Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Zmęczona 2021/11/26 17:56 #106

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19751
  • Otrzymane podziękowania: 32439
Zgoda na alkohol w domu, zgoda na zakrapiana imprezę to też zgoda na dalsze picie.
Czytając Ciebie widzę, że abstynencja nie jest Twoim priorytetem, jeszcze nie.
Co sie musi wydarzyć żeby była? Nie wiem i wiedzieć nie muszę, bo przeciez to Twoje życie i Twoje wybory.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/26 18:10 #107

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2376
  • Otrzymane podziękowania: 4928
Przeczytaj Ona najpierw drugą część swojego postu ,piszesz jak się czujesz ,zaczynasz czuć się fajnie,zbierasz plusy z nie picia,jest już fajnie i początek postu jak szybko możesz stracić nad czym pracowałaś,bo masz co do tego pełny arsenał w domu.Poproś męża,żeby wyzbył się tego z domu,albo sama to zrób póki masz jeszcze wolę być trzeźwą,bo wystarczy sekunda zwątpienia w sens trzeźwienia i polegniesz...alkohol masz pod ręką,to na tę chwilę dla Ciebie tak ,jakbyś miała w domu bombę cykającą,wiem,bo sama w ten sposób poległam nie raz,póki nie posłuchałam i nie zaczęłam stosować się do zaleceń.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Moni-80, blackangel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/26 18:23 #108

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 4523

Brak słów jestem w tym temacie załamana i nie wiem co powiedzieć
Ale ogólnie czuje się bardzo dobrze,poza porannym uczuciem lekkiego upicia,nie mam już zbytnio fizycznych objawów odstawienia,nie swędzi mnie skóra,nie pocę się już tak,głowa nie boli.Mam więcej czasu dla dzieci,nie czuje zmęczenia poza takim normalnym jak każdy człowiek ma,po przyjściu z pracy :)]

Możesz bardzo szybko do tego co powyzej wrócic.Ba, nie wiadmo czy nie do gorszego stanu.Przemyśl to.
Masz wybor.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/26 18:32 #109

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Wszystko poszło do zlewu
Chora głowa została
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/26 21:49 #110

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2376
  • Otrzymane podziękowania: 4928
Nad chorą głową popracujesz,a kaca,złego samopoczucia i moralniaka nie będzie.Brawo Ona,trzymaj się zaleceń :YMAPPLAUSE: .
Wiem,że to nie jest łatwe a czasem jak groch o ścianę,ale porozmawiaj z mężem,żeby nie wnosił do domu alkoholu,żeby nie przeszkadzał Ci trzeźwieć.Kibicuję Ci Ona i życzę Ci trzeźwego weekendu @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Zmęczona 2021/11/27 05:59 #111

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1894
  • Otrzymane podziękowania: 3288
Ona , a jakbyś tak zaplanowała sobie na niedzielę jakiś wypad. Do kina na przykład. Gdybyś bardziej zaangażowała uwagę na coś co sprawi Ci przyjemność. Może nawet być Takie SPA w domu. Może z jakąś koleżanką, siostrą. ?
Przez chwilę się modliłam przed napisaniem tego postu bo czułam, że chcę Ciebie jakoś wesprzeć pomimo że Ty chyba tracisz nadzieję na trzeźwienie. Bardzo się ucieszyłam że wylałaś alkohol do zlewu. Ale czy na pewno cały czy tylko te swoje 4 piwa. ?
Wiedz, że powrót do picia i dalsze picie będzie jeszcze trudniejsze.

ps. z tym swędzeniem skóry to się przyjrzyj bo
...Świąd może być ponadto związany z niedoborem żelaza lub obecnością szpiczaka mnogiego. Obserwuje się jego występowanie również u osób z przewlekłymi chorobami nerek oraz cholestazą (zastojem żółci).
źródło: medonet
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Jaskolka.

Zmęczona 2021/11/27 06:24 #112

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Dziękuję Jaskółko za Twoje słowa,dostałaś mi otuchy .
Alkohol wylałam swój te piwa i flaszkę
Od męża zostały w lodówce,jak wrócę z pracy poproszę żeby to usunął z mojego pola widzenia.mam zaplanowana sobotę ,wierze ,że dam radę.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tsubasano, Jaskolka, Krzysztof Z., Krysia 1967, Romek83, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 07:13 #113

  • Milka
  • Milka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 226
  • Otrzymane podziękowania: 860
Brawo Ona za wylanie alko. Przeczytałam od początku cały wątek i najbardziej mi się nasuwa Twoja.... niecierpliwość. Daj szansę terapeutce. Moje spotkania indywidualne trwają 40 min co 2 tygodnie, ale w tym samym ośrodku chodzę też na terapię grupową 2x w tygodniu po 2 godziny i to mnie ratuje. Inne tematy poruszamy na każdej z nich. Dowiedz się od terapeutki o grupową w tym samym ośrodku.

Po dwóch tygodniach będzie lepiej. Każdego dnia będzie lepiej. Głód będzie wracał, ale wszystko potrzebuje czasu, regularna praca nad sobą. Mam nadzieję, że wypełniasz dziennik głodu i omawiasz go na terapii. Mi osobiście bardzo pomaga sport, czytanie książek o alkoholiźmie, oglądanie filmów tematycznych fabularnych i filmików na YouTube, np. Sekielskiego.
Nasza choroba sama się nie zrobiła, to my na nią zapracowałyśmy, więc my same musimy pracować nad trzeźwieniem.
Pod żadnym pozorem nie pij, dopóki nie wypijesz masz wybór i wygrywasz, a wiesz że jeden łyk i płyniesz.
Głowa do góry i wsiadaj na swój nowy rowerek i wypedałuj ten głód ^^)
Będzie dobrze :-*
Dam radę!!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z., Krysia 1967, Moni-80, Romek83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 09:35 #114

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Dziękuję
Nie prowadzę dzienniczka bo nic mi o tym nie wiadomo,też słucham wywiadów na YouTube + "co ćpać po odwyku"
Niecierpliwość niestety jedna z cech negatywnych ,jest nad czym pracować :)
Zacznę sama robić jakieś notatki
Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa wsparcia
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 16:38 #115

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Mam taką malutka prośbę,czy możecie mi coś więcej napisać jak prowadzić taki notatnik ,zapiski .na czym warto się skupić,co jest ważne
Dziś sobotni wieczór,nie piję .Czuje się spokojna i rozluźniona ,bardzo udany wieczór jak na razie.
A chyba opatrzność czuwa bo impreza się nie odbyła,postawiłam sprawę jasno nie interesują mnie imprezy alkoholowe.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, jerzak, Jaskolka, Krzysztof Z., marcin, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 17:52 #116

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2376
  • Otrzymane podziękowania: 4928
Ja prowadzę dzienniczek objawów głodu w formie tabelki,którą dostałam od terapeutki,ale myślę,że możesz prowadzić też w innej formie,np wypisać nazwy objawów jak uczucia...,zachowania...,myśli...i doznania i zaznaczać,czy i jaki objaw w danym dniu wystąpił ,a jeśli wystąpił,to w jakiej sytuacji i co robilam,żeby sobie z tym głodem poradzić.
Prowadzę też dzienniczek uczuć,w zeszycie wypisuję jakie uczucia(nazywam je)towarzyszą mi w danym dniu a na koniec dnia podkreślam na niebiesko pozytywne uczucia a na czerwono negatywne,prowadzę ten dzienniczek w formie pamiętnika.Czasem też potrzebuję,, coś "wyrzucić z siebie,wtedy mam taki zeszyt swój prywatny,w sensie,że sama go wymyśliłam ,w którym wylewam swoje żale i radości,niektóre z nich później poruszam i omawiam z terapeutką .Czasem samo napisanie,pomaga ,że patrzę na jakieś zdarzenie z dystansem .
Cieszę się,że trzymasz się i jesteś spokojna i niech ten wieczór do końca taki będzie @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z., marcin, Moni-80, blackangel, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 17:57 #117

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Bardzo Ci dziękuję i wzajemnie życzę wspaniałego weekendu
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 18:01 #118

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2443
  • Otrzymane podziękowania: 2359
:-H Witaj na Terapii Jak to tu Mówio Terapka zadała mi Pisać Plan Dnia i Dzienniczek Uczuć ??Unikałem ale zmusiłem siebie i było to Trafne posuniecie.Pisałem co wieczór i poooowoli poukładałem sobie czas który mi umykał aypererew .A Dzienniczek Uczuć pokazał mi że Dominuje u mnie Złość = Agresja = Rozdrażnienie i trzebabyło coś z tym zrobić?Dużo Złości przenosiłem do Domu.Na Mitingu usłyszałem Jak Wracam do Domu??No otwieram Drzwi bnggfgbfb .Ale ta Złość wchodziła ze mną Dzieci wychylały Główki i obserwowały czy się chować przede mną a Piesio Pudel Złoty gdy byłem zdenerwowany chował się pod stół i nie chciał wyjść ze mną na spacer ((dusze A ja tego nie widziałem :-? Dzienniczek taka Samoobserwacja siebie.Pozdro z Pogodo Ducha
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Jaskolka, Krzysztof Z., Krysia 1967, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 18:19 #119

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Bardzo Ci dziękuję Krzyśku
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 21:51 #120

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3254
  • Otrzymane podziękowania: 10623
Ona, wzory tabelek można znaleźć w necie i wydrukować. Wpisujesz w Google np „dzienniczek głodu alkoholowego”.
Podobno są też jakieś apki, ale nie korzystałem, więc nie mogę nic więcej na ten temat powiedzieć.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/27 22:40 #121

  • Ender
  • Ender Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 109
  • Otrzymane podziękowania: 353
Czytam i kibicuję!!!
Dobrej niedzieli. Bez dylematów :-)
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/29 08:06 #122

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Witam w poniedziałek,14 dzień bez alko
Wekend minął w miarę spokojnej atmosferze,nie miałam chęci na alko.Wiem,że licho nie śpi i nie tracę czujności,staram się obserwować siebie i wychwytywać jakieś niepokojące objawy,które później wywołują głód
Zwolniłam tempo,za bardzo biegłam przez te 14 dni,każde Wasze przemyślenia dają mi dużo nauki
Mam mały problem z mężem
Jest w większości czasu niemiłosiernie miły,ciągle wyraża zachwyt i podziw dla moich 2 tygodni ,staje się to dla mnie męczące i denerwujące.Prosilam go 100 x żeby nie było alkoholu ,ale nie dociera ...ma pochowane lub w lodówce 1
On tego nawet nie pije,ale musi mieć
Zaczyna brać mnie taka złość na niego,czuje to wewnętrznie że zbierają się jakieś złe emocje i to nie jest nowość tylko,że teraz nie piję a wcześniej się zapijalam.
Muszę poruszyć temat z terapeutka bo to ma na mnie ogromny wpływ ,uczucia do męża pełne złej energii,to tak jakbym chciała się ciągle zemścić za wszystkie złe rzeczy,które doświadczyłam kiedyś z jego strony
Cieszę się każdym trzeźwym dniem
To jest niesamowite ,bo widzę ogromną różnicę jak kiedyś poprostu się silowalam z sobą i nie piłam jakiś czas ,żeby udowodnić sobie że mogę nie pić tydzień więc nie ma problemu,a teraz kiedy nie piję i jednocześnie chodzę na terapię,to całkiem inny wymiar trzeźwości
Jestem ciekawa odkrywania siebie na nowo,tak jakbym dopiero miała wejść w dorosłość
Jeszcze mi się przypomniało,że chciałam wspomnieć o jednej mojej koleżance,która wogole nie pije alkoholu,ale jak dla mnie mam takie wrażenie, że zachowuje się jakby była nawalona 24h na dobę
Muszę przemyśleć jaki ma wpływ na mnie znajomość z nią i nasze kontakty
Dziś nie piję
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, mandala, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/11/30 02:31 #123

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Za 2 godz kończę pracę,większość z Was pewnie śpi smacznie w łóżeczku :)
Ja sobie rozmyślam o świętach i sylwestrze,,ale nie pod kątem alkoholu tylko rodzinno-organizacyjnym ,bardzo chce dać w tym roku prezent moim dzieciom w postaci "swojej osoby"
(nie myślę na dzień dzisiejszy o to czy wypije czy nie ,bo ważne dla mnie jest dziś)
Mam jakąś taka ogromną chęć przywitać się z Wami jeszcze raz
Dzień dobry kochani
Jestem Monika alkoholiczka
Te moje "Ona" jakoś do mnie nie pasuje ☺️
Dziś nie piję
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, jerzak, Tomoe, williwilli55, Jaskolka, Alex75, marcin, Krysia 1967, Romek83, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/30 05:01 #124

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1894
  • Otrzymane podziękowania: 3288
Dzień dobry Moniko , teraz ja nie śpię a Ty pewnie śpisz. hehe
Bardzo się cieszę. gdy zaglądam do Twojego wątku.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/11/30 05:58 #125

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2376
  • Otrzymane podziękowania: 4928
Cześć Moniko :czesc: .
Mam za sobą już pierwsze trzeźwe święta Bożego Narodzenia,były inne, jakby magiczne ,coś wspaniałego @};-
Twój prezent w postaci ,,swojej osoby",trzeźwej osoby będzie najpiękniejszym prezentem dla dzieci i dla Ciebie @};- .
Przywołałaś mi wspomienia .Cieszę się,bo wyczytuję w Tobie taki spokój,pozdrawiam Cię kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Jaskolka, Moni-80, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Zmęczona 2021/11/30 10:02 #126

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576

Cieszę się,bo wyczytuję w Tobie taki spokój,pozdrawiam Cię kwiaaatek


Krysiu faktycznie troszkę się uspokoiłam,te 2 tyg pędziłam jak zając przez łąkę ,doszłam do wniosku ,że zachowuje się bardzo nie rozmyślnie i na dłuższą metę doprowadzi to do tego co zawsze bo za mało skupiam się na trzeźwienia,jestem niekonsekwentna i mam tendencję do użalania się nad sobą .Pisze o problemie z tym alkoholem męża w domu ,a tak na prawdę przyzwalam na to bo alkohol dalej trzyma mnie za gębę.On dalej trzyma mnie na sznurku,tylko jest ten sznurek bardziej poluzowany ,żebym miała właśnie się tak czuć,nie piję to niby jest ok a tak na serio to w każdej chwili może mnie tak pociągnąć,że wrócę do punktu wyjścia.Najsilniejsza dla mnie tarcza na dzień dzisiejszy jest myśl o tym do czego miałabym wrócić,tu nie chodzi o biadolenie nad sobą ,ale pamięć która mam obowiązek zachować dla własnej przestrogi.Powolutku robię malucienkie kroczki przed siebie,są one małe ale jednak idę do przodu...Nie wiem co będzie dalej na tej drodze ,jakie przeciwności itd ale dzisiaj idę w dobrym kierunku i dziś nie piję.
Zastanawiam się jeszcze czy moja praca na nocne zmiany mi służy,nie ma co narzekać bo ważne że się tą pracę ma i nie zawsze można wybierać,ale nocki jednak w dużym stopniu wpływają na jakośc samopoczucia.Musze sobie to jakoś zorganizować,aby organizm nie był poszkodowany...
Krysiu podziwiam Cię za Twoje osiągnięcia,dajesz wspaniale świadectwo
Jesteś dla mnie wielka siła napędowa
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, marcin, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/01 02:25 #127

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Witam z rana
Za 2 godzinki kończę pracę,nocki dają jednak w kość ,troszkę za mało spalam w ciągu dnia
Cieszę się na dzisiejsze spotkanie z terapeutką,kolejny mały krok do przodu.
Czuje w sobie znowu jakiś niepokój ,coś co trudno określić,zmartwienie jakby o przyszłość dzieci w sensie jaka krzywdę im zrobiłam ,czy oni to udźwigną w przyszłości,jak dorosną ,założą rodziny lub też nie założą.W tej chwili nie jest mi takie myślenie potrzebne ,ale to bardzo przygnębiające ,sama siebie na dzień dzisiejszy za bardzo słuchać nie mogę bo przez tyle lat robiłam się w konia, manipulacja to moje drugie imię ,za grosz nie mam do siebie zaufania.Cos czuje po kościach,że znowu zbliża się jakiś czas na chęć napicia, odkąd odstawiłam sytuacja jest mi jakoś dziwnie znajoma,ten niepokój co dziś odczuwam nie jest dla mnie nowością.Jeszcze ważne dla mnie to pojawiła się myśl ,że muszę przestać manipulować i oszukiwać,bez tego nie mam szans na sukces ,ta choroba karmi się brudami,zakłamaniem,skrzywiła mi calkowicie postrzeganie wszystkiego do okoła.Fascynuje mnie myśl o możliwości poznania się ,poza pojawiającym się od czasu do czasu głodem alkoholowym silniejszy jest głód odkrycia na nowo siebie i wreszcie perspektywa poczucia prawdziwej czystej ulgi i spokoju bez konieczności upijania się..
Za bardzo się trochę rozpisalam i jak zawsze pogmatwalam ,jednak to mój pokoik ^^) a ja nie mam komu o tym wszystkim powiedzieć
Co robicie jak czujecie ,że zaczyna rosnąć w Was chęć wypicia ,da się uniknąć takich chwil?
Miłego dnia kochani
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, jerzak, HENIEK, marcin, Krysia 1967, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/01 07:14 #128

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2376
  • Otrzymane podziękowania: 4928
Pamiętam jak nachodził mnie żal,że tak późno "opamiętałam się",dostałam tutaj zwroty ,że lepiej późno niż wcale,że alkoholizm jest chorobą niezawinioną i kiedyś wybaczę sobie,ale wybaczenie to nie zanik pamięci,że żal czasem będzie powracać i faktycznie powracał czasem,ale naprawdę dużo,dużo rzadziej,pomaga mi skupienie się na dniu dzisiejszym,teraz kiedy dzieci,wnuczki mnie odwiedzają,staram się nie katować,że mogłam być inna,świadomniej uczestniczyć w ich życiu...uczestniczę teraz,widzą mnie wesołą,pełną energii a co najważniejsze,cieszę się,że mogą na mnie liczyć,bo o każdej porze dnia i nocy jestem obecna.Moje dzieci są już "na swoim",Twoje masz jeszcze przy sobie,nie jest nigdy za późno na zbliżenie się do siebie @};- ,czasem wystarczy okazać miłość,cierpliwość ,i zrozumienie a zmiany jakie w Tobie będą teraz zachodziły,będą też miały pozytywny wpływ i na dzieci i na waszą relację i nie zamartwiaj się o ich przyszłość ,bo i tak nie dokońca mamy wpływ na ich wybory.
Te niepokoje,głody,manipulacje są do przepracowania i im silniejsza będzie chęć bycia trzeźwą,tym będą mniejsze i rzadsze.
Pogody ducha Ci życzę,dasz radę,daj czas czasowi @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Jaskolka, Moni-80, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/01 08:29 #129

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576

Te niepokoje,głody,manipulacje są do przepracowania i im silniejsza będzie chęć bycia trzeźwą,tym będą mniejsze i rzadsze.
Pogody ducha Ci życzę,dasz radę,daj czas czasowi @};-


Te słowa są dla mnie promykiem nadzieji,do przepracowania ...czyli do zrobienia,muszę nad tym pracować i się uda.Wierze ,że nie ma rzeczy niemożliwych ,zawsze w to wierzyłam
Kurcze spałam tylko 1,40 min ,bo musiałam córkę najstarsza zawieźc do szkoły ,spać mi się teraz nie opłaca bo o 12 jade na terapke.Od wczoraj robię sobie detox sokowy(3 dni na sokach wyciskanych+ owoce i warzywa) jednak daje to troszkę w kość
A mały szczegół dziś mnie uszczęśliwił,otóż moja najstarsza córcia mnie dziś przytuliła,niby to powinno być normalne ale jednak był dluuugi czas kiedy to zbuntowała się i traktowała mnie jak powietrze,wiązało się to też z wiekiem dojrzewania ,ja jednak cierpliwie czekałam ,nie miałam o to nigdy pretensji bo wiem jaki miala powód.Jednak od paru mc otworzyła się na mnie ponownie,przestała się interesować czy piję czy też nie,zrozumiała na pewno że nie ma wpływu na mnie i moją chorobę.Ona chyba szybciej wiedziała ,że jestem uzależniona niż ja sama.To dla mnie największe szczęście i daje mi mocnego kopa do jeszcze większej siły w leczeniu,niepoddawania sie ....tyle chociaż mogę zrobić ,tym razem jej nie zawiesc.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Jaskolka, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/01 21:07 #130

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Dziś po kolejnej wizycie,bardzo lubię chodzić na te spotkania
Dziś omawialiśmy relacje z mężem,wstępnie doszliśmy do ciekawych wniosków ,ale jeszcze za wcześnie żeby o tym mogła powiedzieć
Zaniedbałam się ostatnimi dniami,wogole nie pilnowałam HALT i dziś to mocno odczuwam.Od rana mam suchego kaca,ogromne zmęczenie,niepokój...ja głupia jeszcze dowalilam się detoxem sokowym.Nocki mnie dobijają bo rano mam obowiązki i nie mam czasu na regenerację a to bardzo ważne,dlatego napisałam już kierowniczce że chce zmiany grafiku żeby nie mieć nocek jak mąż ma na rano.Nie jestem robotem i muszę zadbać o siebie a nie jak zawsze odgrywać strongmenke
Terapeutka od razu poznała ,że coś dziś ze mną nie tak,ja nawet do tego stopnia mam dziś głowę zatruta że mam jakby lekko zanik pamięci z dzisiejszych wydarzeń,jakbym była na haju jakimś
To bardzo okropne uczucie do tego te przenikliwe zimno ,mam dłonie jak u trupa
Oby jutro było lepiej
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, jerzak, Jaskolka, marcin, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni-80.

Zmęczona 2021/12/01 21:15 #131

  • Milka
  • Milka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 226
  • Otrzymane podziękowania: 860
Dobrze zrobiłaś, Twoje zdrowie na pierwszym miejscu. Też czasem mam takie dni, tylko, że u mnie głód objawia się wielkim smutkiem i płaczem na zawołanie plus dochodzą też częściowo zaniki pamięci. Oby nam to kiedyś minęło. Dobranoc.
Dam radę!!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Krysia 1967, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/01 22:29 #132

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Przepraszam,że piszę po 15 min ale mam pytanie dość ważne,broń Boże nie wątpię w wiedzę swojej terapeutki ale powiedziała mi ,że muszę odstawic cole bo to jest dla mnie zamiennik alko.Nie wydaje mi się ,że przesadzam bo piję ok.1-2 szklanek na dobę,1 kawę z rana a tak głównie wodę i soki.Czy czekolada deserowa ,która dziennie jem ,fakt tu może przesadzam bo aż pół lub cała tabliczkę też powoduje że to dla mnie zamiennik? Troszkę się uśmiecham jak to pisze,ale co o tym sądzicie
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/01 23:00 #133

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2376
  • Otrzymane podziękowania: 4928
Na początku,też piłam dużo coli i jadłam czekoladę.Nie żałowałam sobie,trochę to trwało,nie wiem dokładnie kiedy,bo to tak stopniowo odeszło z mojego menu.
Niewiem czy traktowałam picie coli,jako zamiennik,nie zastanawiałam się w tamtym czasie nad tym.Ważne dla mnie było,że to działa,że cola skutecznie zaspakaja mi pragnienie.Tak było w moim przypadku ^^) .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Zmęczona 2021/12/01 23:42 #134

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Nie przyszło mi do głowy ,że to może być zamiennik.Fakt jest jeden ,że zawiera cukier więc logiczne ,że mi go brakuje po odstawieniu alko
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/02 05:25 #135

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1894
  • Otrzymane podziękowania: 3288
ja również piłam cole i nawet trochę więcej niż szklankę. Moja psycholog powiedziała że tym reguluję sobie emocje, więc to jest coś podobnego do alkoholu. Ale dalej powiedziała że to jest lepsze niż alkohol i ona to na razie akceptuje. Tym samym zasygnalizowała mi że nadal sobie reguluję emocje. Na początku słodycze wspomagały mnie i zjadałam niemal całą czekoladę przed snem. Ale już i czekolada i cola minęła chociaż nadal je lubię ale nie codziennie,
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/02 14:57 #136

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Hej
Tak sobie rozmyślam nad HALT bo to dla mnie wbrew pozorom nie jest łatwe do wprowadzenia w zycie.Niby jedzenie,spanie są czynnosciami nad którymi człowiek się nie zastanawia bo są one rutyna w życiu codziennym to jednak w naszym przypadku alkoholików wcale nie jest to takie proste.
Jak piłam nie zastanawiałam się nad żywnością,więcej piłam niż jadłam.Moglam cały dzień nie jeść byle tylko się napić ,to alkohol był nr 1 ,nawet nie miałam problemów z podjadaniem po wypiciu .Co do snu to już wogole tragedia,bo zalany alkoholem mózg raczej nie miał szans na regenerację podczas snu.
Brak wprowadzenia HALT w zycie spowodowało u mnie wielki kryzys od wczoraj,okazało się znowu że macie rację że zapicie rozpoczyna się już dużo wcześniej .Myślę ,że jedna z wielu elementów HALT jest sztuka odmawiania,ja zawsze miałam z tym problem.Kosztem siebie wolę nie odmówić ,żeby tylko się przypodobać lub żeby tylko o mnie dobrze myślano.Te zmiany nocne mi calkowicie kolidowały z życiem codziennym ,ale godziłam się na to,kosztem niewyspania,rozdrażnienia
Uważam że to jest mój malutki kroczek do przodu,że postanowiłam odmówić jeśli mi to nie pasuje.Druga rzeczą z której jestem zadowolona jest przykład dzisiejszej nocki gdzie była dostawa mocno opóźniona i normalnie bym została po pracy parę godz dłużej żeby tylko podlizac się kierownictwu,bo kto jak kto ale Monia flaki wypruje ,ale będzie zrobione no i ja dziś odpuściłam i normalnie wg.8 godzinnego czasu pracy poszłam do domu.Wreszcie się wyspalam,nie sprzątałam ,nie gotowałam kosztem swojego snu i wiecie co,świat się nie zawalił.Moze trochę mąż wchodząc do domu oczami ogarnął ten bajzel i chyba mu się to nie spodobało ,ale ja o siebie zadbałam.Obiad będzie opóźniony ,ale w lodówce wszystko jest więc można sobie zrobić jakąś kanapkę samemu,tym bardziej że nie mam malutkich dzieci.
Mimo mojego kryzysu czuje jak mi te złe myśli odchodzą,czuje zadowolenie i mimo gigantycznego suchego kaca i innych przykrych objawów mam więcej siły do działania .Powiedziałam też mojej przyjaciółce że się lecze,swojemu tacie że ma mi nie dostarczać alkoholu,czemu wcześniej poprostu mu tego nie powiedziałam.To co wydawało mi się takie trudne,chyba nie jest aż takie trudne .Sztuka odmawiania i dokonywania odpowiednich wyborów ,tego się muszę nauczyć.
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Jaskolka, marcin, Krysia 1967, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/02 15:09 #137

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1894
  • Otrzymane podziękowania: 3288
Taki mi się nasunął tekst na podsumowanie tego co napisałaś, Zadbałaś o siebie i to dobrze.
A jak Ty siebie będziesz szanować i lubić to i inni Ciebie będą tak samo szanować.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/02 15:58 #138

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Jaskółko ,problem w tym,że z tym szacunkiem do siebie to na pewno mam problem a co do lubienia to na odwrót.Chyba nawet za bardzo się lubię,ale wtedy jak nie piję .
Ja chyba uwielbiałam się katować jak piłam,uważałam się wtedy za największe xxx i poprostu pływałam w tej nienawiści do siebie ,nie wiem dlaczego ale terapia powinna mi odpowiedzieć na te pytanie.
Na Trzezwo to jestem całkiem inna osoba,wyciszona ale wesoła ,uśmiech z twarzy mi nie schodzi poza domem.Tu od razu dostrzegam kolejny mój problem,czuje się pozbawiona uczuć ,jakbym miała serce z lodu.Jak mnie terapeutka zapytała o swoje uczucia to jej powiedziałam,że nie potrafię wymienić jej swoich uczuć bo ich nie mam ,jedynie to co przychodzi mi do głowy to obojętność ,uśmiechnęła się i powiedziała : widzisz jednak masz jakieś emocje uczucia bo obojętność to też jest uczucie ,chyba jak bardziej się w tym pogrzebie to znajdzie się ich więcej
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/02 16:40 #139

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1894
  • Otrzymane podziękowania: 3288
Ja też nie miałam albo mi się wydawało że nie miałam uczuć, Np wiedziałam że jestem matką ale za skarby nie mogłam zidentyfikować w sobie uczucia miłości do dzieci.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczona 2021/12/02 17:10 #140

  • Moni-80
  • Moni-80 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 192
  • Otrzymane podziękowania: 576
Dokładnie to samo jest u mnie
"Za bardzo się przejmujesz tym, co było, wiesz? I tym, co będzie też.
Jest takie przysłowie: "Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu". A dary są po to, by się nimi cieszyć."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.