historii.


Życzę Ci żeby Cię dziś nie zamiótł.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/08 08:12 #85

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587

Nie jest istotne, czy radzimy sobie na mityngach, samemu, z terapeutą, smsem, lekturą, podkastem, itp.


Myślę, że dla nas (każdego z osobna) to bardzo istotne.
Ja próbowałam kiedyś przestać pić sama, bez żadnej pomocy w realu... nie udało się.
Gdybym dalej próbowała to nie wiem czy jeszcze bym żyła, szczerze w to wątpię.
Pozdrawiam @};- i powodzenia %%-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/08 08:54 #86

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Namika
Dziś nie. Bo dzisiaj nie piję.

Ursa
Dziękuję :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/09 02:13 #87

  • Andrzej88
  • Andrzej88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 59
Pokora jest jest dla mnie bardzo istotna. Teraz już wiem że sobie nie radzę z alkoholem. Nie walczę z tym i nie zmieniam tego na siłę. Pokornie zakceptowałem ten fakt: jest słabszy od alkoholu. Nic z tym nie zrobię, mogę jedynie starać się być trzeźwy.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/11 08:33 #88

  • marlenak
  • marlenak Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 2
Gratulacje Ender, ja też ucze się żyć bez alkoholu. Korzystałam z terapii w ośrodku uzależnień XXXX i od tego momentu udaje mi się życ w trzeźwości. Najpiekniejsze jest to, jak poprawiły się moje relacje z ludźmi - w końcu nie czuje się samotna i czuje ze mam na kim polegać.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Reklama

Chyba czegoś szukam? 2022/01/11 08:41 #89

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5575
  • Otrzymane podziękowania: 10089
Marlenak,
Zapraszam do regulaminu. Na forum nie wstawiamy reklam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/11 12:30 #90

  • Meg1234
  • Meg1234 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 11
Ender! Takiego posta i takiego osobnika od dawna tu szukałam - bo widze niejako swoje odbicie w tym o czym piszesz. Moja historia picia i nie picia tez jest dosc malo spektakularna. Zdaniem psycho nie jestem uzalezniona, nie mialam nigdy ciagu, jak wielu z nas mam rodzine, dzieci, swietna prace. Na forum sprowadzily mnie stany lękowe które zaczely sie w zwiazku z powrotem taty do picia (po kilkunastu latach) oraz analizowanie sytuacji, które obiektywnie znacza niewiele (porownujac do ogólnego zła tego świata:)) ale pomogły mi przyjrzec sie swojemu piciu i wyhamowac w odpowiednim momencie. Po trudnych przezyciach rodzinnych zaczelam zauważać, że mimo ze niby wszystko gra to tak naprawde alkohol sprawia, ze bardzo niegodnie się reprezentuje. NIe ponioslam wielkich strat ale ponioslam straty ktore dla mnie sa wielkie: nie pamietam o czym rozmawialam z przyjacielem ktory jest bardzo zamknieta osoba i przez 20 lat, chyba tylko raz sie przede mna otworzyl. To juz nie wroci, to byla moja jedyna szansa na poznanie tego człowieka lepiej - zaprzepascilam ja. Zroblam po alkoholu kilka głupich rzeczy, w towarzystwie kolegów bardzo mnie lubią za rózne ciekawe wybryki za zwyczaj związane z nieskrępowaną nagościa. Fajnie było, niby nie żałuję - ale to towarzystwo zna mnie tylko z tej konkretnej strony - a jestem zdecydowanie kimś wiecej. Alkohol umniejsza mojemu jestestwu. Podczas domowej imprezy ze znajomymi na poczatku zeszłego roku, wychodzac z toalety zauważyłam rozzłoszczonego syna kolezanki stojącego w pokoju, tyłem do ściany. Zapytałam go co się stało - powiedzial, ze chcieli ogladac bajke ale tak strasznie wszyscy krzyczymy, ze nie daja rady a nikt nie chce ich słuchac. Kilka tygodni pozniej, planujac skolejne spotkanie ze znajomymi moj syn zapytał czy znowu ktos musi do nas przychodzic i czy znowu będzie alkohol. Ponieważ raczej nie pijemy w domu a alkohol kojarzył mu sie z czyms czym smarujemy stopy gdy jest chory, zauważył że częściej go widuje na stole. Było mi okropnie głupio..nie chce tak żyć. Obecnie nadal czasami nachodzą mnie myśli, że w zasadzie nie musze całkowicie odstawiac alkohlu - moja psycholog mowi, ze spokojnie wystarczyło by włączyć myślenie. Ale wiem, że jest to dla mnie wyzwalacz złych emocji i zachowań wiec decyduje sie - tak jak piszesz - być kierowcą! Co jest ciekawe - byłam ostatnio na spotkaniu z pracy i osoba ktora nie zna mnie dobrze, ale okazjonalnie widywałyśmy sie na wlasnie firmowych imprezach przygladała mi sie dosć długo, po czym podeszła i powiedziała: Nigdy chyba nie widziałem Cie takiej. Zapytałam jakiej? A on na to: nie wiem w zasadzie, spokojnej?Dojrzałej?. To najlepszy komplement jaki w zyciu usłyszałam. Trzymaj sie chłopie i nie rezygnuj - jestem pewna, że mimo że dzieci sa dorosłe jesteś i będziesz dla nich lepszym kompanem dostrzegając ich potrzeby. Moze tez tak jak u mnie wezmie Cie na odwage by zaczać mowic ludziom skrywana prawde - samo to do mnie przyszło i pomoglo zmienic nature niektorych, uciazliwych wczesniej relacji. Wierze w Ciebie i wierze w siebie - piona!
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, HENIEK, Killgrave, Krysia 1967, Ender, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/11 19:54 #91

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Meg1234
Dziękuję za tę historię. Nie będę się od odnosił, nie czuję się kompetentny.
Choć nie, jedno rozwiązanie: słuchawki dla dzieci. Dawno, dawno temu tak pogodziłem głośne rozmowy dorosłych z potrzebą oglądania tv przez dzieci. W sumie odwrotnie (ja zakładałem, kiedy dzieci głośno się bawiły) też działa :-)

Wiara jest dobra. Lubię wierzyć i czekać. PIONA! :-)

PS. Miewałem ciągi. Oj tak…
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/11 21:10 #92

  • Meg1234
  • Meg1234 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 11
Alkohol to byly nasze słuchawki - nie chcę być takim rodzicem, chce słyszeć dzieci i chcę im odpowiadać. Jestem córką alkoholika i bylam dzieckiem niewidzialnym, mozliwe ze stad wlasnie moje ataki paniki i niepokoju i moze dlatego mnie tak bardzo walneły powyższe historie. Jak Ty sie czujesz?
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/13 16:10 #93

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio i czy ja w ogóle kiedyś tak dobrze spałem jak teraz. I czy to zasługa czystego organizmu, czy zamiany w borsuka.
Chciałbym napisać jakąś refleksję towarzyszącą abstynencji. I co? I nic. Toczy się to jak gdyby nigdy nic nie było. Może to i dobrze, a może bez wniosków się nie da?
Każdą myśl o przyszłości gaszę monotonnym: DZIŚ NIE. W każdym razie czuję się dobrze:-)
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Namika, Krysia 1967, Milka, tg, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/15 15:38 #94

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Niezmiennie bawią mnie (cieszą? rozśmieszają?) piątkowe i sobotnie zakupy spożywcze. Niby rachunek duży. Niby inflacja. A ja patrząc na paragon uśmiecham się i mam ochotę potuptać z wesołości i porwać kasjerkę do oberka.
Jakoś tak nigdy nie zdawałem sobie sprawy, jak dużą cześć paragonu zajmował alkohol. Był to był, jak chleb, mleko czy wędliny.
Ale teraz go nie ma. I to jest zauważalne.
Choćby dlatego dziś również nie piję.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tomoe, HENIEK, Alex75, Krysia 1967, agnieszka_, Milka, rybka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/20 11:29 #95

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Temat: alkohol wokół mnie

Paradoksalnie dużo więcej widzę alkoholu wokół mnie jak kiedyś. Czy mi to przeszkadza? Nie, temat wyzwalaczy jest poza mną. To bardziej zdziwienie. Zauważam, że jestem niemal nieustannie zdziwiony :-)
- reklamy, gdzie alkohol kojarzy się z przyjemnością, sportem a nawet NAGRODĄ za trud. Takie granie na emocje, OK. To nic osobistego, to tylko interesy, rozumiem. Ale…
- szukałem jakiegoś przepisu - pierwsze wyświetlenie: my zawsze dodajemy kieliszek żubrówki!
- musimy się spotkać i się napijemy!!! (bez tego nie ma sensu się spotykać…)
- skecze w tv, czy necie - najlepsze te przecież z pijanymi relacjami.

I tak by można było wymieniać i wymieniać. Wniosek? Nie ma. To obserwacja.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/20 12:54 #96

  • Killgrave
  • Killgrave Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 226
  • Otrzymane podziękowania: 365
hmmm....to i ja wątkowi temu się przyjrzę....

Jak odbić się od dna gdy go sie nigdy nie dotkneło?

niby to już kilka lat- ale siedzi ta kwestia mi mocno
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/20 16:44 #97

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 546
  • Otrzymane podziękowania: 1076
Killgrave
Czy typowym, jak się uważa, dnem dla alkoholika to musi być pusta butla po bryndzie, albo zlane portki, albo niebieska karta, albo (wpisz, co chcesz)? Wg mnie nie. Dla mnie dno, to ockniecie się w świadomości co się robi, kim się jest i robienie wszystkiego, by nie pić. Ilu jest alkoholików, którzy mają firmy, pieniądze, wakacje, rodziny, a codziennie lub przynajmniej często muszą się napić, żeby się na daną chwilę uregulować, uspokoić, odprężyć? Jednak bez zmiany tego schematu i siebie nigdy nie będzie lepiej.
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Killgrave, marcin, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/20 20:35 #98

  • Beta
  • Beta Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 95
Moje dno
To kiedy je sobie uświadomiłam, że dla mnie
1. Jedynym sposobem na rozładowanie emocji tych złych, także dobrych jest alkohol.
2. Otumanienie, fałszywe postrzeganie świata jakby byłam i nie byłam w realnym świecie
3. Oczywiście nie odpowiednie zachowania po alkoholu
4. Zwiększenie tolerancji na wypity alkohol
5. Drobne ale zuwazalne problemy zdrowotne
6. Uwagi dzieci, męża, znajomych że piję za dużo
To wszystko wystarczyło aby uświadomić sobie problem
I postanowiłam patrzeć na życie realnie a nie przez pijane okulary
Beta
Za tę wiadomość podziękował(a): Killgrave, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/20 20:38 #99

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Pijane okulary

Doskonałe. Dziękuję Beto :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/21 02:48 #100

  • Jajo-Bajo
  • Jajo-Bajo Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 178
Dla mnie dnem był moment, gdy uświadomiłem sobie że podporządkuje całe moje życie pod pijaństwo i że chęć picia mną rządzi.
Zdenerwowało mnie to tak bardzo, że dałem sobie spokój z piciem.
I wcale nie tęsknię do tych dni w pijanej ułudzie.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Alchemia, Cyrax 666, Namika, dzordzklunej, Milka, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/21 05:21 #101

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 973
  • Otrzymane podziękowania: 1993

Dla mnie dnem był moment, gdy uświadomiłem sobie że podporządkuje całe moje życie pod pijaństwo i że chęć picia mną rządzi.


Ja sie w tym stanie musialem troche pomeczyc i dojsc do stanu abslolutnego braku nadzieii, ze umiem sam zapanowac nad tym. Nie mniej, celnie to opisales !

:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): Milka, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/21 09:36 #102

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
A wiecie, że kiedyś przejrzałam Wielką Księgę, szukając tam definicji tego słynnego "dna", na które ponoć trzeba spaść aby się od niego odbić?
Okazało się, że w ogóle nie ma takiego określenia w książce "Anonimowi Alkoholicy", fundamentalnym tekście wspólnoty. Nie ma tam zdania "znaleźliśmy się na dnie". Jest natomiast sformułowanie "znaleźliśmy się w punkcie zwrotnym".
Ja doskonale pamiętam ten punkt zwrotny, który zapoczątkował moje nowe, trzeźwe życie.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Killgrave, Krysia 1967, Magda777, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/21 11:43 #103

  • Jajo-Bajo
  • Jajo-Bajo Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 178
Tomoe
Punkt zwrotny brzmi dla mnie zdecydowanie lepiej niż dno.
Jest w nim coś pozytywnego- jakaś zapowiedź zmian, nowego kierunku.
Fajne stwierdzenie.

Darek
Trochę czasu mi zajęło dochodzenie do tego punktu zwrotnego, jak napisała Tomoe. No ale doszedłem, postanowiłem i tego się trzymam.
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, darek70, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/21 15:27 #104

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Tak. Zdecydowanie lepiej brzmi punkt niż dno.
Minus taki, że dno jest bardziej dramatyczne w brzmieniu. Łatwiej w głowie sobie powiedzieć, że osiągnąłem dno i MUSZĘ, niż doszedłem do punktu i POWINIENEM.
Ale mniejsza z tym. Mi się punkt bardzo podoba i biorę. Dno mi się kojarzy jedynie z pustą butelką czy kuflem, ale punkt zwrotny mam. Oj tak… Mam.
Oby tylko układ współrzędnych nie chciał go przesuwać gdzieś dalej. Ale to już moja praca.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2022/01/23 11:27 #105

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Czy bałem się wieczoru ze szwagrem i siostrą? Trochę tak. Ale nie tego, że się skuszę. Bardziej jakiegoś zdziwienia, gadania. Namowy. Ułożyłem sobie w głowie milion argumentów. Nie wykorzystałem żadnego. Nie chcesz? Dziwne, ale OK. My zaś się poczęstujemy.
Miły wieczór (pełen mojej refleksji w tle, zdziwienia, że można na sucho…) a potem przegadany poranek do południa. Do kawy, herbaty, nawet śledzia. A skoro można rano spędzić sympatyczny czas bez alkoholu, to czymże różni się ten poranek od wieczora? Nic to.
Wczoraj wstając o świcie powiedziałem sobie: dziś nie piję! Dotrzymałem.
Powtórzyłem to samo i dziś. Tak po prostu. Bez fajerwerków.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika, Romek83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.