Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT:

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 04:19 #1

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Cześć wszystkim. Od jakiegoś czasu posiłkuje się w układaniu od nowa swojego życia czytając Wasze myśli. Oprócz wiedzy, na temat choroby alkoholowej,którą w ten sposób zdobywam, zyskałam także poczucie, że nie jestem w tym koszmarze sama - co sprawia, że jest nieco łatwiej pogodzić się z losem jaki mnie sięgnął i wykrzesać siły do walki. Póki co byłam na etapie układania sobie w głowie faktów, które mówią, że picie alkoholu jest drogą po równi pochyłej i koniecznym jest zrobić wszystko by z tym zerwać. Mam dosyć wstydu, wyrzutów sumienia, złego samopoczucia, urwanych filmów i zachodzenia w głowę jak wyglądał scenariusz z poprzedniego wieczora. Krótko mówiąc jestem zmęczona. Dzisiaj jest mój drugi dzień trzeźwości i sądzę, że jeszcze kilka dni będzie dobrze, walka zacznie się około dnia szóstego, siódmego. Bardzo boję się porażki, dlatego postanowiłam napisać, licząc, że będzie łatwiej. Pozdrawiam Was dobrzy i mądrzy ludzie serdecznie. Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, williwilli55, Jaskolka, mandala, Krysia 1967, Moni-80, Kiszka93, Poziomka, ManiekGarden

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 04:44 #2

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5487
  • Otrzymane podziękowania: 12314
%%- Witam. Jestem alkoholikiem.
Alkohol to trucizna, substancja chemiczna o działaniu narkotycznym - zmieniająca biochemię mózgu a tym samym świadomość.
Abstynencja to stan organizmu - nie wnosi nic w proces trzeźwienia/zdrowienia.
Trzeźwienie to proces Alkoholizm to też proces... destrukcyjny.
Choroba alkoholowa to choroba postępująca... bywa śmiertelna.
Pisz, czytaj. Forum jednak nie zastąpi profesjonalnej pomocy.
Spokojnego dnia. Przemyślanych decyzji.
Mam na imię Jerzy.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, ManiekGarden, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 04:52 #3

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Witaj Aniu :czesc: .
Swoją drogę trzeźwości,również zaczęłam od tego forum.Pisz,czytaj ,bądz z nami i bierz,co dla Ciebie dobre,to forum,to skarbnica wiedzy.Fajnie,że jesteś.
Jestem Krysia alkoholiczka.
Dziś nie piję %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Moni-80, Poziomka, ManiekGarden, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 05:24 #4

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1958
  • Otrzymane podziękowania: 3417
Witaj Halotoja :czesc:
Ja też zaczęłam od forum, i decydując się na rejestrację na nim i dołączenie do osób z tamtego forum napisałam Tytuł swojego wątku '' Jedna więcej'' :-BD Tym tytułem zasygnalizowałam swojej głowie i zawartemu w niej nałogowi że to nie żarty, że ja już chcę naprawdę przestać pić. :ymdevil: Następnym krokiem były moje słowa z prośbą o podpowiedzi, pomoc, rady. Poradzono pójście do Przychodni od uzależnień i następnego dnia tam poszłam. Jestem jedną więcej do tej pory a minęło już 9 lat. Oczywiście było różnie, ale teraz już z trzeźwą głową mówię że było kolorowo. :mrgreen: Bo poznałam różne kolory trzeźwienia/abstynencji. I jestem z tego zadowolona, nowe przyjaźnie, poznanie siebie , swoich emocji, poznanie mechanizmów tego co we mnie siedzi, mojego nałogu, taka długa bardzo pouczająca droga, prawdziwa, pozbawiona iluzji pijackich. Praca nad wybaczaniem, przede wszystkim sobie, znaczna poprawa relacji rodzinnych, Warto tak żyć. ) zwyciesteoe
Pozdrawiam.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666, Krysia 1967, Moni-80, Poziomka, ManiekGarden, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Jaskolka.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 06:52 #5

  • ManiekGarden
  • ManiekGarden Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 390
Hej hej hello. Ja również tutaj zacząłem trzeźwieć. Równocześnie znalazłem terapeutkę i mitingi. Nie mam wiele czasu, ale zawsze podczas spaceru po łąkach i lasach z moim psem Rafą czytam, piszę i to mnie mobilizuje. Przyznaję również, że jestem na zastrzyku, który mnie trzyma na smyczy. Dlatego właśnie w tym czasie dużo poświęcam czasu na leczenie od uzależnienia. Wierzę, że jak skończy się działanie substancji aktywnej będę na tyle silny, że nie wrócę do alkoholu. Mam dużo propozycji dla siebie, które będę realizował, a które bardzo mocno mnie powstrzymają i sprawią, że będę nosił wysoko głowę, będąc dumny z trzeźwości. Trzymaj się trzeźwo. ManiekGarden alkoholik.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 07:24 #6

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4251
  • Otrzymane podziękowania: 4658
Witaj Aniu na forum :) Fajnie że jesteś i szukasz wsparcia. To dobra droga na start. To co masz w głowie teraz czas przełożyć na działanie, realne działanie. Mi w tym pomogła terapia, pomogły i pomagają mityngi aa. Doświadczenia innych z trzeźwej drogi - bezcenne. Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 12:10 #7

  • Poziomka
  • Poziomka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 154
Witaj wśród swoich Aniu @};-
To forum tworzą fantastyczni ludzie, z których historii i słów biorę ogromnie dużo dla siebie i mam nadzieję, że z Tobą będzie podobnie.
Czytaj, czerp i fajnie, że jesteś:-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 14:50 #8

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Dziękuję Wam za ciepłe przyjęcie, dzisiaj czuję się fantastycznie, dzisiaj nie piję!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 14:51 #9

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242

Mam dosyć wstydu,
wyrzutów sumienia,
złego samopoczucia,
urwanych filmów i zachodzenia w głowę jak wyglądał scenariusz z poprzedniego wieczora.

Dzisiaj jest mój drugi dzień trzeźwości ...
Bardzo boję się porażki ...
Witaj Aniu :ymhug:
Wszystko zakodowane jest w Twojej głowie.
To w niej zapadają wszelakie decyzje.
Masz dość? - to pamiętaj o tym, szczególnie dobrze pamiętaj dlaczego masz dość?
Napisz sobie na karce - dlaczego chcesz nie pić?
Noś przy sobie by w chwili "kuszenia samej siebie" - przeczytać.
A może gdy zaświta myśl o napiciu spójrz w lustrze sobie prosto w oczy i zapytaj:
Aniu - na pewno chcesz się napić?
Jestem alkoholikiem, dobrze że jesteś. @};- :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, williwilli55, Jaskolka, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/17 18:01 #10

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1473
  • Otrzymane podziękowania: 1024
Witaj Aniu na forum :czesc: @};- %%- kwiaaatek
Jestem Krzysztof alkoholik.Pozdrawiam i Pogody Ducha życzę.
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja, Beta

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/19 22:16 #11

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Cześć Wam. Cieszę się, że do Was trafiłam, Wasze historię, przemyślenia są dla mnie dużym wsparciem.
Dzisiaj mija mój czwarty dzień bez alkoholu, natomiast wczoraj byłam na pierwszej wizycie na terapii.
Trafiłam na osobę, w której towarzystwie czuję się dość swobodnie, w czym upatruje na przyszłość sukces naszych spotkań.
Nadmiernie tylko, że Pani psycholog nie mam zamiaru informować o swojej chorobie. Chcę zgłębić swoje demony i stawić im czoła, jednocześnie utrzymując abstynencje posiłkując się tym forum. Biorę pod uwagę również pomoc czerpaną z mitingów online.
Sądzicie, że to dobra droga do lepszego, stabilnego, bezalkoholowego życia?
Pozdrawiam serdecznie Ania - jedna z Was.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/19 23:19 #12

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3216
  • Otrzymane podziękowania: 10849
Tsu :czesc: Ania
To miło.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 04:53 #13

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1958
  • Otrzymane podziękowania: 3417
moje zdanie - to niedobrze że nie będziesz pracować nad mechanizmami uzależnienia. Ale to ja. Ty decydujesz za siebie.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 05:12 #14

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć, kiedy myślisz, że nie możesz to się mylisz.
  • Posty: 4647
  • Otrzymane podziękowania: 10552
Zastanawiam się jak będzie wyglądać praca z psycholog jak bedziesz ją okłamać w jednej z zasadniczych kwestii dotyczącej siebie i twojego życia.
Myślę, że taka praca może być skazana na niepowodzenie.
Życzę kolejnych trzeźwych dni, mitingi to dobry pomysł jak i obecność na forum.
Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Za tę wiadomość podziękował(a): rejek, Tomoe, williwilli55, Alex75, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 06:39 #15

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 496

Trafiłam na osobę, w której towarzystwie czuję się dość swobodnie, w czym upatruje na przyszłość sukces naszych spotkań.
Nadmiernie tylko, że Pani psycholog nie mam zamiaru informować o swojej chorobie.

Jak można się czuć swobodnie kłamiąc?Fałszując swój wizerunek.
Przecież trzeba się skupiać na tym żeby nie powiedzieć za dużo,albo przeinaczyć fakty żeby druga strona się nie domyśliła,nie zaczeła stawiać niewygodnych pytań.
Czy to jest rozmowa ,z otwarciem,na pełnym luzie?
Dla mnie to lipa w 100% i takie leczenie nic nie da ,szkoda twojego czasu i może pieniędzy.
Rodacy jeśli chcecie
zobaczyć polski ład
wypnijcie w stronę pisu
zad
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez rejek.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 06:46 #16

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692

... picie alkoholu jest drogą po równi pochyłej i koniecznym jest zrobić wszystko by z tym zerwać. ...
... Dzisiaj jest mój drugi dzień trzeźwości i sądzę, że jeszcze kilka dni będzie dobrze, walka zacznie się około dnia szóstego, siódmego. Bardzo boję się porażki, ...

W ostatnim poście pytasz co sądzimy,czy obrałaś dobrą drogę do stabilnego,lepszego bezalkoholowego życia.Przytoczyłam też kilka zdań z wcześniejszego wpisu .
Ja obrałam podobną drogę,terapia,forum i mitingi online i dla mnie pomaga.Zastanawiam się tylko dlaczego Ty nie chcesz mówić psycholog o chorobie.,tymbardziej,że obawiasz się,że te gorsze dni dopiero przyjdą,boisz się porażki,może warto tak jak napisałaś wcześniej ,zrobić wszystko by z alkoholem zerwać i porozmawiać jednak o tym z psychoterapeutką,zacząć od szczerości,ale to jest moje zdanie,Tg zrobisz co uważasz za słuszne.Powodzenia i pogody ducha Ci życzę @};- .
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 06:51 #17

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Z tego co wyczytałam m.in. na tym forum, problemy alkoholowe są konsekwencją problemów emocjonalnych, problemów z akceptacją siebie, przeżytych historii, które wywarły na nas piętno jakiego w, którymś momencie naszego życia nie byliśmy w stanie udźwignąć i zaczęliśmy podążać niewłaściwą drogą. Ja właśnie podjęłam kroki, by poukładać się wewnętrznie, odkryć genezę swoich problemów.
Co do stwierdzenia odnośnie okłamywania terapeuty, uważam, że jest niewłaściwe. Wielu ludzi ma problem, aby obnażyć się w 100 % nawet przed terapeutą. Ja nie będę kłamać, po prostu nie zdradzę wszystkiego. Jeśli poczuję się szczęśliwa ze sobą, nie będę miała potrzeby poprawiania sobie nastroju poprzez spożywanie alkoholu, zwłaszcza, że wiem jak mi to szkodzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 07:06 #18

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1958
  • Otrzymane podziękowania: 3417
Halotoja czy znasz fazy trzeźwienia.? One mówią, że nie koniecznie będziesz szczęśliwa nie pijąc , Tym bardziej kiedy poruszysz z psychologiem tematy swoich nie przepracowanych traum. Moja bliska osoba zaczęła terapię z psychologiem i zdecydowała się powiedzieć prawdę, co poczytuję za jej dojrzałość i determinację. Psycholog przerwał obecną terapię i skierował ją do specjalisty od uzależnień. Dopiero kiedy rozpozna mechanizmy jakie zniewalają ją i pozna całą masę spraw z tym związanych - będzie mogła wrócić na terapię.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 08:02 #19

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2631
  • Otrzymane podziękowania: 4409
:czesc:
Darek alkoholik
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 08:14 #20

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2571
  • Otrzymane podziękowania: 2486
:-H No To Witaj na Trzeźwym Szlaku
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 09:40 #21

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3216
  • Otrzymane podziękowania: 10849

Z tego co wyczytałam m.in. na tym forum, problemy alkoholowe są konsekwencją problemów emocjonalnych, problemów z akceptacją siebie, przeżytych historii, które wywarły na nas piętno jakiego w, którymś momencie naszego życia nie byliśmy w stanie udźwignąć i zaczęliśmy podążać niewłaściwą drogą. [...] Co do stwierdzenia odnośnie okłamywania terapeuty, uważam, że jest niewłaściwe. Wielu ludzi ma problem, aby obnażyć się w 100 % nawet przed terapeutą. Ja nie będę kłamać, po prostu nie zdradzę wszystkiego.

Nałóg ma dwa silniki - duży (problemy emocjonalne) i mały (... przyzwyczajenie). Są ludzie, którzy nie chcą chcą zrobić nic, żeby zatrzymać duży silnik, chcą zatrzymać tylko mały. Prostym sposobem na to wydaje się wszywka. Przyzwyczajenie do picia nagle jest zahamowane. Ale duży silnik, który powoli się kręci prędzej czy później na nowo uruchomi mały, chyba, że ktoś planuje się przez całe życie zaszywać. Może jednak być i tak, że komuś uda się zatrzymać (czy prawie zatrzymać, zwolnić tak, że wydaje się, że już wcale się nie kręci) duży silnik, ale nie zajmie się małym. Ja tak miałem ponad dziesięć lat temu robiąc terapię grupową, podczas której praktycznie nie zajmowałem się kwestiami powoli rozwijającego się uzależnienia alkoholowego - nie odczuwałem jakoś dramatyzcnie jego skutków. Terapia minęła ale po jakimś czasie mały silniczek ("małe piwko") ciągle radośnie się kręcąc spowodował, że i duży znowu ruszył; stare problemy emocjonalne, które wydawały mi się już przepracowane wróciły wzbudzone ogólnym życiowym zamieszaniem związanym z próbami kontrolowania czynnego nałogu i jego skutków.

Uważam, że terapia bez pełnej szczerości to marnowanie czasu i pieniędzy. Sam nie potrafię w sposób pewny określić, co jest ważne, co jest nieważne dla mojego zdrowienia. Gdybym umiał, to nie potrzebowałbym terapeuty. Każdy nałóg to także choroba wewnętrznej samotności, kiedy nie pozwalamy sobie na pełne zaufanie drugiemu człowiekowi, zwłaszcza takiemu, który rzeczywiście mógłby nam pomóc, ale mogłoby stać się jasne, że ta pomoc wymaga od nas porzucenia pewnych rzeczy, do których jesteśmy bardzo przywiązani. I mam tu na myśli nie tyle sam alkohol co podtrzymywanie wobec innych naszego upiększonego wizerunku. Nie chodzi o to, że każdy od początku MUSI BYĆ całkowicie szczery. Ja przynajmniej na początku wcale nie umiałem być szczery, choć chciałem. Ale właśnie ta chęć, to pragnienie, żeby kiedyś być w stanie powiedzieć wszystko bez owijania w bawełnę jest ważna. Przyspiesza proces terapeutyczny, który i tak jest bardzo długi a bez niej może się ciągnąć naprawdę niemiłosiernie (a jak się zaczyna ciągnąć, to łatwo przychodzi myśl, żeby zrezygnować).

Dla mnie droga do trzeźwości to obecnie także droga do wolności od "wypadania dobrze" przed ludźmi. To nie oznacza, że robię coś, aby wypadać źle. Ale coraz częściej stać mnie na to, żeby nie patrzeć na to, jak wypadam w oczach innych. Także w oczach mojej terapeutki, wobec której jeszcze z rok temu miałem dużą potrzebę być "wzorowym pacjentem".

P.S. A w ostatnim czasie najbardziej cieszy mnie to wszystko w zw. z tym, że przestałem krępować się chodzić na basen. Wyglądam jak wyglądam - mam na brzuchu dziwne zniekształcenia i blizny po operacji. Pływam tak sobie, przyglądam się ludziom na torach obok i podziwiam mając nadzieję, że za jakiś czas też będę sobie pływał tak szybko, ładnie i lekko jak oni. Ale zupełnie nie odbiera mi to radości z pływania.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Alex75, marcin, Krysia 1967, karencja, Romek83, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tsubasano.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 10:24 #22

  • Kiszka93
  • Kiszka93 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 80
  • Otrzymane podziękowania: 144
Cześć Ania, Karol alkoholik :czesc:
Fajnie że jesteś, to forum jest naprawdę bardzo pomocne. Pamiętam jak cztery miesiące temu płakałem tu na forum i tak naprawdę od dobrego słowa, dobrego przyjęcia wszystko się zaczęło. Już cztery miesiące jak nie pije. Czytaj, udzielają się i wspierajmy się wzajemnie, wszystkiego dobrego Aniu i wytrwałości
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 17:35 #23

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć, kiedy myślisz, że nie możesz to się mylisz.
  • Posty: 4647
  • Otrzymane podziękowania: 10552
Co do terapii, takie przemilczenia nie wróżą dobrze, ale zrobisz co chcesz.
Trochę naiwnym jest też, że jak będziesz czuła się lepiej to nie będziesz miała potrzeby sięgania po alkohol.
W moim przypadku ja piłem kiedy mi było źle, ale również kiedy było mi dobrze, a później piłem bez względu na nastrój. Upijałem się na smutno, wesoło i na agresywnie.
Więc istnieje ryzyko, że nawet jak będziesz dobrze się czuła to będziesz miała potrzebę aby się napić. Więc musisz uważać.
Co do pomysłu poznania siebie, poukładania wewnętrznie to dobry pomysł.
Jedynie co mogę zasugerować to przemyśl jeszcze fakt porozmawiania o swoim uzależnieniu z terapeutą, gdyż wtedy on będzie skuteczniejszy w swojej pracy, a Ty szybciej osiagniesz cele.
Przecież "kreska z głowy Ci nie spadnie", a terapeuta nie będzie Cię oceniał tylko pomagał.
Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Za tę wiadomość podziękował(a): karencja, Halotoja, MaałaaMi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/20 18:52 #24

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242

... Pani psycholog nie mam zamiaru informować o swojej chorobie.
Chcę zgłębić swoje demony i stawić im czoła, jednocześnie utrzymując abstynencje posiłkując się tym forum.
Biorę pod uwagę również pomoc czerpaną z mitingów online.
Sądzicie, że to dobra droga ...
Aniu :-H
Rozumiem, że z psychologiem chcesz "przyjrzeć się sobie".
Czy nie prościej pójść "na całość" z terapeutą uzależnień niż ukrywać swój alkoholizm przed psychologiem?
Ja jestem zdania, że zdrowienie z alkoholizmu - to uczciwość wobec siebie oraz innych ludzi.
Możesz nie mówić o swej chorobie osobom postronnym, gdy ta ich wiedza o Tobie
- może w jakiś sposób "zaszkodzić Ci w życiu".
Ja człek ze Wspólnoty AA już na same mitingi AA powiem: to dobra droga. zwyciesteoe
On line, to tylko z braku laku, czyli gdy covid pozamykał salki mitingowe.
Realny widok i przekaz,i obecność ludzi - wszystko o wiele bogatsze o wszelkie bodźce i odczucia,
wiarygodniej i prościej emocjonalnie odbierany.
Różnica mniej więcej jak między teatrem w telewizji, a w teatrze. :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/21 11:19 #25

  • karencja
  • karencja Avatar
  • Z dala
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 566

Z tego co wyczytałam m.in. na tym forum, problemy alkoholowe są konsekwencją problemów emocjonalnych, problemów z akceptacją siebie, przeżytych historii, które wywarły na nas piętno jakiego w, którymś momencie naszego życia nie byliśmy w stanie udźwignąć i zaczęliśmy podążać niewłaściwą drogą. Ja właśnie podjęłam kroki, by poukładać się wewnętrznie, odkryć genezę swoich problemów.
Co do stwierdzenia odnośnie okłamywania terapeuty, uważam, że jest niewłaściwe. Wielu ludzi ma problem, aby obnażyć się w 100 % nawet przed terapeutą. Ja nie będę kłamać, po prostu nie zdradzę wszystkiego. Jeśli poczuję się szczęśliwa ze sobą, nie będę miała potrzeby poprawiania sobie nastroju poprzez spożywanie alkoholu, zwłaszcza, że wiem jak mi to szkodzi.

Cześć Halotoja. Nie piję 7 miesięcy i od niedawna odkrywam coraz to nowe swoje "cechy", "przypadłości", które zaczynają znikać albo mocno słabnąć wraz z kolejnymi trzeźwymi dniami i postępami na mojej terapii uzależnień. Picie bardzo nasiliło problemy, które już miałam ze sobą (i przez które m.in. zaczęłam pić) i stworzyło nowe. Co ważne, nie byłam w stanie sama ocenić, które są skutkiem alkoholizmu, a które nie, choć oczywiście wtedy byłam przekonana, że dobrze to wiem. Co więcej, nie wyłapała tego nawet psychiatra i psychoterapeutka, która zdiagnozowała u mnie fobię społeczną. Teraz powoli staje się jasne, że nie mam żadnej fobii społecznej (mam różne problemy z budowaniem relacji z ludźmi, ale nie jest to tak poważne). A ja przecież tylko nie powiedziałam jej wtedy całej prawdy o swoim piciu. Wcześniej, u innych lekarzy, dwukrotnie dostawałam diagnozę: depresja i recepty na duże dawki antydepresantów, które prawie w ogóle nie działały. W rzeczywistości nie miałam depresji, tylko zaburzenia lękowe nasilone przez alkoholizm. Przy tych pierwszych dwóch diagnozach w ogóle nie mówiłam o piciu.
Jest bardzo prawdopodobne, że twoje picie zasłoniło już genezę twoich zaburzeń. Albo wtopiło się w nią tak, że nie sposób rozróżnić picie od innego problemu i rozwiązanie tego innego problemu może być niemożliwe bez pochylenia się wcześniej nad samym piciem.
I jeszcze jedno, terapia uzależnień nie jest ukierunkowana wyłącznie na to, by usunąć u chorego przymus picia, bo niemożliwe jest leczenie alkoholizmu w zupełnym oderwaniu od kontekstu. Taka terapia zabiera się od razu również właśnie za te problemy, które do picia doprowadziły - na tym polega leczenie.

Edit: Jeszcze dodam, ze w pełni zgadzam się z siwym, pije się nie tylko wtedy, gdy jest źle. Ja największe głody mam wtedy, gdy coś mi się udaje, nie przy spadku nastroju albo niepowodzeniu. Alkoholizm jest związany z nieumiejętnością regulowania emocji, nie tylko tych negatywnych.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Alex75, marcin, Anetka, blackangel, Romek83, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez karencja.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/21 12:11 #26

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1358
  • Otrzymane podziękowania: 1298
Witaj Halatoja :czesc:
Kiedy byłem na terapii, terapeuta powiedział cyt. jeżeli chcesz trzeźwieć to żonie czy księdzu na spowiedzi możesz wszystkiego nie mówić, ale terapeucie powinieneś wylać wszystko i nie ściemniać bo tylko otwartość i szczerość jest jednym z kroków do trzeźwości. Te słowa do mnie trafiły chociaż było ciężko, z każdą rozmową było łatwiej.
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, HENIEK, Alex75, marcin, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/22 22:54 #27

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Bardzo wiele dla mnie stanowicie, cieszę się, że odkryłam to forum, jest mi dużo łatwiej nie ulegać pokusom. Dziękuję za każdą poradę, każdy komentarz, pomimo, iż nie wszystko wcielam w swoje życie.
Czuję prawdziwą siłę i wiarę w to, że nie polegnę!
Chwili trwają!
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krysia 1967, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Halotoja. Powód: Literówka

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/11/23 10:02 #28

  • Tosia2612
  • Tosia2612 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Cześć Aniu,
Z moich doświadczeń wynika, że dopóki sama nie do końca zaakceptowałam fakt, że jestem alkoholiczką, to starałam się ukrywać swoje mniej fajne oblicze przed innymi. Takie półprawdy, minimalizowanie w stylu: trochę za dużo piję, mam problem z alkoholem, muszę coś z tym zrobić itp powodowały, że dreptałam w miejscu. Bałam się pójść na mityng czy terapię, bo jeszcze ktoś mnie zobaczy, rozpozna i pomyśli, że ja jakąś alkoholiczką jestem. Takie myślenie/ działanie to była tylko strata czasu.
trochę czasu mi to zajęło, ale ruszyłam do przodu dopiero wtedy, kiedy stać mnie było na absolutną szczerość. Dla mnie trzeźwienie to sukcesywne, krok po kroku, odkłamywanie życia, siebie. Innej drogi nie znam.
Trzymam kciuki.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Alex75, marcin, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/12/05 18:12 #29

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242

Bardzo wiele dla mnie stanowicie ...
Czuję prawdziwą siłę i wiarę w to, że nie polegnę!
Chwili trwają!
Aniu Aniu :-H hallo, to ja. :lol:
Chwilo trwaj, ale pisz co tam? :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krysia 1967, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/12/12 15:56 #30

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Cześć , niestety trzeźwe dni życia muszę rozpocząć odliczać na nowo:(
Pozdrawiam Was serdecznie wspaniali ludzie.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/12/12 16:14 #31

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20113
  • Otrzymane podziękowania: 33132

Cześć , niestety trzeźwe dni życia muszę rozpocząć odliczać na nowo:(

Dostałaś kolejną szansę, więc ją wykorzystaj dobrze.
Coś się wydarzyło? Jak się czujesz?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/12/12 16:30 #32

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, jak do tego doszło, straciłam czujność, na chwilę zapomniałam o mojej bezsilności wobec alkoholu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/12/12 16:32 #33

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2765
  • Otrzymane podziękowania: 5692
Aniu dobrze,że wróciłaś,że o tym napisałaś,nie poddawaj się.Trzeba wyciągnąć wnioski z tego co się stało i zacząć od nowa.Tak jak Szekla pisze,dostałaś kolejną szansę,wykorzystaj ją dobrze :-BD .
Za tę wiadomość podziękował(a): Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2021/12/15 07:50 #34

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9473
  • Otrzymane podziękowania: 15242
Aniu :ymhug: nie odchodź za daleko. :-BD
Trzymaj się trzeźwych, zdrowiejących alkoholików, a nie zapomnisz ot - tak sobie,
że alkohol wodzi alkoholika za dziób. :wmur:
Pozdrawiam ciepło. @};- %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Halotoja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Przywitanie i wiara w lepsze jutro. 2022/04/08 06:21 #35

  • Halotoja
  • Halotoja Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 24
Cześć kochani. Jest wśród nas ktoś mieszkający w Łodzi, kto umie już od dłuższego czasu radzić sobie z problemem?
Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2