Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/15 19:51 #71

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5575
  • Otrzymane podziękowania: 10090
Wystarczy oba wyrazy wpisać w słowniku PWN i sprawdzić, który z nich jest wulgaryzmem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/15 19:55 #72

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Dobra. Ja odpuszczam ta część wątku. Nie po tu jestem.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krzysztof Z., Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967, Kiszony Ogór

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/15 20:07 #73

  • UlaRK91
  • UlaRK91 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 19
bnggfgbfb można i tak odpowiedzieć

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/15 20:31 #74

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Zatem. 28 sierpnia ostatni raz,piłem.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/18 17:53 #75

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Chciałem się pochwalić, ze 3 tygodnie mija jak nie pije. Kolejny trzeźwy weekend. Git. Moje spostrzeżenia: nie przyznalem sie oficjalnie wiekszemu gronu, że ze mnie pijak. Oprócz żony i Was. drażni mnie gdy w pracy mówią o piciu a nie potrafie powiedzieć, że mnie to właśnie drażni. Zauważyłem, że chyba za dużo rzeczy nowych sobie narzucilem jak sport (skrecona i spuchniete piętą), dieta, praca, taki zamordyzm. Dużo gadam z przyjacielem o piciu. On wie wszystko ci zna mnie jak nikt inny. Nie pije. A to najważniejsze. Dla mnie zwłaszcza. Lepsze samopoczucie. No czasami gorsze jak suchy kac wpada. Mimo to widzę pewne znaczące zmiany. Czy to w takich blachach sprawach jak wygląda choćbyojego ryja, wagi, cery itp. Jak i regeneracji. A najwazniecto powtorze samopoczucie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Kiszony Ogór, Perles, Pipeusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Gumball Mariusz.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/18 18:29 #76

  • Kiszony Ogór
  • Kiszony Ogór Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 502
I tak trzymać Mariusz.:-BD
Ja w pierwszych tygodniach dietą się nie przejmowałem. Pozwalałem sobie słodycze, jedzenie. Aktywność fizyczna jak najbardziej pomaga, ale na początku dbaj przedewszystkim o HALT:)
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/18 19:11 #77

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3703
Gratuluję,i trzymaj się tego.Jeżeli uważasz,że za dużo sobie narzuciłeś zmian,to może troszeczkę zwolnij,niech Cię nie przerosną te zmiany a dietą faktycznie na początku nie przejmuj się, ja pochłaniałam czekoladę i kalorii nie liczyłam,na ograniczenia przyjdzie czas ^^)
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/20 06:27 #78

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Kolejny trzeźwy weekend. Na spokojnie. Bez jakiś specjalnych problemów, ale jednak maksyma Krysia1967 dotycząca "dawaj przykład, nie pouczaj" niestety nie przynosi efektów. Gdy zwróciłem uwagę na nadmiar spożywanego alkoholu w domu (dom wielorodzinny) w niedziele, usłyszałem coś w stylu "... znalazł się święty. 3 tygodnie nie pije..." Zdenerwowałem się. Brak reakcji najbliżej osoby bardzo mnie zabolał. No i co zrobiłem? Wyszedłem z domu i udałem się biegać. Ale nie o to chodzi. Wciąż wracam do tematu, że pojecie kto jest alkoholikiem jest względne. Wciąż się obserwuje. Unikam miejsc i osób spożywających alkohol. Nie zawsze się to udaje. Jak choćby powyższy przykład. Ale najważniejsze, że wciąż zmierzam wytyczona drogą. Widzę zachodzące poważne, pozytywne zmiany . Tyle. Motyla noga. ^^) miłego dnia.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/22 08:14 #79

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
To znowu ja. Jak mówią "..Im dalej w las, tym więcej drzew(ów)..." :) Wciąż jestem trzeźwy i jest mi z tym dobrze. Nawet bardzo dobrze. No chyba, że mnie motyla noga "ciśnie" to jest do zadu. Ale tak strasznie. A im więcej rozmawiam z przyjacielem (a on był "hard" opojem) i czytam Wasze historie to stwierdzam jednoznacznie, że moje picie to nie jest "małe miki". Czytam o ludziach dla których 2 lub więcej piw co wieczór to problem i ciężko im z tym żyć. Tak z mojej perspektywy to jestem mega lump, alkoholik (mogę używać słowa "lump" pisząc o sobie?). Jestem tu co raz dłużej i co raz bardziej jestem świadom bagna w jakim się znalazłem i jakim jestem. Aż nie mogę w to uwierzyć. Dla mnie picie to na tygodniu prawie dzień w dzień 4xpiwo + "małpka" przed powrotem do domu, aby żona nie widziała a piwa na wieczór. Długo trwał taki rytuał. Jazdą samochodem się nie przejmowałem bo bus mam spod domu. I tak non-stop. A weekend to drodzy Państwo.... ooooo.... ile mogłem tyle wlałem w zad. No i jak to kolega "trzewy alkoholik" mówiąc kiedyś o sobie, takim sposobem miałem 2 soboty - nawalic się do 15. Potem drzemka do wieczora i "druga" sobota od 20. Potem do odcięcia... etc. A następnie niedziela... juz nie tak hard, ale klin rano musiał być. A w nocy jak schodził alko z organizmu to delirium, poty, lęki... masakra. A w pracy to "telepiące" się łapy i w zasadzie kupa ze mnie był cały dzień.
Nie wiem co się potem stało. Przestałem pić na tygodniu. Nie wiem co na to wpłynęło. Nie miałem żadnych metafizycznych doznań. Nikt mi się nie objawił. No tak. Po prostu. Zdarzały się okazjonalne drinki, piwo przy meczach w tv itp, ale po jakimś czasie i to zniknęło (w sensie picie). Przestałem kompletnie pić. Oczywiście ból był nie do opisania. Wszystko mnie bolało. Chyba nawet włosy. Jednak tak jak juz pisałem na początku wszystko rekompensowałem sobie weekendem. Tą cześć już znacie. od 29.08.2021 nie wypiłem nic co zawiera alkohol (nawet ciasta nie zjadłem). Okupione to było i jest wszelkimi bólami: psychicznymi, fizycznymi, psychosomatycznymi itp itd. Nie jest łatwo, ale sami to znacie i wiecie. Oprócz tego jest jeszcze jedna sprawa. Lekarstwo oparte na klorazepanie. Po konsultacjach z lekarzem zacząłem go stopniowo ograniczać. Ale co to jest dopiero za combo: gorzoła+leki. Pisze to teraz bo jestem w pracy i w zasadzie ból fizyczny, który mnie teraz dopadł uśmierza mi w zasadzie pisanie tu na forum. Praca, którą wykonuje oparta jest na sprawności "mózgu". Tak w skrócie.
Do meritum. Zastanawiałem się nad definicją słowa alkoholik. Moja refleksja jest taka, że każdy ją definiuje wg siebie. Ja definiuje tak: Skoro dostrzegam problem i jest on dla mnie problemem to mam problem (specjalnie tak piszę). Tym problem jest alkohol. W każdej postaci: piwa, smakowych nalewek, wódki, whisky, bimbru etc. Teraz z tym kałem mierze się. Ale najgorsze przede mną. mam nadzieje, że zrozumieliście tą moją tyrradę i to co mi chodzi po głowie.
Tak. Dzisiaj też będę trzeźwy. Choćbym miał "zestolcować" się z bólu. A ból w tej chwili jest nie do opisania.
do zaś
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967, Monika008

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/26 08:55 #80

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Witam ponownie. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że mija dzisiaj dokładnie 4 tygodnie bez alkoholu. Nie powiem, że jest łatwo. Są momenty lepsze, są gorsze. Jednak zdecydowanie wszystko na plus. Gdy pogadam w stan tzw euforii tym berdziej jestem czujny. Żeby nie stracić czujności na chwilę. Bo taki stan tj trzeźwości jest super. Np. Dzisiaj. Wstałem rano. Widziałem sportowe ciuchy i moje buty. Pyk. 15 km zrobione. A teraz był prysznic, kawa i taras. Super.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, jerzak, Katarzynka77, darek70, Krysia 1967, Pipeusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/26 10:53 #81

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
Cześć Gumball. Mam na imię Ula i jestem alkoholiczką.
Gratuluje pierwszych trzeźwych tygodni i polecam żebyś przeczytał sobie artykuł o mechanizmie iluzji i zaprzeczeń. Myślę, że przyda Ci się uświadomienie sobie jak działa umysł uzależnionego i jak powoli można się wciągnąć w swoje własne manipulacje.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/28 07:14 #82

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Ursa dziękuję za wskazanie artykułu.

Z innej beczki. Czas płynie na abstynencji. Jakoś nie mam z tym większych problemów. Wiadomo. Zdarzają się ciężkie momenty. Jednak nie o to mi chodzi. Czuje się strasznie się słaby. Wręcz wyczerpany fizycznie i psychicznie. Nie wiem dlaczego. Może po części jestem zbyt aktywny fizycznie ostatnio. Ale to nie tłumaczy wszystkiego. Niby śpię a się nie wysypiam. I tak to trwa od paru dni. O co tu chodzi? Miał ktoś coś takiego?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/28 13:53 #83

  • dzordzklunej
  • dzordzklunej Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 138
  • Otrzymane podziękowania: 366
Hej Mariusz!Ja mialem podobnie po pol roku abstynencji i terapeuta powiedzial mi,ze to nawrot choroby,ale mam nie panikowac bo jestem chory i to jest jej czescia i po prostu mam sie stosowac do zalecen z terapii i bedzie ok,tylko tyle i az tyle...pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/28 14:17 #84

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3203
  • Otrzymane podziękowania: 10767

Z innej beczki. Czas płynie na abstynencji. Jakoś nie mam z tym większych problemów. Wiadomo. Zdarzają się ciężkie momenty. Jednak nie o to mi chodzi. Czuje się strasznie się słaby. Wręcz wyczerpany fizycznie i psychicznie. Nie wiem dlaczego. Może po części jestem zbyt aktywny fizycznie ostatnio. Ale to nie tłumaczy wszystkiego. Niby śpię a się nie wysypiam. I tak to trwa od paru dni. O co tu chodzi? Miał ktoś coś takiego?


U mnie to trwało strasznie długo zanim najpierw ospałość przestała mi mnie mocno denerwować a później było jej coraz mniej. Denerwowała mnie mocno ze dwa lata. Myślę, że gdzieś od pół roku widzę w sobie więcej energii, co może mieć coś wspólnego ze zdrowieniem po operacji, ale wydaje mi się też owocem większego ugruntowania w trzeźwości. Czyli wydaje mi się, że zaczęło mi się polepszać, jeżeli chodzi o energię, gdzieś po trzech i pół roku trzeźwosci. Nie wiem, czy to w przypadku każdego uzaleznionego te terminy są tak rozwleczone, ale u mnie zmiany następują powoli. Cieszę się, że w ogóle następują. Wydaje mi się, że właśnie gdzieś około trzeciego roku abstynencji miałem największy jak dotąd kryzys związany z tym, że niby już nie piję, a wcale jakiś zdrowszy się nie czuję. Ale to też przeszło....
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiax, Sky, Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tsubasano.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/09/30 08:05 #85

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Dziękuje za odpowiedź i spostrzeżenia. Cóż. Chyba muszę się uzbroić w cierpliwość. W zasadzie to lepiej dopiero poczułem się wczoraj, ale i tak bez szału. Tak to cały tydzień jest przespany. W pracy jestem kapeć. Patrzę tylko na zegar i nie mogę się doczekać kiedy mogę wyłączyć komputer. Zresztą moja wydajność w zasadzie zerowa. Siedzę z tępo utkwionym wzrokiem w różne portale. W domu od razu idę spać. Śpię do 19. A potem o 21 juz śpię znowu. Eh. Przez to mam chwile zwątpienia. Ale jestem trzeźwy. Nie pije. I tak zostanie. Wole przetrwać ten okres "sklapcenia" tak niż chlać i budzić się skacowany z "moralniakiem". Dodatkowo patrzeć na ten zapity ryj w lustrze. Nie ukrywam, że dzień w dzień jestem tu na forum. Dzięki Wam jest mi łatwiej. Nie dlatego, że lubię czytać o ludzkich dramatach. Po prostu wiem, że nie jestem z tym sam.
Zakupiłem stosowne witaminy. Pije elektrolity wraz z magnezem. Zdrowo się odżywiam.
Zacząłem drugi miesiąc w trzeźwości. :)
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Kiszony Ogór, Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/04 09:19 #86

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Sprawozdanie i spostrzeżenia:
(Tak sobie postanowiłem to nazwać i nadać pewną formę pamiętnika ^^) )

Po ostatnich zawirowaniach siły witalne powróciły do normy. Po dodaniu elektrolitów i witamin oraz zwiększeniu jednostek godzin przeznaczonych na sen :) nastąpiła zdecydowana poprawa. Pozwoliło to na powrót do normalnej aktywności fizycznej i psychicznej. W weekend zdecydowanie na plus. Super pogoda + czas spędzony z najmłodszą córką na spacerach i wędrówkach rowerowych (uczę jeździć na rowerze bez wspomagających kółek) poprawiły mi nastrój. Znowu skręciłem kolano grając w piłkę. Cóż. Jestem chyba jak Milik, ale grę juz sobie odpuszczę. Skupię się na bieganiu.
Spostrzeżenia:
Poprzednio, tj. pijąc min w weekend "dla relaksu" czas mijał mi strasznie szybko. Wiadomo. Flaszka, urwany film i nagle nowy dzień. Niby wolne a jak szybko uciekło.
Teraz na trzeźwo. Weekend "wydaje się dłuższy". Jakoś bardziej go doceniam i go czuje. W trakcie chlania dla relaksu oglądałem np filmy bądź seriale albo grałem na konsoli myślałem, że sprawia mi to przyjemność i odpręża. Teraz dostrzegam różnicę. Czas marnotrawiony w ten sposób, ale na trzeźwo jest inny. Teraz rzeczywiście jest to relaks. Mogę dodatkowo poczytać co jak wiadomo przy chlaniu nie ma najmniejszego sensu. Skupiłem się tutaj na takich przyziemnych rzeczach, takich pierdółkach. Ale dlatego o tym piszę, że przy "rytualnym chlaniu" było inaczej, gorzej. Dało mi to do myślenia. Nigdy nad tym się nie skupiałem.

No i jestem trzeźwy. W chwilach zwątpienia i nie tylko jestem tutaj na forum. To tyle. Póki co.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Kiszony Ogór, karencja, Pipeusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/07 09:03 #87

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Ale ciężka wieczór, noc i dzień. Mam jakiś ciężki nawrót chęci napicia się. Wczorajszy wieczór byłem delikatne powiedziane "irytujący" dla rodziny a najgorsze to, że czułem się z tym dobrze. Chciałem się mocno napić. Demony. W nocy nie mogłem zasnąć. Jakieś dziwne poty i uderzenia gorąca. Sen szarpany. Rano obudziłem się obolały i wściekły. Jestem w pracy i aż zaciskam pięści aby nie sprowokować kłótni z współpracownikami. Oczywiście o pracy nie ma mowy a do 16 daleko. Pulsują skronie. Wypiłem dużo wody + witaminy. Jakieś rady? Coś, ktoś?:(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/07 10:05 #88

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Moje sugestie: terapia uzależnień i wspólnota AA. W realu, a nie w internecie.
Metoda "sam sobie poradzę" jak sam widzisz nie uchroniła cię przed głodem alkoholowym.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, karencja, Pipeusz, Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/07 18:14 #89

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Niestety to głód Mariusz, a chęć wszczynania kłótni w domu pojawia się dlatego, iż podświadomie szukasz pretekstu, by się napić. Schemat -> kłótnia -> złość i pretensje do bliskich -> „powód” do „pocieszenia się” alkoholem.
To samo w pracy, takie zachowania są bardzo typowe, też to przerabiałem w swoim czasie.
Rady na cito (Alicja powyżej już napisała, co powinieneś poważnie rozważyć) - stosować narzędzia terapeutyczne, które znasz chociażby z forum (HALT, etc), unikanie sytuacji konfliktowych (odpuszczenie dyskusji, wycofanie się, bo możesz później bardzo żałować wypowiedzianych w gniewie słów), melisa słodzona np miodem, rozmowa z drugim alkoholikiem, osobiście sugeruję czasowe odstawienie lub przynajmniej ograniczenie napojów typu kawa, mocna herbata, cola, a energetyki to ju w ogóle (o ile pijesz ww).
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/08 06:05 #90

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3703
Cześć Mariusz :czesc:
Co słychać?,jak się trzymasz??
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/08 06:54 #91

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Dziękuje za odpowiedź. Zgodnie z tym co napisała Tomoe metoda "sam sobie poradzę" nie uchroniła mnie przed nawrotem. Trudno się z tym nie zgodzić. Twoja sugestia jest jak najbardziej słuszna. Trudno to samemu sobie uświadomić i się do tego przyznać.

Krzysztof. :) Właśnie uprzedziłem to co napisałeś. Rozmawiałem wczoraj z trzeźwym alkoholikiem. Bardzo pomogło. HALT również. Później uwolniłem endorfiny. Nie pije żadnych słodkich napojów: cola, energetyki i inne słodzone napoje. Niestety. Kawę uwielbiam. Bardzo! Jednak zmniejszę wypijane ilości bo jej nie odstawię. Po pracy filiżanka musi być.

Krysiu. Czuje się bardzo dobrze. Wszystko wróciło do normy. Oczywiście nie piłem. :-) Dziękuje
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/08 07:18 #92

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11840

Zgodnie z tym co napisała Tomoe metoda "sam sobie poradzę" nie uchroniła mnie przed nawrotem. Trudno się z tym nie zgodzić.

Mariusz obserwowałam z boku jak radzi sobie mój syn z utrzymaniem abstynencji.
Początki były trudne,wypieranie...sam sobie poradze..tym razem sobie poradze...tym razem się ogarne...zawsze kończyło się tym samym.
Mój syn po terapi w ośrodku ( 6 - miesięcy ) utrzymał abstynencje rok.Później było pierwsze zapicie.
Broni się rękami i nogami przed mittigami i grupą.Terapie kontynułuje ale to za mało.Widze to z boku.Nie mam wpływu na jego decyzje.
Dobrze mieć kontakt z drugim trzeźwym alkoholikiem,z osobą która zrozumie z czym się zmagasz.
Warto zawalczyć o siebie.Człowiek który chce utrzymać abstynencje szuka pomocy.
Dobrze że jesteś świadomy że coś się dzieje niepokojącego i piszesz o tym. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/17 04:40 #93

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Witam
Trochę czasu nie pisałem, ale wciąż obecny! (W sensie tutaj na forum ?)
Nie pije! Najbliżsi są zdumieni. Największy problem był parę postów wyżej. Co słychać? Dla zainteresowanych. Staram zmienić swoje przyzwyczajenia. Nie chodzę na imprezy. Nie mam z tym problemów. Dom, dzieci, praca, relaks (sport, książka, tv z żoną, konsola). Omijam w sklepie cześć z alkoholem. Nie mam z tym problemów. Zmieniam swoje przyzwyczajenia. Mam zupełnie nową dietę. Dalej rozmawiam z kumplem trzezwym alkoholikiem. Spotkałem się z psychologiem. Oczywiście są kryzysy, ale takie mniejsze.
Ale byłem słaby wczoraj. Strasznie mocne zawroty głowy. Widziałem podwójnie. Slanialem się na nogami. Do tego straszne wymioty. Jak po tegim piciu, ale byłem trzeźwy. Brak jakich innych dolegliwości. Spałem 15 godzin. Matko jedyna nie wiem co to było. Miał kto coś takiego? A może to było zwykle przemeczenie ?
A tak ogolnie 50 dni trzezwosci. Nawet nie wiem kiedy zleciało. Jest Petarda.
No to wstaje. Pedze na szlak.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alex75, Krysia 1967, Pipeusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Gumball Mariusz. Powód: Szybko naciągnięte

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/17 05:58 #94

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 973
  • Otrzymane podziękowania: 1993
Z czasem nauczyłem się, że nie zawsze za moje samopoczucie odpowiada alkoholizm, skrótowo to ujmując.
Jednak trzeba uczciwie popatrzeć i skoro przez lata nie dbamy o siebie to odbije to się na zdrowiu fizycznym.
Ja też nadużywałem w początkach nikotyny, kofeiny i białego cukru. To nie są zdrowe substancje w nadmiarze.
Warto się temu przyjrzeć, ale trzeba mieć świadomość, że nie wszystko od razu będzie lepiej.
Najpierw alkoholizm .

:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez darek70.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/17 06:30 #95

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3703
Miałam coś podobnego latem.Było gorąco,dzień od rana zabiegany, po południu już zwolniłam sobie,wypiłam kawę i wyszłam do ogrodu.Kiedy zaczęłam się schylać,kręciło mi się w głowie, za chwilę widziałam mroczki w oczach,podwójne widzenie i było coraz gorzej,wystraszyłam się,bo nie wiedziałam co się ze mną dzieje.,,Doczołgałam się" do domu skojarzyłam sobie,że w ten dzień praktycznie oprócz kawy nic nie piłam,wody zero,zrobiłam sobie domowe,,elektrolity"wypiłam jednym duszkiem chyba z litr wody z cytryną,miodem i deczko soli ,usiadłam chwilę i zrobiło się lepiej,teraz pilnuję HALT,zaniedbałam to w ten dzień...więcej taka sytuacja nie powtórzyła się,więc w moim przypadku,to było to,zaniedbanie HALTU i kawy dużo zadużo, narazie staram się chociaż ją ograniczać ^^) .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/17 06:57 #96

  • EL1974
  • EL1974 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 5
Mariusz - szaleje jakaś jelitówka, własnie z wymiotami i biegunką, nie tylko wśród dzieci, ale i dorosłych, może to po prostu to...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/28 12:25 #97

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Witam. Cały czas tutaj jestem. Zmiany, które wprowadziłem w swoim życiu zdecydowanie poprawiły jego komfort. Jestem wypoczęty, pełny energii. Czasami przewrażliwiony na sygnały wysyłane przez organizm. To pewnie dlatego, że przez lata je ignorowałem. ^^) Chciałbym się pochwalić. 2 miesiące!!! 0 alko. I tak zostanie. Jak już wcześniej wielokrotnie wspominałem, bywa ciężko, mam chwile zwątpienia, ale daje sobie wtedy "w pysk" i zadaje sobie pytanie: "... Chcesz wrócić do tego xxx? Czy życie nie jest teraz o wiele ciekawsze? Czy nie doceniasz teraz wszystkiego bardziej?..." Odmeldowuje się.
Ps. W sobotę podejmuję próbę pokonania pół maratonu po górach. Trzymajcie kciuki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Jaskolka, majkaG, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni74. Powód: Wulgaryzm

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/28 15:03 #98

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15019
  • Otrzymane podziękowania: 20304
Mariusz, niestety blokada konta na 48h, użyłeś wulgaryzmu. Jest słownik i naprawdę polecam sprawdzić przed opublikowaniem.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/30 16:23 #99

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
aypererew bnggfgbfb

Mariusz, niestety blokada konta na 48h, użyłeś wulgaryzmu. Jest słownik i naprawdę polecam sprawdzić przed opublikowaniem.


wracam po 2 dniowym banie za użycie słowa "gaaaaaawwwwwnnnnooo". tylko wiadomo jak pisane. moja reakcja na to jest taka i może być wyłącznie taka" "....hahahahahaahhhahahahhahahahaha'..." Serio? Za takie cos? znowu ja? czy wy macie jakiś konkurs na banowanie ludzi za co raz głupsze, niby wulgaryzmy? Wygląda to jak polowanie na czarownice. Przeczytałem tutaj wiele wątków i nie takie słowa były używane a mimo to ja dostaje bana 2 raz za jakąś pierdolę. Serio? Tym bardziej, że użyłem to w formie cytatu, moich własnych rozterek, pytań kierowanych do siebie. Jakiś czas temu pewien użytkownik zacytował "twórczość" jakiegoś tam rapera nacechowaną wulgaryzmami i co? i nic? szkoda gadać. cóż Pan Miodek się myli co do tego zacnego słowa. Przepraszam. Mam pytanie. A jeżeli użyje tutaj słowa "koootas", ktore ma dwojakie znaczenie a jego akurat użycie nie będzie akurat wulgaryzmem tylko napisze, że np zgubiłem pęk klucz ozdobionym puszystym koootttaseeem. To co? No ludzie!
Macie jakiś ranking nagród za wychwytywanie wulgaryzmów? Chętnie wezmę w nich udział. masakra!
czekam teraz na watahę ujadających psów (takie powiedzenie. nikogo nie obrażam)


Tak. jestem trzeżwy. dziękuje

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Gumball Mariusz.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/30 16:48 #100

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 973
  • Otrzymane podziękowania: 1993
Wiesz, a mozna to spojrzec, na zasadzie " Jak wchodze gdzies, to szanuje zasady tam panujace ", To nie lezy zasadniczo w mojej naturze alkoholika-anarchisty, ale od kiedy zyje trzezwo, jakos mi to latwiej przychodzi ^^)

:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/30 16:56 #101

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268

Wiesz, a mozna to spojrzec, na zasadzie " Jak wchodze gdzies, to szanuje zasady tam panujace ", To nie lezy zasadniczo w mojej naturze alkoholika-anarchisty, ale od kiedy zyje trzezwo, jakos mi to latwiej przychodzi ^^)

:czesc:


Dariusz! Ja rozumiem! Ogarniam! ale te zasady nie są to równomiernie egzekwowane. w wielu watkach ludzi wykazywali sie pogladami rasistoswskimi, szowinistycznymi a mnie za wulgaryzm na dwa dni wywalono. i to nie kwestia jak łatwiej życie przychodzi. dobra. spadam stąd. dawajcie ban na ile chcecie. to jest polowanie na czarownice.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla. Powód: wulgaryzm

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/30 16:58 #102

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19356
  • Otrzymane podziękowania: 31619
Proponuje Mariuszu abyś wyciszył swoje emocje.
Na Forum obowiązuje netykieta i tak zostanie. Kombinacje z przestawianiem liter jest dla mnie płytka, nie biorę jej.
Nie zamierzam również domyślać się co autor miał na myśli tworząc coś dziwnego.
Przekaz na Forum ma być jasny i zrozumiały a wykropkowanie bądź przestawianie liter tego nie daje.
Jeżeli w treści nie ma wulgaryzmu lub przekleństwa to nie ma również potrzeby kombinacji.

Poza tym....wchodząc do danej grupy przyjmuję zasady jakie w niej są. Jeśli mi nie odpowiadają to ją po prostu opuszczam.
Jeśli mimo wszystko w niej zostaję i nie przestrzegam tychże zasad......godze sie na konsekwencje blokady konta.

Pisze to dlatego, gdyż masz z tym spory problem. Język polski jest bardzo bogaty, więc znalezienie zamiennych wyrazów nie powinno sprawiac problemu.

chciałam być łagodna i tolerancyjna, jednak widzę, że nie mogę.
Blokada konta na tydzień
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla. Powód: dopisek

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/10/30 17:04 #103

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3703
Przypomniało mi się,jak byłam w ósmej klasie podstawowej i pamiętam taką sytuację jak rozmawiałam z koleżankami i w rozmowie użyłam zdania coś w rodzaju,,kurczę blade",jaki szok był dla nich,że ja użyłam takich słów :shock: :lol: ,bo ja poprostu nie klęłam i w moich ustach nawet takie zdanie było dla nich przekleństwem :lol: .
I mam tak do dziś,że rzadko używam "brzydkich"słów ,więc nie mam problemu żeby zastanawiać się,czy mogę użyć takiego słowa,prędzej zastanawiam się nad ortografią bnggfgbfb .
Nie denerwuj się Mariusz masz okazję pouczyć się ładnych słów bnggfgbfb ,żartuję oczywiście,regulamin to regulamin l-) .
Pozdrawiam :-H .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/06 21:23 #104

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Wracam po banicji za skrajne wulgaryzmy. Mniejsza o to bo z dyktatura nikt nie wygra. Chociaż wykluczenie sprawiło, że czasem miałem problemy, ale nie mogłem tu pisać za słowa wulgarne: stolec oraz pewna zaraźliwe choroba, motyla noga. Cóż. Jestem na celowniku bo niby regulaminu nie przestrzegam. Ha. Hipokryzja. Tyle.
Zatem. Nie pije i jest super. Mam świetne samopoczucie. Wysypiam się. A. Przebiegiem pół maraton po górach! No rewelacja. Póki co trwa mój miesiąc miodowy bez Alko. Mam nadzieję, że tak zostanie. Mam wsparcie trzezwego alkoholika i psychologa.
Ps. Może mnie nie zablokują. Może. A jeżeli tak to w razie czego : dziękuję za wszystko.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Gumball Mariusz.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/06 21:48 #105

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1828
  • Otrzymane podziękowania: 3703
Fajnie,że wróciłeś cały i zdrowy i z pozytywnym nastawieniem :P .Hej :-H,
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.