Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Zmęczona 2021/11/21 10:00 #71

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1827
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Super,cudowne uczucie,cieszę się razem z Tobą.Trzymaj tak dalej.Pozdrawiam :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/21 18:18 #72

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8948
  • Otrzymane podziękowania: 14100
U mnie takim pożegnaniom nie było końca. :ymdevil:
Na samą myśl, że to ostatnie spotkanie - przedłużałem je. :wmur:
A potem kac GIGANT (ten fizyczny), no i jak to przetrwać?
Wiadomo co pomaga.
Klin.
I od nowa Polsko Ludowa. :lol:
Nie żegnaj się z nim.
Odejdź bez słowa. zwyciesteoe
Jak dość! - to dość.
Nie ma - trochę dość. :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/22 04:12 #73

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Ciężko mi było przetrwać wekend ,ale właśnie sobie pomyślałam ,że jak ulegne to znowu zacznie się na nowo to samo bagno i tydzień pójdzie w xxxx
Do tego myśl jak spojrzę terapeutce w oczy w środę
Zmieniłam papierosy na elektroniczne jakieś i dowalilam sobie dodatkowy głód na fajki ,wbrew pozorom minimalnie jakby to pomogło bo już nie ciaglo tylko do alko ale i do papierosów.Dostalam bzika na punkcie coli i czekolady :)
Ciężko mi idzie ta zasada HALT bo o ile weekend ok,spalam po 8 godz to dziś tylko 1,5 (przez drobne nieporozumienie w pracy) .Dziś kolejny dzień w którym pokusa będzie spora bo jestem całe popołudnie po pracy w domu sama,mąż ma na drugą zmianę ,do tego alkohol w domu znowu jest,ale znowu męża poproszę żeby to usunął ...
Dziś czuje się totalnie niewyspana bez energii ,ale mam pozytywne myśli więc to duży plus.
W dalszym ciągu się mocno pocę,swędzi skóra szczególnie w nocy,jak się przebudzam to czuję się jakbym wcześniej dużo wypiła mimo że jestem czysta.
Mam nadzieję ,że to minie za niedługo
Miłego dnia wszystkim,życzę dobrego dnia bez alkoholu
Dziś rano jeszcze lekko odparłam samochód na parkingu,masakra
Aaa i zapomniałam dodać,strasznie ogląda mi się filmy gdzie jest np jakąś impreza alko,lub sam alko w roli głównej nawet jak to jakaś komedia,dla mnie to chyba jakiś wyzwalacz.Tez tak macie z filmami?
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Jaskolka, marcin, Krysia 1967, problemowy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/11/22 05:17 #74

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1838
  • Otrzymane podziękowania: 3166
Obecnie z filmami już tak nie mam, alkohol jest zupełnie obojętny. Ale mam tak z papierosami , kiedy je rzucam. aniodiabel Więc to tak samo. Jest to również dla mnie ogromny wyzwalacz. Taki jakbym się z wołem siłowała oglądając palących. Ty Szukaj filmów bez alkoholu. l-)
Czytałam , a raczej słuchałam audiobooka książki Alana Cara i tam poruszona jest kwestia społecznego przyzwolenia i promocji i ekspansji osób palących w mediach i filmach. Co kształtuje w oglądających pewien wizerunek. Im bohater więcej palący tym lepiej dla producentów ,,fajek''.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/23 03:23 #75

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witajcie kochani
Dziś kolejny dzień rozpoczynam w trzeźwości i jestem z tego powodu szczęśliwa
Zacznę od tego ,że dziś niestety nie wstałam z pogodnym nastawieniem ,jestem czymś poddenerwowana.Zaczyna mnie psychicznie męczyć brak adrenaliny lub czegoś podobnego ,jeszcze nie umie sprecyzować dokładnie.Czuje ogromny głód fizyczny i psychiczny,boli mnie głowa i zaczynam tęsknić za tym zamuleniem głowy.Cos czuje po kościach ,że mój głod dopiero teraz da mi się we znaki ,ten prawdziwy ...bo coś jest dla organizmu nie halo,że tak długo bez procentów
Czuje się lekko spanikowana,niespokojna i zła.Musze zmienić w sobie na siłę te odczucia bo one mnie strasznie ciągną do tego czego tak bardzo nie chce.
Jutro mam drugą wizytę u terapeutki i nie mogę się doczekać, jednocześnie mam obawy czy ona cokolwiek mi jutro da,co spowoduje jakąś minimalna poprawę w samopoczucie.Czuje że nie mam gdzie wypuścić pary,czuje się jakby emocjonalnie zakorkowana codziennością ,alko chyba pozwalał mi na reset psychiczny,a tu nie mam co ze sobą zrobić.Sprzatanie mieszkania jakoś nie do końca załatwia sprawę a codzienność zaczyna mnie męczyć,tylko praca -dom,te same czynności ,obowiązki itd itd Jak mam się zresetować,nie znam innego sposobu.Wychodza mi jeszcze myśli o tej imprezie urodzinowej,o tym alkoholu w domu.W pracy jeszcze jak nigdy ,bo to chyba na złość kumpela załatwiła wódkę z 80 proc.obnizka (pracuje w hurtowni spozywczo-alkoholowej) oczywiście sciemniam ,że wezmę innym razem ale te drobnostki związane z alko dobijają,widzę że dzieje się coś niedobrego
Oczywiście z góry chce Was uspokoić ,że nie zamierzam się łatwo poddać ,poprostu muszę z siebie to wyrzucić.Boje się że taka jednorodzinna wizyta u terapeutki to za malo,tyle długich lat picia dzień w dzień a tu mam w ciągu godziny naprawić głowę?
Czuje że najgorsze dopiero przedemna
Pozdrawiam Was kochani
P.s.fizycznie też nie najlepiej a nawet gorzej ale już się nie rozpisuje
Czy można to jakoś nazwać co się ze mną dzieje? Było tak dobrze ,nawet może za łatwo mi to szlo
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, HENIEK, marcin, Krysia 1967, problemowy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/11/23 06:49 #76

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1827
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Gratuluję kochana kolejnych trzeźwych dni :ymhug: .To samo przechodziłam,pisano mi tutaj ,że to żal za stratą.Nie dokońca wierzyłam z początku,bo myślałam jaki żal,jak ja cieszę się,że nie piję i nie mam zamiaru pić,,to czego mam żałować,ale głowa faktycznie próbowała wmówić mi,że jednak bez alkoholu,to nudno i pusto...Poradziłam sobie z tym przeorganizowując sobie czas,odnajdywałam sobie nowe hobby,zajęcia,przedewszystkim robiłam w wolnym czasie to co lubię,rower,książka,szydełkowanie,zaczęłam dużo piec,zrobiłam nawet z tego nieświadomie mały biznes ^^) :lol: ,na początku do niektórych zajęć się zmuszałam a z czasem każda zaczęła cieszyć .Najważniejsze,żebyś podeszła do tego,że takie dni mają prawo być ,ale czy się te myśli rozkręcą i zawitają na dłużej u nas,czy nie zależy od nas samych,w którą stronę pokierujemy swoje myśli.Porozmawiaj o tym co czujesz z terapeutką,pewnie nie naprawi Ci odrazu głowy,ale napewno da wskazówki,jak poukładać sobie w niej i radzić sobie z tymi stanami i głodami .A i daj do zrozumienia koleżance,że takie promocje już Cię nie interesują,zobaczysz,że i na takie sytuacje nauczysz się innaczej reagować.
Spokoju i pogody ducha Ci kochana życzę @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin, Moni-80, dzordzklunej, agnieszka_, problemowy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/23 09:11 #77

  • Tosia2612
  • Tosia2612 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Cześć :). A może wybierz się na mityng? Albo na basen? Aerobik? Do koleżanki na babskie pogaduchy? Cokolwiek, co zajmie Ci głowę.

Trzymam kciuki. Dasz radę! :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/23 18:46 #78

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Hej,jest ciężko ,ale do zniesienia.Nie miałam jeszcze takiego dnia odkąd odstawiłam te świństwo.Jutro mam wolne i dziś 10 dni temu byłabym już w opłakanym stanie,udająca że wypiłam tylko 1 piwo
Czy wg.Waszych doświadczeń będzie jeszcze gorsze parcie na szkło mimo ,że minęło 8 dni? Terapeutka powiedziała,że te negatywne skutki pojawia się w zależności od tego ile czasu piłam co mnie przeraża
Pisze ,żeby jakoś zleciały czas,chce wyrzucić z siebie myśli
Żeby nie było tak smutno powiem,że dziś były też super chwilę,w pracy jakoś mam jakby większa pewność siebie ,jestem weselsza.Duzo się śmieje i ten stan mi się bardzo podoba,jednak to dla mnie totalna nowość,życie w trzeźwości fizycznej póki co,bo do psychicznej mi pewnie daleko
Powiedziałam swojej cioci ,że na urodziny nie jadę bo będzie alkohol a ja zaczęłam chodzić na leczenie więc te dwie rzeczy się wykluczaja

Jest mi dziś mega ciężko ale walczę
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Jaskolka, HENIEK, Alex75, Krysia 1967, Milka, Masza94, problemowy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/11/24 06:11 #79

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witajcie w środę
Wczoraj dałam radę
Za mną straszny sen alkoholowy
Dziś terapia wreszcie
Mam lepszy humor niż wczoraj :-BD
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, Jaskolka, Krysia 1967, karencja, Milka, makino, problemowy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 13:00 #80

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Ja już po 2-gim spotkaniu z terapeutka.Przyznaje się ,że mam mieszane uczucia .Spotkanie przebiegło w expresowym tempie 50 min( jak dla mnie to za krótko raz na tydzień ale nie narzekam) ,dziś był przeprowadzony wywiad rodzinny aż do dziadków :) ,pozatym nic ciekawego się nie dowiedziałam prócz tego ,że na mitingi nie mogę na razie chodzić bo na to przyjdzie czas,na moje pytanie co mam robić jak czuje że we mnie "woda się gotuje jak w czajniku a korek zamknięty" to pani odpowiedziała ,że mam robić ćwiczenia oddechowe.Powoedziala jeszcze ,że mój organizm jakieś zmiany ma biologiczne do alkoholu,tak jakby ktoś miał gorączkę a nie rosła mu temperatura,czyli ja nie mam kaca prawie wcale więc to przez jakieś zmiany biologiczne.Minimalnie się czuje zawiedziona,rozumie że musi mnie poznać itd moja przeszłość ale w teraźniejszości jestem sama z tym ,a nie staje się to dla mnie coraz trudniejsze wbrew pozorom.
Nic jej nie powiedziałam ,ale zapisałam się dodatkowo do ośrodka co zajmuje się tylko alkoholikami,we wtorek mam 1 spotkanie na którym będę miała mieć przydzielona jakąś grupę.Nie wiem o co chodzi ale idę w ciemno.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Krysia 1967, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 14:06 #81

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1838
  • Otrzymane podziękowania: 3166
Czyżby ta obecna terapeutka była prywatna? Tak to wygląda.
Zupełnie inaczej wygląda terapia w Ośrodku Uzależnień.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 14:45 #82

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Wywiad rodziny Jaskółko to ja akurat miałem od razu w ośrodku na pierwszej sesji z terapeutą.
Nie „przesłuchanie”, ale krótko opowiedziałem o tym, że pochodzę z pełnej rodziny, nie 100% abstynentów, ale na pewno nie uzależnionych, ojciec nie żyje, z mamą mam dobry kontakt, taki sam z bratem, dziadkowie też już nie żyją, ale nikt się nie zapił. Tak samo krótko nakreśliłem swój życiorys (nie piciorys, o piciu opowiadałem bardziej szczegółowo później).
Taki wywiad, mimo, że trzeźwiejący może coś tam nieumyślnie podkoloryzować (nie mówię o Tobie Ona, absolutnie tak nie pomyśl, raczej o sobie jeśli już) sporo o nim mówi.
Na mitingi mieliśmy wyjścia w ramach terapii, więc tutaj tego „prikazu” nie rozumiem, ale być może terapeutka nie wyraziła się jasno i nie chodzi o samą obecność na mitingach czy też ich słuchanie, a pracę ze sponsorem.
A ćwiczenia oddechowe/medytację/spacery/słuchanie muzyki relaksacyjnej w ramach wyciszenia się doradzali mi akurat trzeźwi alkoholicy jako pomocne metody, nie sądzę, by doradzenie tego (+terapia oczywiście) było błędem.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Moni-80, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 14:46 #83

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Właśnie nie , Jaskółko to państwowe na nfz


Dziękuję Krzysztofie,ja ja zapytałam konkretnie czy mogę pójść na miting i odpowiedziała ,że na to jest jeszcze czas.
Broń Boże ja nie atakuje jej ,tylko pisze ,że jakoś mam mieszane odczucia,nie wiem czego w sumie oczekiwać,zdaje sobie sprawę ,że to nie jest jak pstryknięcie palcem.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla. Powód: połączenie postów

Zmęczona 2021/11/24 15:05 #84

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1838
  • Otrzymane podziękowania: 3166
aha, dla pewności zapytam bo szukałam ale nie doczytałam, czy to terapeutka od uzależnień?
Jeśli chodzi o mityngi to ja też nie miałam sugestii na nie chodzić. Nigdy przez całe 9 lat nie miałam takiej sugestii jak chodzę do tej samej najpierw terapeutki teraz psycholog. Sama chodzę jak chcę, Kiedyś ją spytałam czy ze mną jest coś nie tak że chodzę ,,jak chcę'' czyli raz na jakiś czas. Powiedziała że nie , bo czułam się winna, ale powiedziała że nie będzie mnie na to namawiać.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 15:06 #85

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Mnie tylko dziwi trochę to przynajmniej czasowe odradzanie mitingów, ale być może są tego jakieś powody, jeśli jesteś ciekawa „dlaczego tak” to po prostu zapytaj przy następnym spotkaniu. Ogólnie, w razie wątpliwości, nie bój się czy tam nie czaj tylko pytaj.
Wywiad, włącznie z aktualnym statusem rodzinnym i pytaniami o choroby, zażywane leki, inne zaburzenia/uzależnienia to wg mnie norma.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Zmęczona 2021/11/24 15:10 #86

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Dziękuję Wam
Muszę z większym spokojem do tego podejść,czy dobrze zrobiłam ,że dodatkowo zapisałam się na terapię? Nie informując ja o tym? Po wyjściu od niej zadzwoniłam .
A Jaskółko,tak to terapeutka od uzaleznien
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 15:16 #87

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Nie wydaje się mi najlepszym pomysłem chodzenie na dwie dotyczące tego samego problemu terapie równolegle.
Czy powinnaś ją poinformować? Moim zdaniem tak. I moim zdaniem zasadnie Ci to odradzi.
Terapia indywidualna + grupa w tym samym ośrodku to zupełnie coś innego. To jakby całość.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 16:05 #88

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19356
  • Otrzymane podziękowania: 31619
a ja Cię prosze abyś nie pisała postu pod postem kiedy jest czynny przycisk edycji. Dobrze? :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 16:22 #89

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Nie było mnie tam, ale nie potrafię sobie wyobrazić terapeuty który odradza mityngi :-?
Tzn, jednak potrafię sobie wyobrazić.
Niestety również wśród lekarzy, służb mundurowych bardzo mała wiedza jest ogólnie o alkoholizmie.
Kolega który poszedł na policję mówić na temat AA I tej choroby, oraz form pomocy, opowiadał, że Ci, którzy słuchali szeroko otwierali oczy ze zdumienia.
Koleżanka, która również chodzi do ośrodków została zapytana: ale jak to alkoholiczka, skoro tyle lat Pani nie pije.
Jeśli terapeuta ds uzależnień mówi, że na mityngi przyjdzie jeszcze czas to wyobrażam sobie, że nie ma pewnej wiedzy po prostu.
Bo to, czy ktoś finalnie będzie chodził na mityngi to inna broszka. Ale odradzać tę formę pomocy?
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Zmęczona 2021/11/24 16:39 #90

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5575
  • Otrzymane podziękowania: 10088
Ja zupełnie jestem zielona w tej kwestii ale słyszałam kiedyś opinie terapeuty, który też odradzał mitingi na początku twierdząc, że często przychodzą na nie osoby, które nie myślą poważna o trzeźwieniu, popijają i kontakt z nimi może raczej zaszkodzić niż pomóc. Nie wgłębiałam się w to bo temat mnie zupełnie nie dotyczy, chociaż takie twierdzenie mnie wtedy zaskoczyło.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 16:40 #91

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Szkło dobrze,ale odpowiedziałam dwóm osoba więc dlatego posty osobne ^:)^
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 16:43 #92

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Ja zupełnie jestem zielona w tej kwestii ale słyszałam kiedyś opinie terapeuty, który też odradzał mitingi na początku twierdząc, że często przychodzą na nie osoby, które nie myślą poważna o trzeźwieniu, popijają i kontakt z nimi może raczej zaszkodzić niż pomóc. Nie wgłębiałam się w to bo temat mnie zupełnie nie dotyczy, chociaż takie twierdzenie mnie wtedy zaskoczyło.


Alex znasz się, to dokładnie tak jakby terapeuta ds współuzależnienia odradzał mityngi al-anon.

Edit: przepraszam, nie spojrzałam, że mogłam jeszcze edytować.

Ale generalnie...takie stanowisko terapeuty kojarzy mi się tylko i wyłącznie z brakiem wiedzy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Zmęczona 2021/11/24 16:54 #93

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960
Spotkałam się z takimi postawami terapeutów uzależnień wobec mityngów AA.
Spotkałam się również z sytuacją, w której terapeuta zabronił uczestniczce terapii DDA uczęszczania na mityngi Al-anon. Stwierdził że ta wspólnota uczy chorych zachowań wobec alkoholików.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 17:06 #94

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Spotkałam się z takimi postawami terapeutów uzależnień wobec mityngów AA.
Spotkałam się również z sytuacją, w której terapeuta zabronił uczestniczce terapii DDA uczęszczania na mityngi Al-anon. Stwierdził że ta wspólnota uczy chorych zachowań wobec alkoholików.


Czy argumentowali jakoś (Ci pierwsi) taką postawę?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 17:09 #95

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960
Tak. Jedni twierdzili że jako profesjonaliści nie mają prawa popierać metod "paranaukowych" a drudzy, że mityngi AA mogą być niebezpieczne, bo przychodzą tam osoby np.w nawrocie albo pod wpływem alkoholu.
No comments.

EDIT: Od jednego instruktora terapii uzależnień usłyszałam wręcz, że jeśli czuję się źle i idę w tym stanie na mityng, to oznacza że jestem w nawrocie i narażam się na niebezpieczeństwo zapicia.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Zmęczona 2021/11/24 17:14 #96

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3203
  • Otrzymane podziękowania: 10766

nic ciekawego się nie dowiedziałam prócz tego ,że na mitingi nie mogę na razie chodzić bo na to przyjdzie czas,na moje pytanie co mam robić jak czuje że we mnie "woda się gotuje jak w czajniku a korek zamknięty" to pani odpowiedziała ,że mam robić ćwiczenia oddechowe


Miałem w sumie 5 terapeutów, 4 sponsorów, kilku stałych spowiedników. Dużo w życiu się przeprowadzałem - to dlatego. Mam ogólnie takie przemyślenie, że "pomagierzy" dzielą się na zazdrosnych i niezazdrosnych. Zazdrośni chcą sami kontrolować, chcą być kierownikami. Nie lubią, jak obok nich są jeszcze jacyś inni pomagierzy. Zazdrosny sponsor nie lubi, jak podopieczny chodzi jeszcze na "jakąś terapię", zazdrosny spowiednik nie lubi słyszeć, że sponsor powiedział coś tam, zazdrosny terapeuta będzie się wkurzał jak usłyszy, że na grupie słyszałem cos, co nie bardzo zgadza mi się z jego zdaniem. Mnie się wydaje (wiem, że mogę się tutaj mylić, bo moje doświadczenie i moje obserwacje obejmują tylko mały kawałek świata), że taki kierownik może pomóc jedynie w sytuacji, kiedy zaufanie mu przychodzi bez wysiłku z mojej strony, kiedy czuję, że rozumiemy się bardzo dobrze. Jeżeli tego nie ma, jeżeli czuję, że kierownik stara się przezwyciężyć mój opór, jeżeli sam z jakichś powodów próbuję przełamać się to ten układ nie zadziała. Będę czuł niepokój, brak oparcia, etc. to nie ma sensu.

Ja wolę pomocników niezazdrosnych. Moja obecna terapeutka nie zabrania mi korzystania z jakiejkowliek innej pomocy. Owszem, czasem mówi mi coś w formie poleceń, nie sugestii, ale jest otwarta na rozmowę, na moje inne zdanie. Daje mi to większe poczucie sprawczości i odpowiedzialności. Jestem bardziej aktywny i kreatywny w całym procesie. Myślę, że to mi się od dwóch lat sprawdza całkiem nieźle.

Nie chcę krytykować żadnych konkretnych terapeutów nie znając takich spraw z wielu stron, ale myślę, że (przynajmniej od pewnego momentu) nie może być rozwoju bez wolności, bez poczucia wolności.

Tak. Jedni twierdzili że jako profesjonaliści nie mają prawa popierać metod "paranaukowych" a drudzy, że mityngi AA mogą być niebezpieczne,

A jakie metody mają być w tym kontekście "paranaukowe"? (coś niestety nie chwyciłem chyba)
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tsubasano.

Zmęczona 2021/11/24 17:17 #97

  • Magda777
  • Magda777 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 188
A spotkałyście się faktycznie z przypadkami, ze przychodziły osoby pod wpływem? Ja osobiście raz ale dowiedziałam się po fakcie od innych, że jedna osoba piła przed mitingiem.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 17:30 #98

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960

A jakie metody mają być w tym kontekście "paranaukowe"? (coś niestety nie chwyciłem chyba)


Mogę się tylko domyślać że poeta miał na myśli program 12 kroków i opieranie zdrowienia na jakichś tam wyższych siłach. Ale to tylko domysły. Nie wnikam, bo mi to szkodzi.

Tak, Magda, na mityngach AA mogą być obecne osoby pod wpływem alkoholu. Proszone są jednak o nie zabieranie głosu. Spotkałam takie osoby na mityngach.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Moni-80, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Zmęczona 2021/11/24 17:36 #99

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Tak. Jedni twierdzili że jako profesjonaliści nie mają prawa popierać metod "paranaukowych" a drudzy, że mityngi AA mogą być niebezpieczne, bo przychodzą tam osoby np.w nawrocie albo pod wpływem alkoholu.
No comments.

EDIT: Od jednego instruktora terapii uzależnień usłyszałam wręcz, że jeśli czuję się źle i idę w tym stanie na mityng, to oznacza że jestem w nawrocie i narażam się na niebezpieczeństwo zapicia.


O masz. Czarna magia.
W sumie to... smutne.

:(
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 17:58 #100

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Dziękuję za Wasze słowa
Pozostanę w takim razie pod opieką tej terapeutki,ale mimo że nie byłam nigdy na mitingu myślę ,że byłoby to dla mnie wsparciem.Tak sobie myślę,że gdyby nie te forum całkowicie byłabym zdana na siebie,taka wizyta "lekcyjna"raz w tyg to dla mnie na razie nic, jednocześnie ogromny krok do przodu bo jak wiecie planowałam to zrobić rok temu ,ale się nie udało
Ludzie,którzy nie mają forum czy internetu są na serio w ciężkiej sytuacji i myślę że w 100 proc.im pomaga wspólnota AA właśnie mitingami czy inna formą pomocy
Muszę odmówić ta wizytę w ośrodku ,zobacze jak się dalej potoczy sytuacja.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/24 18:31 #101

  • problemowy
  • problemowy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 22
Trzymaj się ciepło, Ona. Cierpliwości, ja zaś jestem dopiero po pierwszej wizycie na psychoterapii - na pewno potrzeba czasu nam. I siły oczywiście, ale ona przyjdzie z czasu. Nawiązując do tematu to też jestem jakby zmęczony, ale gdy piłem chwilę temu byłem bardziej zmęczony niż jestem sobie w stanie wyobrazić. Idę więc na terapię z głową do góry i czekam co przyniesie czas, a dziś nie pije.
..żyj jakby jutra miało nie być, wczoraj nie ma już..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez problemowy. Powód: poprawa literówki

Zmęczona 2021/11/24 20:00 #102

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Dobrej nocy kochani
Kupiłam sobie rowerek stacjonarny ,a co! aypererew
O formę muszę dbać,bo w ciągu tygodnia mam 2 kg więcej a pozatym będę miała co robić w wolnym czasie
Jutro okrągła data ,10 dni free
To będzie dobry dzień
Spokojnej nocy
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tsubasano, Jaskolka, Krzysztof Z., HENIEK, Mi, marcin, Krysia 1967, MagdaO

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/11/25 20:39 #103

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Melduje się kochani w 10 dniu trzeźwości,nie jest lekko ale wiem ,że innego wyjścia nie ma.Jutro postaram się odezwac dezwac, spokojnej nocy
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, andrzejej, krzysiek, Jaskolka, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/26 17:13 #104

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witam w piątkowy wieczór
Kolejny udany dzień w trzeźwości
Nie ma się czym chwalić ,bo czuję że jutro polegnę.Mam alkohol w domu,mąż przywiozl 4 piwa plus dla siebie 4
0,5 l.wodki smakowej ( od mojego taty prezent dla mnie) mam to w domu i nie wiem czy sobie poradzę,bo pisząc te słowa już mam poczucie porażki.Jeszcze jutro te urodziny,siostra ciągle wydzwania ,że muszę przyjechać bo się obraził itd na słowa że się lecze wyśmiała mnie ,że wymyślam akurat jak impreza rodzinna ...
Brak słów jestem w tym temacie załamana i nie wiem co powiedzieć
Ale ogólnie czuje się bardzo dobrze,poza porannym uczuciem lekkiego upicia,nie mam już zbytnio fizycznych objawów odstawienia,nie swędzi mnie skóra,nie pocę się już tak,głowa nie boli.Mam więcej czasu dla dzieci,nie czuje zmęczenia poza takim normalnym jak każdy człowiek ma,po przyjściu z pracy :)
To trochę jak rozdwojenie jaźni,mroczna moja strona dąży do alkoholu a druga całkowicie jest przeciwna...to bardzo męczące ale nie dominujące.
Czuje się trochę rozbita i z góry przepraszam za chaotyczne pisanie.Musialam to z siebie wszystko wyrzucić,kolejne spotkanie z lekarzem w środę a do tego czasu bardzo daleko.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/26 17:35 #105

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Ona przecież masz już zaplanowane picie na jutro, Ty nie czujesz a dobrze wiesz, że jutro będziesz pić alkohol.
Gdybyś tego nie chciała, to nie miałabyś tego w domu.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, marcin, Moni-80, dzordzklunej, Jacek67

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.