Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Chyba czegoś szukam? 2021/11/27 08:33 #36

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4409
  • Otrzymane podziękowania: 9831
Ja bylem zdeterminowany i mi w utrzymaniu trzeźwości na początku.

To jest niesamowite jak dostrzegasz, że istnieje, życie bez alkoholu. Dla mnie to było wspaniałe odkrycie, że można żyć nie planując sobie życia według kolejnego picia.

Co do rycerza okrągłego stołu, nie czuję się jak oni (choć pewnie przez ten czas ich postawy zostały pewnie wyidealizowane). Nie jestem też żadną legendą tylko facetem z krwi i kości i istnieje. Jestem prostym facetem, który parę lat temu miał serdecznie dość tego jak niszczył życie sobie i najbliższym.
Zapragnąłem inaczej, miałem determinację bo miałem dla kogo i dalem radę.
To jak spojrzę na swoje życie była najlepsza moja decyzja.
Życzę Ci kolejnych trzeźwych dni spędzonych właśnie tak jak ten wieczór.

Ps. Jako chłopiec wolałem być Winnetou, niż jednym z rycerzy okrągłego stolu. ^^)
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): Milka, MaałaaMi, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/27 09:52 #37

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3203
  • Otrzymane podziękowania: 10766

Przychodzi czas po zajętym dniu, kiedy można usiąść. I wtedy budzą się demony.
- Enderku… puk, puk… jest sobota… napracowałeś się dziś uczciwie. Gdzie nagroda?


Jest taki etap niepicia, kiedy nagrodą jest sama duma z siebie, duma z niepicia.
Ten etap się kończy i pustka znowu wraca. I puka. Powoli, cierpliwie. Przekonuje, że trzeźwe życie jest szare, puste, że nic ciekawego już sie będzie, że nie będzie ekscytacji i klimatów, i wszystko będzie się tak ciągnęło już. I mnie przynajmniej wróciło wtedy myślenie, że przecież nie jestem alkoholikiem, że przecież nikt w moim otoczeniu nie gadał mi, że przeginam, że nie rozwaliłem samochodu, nie wyleciałem z pracy, nie naubliżałem po pijaku, etc. Wtedy wracałem do picia - po kilku tygodniach czy miesiącach.Przez lata tak.
Nie mam szans sam z pustką. Dlatego dla mnie przynajmniej musi być drugio człowiek, który rozumie ten problem. Który sam jest na tej drodze. Forum jest fajne, dużo daje, ale warto, wydaje mi się, założyc, że ono może nie wystarczyć w pewnym momencie. Warto poznać ludzi. Na mityngach, telefonicznie, na terapii... Jakkolwiek. Warto przygotować się na trudne dni. Bo wtedy da sie przez to przejść. Naprawdę, da się.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Milka, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/27 17:03 #38

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Tsubasano
Mam świadomość tego zagrożenia. Że ten moment nadejdzie. Bo kiedy patrzysz w otchłań, wiadomo.
Czy jestem przygotowany? Ani trochę. Z tym, że jestem spokojny. Zbieram doświadczenia. Kolekcjonuję cudze błędy, powody. Zmienności. Tu znajduję dobre historie. Porady. Słowa.

A gdy się potknę? Upadnę? Tego nie wiem, co będzie. Ja nawet nie wiem, czy to moje niepicie to kaprys czy może krzyk rozpaczy. A może jeszcze coś innego?

Ale odkąd pamiętam, pozytywnie patrzę na to, co ma nadejść. A los odpłaca mi tym samym. Więc… :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/27 17:11 #39

  • MaałaaMi
  • MaałaaMi Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 256
  • Otrzymane podziękowania: 290
@ Jajo-Bajo- ogarnąłeś się wtedy, kiedy przyszedł na to czas, widocznie tak musiało być:-H :-H

Pierwsza niedziela zwykła. Zamykam tydzień.
Refleksje:
1. Dobre uczucie kiedy wsiadasz po południu do auta, a Twój mózg nic nie przelicza wcześniej. Mogę? Skoro siedziałem od do, spałem X, zjadłem to, a ważę Y. No i rosół. Bo rosół jest ważny.


Seriously? ^^) Szkoda było zainwestować w alkomat podręczny? 3aa
Urodziłam się aniołem, ale kiedy życie połamało mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle ;)
Keep calm and let karma finish it. ;)
Z natury jestem leniwa, a jak wiadomo- trzeba żyć zgodnie z naturą. ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja

Chyba czegoś szukam? 2021/11/28 08:11 #40

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
MaałaaMi

Seriously.
Miałem Ci odpowiedzieć, że ja przecież. I że tylko. A tak w ogóle to nigdy… itp, itd.
Potem, że tak, powinienem mieć alkomat.

A teraz jak na to patrzę w głowie, to już nic nie chcę powiedzieć, bo wszystko zabrzmi idiotycznie.
Dziękuję!!!!!
Za tę wiadomość podziękował(a): MaałaaMi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/28 08:20 #41

  • MaałaaMi
  • MaałaaMi Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 256
  • Otrzymane podziękowania: 290
Aha, w sumie dopiero teraz zajarzyłam, że u Ciebie działał mechanizm: nie ma alkomatu, bo w sumie nie ma problemu z trunkami. ^^)
I szafa gra. zwyciesteoe
A jak niebiescy zatrzymają, to: "Przecież ja tylko zjadłem kilka pralinek z rumem i popiłem sokiem z jabłek" \:D/
Urodziłam się aniołem, ale kiedy życie połamało mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle ;)
Keep calm and let karma finish it. ;)
Z natury jestem leniwa, a jak wiadomo- trzeba żyć zgodnie z naturą. ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez MaałaaMi.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/28 11:46 #42

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Polazłem w las. Ścieżki okoliczne. Posiedzieć nad jeziorem. Nie, nie żeby przemyśleć, zrozumieć, analizować. Na zwyczajny spacer, płuc przewietrzenie, krwi natlenienie.
Jakież było moje zdumienie, że na ten sam pomysł wpadły dziesiątki ludzi, wybierając ten sam las!! A w jeziorze kapią się ludzie.

Dostrzegłem. Nieodłączny kult popijania. Niedziela, szaro, mgliście. Zimno. A jednak małpek było więcej chyba jak ludzi. Nie. Nie przeszkadzało mi to, nie zazdrościłem. Nie żałowałem, że ja nie. To chyba kolejne spostrzeżenie do kolekcji. Kolekcji zdarzeń i moich wierzeń. Że można spędzić taki spacer bez alkoholu? Że nie jest potrzebny.

Nie. Nie stałem się ortodoksyjny. Ci ludzie dobrze się bawili ze swoimi małpkami. A przynamniej tak wyglądali. Nie wnikam.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tsubasano, jankes12, Krysia 1967, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/28 12:59 #43

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1121
  • Otrzymane podziękowania: 1047
Ender, kiedy piszesz o tych małpkach w lesie, przypomniała mi si się sytuacja kiedy byłem na terapii. Szedłem z kolegą i mijaliśmy przystanek autobusowy, kolega zatrzymał mnie i mówi Janek zobacz. Spojrzałem, a na ławce była nie dopita małpka. Chwila ciszy, popatrzyliśmy na siebie, odpowiedziałem, że ja tutaj przyjechałem po to że by właśnie to wyeliminować z mojego życia. Była to już końcówka terapii i miałem już poukładane przez terapeutów jak żyć bez alkoholu, myślę, że dla tego zrezygnowałem z dopicia tej małpki. Bez tego bym sobie nie poradził.




dzisiaj nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Krysia 1967, Milka, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/11/29 07:24 #44

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Tydzień TRZECI

Zanim podsumuję sobie korzyści, musiałem sobie poukładać straty. Tak, straty z tytułu nie picia alkoholu przez dwa tygodnie.
Otóż pomimo najszczerszych chęci nie znalazłem nic. NIC. Co niejako pokazuje, jaka to jest złudna przyjemność. Oczywiście mam świadomość, że to takie cwaniakowanie z mojej strony, bo to przecież krótki czas i w ogóle.
Ale nie mam zamiaru stosować na sobie cenzury i niczym Pan Wołoszański mówić: ale nie uprzedzajmy faktów.

Dziś nie piję. I to jest OK.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Jaskolka, Krysia 1967, kobietaa, MaałaaMi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/01 09:55 #45

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Szanowni,
Co Człowiek to inna opowieść.
Jak definiujecie, pamiętacie Wasze ciągi alkoholowe? Jakie miał (mógł mieć, ale uniknęliście) skutki?
Z góry dziękuję.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/01 10:51 #46

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witaj
Nie wiem czy ciągiem można nazwać picie kilkumiesięczne,codzienne z przerwami na pracę,ale tak to wyglądało u mnie.Budzilam się i od razu układałam plan picia po przyjściu z pracy,już w drodze powrotnej wiadomo zakupy w sklepie,piwo już nie wystarczało i za bardzo było "widoczne " w domu,samo jego otwieranie to było problemem bo jednak jest odgłos z otwieranego metalu plus ukrycie puszek.Dlatego kupować zaczęłam małpki,potem 0,2 i na końcu 0,5.Chowalam te butelki pod bluzkę bo przy wejściu byłam przeszukiwana przez domowników,szłam od razu do łazienki i tam duszkiem wypijałam całą butelkę ,potrafiłam 0,5 wypić w 2 łyki.Do tego żeby nie było awantur miałam jedno piwo niby legalnie ,żeby zwalić na ew.smrod alkoholu.Potrafilam tak funkcjonować długo czas,nie raz rano nie mogłam jeszcze wsiąść do samochodu,więc jechałam na promilach lub czekałam aż spadnie do 0.2
Film urwany prawie za kazdym razem, głupie telefony do znajomych bo dostawałam ochoty na wielkie wywody i madrowanie co było totalnym debilizmem.
Weekendy to picie non stop ,oczywiście do południa mimo upojenia starałam się wykonać wszystkie obowiązki .
Zawalilam(przez lata picia) przez takie picie jedna przyjaźń,wybity ząb(udało się naprawić) rozwalona głowa,utrata firmy,długi...
Więc nie wiem czy mogę powiedzieć że w ostatnim ciągu byłam kilka mc ,ale chętnie się dowiem jak było u innych
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Killgrave, Alex75, marcin, Krysia 1967, Romek83, Milka, kobietaa, MaałaaMi, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/01 11:13 #47

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15019
  • Otrzymane podziękowania: 20304
Ender, proszę abyś zapoznał się z regulaminem, który zaakceptowałeś podczas rejestracji.
Jeden użytkownik to jeden osobisty wątek. Tutaj kontynuuj proszę swoją historię i swoje pytania zadawaj. Dziękuję.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak opiszecie Wasz ciąg? 2021/12/01 11:16 #48

  • Killgrave
  • Killgrave Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 226
  • Otrzymane podziękowania: 365
Ona to trafnie opisała.

Taki ciag łatwo zacząć- potem potrafi trwać tygodniami. Życie pozornie toczy się podobnie jak w okresie międzyciagowym- praca, dojazdy, opieka nad dziećmi, obowiazki domowe. Jak maszyna. A każdy możliwy moment potencjalnie w umyśle chorej głowy jest wykorzystywany na piwo, setkę itd. Pełna profeska- będzie jazda autem? To jedno piwo godzinę przed. Było już wiecej?- to rower (bo wtedy w sumie tylko mandat 500 zł). Od biedy można powiedzieć zonie, że boli kolano i niech ona prowadzi. W pracy to mozna na wstepie ze 3- do końca zmiany wyparuje. Guma do zucia - spoko, da sie gadać z szefem. W domu po cichu tyle żeby nie bełkotać i szybko zasnąć- przeciez człowiek jak zmęcozny to ma prawo spać. Nigdy pijany- max tak do 1,5 promila.

Istny matrix
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, Romek83, Milka, kobietaa, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/01 11:27 #49

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303

Ender, proszę abyś zapoznał się z regulaminem, który zaakceptowałeś podczas rejestracji.
Jeden użytkownik to jeden osobisty wątek. Tutaj kontynuuj proszę swoją historię i swoje pytania zadawaj. Dziękuję.


Ale to musi być tak w tym przypadku?
Mój wątek to mój. A pytanie o ciąg jest otwarte dla wszystkich. Z konkretnym tytułem.
Za tę wiadomość podziękował(a): Killgrave

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/01 11:29 #50

  • kobietaa
  • kobietaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 32
Zupełnie jakbym czytała o sobie...jak maszyna ,obowiązki żeby nie było.... a później no to lampka- albo drink,jeden drugi i również mądrości życiowe chorej głowy,z tym ,że niestety nie udało mi się ukryć w pracy na kacu ( może właśnie tak miało być, żebym zobaczyła jak nisko upadłam ) pomału wstaje,bardzo pomału,z taką nieśmiałością i obawą,dodatkowo wciąż poczucie żalu do samej siebie ,ale cóż co się stało się nie odstanie...Wszystkiego dobrego ,spokoju wewnętrznego @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Killgrave, Moni-80, Romek83, MaałaaMi, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/03 20:04 #51

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Piątek wieczór.

Ulubione radio z cyferkami w nazwie - lista. Do tego książka i szklanka. Z tym, że zawartość inna w ten TRZECI piątek.
Czy jest różnica? Jest. W obydwie strony. Brakuje mi smaków i zapachów, które zwyczajnie lubię. Z drugiej strony dobre uczucie wyrwania kolejnego dnia w trzeźwości. Taka sportowa chyba złość: Ty ***** (sam sobie wykropkuję)! Jeśli kiedyś, to jeszcze nie dziś!!!
Czy męczę się? Nie. Choć z drugiej strony jestem TU. Na forum. Bo przecież chyba czegoś szukam :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/03 20:13 #52

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19356
  • Otrzymane podziękowania: 31619
Ender....nie zamierzam sie domyślać co ma oznaczać wykropkowane słowo. Dlatego każdy wykropkowany wyraz będzie uznawany jako wulgaryzm. Gdyby tak nie było nie było, nie byłoby potrzeby jego maskowania
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/03 20:20 #53

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Wasze reguły.
Jestem tu tylko gościem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/04 06:54 #54

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1838
  • Otrzymane podziękowania: 3166
Ender witaj :muza:
Wiesz, te reguły nie są takie o żeby sobie były. Słowo które jest wulgaryzmem niesie w sobie wiele negatywnych i nawet agresywnych treści. Sam powiedz, czy znaczy ono coś dobrego ? Czy jest nim miłość, podziw, szacunek ? Nic z tych rzeczy.
A wykropkowanie nie jest ukryciem tego słowa. Bo Ty tego słowa nie napisałeś, ale czytający oczywiście w słowo wykropkowane wstawi jakiś znany sobie wulgaryzm,. Czyli Ty nie piszesz ale już w czyjejś głowie to słowo powstało podczas czytania. Ty tylko/aż robisz miejsce na to słowo kropkując je.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/04 08:43 #55

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Jaskółko, Szeklo

Jestem człowiekiem epoki cyfrowej. Ja nie muszę rozumieć tych reguł. Zero-jeden. Przyjmuję je i już. Bez refleksji, czy są słuszne, czy przeciwnie.
Zostało powiedziane, że mam nie używać gwiazdek, to nie. I już :-) Nie zamierzam z tym polemizować, czy coś udowadniać.

To miejsce (forum) dużo mi daje pozytywów.
A tego przecież szukam.

Dobrego dnia!
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Jaskolka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/04 12:28 #56

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19356
  • Otrzymane podziękowania: 31619
Bo tego Ender nie trzeba rozumieć.
Wystarczy chwilkę sie zastanowić....czy chciałabym brać dział w rozmowie pełnej przekleństw, wulgaryzmów, kropek, iksów, gwiazdeczek? Moja odpowiedź brzmi: nie, nie chciałabym! Bo lubię jasny, czytelny przekaz zamiast zastanawiać się co autor miał na myśli pisząc te słowa.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Jaskolka, Alex75, marcin, Krysia 1967, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/05 09:03 #57

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
I pisze mi brat dziś rano:
Żałuj, że jesteś daleko! Aśmy ze szwagrem odkryli nowe szkockie smaki!!!

A ja wstałem trzecią niedzielę po sobocie bez myśli: Mam piwo na rozruch? Bez charakterystycznego mlaskania w poszukiwaniu nawilżenia paszczy.

I tak sobie myślę: Nie. Ani trochę nie żałuję.

Co dalej? Nie mam pojęcia.
Dziś nie piję. To pewne.
Dobrze mi z tym. To pewne.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, andrzejt, marcin, Namika, Krysia 1967, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/09 14:46 #58

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Jak mam unikać miejsc z alkoholem, skoro takich nie odwiedzałem?
Jak unikać stresu, skoro mi nie towarzyszy?
Jak mam porównać się do złego czasu, skoro takiego nie miałem?
Jak nie wracać do tego, co nieutracone?
Jak znosić pokusy, skoro ich nie ma?

Głos w głowie nie kusi. Nie szepcze. Ten drugi ja czeka na ten moment, kiedy powiem sobie jak już wielu przede mną:
Alkohol? To jednak nie mój problem, ja umiem się kontrolować!!!

Ale to nie dziś.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/11 13:12 #59

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Korzyści?
Mnóstwo. Ale ja muszę odnotować dwie:

1. Znalazłem chęć (może trochę z nudów?) na remont łazienki. I zrobiłem to bez alko. Nie wiedziałem, że tak można!!! Robiłem, naprawiałem, montowałem w wielu domach rodziny i znajomych. Za darmo bo lubię. Warunkiem zawsze było podlewanie mnie, to jedyna zapłata. Nie, moje pijaństwo nie wiązało się z utratą jakości, reklamacji nigdy nie było. Zatem trudno tu było mi znaleźć negatywy.
2. Może to przypadek, może sobie wmawiam. Ale po latach wizyt u dermatologów, zwyczajnie zniknęły mi problemy ze skórą. Jakoś nigdy nie wiązałem tego.

Tak, że tego.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/11 13:23 #60

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465

Korzyści?
.
2. Może to przypadek, może sobie wmawiam. Ale po latach wizyt u dermatologów, zwyczajnie zniknęły mi problemy ze skórą. Jakoś nigdy nie wiązałem tego.

Tak, że tego.


Witaj Ender
Oby mi tak na zmarszczki zadziałało :lol:
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika, Krysia 1967, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/11 16:18 #61

  • Beta
  • Beta Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 95
Jest wekend
Dzisiaj nie piję
Niby proste a skuteczne, cieszy mnie to
Trzymajcie się

Wcześniej w weekend zawsze pilam przynajmniej jednego drinka
Beta
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 20:08 #62

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Czasem czytając forum dopadają mnie wątpliwości. Co ja tu robię? Czego szukam?
Nie zbłądziłem nigdy po alkoholu. Nie czuję, żebym miał się wstydzić. Nic złego się ze mną nie dzieje. Mam dobre życie. A przynajmniej na tyle dobre, że to złe nie wynika z alkoholu -> nie, nie wydaje mi się. Nie.
Czytam Wasze „życiorysy” i sobie myślę jak wyżej: czego tu szukam???
A jednak. A jadnak. A jednak. Jak echo…

Zastanawia mnie definicja (jest taka?) alkoholika. Czy trzeba zrobić test? Czy ktoś Ci musi to na terapii uświadomić? Czy może jak w moim przypadku to po prostu analiza? Jakaś odmiana hipochondrii?

Jedno jest pewne. Spodobało mi się niepicie. Powtórzę się. Mam to gdzieś, czy napiję się na święta czy sylwestra. DZIŚ NIE PIJĘ. I to jest megafajne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 20:18 #63

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2291
  • Otrzymane podziękowania: 2210
Witam nooo A to było tak Siała Baba Mak nie wiedziała jak a Dziad wiedział nie powiedział a to było tak bnggfgbfb Definicja?? Smakosz Pijak mógłby przestać Pić gdyby chciał Alkoholik chciałby przestać gdyby Mógł aypererew
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, MaałaaMi, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 20:55 #64

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960

Zastanawia mnie definicja (jest taka?) alkoholika.


W Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Zaburzeń przyjętej przez WHO czyli Światową Organizację Zdrowia (ICD-10) Zespół Zależności Alkoholowej jest zapisany i opisany pod numerem F.10.2 i oczywiście istnieją konkretne kryteria diagnostyczne, którymi posługują się specjaliści, aby ów ZZA u pacjenta potwierdzić lub wykluczyć.

Z kolei wspólnota Anonimowych Alkoholików określa tę chorobę jako połączenie fizycznej alergii na alkohol z umysłową obsesją prowadzącą do jego picia, mimo coraz bardziej katastrofalnych skutków wywoływanych przez picie.
Objawy te są szczegółowo opisane w kilku rozdziałach książki "Anonimowi Alkoholicy". We Wspólnocie nikt nikogo nie diagnozuje, bo tak naprawdę diagnozę każdy może sobie postawić sam.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krysia 1967, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 21:02 #65

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Krzysiek
OK, czemu nie. Brzmi dobrze

Tomoe
Definicje, reguły, wspólnoty… to jest poprawne i do wyszukania w necie.
Ale nie znajdę w sieci jak Ty to CZUJESZ i rozumiesz…

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Ender.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 21:09 #66

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960
Nie pytałeś o moje odczucia tylko o definicję alkoholika. Odpowiedziałam na twoje pytanie, które zacytowałam.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 21:16 #67

  • Ender
  • Ender Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303

Nie pytałeś o moje odczucia tylko o definicję alkoholika. Odpowiedziałam na twoje pytanie, które zacytowałam.


Racja, odpowiedziałaś. Aż mi się morda uśmiechnęła jako analitykowi. Wybacz :-)

A mogę zatem zapytać, jak Ty czujesz definicję alkoholika?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/14 21:22 #68

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960
A co to znaczy "czuć definicję"?
Nie rozumiem pytania a nie chcę udzielić nieprecyzyjnej odpowiedzi.
Niemniej spróbuję.

Jeśli o mnie chodzi, to z całą pewnością w okresie mojego picia spełniałam kryteria obu definicji uzależnienia od alkoholu - zarówno tej naukowej, jak i tej wspólnotowej.
A jeśli chodzi o moje odczucia w związku z tym, to najbardziej charakteryzuje je słowo akceptacja.
Jestem trzeźwą alkoholiczką i akceptuję to.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/15 07:00 #69

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 973
  • Otrzymane podziękowania: 1993
Czuć się alkoholikiem ?

Ja zapewne gdzieś tam w środku od dawien dawna.
Problemem u alkoholika jest to, że częścią składową choroby jest iluzja i zaprzeczenie. Alkoholik nie odróżnia prawdy od kłamstwa, a szczególnie w stanie upojenia. Na sucho natomiast racjonalizuje.

Dlatego dokopanie się do wewnętrznego uczucia, że mam problem i stawienie temu czoła nastąpiło po serii druzgocących konsekwencji. U wielu nie następuje nigdy. Zapewne "nie czują tego" .

:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): MaałaaMi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez darek70.

Chyba czegoś szukam? 2021/12/15 07:29 #70

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8948
  • Otrzymane podziękowania: 14100
Ender :ymhug: ja zgodzę się z tym, że alkoholik - to facet, który świadomie sam tak siebie nazwał. ^:)^
A alkoholiczka tyż, jeno tylko to "facetka" buahaha .
Nie patrz na to, alkoholikiem jest się we własnym sumieniu - bądź się nie jest.
W kim to sumienie się "obudzi" - ten coś z tym zaczyna robić. zwyciesteoe
Gratuluję MIESIĄCA bez alkoholu.
Forum zowie się - NIEPIJEMY. :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, HENIEK, Alex75, marcin, MaałaaMi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.