Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Zmęczona 2021/12/11 19:22 #211

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Nie oczekuj cudów po dwóch spotkaniach z terapeutką. Pomalutku, krasnoludku. Jedną łyżeczką naraz. kwiaaatek
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, Moni-80, MaałaaMi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Zmęczona 2021/12/11 20:33 #212

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 866
  • Otrzymane podziękowania: 2089
No właśnie ,pomalutku ,małymi kroczkami ,konsekwentnie i z cierpliwością ,duża cierpliwością .Nie da się przeskoczyć niektórych rzeczy ,trzeba je przeżyć i przerobić ,żeby zobaczyć z czym się człowiek mierzy ,żeby móc być trzeźwym .
Tomoe masz całkowitą rację z tą łyżeczka .Ja dodam od siebie ,że nie może to być duża łyżka bo można się zadławić zbyt duża ilością na raz .
Ja już kiedyś spróbowałem z duża łyżka ,przejadlem się za szybko ,nastąpił krach i trzeba było wrócić do małej łyżeczki ,po mniej ale skuteczniej .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/11 20:53 #213

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Ja to zawsze byłam w gorącej wodzie kąpana :lol:
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/11 21:16 #214

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 866
  • Otrzymane podziękowania: 2089
Ja też ,nie inaczej .W dodatku jestem szczęśliwym posiadaczem ADHD bnggfgbfb ,więc wszystko musiało być na już i teraz .Niestety w tym przypadku trzeba było zwolnić ,przestać gonić to co można osiągnąć i zyskać normalnym tempem .Tak więc zrobiłem dzięki temu coś osiągnąłem ,coś zyskałem i jest jak na razie dobrze .Nawet będąc swego czasu na terapii ,chciałem po bodajże dwóch tygodniach być uleczonym ,niestety trzeba było uczyć się cierpliwosci .Z tym to dopiero miałem problem ,do dziś miewam czasami z tym kłopoty .
No cóż ,praca nad sobą ,czasami okropnie pod górkę ,ale coś z tym robię ,staram się ..
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez HENIEK.

Zmęczona 2021/12/14 21:03 #215

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witajcie moi kochani
Na forum jestem cały czas obecna,trochę mniej pisze ,ale jestem tu z Wami codziennie
Jutro minie 1 miesiąc bez alkoholu i jest to dla mnie taki szczególny czas bo to moj taki osobisty sukces , postanowiłam zrobić w swoim życiu generalny porządek i mimo,że nie jest łatwo to odczuwam satysfakcję z tego ,że zaczęłam pracować nad sobą.Zmienilam po ostatniej wizycie u terapeutki swoje podejście do leczenia,już się tak nie buntuje,staram się zrozumieć co mi ma do przekazania,nie jest to łatwe bo ja taka poprostu jestem że nikogo nie dopuszczam blisko siebie,muszę wszystko zrobić sama,zakopalam gdzieś swoje uczucia na dno i powolutku muszę to wszystko na nowo odkrywać,tak na prawdę to poznaje się dopiero teraz na nowo z trzeźwa głowa.
31 dni temu nie przyszłoby mi do głowy ,że dziś będę w tym miejscu co jestem.Musze się sama pochwalić,że dokonałam tego sama ,swoim działaniem mimo trudności ogromnych.Wniosek z tego muszę wyciągnąć taki,że sama kształtuje swoje życie,są oczywiście rzeczy niezależne odemnie ale ja jestem kowalem swojego losu.Chce pracować dalej nad sobą,chce się odkrywać i uczyć żyć na nowo,myślę ,że mój czas 30 dni był pozbawiony pokory,troszeczkę zaczynam to rozumieć że jestem pełna pychy i brak mi pokory.Nie jestem ciekawa co mi przyniesie przyszłość,chciałabym na dzień dzisiejszy czerpać z mojego "dziś" jak najwięcej się da,odpuścić planowanie bo ja to w tym mistrza żeby wszystko planować,ale niestety realizacja to już inna bajka ^^)
Zaczęłam dostrzegać,że mam więcej w sobie uczuć i emocji niż myślałam,a myślałam że jestem pusta w środku,wypalona
Dziękuję ,że Jestescie bez Was byłoby mi o duzo duzo ciężej to wszystko przechodzić

A mam jeszcze przyziemne pytanko odnośnie szampana bezalkoholowego na sylwestra
Nie czuję na dzień dzisiejszy takiej potrzeby,żeby to wogole było w domu,ale mąż chce kupić i chce się poradzić czy taki szampan moze być wyzwalaczem ,nie chce później mieć głowy pełnej niepokoju i dlatego pytam Was o zdanie na ten temat.
Ja dziś w pracy na noc,ale czuję się ok bo dbam o sen ,mimo zawalenia trochę obowiązków gospodyni domowej :lol:
Spokojnej nocy i przyjemnego poranka
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Anetka, Krysia 1967, agnieszka_

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/14 21:11 #216

  • Ender
  • Ender Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Szampan bezalkoholowy.
POCOCITO???

Jedziemy razem terminowo. Więc sobie pozwolę:
Tak samo będzie smakowała woda mocno gazowana z cytryną i czymś tam jeszcze.
Jak dobrze potrząśnięcie, to nawet zasyczy i ochlapie :-)

Po co?
Nie pijesz dziś? To nie myśl o tym co za 17 dni będzie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/14 21:22 #217

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
nie czuje wogole potrzeby,żeby to bylo i nawet nie myślałam o tym,póki nie powiedział że kupi bezalkoholowy i pytam o zdanie na ten temat :)
Ender a tak pozatym to gratuluję miesiąca :-BD
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/14 22:14 #218

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Moni przedewszystkim, gratuluję Ci tych 30 dni i tych pięknych zmian jakie w Tobie zachodzą @};- .
Odnośnie szampana bezalkoholowego,to Ci powiem co ja usłyszałam kiedy napisałam ,że wypiłam picolo na urodzinki wnuczki.Byłam wtedy pół roku trzeźwa i wciąż nieświadoma,że zrobiłam coś nie tak.Dowiedziałam się,że taki szampan to wyzwalacz i myślę,że nie chodzi o zawartośc butelki a raczej o samą butelkę o ten rytuał polewania .Faktycznie,później doszłam do wniosku,że to nalewanie z butelki może kojarzyć się z piciem i może zadziałać jak wyzwalacz.To takie moje doświadczenie.Na Nowy Rok wypiłam już sok jabłkowy :ymhug: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, HENIEK, jankes12, marcin, Moni-80, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/15 07:19 #219

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8948
  • Otrzymane podziękowania: 14100

nie czuje wogole potrzeby,żeby to bylo ...

Moniko @};- Ja nie muszę małpować milionów ludzi i o północy strzelać z korka. :lol:
Nowy Rok mogę przywitać smaczną herbatką. zwyciesteoe
Nadzieja na LEPSZY - NOWY ROK, nie zawiera się w butelce szampana.
Ileż to razy 1 stycznia był dniem "leczenia". :ymdevil:
Ważne jest dobrze zacząć Nowy Rok - trzeźwo, spokojnie, refleksyjnie i z nadzieją oraz wiarą. :-BD
Zerowe bąbelki - to taka żałoba może się z tego zrodzić. aniodiabel
Moni, jak to tam śpiewa madame Maryla, coś w stylu:
ludzie mówią mi droga kobito,
ach na co Ci to - kompoty warz. bnggfgbfb
Gratuluję miesiąca :YMAPPLAUSE: raz jeszcze :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/15 10:40 #220

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 535
  • Otrzymane podziękowania: 1736
Czwsc
Piccolo jest ochydne chemiczne w smaku i bardzo kaloryczne brrrrr
Tu nie chodzi o zawartość, ale o rytuał.
A radość z Nowego Roku ma się w sercu a nie w kieliszku.
Pozdrawiam
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Anetka.

Zmęczona 2021/12/19 13:10 #221

  • Ender
  • Ender Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Co z Tobą Dziewczyno?
Cisza taka…
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/19 17:17 #222

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Hej
Dzięki za pamięć o mnie ^^)
Jakoś tak wyszło,dużo pracy przed świętami ,śledzę forum cały czas.
Nie mam (odpukac) napadów na alko,praktycznie wogole o nim nie myślę.
Słucham duzo na YouTube, Spotify ,bardzo ciekawe wywiady itd
Staram się nieustannie nad sobą pracować,ale też znajduje czas na relaks
Oby ten stan się nie zmienił na gorsze
A Ty jak Ender ,trzymasz się?

Jeszcze dodam ,że pojawiają się czasem sytuację np.nieprzyjemne lub stresujące np. w pracy i dla mnie to totalna nowość ,mam na myśli,że jeszcze niedawno w takich chwilach poprostu bym się upiła ,a teraz rozwiązuje to w całkiem inny sposób.Zycie na trzeźwo jest dla mnie łatwiejsze bo jakby myślenie mi się polepszyło :P
Mam duzo więcej pomysłów na odreagowanie i zrozumienie danych sytuacji, wcześniej odcinalam się alkoholem zanim cokolwiek zrozumiałam czy poczułam.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/12/20 18:37 #223

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Hej
Wczoraj pochwaliłam ,że alkohol wogole nie ciągnie a dziś chyba przez to miałam straszny sen ,koszmar dziwny ,że byłam na jakiejś dziwnej terapii i tam był taki mały zlot terapeutów i każdy mi mówił ,że jestem pod wplywem alkoholu,ja przysięgalam że jestem trzeźwa a oni mi nie wierzyli,jeszcze jeden z nich jakiś dziwny myślałam że to kobieta a to był facet z taką przerażająca twarzą.Wracajac z tego spotkania podpalilam niechcąco sklep i wróciłam dopiero przed polnoca i jeszcze babcia nieboszczka miała takie ogromne pretensje
Po takim koszmarze noc niestety zarwana,2 godz usnąć nie mogłam.
W domu panuje jakas nerwowa atmosfera,maz nerwowy o wszystko się czepia min.ze zjadłam na raz 5 cukierków :(
I z tego awantura
Dobrze,że pojutrze mam spotkanie z terapeutką
Jeszcze do pracy cały tydzień na 13 ,nie wiem kiedy ja wszystko przygotuje na swieta
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/12/20 19:04 #224

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Moniko,sen faktycznie mogła przywołać jakaś myśl,ale już zachowanie męża ,to tylko i wyłącznie jego złość i frustracja,na którą nie masz wpływu.Sprubój zadbać o siebie teraz szczególnie i pomyśl sobie tak,że nie zawali się świat,jeśli nie zrobisz wszystkiego na święta.Zrób tylko to ,co nie zbędne, może poproś domowników,żeby Ci pomógli, a jeśli nie,to poprostu,będzie zrobione tyle na ile starczy Ci czasu i sily,nie zapominaj przy tym o sobie @};- .
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Moni-80, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Zmęczona 2021/12/23 14:27 #225

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witajcie kochani
Postanowiłam napisać bo mam bardzo ciężko okres,nagle wszystko się zwaliło na głowę i boje się ,że zapije.Powody:
Ten tydzień przedświąteczny gdy mam na drugą zmianę ,a facet emeryt bez dzieci chodzi sobie na rano
Nie mam nic przygotowane na święta ,prócz krokietów i pierogów które zrobiłam
Nie mam nawet karpia bo nie zdarzyłam kupić,ja tej ryby nie jem ale jednak dzieci i mąż tak ale niestety pierwsze święta bez karpia :(
W pracy totalne dno,atmosfera do bani,dowiedziałam się ,że koleżanka z pracy mnie obgaduje,oczywiście mówi nie prawdę ,plus w tej sytuacji taki,że dowiedziałam się od innych pracowników i chcieli mnie ostrzec przed nią,ponoc ma ta kobieta fatalna opinie.
Kierowniczka niestety też nie jest w porządku bo trzyma z ta baba ,przyjmując mnie do pracy zgodziła się że mogę wybierać zmiany na które mi pasuje ,oczywiście bez przeginania ale jednak w związku ,że mąż pracuje na 3 zmiany to bardzo mi na tym zależało i ona się na to zgodziła,ale zmieniła zdanie
Emeryt się zwalnia bo przerasta go atmosfera fatalna na naszym dziale,też mi doniósł że ta wredna baba na mnie donosi
Mam pytanie do was czy muszę pracować na nocne zmiany ? Do tej pory pracowałam ale w związku z tą fatalna sytuacja nie mam zamiaru robić im dobrze ,skoro mnie tak traktują.
Do tego na rozmowie z terapeutka wyszły nieprzyjemne rzeczy dla mnie dot.zwiazku,że mam dużo do myślenia niestety nic przyjemnego,żyje w fatalnych relacjach z mężem ,niby ok a okazuje się że to całkowita tragedia.
Płakać mi się chce,nie mam siły na nic,jeszcze dziś do 21 w robocie,pracuje przez ostatni mc na najwyższych obrotach,w domu bajzel na kółkach a jutro wigilia...mam dość
Chce zmienić pracę,ale wiem że nie powinnam uciekać tylko zrobić porządek na tym stanowisku ,ale jak ? Mam iść do kierownika hali? Jak mam zacząć zmieniać związek jak nie potrafię odmawiać nic mężowi,wg terapeutki to moje 4 dziecko
Jak to ogarnąć,alkohol przynajmniej mam pewność że mnie wylaczy
Dodam jeszcze że mam spore doświadczenie zawodowe ale pierwszy raz spotykam się z takim prostactwem ,nie wiem co mogę zrobić ,kierowniczce się nie postawie
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, marcin, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/12/23 14:58 #226

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Alkohol cię wyłączy, powiadasz? I co będzie dalej? W czasie, gdy ty będziesz wyłączona, wszystkie twoje problemy znikną? Same się rozwiążą? Kiedy wytrzeźwiejesz, już ich nie będzie?
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666, marcin, Moni-80, dzordzklunej, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/23 15:09 #227

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Wiem o tym
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/23 15:16 #228

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 973
  • Otrzymane podziękowania: 1993
Alkoholik ma trzy powody, przez które się napił. Ludzie, miejsca, wydarzenia. U ciebie , cała litania tych powyższych, tylko się zastanów, czy to ty nie sama robisz tego sabotażu, by móc mieć wymówkę ?

Podobne problemy, ma każdy przeciętny człowiek, to tylko kwestia odbioru rzeczywistości.
Czy alkohol nadal jest twoim rozwiązaniem ? Wtedy nikt i nic cię nie powstrzyma, a jeśli skłonna jesteś zrobić wszystko by nie pić, to i święta mogą być ciut skromniejsze, ale trzeźwe.



:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krzysztof Z., HENIEK, marcin, Krysia 1967, Moni-80, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/23 15:26 #229

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3702

Jak to ogarnąć,alkohol przynajmniej mam pewność że mnie wylaczy


Moni alkohol Cię wyłączy tylko na chwilę a potem będzie tylko gorzej.Już dawno przekonałam się ,że alkohol nie dość,że nie rozwiązywał mi problemów,to jeszcze dokładał.
Na trzeźwo chociaż część prac na wigilię wykonasz,tyle ile możesz ,nie musi być perfekt ,a tak naprawdę to najważniejszy prezent dla dzieci będzie jak zobaczą w święta, trzeźwą i uśmiechniętą mamę.
Moniu trzymaj się,warto przetrwać ten ciężki okres,przyjdą lepsze dni ,jeśli przetrwasz,będziesz o wiele,wiele silniejsza.
Jeżeli chodzi o pracę,to warto zastanowić się,czy nie zadużo energii z Ciebie wysysa,czy jest szansa na oczyszczenie atmosfery,warto przeanalizować za i przeciw i zrobić co dla Ciebie dobre @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., jankes12, marcin, Anetka, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/23 16:51 #230

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Moni, to wszystko, co opisujesz są to rzeczy, z którymi można sobie poradzić, oczywiście będąc trzeźwym, choć z niektórymi nie od razu, a stopniowo. Natomiast brak karpia na Wigilię nie jest żadnym dramatem, chociaż oczywiście ktoś może zrobić z tego dramat. Nie bądź taką osobą kręcącą dramy z byle czego.
Prawdziwym dramatem byłaby pijana mama w święta, nie brak jakiejś potrawy.
Ja też pracuję w Wigilię. Do rodziny, która wcześniej wyjechała w góry dojadę - jak dobrze pójdzie - koło 22. Ale dotrę, trzeźwy i jeszcze mam bardzo silne przeczucie, iż po drodze spotkam Mikołaja, który, gapa, zapomniał zostawić u rodzinki kilku prezentów :mrgreen:
U mnie w pracy prawie każdy każdemu obrabia tyłek, nie należy przejmować się takimi rzeczami tylko z nich śmiać. Obgadywanie, wymyślanie świadczy najczęściej o tym, że ktoś albo nie ma swojego życia albo ma bardzo mało satysfakcjonujące. Ja ju jestem tak poza tym tematem plotkowym, że nawet nie wiem czy dalej jestem „katolem” czy może „katolem” i członkiem Ku-Klux-Klanu albo zabijam i zjadam małe kotki, a może mam z kimś romans tylko niestety nie mam pojęcia z kim :lol: Takie środo, tacy ludzie, których nie zmienię, z czasem nabrałem dystansu do tego, co niektórzy wygadują. Zabawniejsze to w sumie niż naprawdę męczące teorie spiskowe, których w ciągu ostatnich lat, chcąc nie chcąc, usłyszałem wiele.
Odnośnie Twoich godzin pracy trzeba by sprawdzić, co masz w umowie.
Na koniec pamiętaj też, że są ludzie, którzy pracują nie tylko w Wigilię, ale i w święta i w Nowy Rok. Staraj się nie tyle porównywać tylko cieszyć tym, co masz, a nie patrzeć tylko na te gorsze strony. A masz zdrowie, masz rodzinę, niedoskonałą, ale która taka jest? Zresztą na trzeźwo sporo rzeczy da się przepracować.
Uszy do góry, póki co żadna tragedia się nie dzieje.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, jankes12, marcin, Anetka, Krysia 1967, Moni-80, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Zmęczona 2021/12/23 16:52 #231

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 535
  • Otrzymane podziękowania: 1736
Cześć Moni
Podstawa trzeźwości jest Halt czyli nie być:
Hungry-glodnym
Angry-zlym
Lonely - samotnym
Tired-zmeczonym
Z tego co piszesz, u Ciebie wszystko leży... Ale jest dobra wiadomość-tylko Ty możesz to zmienić.
Ja pierwsze co, zrezygnowałam z wszystkich dodatkowych prac, zmieniłam toksyczne miejsce pracy i absolutnie żadnych nocek. Sen to podstawa zdrowia i urody.
Odpadly mi dwa kiepskie obszary zmęczenie i złość.
Co do samotności.... Jak się napijesz, będziesz ty i wóda. Nie będzie dzieci ani męża,ani wspólnego czasu, ani rozmowy.
Skoro pracujesz, zaangażuj bliskich w pomoc.
Święta to nie musi być 12 dań i mieszkanie na błysk. Ważna jest atmosfera, wspólny czas miłość i to co w sercu.
Karp w tym roku jest drogi są braki w dostawach. Mąż chce karpia??? Niech idzie upolowac w sklepie.
Ja mam w tym roku pierogi kupne i barszcz z kartonu, ale za to owoce i łososia.
Uniknę niestrawności i dodatkowych kg.
Mam wrażenie, że sama nakręcasz się na picie i przygotowujesz się do niego, żeby mieć w tłumaczenie.
Jak się bardzo chce zmienić, to szuka sie sposobu, a nie powodu.
Dobrych 24h, dystansu i pogody duszka życzę.
PS też pracuje w święta, a jutro do 21,00.Rodzina daleko, bo wyjazd kosztowałby mnie 14 dni kwarantanny, ale nie ma dramatu. Za rok będzie lepiej.Ostatnio usłyszałam od kogoś... Za co kocham święta?
Bo mogę cały dzień spędzić w pidżamie i bezkarnie obzerac się czekolada i ciastem bnggfgbfb
.
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Krzysztof Z., Alex75, jankes12, marcin, Krysia 1967, Moni-80, dzordzklunej, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Anetka.

Zmęczona 2021/12/23 17:08 #232

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1121
  • Otrzymane podziękowania: 1047
Jeżeli się napijesz, to pod tym co napisałaś dojdzie jeszcze jeden problem, napiłam się. co to zmieni ? no to że tamte problemy zostaną, a ty będziesz nietrzeźwa. Napicie się tylko nawarstwi to wszystko, jeżeli będzie zmiana to tylko na gorsze. W trzeźwym życiu też mam problemy, jeżeli biorę je na klatę, mam przewagę bo jestem trzeźwy, po pijaku wszystko się nawarstwiało, przechodziłem to setki razy.




dzisiaj nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, Krysia 1967, Moni-80, dzordzklunej, Eustachy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/29 02:40 #233

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witam
Chciałam bardzo podziękować za Wasze wsparcie ,tyle ciepłych i mądrych słów po moim ostatnim wpisie.
Nie zapilam ,święta były wspaniałe
O dziwo ,mimo że nie było duzo potraw wszystkiego było wystarczająco
Mąż zrobił 1 raz w życiu makówki i upiekł pstrągi :P karpia kawałek dostaliśmy od taty więc symbolicznie był
Oprócz tego postanowiłam usunąć Instagram bo zrozumiałam ,że za dużo mi to zajmuje czasu ,który mogę poświęcić na mądrzejsze rzeczy,Facebooka nie mam od bardzo dawna więc czuje się na dziś wolna od mediów społecznościowych
Zaczynam myśleć o sobie pozytywnie ale pod takim zdrowym kątem.Czuje się dziś bardzo spokojnie i to uczucie mi się bardzo podoba.Oczywiscie pod względem alko nie mam takiego spokoju,bo cały czas to nademna krąży,niestety mam różne myśli nawet watpiace w mój alkoholizm ,żeby spróbować różnych głupot (w skrócie) bo przecież spokojnie przeszłam okres odstawienia i chyba nie jestem alkoholikiem skoro tyle pijąc lekko przeszłam miesiąc trzeźwości.Nie będę rozwijać tego tematu ,ale tylko wspomniałam o swoich głupich myślach.
Bardzo mało się udzielam i przyznaje rzadziej się tu pojawiam sama nie wiem dlaczego, terapeutka to popiera jednak nie jest dla mnie taka 100 proc wyrocznia bo np.slodycze mogą być dla mnie jakimś zastąpieniem nałogu hehe ,po coli to kolejny jakiś problem .Uwazam to za przesadę ,bo zjedzenie 5 cukierków po pracy chyba nie jest jakaś tragedia czy zagrożeniem trzeźwości :lol:
Teraz jem bardzo mało słodyczy ,coli prawie wogole nie piję bo jednak a nóż widelec ona ma rację ,ale przyznam że coś mi w głowie mówi że to przesada ,tylko że akurat swojej głowie wierzyć za bardzo nie mogę
Nadal uczę się HALT to dla mnie bardzo trudne mimo ,że wydaje się proste
Śniadania jem codziennie
Miłego dnia życzę i spokoju ducha
Zaraz wracam do domku ,nocka dała w kość
Dziś nie piję
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Jaskolka, darek70, Alex75, Krysia 1967, Romek83, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/29 05:30 #234

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3702

Zaczynam myśleć o sobie pozytywnie ale pod takim zdrowym kątem.Czuje się dziś bardzo spokojnie i to uczucie mi się bardzo podoba.Oczywiscie pod względem alko nie mam takiego spokoju,bo cały czas to nademna krąży,niestety mam różne myśli nawet watpiace w mój alkoholizm ,żeby spróbować różnych głupot (w skrócie) bo przecież spokojnie przeszłam okres odstawienia i chyba nie jestem alkoholikiem skoro tyle pijąc lekko przeszłam miesiąc trzeźwości.Nie będę rozwijać tego tematu ,ale tylko wspomniałam o swoich głupich myślach.


Hej Moni,super,że jesteś,już wcześniej a nawet wczoraj pomyślałam co tam u Ciebie ?
CIeszę się,że tak fajnie poradziłaś z wigilią i świętami,że miałaś wsparcie w bliskich.
...Z tymi myślami ,to i u mnie czasem po głowie,takie głupie myśli krążyły ,ale zaraz szybciutko,je odganiałam, przypominając zdarzenia po alkoholu,samopoczucie na drugi dzien.Pomagają mi też historie i doświadczenia innych tutaj na forum..Przerażają mnie historie,kiedy czytam,że ktoś,zapił po jakimś czasie,nie chcę tego przeżywać od nowa,dlatego nie chcę nigdy wątpić,że jestem alkoholiczką ,i co jest ważne dla mnie,że już jakiś czas temu doszłam do wniosku,że alkohol,do niczego nie jest mi potrzebny i cieszę się,że potrafię już nie tylko radości,ale i smutki przeżywać na trzeźwo.
Miłego i spokojnego dnia Moni Ci życzę z pogodą ducha @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, Romek83, Ender

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/29 06:04 #235

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 973
  • Otrzymane podziękowania: 1993
Przejsc trzezwo przezwo przez swieta, ten pierszy raz, to czesc tego tancu na uszach, ktory trzeba wykonac w swoim zdrowieniu.

Aha, czesto zjadam 5 cukierkow, ale nie pol kilo, lubie Cole, najczesciej mala puszke po treningu rowerowym, ale tez do obiadu na miescie, Nie wiem, moze jestem w nawrocie od paru lat, ale nie sadze bnggfgbfb
Brawo !

:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, Romek83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez darek70.

Zmęczona 2021/12/29 07:49 #236

  • Ender
  • Ender Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 303
Noooo!!!
I to rozumiem :-)
Dziś nie pijemy!!!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/30 09:41 #237

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8948
  • Otrzymane podziękowania: 14100

Nie zapilam ,święta były wspaniałe
O dziwo ,mimo że nie było duzo potraw wszystkiego było wystarczająco

Zaczynam myśleć o sobie pozytywnie ale pod takim zdrowym kątem.
Czuje się dziś bardzo spokojnie i to uczucie mi się bardzo podoba.

Oczywiscie pod względem alko nie mam takiego spokoju,bo cały czas to nademna krąży, niestety mam różne myśli nawet watpiace
w mój alkoholizm ,żeby spróbować różnych głupot (w skrócie) bo przecież spokojnie przeszłam okres odstawienia
i chyba nie jestem alkoholikiem skoro tyle pijąc lekko przeszłam miesiąc trzeźwości.
Nie będę rozwijać tego tematu ,ale tylko wspomniałam o swoich głupich myślach.
Dziś nie piję

Moni :YMAPPLAUSE: za trzeźwe święta, to bardzo fajne doświadczenie - życzę kolejnych i kolejnych ...
Jesteś alkoholiczką i choć brzmi to niewesoło na początku, to z czasem oswoisz się ze sobą. :-BD
Pomyśl, że powinnaś być nią tylko dla siebie, terapki i drugiego alkoholika. l-)
Bo Twój alkoholizm jest w Twojej głowie. Zabierasz go na terapię czy miting po to by go leczyć.
Jeśli tego w sobie nie akceptujesz do końca - to i "głupoty" chodzące czasem po głowie będą niepokoić.
Daj sobie czas na tę akceptację poprzez "dzisiaj nie piję" (pewne jak w szwajcarskim banku), do momentu kiedy
"głupie" myśli zaczynać będą być "śmieszne". Kiedy na takie myśli - stukniesz się sama w czoło i powiesz sobie:
Monia chyba Cię pogięło. :lol:
Na to jednak trzeba czasu do przejścia żałoby i dostrzeżenia, że fajnie radzę sobie bez wspomagania. zwyciesteoe
I z tego jest jeden ZDROWY wniosek - można żyć bez alkoholu.
Wniosek - chyba nie jestem alkoholikiem jest chory. zwyciesteoe
Wierzę, że potrafisz go obnażyć. :lol:
Spokoju, co raz mniej "głupich myśli" co raz większej pogody ducha. :ymhug: @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Teo70, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Zmęczona 2021/12/30 11:15 #238

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Dziękuję Andrzejej
Bardzo ważne dla mnie są Twoje słowa
Na koniec tego roku wydarzyło mi się coś w sumie niespodziewanego,bo jak wiecie pisałam o pracy ,że mi tam nie pasuje do końca
We wtorek wysłałam CV do firmy branży medycznej w sprawie pracy dodatkowej i odezwali się dzień później .
Dziś byłam na rozmowie i nie chce zapędzać ,ale może wyjść coś z tego pozytywnego(najprawdopodobniej nie będzie dodatkowa :mrgreen: ) .Tak się składa,że mamy koniec roku,ja wreszcie jestem we właściwym miejscu i to taka jakby niespodzianka dla mnie od siły wyższej (w moim przypadku siła wyższa to Pan Bóg) w postaci szansy na zmianę środowiska pracy,zdobycia nowych umiejętności rozwoju.Mam szansę na pracę spokojna od 8-16 w biurze w branży medycznej.Na rozmowie czułam się wspaniale,pewna siebie,myślę że było to obustronne odczucie.Moze to właśnie tak miało być,taka realna nagroda za moją pracę nad sobą :)
Ja lubię za bardzo wybiegać w przyszłość więc kończę moje wypociny ,ale wiem że kończę ten rok bardzo "mocno" mam nadzieję ,że nowy rok będzie lepszy,ja nawet o tym wiem ,że będzie lepszy jeśli będę dalej dążyć do wyzdrowienia i będę trzymać się "dziś nie piję"
Ja wiem ,że wszystko jest możliwe i w to bardzo wierzę ,zawsze tak miałam


Kochani moi życzę Wam wszystkim szczęśliwego nowego roku,pełnego radości,spokoju ducha ,zdrowia konsekwencji w działaniu i wolności !!:YMPARTY:
Jeszcze raz dziękuję za wszystko @};-
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, darek70, Alex75, marcin, Tom72, Krysia 1967, dzordzklunej, Romek83, Magda777

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/12/30 18:51 #239

  • Tom72
  • Tom72 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 261
  • Otrzymane podziękowania: 320
Wiara czyn ponoć cuda więc wierz mocno . Z Nowym Rokiem życzę kolejnych 24 godzin -trzeźwych godzin :YMPARTY:
Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2022/01/05 18:03 #240

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Witam kochani
Długo mnie znowu nie było ,ale miałam trochę na głowie
Zaczęłam pisać w wątku dziś się cieszę bo,ale postanowiłam że napiszę to tutaj bo to skrót wydarzeń ostatnich dni więc
Bo
mam szanse na zmianę pracy -dzis zadzwonili że mam zacząć od piątku ^^)
Rozwiązałam w swojej obecnej pracy konflikt ,który zabierał duzo energii
Zaczęłam malutkimi kroczkami inwestycje na giełdzie oczywiście w bardzo bezpieczny sposób ,zawsze o tym myślałam i wreszcie udało mi się ruszyć z tematem
Zrobiłam sobie w głowie "remament" i wiem do czego dążyć w nowym roku ,takie plany ,ale bardzo realne i najważniejsze ,że do spełnienia


Nowy rok rozpoczął się dla mnie cudownie,bo nie było w moim domu w sylwestra alkoholu
Zobaczymy co mi przyniesie ten nowy rok ale cokolwiek by to było dla mnie najważniejsze jest "dziś nie piję"
Powoli uczę się życia bez niego i mimo,że chwilami jest ciężko widzę ,że da się wszystko zrobić na trzeźwo
Dostrzegam jednocześnie ,że rozwiązywanie problemów jest duzo głębsze niż jakbym była w takich samych sytuacjach ale pod wpływem
Wszystko jest bardziej przemyślane,ja mam większa pewność danych sytuacji,czasami jeszcze łapie się na myśleniu po staremu ale wiem że muszę się tego nauczyć
Nie jest idealnie ale nie musi przecież być,mam dni kiedy nic mi się nie chce i o dziwo uczę się wtedy odpuszczać,zaczynam stawiać granice,dbać o swój komfort wewnętrzny .Wcześniej musiałam wszystko robić za wszystkich,brałam na siebie zbyt dużo,sama czułam się winna o wszystko co źle bo przeciez piłam i to ja byłam wszystkiemu winna ,chciałam nadrobić złe rzeczy i tak wpadłam w takie koło jak u chomika w klatce ^^)
Jestem jeszcze dumna z moich paznokci bo 1 raz w życiu mam naturalne długie paznokcie,wyglądają jak po wyjściu z salonu :lol: a na serio to dla mnie powód do dumy bo całe życie je masakrowalam obgryzaniem itd
Nadal za dużo rozmyślam nad wszystkim ,ale więcej spraw załatwiam na bieżąco ,żeby nie mieć powodów do takiego nadmiernego rozmyślania
W tym tyg terapię mam odwołana bo terapeutka się rozchorowała ,ale mam tutaj Was więc wiem ,że będzie dobrze.
Całkiem fajne jest życie bez kalendarza czyli tych wszystkich dni świątecznych itd nabrało to całkiem innego znaczenia
Oprócz paznokci widzę ogromną poprawę skóry np.na twarzy ,porównując zdjęcia z wakacji to ciężko mnie czasami rozpoznać ^^)
Do tego waga ruszyła w dół i mam więcej środków finansowych do swojej dyspozycji
Miłego wieczoru :-BD
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Krzysztof Z., HENIEK, marcin, kubek3city, Annaannaanna, Krysia 1967, tg

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2022/01/13 22:35 #241

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Hej
Mało się oddzywam ,mniej czasu na wszystko ... na własne życzenie zapędziłem się w kozi róg
Nie wiem co napisać
Czuje się znowu trochę zagubiona w moim życiu
Czemu ja nie umie spokojnie funkcjonować,cieszyć się tym co mam .Ciągle mi mało i szukam nowych wrażeń
Nie piję alkoholu,mija prawie 2 mc a ja nie wiem co dalej robić i nie chodzi o chęć wypicia bo takiej nie odczuwam ,na samą myśl o alkoholu robi mi się nieprzyjemnie ,ale nie umie sobie poukładać tego życia na trzeźwo.
Ciągnę te dwie prace,mimo że jedna mi dawała w kość to ja jeszcze dodatkową znalazłam jak wiecie,teraz znowu dylemat bo chcą żebym przeszła na cały etat do tej co miałam mieć dorywczo. Czuje się fizycznie przemęczona,zdarza się że pracuje 16 godz na dobę,tydzień temu terapeutka była chora i miałam odwołane spotkanie a jutro idę do pracy i niestety ja musiałam odwołać.Juz tego żałuję ,muszę jak najszybciej umówić się po niedzieli,
Wczoraj dodatkowo bardzo się przestraszyłam bo kupiłam batoniki Pawełki o smaku kawy i chciałam zjeść,ugryzlam i poczułam ostry smak spiritusu!!! Na serio jestem w szoku,że w takich batonach jest spiritus ,rozumie smak adwokat ale sprawdziłam i wszystkie Pawełki mają spiritus,nawet śmietankowe czy toffi.Czulam posmak tego spiritusu kilka godzin,strasznie się boje ze mogę mieć teraz ciężki czas i muszę szczególnie zadbać o siebie
Najprawdopodobniej zrezygnuje jutro z tej dodatkowej pracy,mimo że tam w biurze to ja boje się że będzie mi brakowało wysiłku fizycznego,może to brzmi głupio ale ja uwielbiam wysiłek fizyczny i w hurtowni nie mam monotonii a za biurkiem nie potrafię sobie siebie wyobrazić.Nie wiem jaka jest dobra decyzja ... :shock:
Ściskam Was ogromnie,codziennie myślę o naszym forum mimo że się nie udzielam

Jeszcze muszę dopisać jedno małe pytanie,czy miewał ktoś zawroty głowy po takim czasie odstawienia alkohu? To może być wogole coś z tym związane? Bo mi się od tygodnia zdarzają i nie wiem czy to jakiś syndrom odstawienia czy może jakieś wahania cisnienia
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2022/01/13 22:48 #242

  • Beta
  • Beta Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 95
To jest przemęczenie jak się dużo pracuje organizm się broni
Znam to
Beta
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2022/01/14 07:52 #243

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 465
Rano zrezygnowałam z tej dodatkowej pracy,na 11 mam terapię.Wiem ,że dobrze robię ,tym bardziej że minie właśnie 2 mc a prowadząc dalej taki tryb życia mogłoby to pójść na marne.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Tsubasano, Krzysztof Z., darek70, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2022/01/14 18:18 #244

  • tg
  • tg Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 89
Moni, rezygnacja z dodatkowej pracy może mieć dobre strony, przypominam sobie ile czasu na terapii poświęcaliśmy na temat odpoczynku, programu HALT ,o których jakże często zapominamy ,
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krysia 1967, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2022/01/16 15:46 #245

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3702


Jeszcze muszę dopisać jedno małe pytanie,czy miewał ktoś zawroty głowy po takim czasie odstawienia alkohu? To może być wogole coś z tym związane? Bo mi się od tygodnia zdarzają i nie wiem czy to jakiś syndrom odstawienia czy może jakieś wahania cisnienia


Zawroty głowy miałam i to takie nasilające po pochyleniu się jeszcze nie tak dawno,byłam nawet u lekarza rodzinnego,dostałam skierowanie do neurologa,kolejki długie,ale,że jestem już tam pacjętką to mam już na luty termin a zawroty raz są innym razem nie odczuwam,przebadam się tak dla uspokojenia.
Być może w Twoim przypadku,faktycznie to przemęczenie,bardzo ważne też jest regularne nawadnianie sie,przekonałam się o tym latem,kiedy w upalny dzień raczyłam się tylko kawą,wyszłam do ogrodu dostałam zawrotów głowy i miałam mroczki przed oczami,nie wiedziałam co się ze mną dzieje,skojarzyłam,że wtedy nie piłam wody,poleciałam do domu zrobiłam domowe elektrolity,nawodniłam się i pomogło,doszłam do siebie.Teraz pilnuję tego,wodę mam zawsze przy sobie.
Gratuluję Ci Moniu tych dwóch trzeźwych miesięcy i brawo,że zadbałaś o siebie,rezygnacja z dodatkowego etatu,napewno na dobre Ci wyjdzie @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.